15

Dzięki temu programowi w końcu przypomniałem sobie, co to znaczy „deep work”

Znacie to uczucie, gdy cały internet jest przeciwko Wam? Nie, nie mówię tutaj o hejterach i szeroko pojętym "shitstormie". Mówię o rozpraszaczach, powiadomieniach i pokusach, które odciągają nas od tego, co najważniejsze - produktywnej, wydajnej i przynoszącej nam korzyści pracy.

Cloud Turkey Writer to prosty edytor tekstowy, który wręcz zmusza nas do pracy w skupieniu i rezygnacji z wszelkich rozpraszaczy. A tych każdego dnia jest wokół nas mnóstwo. Sam się bardzo często łapałem na tym, że podczas każdorazowej próby przygotowania artkuły, co kilka minut zaglądałem na Facebooka, klikałem po stronach www, przeglądałem przedmioty na Allegro, płaciłem rachunki, odpisywałem na maile i robiłem inne niezwiązane z tworzeniem danego tekstu rzeczy, „bo akurat mi się przypomniało, że trzeba to zrobić”.

cold turkey writer okno screenshot

 

Problem oczywiście leży we mnie, bo przyzwyczaiłem swój umysł do tych rozpraszaczy. Dopiero od kilku tygodni uświadomiłem sobie, jak bardzo wpływa to na moją produktywność. Uwielbiam pisać, ale piszę coraz mniej (i choć tłumaczę to ogromną liczbą obowiązków, jaka spadła na mnie po zajęciu stanowiska redaktora prowadzącego Antyweb, to wiem, że gdybym bardzo chciał, pisałbym więcej). Mało tego – trudno mi przypomnieć sobie, kiedy ostatni raz byłem w stanie „flow”. Dla niewtajemniczonych jest to taki stan w trakcie procesu tworzenia (i właściwie nie tylko), kiedy godziny upływają nam jedna po drugiej, a my tego niezauważamy, bo tak mocno jesteśmy pochłonięci tą jedną czynnością. Prawdę mówiąc, uwielbiam to!

Wracając do samego edytora, jego możliwości zostały ograniczone do minimum. Widać to zresztą bo formie, bo całość jest po prostu pojedynczym plikiem .exe (lub .pkg w przypadku wersji MacOS). Program w darmowej wersji po prostu pozwala nam zablokować dostęp do innych aplikacji, elementów pulpitu itd. na określony czas lub na określoną liczbę znaków (u góry mamy pasek postępu). Nie działa wówczas praktycznie nic – żadne ALT + F4, CTRL + ALT + DELETE (nie wywołamy menedżera zadań), ani inne skróty klawiszowe. Jesteśmy tylko my i nasz edytor.

cold turkey writer cechy oprogramowania

Wersja płatna to dodatkowe funkcje w postaci m.in. ciemnego motywu kolorystycznego, możliwości aktywowania tła dźwiękowego (odgłosów deszczu lub szumu z kawiarni, które podobno pomagają w skupieniu). Autor zapewnia również wówczas automatyczne aktualizacje. Cena nie jest wygórowana, bo w przeliczeniu wynosi ok. 30 złotych (płaciłem PayPalem).

Nie spodziewałem się, że będę kiedyś tego potrzebował…

Chyba większość spośród świadomych użytkowników technologii jest przekonana o swojej niepodatności na uzależnienie od social media i innych, podobnych „rozpraszaczy”. I ja zaliczałem się do tej grupy. Właściwie nigdy nie przyszło mi nawet do głowy, że Facebook, Twitter i inne strony www mogą zakłócać moją produktywność. Przecież korzystam z tego wszystkiego w zdrowy i rozsądny sposób. Niestety.

Twórcy aplikacji i usług internetowych głowią się nad tym, jak przyciągnąć nas do nich na jak najdłużej. W końcu tylko wtedy mają z nas korzyści – zostawiamy swoje dane, klikamy lub wyświetlamy przynajmniej reklamy, generujemy ruch itd. Kolejne wdrażane mechanizmy oraz funkcje mają tylko wydłużyć czas spędzany w strukturach danego serwisu. Przykłady można wymieniać w nieskończoność. Tylko w przypadku Facebooka będą to: przycisk save, ikonki reakcji, możliwość dodawania gifów, wideo na żywo, grupy, wydarzenia i wiele, wiele innych.

