moje wymarzone playstation
84

Moje wymarzone PlayStation, którego (prawdopodobnie) nigdy nie dostanę od Sony

Kilka dni temu wyrażałem szczerą nadzieję, że nowa generacja konsol jest tuż za rogiem. Ale im dłużej myślę nad tym jakiego sprzętu oczekuję, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że... prawdopodobnie nigdy go nie dostanę.

Wybór konsoli zawsze wiązał się z całym zestawem kompromisów. To komputery pozwalały na więcej. Można je było rozbudować, można było bez problemu mieć kilka systemów, powracać do gier sprzed kilkunastu lat bez mrugnięcia okiem. Owszem, stawiane w okolicach telewizorów urządzenia miewały wsteczną kompatybilność, ale to zawsze była kropla w morzu potrzeb. Dzisiaj słów kilka o mojej wymarzonej konsoli, której… prawdopodobnie nigdy nie dostanę. Ale pomarzyć zawsze można, prawda?

Powróćmy do tego co było: jakości, kreowania trendów, prostoty

Konsole przez wiele lat traktowane były jako urządzenia typu plug-and-play. Po wyjęciu z pudełka wystarczyło podpiąć kilka kabli, podłączyć kontrolery i po włożeniu nośnika — mogliśmy cieszyć się grą. Teraz to właściwie niewykonalne. Aktualizacja systemu, aktualizacja gry, synchronizacja kontrolera, aktualizacja kontrolera — aż w końcu zapada noc i pierwszego dnia po zakupie możemy zapomnieć o zabawie. Później trzeba jeszcze zakładać konta, logować się… Oczywiście rozumiem wszystkie plusy płynące z tego typu możliwości, jednak chciałbym, aby były one opcjonalne. Chociaż już teraz zdaję sobie sprawę z tego, że prawdopodobnie nigdy już nie będą. Zabezpieczenia antypirackie, nowe metody wprowadzania tekstu czy cokolwiek sobie jeszcze twórcy wymyślą sprawiają, że trafiamy w długi łańcuch zależności, aktualizacji i ustawień. Wszystko dla naszego dobra.

Drugą kwestią jest to, że konsole w wielu aspektach… straciły sens. Może i argument z cenami gier odszedł do lamusa (bo nowości na PC wcale do tanich nie należą, a ich odsprzedanie właściwie nie wchodzi w grę), ale o ile kiedyś można było grubą kreską oddzielić gry konsolowe i komputerowe — teraz ta granica już się zatarła. Strategii nie brakuje na konsolach, bijatyk i jRPG na komputerach. Czasami trzeba poczekać odrobinę dłużej, ale przy lawinie gier która trafia obecnie w nasze ręce kilka tygodni czy nawet miesięcy poślizgu raczej nie robi nam zbyt wielkiej różnicy.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia rozmieniania się na drobne — i wiecznych kompromisów. Bo jakkolwiek nie chciałbym bronić konsol, nawet tych najmocniejszych na rynku, to wysokiej jakości komputery po prostu… pozwalają cieszyć się grami z lepszą oprawą, a przy tym ruszającymi się w wysokiej, stałej, liczbie klatek. To oczywiście tylko opcja — bo niższe detale to kwestia dużo tańszego sprzętu, który ostatecznie będzie kosztował porównywalnie do tego, co musimy wydać na konsolę. Ale mamy wybór — coś, czego konsole nam nie dają. Obecna generacja już podczas debiutu była „do tyłu”. I bardzo bym chciał, aby nowe PlayStation (Xbox i wszystkie inne konsole, oczywiście, także) były na tyle dopracowane, że na starcie zostawią komputery w tyle. Tak, wiem że to będzie kosztować — ale coś za coś.

Więcej usług, z których skorzystam z przyjemnością

PlayStation w kwestii usług zostało odrobinę w tyle — szczególnie w Polsce, gdzie nie mamy dostępu do PlayStation Now. Xbox ma bardzo fajny Xbox Game Pass, który w ramach promocji wykupiłem na kilka tygodni i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony — prawdopodobnie nie będzie to jedyny miesiąc subskrypcji, z którego skorzystam. PC ma rozmaite akcje abonamentowe, w ramach których chociażby „kupujemy kota w worku” — Humble Monthly. Ale też inne usługi abonamentowe. I chciałbym, aby i Sony udostępniło taką opcję. Wszyscy wiemy jak to jest — rozpoczynając subskrypcję płacimy „z przyzwyczajenia”, korzystamy regularnie coraz mniej, ale mamy świadomość, że te gry są wciąż do naszej dyspozycji. A wśród nich sporo tytułów, po które bym już nigdy raczej nie sięgnął, gdyby nie one — w ten sposób ogrywam teraz chociażby Devil May Cry 4, obok którego przechodziłem obojętnie na wszystkich możliwych promocjach. Co ważne — bawię się przy nim doskonale!

Poza tym moc nowych konsol pozwoliłaby na różne formy emulacji i ulepszania „w locie” charakterystycznych dla platform Sony gier. To także element, który bardzo chętnie bym zobaczył w nowym sprzęcie — i równie chętnie skorzystał. Nie ukrywam, że forma abonamentowa byłaby tutaj przeze mnie bardzo mile widziana.

