145

A Wy ile już widzieliście pobitych ekranów flagowców na swojej drodze?

Na naszym fanpage na FB, dostaliśmy ciekawą wiadomość od naszego Czytelnika, który dzieli się swoimi obawami przed kupnem najnowszego flagowca, z uwagi na słabą wytrzymałość materiałów, z których są wykonane. Z komentarzy pod wpisem wnioskuje, że głównie chodzi mu o iPhone.

Oto cała wiadomość:

Taki sobie temat: dużo się mówi o PR, o wizerunku firm w sieci. Sporo się robi smrodu gdy firma zaliczy wtopę czy to z publikacją zdjęć z aparatu w sieci, czy samego produktu, który jeszcze nie miał premiery. A czy ktoś z tych firm zastanawiał się kiedyś jaki wizerunek tworzą setki, codziennie publikowanych w sieci, fotek, prezentujący jakże piękne okazy zdewastowanych telefonów z podpisem: hej, gdzie najtaniej wymienię ekran, szybę, szkło, obudowę w telefonie? Stoję przed zmianą telefonu… tak, mam m.in. S2 którego nie chcę co muszę się pozbyć. Telefon po 5 latach trzyma się wprawdzie dobrze, ale kolejne (do 4.1) aktualizacje sprawiły że ciężko z nim pracować. Jednak gdy leci ze schodów, zawsze zamykam drzwi do końca po czym schodząc łapię go i chowam do kieszeni. Ciekawe co? To oczywiście tylko przykład jakości o której można dziś zapomnieć ale wiem że, chętnie kupiłbym A5, S6 a nawet iPhona. Tylko po co? Aby dołączyć do stałych klientów serwisów wymieniających obudowy, szkło, ekrany? Wystarczy odwiedzić na FB grupy typu Szczecin, Warszawa, Poznań, aby dziennie wyłapać kilkadziesiąt zdjęć (w 90% iPhnów) poobijanych z każdej strony. Trudno mi już nawet idąc ulicą i mijając „trzymaczy” z przyrośniętymi do dłoni telefonami, trafić takie modele, które ekran miały by cały. Czy naprawdę tylko ja to widzę? A może dochody z odsprzedawania licencji na produkcję zamienników są tak duże że warto przemilczeć temat?

No sami napiszcie, jak to wygląda? Czy naprawdę taki widok jest warty tej ceny sprzętu? Fotka losowa z grupy Szczecin.

Nie muszę przeglądać polecanych grup, by pooglądać te fotki potłuczonych ekranów. Dojeżdżam codziennie do redakcji i z powrotem komunikacją miejską (autobus, tramwaj, metro) i codziennie, wierzcie mi lub nie, ale codziennie widzę przynajmniej jedną zbitą szybkę w smartfonie u któregoś z pasażerów, który stoi, siedzi akurat koło mnie. Fakt, że często są to iPhone, ale z tych starszych do 4s. Są też Samsungi, LG czy inne.

Za każdym razem zastanawiam się jak to jest możliwe, czy rzeczywiście wykonanie jest tu winne? Możliwe, bo takie zniszczenia możliwe są tylko przy celowym i silnym uderzeniu nim o twarde podłoże, a nie sądzę, by ktoś to celowo robił. Wnioskuje to po swoim doświadczeniu. Mam chyba od 3 lat HTC One M7, spadł mi w domu kilka razy na podłogę i raz wysunął mi się z dłoni przy wyciąganiu z kieszeni na chodnik (Sylwester) i nic się nie stało, może na brzegach się ukruszył trochę, ale szyba cała, obudowa cała.

Te obrazy z komunikacji czy z tych grup na FB pokazują, że coś jest jednak nie tak z wykonaniem tych najnowszych smartfonów. Przecież w dniu premiery kosztowały one nie mało, nawet ten iPhone 4s i jeden mały upadek powodował kolejny wydatek.

Temat do dyskusji, dajcie proszę znać jakie są Wasze doświadczenia, a może Wam zdarzył się taki przypadek, dajcie znać w jakich okolicznościach. Może to ja mam szczęście i dostał mi się do rąk superwytrzymały, niezniszczalny model telefonu:)

Photo: mshch1/Depositphotos

  • Przemix

    „Pobite” to jakiś regionalizm formy zbite? Pobite gary

    • Może regionalizm, u nas się mówiło pobite szkło:)

    • Wejdź na alledrogo, sami regionaliści.

    • Piotr Potulski

      Allegro jako ostateczne źródło oceny prawidłowości języka.

    • Luc M

      Zbite- to jakiś regionalizm ? :)
      Przestańcie w końcu. Tak i tak jest dobrze…

    • Tomasz Żuchowski

      A może po prostu – stłuczone ?

  • Day1721

    Co racja to racja. Czasami mam wrażenie, że jako jeden z niewielu nigdy nie zbiłem szybki w smartfonie xD

    • QWERTY

      A tylko raz zbiłem szybkę w smartfonie z 2009 , obecnie to jedna niewielka ryska

    • b0mb0wi3c

      nie jesteś sam

    • Paweł

      Telefon spadł mi na płytki z metra 80 – poszło szkło hartowane i tyle. Jakby ludzie je zakładali to takie sytuacje by się nie zdarzały.
      Płytka leży rozbita bo nikt się nie przyznał :D

    • Ale szkło czy folie widać i czuć, nie każdy lubi takie cos zakładać na telefon. Wole zapłacić za nowy ekran.

    • Paweł

      Miałem zaokrąglone 2,5D – telefon lepiej wyglądał z nim niż bez niego :)

    • Miałem takie w ręce – sorry, ale nie. Do tego strasznie to czuć jak się wykonuje gest wstecz.

    • Paweł

      W Honorze 7 szkło wystaje z obudowy – i jest płaskie. Szkło było dobrej jakości, od Huawei prosto z Chin i było dobre. Jedyne którego nie zdjąłem z telefonu po 2 dniach – i po którym płakałem jak je stłukłem :(

    • Anissa

      Szkło hartowane jest po prostu the best. Musi oczywiście dobrze pasować by nie szpecić. Dotyk marzenie, przez rok żadnej ryski. W końcu spadł na płytki z ponad 2m, bo wysmyknął się przy gwałtownym ruchu. Szkło pękło, ekran cały. Ryska tak cienka, że wręcz niezauważalna. Można nadal bez dyskomfortu używać.

