Jak już wiecie, w naszym biurze goszczą najlepsze smartfony, jakie miały swoje premiery w tym roku. Mi w udziale do testów przypadł Huawei P9, co też mocno mnie ucieszyło. Wizualnie bardzo mi się podoba i może też trochę przypominał mi na pierwszy rzut oka mojego HTC One M7, który służy mi nieprzerwanie od 3 lat.

Jakoś do tej pory nie wpadło mi w oko nic na tyle, by zdecydować się na przeniesienie. Jest wytrzymały (bez szwanku przetrwał upadki na chodnik czy… na ścianę), aktualizację do najnowszej wersji Androida zapewniało mi forum xda-developers.com (polecam rom UBER4.9 z 6.0.1 lub z 5.0.2 MaximusHD), bateria trzymała do powrotu z biura i był szybki, znaczy tak mi się wydawało, że był, do momentu, jak wziąłem do ręki Huawei P9.

Wydawać by się mogło, że już aż tak wielkiej przepaści w doznaniach w korzystaniu nie uświadczymy, nawet w porównaniu z trzyletnimi modelami. A jednak, przepaść jest odczuwalna w każdym aspekcie.

Specyfikacja, wygląd i wykonanie

No ale zacznijmy od tego, co mamy w środku. Z pewnością osoby zainteresowane tym modelem, dokładnie już się zapoznały ze specyfikacją, przytoczę tylko dla przypomnienia pełne zestawienie i cyferki Huawei P9:

  • Wymiary: Wysokość 145 mm/Szerokość 70.9 mm/Grubość 6.95 mm
  • Waga: 144 g
  • Kolory: Tytanowy/Srebrny
  • Czytnik linii papilarnych
  • Wyświetlacz: Full HD, 5,2 cala, 1920×1080 pikseli, 427.75ppi
  • CPU: HiSilicon Kirin 955, ośmiordzeniowy (4xA72 2.5GHz, 4xA53 1.8 GHz)
  • GPU: Mali-T880
  • System operacyjny: Android 6.0
  • Interfejs: EMUI 4.1
  • PamięćRAM: 3GM
  • ROM: 32GB
  • Wejście karty pamięci: microSD, do 128 GB
  • Aparat główny: Mpx2 x 12 MP
  • Focus: Hybrid AF
  • Przysłona: f2.2
  • Lampa błyskowa: Dual Tone LED
  • Przedni aparat: Mpx8 MP
  • Sieć: GSM/HSPA/LTE Cat. 6
  • TDD LTE: B38/B39/B40
  • FDD: B1/B2/B3/B4/B5/B7/B8/B12/B17/B18/B19/B20/B26/B28
  • GSM Bands: 850/900/1800/1900
  • UMTS Bands: B1/B2/B4/B5/B6/B8/19
  • Przesył danych: do 300Mbps/50Mbps
  • Łączność: WLAN: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, dual-band, Wi-Fi Direct, hotspot, Bluetooth v4.2, NFC
  • USB: USB Typ C, USB Type 2.0 High Speed
  • Funkcje USB: Ładowanie, przesył danych, tatering, OTG
  • Typ SIM: Single SIM (Nano SIM + SD)












Jeśli chodzi o wykonanie, Huawei P9 w całości wykonany jest z metalu. Tylna część, to oczywiście aparat, który powstał przy współpracy z firmą Leica i poniżej czytnik linii papilarnych, który działa wyśmienicie, czytaj: błyskawicznie. Aparat pokryty jest szkłem, podobnie jak przód telefonu. Sam ekran smartfona sprawia wrażenie czarnej tafli wody, która delikatnie unosi się nad ramkami telefonu, ale to być może wyobraźnia mnie ponosi:). Ramki są przyjemnie zaokrąglone z każdej strony, przyciski, porty czy gniazdo na kartę SIM idealnie spasowane. Przyznam, że czasem łapię się na nieświadomym gładzeniu w dłoniach tych części smartfona.

Jedyną „wadą” (można się przyzwyczaić) jaką zauważyłem, jest usytuowanie głośnika. Przez pierwsze kilka dni testów, zdarzało mi się puścić jakiś filmik i wyczekiwałem na pojawienie się głosu, a ten przygłuszony był prawie całkowicie przez palec podpierający telefon.

Ekran i bateria

Wyświetlacz Full HD, charakteryzuje się szerokimi kątami widzenia, jednak często odbijający świecące obiekty, trzeba odpowiednio ekran ustawić, by mieć idealny obraz. A jest idealny, wszystko wyświetla się wyraźnie i przyjemnie dla oka, kontrast i nasycenie kolorów na najwyższym poziomie. Przed uszkodzeniami i zarysowaniami chroni natomiast Gorilla Glass 4.

