Spowolniony iPhone
43

Francja przygląda się uważnie sprawie spowalnianych iPhone, amerykański senat zadaje pytania. A przecież Apple chciało dobrze

Sprawa spowalnianych iPhone na zużytych bateriach dopiero przybiera na sile. I jeżeli myśleliście, że w ich przypadku wystarczą przeprosiny i oferta tańszej wymiany baterii, to... nic z tych rzeczy. Tak łatwo się nie wywiną.

Nie jest żadną tajemnicą, że wielkim można więcej. Dlatego prawdopodobnie wielu myślało, że Apple uda się sprawnie wywinąć ze spowalniania smartfonów, a po kilku dniach afera ucichnie i wszyscy wrócą do snucia domysłów i śledzenia przecieków związanych z modelami iPhone które pojawią się na rynku w 2018 roku. Nic z tych rzeczy: firma nie zdążyła jeszcze do końca przeprosić zawiedzionych użytkowników, a już przeciwko niej wpłynęły pierwsze pozwy. I mówimy tutaj tylko o Stanach Zjednoczonych, a biorąc pod uwagę mapę dostępności ich produktów — chyba nikt nie miał wątpliwości, że na tym się jeszcze nie skończy. Ale myślę, że niewielu spodziewało się tego, że tematowi bliżej zechcą przyjrzeć się z osobna różne kraje, w świetle prawa których takie działania są… nielegalne.

Wszystko zaczęło się od Francji, w której to celowe „psucie” sprzętu ze względu na ich wiek jest nielegalne. Nie trzeba było wyczekiwać dnia, w którym i tam posypały się pozwy. Okazuje się, że Apple może mieć tam naprawdę ogromny problem — takie działania są wyraźnie zakazane prawnie i, jak informuje The Verge, grożą za nie nawet dwa lata pozbawienia wolności, grzywna wysokości 300 tys. Euro i 5% rocznego obrotu — a Halte à l’Obsolescence Programmée postanowili przyjrzeć się tematowi naprawdę dokładnie. Ponadto równocześnie tamtejszy urząd zajmujący się obroną konsumentów rozpoczął śledztwo, które ma ustalić czy te działania miały pchnąć użytkowników ku zakupowi nowszych modeli ich smartfonów.

Ale to jeszcze nie koniec, bo w Stanach Zjednoczonych sprawa też robi się coraz poważniejsza. Zainteresował się nią senat. Przewodniczący tamtejszej komisji handlu zadał firmie zestaw pytań, związany z ostatnimi rewelacjami o urządzeniach, które działają wolniej na zużytych bateriach. John Thune pyta m.in. o to, czy Apple śledziło wcześniej narzekania użytkowników ich smartfonów, które przestawały działać tak dobrze, jak w dniu zakupu albo o zwrot (części) kosztów wymiany baterii tym, którzy dokonali jej przed ogłoszoną pod koniec grudnia obniżką.

Zaczyna się robić nieprzyjemnie i Apple może mieć dużo więcej problemów, niż początkowo mogliśmy zakładać. Bo skoro politycy zainteresowali się już hazardowym zacięciem coraz częściej obecnym ostatnio w grach wideo, to pewnie i te działania prędzej czy później przykują ich uwagę. Jedną z rzeczy która mnie cały czas zastanawia, jest forma implementacji tego całego rozwiązania: dlaczego Apple zamiast dać nam wybór, po prostu wprowadziło to potajemnie? Wówczas wilk byłby syty, owca cała, a przy okazji oszczędziliby nerwów użytkownikom — że o ich wizerunku już nawet nie wspomnę…

Źródło: 1, 2.

Grafika: 1, 2

  • Wielkie_Nieba

    Jakby Apple chciało dobrze, to by się tym emejzing ficzerem chwaliło!