    • marcinsud

      a mi pękł digitizer pod hartowanym szkłem, a hartowane szkło całe. Nieszczęśliwie uderzyłem krawędzią ekranu

    • No siema!

    • Jerzy Koza

      Ja nawet nigdy nie uszkodziłem telefonu… ale mój brat non stop coś uszkodza, więc na jedno wychodzi.

    • Piotr

      Mam tak samo. Ogólnie posiadam LG L90, nie jest to żaden flagowiec lecz po 2 latach użytkowania, wielu upadkach, leżakowaniu w śniegu oprócz popękanej ramki w kilku miejscach nic się z nim nie dzieje. Od nowości tylko folia na wyświetlaczu i gumowe etui.

  • zenek73

    Jak telefon ma wyglądać sweetaśnie to dają tyle szkła ile się da. Aluminium się nie stłucze, a szkło jednak i owszem.
    Wielkość telefonów też robi swoje bo wygodnie się na nich przegląda treści ale wyjmowanie czy trzymanie to już czasami w biegu może się zemścić. No ale w końcu współczesne produkty to w dużej mierze wymysł marketingowców. To ma ładnie wyglądać a nie być ergonomiczne.
    Ja zawsze wybieram telefony mniejsze i chyba nigdy telefon mi nie upadł na chodnik. A przynajmniej nigdy nie musiałem naprawiać ekranu – tego akurat jestem pewien. A jestem użytkownikiem tego typu urządzeń od 16 lat. Teraz mam telefon 4.6 i powiem szczerze nie jest to wcale wygodna dla mnie wielkość. 4 cale lepiej pasuje do mojej wielkości dłoni i pojemności kieszeni. IPhone 5s gdyby miał amoled i pojemną baterię znalazł by u mnie swoje miejsce :)
    Teraz mam Lumie 550 (śmiech na sali -wiem- ale lubię go). Co mi się w nim podoba? Wymienne plecki i wyjmowana bateria – ile teraz takich telefonów jest na rynku? Taki monolit jak upadnie to cała energia idzie w jego uszkodzenie. Upadał starszy telefon to rozpadał się na tył obudowy, baterię i główną część. Zbierało się to do kupy i zwykle nie było uszkodzeń. Do tego plecki zawsze można wymienić. A baterię można mieć drugą w zapasie. No ale ja mam bardziej praktyczne podejście do tego typu urządzeń. Nie zależy mi na szpanowaniu.

    • QWERTY

      Dlatego najlepszymi smartfonami to te z metalu lub plastiku , tańsza naprawa , bo naprawa smartfona z szkłem z tyłu to nawet 800 zł

    • zakius

      plastikiem, znacznie przyjemniejsze w dotyku i lepiej się trzymają
      ale blogerki modowe wraz z blogerami technologicznymi z jakiegoś powodu naginają rzeczywistość i wychwalają puszki i szkiełka

    • NobbyNobbs

      Miałem Wave S8500 i leżał genialnie. Do tego wytrzymał kilka paskudnych upadków.

    • bo to był jeden z lepszych telefonów.

    • NobbyNobbs

      Tylko bieda z aplikacjami. Nawet porządnej przeglądarki nie było, musiałem grzebać w plikach Opery Mini w JAVA ME żeby można było w miarę wygodnie sieć przeglądać.

    • Feniks06

      Miałem swego czasu HTC Sensation. Fajny telefon, aluminium + guma. Bardzo wygodny w uchwycie. Z przodu gorilla glass + panel tylnej obudowy, który zachodził na przód. Samo szkło wklęsłe. Rewelka. Telefon czasem upadał i po 3 latach na wyświetlaczu były może 3 płytkie rysy + kilka zadrapań na obudowie. Stan 8/10.

    • Plecy03

      HTC z tamtych lat to były najlepiej wykonane telefony w historii. Połączenie gumy, szczotkowanego aluminium i szkła było piękne, wytrzymałe i dobrze leżało w dłoni. Sam miałem Desire Z i Sensation właśnie :)

    • Erwin Kothke

      Ale zdajesz sobie sprawę, że wielu ludzi jest estetami i tandetny plastik im się nie podoba? Poza tym istnieją fajne, stylowe pokrowce w które można włożyć taki szklany lub aluminiowy telefon i wtedy jest wilk syty i owca cała.

    • zakius

      ja właśnie jestem estetą i mi się tandetne puszki nie podobają
      a czarne, matowe tworzywo to co innego

    • Erwin Kothke

      To sorry, ale nie jesteś estetą.

    • zakius

      jestem
      jak coś jest brzydkie to tego nie chcę
      a że mam inne pojęcie piękna od opłaconych blogerek modowych i facetów(?) w workach po ziemniakach obwieszonych kolczykami? to chyba tylko lepiej

    • Erwin Kothke

      Ale zważ, że takie materiały jak aluminium, szkło czy skóra naturalna to materiały które zawsze były pozycjonowane wyżej od tworzywa sztucznego, które jest bardziej praktyczne, ale na pewno nie jest piękniejsze ani bardziej szlachetne.

    • zakius

      wisi mi co jest „szlachetne” jeśli jest jednocześnie niepraktyczne i brzydkie
      błyszczące gadżety zostawmy niedopieszczonym żonom milionerów, ja wolę coś ładnego
      i nie wiem na jakiej podstawie coś, co wygląda jak wnętrze puszki po napoju gazowanym uznajesz za „szlachetne”, ale mi się po prostu nie podoba

    • NobbyNobbs

      Te materiały występują w naturze. Poliwęglany to sztuczne twory. Tu leży przyczyna pozycjonowania.

    • zakius

      ale co mnie obchodzi ich pochodzenie? mają gorsze właściwości, a to mi wystarczy by ich nie wybierać

    • NobbyNobbs

      Ale mnie nie obchodzi to co Ty uważasz za słuszne. Pisałeś, że nie rozumiesz skąd taki a nie inny stosunek dla danych materiałów to Ci to rozrysowałem. A co z tą wiedzą zrobisz to już Twoje zmartwienie.

