iphone obsługiwany w ręce
39

Granie na konsolach i komputerach nie sprawia, że jesteście lepsi

Na co dzień bardzo dużo gram na mobile. Bacznie przyglądam się rynkowi z boku, rozmawiam z twórcami i staram się wyciągać jak najwięcej wniosków. I jedną z pierwszych rzeczy którą widać wśród graczy jest (zupełne niesłuszne) patrzenie na mobilki z wyższością.

Smartfony i tablety szturmem zdobyły nasze serca. Nie chodzi tylko o to, że za ich pośrednictwem możemy szybciej zdobywać informacje i kontaktować się z najbliższymi. Nie ma co się oszukiwać, że rozrywka również odgrywa tutaj sporą rolę. Z każdym miesiącem rynek ten rośnie w siłę — i już w 2020 roku to właśnie z niego miałoby być 50% wpływów. Coraz lepsze podzespoły, połączenie z internetem itd. przekładają się na większą dostępność. Próg wejścia do gry mobilnej jest wyjątkowo niski — doskonale wiedzą o tym działy PR, twórcy, a słupki zysków w Excelu nie kłamią. Bo mimo wszystko dużo łatwiej jest ludziom wydać kilka czy kilkanaście złotych w skali tygodnia, niż wyłożyć jednorazowo kilkaset złotych. Ale to nie jest jedyny problem. Dla sporej rzeszy potencjalnie zainteresowanych taką rozrywką, kłopotliwy jest także czas — a mają go trochę do zabicia w kolejkach, czy komunikacji miejskiej. Nie bez znaczenia pozostaje także kwestia mechaniki, która tutaj często jest uproszczona do minimum. Wszystko to składa się na zestaw, który ma szansę trafić do dużo szerszego grona odbiorców, niż nawet największe komputerowe czy konsolowe hity.

korzystanie ze smartfona - grafika

„Na smartfonach tylko runnery i mikropłatności” — co za bzdura!

Za każdym razem kiedy słyszę że na iOS i Androidzie można pograć co najwyżej w nudne zręcznościówki i przekładanie kryształków coś się we mnie gotuje. Przede wszystkim dlatego, że od lat staramy się wraz z ekipą AntyApps podpowiadać w co warto grać, a czego lepiej unikać. I regularnie piszemy o tytułach pokroju Starman: Tale of Light, ERMO, 18: Dream World, ShelteredRPGolf czy niezwykłe Underhand. Jasne, wśród wymienionych gier znalazło się miejsce dla match-3, jednak 18: Dream World to zupełnie inna klasa niż pierwsza lepszy przedstawiciel gatunku. Zaryzykowałbym nawet stwierdzeniem, że to jeden z najbardziej dopracowanych reprezentantów gatunku, z jakimi miałem do czynienia od dawna.

Do tego dochodzi też cały pakiet klasycznych gier, wszelkiej maści strategii, przygodówek, no i genialnych portów (tutaj warto przywołać choćby Time Recoil). I widząc szybko rosnący stosik nagle okazuje się, że nie trzeba sięgać po najhuczniej reklamowane gry które często są chamskim pay-to-win. Można sięgnąć po przemyślane, świetnie zaprojektowane, free-to-play. A także gry premium czy freemium, które w większości przypadków są dużo tańsze niż na konsolach — a uwierzcie, że potrafią dać równie dużo frajdy.

Underhand - karciana gra

To że jest was mniej wcale nie znaczy, że jesteście lepsi

Gram od dziecka — na najrozmaitszych sprzętach. Mam w domu parę konsol i niemały stosik gier do których chętnie wracam. Nie przeszkadza mi to jednak ani trochę w sięganiu po produkcje mobilne, które — uwierzcie na słowo — naprawdę potrafią być dobre. A jeżeli nie wierzycie, to spójrzcie tylko na rosnącą w siłę mobilną scenę eSportową, która w niektórych regionach jest dużo silniejsza w przypadku gier mobilnych, niż komputerowych czy konsolowych. Według ostatnich raportów na świecie jest 1,7 miliarda mobilnych graczy. I wcale nie uważam, żeby byli gorsi.