Co do baterii, zastosowano tu model z pojemnością 3000 mAh, nie jest to mało i nie jest to dużo. Sporo można zarzucić jej wydajności. Bo o ile w normalnym użytkowaniu w ciągu dnia, parę telefonów, wiadomości, sprawdzenie poczty, przeglądanie pojedynczych stron czy zagranie przez kilkanaście minut w prostą gierkę, nie zrobi na niej wrażenia i do wieczora ubędzie do 50%, o tyle już przy ciągłym korzystaniu przez dłuższy czas potrafi nawet w dwie godziny pozbawić baterii 30%, po czym następuje jakby szybsze zużywanie, nawet przy normalnym korzystaniu i nie obejdzie się bez podładowania przed wyjściem z biura. Mam tu na myśli na przykład poranną prasówkę, czyli cały czas Feedly/poczta/przeglądarka/YouTube lub też w drodze do biura cały czas włączona internetowa stacja radiowa w TuneIn (1,5h). Jeśli chodzi o grzanie się telefonu, to potrafi się ciepło zrobić na pleckach przy dłuższym graniu, niezależnie czy gra jest skomplikowana, duża, mała czy prosta. Ale to raczej zrozumiały objaw, przecież wspomagane to jest też ciepłem dłoni.

System, aplikacje i wydajność

Huawei P9 wyposażono w najnowszą wersję Androida 6.0 (no prawie, już jest 6.0.1) z nakładką EMUI 4.1. Nie jest jakoś mocno naznaczona niepotrzebnymi funkcjami. Interfejs jest czytelny i przejrzysty. Nie znajdziemy tu natomiast szuflady z aplikacjami, tu również kilka dni potrzebowałem na przyzwyczajenie się – wszystkie aplikacje lądują na pulpitach. Na szczęście można je posegregować w foldery, co też od razu zrobiłem.

Z ciekawych funkcji, które znalazłem w tym smartfonie, muszę wymienić przede wszystkim czytnik linii papilarnych, który oprócz błyskawicznego odblokowania telefonu, pozwala również na przeglądanie zdjęć, bądź wysuwanie i chowanie tacki z powiadomieniami, dzięki czemu nadal w jednej dłoni możemy korzystać z aktualnej aplikacji, bez konieczności wspomagania się drugą, gdy przyjdzie jakaś wiadomość. Możemy dodać do 5 odcisków.

Niezwykle przydatna jest też opcja obsługi głosem. Wypowiadając na głos zdefiniowany zwrot, domyślnie Okay emy, telefon wybudzi się i wystarczy wtedy albo dać hasło do znalezienia telefonu – Where are you, co daje bardzo fajny głośny dźwięk z wyśpiewanym, że jestem tu, no i efekty świetlne ułatwiające znalezienie telefon, na przykład w torebce. Dodatkowe hasło call imię z książki telefonicznej, nawiąże połączenie w trybie głośnomówiącym, więc bez odrywania się od czegoś, co robimy i mamy zajęte ręce zadzwonimy szybko do wybranego kontaktu.

Równie użyteczna jest opcja przy połączeniach przychodzących, w podobnym przypadku – hasłem answer call odbierzemy rozmowę w trybie głośnomówiącym oraz odrzucimy hasłem reject call.

Ponadto można wspomnieć o menu szybkiego dostępu na zablokowanym ekranie, gdzie znajdziemy obsługę graficznych okładek, odtwarzacza muzycznego czy opcję uruchomienia latarki, kalkulatora lub aparatu. Przesunięcie palcem na odblokowanym pulpicie w dół uruchamia wyszukiwarkę zasobów telefonu, a dwukrotne stuknięcie zgięciem palca zrobi nam zrzut ekranu. Aplikacje uruchamiają się błyskawicznie, nawet kilkanaście aplikacji czy gier w pamięci nie spowalnia telefonu w żaden sposób. Niemniej wyrobiłem już sobie odruch usuwania ich z pamięci, gdyż mamy tu szybką opcję usuwania ich wszystkich naraz. Na HTC różnie to było rozwiązane, zależnie od romu, zwykle każde z osobna musiałem usuwać.

Pod naszym porównaniem Huawei P9 z Samsungiem Galaxy S7 zarzucaliście nam, że w testach Huawei P9 skorzystaliśmy z inteligentnego planu zasilania, co obniżało jego wydajność, więc przed uruchomieniem benchmarków przestawiłem tym razem na tryb normalny.