    • zakius

      idiotycznym jest twierdzić, że materiał trudny do uzyskania jest lepszy tylko dlatego, że jest trudny do uzyskania
      ma gorsze właściwości? więc to śmieć

    • NobbyNobbs

      Aha…. Ale na prawdę nie rozumiem czemu swoje pretensje co do tego jak funkcjonuje świat kierujesz akurat do mnie? Jakby to ode mnie zależało. Może to będzie dla Ciebie szok, ale nie jestem Bogiem. To, że ktoś mi mówi, że coś jest głupie nie oznacza, że uznam „ma koleś rację” po czym pstryknę palcami a świat stanie się bardziej logiczny.

    • Leszywoj

      Dlaczego od razu tandetny plastik? Po prostu plastik.
      I nie ma to jak kupić ładny designerski szklany lub aluminiowy telefon (nie powiem, ładne są) i zaraz kupić kawałek silikonu i opakować nim ten telefon. I już nie jest taki ładny.

    • QWERTY

      Albo też rama z metalu plus tył plastiku , choć plastik ładnie się prezentuję w np. Lumi 950 xl

    • LinekPark

      Metal + plastik! To jest to.

    • Masz 5SE, najszybszy dostępny na rynku 4″ telefon z genialna bateria. Bez amoled ale to raczej dobrze, ile razy miałem tel z amoled zawsze był gorszy już LCD z iPhone. Szczególnie w słońcu dramat.

    • Ymnytor

      Dlatego Apple prawdopodobne zastosuje niedługo Amoledy w swoich telefonach

    • zenek73

      Bateria w IP to jakiś dzien bez ładowania, gdzie w mojej Lumi to prawie dwa dni. Co do amoled to wyświetlanie statusu na uśpionym ekranie to dla mnie super funkcja. A ma to sens tylko z amoled. Mam tez Nokie N9 ktora mogła być innowacja na miarę IP. Niestety. Ale i to i tak najlepszy telefon jaki miałem.

    • 204

      SE, nie 5SE.

  • Jan Myszkier

    Człowiek ten ma absolutną rację. Wymienono te komponenty na takie by telefony psuły się od byle upadku i wymieniano je jak najszybciej co tylko zwiększa słupki sprzedaży. To, że upuszcono telefon jest w końcu tylko winą użytkownika (to chyba jasne), a skoro to jego wina i nie ucierpi na tym wizerunek firmy, to dlaczego nie wykorzystać tego faktu i nie zmusić go do kupna nowej sztuki telefonu?

    To jest typowo zagranie na sprzedaż, niestety.

    Ogólnie też uważam że ta cała pogoń za „najcieńszym smartfonem jest również G warta i tak samo wpływa na jego trwałość. Dostaliśmy telefony które nie potrafią wytrzymać dnia bez ładowarki ani prztrwać inaczej jak tylko sciskając go mocno w ręku w obawie przed dotknięciem go przez coś nieupoważnionwego.

    Nie, to już nie jest sprzęt na którym możemy polegać, to jest „shit”. I gdy widzę kolejne zabiegi na wciskanie nam tego shitu za równowartość pensji, to nie mogę zrozumieć jak społeczeństwo mogło to sobie zrobić.

    • NobbyNobbs

      Coś w tym jest. Co z tego, że ma pierdyliardy funkcji i to nawet świetnie zrobionych jak może zawieść w najmniej spodziewanym momencie?

    • slythia

      Dlaczego więc mój telefon przeżył bez żadnego uszczerbku kilkadziesiąt a może nawet kilkaset upadków?

    • Jan Myszkier

      Nie wiem. Być może nie jest flagowcem o którym mowa w artykule

    • slythia

      Ajfona 4s także nie zbiłam.

    • Qki

      Zgadzam się z Tobą, ale większość ludzi i tak kupuje rzeczy, których nie potrzebuje, za pieniądze, ktorych nie ma, żeby imponować ludziom, których nie zna.

  • Jakub

    Doszedłem do podobnego wniosku i kupiłem Samsunga Xcover 3. Mój poprzedni telefon, flagowiec Huawei, byl w naprawdę opłakanym stanie po kilku miesiącach korzystania. Może nie mam najnowszego procesora, ale telefon jest bardzo solidny, wytrzymuje dwa dni na jednym ładowaniu i kosztuje jedynie ok 700 zł. Jest też woodoodporny.

  • rampampamapham

    Co to za bezsens, przeciez telefon sam sie nie rozbije, ktos musi go upuscic wiec jest to wina uzytkownika a nie firmy ktora ten telefon produkuje. Czy jak samochodem uderzysz w slup to rozpisujesz sie „oooo jakie te auto kruche to wina producenta ze zamiast chlodnicy nie zamontowal zelbetonowego bloku.” Nigdy nie rozbilem szybki w zadnym telefonie, jak ktos jest mlotkiem i nie potrafi nawet trzymac telefonu w dloni to nie powinien miec telefonu albo powinien miec porozbijany

    • Temat dyskusji jest inny. Wina użytkownika jest tu bezdyskusyjna, choć też nie zawsze, różne są losowe przypadki, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że są smartfony, które się rozbijają przy byle upadku na podłogę, często bardzo drogie i są takie, które nie dostają przy tym żadnego uszczerbku, a często są tańsze. Skoro ktoś wykłada na te flagowce grube pieniądze, oczekuje chyba lepszego wykonania i materiałów, z których są wykonane?

    • NobbyNobbs

      To nie takie proste. Tu olbrzymie znaczenie mają materiały – im miększe tym lepsze, ale kto by chciał flagowca z miękkiego plastiku? Przecież się rysuje i zdaje się tandetny. Do tego ramki -znowu, kto chce z dużymi ramkami flagowca? Spasowanie – jak nie jest do końca spasowany to lepiej znosi upadki. Ale kto by chciał trzeszczącego w rękach flagowca? To nie spisek, to priorytety testerów i konsumentów.

    • NobbyNobbs

      W sumie producenci samochodów specjalnie robią takie aby się miażdzyły przy byle stuknięciu. Ot, kwestia bezpieczeństwa, gdyby były odporne na stłuczki cała energia uderzenia szła by na pasażerów i kierowcę. I auto całe a w środku ludzie z poważnymi obrażeniami wewnętrznymi albo i trupy.