  • Gardzę tfu! ;)

    • Kamil

      To przestań, no! ;)

    • Feniks06

      „Gram w gry mobilne. Nie jestem gorszy. Jestem takim samym graczem jak Wy. Lubcie mnie. Akceptujcie. Szukam akceptacji koledzy gejmerzy”

      Jak weganin na dorocznym zlocie miłośników grilla :D Oczywiście potraktuj to z mocnym przymrużeniem oka ;)

    • Emiel Rohelec

      Ja tez.

  • Andrzej

    Nie zrozumcie mnie źle ale uważam że by grać trzeba mieć dużo czasu wolnego. Kiedyś, szkoła studia było dużo czasu grało się dużo teraz, praca żona weekend chce się jakoś spędzić inaczej niż marnować na „wirtualną” rozrywkę a nie mamy jeszcze dzieci, nie da się moża już mnie to tak nie cieszy…

    • Kamil

      Nikt nie mówi że jest łatwo. Ale to jak z każdym hobby, pasjonaci znajdą chociaż tych parę godzin w tygodniu :). Kosztem filmu czy książki :)

    • Emiel Rohelec

      Sprobuj starych gier. Tez tak mialem, dopoki wlaczalem tylko tytuly z ostatnich lat. Teraz sie przesiadlem na hiciory w typie Hand of Fate albo Lost Vikings. Znowu mi sie chce:P

    • Kamil

      Idealny przykład „starych, ale jarych” :)

  • stefan

    Gry mobilne to dno, kupiłem niejedną w promocji i żadnej nie skończyłem, takie to nudne. Zresztą, połowa dzisiaj nie działa, bo wersje systemów się zmieniają, a producenci albo gry wycofują, albo nie aktualizują.

    I jeszcze ta patologia wyciągania szmalu jak zaraza przeszła z mobila do gier AAA.

    • Kamil

      No dobra, a co z klasykami z innych platform? Też dno? :)

  • doogopis

    Dobra,pare gier jest w miare znośnych,bez męczących płatności. I tyle.
    Każda praktycznie gra jest tak spaprana płatnościami że dużo ludzi se odpuszcza.
    „Można sięgnąć po przemyślane, świetnie zaprojektowane, free-to-play. ”
    Tylko pusty slogan,bez podawania przykładów.
    „Do tego dochodzi też cały pakiet klasycznych gier, wszelkiej maści strategii, przygodówek, no i genialnych portów”
    Tu podobnie. Slogan,zero przykładów.
    Wiadomo że jak sie człowiek uprze to znajdzie.
    „Starman: Tale of Light, ERMO, 18: Dream World, Sheltered, RPGolf czy niezwykłe Underhand. ”
    Możesz nie płacić,ok! Ale jak bedziesz wyglądać obok leszcza co z miejsca wykupi se wszystko co najlepsze bez grania i czekania,no super! Aż sie chce grać.
    „na iOS i Androidzie można pograć co najwyżej w nudne zręcznościówki i przekładanie kryształków ”
    Oooo! Tak! Na palcach by policzyć dobre produkcje. Jeden znosi to lepiej niż inni.

  • LinekPark
    • Kamil

      Klasyka, szanuję :)

    • LinekPark

      I ta tapeta… Ech… Szczerze nie cierpię tego prezydenciny, Lapcio był lepszy, na! Nawet Gasparta bym wolał od duetu Rosółł&Bartuś… 😒

  • FreezeNexus

    Faktycznie większość gier mobilnych to jakieś klikacze ale można znaleźć perełki. Oprócz tych które wymieniliście ja bym dał gry tekstowe takie jak Zarya 1 i Seen. Nie umniejszałbym jednak gier „pełnych”. Wiedźmin czy Mass Effect to dla mnie po prostu arcydzieła z genialną fabułą i takie tytuły powinny się ukazywać.

    • Kamil

      To nie jest tak, że chcę im umniejszać — bo sam w nie gram i mega je szanuję. Po prostu tak jak niegdyś konsole przenośne były innym odłamem gier, tak tutaj sprawy mają się analogicznie. Ja po prostu mam dość „prawdziwych graczy”, którzy z pogardą ciągle patrzą na mobilne granie.

  • Zjadacz Watrobka

    Wymienione przez Autora gry:
    match-3
    port z PC
    2 łamigłówki
    golf z elementami zręcznościowej walki.
    I to ma być ta mobilna elita?