Kontroler który nie rozładuje się w 4 godziny

O padach można rozprawiać godzinami. Tak, wiem że dla wielu tylko te od Microsoftu mają sens — ja tam całkiem lubię się z Dual Shock 4, przynajmniej w kwestii ergonomii. Uważam że ta płytka i świecidełka są kompletnie zbędne, tym bardziej, że drugi z modułów jest podobno odpowiedzialny za dramatycznie krótką żywotność kontrolera. Chciałbym jednak, żeby firma zrezygnowała z niepotrzebnych nikomu udziwnień — bo wciąż nie mogę uwierzyć w to, że kontroler od PlayStation 3 po latach wytrzymuje cztery razy dłużej na jednym ładowaniu.

I jeżeli chodzi o sam projekt urządzenia — to jeszcze moją prośbą byłby sprzęt w miarę cichy i bez takich rażących wpadek, jak notoryczny błąd z automatycznym „wypluwaniem” płyty, który trapi wielu posiadaczy pierwszej wersji PlayStation 4.

Skupianie się na dobrych grach (i opcjonalnych innowacjach)

Sony w swoim portfolio ma kilka naprawdę mocnych marek — i świetne studia, które potrafią na ich sprzętach wyrzeźbić cuda. Konsole Sony od początku wprowadzały domową rozrywkę na nowy poziom, ale ostatnio jest tego… jakby mniej. No, może poza grami imprezowymi — bo na tym polu firma od lat czuje się pewnie, a PlayLink jest tego najlepszym dowodem.

VR, który firma już ma na swoim koncie, będzie dobrym punktem wyjścia w nowej generacji. Teraz projekt wciąż rozwijają, ale po mocnym starcie zszedł na drugi plan. Niech zatem idą przed siebie i nie boją się próbować nowego — warto, nawet jeżeli te nie trafią do „najprawdziwszych graczy”, to mają szansę rozkochać w sobie nowe pokolenie, jak zrobił to kilka lat temu microsoftowy Kinect. Nikt nie mówi, że będzie to łatwe. Będzie wymagało dużo pracy i nakładów ze strony działów odpowiedzialnych za innowacje i marketingu, ale jest do wykonania.

Tak naprawdę, to jestem niezwykle ciekawy kolejnej generacji konsol. Liczę, że nauczeni błędami i „podziałami” obecnej — twórcy konsol pójdą na całość i zaoferują nam naprawdę mocne maszyny. Proste w obsłudze, pełne opcji i rozmaitych ścieżek, w których każdy znajdzie coś dla siebie. Gracze casualowi, poszukujący innowacji, ale przede wszystkim ci oczekujący najwyższej jakości. Wiem że kilka z moich pobożnych życzeń jest już właściwie nie do spełnienia — ale na szczęście jest jeszcze cała reszta!

A czego wy oczekujecie po kolejnych generacjach konsol?

Grafika: 1

  • zakius

    wymarzone ps? konsola nintendo (konsola będąca konsolą, a nie upośledzonym PC, nośniki półprzewodnikowe, bezgłośna praca) z dualshockiem 3 wired i klasykami tak nintendo jak i sony
    i grami dostępnymi tylko na rynku japońskim, bo bez nich sony mocno odpada

    • Kamil

      Dual Shock 3 nie jest specjalnie wygodny. Szczegolnie, jak wraca się do niego po latach. Skąd ten wybór?

    • zakius

      bo ds4 jest gorszy, ds3 to ostatnia generacja niedoścignionego wzoru dla padów

    • Adrian Nyszko

      Trzeba być niezdrowym na głowe żeby mówić że jakikolwiek pad z playstation jest wygodny

    • zakius

      zawsze były najlepsze i nikomu się do dziaiaj nie udało ich przebić

    • teges

      A grałeś dłuższy czas na ds4? Przeszedłem Uncharted 4 na PS4 i następnie po kolei ;) Uncharted 3 na PS3. Przesiadka z ds4 na ds3 pokazała jaki ds3 był kiepski.

    • Snowsky

      Chyba niedoścignionego wzoru braku jakiejkolwiek ergonomii… Pady od X’ów czy to 360 czy to One zjadają pady od PS’a na śniadanie.

    • kim

      potwierdzam choc w reku mialem tylko pad od pierwszego playa, za dużo się nie zmieniło pewno. Mam do pieca pad od x360 i jest mega wygodny.

    • Silklash

      Do zeszłej generacji pad od X360 był królem. DS3/2 były bardzo małe i kanciaste.
      Ds4 zjadł wszystko co było przed nim i pada od Xboxa 1. Przez to jaki DS4 jest niesamowity granie na PS2 i 3 jest niewygodne.

