36

Zewnętrzne karty graficzne mają obecnie więcej sensu niż kiedykolwiek wcześniej

Tegoroczne targi Computex zdominowały premiery ASUS-a. Przy tej okazji pojawił się ponownie wątek zewnętrznych GPU, które diametralnie zwiększają potencjał gamingowy stricte mobilnych sprzętów. I to ma sens - zdecydowanie większy niż jeszcze kilka lat temu.

Linia ROG nie była najważniejszą podczas Computex 2016. ASUS znacznie więcej uwagi poświęcił Zenfone’om, Zenbookowi 3 oraz Transformerom. Oba te światy łączy jednak pewien pomost, który otwiera przed użytkownikiem zupełnie nowe możliwości. Mowa tutaj o XG Station 2, którą po raz pierwszy zaprezentowano na tegorocznych targach CES. Teraz ujawniono zdecydowanie więcej szczegółów.

Samo ROG XG Station 2 ma współpracować zarówno z kartami Radeon jak i GeForce. W prezentowanym podczas targów egzemplarzu umieszczono GTX 1080, a więc aktualnie najmocniejszy układ na rynku. Wewnątrz mamy zasilacz o mocy 680 W (z czego 500 W zarezerwowano dla karty graficznej, 80 W dla funkcji Quick Charge, a 100 W dla akcesoriów podłączonych do stacji), zatem z powodzeniem poradzi on sobie z takim wyzwaniem. Sama konstrukcja jest ponadto HUB-em USB – z tyłu znajdziemy cztery złącza w standardzie 3.0. Producent wbudował też kartę sieciową z gigabitowym portem Ethernet. Najważniejszy jest jednak port Thunderbolt 3, który zapewnia przepustowość na poziomie 40 Gb/s. I tu właśnie zaczyna się cała magia.

Zenbook 3 i Transformer 3, o których pisałem w ubiegłym tygodniu, zostały  wyposażone tylko i wyłącznie w złącza USB-C zgodne z Thunderbolt 3. Z jednej strony to czyni ich konstrukcje bardziej smukłymi, kompaktowymi i mobilnymi. Z drugiej znacząco ogranicza możliwości sprzętu. Szczególnie da się to odczuć w domu. I tutaj przychodzi z pomocą taka stacja dokująca. Stawiamy ją w okolicach telewizora. Podłączamy do portów USB klawiaturę, mysz, jakiś dodatkowy magazyn na dane. Po powrocie z pracy podłączamy tablet i… gramy. Mamy w ten sposób pełnowartościowego peceta o dużej mocy. Szkoda, że ASUS nie wykorzystał tutaj AMD X Connect, o którym pisałem jakiś czas temu. To by jeszcze bardziej zwiększyło przepustowość złącza.

Teoretycznie problemem może być ciągle procesor. Niskonapięciowy Core i7 demonem prędkości nie jest. Sęk w tym, że nie musi być. W dobie niskopoziomowego programowania, gdzie polecenia karcie graficznej można wydawać bezpośrednio bez udziału CPU, narzut na główny procesor maleje. W rezultacie wiele nowych gier wykorzystujących DirectX 12 czy Vulkan API nie potrzebuje aż tak dużej mocy obliczeniowej. Wystarczy im potężna karta graficzna, która odwala całą robotę. W ten oto sposób nasz mały Zenbook staje się nagle maszyną do grania. I to naprawdę nie musimy się tutaj ograniczać do produkcji sprzed kilku lat czy indyków.

Pytanie, czy wobec tego nie lepiej kupić sobie po prostu desktopa? Teoretycznie tak. Wyjdzie pewnie taniej i wygodniej, a przede wszystkim bardziej wydajnie. Sęk w tym, że nie każdy potrzebuje wielkiej skrzyni wraz z monitorem. Takie rozwiązanie uniemożliwia też pracę na jednym magazynie danych – ciągła synchronizacja plików to nic przyjemnego. Odcinamy się też automatycznie od tej całej mobilności. Zenbook 3 czy taki Transformer stają się dla nas narzędziami do pracy, które po powrocie z powodzeniem przekształcamy w rozwiązania stacjonarne. A to wszystko za pomocą jednego kabla, który dostarcza im też zasilanie. Mnie ta wizja przekonuje.

  • technomaniac66

    Czego to się nie zrobi, żeby nie grać jak człowiek na konsoli… :D
    Naprawdę… po co komu ten kloc na biurku?

    • Miensozaurus Rex

      Żeby mieć więcej niż 15 fps ;) A na serio to też nie rozumiem bo to jest wielkości peceta.

    • technomaniac66

      no dokładnie… albo się kupuje normalnie PC (jak się już musi mieć) albo jak człowiek na konsoli

    • Artur

      są gierki w które na konsoli nie gra się przyjemnie, cała reszta imho na + dla konsoli

    • Jak człowiek na konsoli o.O

    • tomekkrasnal4

      Żadna z obecnych konsol i gier dla nich nie obsługuje myszek, a to duża wada dla dużej cześci graczy.

      Ja np. też nie wyobrażam sobie grać w szczelanki na padzie.

    • kofeina

      Ze szczelanek moja ulubiona to 127 godzin.

    • technomaniac66

      overwatch z tego co wiem, to spokojnie daje radę na konsoli.
      Ale co do zasady się zgadzam – konsole mogą i powinny obsługiwać myszkę. Jak dla mnie wyjdzie update, który to odblokuje

    • tomekkrasnal4

      Na pewno nie w tej generacji która się teraz kończy i jak ktoś nie ma czasu czekać to wybór jest jeden. PC

    • Marcin

      Ostatnio żeby zagrać w nowego Total Wara na przykład, a wcześniej w Homeworld i Stellaris.