    A tak na serio, według mnie większość gier na Androida to kompletna pomyłka, silenie się na toporne 3D, chamskie mikropłatności, wtórność.

    Żeby nie było, podaje swoje typy:
    DayR Survival
    Survival w ogromnym otwartym świecie. Crafting, walka, rozwój postaci, złożony system obrażeń i leczenia. Dla zainteresowanych pełnoprawny multiplayer. Brak mikropłatności, wersja premium z pewnymi ułatwieniami.
    https://play.google.com/store/apps/details?id=com.gm_shaber.dayr

    Zagadki Einsteinowskie. Dosyć schematyczne, ale nawet przyjemne. Brak limitów czasowych, więc nie trzeba poświęcać całej uwagi. Darmowe, 2500 poziomów
    https://play.google.com/store/apps/details?id=com.rottzgames.logic&hl=pl

    Gladiabots. Tworzymy proste zasady działania naszych robotów i wystawiamy je na plansze, gdzie mają do zrealizowania określony cel. Dużo myślenia. Darmowa.
    https://play.google.com/store/apps/details?id=com.GFX47.Gladiabots&hl=pl

    King of Dragon Pass
    Port bardzo starej gry z PC. Tekstowa przygodówka z ręcznie malowanymi planszami, jednocześnie elementy strategiczne i ekonomiczne.
    https://play.google.com/store/apps/details?id=com.herocraft.kodp

    Knights of Pen and Paper +1
    Jeden z bardzo nielicznych według mnie dobrych mobilnych RPG. Lepszy od swojej kontynuacji. Całkiem długi, z przyjemną grafiką, podstawowym craftingiem, niezłym rozwojem postaci i planowaniem drużyny.

    Merceneries Saga 2, Neo Scavenger
    Odpowiednio porty z 3DS i PC. Pierwsza skupia się na walkach turowych i rozwoju drużyny. Druga to turowy survival w postapokaliptycznym świecie.
    Pierwsza darmowa z limitem 6 rozdziałów, potem trzeba kupić, druga płatna.

    Poza tym, Android dobrze nadaje się także do różnego rodzaju adventure games (książka w której podejmowałeś wybory, poprzez przechodzenie na konkretna stronę.) Aplikacja może pilnować za ciebie stanu ekwipunku, przeprowadzać rzuty kością itp, np.: Kai Chronicles.
    https://play.google.com/store/apps/details?id=org.projectaon.kaichronicles&hl=pl (darmowa)

    Żadna z wymienionych przeze mnie gier nie ma jakichś kosmicznych wymagań, nie licząc Gladiabots i Neo Scavenger zużywają baterie w naprawdę łagodnym tempie, mikropłatności albo nie ma, albo jedynie lekko przyśpieszają grę, nie wprowadzając żadnych unikatowych przedmiotów.

    • Kamil

      Wymieniłeś zestaw bardzo fajnych gier, szacun :)

      Te które wymieniłem to raptem tytuły z ostatnich kilkunastu dni, które wyciągnąłem z AntyApps. Miały one na celu udowodnienie, że wbrew opiniom które ma mobilne granie — to nie są tylko oparte na pay to win nudne rzeczy, ale cały szereg rozmaitości :)

    • Zjadacz Watrobka

      Dzięki, niestety ta pula to jakoś 70-80% dobrych gier na Androida jakie znalazłem w ciągu ostatnich 6 lat. Granie mobilne to mimo wszystko straszne pustkowie.

    • Kamil

      Hmm… no ja tego tak nie odczuwam — sięgam w 90% po tytuły premium. Pojawia się ich coraz mniej, ale ich jakość jest wyższa niż kiedykolwiek :)

  • Jan

    Wiedźmin vs angry birds tym się różnią normalne gry od tych smartfonowych ;)

    • Kamil

      Nie, ja bardziej widzę to jako Lineage 2, a Lineage 2: Revolution ;)

  • Realq

    A podasz jakiekolwiek przykłady gier, które udowodnią że granie na mobile nie jest gorsze?

    • Kamil

      No… chociażby cały zestaw eSportowych produkcji? :)

      Pod wieloma względami jest inne, co wcale nie oznacza, że jest gorsze.