    • Bulo Kaczka

      Jak ma sie duze amerykańskie łapy i kciuki rozwalone jakby sie mialo dodatkowy chromosom to prawda. Jest to ergonomiczne. Lecz duzo osob jest normalnych i dla nich układ naprzemiennych drazkow jest niewygodny i nieprecyzyjny. Albo oba drazki na gorze albo na dole. DS3 nadal jest niepokonany w kwesti wygody. (Jak coś to od premiery posiadam xb360, ps3 i ps4 ;) l

    • Mikołaj

      Jak się ma małe,dziecięce chińskie rączęta to faktycznie pad od ps wydaje się wygodniejszy.

    • Bulo Kaczka

      Cóż w stosunku do amerykanów Europejczycy i Azjaci mają dziecięce rączęta co sprawia że pady do xboxa są niewygodne. Szczególnie ten od xone w stosunku do x360.

    • Ttrt
    • Bulo Kaczka

      Widziałem. Jest to żart. Na szczęście nadal są dostępne te stare.

    • Mikołaj

      Akurat pady od Xboxa są uważane nawet wśród użytkowników PS za wygodne. Cóż mam akurat obydwa sprzęty, nawet mojej 8 letniej córce gra się wygodniej na padzie od x i częściej muszę grać na PlayStation bo nie chce się zamienić, a rączki ma malutkie jak to dziewczynka w tym wieku.

    • Snowsky

      Dłonie mam raczej małe a i nikt z moich znajomych nie chce brać do ręki pada od PS’a bo wszyscy zgodnie twierdzą, że ten od xklocka jest lepszy pod każdym względem. Wielkości, ułożenia przycisków czy pozycji analogów. Nie wiem jak małe dłonie musisz mieć, żeby mieć problem z naprzemiennym ich ułożeniem, skoro nawet pięcioletnie dzieci dają bez problemu radę je obsłużyć.

    • Mikołaj Kogut
    • To, że coś jest symetryczne nie oznacza że jestergonomiczne. Może wygląd dualshocka bardziej ci odpowiadać ale wygodniejszy nie jest.

    • Symetryczność nie jest standardem w wielu przedmiotach użytkowych… Spójrzmy na kierownicę po prawej stronie i biegi po lewej…..
      Też zdecydowanie wolę kontroler XboxOneS od tego z PS4.

    • Bartłomiej Feruś

      Najlepszy pad jaki był to pad od Game Cube. Nawet po wielu godzinach intensywnej gry (ileż to natłukłem się w Soul Calibur 2) i nic w kciukach ani nadgarstkach nie bolało :)

    • Shimonu

      Pomyśl kiedy to było :D (patrz ile lat wtedy a teraz i co by mi organizm zrobił jakbym to spróbował teraz).

    • Krzysztof Stępniak

      DS3 wzorem, hahaha! Chyba wzorem i przykładem na to jak nie robić padów.
      * wypukły kształt analoga tak żebyś nie mógł wygodnie na nim położyć palca
      * triggery ,,wygięte w taki sposób abyś przypadkiem nie mógł za długo go wciskać, fajnie się palce z niego ześlizgują. Jakim trzeba być Japońskim Japończykiem żeby coś takiego odwalić :D to jest po prostu jakaś magia.
      * malutki, niewygodny przy padzie konkurencji wyglądał jak jakaś podróbka za 30 zł do PC

      Gdyby nie DS4 to nigdy bym nie kupił PS4. Chciałem mieć PlayStation ale nigdy bym nie kupił konsoli, która oryginalne pady ma tak niesłychanie spartaczone. Od kiedy pojawiły się informacje, że Sony zrywa z tradycją i nowy DualShock będzie inny to od razu wiedziałem, że tą generację spędzę z Playem.

      Takie pytanie do tych co narzekają na baterię w DS4. Czym wy się w życiu zajmujecie oraz jakie do cholery gry was tak wciągają, że musicie narzekać na baterię w padzie? Nigdy nie spędziłem z konsolą tyle czasu żeby na to narzekać. Kończę, wyłączam konsolę, TV, podpinam pada do ładowarki od telefonu, gaszę światło i idę lulu. Co to za problem? Może chodzi o to, że wy macie problem ze wszystkim?

    • zakius

      konsole zawsze były do tego, żeby usiąść w piątek wieczorem i wstać w poniedziałek rano
      a że dzisiejsze gry są na to za krótkie to inna sprawa
      i pad od xboksa to najgorszy z jakim miałem nieszczęście się zetknąć, a trochę padów przerobiłem
      jasne, że bywały gorzej wykonane i mniej trwałe, ale jest tak źle zaprojektowany, że się nie da używać i już po kilku minutach się odechciewa

    • Krzysztof Stępniak

      Przestań człowieku wymyślać pierdoły. Konsole służyły i służą do grania a to czy spędzasz z nimi 2 godzinki wieczorkiem, nocki z piątku na sobotę czy usychasz i umierasz po maratonie grania to jest już twoja sprawa. I nie mówię o aktualnych konsolach tylko ogólnie.
      Pad od xboxa to najlepszy pad z jakim miałem szczęście obcować i ograć poprzednią generację gier, trochę padów przerobiłem, przesiadka z pada PS2 na xboxa360 utwierdziła mnie w przekonaniu, że mam nowszą konsolę (po grach na początku generacji nie mogłem tego stwierdzić), że coś się ruszyło, że ludzie zaczęli produkować ergonomiczne i wygodne kształty (tak myślałem do momentu ogrywania kilku gier na PS3, wróciłem wtedy na Ziemię i utwierdziłem się w przekonaniu, że Japończyki to wariaty)