W przypadku 3DMark, było dość znaczne przekłamanie, ale i tak mocno odbiegający od wyniku Samsunga. Natomiast Antutu pokazało zbliżony rezultat. Podobnie według Waszych sugestii zrobiłem ponowny test prędkości transferu danych na różnych serwerach, wyniki były nieco lepsze, nawet na jednym z serwerów prawie dwukrotnie lepsze.

Aparat

Aparat jak już wspomniałem to owoc współpracy z firmą Leica. Mamy tutaj dwa moduły 12 Mpix z dwoma wbudowanymi sensorami RGB i monochromatycznym. RGB przechwytuje kolory, drugi natomiast odpowiada za nadanie obrazom szczegółowości. Zastosowanie dwóch tylnych aparatów umożliwia robienie bogatych w szczegóły i głębię zdjęć o nasyconych kolorach. Pod warunkiem zastosowania opcji zapisu zdjęć do formatu RAW, co pokażę poniżej. Zdjęcia robione w warunkach słabego oświetlenia również nie są problemem dla aparatu w Huawei P9.

Dzięki technologii Hybrid Focus, ostrość dostosowywana jest przy użyciu trzech metodologii pomiaru: laserowej, głębokości oraz kontrastu z automatycznym doborem najlepszej w danym momencie robienia zdjęć. Mamy tu też nową aplikację do sterowania czy szczegółowych ustawień aparatu oraz opcję wyboru trybu pracy – normalna i profesjonalna z jeszcze większą paletą opcji, w tym możliwość zapisywania zdjęć RAW. Przód to kamera 8 Mpix z autofocusem.

Jeśli chodzi o sprawowanie się przedniej i tylnej kamery, pokazywaliśmy już to Wam na żywo we wspomnianym porównaniu, jeśli film nie uruchomi się Wam w odpowiednim momencie, zaczyna się od 4m47s:

W porównaniu tym podnieśliście jeszcze jeden, ostatni zarzut, co do braku włączonej stabilizacji w kamerze, więc nagrałem jeden film z włączoną stabilizacją – różnicy wielkiej nie ma, ale pamiętajmy, że jest to softwarowa stabilizacja, więc szału tu nie należało się spodziewać:

Przejdźmy zatem do samego aparatu. Przed robieniem zdjęć możemy wybrać dwa tryby – profesjonalny i zwykły, warto też zajrzeć od razu do ustawień wysuwanych z prawej strony, gdzie znajdziemy wiele opcji poprawiających jakość zdjęć, oraz z lewej, gdzie możemy wybrać dodatkowe tryby.

Poniżej pokaże efekty zastosowania tych dodatkowych motywów, a na koniec zamieszczę zdjęcia w formacie RAW, bo pojawiły się już informacje, że domyślne zapisywanie do JPEG-a traci na jakości, ilości szczegółów i odwzorowaniu barw.

Zwykłe zdjęcie (Tryb pracy normalny)

Zwykłe zdjęcie z rozmyciem (Tryb pracy normalny)

Tryb Upiększenia – poziom 6 (Tryb pracy normalny)

Tryb Monochromatyczny (Tryb pracy normalny)

Tryb HDR (Tryb pracy normalny)

Zwykłe zdjęcie – JPEG (Tryb pracy profesjonalny)

Zwykłe zdjęcie RAW—>JPEG (Tryb pracy profesjonalny)

Jak widać na załączonych obrazkach, nie ma co się bawić w jakieś dodatki, upiększacze czy inne bajery w trybie normalnym. Jeśli zależy nam na najlepszej jakości zdjęć warto od razy korzystać z trybu profesjonalnego, gdzie możemy zapisywać zdjęcia do RAW, jedna trudność tutaj, to późniejsza konieczność konwertowania ręcznego każdego ze zdjęć do JPEG.

Podsumowanie

Podsumowanie najlepiej skwitować odpowiedzią na pytanie – kupować czy nie kupować? Podstawowa kwestia tutaj to cena, a za Huawei P9 zapłacimy około 2400 zł, czyli najmniej z tegorocznych premier, a w zamian dostajemy całkiem udany sprzęt, który będzie nam długo służył. Sprawuje się do tego rewelacyjnie, jest stabilny, szybki z kilkoma ciekawymi funkcjami i ze świetnym aparatem. Do tego wykonanie i ochrona wyświetlacza z najwyższej półki przekonują mnie na tyle, bym zdecydował się na zakup tego urządzenia. Może nie za gotówkę, ale w opcji na raty, jak najbardziej temat do przemyślenia.