  • dashite

    Nigdy w życiu nie zbiłem ekranu w moim iPhone, a spadł już kilka razy. Jeśli o swoje urządzenie dbasz to się nic z nim nie stanie, proste.

    • NobbyNobbs

      Taaa… A jeśli nosisz odblask to żaden pijany kierowca Cię nie potrąci. Aż zazdroszczę tej naiwności względem życia.

    • asdasda

      Cóż, widząc wszystkie te nastolatki z najnowszymi iPhone’ami w tylniej kieszeni, w większości też często pijane wcale nie dziwię się, że prędzej czy później się on bije. Wypadki chodzą po ludziach, ale dbanie o urządzenie, zakupienie do niego case’a, czy szkła hartowanego minimalizuje ryzyko uszkodzenia.

    • NobbyNobbs

      Minimalizuje – bardzo dobre słowo. Ale twierdzenie, że nic się stać nie może jak się dba jest naiwne.

    • Ymnytor

      Naiwne czy nie, gdy widzę zniszczony telefon to zwykle należy do jakiejś nastolatki czy nastolatka.

    • NobbyNobbs

      A kiedy widzę potrąconą osobę nie ma odblasku.

    • Przemek

      jak ty dbasz o swoje urządzenie skoro „spadł ci kilka razy”?
      Ja się zastanawiam co ludzie robią z tymi telefonami że im tak pękają. rozumiem wypadki samochodowe, wywiniecie orła na oblodzonym chodniku, ale jak można upuścić telefon?

    • LinekPark

      Łapki się im trzęsą po wczorajszym, bo jeszcze sobie nie łyknęli. ;

  • Michaelxdd

    Nigdy nie miałem ani razu zbitego wyświetlacza, a przez moje ręce przeszły zarówno tanie jak i drogie telefony z dotykowym wyświetlaczem. A dlaczego nigdy nie miałem zbitego wyświetlacza? Już tłumaczę, za każdym razem musiałem go kupić za własne pieniądze. Nikt mi go nie dał w prezencie itp. Dopiero jak coś kupimy za swoje pieniądze to zrozumiemy że musimy szanować tą rzecz. Może też dlatego nigdy nie zniszczyłem telefonu bo zawsze po zakupie kupiłem odpowiedni case + folię/szkło hartowane. Telefon potrafił mi wypaść z ręki, ale to najczęściej było w domu i na dywan, gdzie nic mu się nie stanie. Także warto szanować rzeczy jakie się posiada i dbać o nie odpowiednio, a nie już po fakcie…

    • Jan Myszkier

      Hm, czyli jak kupię go za własne pieniądze to nagle stanie się odporny na rozbicia? Ciekawa teoria.
      Autor nie zwraca uwagę na to, że dużo ludzi ma zbite wyświetlacze, zwraca uwagę na to, że są rozbite, bo to wykonanie sprzętu jest żałosne. Próba rozwiązania tego problemu poprzez szacunek do telefonu mija się z celem. Starczy, że przejdziesz przez ruchliwą ulicę czy będziesz chciał przeczytać SMS-a w jakimś klubie/pubie i zrozumiesz że szacunek problemu nie rozwiąże w kompletnie żaden sposób). Czy ludzie nagle przestaną tańczyć bo wyjąłeś telefon? Czy nagle przestaną śpieszyć się do pracy bo wyjąłeś telefon? Pozostawię ci do przemyślenia ;)

    • Michaelxdd

      Doskonale rozumiem na jaki temat pisał autor, jednakże totalnie nie zrozumiałeś tego co napisałem. Jeżeli odpowiadasz mi, że przejście przez ruchliwą ulicę bądź wyjęcie telefonu w pubie gdzie nie trudno o zalanie go napojem bądź żeby ktoś nam wytrącił go z ręki to ewidentnie nie jesteś dorosłą osobą, która szanuje swoją rzecz. A dlaczego tak twierdzę? Bo każda dorosła i rozsądna osoba wyjmie telefon dopiero wtedy, gdy będzie bezpiecznie go wyjąć. Chcesz odebrać telefon? Używasz słuchawek i masz wolne ręce, a jak ty trzymasz go w taki sposób, żeby byle osoba z plecakiem wytrąciła go tobie + bez żadnej ochrony to nie dziwota, że tyle młodych osób ma zbite wyświetlacze bądź inne części obudowy jeżeli telefon jest ze szkła…

    • Jan Myszkier

      Z pewnością, jeśli właśnie dzwoni klient i chce podjąc ostatnie pytania/odpowiedzi/decyzje w kontekście kontraktu za twoje następne miesiące i lata życia to NA PEWNO poczeka godzinę aż znajdę się w bezpiecznym miejscu by wyjąć telefon i móc oddzwonić. ;)
      Uważnie używam każdej rzeczy zarówno własne jak i cudze, ale to co proponujesz to znowu „dostosuj siebie i sytuacje do telefonu” A przecież nie o to chodzi w sprzęcie, na którym możemy polegać zarówno w biznesie jak i normalnych kontaktach z rodziną i znajomymi.

    • Michaelxdd

      5 sekund aby przejść w mniej zatłoczone miejsce bądź cichsze i bez problemu odebrać telefon to nie jest ogromna strata czasu, a możesz zaoszczędzić spore pieniądze np. z naprawy telefonu, które można przeznaczyć na całkowicie coś innego.