    • zakius

      możesz bredzić ile chcesz, ale nie sprawi to, że pad od xboksa stanie się wygodny

    • Krzysztof Stępniak

      Nie musisz mi już odpisywać bo nie zamierzam kontynuować dyskusji. Możesz sobie mieć swoje zdanie ale dyskusja nie ma sensu jeśli nie masz argumentów. Określenie ,,źle zaprojektowany” nie mówi nic bo brakuje ,,ponieważ:…”. Ja napisałem dlaczego DS3 to badziewie zaprojektowanie odwrotnie do zasad ergonomii, który jest sprzeczny z budową ludzkich rąk: gałki analogowe, spusty dodatkowo uważam, że jest za mały i dla mnie za lekki.

    • zakius

      ponieważ źle leży w dłoniach i nie da się korzystać z d-pada

    • Krzysztof Stępniak

      Słabe argumenty ja mogę ci napisać, że leżał mi w dłoniach idealnie, znacznie lepiej niż DS2, DS3, pad od SNESA, N64 i nawet aktualnego DS4. Z d-pada korzystałem sporadycznie ale korzystałem bez problemów.

      * masz od Krzysia darmowy dobry argument: D-pad był spartalony po całości (x360) nie jego umieszczenie ale jego wykonanie. Ledwo to rozpoznawało kierunki góra, dół, prawo, lewo przy bijatykach istna katorga.
      Potraktuj to jako spóźniony prezent na święta.

    • Darek B.

      chcesz argumenty – proszę bardzo :)
      Na wstępie tylko powiem, że z padami wiele elementów to kwestia preferencji jak np. wielkość i ciężar i zależy od rodzaju gry. Jako osoba grająca w bijatyki lub FPS na konsolach (a nawet na PC) jestem dość wymagający:

      – pad PS3 – zwykły funkcjonalny solidny pad, któremu może się zepsuć wejście na kabel (jedyny techniczny problem jaki mam z tymi padami) – nigdy nie myślałem o tym, że gałki są wypukłe i mi to nie przeszkadzało natomiast miał te gałki ewidentnie ZA WYSOKIE co wydłużało czas reakcji.
      – Pad PS4 – wreszcie gałki są niższe i faktyczni lepiej jeśli wklęsłe trochę. Za to niestety kierunek ukos nie jest wciąż doskonały i nie zawsze zaskakuje intuicyjnie (skok do przodu w SF ;). Guziki są bliżej siebie co ułatwia wciskanie dwóch na raz. Spusty są ZA WYSOKIE – naciśnięcie jakiegoś guzika jednoczesnie ze spustem to katorga. Strzelanie spustem jest wolniejsze niż „R1” – zawsze trzeba przestawić ustawienia. Spust więc JEDYNIE nadaje się do ścigałek. Dobry D-pad.
      – PAd Xboxa 360 – Jest naprawdę spoko w każdym elemencie – prócz TRAGICZNEGO D-PADA.
      Sztywna masakra jakaś – mordobicia tymu MK czy Tekken właśnie takiego zalecają i ten pad się zupełnie nie nadaje – więc u know – nie taki on doskonały :) Ale ma najlepsze chyba gałki – niskie i responsywne. I coż….mi się ten Pad rozwalił po 2 latach – gałki w środku pękły i się poluzowały czego niegdy nie doświadczyłem na Ps1 Ps2 i Ps3 i Ps4.
      – nowego pada xboxa nie miałem okazji testować więc nie wiem czy poprawili D-pada.

    • Krzysztof Stępniak

      Spokojnie, chciałem poczytać argumenty od osoby, która ma problemy ze wszystkim a już tym bardziej ze wszystkim co jest ogólnie przyjęte przez ogół i temu ogółowi to wszystko się podoba i/lub nie sprawia problemów. Widzę go na różnych portalach i zauważyłem, że ta osoba albo jest internetowym śmieszkiem albo ma jakieś zaburzenie wynikające prawdopodobnie z kompleksów i/lub chęci wyróżnienia się (co zwykle jest bardziej pracochłonne i awaryjne jeśli chodzi o technologie i korzystanie z niej).
      Z twoimi argumentami się zgadzam oczywiście bo są o cokolwiek oparte a nie argumentowane ,,jest zły, źle zaprojektowany, nie lubię, nie chcę lubić :/”. Mimo iż gram od dziecka i gram na tym co mi pasuje i w gry, które mi pasują to nie zwracam uwagi na czas reakcji i jakieś tam inne siły, wysokości (dla mnie są to pierdoły, nie mam na takie rzeczy czasu).
      O d-padzie w xboxie360 sam napisałem bo stwierdziłem, że wolę dyskutować sam ze sobą niż z tym ekhem zakiusem (to jest serio dopiero bombastyczny gość).
      W DS3 analogi są naprawdę nieergonomiczne bo jeśli nasze palce zwrócone ku gałce analogowej mają kształt wypukły to analogi zwrócone ku naszym palcom nie mogą być wypukłe żeby nazwać je ergonomicznymi (tak musi być te kształty nie stykają się ze sobą w jedną, że tak powiem ,,masę”)