Bardzo podoba mi się ponadto kierunek jaki obrało Huawei rok temu wraz z premierą P8, udoskonalając swój produkt w tegorocznej wersji o unikalne rozwiązania (współpraca z Leicą) pokazując, że nadal, mimo osiągnięcie już punktu, gdzie trudno jest pokazać coś nowego największym graczom na rynku, można jeszcze czymś zaskoczyć i wyróżnić się na tej półce flagowców. Zresztą już niedługo sami będziecie mogli porównać na Antyweb z pozostałymi tegorocznymi premierami, Tomasz już szykuje dla Was szczegółową recenzję HTC 10 oraz LG G5.

  • Big Beat

    Kilka pytań o P9:
    Czy ma cos takiego jak double tap do wybudzania?
    Czy do otg wystarczy przejsciówka z USB C?
    Czy wspiera Miracast oraz slimport/mhl?
    Rozumiem, że jest to USB C 3.0 ?
    Jak długo się ładuje od 0-100%? (rozumiem, że nie ma żadnego szybkiego charga)?

    Z góry dzięki:)

    • Nie ma, brakuje mocno:) Nie dostałem przejściówki do tego, to moja pierwsza styczność z USB C, nie mam też kabelka do strumieniowego przesyłania wideo z USB C czy odpowiedniego adaptera. Tak, 3.0. Co do ładowania, raczej doładowywałem, Huawei P9 Plus ma tę funkcję szybkiego ładowania, ale tu też szybko ładuje, ale sprawdzę dla Ciebie dziś:)

    • Big Beat

      Dzięki za odpowiedź:)
      Naprawdę nie ma czegoś takiego jak tap to wake? Nawet w ustawieniach gdzieś?
      Teraz to chyba tylko nexusy tego nie mają
      Jeszcze ponawiam pytanie o Miracast lub Ekran Cast (wiadomo o co chodzi:)

    • Nie ma. Korzystam z Chromecasta, normalnie leci na TV.

    • Big Beat

      Strasznie go ogołocili, akurat tak się składa ze mam miracast wbudowane TV i nie chcę wydawać na ponownie na chromecast, dodatkowo przez hdmi tez nie można podłączać…teraz nie wiem czy nie lepiej zamówić N5X…

    • Nie ma tap to wake, Miracast musi być…

    • Saw

      jesteś pewien? To trochę dziwne.
      Nawet w mojej P8 jest taka opcja, choć trzeba się trochę do niej dokopać :)

    • Tak, być może kwestia programowa i dodadzą w następnej aktualizacji.

    • Samuraj

      Sprzętowo na pewno jest. Jak w przypadku P8 na początku funkcja ddtw była nieaktywna.
      Nie wiem czym się kierują Chińczycy przy blokowaniu tego w pierwszych wersjach systemu.

    • Big Beat

      reasumujac:
      brak fm radio (regres)
      brak tap to wake
      brak miracast
      brak slimport/mhl
      brak quick charge

      Swoja droga te zdjecia tez strasznie mdłe. lepsze robilem nexusem 4:D

    • Samuraj

      Ja nie o tym. Dlatego są klienci na smartfony za 3500zł.

    • Teth
    • pzldz

      Jeżeli chodzi o double tap to raczej na 99% ma, skoro mój p8 lite to obsługuje :D

    • Michał Rawluk

      Ja tylko podziękuję za najlepszy zestaw pytań. Wszystkie z ust wyjęte i sensowne.

  • Maciej

    „[…]dostajemy całkiem udany sprzęt, który będzie nam długo służył. )” 2 godziny intensywnego przeglądania to długo? :D

    • Oj, nie rozładował się na maksa:) I miałem, co innego na myśli w tym zdaniu:)

    • Maciej

      Wiem wiem :D. Jednak z tym akumulatorem trochę słabo – sam mam LG G3, które po 1,5 godziny uzytkowania schodzi do 75%, więc skoro bateria w 2 lata młodszym flagowcu też szybko schodzi to progresu nie zrobili :(. A szkoda – bateria i jej żywotność to dla mnie coś ważniejszego od na przykład ekranu QHD.

  • Kuba Borowski

    A czy ktoś w redakcji ma może Nexusa 6P i mógłby się odnieść do niego ?

