Nie wiem czy wszyscy z was pamiętają Fluxa-a (jednego z uczestników poprzedniego democampu), który docelowo zmienił nazwę Funnela. Słowem przypomnienia – jest to prosty CRM pozwalający usprawnić pracę grupową w małej firmie. Do dyspozycji mamy pocztę, kalendarz, zadania , zarządzanie kontaktami oraz kokpit z poziomu którego możemy kontrolować całość naszych aktywności. Wszystkie elementy są ze sobą dość dobrze zintegrowane co pozwala nam na dość wygodną pracę.
Dlaczego wspominam o Funnela? Otóż serwis ten uruchomił właśnie promocję dla startupów. Każdy nowo powstały biznes w branży internetowej może liczyć na roczny darmowy dostęp do aplikacji. Warunkiem jest iż startup być już na etapie posiadania prototypu oraz nie może posiadać wsparcia finansowego od inkubatora/VC czy anioła biznesu.

Wydaje mi się, że tego typu promocje to dobry krok dla Funnela (choć skutek byłby lepszy gdyby promocja taka miała miejsce pół roku temu), serwis jest gotowym produktem, ładnie opakowanym i chyba jednym problemem jest teraz sprzedaż. Udostępnienie systemu młodym przedsiębiorcom pomoże z pewnością wygenerować zainteresowanie w okół produktu. Pytanie tylko czy jest duże zapotrzebowanie na tego typu aplikacje?
Śmiem twierdzić, że Polska to za mały rynek – Funnela posiada wprawdzie wersję angielskojęzyczną ale nie jestem pewien czy to wystarczy. Z pewnością przydał by się zagraniczny partner który zajął by się marketingiem i sprzedażą – ale niestety na razie takiego nie widać (tutaj można by mieć pewne pytania do roli i zadań Inkubatora który współpracuje przy tym projekcie?).
W każdym razie na miejscu startupów przyjrzał bym się temu produktowi (szczególnie teraz kiedy można to zrobić za darmo) – może on znacznie usprawnić pracę grupową – szczególnie w kiedy pracujemy nad jednym projektem będąc w różnych lokalizacjach.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Jest to jeden z najlepiej przeprowadzonych polskich start-upów jaki widzialem – mowa oczywiście o projektach z natury “garażowych”. Zgrany zespół, wspólna wizja, “stąpią po ziemi”, obeznani w branży, potrafią rozmawiać z inwestorami. Kwestia tylko czy przekłada się to na produkt? Zdecydowanie. Małe zespoły dostają w swoje ręce _doskonałe_ narzędzie do pracy grupowej.
Mało. Startupy na miłość boską ! A nie dlaczego dla wszystkich (na rok) ew. ograniczoną funk. / liczbą użytkowników / lub w końcu odpowiednia dostosowana reklamą ?
Rynek w Polsce to akurat nie ma nic do rzeczy. Brałem udział w projekcie CRM dla firm (wersja desktop – waga paczki ok. 200MB) liczba pobrań tylko jednej wersji programu ponad 6.5 tys. Wersja darmowa na rok. Wiec nie ma co mówić, że zapotrzebowania nie ma.
co do wersji angielskojęzycznej to na domenie funnela.com wyrzuciłbym link do wersji polskiej, po co taka antyreklama ;) Jak widzę jakąś usługę i jest tam wersja angielska i dodatkowo powiedzmy indyjska, pakistańska, rosyjska to najczęściej przechodzi mi ochota na inwestowanie czasu we wdrożenie, powierzanie swoich danych itd. itp.
@Łukasz:
Dobra uwaga – może faktycznie za bardzo myślimy tylko o jednej branży.
@Maciek – dzięki za dobre słowo, wystawiasz nam niezłą wizytówkę :)
@Łukasz – niestety musimy liczyć się z rzeczywistością ekonomiczną. Działamy low-cost a każde konto w serwisie to oczywiście koszty. Jak będziemy gotowi finansowo, chętnie uruchomimy akcje szerzej.
@witek: jesteśmy patriotami :) ale rozumiem co masz na myśli
@jwieczorek,
No dobrze ale dlaczego akurat startupy :) – przecież oni nie mają pieniędzy,
Oni używają CRM a’la google: (Gmail, kalendarz, inne todo).
Do tego ograniczenie na VC – dlaczego ? Przecież to właśnie oni mają kasę (no powinni) i ich będzie stać aby zapłacić za kolejny rok – tego nie rozumiem.
Ja bym dał ograniczenie, że tylko firmy które MAJĄ wsparcie finansowe / VC mogą założyć konto :)
Reszta niech sobie zostanie przy googlu lub innych darmowych.
Chlopaki z Funneli robia dobry kawalek roboty.
-
Akcja faktycznie powinna byc skierowana do wszystkich nowo zalozonych firm a nie tylko do branzy internetowej – ktora jest obeznana – i zna wiele innych, konkurencyjnych produktow.
Rynek jest spory i warto wyjsc poza niego.
-
Powodzenia chlopaki – tak trzymac!