    • Ymnytor

      Wystarczy nie wyjmować go na środku parkietu/ulicy, a przejść w bezpieczniejsze miejsce. No chyba, że jesteś tak uzależniony, że nie możesz poczekać 13 sekund

    • Jan Myszkier

      W sumie nie chodzi o uzależnienie czy nie. Nie zdarzyło ci się zadzwonić do rodziny w sklepie by zapytać o to co musiałeś kupić? Mnie wiele razy. Np dlatego, że nie było w sklepie tego co było na liście zakupów i żeby zapytać czy kupić X zamiast Y. Takie normalne sytuacje z życia codziennego.
      Czy zatrzymam nagle wszytkie przechodzące po sklepie osoby? czy jak dziecko krzyknie w sklepie „mamo!” to czy matka nie odwróci się nagle wytrącając mi telefon z ręki bo nie wiedziała, że właśnie za nią jestem?
      Oczywiście mogę nie zabierać telefonu i wydać pieniądze na paliwo na drugą wycieczkę i zaangażować w to dodatkowy czas. Tylko to chyba trochę zabija sens posiadania telefonu mobilnego ;)

    • Ymnytor

      Nie rozumiem o co ci chodzi. W sklepach przecież ludzie nie zachowują się jak gracze footballu amerykańskiego, tylko normalnie. Jeszcze nigdy nie miałem tak, że lekkie, delikatne szturchnięcie wytrąciłoby mnie z równowagi, abym coś upuścił. Może dlatego, że nie się 20 cm od innych ludzi

    • Jan Myszkier

      No cóż, ja też nie, ale zwracam na to uwagę bo sam byłem świadkiem dokładnie takich sytuacji i jestem w stanie zrozumieć, że takie losowe sytuacje (które nie miałyby miejsca gdyby 100% ludności zachowywało się rozsądnie i dzieci nie istniały by je powodować) nie powinny sprawiać, że nagle telefon za niemałe pieniądze robi się przyciskiem do papieru.

  • Dla mnie sprawa jest prosta. Jeśli dbasz o swój telefon to tylko przypadek i pech może zdecydować o uszkodzeniu telefonu. Wiadomo tez ze jak ktoś używa telefonu bez jakiegoś etui to ryzyko na uszkodzenie jest większe. Ja nigdy nie zbiłem szybki w telefonie, a zdarzyła mi się taka sytuacja jak upadek iPhone 4S na kostkę brukową podczas biegania (2 razy) i telefon był jak przed upadkiem.

  • Feniks06

    Okiem laika, który być może nie zna się na technicznej stronie zagadnienia…

    Rzeczywiście zastanawiające jest to, że teraz bardzo często widzę telefony z potłuczonym szkłem. Nie wiem do końca czy jest to kwestia statystyki, że więcej osób ma smartfony, że na przestrzeni lat wielkość tafli szkła również się powiększyła przez co są one bardziej wrażliwe.

    Z pewnością jest również mniejsze poszanowanie dla smartfona niż kiedyś. Kiedyś smartfon to było coś i człowiek dmuchał i chuchał. Inna sprawa – i to jest najbardziej zastanawiające – teraz telefony bardzo często mają gorilla glass czy inne pochodne a mimo to sypią się tak często, że masakra.

    • NobbyNobbs

      W końcu to szkło. Szkło ma to do siebie, że jest kruche.

    • Feniks06

      No tak. Tylko, że niby jest ona bardziej odporne, twardsze. Tak przynajmniej twierdzą producenci tego typu szkieł.

    • NobbyNobbs

      Bo jest twardsze. Im coś jest twardsze tym bardziej jest kruche. Weźmy taki diament i plastelinę. Stukniesz młotkiem w diament a rozpadnie się w pył. A plastelina? Tylko się odkształci.

  • NobbyNobbs

    W sumie to proste: coraz większe ekrany – większa powierzchnia, łatwiej rozbić oraz to, że ekrany są szklane. Kilka lat temu na ulicachmasa ludzi miała Samsunga Avile i LG KP500 z plastikiem na ekranie. Trudno więc o rozbicie ekranu tutaj. Ot i cała tajemnica.

    • BlahFFF

      Zdziwilbys sie. Avila byla jednym z telefonow, ktore czesciej ladowaly w serwisach na wymiane ekranu dotykowego. Bywaly momenty, ze w ciagu tygodnia trafialo sie 5-6 sztuk. Rozmiar oczywiscie ma tutaj znaczenie, ale wypadki chodza po wszystkich i kazdemu predzej czy pozniej cos moze sie przydazyc.

    • NobbyNobbs

      Zdziwiłbym się gdybym zobaczył jakąś z rozbitym ekranem. To, że się psuły/wylewały to zupełnie inna kwestia.

    • BlahFFF

      No to bys sie zdzwisil bo w pewnym momencie trzymalismy po 40 sztuk zapasowych dotykow, taki natlok tego byl. Problemy generalnie byly z tym dwa. Po pierwsze zdarzalo sie, ze pekaly przy upadkach, po drugie, z racji tego ze rezystancyjne to uzytkownicy potrafili na nie mocno naciskac przez co sie wyginaly i przestawaly dzialac. Podobny problem dotyczy Nokii 300, ktore w trakcie 2 letniej gwarancji potrafily 2-3 razy isc do serwisu z tego powodu.

    • NobbyNobbs

      Wiesz, wrażenia to na mnie nie robi. Jak już kilkukrotnie wyżej zaznaczyłem zdziwiłbym się gdyby plastik pokrywający ekran się rozbił.

  • Grzegorz Iwaniec

    Według mnie większość aktualnie dostępnych smartphone-ów posiada tak wytrzymałe ekrany, że nie wyobrażam sobie, jak mógłbym nie nakleić na nich szkła hartowanego.

    • Herman92

      Sądzę inaczej, bo jak ekran najczęściej się nie rysuje to jest kruchy i na odwrót.

      Szkło jest tanie, nie szpeci telefonu i ma praktycznie same plusy. Ja stosuje od 2 lat i już 3 razy wymieniłem, bo przypadkowe uderzenie okazywało się sporo mocniejsze niż sądziłem i pojawiały się pęknięcia.

    • airhead

      Poza iPhonami :(

  • Jerzy Koza

    W lumii 800 wymieniałem 3x wyświetlacz… Wytrzymywał upadki z 2 m, ale byle ścisk i było po nim. Galaxy s4 mini dzięki lekkości był o wiele wytrzymalszy na upadki, ale jak położył na progu i dostał drzwiami w samochodzie, to wszystko wziął na siebie wyświetlacz i konkretnie pękł.

    • NobbyNobbs

      Drzwi samochodu to i rękę potrafią w drzazgi połamać. Kiedyś kolegę tak w ładzie załatwiłem.