    • Qadrat
    • technomaniac66

      super złotko… ale co to ma do rzeczy? :P

    • Roman syn Ryżu

      PC Może Ruszy ;-)

  • das

    w sumie ok, ale to to jest za duże. Żeby zew karta do lapka była wielkości miditower PC, to akurat bez sensu.

  • Piotr Szymański

    To jest pozbawione sensu. Założę się, że nikt podłączając taką maszynkę nie będzie grał na 17 calowej matrycy laptopa. Dochodzi nam trzecie urządzenie w postaci TV. Plątanina kabli i sprzętu w jednym miejscu. Jedyną zaletą tego rozwiązania jest jedna baza danych.

    • Zdecydowana większość ludzi ma już w domu TV, więc nic nie dochodzi

      *magazyn danych

    • Piotr Szymański

      Obojętnie jak to nazwiemy i tak musimy przy TV upakować eGPU i notebooka.
      @sledziu32:disqus

      To druga strona medalu. Nawet nie chodzi o czas reakcji, ale o odświeżanie. Do niedzielnego grania w Wiedźmina 60 Hz daje rade, ale jak ktoś chce wejść na wyższy poziom rozgrywki, to nie ma przebacz.

    • Jak ktoś chce wejść na wyższy poziom rozgrywki to na pewno nie zdecyduje się na takie rozwiązanie tylko huknie sobie solidnego pieca i postawi obok panel z GSync/FreeSync. To raczej targetowane jest dla ludzi, którym z jakiś powodów konsola nie wystarcza (np. brak możliwości grania w strategie), a nie chcą kupować całego desktopa.

      Ofc można złożyć sobie na Mini-ITX coś małego i wcisnąć tam kartę z krótkim śledziem. Tylko wtedy mamy rozdzielone magazyny danych i dwa osobne komputery. Są ludzie, którzy nie chcą się tak rozdrabniać i tutaj taki eGPU trafia doskonale.

    • Piotr Szymański

      GTX 1080, seria ROG, cena kilku tysięcy złotych. Dla mnie ten sprzęt to najwyższa półka gamingowa, na pewno skierowany do użytkowników z wyświetlaczem o natywce 2560×1440. Jedyną zaletą tego rozwiązania jest jeden magazyn danych. Naprawdę nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy do swojego salonu (~ 24 m2) obok telewizora umieszczam 15-17 calowego notebooka wraz z tym masywnym eGPU, kablem HDMI i TB3.

      Tomek, mini-ITX i karty z krótkim śledziem? Odśwież temat :P
      Vega i duży Pascal mam nadzieję, że jeszcze mocniej popchną ten temat do przodu.

    • Przemek

      nikt normalny nie gra przy TV tylko przy monitorach – to nie są te same matryce :)

  • LenroK

    „Sęk w tym, że nie każdy potrzebuje wielkiej skrzyni wraz z monitorem.”
    Serio? Bierzesz takie pudło, kupujesz do niego sensowną kartę graficzną i nie potrzebujesz monitora? To na czym chcesz grać? Na ekranie 10 cali od tableta?
    To po co ci to pudło wielkości PC?

    • Telewizor?

    • technomaniac66

      to nie rozsądniej konsola – któraaa uwaga… została do tego stworzona :P

    • Są gry, w które na konsoli nie pograsz – weźmy chociażby strategię :)

    • qaws

      A w strategie zagrasz nawet na kalkulatorze.

  • tomekkrasnal4

    Trochę głupota, bo i tak do gier czy pracy w bardziej profesionalnych programach trzeba i tak podłączyć większy monitor.

    W takiej sytuacji to już lepszym rozwiązaniem jest monitor z kartą graficzną.

    • Cannibal

      Co racja to racja, duże to jakoś i kształt nie mobilny. Twój pomysł lepszy.

  • Roman syn Ryżu

    Ekscytujecie się tym tylko dlatego, że macie o czym pisać.

    • E tam. Sam bym sobie postawił taką skrzyneczkę, gdyby mnie było stać na nowego Zenbooka w najmocniejszej konfiguracji ;)

  • m7

    W tym Thunderbolcie to kiepsko z transferem w porównaniu do PCI-E.

  • Łukasz Magdziak

    Dla mnie to jest bezsensowne posunięcie, a no wiadomo firma zarobi na sprzęcie. Zamiast ładować kasę w jakieś pudełko obok lapka to już lepiej dołożyć i kupić stacjonarkę. Chodzenie z takim dodatkiem i laptopem jest nie wskazane.

    • Daniel Poweska

      Ale tu chyba chodzi właśnie o to żeby nie chodzić, tylko do mniej wymagających programów np w pociągu dam laptop, a w domu podłączasz i pykasz w Wiedźmina III, GTA V, czy fifę 16. Jeden komputer zawsze jest wygodniejszy niż dwa

    • Roman syn Ryżu

      Najpierw by trzeba sprawdzić czy transfery na tym interfejsie nie będą wąskim gardłem.
      Czasochłonny upload tekstur albo dużo drawCall może ten wynalazek zabić.

  • Fragles Gobo

    Sytuacja z tymi kartami przypomina mi pewien kawał jak na dworcu do pewnego faceta, który tachał dwie ciężkie walizki podszedł gość i zapytał go o godzinę. Tamten przystanął, odłożył walizki na ziemię i grzecznie podał godzinę pytającemu. Ten zauważył, że gość ma ładny zegarek i go za to pochwalił a na to facet z walizkami: „No zegarek może i ładny gdyby nie te dwie baterie” :)

  • kaszub

    A jakby tak dodać cuś takiego do PS lub xboxa – to miałoby chyba sens …

  • tlen

    „W dobie niskopoziomowego programowania” ha ha ha