    • Kamil

      Na scenie, byłoby emejzing że hej! :)

    • Wielkie_Nieba

      Próbuje sobie wyobrazić klip reklamowy w stylu tego ostatniego z AirPodsami:) Jakieś pomysły?:)

  • DarekPL

    Apple chciało zrobić dobrze sobie, nie użytkownikom.

    • Kamil

      I zrobiło aż tak, że im zabrakło baterii do wymiany :D

  • Apostoł

    „Nie trzeba było wyczekiwać dnia, aż i tam posypały się pozwy.”
    Straszny potworek. A po polsku:
    „Nie trzeba było długo czekać na dzień, w którym i tam posypały się pozwy.”

    • Kamil

      Dzięki, poprawiam ;-)

  • steveminion

    „Jedną z rzeczy która mnie cały czas zastanawia, jest forma implementacji tego całego rozwiązania: dlaczego Apple zamiast dać nam wybór, po prostu wprowadziło to potajemnie?”
    To bardzo proste. Nikt nie wybierze spowolnienia telefonu a jak się zaczną problemy każdy będzie narzekać…

    • Kamil

      E tam. Może nie na co dzień, ale w podróży — kiedy zależy mi na baterii i żeby jak najdłużej mieć dostęp np. do aparatu fotograficznego, sam bym skorzystał z takiej opcji. Tak samo jak zdarza mi się na cały dzień włączać tryb oszczędzania baterii.

    • steveminion

      Bądźmy realistami, większość użytkowników nawet by nie wiedziało o takiej opcji. Inni jak się dowiedzą przypadkiem, że coś spowalnia to od razu to wyłączą (nawet jeśli sami nie zauważyli problemów bo jak widać chociażby w komentarzach pod tym tekstem, najwięcej do powiedzenia w tej kwestii mają hejterzy a nie użytkownicy).
      A przekaz dnia w mediach (także na AW) będzie taki, że iPhony są do d… bo trzeba je spowalniać.

    • Daniel Stawicki

      Jakby można w nich bylo normalnie wymienic baterię i do tego byla by pojemniejsza to by takiego problemu nie bylo. Ale baterie sa malutkie, nie da sie ich wymienic wiec to problem dla Apple by byl ze ludziom telefon po roku dzialal by pol dnia zamiast calego. A tak spowolnili telefon i nadal dziala caly dzien.

    • steveminion

      Ja nie piszę o słusznej czy nie decyzji Apple’a ale o reakcji użytkowników, mediów i społeczności internetowej (to ostatnie wręcz w podręcznikowy sposób udowadniają komentarze pod tekstem, najwięcej do powiedzenia mają zazwyczaj Ci którzy nie maja z tym nic wspólnego).

    • PC2

      I patrzac na twoje wypowiedzi z przeszlosci widac tez, ze bronic Apple bedziesz chocby pluli ci w twarz. Nazywasz innych hejterami podczas kiedy sam jestes zaslepionym fanboyem,ktory najwyrazniej wyleczyl dzieki iPhone jakis kompleks mniejszosci i bronisz ich do upadlego chocby nie wiem co zrobili. Mamy wiec status quo

    • steveminion

      Napisałem dlaczego tak zrobili i dałem do zrozumienia, ze większość użytkowników (dotyczy to zarówno iOS-a jak i Androida) to ignoranci a najwięcej w temacie mają do powiedzenia Ci którzy nie maja z tym nic wspólnego. Komentarze pod tym tekstem dobitnie udowadniają moją teorię (jeśli się z tym nie zgaszasz to proszę wskaż jakiś rzeczowy komentarz do sprawy, który jest czymś więcej niż głupawym hejtem).
      A teraz proszę pokaż mi w którym dokładnie miejscu bronię Apple’a? Udowodnij, że nie leczysz swoich kompleksów nazywając mnie „zaslepionym fanboyem” :)

    • SirAdi

      Cześć Tomku, kope lat. Może ja wskaże miejsca, w których bronisz Apple? :)

    • steveminion

      Tomku? Zdjęcia? O czym ty znowu bredzisz?