    • asKn

      Kolega to pewnie nie był zadowolony :D

    • NobbyNobbs

      Sam sobie winny w sumie. Kto normalny siedząc z przodu i próbując zapiąć pas przekłada rękę przez tyle drzwi w tym celu? Do tej pory tego nie mogę zrozumieć :P

    • LinekPark

      Nie zażył wcześniej środków powodujących zwiększenie siły grawitacji, jak choćby alko? ;

    • NobbyNobbs

      A skąd. Po prostu gorsza łajza niż ja.

  • kubix

    Należy też wziąć pod uwagę, że teraz telefony mają większe ekrany, niż kiedyś, a co za tym idzie mniej wytrzymałe

  • devdd0 .

    w zasadzie ostatnie 3 lata w każdym telefonie miałem zbity ekran. Lumia 520 – po roku, upadł narożnikiem i poszło w piz…
    Xperia J – nawet nie wiem kiedy, prawdopodobnie pod naciskiem. Obecnie mam Meizu m2 note. Zapakowany w bumper, szkło hartowane. Upadł z jakichś 50cm ale środkiem ekranu na metalową rurę. Poszło szkło (uff!!)i… wyświetlacz. Dotyk przeżył. WTF? Na szczęście nowy zamiennik to 80zł i 20min roboty.
    Telefony których nie udało mi sie zniszczyć – HTC G1 (dream) a usilnie próbowałem, potrafił zaliczyć 3-4m lot na biurko, ze schodów, z kieszeni itd. oraz Iphone 3gs, poobijany, plastiki pokruszone ale ekran cały.

  • Pawel

    HTC OneX
    – Pęknięcie ekranu (wycieczka rowerowa, las, przyroda… sarna – za szybko wyjąłem telefon i upadł na kamienna ścieżkę :( )
    – Wgniecenie (plastikowej) tylnej pokrywy (wspinaczka na Rysy, przygniotłem do skał :P)

    Telefon był super, wymiana ekranu jednak kosztowała więcej niż był wart po 2 latach…

  • AndroidToSyf

    Widzialem duzo szajsungow. Jakos nokie I iphony ten problem nie dotyczy

  • bit

    a ja przez te ~10 lat nie miałem ani razu rozwalonego telefonu. jedyne co to wytarcia klawiszy czy trochę porysowane obudowy. z pokrowców czy innych etui i szkieł hartowanych nigdy nie korzystałem.

  • Mateusz

    Jeszcze nigdy nie zbiłem ekranu telefonu, lub obudowy. I są to głownie flagowe. Wsród znajomych jak widzę zaniedbany i potłuczony ekran to jest to raczej kwestia niedbalstwa niż wina urządzenia.
    Stare powiedzenie mówi „jak się dba, tak się ma”

  • Rafał Małek

    Obsesja jakaś :)
    iPhone do modelu 4S się tłukł, bo był wykonany ze szkła. Późniejsze już robili z aluminium i mniej się tłukły, za to więcej wyginały w kieszeni. I od tego czasu trochę ulepszono szkło.

    Ja wybrałem Lumię 435 ze względu na wymienną obudowę, w razie gdyby co. Jak pęknie lub się zrysuje obudowa, to zakłada się nową. A gdyby coś poważniejszego mu się stało, to nie szkoda, jak w przypadku modeli za 2…4 tysiące.
    Raz mi wypadł na betonowy chodnik, telefonowi nic się nie stało, za to etui z klapką za 40zł poszło do śmietnika.
    W razie czego mam naklejoną folię na wyświetlacz (niełatwo samemu równo nalepić, trzeba wprawy)..

  • Opowiem wam historię pewnego użytkownika Lumii.
    Dbał o nią jakby ten telefon był warty więcej niż 100zł, kupił zamykany pokrowiec, folię a pewnego dnia ją upuścił i rozpieprzył się ekran. Prosto do serwisu, diagnoza- nowy ekran kosztuje więcej niż cały telefon.
    Miłego dnia.

    • Zazir

      Urzekła mnie twoja historia. A ja znałem pewnego gląba który tak napierdzielał w gierki dla gimbazy na swojej Moto E, że aż ją spalił. A taka była śliczna, hamerykańska…Szkoda…

    • Spalił? A to ciekawe bo używałem tego telefonu i samą mocą procesora nie szło jej spalić. Musiałby grać w starym autobusie PKS bez klimatyzacji i przy promieniach słońca padających na ekran a i to było by trudne.

  • Posiadałem wszystkie iPhone od pierwszej generacji i zbiłem dwa razy. Raz był to 5, wypadł z kieszeni z zabójczej wysokości 30cm na kafelki – widać pechowo trafiło na wrażliwy punkt ekranu, drugi to 6+, również wysunął się z kieszeni jak wsiadałem do auta i rozbił na asfalcie. To tyle. Dwa zbicia na naprawdę wiele różnych upadków, z różnych wysokości (często dużo większe niż te dwa) i na rożne powierzchnie. Czy uważam, że ten sprzęt jest zbyt wrażliwy? Nie. Czy uważam, że mogło by byc lepiej? Oczywiście ;-) zawsze moze byc lepiej :-D

  • Sebosz

    Jeszcze ani razu nie zdarzyło mi się zbić ekranu w smartfonie. Wystarczy szanować i używać z głową.

  • Mateusz

    Huawei honor 3c lite mam go ponad rok i użytkuje go dość intensywnie. upadł mi już z 20 razy w sumie i parę razy musiałem szukać bateria i klapki a mimo to ekran jest cały.

  • Solo

    Mam stary telefon LG L90. Nie jest to najwyższa półka, raczej dolny środek. W telefonie rok temu rozbiłem szybkę. Ani specjalnie, ani bardzo się starając, ot wyśliznął mi się z ręki przy wyciąganiu z kieszeni spodni na ulicy. Telefon już wcześniej parę razy upadł w domu (przez cały wcześniejszy rok użytkowania) i wszystko było ok. Pech chciał, że tym razem upadł dokładnie dłuższym bokiem na zetknięcie dwóch betonowych płyt chodnika, z których jedna o pół centymetra wystawała ponad płaszczyznę. Niestety skupiona w punkcie siła była za duża dla ekranu i pojawiły się koncentryczne pęknięcia przez ok. 1/3 szerokości ekranu. Folia nieco energii zaabsorbowała a ekran działał nadal ale już nie tak pewnie.