    • ZgnitaKapucha

      Jeśli chodzi o Nexus 6P vs Huawei P9 to definitywnie bez zająknięcia wybrałbym Nexusa 6P ;) jednak czysty android i lepsza bateria bardziej mnie przekonują :)

    • Samuraj

      Mam styczność z czystym androidem. Bajka raczej nie dla mnie. MIUI to jest genialna nakładka z mega funkcjami, a do tego lekka jak piórko.

    • Adam

      To jest nakładka EMUI. MIUI jest od Xiaomi

    • Samuraj

      Najmocniej przepraszam. Faktycznie, mój błąd. Poprawione.

      PS. MIUI tez jest fajna.

    • Marcin

      Zgadzam się z ZgnitaKapucha, zdjęciami 6P też niszczy P9. Nawet softwerowa stabilizacja jest lepsza – chyba, że kolega z relacji mocno się nie starał w trzymaniu telefonu. Mogę podrzucić kilka zdjęć 6P.

    • Kuba Borowski

      Dzięki, zdjęć już widziałem masę, po prostu pojawił się P9 i zacząłem się zastanawiać. Ale mam Nexusa 5 (troche styranego) i bardziej mnie ciągnie do czystego Androida.

    • Marcin

      Zdecydowanie uważam, że jeżeli nie ma HDR włączonego, to bardzo słabo wypada (w większości recenzji tak jest), a jak jest włączony to jest w pierwszej trójce aparatów. Moja dziewczyna ma zeszłoroczny model Huawei i jest OK, ale na pewno nie ma porównania z Nexusem. Też nie rozumiem, dlaczego tak go zjechali na SW w recenzji, na pewno nie jest to telefon szał, ale jedyny, który na razie odciągnął mnie nie od iOS.

      EDIT: Poza tym, po ostatniej aktualizacji N5X podobno zaczął lepiej chodzić i niektóre problemy zostały wyeliminowane – przynajmniej tak ludzie piszą.

  • Oskar Plichta

    To teraz czekamy na Twój test HTC 10 :) Będzie dobre porównanie z M7 i tym P9 ;)

    • Tomasz dostał HTC, będzie w przyszłym tygodniu:)

    • Macias

      Oddam wiele za recenzje HTC10, od posiadacza HTC M7. Jestem przed dylematem czy inwestować w HTC10. Zależy mi głównie na dobrej jakości dźwięku bezpośrednio z telefonu, HTC M7 jest w tym najlepszy. Odpływam przed jego dźwiękiem stereo. Z tego co czytam to HTC10 ma nie mieć stereo a tylko dwa głośniki o różnych tonach. Słuchanie htcm7 w pozycji pionowej i przejście w poziom to jak jazda maluchem a potem ferrari ;-) orgazm! Pozdrawiam!

    • Przekażę Twój komentarz Tomaszowi, testuje go już tydzień, a chcemy jak najszybciej go Wam opisać i potwierdzę jakość dźwięku w HTC M7, mam podobne odczucia:)

  • Rafał Bolkowski

    czy p9 ma radio fm bo p8 miał. Jest to dla mnie bardzo istotne.

  • Samuraj

    Po zabawie P8 i po kilku testach P9 oraz ogarnięciu tematu OIS w aparacie już mniej więcej mam zdanie o P9.
    Pomimo tego, że na premierze P9 był porównywany bezpośrednio z iPhone 6S to Huawei idzie nieco innym torem aniżeli pozostała czołówka (Apple, Samsung, LG, i inne). Robią piękne flagowce, z najlepszych materiałów co jest dla mnie podstawą w półce premium (Lumia 950 fail), świetnie działające, szybkie, stabilne. Skupiają się na doznaniach użytkowych w sensie stricte.
    Włączamy smartfona i używamy bezstresowo. Wszystko w tym smartfonie (domyślnie będę się odnosił do P8 bo z nim mam bezpośredni kontakt, a w P9 może być tylko lepiej) działa idealnie. Ot samego menu (szybkość i intuicyjność), menu powiadomień, przez preinstalowane aplikacje oraz aplikacje którymi katujemy smartfony, po gry.
    Używamy smartfona TERAZ…w 2016r i każda gierka zasuwa bezproblemowo, na P9 może być tylko lepiej. Może za dwa lata MALI T-880 będzie niewystarczającym procesorem graficznym ale wówczas już będziemy wybierali P10.
    Wg. mnie Huawei będzie zdobywał europejski dość specyficzny rynek sposobem. Sposób ten to nie wyżyłowane do granic możliwości karty graficzne, optyki z jasnością niemal lusterek czy ekranami 4k.
    Wg. mnie na rynku smartfonów pęd ku naj naj naj we wszystkim jest tak bezsensowny jak ceny tych sprzętów. Śmialiśmy się z Apple, że wycenia swoje iPhone`y totalnie z sufitu. Teraz musimy zweryfikować swoje odczucia sprzed 2 lat.
    S7 powinien kosztować tyle ile teraz P9 ot cała prawda.
    Huawei poza oczywistym orężem jakim jest atrakcyjna cena walczy świetnym wykonaniem, genialną optymalizacją.
    W tym roku mamy tzw. killer ficzer w postaci aparatu. Tak wiem, nie jest to jakiś game changer czy najlepsza rzecz na świecie ale jednak działa na wyobraźnię, a i robotę swoją robi.
    Ogólnie podoba mi się bardziej droga Huawei niż konkurencji. Wolę tańszy smartfon, z którego korzysta się równie przyjemnie co z droższej konkurencji.