    • Darek B.

      nic tak pada nie przetestuje jak Street Fighter :D nie na darmo do bijatyk wypuszczane są specjalne arkadowe masywne wielkie sticki.
      Zgadzam się że xobox ergonomicznie jest bardzo dobry i pewnie by mi się ten stick tak szybko nie rozwalił gdybym miał też możliwość przy innych grach skorzystac z Dpada a nie tylko katować tą gałkę.
      PS4 z kolei byłby doskonały gdyby nie ten pieprzony trigger – jeśli gra wymaga bym jednoczesnie nacisnął dwa guziki to przy tak wystającym triggerze bardzo trudno jest się zsynchronizoać bo zwykły guzik naciskam natychmiast ten trigerrrrr muszę z półtora cm pociągnąc….
      Jeśli ktoś nie gra w mordobicia to szczerze powiem że Xbox pad wygrywa.

  • doogopis

    ” że kontroler od PlayStation 3 po latach wytrzymuje cztery razy dłużej na jednym ładowaniu.”
    A to tylko dlatego że producent zamontował malutką baterie. Kilka razy takiego pada rozkręcałem. Mogli spokojnie dać 2x czy 3x pojemniejszą.

  • duoboy

    Konsole są do gier. Komputery są do pracy. Konsole są dla dzieci. Komputery są dla dorosłych. Na konsoli masz najnowszy FUN. Na komputerze masz wieczne urwanie dupy. Tak można to nakreślić…

    • Kamil

      Dla mnie też komputer = praca, konsola = rozrywka. Ale ilość tamtejszych powiadomień w ostatnich latach potrafi przyprawić o zawrót głowy ;)

    • forby

      Haha, dobry kawał…

    • Tom

      Też się mocno uśmiałem :D

  • YY

    A ja myślałem, że chcesz pad z Xboxa :)

  • Adrian Nyszko

    Możliwości podpięcia swojej klawiatury i myszki w ps4, ps5 tak jak to próbuje Ms w xone

    • teges

      Wtedy jakakolwiek gra fps na multi na padzie straci sens.

    • Adrian Nyszko

      Wszelkie multi to mnie nie obchodzą

    • teges

      Ale single by musiał mieć poziomy trudności podwyższone wtedy.
      Pad nie jest taki zły do fps wcale, a w szczególności jak można się wygodnie na kanapie rozłożyć ;)

    • Adrian Nyszko

      Mogą i mieć wyższy poziom trudności, na myszy to nie problem, pad z x360 to nie jest zły, ale te pady z peesek… Juz wole odpuścić sobie wszystkie exy

    • Kamil

      Do FPS, czy inne gatunki też masz na myśli?

    • Adrian Nyszko

      Wszędzie tam gdzie sie celuje

  • Look. A

    Na konsolę mocniejszą od PC w momencie jej debiutu nie ma szans.Taką konsolę projektuje się ze 2-3 lata przed premierą ( albo i jeszcze szybciej) , a karty graficzne na PC praktycznie co pół roku dostają „kopa”
    Inna sprawa, że na PC nie wykorzystuje się ich mocy tak jak na zamkniętej architekturze konsol czy starych komputerów , gdzie to programista wyciskał z danej platformy siódme poty , bo nie było opcji „up’grejdowania” sprzętu.
    I to jest smutne , że aby pograć na ultrasach trzeba dokupić tonę ramu i połączyć cztery grafy,a jakość i tak pozostawia wiele do życzenia

    • Kamil

      No niby tak. Ale wciąż z powyższych punktów moc konsoli wydaje się mniejszym problemem do przeskoczenia, niż powrót do prawdziwego plug-and-play, jak przed laty, gdy konsole były znacznie bardziej ograniczonymi urządzeniami.

  • bolo

    Czy tylko ja mam wrażenie że na AW i SW też nie macie pomysłów na felietony tylko piszecie z pupy dyrdymały?

    • Bartłomiej

      A o czym mają pisać?
      Rozwinęli firmy i portale w czasie kiedy nastąpił przełom związany z rewolucją smartfonów, tabletów, oraz wszelkiej masci elektroniki użytkowej. Teraz w świecie elektroniki użytkowej dzieje sie niewiele. Od lat ten sam android i ios, ta sama generacja konsol, od poltora roku jedna i ta sama genetacja kart graficznych.
      To jak z samochodami ktore 20 lat temu wprowadzaly do nizszych klas coraz lepsze silniki i opcje, ale teraz jest to rozwinieta gałąź rynku.

    • Mogliby zrobić (nawet płatny w abonamencie za np. 5-10 / mc) dział nazwijmy to PRO. Z sensownymi informacjami o innych obszarach – wirtualizacja, chmura, blockchain, skryptowanie itd. Cięzko znaleźć dobry, pojedynczy portal, który traktuje w tych tematach dogłębnie….
      Ale to oczywiście trudniejsza sprawa, no i potrzeba specjalistów.

