dejarik jedi challenger
3

Kultowa gra z Gwiezdnych Wojen stanie się rzeczywitością. Disney szykuje prawdziwe petardy

Jest całe mnóstwo technologicznych gadżetów czy gier, które po zobaczeniu na ekranie chcielibyśmy ujrzeć także w rzeczywistości, a jednym z nich  są bez wątpienia holoszachy rodem z Gwiezdnych Wojen. Przywołane w najnowszej części pt. Przebudzenie Mocy, a przedstawione w pierwszym filmie w 1977 roku.

Rozszerzona rzeczywistość (dzięki Apple)

Takiego obrotu sprawy się nie spodziewałem, ale jak już kilkukrotnie przekonywaliśmy się o niezwykle szerokim zakresie działań Apple i partnerów tej firmy. Zaprezentowane podczas konferencji demo gry rodem z sagi Star Wars okazuje się nie tylko projektem przygotowanym z myślą o wystąpieniu na scenie, ale jest to podwalina pod przyszłe produkty firmy Disney. iOS 11 przyniesie zupełnie nowe możliwości z zakresu AR (augmented reality – rozszerzona rzeczywistość), a popularność urządzeń z platformą Apple może przełożyć się na szybki wzrost zainteresowania takimi rozwiązaniami.

Jedi Challenge, czyli szkolenie na Jedi

Oprócz Dejarik (gry holograficznej), gdzie zamiast figurek w grze udział biorą generowane komputerowo postacie 3D, które poruszają się i ścierają ze sobą, Disney ma także pracować na innymi tytułami. Chyba najciekawiej z nich zapowiada się projekt o nazwie „Jedi Challenge” jednoznacznie przywodzący na myśl sesje treningowe Luke’a Skywalkera z początków jego szkolenia. By wziąć w nich udział będziemy potrzebowali odpowiedniego sprzętu – okularów opracowywanych wspólnie z Lenovo.  Zestaw łączy się bezprzewodowo ze smartfonem, który będzie odpowiadał za wszystkie niezbędne obliczenia w tle.

Niestety, Disney nie podzieliło się większą liczbą detali na temat rozwijanych projektów, a tym bardziej przewidywanym terminem premiery gier. Gier, które bez wątpienia mają spory potencjał na sukces, o ile tylko klienci będą zainteresowani rozgrywką ze specjalny zestawem na głowie.

Grafika główna: Star Wars.

  • GLOCK

    Rozszerzona rzeczywistość (dzięki Apple)
    …i tu skończyłem czytać!

    • Konrad Kozłowski

      Szkoda.

    • GLOCK

      „Rozszerzona rzeczywistość
      Zaprezentowane podczas konferencji demo gry rodem z sagi Star Wars okazuje się nie tylko projektem przygotowanym z myślą o wystąpieniu na scenie, ale jest to podwalina pod przyszłe produkty firmy Disney. ”

      można zrobic to bez wspominania o apple? można. no chyba ze ów projekt bedzie dziąłał tylko na goglach od A,tylko pod iOS ewentualnie całośc zostanie zrobiona przez A to wtegy przepraszam i posypuje głowe popiołem oraz udaje sie do konta klęczec na woreczku z grochem.

      tylko o ile mnie pamięć nie myli VR u apple nie istnieje. MS ma swoje holo lens,htc-vive, samsung swoje coś tam,ba nawet alcatel ma gogle do swoich telefonów a apple nie. to ze czymś sie interesują to nie znaczy ze cos z tym robią. ja tez sledze informacje nt misji na marsa ale to nie znaczy ze bede człowiekiem który postawi tam nogę.

      Przykro mi to mówić bo naprawdę cenie wasz portal ale odnoszę czasami wrażenie ze teksty powstają troche na silę tak aby zgadzała sie ilość nie jakość oraz są nastawione na wojenki w komentarzach. wszelkie teksty typu:która konsola jest lepsza i dlaczego jest nią PS, dlaczego OS a jest lepszy od OS B no i te wyjścia z szafy dotyczące przesiadki z systemu A na B- naprawdę można to sobie darować. Polecam rówmież bardzej pochylić sie nad swoimi czytelkiami bo dyskusja z wami praktycznie nie istnieje: robicie wpis i zapominacie bo piszecie już kolejny materiał.