      Proszę bardzo, wskaż w powyższych wypowiedziach gdzie bronię Apple’a, powodzenia :)

    • doogopis

      Nikt sie nie kapnie że problem wynika z baterii,bo jak? I wtedy raczej bedzie chciał wymienić na nowy gejfon . Jakim cudem miałby pomyśleć że to bateria. Ale gdyby powiadomili to by se wymienił baterie i już. Ale pazerne gnidy chciały sie więcej nachapać! Tradycja aplowa!
      Nikt tego mechanizmu do dziś nie zbadał! A jak zbada,to bedzie wesoło!
      Nagle apple wmawia że z czasem fon sie by wyłączał! Tylko nikt tego nie widział.

    • steveminion

      Przeczytaj jeszcze raz i spróbuj zrozumieć co napisałem. Ja wiem, ze dla Ciebie to trudne bo zawsze opierasz swoją wiedzę na debilnych filmikach o teoriach spiskowych ale pomyśl choć raz samodzielnie, to nie boli. Już raz Ci to udowodniłem…

    • doogopis

      Jasne! Ciekawe że wielokrotnie czytałem ludzi piszących o tym jak z czasem im muli,jakoś nikt nie wpadł na to by wymienić baterie.
      A nie mi tu spiski wymyślasz,jest prawda poparta faktami i kłamstwa,nie ma teorii spiskowych.

    • steveminion

      Po pierwsze nie czyta się ludzi ale ich wypowiedzi. Po drugie, przeczytaj jeszcze raz o czym ja napisałem i odnieś się do meritum…

    • doogopis

      No co,płaczesz bo ludzie bo ludzie mają racje. Wymyślasz se teorie jakoby ludzie mieli narzekać. A tu nie o to chodzi.
      I nie musze być jego posiadaczem. Obiektem dyskusji jest żałosne zachowanie producenta,no i o tym pisze!
      „Bądźmy realistami, większość użytkowników nawet by nie wiedziało o takiej opcji”
      Ale gdyby im fon zaczął mulić to by sie dowiedzieli,potem by wiedzieli że trzeba tylko wymienić baterie.
      Ale skąd ma o tym wiedzieć? Przecież takie problemy tylko u appla. Tylko oni są tak żałosni.
      Oszust pomaga wymienić fona na nowego.
      Dawaj udowadniaj jak potrafisz!

    • fyreutf73u87f34
    • doogopis

      Co za czy! Jakiś mongoł na szaro wkleja gifa jakoby miszczu coś troluje! Taki cudny jesteś to czego na szaro? Tobie na d.pie taki krynci sie.

  • the

    Choć czasem nadmierna chciwość firm nie popłaca.

  • aquarius01

    A to tylko czubek góry lodowej niespodzianek spod jabolowego znaku…

  • AHHHHHAHHHHA

    Ahhhhha tu nie pomoze wujek Oarama
    cofajacy prawidlowe wyroki sadowe…
    moze pomoga łapowki z tych setek mld $ lewych nieopodatkowanych pieniedzy…

  • gorges

    Nie rozumie dlaczego mówi się tylko o iPhonach, sprawa dotyczy wszystkich produktów Apple wyposażanych w baterię.

    • Story350

      Nigdy nie słyszałem, żeby komuś spadała wydajność Macbooka w związku ze słabnącą baterią

    • TheTamamario

      Na pewno nie wszystkich, bo w iPodach nawet nie ma dokładnych czujników. Nie liczą cykli ładowania, ani nie można włączyć podgładu % baterii, bo takiego czujnika też nie ma. Procent baterii jest obliczany mniej-więcej na podstawie aktualnego napięcia (dlatego czasem mam jakies 10%, podłączam ładowarkę i nagle „naładowana w 55%”)

    • animaty

      Po co piszesz brednie?