    • Bartłomiej

      Wszyscy zaawansowani przerzucili się na purepc. Mysle ze ze zwiekszajaca sie liczba uzytkownikow rozwina w koncu sekcje o ktorych mowisz.

  • Tomek

    Ja wybieram zdecydowanie konsolę od Sony. Dlaczego?
    Tylko i wyłącznie ze względu na gry, w które nie zagram na innych platformach. Mowa tutaj głównie o The Last of Us, ale także Uncharted, God of War, Days Gone.
    Pady? Do każdego da się przyzwyczaić.
    Lepsza grafika na PC? Co mi da lepsza grafika, jak nie będę mógł zagrać we wspaniałe tytuły dedykowane na PlayStation.

  • glajskor90

    Na czas pracy DS4 można trochę pomóc zmieniając natężenie światełka w ustawieniach pada (Przytrzymać guzik PS, w bocznym menu są ustawienia urządzenia). Ale przechodząc do tematu, ja osobiście (pomijając oczekiwania względem mentalności twórców gier) mam proste marzenia. Wsteczna kompatybilność z PS4 na poziomie tej X360 na XO, wliczając w to kompatybilność dyskową. Dodatkowo jednak, emulowana kompatybilność wszystkich poprzednich generacji konsol Sony; najlepiej bliżej 99% niż 80 gier z katalogu platformy. Szczególnie jestem zawiedziony ilością gier z PS2 dostępnych na PS4. Oraz moje bardzo personalne marznie, a mianowicie jeden port. Port produkcji, który zdecydowanie sprzedałby się w dzikim nakładzie, szczególnie po wydaniu najnowszej części. Tą grą jest Persona 4 Golden, która mogłaby zawitać na konsoli czy PS4, czy PS5. No, byłoby jeszcze miło jakby obsługiwało każde słuchawki bluetooth zamiast wybranych, ale to już szczegół.

  • LoliconSuspect

    >Strategii nie brakuje na konsolach, bijatyk i jRPG na komputerach.
    Akurat jeżeli chodzi o bijatyki i jrpg to faktycznie nie ma problemu na pc. Natomiast stwierdzenie, że strategii nie brakuje na konsolach to jakaś komedia. Strategie nie istnieją na konsolach i nic się w tym nie zmieni chyba, że standardowym kontrolerem będzie klawa+mysza. Jakieś Halo Wars czy coś w tych klimatach nie ratuje sytuacji.

    • mirosław borubar

      Padem stimowym idzie jako tako pograć podobno, jeszcze sobie go kiedyś sprawię.

    • LoliconSuspect

      No właśnie „jako tako”. To za mało.

    • Kamil

      No ale mimo wszystko jest ich coraz więcej. A co do kontrolerów — to Microsoft tutaj chce zabić problem, umożliwiając podłączenie myszki i klawiatury.

    • glajskor90

      Zależnie od twojej definicji strategii, jest parę perełek na konsolach. Ja osobiście ukochałem sobie Shadow Tactics: Blades of the Shogun; natomiast jeżeli uważasz że strategia musi być ekonomicznym budowaniem miasta, to Cities Skylines również zawitało PS4 i XO ;)

    • LoliconSuspect

      Raczej miałem na myśli grand strategy (paradoxy różne), hybrydy (Total Wary) czy rtsy (np. gry blizzarda).

  • tho

    3 lata temu znajomy składał PC pod Wiedźmina 3.
    Wydał 3,5 tys. zł na maszynkę do grania, która gry na najwyższych ustawnieniach i tak nie pociągnęła, a którą za max. 2 lata aktualizował. Ok. Rozumiem takie hobby. Ja w tej cenie kupiłem nową konsolę z 2 grami, rocznym plusem i osobno prostego acera V3. Została jeszcze nawet kasa na jakieś piwo.

    Jak ktoś nie uznaje kompromisów graficznych – rozumiem. Dla mnie granie to rozrywka. Nie gonię za FPSami i rozdzielczościami – to ma być zabawa, a nie wyścig o 60 fpsów przy 1080p na ultra hiper mega ustawieniach z 16x AA i cieniami widocznymi z kosmosu.
    Jeżeli mogę grać na konsoli i niczym się nie przejmować przez kilka lat (moja ps4 ma już 3,5 roku i nie zanosi się na szybką zmianę) to czemu miałbym tego nie robić?

    PCta też trzeba konfigurować, aktualizować biosy, robić aktualizacje systemu, gier i zakładać konta do niemal wszystkiego – od konta MS przez gog, uplay, steam, battlenet, origin i dziesiątki innych. Zakładanie konta PSN przy tym to małe piwo.

    • Bartłomiej

      Nikt nikogo do niczego nie zmusza, a konsole sa calkiem fajnym wyborem do grania ;)

    • Kamil

      W dużej mierze się z Tobą zgadzam, ale jeżeli chodzi o FPSy… no nie. Dla mnie to może być 720P, może być full HD, nie musi być 4K, nie musi mieć HDR. Ale niech działa jak powinno.