  • slythia

    Nie traktuję telefonów zbyt dobrze (regularnie mi spadają chociażby odbijając się od kanapy) i ani razu nie zbiłam szybki w smartfonie włączając w to ajfona 4s. Kiedyś nawet smartwatch spadł mi z ponad 1,5m na płytki i przeżył.

    Etui na pewno trochę telefon chroni – z przodu lekko wystaje, więc trudniej o zbicie ekranu. Jednak jak ktoś ma talent to szybka mu pęknie nawet w kieszeni…

  • asKn

    Mi Lumia 640 spadła już kilkukrotnie z wysokości powyżej 1m, czy to na kant, ekran czy plecy. Do tej pory ekran cały, lekko tylko obudowa pękła na rogu i tyle :)

  • Marek

    Rozwaliłem dwa etui na telefon (pękły trzymające plastiki), ojciec też załatwił swoje etui, ale telefony są całe.

  • maniek122112

    Właśnie dlatego ja zawsze owijam smartfona takim niewielkim ręcznikiem i dodatkowo wkładam go do koperty bąbelkowej a5. Od czasu kiedy tak robię, nie mam prawie ani jednej rysy.

    • LinekPark

      I jak ty go wtedy używasz? Czyżby kolejna aronia w twoim poście? :)

    • maniek122112

      No akurat wtedy go nie używam, muszę go najpierw poodwijać. Tylko, że wtedy boję się rys, więc zawijam dziada na nowo i sięgam po siemensa c25, którego zawsze mam w pogotowiu.

    • LinekPark

      Czyli aronia.. Dziekówa!

    • maniek122112

      :)

  • Krzysiek

    Honor 4X dwa razy wypadł mi z szafki w pracy z wysokości 1.6 metra na kafelki,oprócz kilku milimetrowych wyszczerbień na rogach i krawędzi nic mu nie dolega.Wypadanie z kieszeni na udzie gdy siedzę przy stole to standard,nawet już mi się ciepło nie robi ze strachu jak spada bo wiem że jest cały ;)

  • doogopis

    Specjalnie dają takie szkło bo kiedyś ekrany miały jakiś plastik czy szkło organiczne.Co nie mogą dać czegoś lepszego?Chociaż ja nigdy nie zabiłem ekranu to widziałem kilka.Kumpel kupił tablet dzieciom i po 2tyg pajęczyna.
    Gdyby ekrany przestały się tłuc to ktoś by stracił dużą kasę.Z naprawy i z bajek o szkle z małpy,a te flagowce pewnie często taki mają.Ja na 3letnim tablecie mam tylko 1 mini ryske.Trza o sprzęt dbać!

  • kaszub

    0,00

  • Alex Gajda

    Smartphona mam od 1 gim czyli 6 lat a bilans stłuczonych szkieł to -1 xD (wymieniłem jeden stluczony mamie) telefonów było 5 różnych firm od starych do nowych (ale tylko Android i blackberry)
    Za to dziewczyna miała ip4 wysunął się jej raz z kieszeni spadł na kafelki i cały ekran wyglądał jak skomplikowana mozajka (był w grubym silikonowym case)
    Nwm czy to takie amazing i future killer ale coś w tym jest że jakoś ip lubią się tłuc

  • Cóż. Moim zdaniem szkło to szkło i fizyki nie oszukamy. Albo dobra odporność na rysy albo dobra odporność na upadki.

    Każdy telefon się może potłuc i raczej to kwestia tego jak upadnie niż jego konstrukcji (chociaż też jest nie bez znaczenia)

    Jak mi upadł kiedyś Htc One X i musiałem wydać prawie 700zl na naprawę, to szybko się nauczyłem dbać o sprzęt. Teraz mój iphone 6S+ wygląda jak nowy, bo jest w apple case i ma szkło na ekranie. To zabezpieczenie wystarcza w zupełności na moje potrzeby.

  • ŻółtyŻółwik

    Tak tu piszecie o tych szklach hatowanych, a to wcale nie chroni przed stłuczeniem. Miałem Wave’a 3 ze szkłem, jechałem nieswoim autem, telefon spadł mi pod siedzenie i wyświetlacz po prostu pękł, za to szkło całe (Musiał dostać w bok, szkło nie pokrywa całego wyswietlacza i wygląda na nim paskudnie). Kilka razy mialem podobne akcje z mumią 930 i jedynie mam jakieś ryski na ramce. Już nie mówiąc o tym, że starsze gorilla glass nie było jakoś mega odporne na metalowe przedmioty, plastikowe powłoki radzą sobie z tym znacznie lepiej.

  • Pan Szym

    Apple – „Nasze telefony są tak niesamowite, że użytkownicy chcą ich używać non stop, to siłą rzeczy zwiększa ryzyko upadku”

  • Albert Wallin

    A na zdjęciu co? Flagowiec? Nieee, wiekowy Ajfon 4/4s, który się tłukł jak Seby na wakacjach w Ustce. :D

    • LinekPark

      Jak „kibice” Ruchu nad morzem…

  • Taqeru

    A ja mam SE Xperia X8 od momentu wyjścia czyli jakieś 6 lat i go nie zmienię do czasu jego zniszczenia a to dlatego że ten telefon tyle razy mi spadł na asfalt, płytki, kostkę i przetrwał praktycznie wychodząc bez szwanku, mam wielkie zaufanie do mojego telefonu jeśli chodzi o wytrzymałość, telefon zmienił bym już dawno ale jak widzę właścicieli nowych telefonów i ich rozwalone ekrany to na prawdę
    odechciewa mi się kupno nowego „lepszego” telefonu.