    • gorges

      Brednie? Nie musisz być chamski aby przekazać swoje racje. Tak się składa, że korzystam ze wszystkich produktów (mobilnych) Apple i na przestrzeni czasu widzę dużą różnicę w jakości ich użytkowania. Dla porównania mam stacjonarkę z Windowsem (8 potem 10) i w tym przypadku jakimś cudem uaktualnienie systemu przyniosło korzyści w postaci szybszej pracy. Da się?

    • animaty

      Nie podoba ci się słowo brednie? ok, dlaczego kłamiesz? Mam masę sprzętu m.in. Apple i żadnego spowolnienia nie ma. Aktualizacja do iOS11 i macOS High Sierra wyraźnie polepszyła ich wydajność.

    • gorges

      Nie podoba mi się w jaki sposób się do mnie zwracasz a nie słowo samo w sobie. Mam High Sierra na MBPr (mid 2012) i przyspieszenia nie odczułem. Najwyraźniej „kwalifikuję” się do wymiany sprzętu dla mojego „dobra”

    • animaty

      Po prostu nie kupuj więcej komputerów Apple. To właśnie będzie dla twojego dobra. Moje dwa MacBooki (2014, 2016) pracują perfekcyjnie i na High Sierra wręcz fruwają.

    • gorges

      Moment. Mam nie kupować bo TY tak twierdzisz czy mam nie kupować bo firma, której produkty używam mnie „rucha”?!

    • animaty

      Przecież to ty twierdzisz, że Apple cię oszukuje i jak to barwnie opisałeś „rucha”? Skoro cię „rucha”. to chyba logiczne, że następnym razem powierzysz swoją kasę jakiejś porządnej firmie?

    • gorges

      Nie dostrzegasz granicy pomiędzy konsumentem a fan boyem. Miło się rozmawiało ale dalsza rozmowa prowadzi donikąd i szkoda naszych nerwów.

  • JerzyB

    Mam Iphone 6 , zużycie baterii na poziomie 30%. Wynik w geekbench Single core – 1077, Multi Core -1803 , czyli procesor ma obniżone taktowanie dla mojego dobra żeby sie telefon nie wyłączał. Rozumiem prawie wszystko oprócz 1 rzeczy dlaczego mi sie dwukrotnie wyłączył za 1 razem przy 56 % baterii , przyznam że był zimno około +5 stopni i w momencie łączenie Face Time Video telefon sie wyłączył, 2 razem było to w sklepie w cieple przy połączeniu Whats app video przy 40 % baterii. Najgorsze że żeby ponownie włączyć telefon trzeba podłączyć go do ładowarki i ma nadal % baterii taki jak przed wyłączeniem. Wiec moje pytanie jest takie. Czemu mam wolniejszy telefon skoro i tak nic to nie daje w kwestii wyłączania ?

    • TheTamamario

      Apple twierdzi, że bez tego bateria by ci padała za każdym razem jak np. odpaliłbyś facebooka poniżej iluś procent.

  • duoboy

    Po ostatnim apdejcie iOS wyraźnie widzę różnicę w działaniu swojego ajFona: działa tak jak kiedyś (czyli szybciej) i bateria się tak nie grzeje. Wygląda na to, że Apple po cichu próbuje odwijać całą sprawę co nie zmienia faktu, że ludzie szybko o tym nie zapomną.

    • animaty

      U mnie jest identycznie – czyli dobrze. To się bardziej dzieje w głowach ludzi.

  • animaty

    To niech się przygląda i nic nie znajdzie. A później niech się przyjrzy prawdziwym problemom. Np. Surface Laptop, który jest jednorazowy i całkowicie pozbawiony możliwości naprawy (brak możliwości dostania się do środka bez bezpowrotnego zniszczenia obudowy), czy nawet wymiany baterii. To pierwsze takie urządzenie na świecie.

  • Emiel Rohelec

    A kogo w tym przypadku pozbawia wolnosci? TimKuk?