  • jdjd

    Tekst żenada

  • szysiek83

    Przestałem czytać w momencie jak autor napisał ze po wyjęciu konsoli z pudełka dopiero na drugi dzień mógł spokojnie odpalić grę, bo aktualizacje, bo synchronizacja kontrolerów i jakieś tam inne bzdety…
    Konsola zawsze będzie miała przewagę na PC-tem chociażby ze względu na exclusive’y w postaci dzieł od Naughty Dog, poza tym w 3, 4, 5 lat po zakupie konsoli mogę uruchomić najnowsza grę i nie zastanawiać się czy mój sprzęt to uciągnie (dodam że nie jestem purystą i mam gdzieś czy to będzie full HD i 1500 klatek na sekundę jeżeli gra będzie zwyczajnie kiepska).
    Ostatni argument – konsola jest połowę tańsza od najdroższych obecnie smartfonów (pomijam absurdalnie wysoko wycenione chińskie telefony od Apple), a za PC-ta z tą samą wydajnościa muszę zapłacić 3x więcej…
    Miałem każda generację konsol i będę miał, bo w obecnej sytuacji jest to bardziej opłacalne niż zmiana podzespołów (dodam że wolę kupić konsole niż kartę graficzną w jej cenie).
    W sumie to szkoda pisać, bo dałem się nabrać na ten bezsensowny „łapacz klików”… Ech…

    • Kamil

      Yyy, naprawdę tam było. Cale popołudnie aktualizacji Wii U :). Fatalna jakość serwerów, kilka łatek do pobrania, od 15 do 23 trwał proces aktualizacji i konfiguracji, a kiedy już wszystko działało — trzeba było uciekać spać, bo o 6 pobudka :)

    • szysiek83

      Kurcze w takim razie przykro mi że ktoś wybierał sprzęt Nintendo 😁 ja zatrzymałem się na Mario z Pegasus’a Hehe i nie żałuję 😁

    • Kamil

      E tam, ja wybieram go z premedytacją i jestem bardzo zadowolony — to świetna odskocznia. Wii U to sprzęt specyficzny, ale mimo że teraz zapowiadają port za portem na Switcha, to wciąż jest tam kilka mocnych gier, które po latach usprawiedliwiają mi zakup konsoli. No ale moją konsolką wszech czasów pozostaje jednak 3DS, którego polecam zawsze i wszędzie ;-)

    • Też mam i polecam Wii U jako najtańsze pudełko na (też coraz tańsze) świetne produkcje Nintendo. Obok stoi XboxOneS z masą gier, ale dzieciaki (a ja z nimi) równie często sięgamy po lokalne multiplayery minigierek w NintendoLand, Mario Kart8 czy Splatoon-a…
      New3DS tez jest, ale jakoś mniej popularny w domu. Chyba zbyt późno kupiony, bo gry komórkowe/tabletowe przysłoniły nieco ideę mobilności i dopracowanych gier na 3DS.
      Swoją drogą bardzo podoba mi się efekt 3D w New3DS, choć trzeba go ustawić do indywidualnych możliwości a wiem, ze wielu graczy z niego rezygnuje.

    • Kamil

      O, to widzisz — ja mam zarówno starego 3DSa, jak i n3DSa, ale nie korzystam z efektu 3D w ogóle. Ale ja ogólnie nie znoszę tej technologii — czy to u Nintendo, czy w TV, czy w kinie. Boli mnie głowa i oczy wariują, kompletnie nie jest dla mnie.

    • Darek B.

      no ale to jest proces JEDNORAZOWY – nie ma tego już po ponownym uruchomieniu.

    • Kamil

      Owszem :)

  • Posiadam PlayStation 4 Pro i uważam, że grafika jest naprawdę fantastyczna, w tej materii chyba już nie da się zbytnio wiele ulepszyć. Natomiast uważam, że podstawowa wersja PlayStation 5 powinna wyświetlać natywne 4K we wszystkich grach. Więcej życzeń bym miał co do samej formy sprzętu – powinien być na pewno mniejszy i cichszy (wiatraki potrafią się nieźle rozkręcić). Mam nadzieję, że to będzie już czas, gdy wszystkie gniazda będą w standardzie USB-C. Mini-konsola potrzebna do hełmu VR powinna być wbudowana w bazową konsolę, należałoby by uprościć podłączanie tego ustrojstwa (najlepiej żeby od hełmu odchodził tylko jeden kabel). Kontynuując listę zachcianek nie obraziłbym się za modułowego, trzyczęściowego pada – dwie małe różdżki Move (do VR) z możliwością połączenia z „mostkiem” w klasyczny kontroler, może na zasadzie magnetycznego gniazda klawiatury jakiego używa Apple w iPadach Pro? Na wierzchu samej konsoli oczekiwałbym wyznaczonej płytki, na którą można byłoby odłożyć kontrolery i zaczęłoby się wtedy ich indukcyjne ładowanie. Kolejną rzeczą jest Bluetooth – trochę kiepsko, że w 2018 roku PlayStation nie obsługuje bezprzewodowych słuchawek… Odświeżenie przydałoby się też kamerze – jest duża i brzydka. Sony jako idealny telewizor do grania na PlayStation proponuje swój OLED A1, który jest super minimalistyczny – ale kamerka zabiera mu cały minimalizm. A, i fajnie by było, gdyby zachowano kompatybilność wsteczną.