Bronić się możemy na wiele sposobów – m.in. uświadamiając sobie to zjawisko. Nie zawsze jednak będziemy dostatecznie silni, świadomi i uważni, by uniknąć rozproszenia i wówczas z pomocą przychodzą takie właśnie narzędzia. Cold Turkey Writer to od dziś mój ulubiony edytor!

Przy okazji…

wersje programu cold turkey writer

Warto wspomnieć o samej aplikacji Cold Turkey, która służy po prostu do blokowania wybranych stron internetowych. Ten produkt również występuje w wersji darmowej i płatnej (ok. 70 zł). Swoim działaniem mocno przypomina rozwiązania tym StayFocusd (wtyczka dla Chrome), ale daje też dostęp do statystyk, umożliwia tworzenie harmonogramu i wspiera pracę według metody Pomodoro. Będąc na fali, zdecydowałem się wyłożyć pieniądze również na ten program, rozpoczynając tym samym walkę o swoje umiejętności skupiania uwagi i wydajność pracy (czy też po prostu z ang. „deep work”).

  • Michal Kubiak

    Focal filter polecam wszystkim

  • Michał Korzeniowski

    kiedyś był zupełnie darmowy a teraz zrobili nie potrzebnie kombajn. Korzystam jeszcze z tej starej wersji ale jest to nie zastapione narzędzie szczególnie do pracy w domu ;)

  • Krzysiek M.

    W zasadzie temu pomysłowi przyświeca chęć niesienia dobra dla społeczeństwa, ale osobiście uważam, że nie ma sensu wymyślać non stop kolejnego lekarstwa na takie bolączki. To nie aplikacje powinny nas kontrolować, a my sami.

    Jeżeli ktoś faktycznie chce się bardziej skupić na pracy, to będzie się pilnował i z czasem coraz rzadziej przerywał czynność, aż wejdzie w nawyk całkowitego skupienia. Uparty i tak znajdzie pretekst, żeby nie pracować lub będzie szukał takich „pomocy” i niepotrzebnie (moim zdaniem) wydawał pieniądze na coś, co można wypracować samemu.

    Nigdy bym nie pomyślał, że znajdą się ludzie skłonni płacić za to, żeby ktoś im blokował dostęp do stron ;)

    • regoat

      To się pilnuje. Instaluje sobie aplikację która mu w tym pomaga .

  • Marecki

    Nie mam konta na FB, TT itp i nie muszę instalować płatnych programów jak ten żeby pracować:)

    • Sebastian

      O jejku, ale z Ciebie hipster. Nie zapomnij dodać, że studiujesz prawo i uprawiasz crossfit.

    • Mariusz Jarosz

      Ha ha. Dobre.

    • Marecki

      To trzeba być hipsterem żeby nie mieć konta na FB i TT? Ciekawe myślenie…

    • ja

      Pewnie na FB lub TT wyczytał te mądrości :>

  • Łukasz Ozdarski

    StayFocusd i Notepad++. Ale rozumiem, że niektórym potrzebne jest wydanie kasy, aby coś stosować. ;)

    • regoat

      Niektórzy może nie znają innych rozwiazan, wpadłeś na to ?

  • @gracjangk

    Taki sam efekt otrzyma się w darmowym open-sourceowym Self Control. A pisać można w czymkolwiek.

  • Paulus

    Taka aplikacja mialaby sens, gdyby byla sprzezona z telefonem i tabletem i tez je blokowala, no i moze jeszcze ze smart TV, smatwatchem i nowoczesna lodówka ;)

    • regoat

      W przyszłości będziesz włączać taką funkcję przewodniczącego sasystenta

  • zxc

    Co za bzdura. To nie można się wylogować, z tych wszystkich fajsbuków czy tłiterów, na czas pracy? I co to jest deep work?