    • Realq

      A są takie? (serio nie słyszałem) I poważnie są ludzie którzy siedząc w domu wolą wbijać rankedy na telefonie zamiast na pc/konsoli?
      Miałem na myśli, że pokażesz mi coś a’la zelda, mario… słyszałem jedynie o oceanhorn który pokazuje jak daleko w tyle są gry na telefony

    • Kamil

      Ano, są. I to z każdym rokiem ich przybywa — a na niektórych rynkach eSportowe potyczki są ważniejsze na mobilnych tytułach, niż CSGO i spółka. Jednym z najważniejszych tytułów na ten moment pozostaje Vainglory, który możesz kojarzyć :)

      Nie. Tytuły takie jak Zelda czy Mario niespecjalnie się sprawdzają głównie przez upierdliwe sterowanie przy zręcznościowych sekwencjach :/

    • Realq

      No cóż, jest to zwykła mini moba i nie wygląda na to żeby swoim rozbudowaniem dorównywała pecetowym odpowiednikom.
      I na szczęście mam pada bluetooth który działa z androidem więc sterowanie w takich grach nie byłoby dla mnie problemem. Chyba, że mówisz o graniu w miejscach gdzie nie mam pada np poczekalnia u lekarza. Wtedy jest to wyłącznie namiastka grania, a nie substytut dla konsol

  • Renive

    Tylko Hearthstone i Fallout Shelter są grywalne, bo mają jakość wzięta z PC/konsol. Tak to sam brud.

    • Kamil

      A jesteś pewien, że po prostu nie chciałeś pogrzebać głębiej?

  • Oczywiście – są ciekawe gry mobilne. Tylko bez dodatkowych akcesoriów, trzeba niestety przeboleć…sterowanie dotykowe. Jestem z tych osób, które od lat używają ekranów dotykowych, ale nigdy ich nie polubiły :-)

    • Kamil

      Od lat piszę, że wirtualne kontrolery przy zręcznościówkach się po prostu nie sprawdzają. Ale są studia, które portując gry — bardzo fajnie wykorzystują atuty smartfonów: np. wspomniany Time Recoil http://antyapps.pl/time-recoil/

      Zawsze też można postawić na gry „wolniejsze”. IMHO nie ma lepszej platformy dla gier przygodowych typu point-and-click, niż dotyk. To o wiele bardziej intuicyjne i wygodne niż myszka.

  • Nigdy nie grałem na mobile bo większość gier była dla mnie słaba.

    Ale teraz wypuścili Lineage II na iOS i w sumie to nie wyłączam tabletu :D Tylko ta bateria… W Wersję klasyczną grałem przez 7 lat, ciekawe ile będzie istnieć wersja mobilna, która w niektórych kwestiach jest lepsza niż na komputerze (np. nie trzeba instalować botów i ryzykować bana bo są wbudowane w grę :P)

  • „Picie lepszego alkoholu nie sprawia, że jesteście lepsi od pijących denaturat” – tyle samo sensu w obu kwestiach.

  • Robert Czubakowski

    Ale bzdury…jedne warte zachodu mobilne produkcję na telefon to emulatory reszta do dno.

  • kalpaucjusz

    Zdecydowana większość gier na smartphony to albo gry f2p których nie toleruję albo gry na pięć minut do pogrania w tramwaju które są na tyle nudne że wolę posłuchać podcastu czy audiobooka. kilka portów klasyków z konsol i pc i kilka oryginalnych dobrych gier które można policzyć na palcach wiosny to jednak trochę za mało. Więc trudno traktować mobilny rynek gier poważnie jeśli GameBoy Color z 98 roku miał lepsza bibliotekę gier.

  • Vir

    Mi się wydaje, że po prostu czas przestać mieszać pojęcia. Gdy mobilne są spoko ale mają się zwykle do gier „stacjonarnych” jak do gry w brydża – to kompletnie inny rodzaj rozrywki i tyle. Bez sensu jest próbować wrzucać wszystko do jednego worka.

    • Kamil

      Z tym się zgadzam — dlatego napisałem, że na mobile możemy spodziewać się innych tytułów. Ale nie oznacza to wcale, że są gorsze, a PCMR :/

  • Po latach „pykania” nie gram ostatnio w ogóle, czy jestem gorszy niż mobilki? ;}

    • Kamil

      Nie :)