    • Kamil

      O widzisz, z tym BT poruszyłeś ciekawy wątek. Sam raczej nie grywam sieciowo, nie używam też sluchawek, dlatego kompletnie zapomniałem o tych „donglach”. Faktycznie, mogliby zadbać o tę drobnostkę w swojej kolejnej konsoli.

      Ułatwienie ładowania pada z pewnością by się przydało, ale kurde, niech ta bateria też podziała odrobinę dłużej.

  • Wodnistyy

    Ja mam konsolę PS3 i kontrolery ładuję dwa razy na tydzień przy dwu godzinnym graniu codziennie

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Mi tam wystarczy aby tosty robiło

  • Renive

    Daruj sobie te konsole w takim razie. Steam Big Picture, pad w dłoń i jedziesz. Polecam nową Zeldę na PC, 60 fps w 4k a nie to co na Switchu, porażka.

  • FarąGram

    A gdyby tak dodać pełne wsparcie dla klawiatury i myszki, oraz wpakować mocniejsze komponenty i odblokować 60 fps i zrobić z konsoli komputer?

  • Tomasz „Maniac” Mrozek

    Szczerze, jako gracz, naprawdę nie rozumiem jak można chcieć już kolejnej generacji.
    Rozumiem ciekawość, co przyniosą nowości itp., ale parcie na siłę do wydawania pieniędzy na kolejny brak kompatybilności wstecz (bo tym z reguły się kończy, całkiem rozsądnie z optymalizacyjnego punktu widzenia zresztą) i zerowanie biblioteki gier jest już lekką przesadą. Zakupoholizm wszedł mocno :P

    Co do biblioteki gier i zacierania się granic pomiędzy PC/konsole – zgadzam się, jednak diabeł tkwi w szczegółach. Co innego, kiedy gra jest zwykłym portem z opcją grania na padzie (wszelkie kotlety EA, Ubi i podobne), a zupełnie co innego, kiedy interfejs jest przeprojektowany od zera specjalnie dla konsoli. Świetnym przykładem jest Diablo 3. Na PS4 to zupełnie inna gra – UX jest totalnie inne, w tej chwili uważam UI na PC za toporny. No i możliwość grania kanapowego do czterech osób z opcją mieszania tego z grą online. To jest to, czego imo tej grze brakowało. Blizzard jest totalnie młody jeśli chodzi o konsole, ale robi to naprawdę dobrze.
    I tego życzę graczom, żeby gry wychodziły dopracowane i dopasowane do sprzętu, a nie, żeby musieli wydawać mnóstwo forsy na nowe konsole, pady, gry itp.

    A odnośnie padów i ładowania – powerbanki pomagają ;)

    • Driggooziz

      Diablo I i Warcraft II są na PSX, potem Diablo 3 na PS3/X360. Po prostu olali drugą generację konsol. Tutaj jeszcze masz fajny artykuł o tym, że właściwie zawsze robili tytuły na konsole http://www.gram.pl/artykul/2016/09/10/blizzard-i-konsole-czyli-jak-nie-zdradzono-pc.shtml.

    • Tomasz „Maniac” Mrozek

      Generalnie miałem na myśli ich aktualne portfolio, ale sam straciłem z 10 lat w WoWie, więc wiem, że nie mieli potrzeby się „rozwijać” jakoś specjalnie ;)
      Po dłuższej przerwie dopiero Overwatch zawitał na konsole i właśnie Diablo 3, ale i tak chyba z dwa lata po premierze na PC.

      Ale artykuł ciekawy, przyznaję, że nie wiedziałem, że aż tak cisnęli na konsole (kojarzę głównie Diablo z PSXa).

  • Wymarzone PS ?
    Wygląd XboxOneS, Wydajność Xbox One X, kontroler Xbox One, Forza 5,6,7 i Forza H.(2,3) z Xbox One X…. Dysk 2TB SSD oraz GOLD z 5 a nie 3 grami co miesiąc :-)
    I gry z PS4 oraz Nintendo Switch.
    To byłby ideał konsoli.

  • Darek B.

    nagle masa ludzi zaktywizowała się by pisać banalne felietony o tym jaka ma być nowa generacja…..

    Podsumujmy więc:te odkrywcze rozmyślania „futurystów”
    -mniej aktualizacji (nie rozumiem jak można na to narzekać – przecież to nie Windows 10)
    -duża moc konsol
    -fajne gry
    -lepsza bateria w padzie

    NIesamowita analiza!

  • trevor

    Czasem z głupot oglądam sobie różne rendery konsol, które mają się pojawić, ale na chwilę obecną zdecydowanie PS4 Pro mi wystarczy. Pomarzyć dobra rzecz, ale producenci i tak zrobią swoje. Tak jak ze smartfonami i gniazdem mini jack, które masowo znika z nowych telefonów, mimo że nie znam ani jednego użytkownika, który by sobie życzył jego braku.