Mialo byc: “rynek jest spory i warto wyjsc poza branze internetowa” (czy jakos tak;p)
@Łukasz: wychodzimy z innych założeń, mianowicie startup = brak finansów, więc niech pracuje za darmo. Skoro ma finansowanie, to przecież może płacić za usługę.
@dc1: słuszna uwaga – dopisaliśmy dodatkowe info dla startupów nie-internetowych. Dzięki za dobre słowo!
Po co komu narzędzie, które udaje Outlooka? To już lepiej wziąć gdzieś usługę hostingu MS Exchange z licencją na prawdziwego Outlooka na każdym stanowisku w cenie. No chyba, że szukamy na siłę oszczędności na poziomie 100 PLN / pięć osób miesięcznie.
@Andambr
polecam przyjrzeć się produktowi o którym się mówi zanim zacznie się takie mądrości wypisywać.
@Grzegorz – akurat co do Outlooka to nie jest tak do końca – jest masa narzędzi rozszerzających “poczciwego” outlooka do pełnego CRM’a, w połączeniu z API telefonicznym oczywiście też od MS – to … no cóż to funnela jest .. daleko ;)
Oczywiście to jest inny wymiar inne kwoty i jak rozumiem inny klient.
@jwieczorek – a ja się będę upierał – startup – to taka sobie rybka, która wyskoczyła z basenu i walczy o każdy oddech. Nie znajdzie kałuży (tudzież basenu :) ) nie przeżyje. Szanse na to, że znajdze jest jak 1:10.
A więc to, że zainwestujecie (bo to zrobicie) w te rybki wcale nie oznacza, że one wam się odpłacą.
Podejrzewam inną kwestię – to tak jak programista nie lubi testować swojego kodu, tak wy boicie się wyjść dalej i otworzyć się na inne firmy. Dlaczego ? może dlatego, że świadomość, że nie jest to dla nich przydatne jest bardzo mocno ukryta w tyle głowy i lepiej niech tam zostanie, nie ma co jej budzić:). – Osobiście w to nie wierzę (nieprzydatność).
Firmy o ugruntowanej pozycji lepiej oceną ten projekt, jak zaczną go używać i zacznie zyskiwać w ich oczach. Wtedy przydłużą subskrypcję.
Widziałem na stronie, że dodajecie funkcje obsługi sprzedaży – to jest chyba klucz do zyskania większego zainteresowania :) –
A jak już będziecie mieli sprzedaż, może gosp. magazynową – polecam wziąść do ręki nożyczki i pociąć ten ładny interfejs na osobne programy :)
I jeszcze jedno – kiedyś przy okazji o tym już pisałem – specjalizacja ! kierujcie ofertę do konkretnych dziedzin. Nie do wszystkich. Biznes lokalnego sprzedawcy warzyw jest inny niż biznes biura podróży.
1). Kim jest mój klient ? Będzię potrzebował .. hmm .. wszystkiego !
2). Kim jest mój klient ? Acha więc będzie pewnie potrzebował tego i tego…
Co jest łatwiejsze do sprzedania ?
@Lukasz, wez przeczytaj i przemysl co napisales, bo mi szkoda tego komentowac.
@Łukasz:
Sorry ale o czym ty piszesz – ma sobie ktoś pełną infrastrukturę postawić z Exchangem na czele i pewnie trzeb by dorzucić AD (i wszystkim kosztami z tymi związanymi) po to, żeby potem dodatki do outlooka instalować aby z niego CRM-a zrobić ?? litości
I stawiasz to jako alternatywę dla prostego webowego narzędzia do pracy grupowej za kilkadziesiąt PLN?
@Grzegorz – odniosłem się do Twojej krytyki outlooka jako narzędzia CRM,
napisałem, że outlook może z równą skutecznością służyć jako “mały” CRM (poprzez pluginy) oraz jako duży w pełni zaawansowany CRM, który jak podkreśliłem nie jest dla klientów w których celuje funnela.
Problem w tym, że ludzie różnie rozumieją CRM – jako narzędzie handlowca – (80% czasu mail i telefon), wspomaganie sprzedaży (SFA i cross, up selling), lub praca grupowa (wokrflow). Tu też trzeba się zdecydować co się robi i do kogo w takim wypadku kieruje się produkt.
@dc1 – sorry ale nie będę poklepywał kogoś po plecach, tylko dlatego, że wykroił ładny interfejs – na początku może cieszyć, ale bez kasy zaczyna wkurzać.
-poza tym sprecyzuj o co ci chodzi.
@Grzegorz Marczak
Ja natomiast polecam wpierw np.
http://office.microsoft.com/en-us/contactmanager/HA101656361033.aspx w czesci: Manage sales leads and opportunities
@dc1
Nie masz pojecia o czym piszesz – zamiast stawiac wlasna, dostep do infrastruktury Exchange mozna wykupic za smieszne pieniadze, wyguglaj sobie oferty
@Łukasz – współpracujemy z firmami nie internetowymi również, wkrótce case od nich pojawi się na stronie, tak więc nie mamy tej obawy – wiemy jakie korzyści mogą odnieść nasi klienci i oni również o tym wiedzą.
Odnośnie nożyczek jak najbardziej można to przemyśleć w przyszłości :)