  • Adrian Nyszko

    Jak ludzie tak niechlujnie muszą trzymać te telefony, że im tak upadają? Troche cięzko chwycic nieraz taki 5,5 cala, ale wystarczy dobre gumowe etui, które zapewni pewny chwyt alb kupować po prostu telefony z mniejszym ekranem

  • Szymon

    Cyanogenmod i S2 jak nowy ;) jeśli komuś nie zależy na posiadaniu najnowszego androida, graniu w zaawansowane gry etc, wystarczy :)

    • CM to szajs , męczyłem się z tym knotem 2 wersje na sgs2 aż oddałem dla wnuczki 2,5roku aby się z kotem pojawiła bo smartfon z tym cm nadawał się do śmietnika a nawet za 50zł. nikt tego nie chciał kupić od roku więc dałem dziecku :)

    • Szymon

      Bez przesady. Może na S2 jest słaby, jeśli nie ma dobrego wsparcia od ludków z xda. Ale z moich doświadczeń z innych telefonów różne wersje CM są spoko. Czasami tylko trzeba trafić na dobry ROM i dobre gapps :)

  • asdf

    to że modnie wygladająca elektronika jest delikatna – to oczywiste, dlatego kazdy normalny czlowiek pakuje ją w case. Bo kto normalny łazi bez case`a z delikatnym, modnym i śliskim sprzetem za 3 tyś non stop wyciagajac go z kieszeni 1000 razy. Upadek jest po prostu pewny.
    Gorszy skandal że firmy coraz bardziej oszczedzaja na np jakosci powłoki ochronnej ekranu. S3 uzywałem dwa lata i zero ryski. S5 wyłapal dwie po 2 tygodniach, s6 jest pod tym wzgledem jeszcze gorszy, a s7 jeszcze gorszy od s6, co zbliza go do poziomu twardosci plastiku.

  • Mam takie same przemyślenia. Chociaż mi nigdy w życiu nie zdarzyło się potłuc ekranu telefonu/smartfona.
    Obecnie mam Huawei P8 lite, zaliczył już tyle upadków na podłogę z różnych wysokości że powinien wyglądać jak zawodnik wolnej amerykanki po miesiącu ciągłych walk. Mimo to nawet krawędzie telefonu są nietknięte. Może mam jakieś szczęście, nie wiem xD

  • Tak czytam komentarze i czytam pierdoły aż oblałem się kawą w pociągu jadąc do Niemiec do domu teraz.
    Biedaki zawsze mają dziwne przygody z tym szrotem jaki mają za zeta bieda od rodziców .
    ps.
    Kupuję flagowce i nigdy mi nic nie upadło czy się zbiło .
    Kupiłem też kilka wynalazków i też nic się nie ubiło mi.
    Trzeba mieć pecha albo być nieudacznikiem jak się ma takie problemy jak pokemony w komentarzach

  • Rafał Godlewski

    Producenci mają trudne zadanie ponieważ my konsumenci(oczywiście nie mówię o wszystkich) wymagamy niejako smartfonów 5+ cala a wytrzymałość porównujemy do smartfonów często sprzed kilku lat czyli kiedy były one sprzedawane z ekranami do 4,7 cala(tak mniej więcej). A teraz niech każdy z was weźmie kawałek szkła, plastiku czy podobnego materiału i połóżcie tak aby podpierany był tylko z brzegów a na środek połóżcie ciężarki oczywiście jakiejś niewielkiej wagi i jak nic się nie stanie to dokładajcie. Oto cała zagadka potłuczonych telefonów.

    • NobbyNobbs

      Pleciesz bzdury… Za wszystkim stoi spisek a prawa fizyki nie istnieją!

    • LinekPark

      Wyczuwam dużą dawkę aronii… ;

    • NobbyNobbs

      To masz coś nie tak z kubkami smakowymi, bo to była afroamerykańska poprzeczka.

  • Światowy Tourist

    Ja tam nie wyobrażam sobie upuścić telefonu na ziemię. Mi doskwiera jedynie to łatwe rysowanie się iPhona 6s.

  • Richard B Riddick

    Mam iPhone4S od dwóch lat, wypadł mi
    z kieszeni niezliczoną ilość razy, dostałem w niego w kieszeni kilka strzałów smiechobolami, łyżkami do butów i nic, cały i piękny, nigdy sie nie stlukl, dokupilem Samsunga S6 i pierwsze zasądzenie kieszenią z telefonem i róg stołu a szybka w kawałkach, osobiście również wymieniłem już znajomym z 5 wyświetlaczy w Samsungach, iPhonach, ale nigdy np w Nokii, Microsoft cię, czy HTC, te się trzymają niesamowicie.

  • Maciej Bartnicki

    Mój LG G3 spada mi często i odziwo nigdy ekran nie pękł, nie raz spadł na ekran i nic za to na bokach poobijany

  • Jarosław Wojtas

    Wytrzymałość współczesnych telefonów jest około-zerowa. Moim pierwszym telefonem był Ericsson GH-388, który nie raz i nie dwa razy spadł kilka razy na beton, i to z wysokości zdecydowanie większej niż 1-1,5 m, nie ponosząc przy tym żadnego uszczerbku.
    Współczesne telefony, nawet do „zadań specjalnych” wyglądają przy nim jak zabawki.

  • Jeder

    Po przeczytaniu tego artykułu czuję się jak odludek. Nigdy nie stłukłem szkła w smartfonie, teraz mam LG G3 i póki co nic mu nie jest, no może oprócz porysowanego tyłu, uroki plastiku.

  • Tomasz Żuchowski

    Sony Xperia E3
    Upadł mi dwukrotnie z wysokości ucha (~170cm) na beton/asfalt gdy wsiadałem do samochodu – nic strasznego się nie stało.
    Raz przykucnąłem żeby zawiązać buta i wysunął mi sie z kieszeni bluzy (~30cm) na płytki w domu – ekran rozlany, szkło stłuczone.

    Po raz trzeci wróciłem do Nokii E72, którą mogę rzucać, a przy grillu otwierać sobie piwko.

  • Cyr4x

    To jest dzieło przypadku. Zależy pod jakim kątem telefon spadnie.

  • Leftismer

    Moim zdaniem pobite wyświetlacze to głównie wina użytkowników, którzy nie są dostatecznie ostrożni w obchodzeniu się ze smartfonami. Np. kilku moich znajomych zbiło wyświetlacze będąc pod wpływem alkoholu. Co do HTC One M7 natomiast, posiadam takowego od ok. 2 lat, również upadł mi kilka razy (na beton, płytki, trawnik, dywan), co prawda był w case’ie, i nic mu się nie stało. (Nie mam żadnych folii ani szybek ochronnych.)