    • Dzięki za ciekawe uzupełnienie recki, leci do wyróżnionych:)

    • Adam

      Używam P8 i muszę się zgodzić z tą opinią.
      Za tę cenę nie ma sobie równych, raczej nie ma sensu przepłacać.
      Jak tak dalej będzie to za kilka lat Huawei może zasiąść na długo na „Żelaznym Tronie”.

    • Łukasz Ostapczuk

      Drobna korekta: nie „w sensie stricte” tylko „sensu stricto”. Co do samego komentarza, to żeby w pełni porównać P8 do „droższej konkurencji” i stwierdzić, czy faktycznie „korzysta się równie przyjemnie” wypadałoby to sprawdzić. Pewnie 2-3 tygodnie wystarczą, żeby w pełni przetestować mocne i słabe strony telefonu (zakładam dość intensywne i zróżnicowane użytkowanie). Jak chodzi o ceny, to mnie np. śmieszy wycenianie urządzeń przez Samsunga, gdzie najnowszy Galaxy S kosztuje tyle samo, co iPhone. Cena to ważny czynnik w pozycjonowaniu urządzeń na rynku i określaniu, do kogo są kierowane, ale w przypadku Samsunga to telefony na Androidzie – systemie gotowym, który trochę sami popsują swoimi nakładkami i „bajerami”, natomiast iPhone’a dostajemy z iOS, czyli systemem, który po prostu działa. W tym drugim w kosztach jest ciągły rozwój systemu, o niebo lepsze wsparcie, o wiele lepsze aplikacje itp. itd. Co zatem jest w cenie słuchawki od Samsunga? Powiedziałbym wręcz, że mając do wyboru Galaxy i iPhone to przepłacaniem jest właśnie kupno Galaxy. W Androidach wkurza mnie niemiłosiernie to, że po ok. roku (czasem trochę dłużej) producent zapomina o urządzeniu, nie ma więcej aktualizacji, nie ma nawet durnych łatek, które poprawiają zainstalowaną już wersję Androida (a to już byłoby coś). Te poprawiane są w nowych odsłonach, a jak chcesz mieć nowy system i nowy „feel and look” to kup nową słuchawkę (albo zostań specem od rootowania, s-off’wania i wgrywania pierdyliarda romów, żeby zobaczyć, jak wygląda kolejna generacja na Twoim telefonie tylko po to, żeby przekonać się, że wiele rzeczy szwankuje – marnując przy tym niezliczone godziny…). Tu moim zdaniem Apple bije na głowę Androidową konkurencję, bo aktualizacje dotyczą wielu generacji sprzętu wstecz. I wreszcie kwestia Huawei P8 i P9: cenowo jest całkiem przystępnie, funkcjonalnie jest ok. Telefon aspiruje do producentów sprzętu premium… i na aspiracjach na razie się kończy. Bo wciąż konkurencja jest porównywana do Apple, a nie odwrotnie. To trochę tak, jak było z Volvo – w ich mniemaniu to była marka premium, badania konsumenckie dowodziły inaczej, dopiero ostatnio coś się zmienia. Nie zrozum mnie źle, nie bronię urządzeń Apple, bo te mają swoje braki, natomiast Apple w wielu aspektach jest liderem (rozwój systemu, optymalizacja, wsparcie, wbrew pozorom zamknięcie i większa kontrola nad chociażby aplikacjami to też plus) – i na to powinni patrzeć inni producenci.

    • Galusz

      Chciałbym tylko dodać, że droga, którą obrał Huawei jest o tyle dobra, że nawet takie MALI T-880 spokojnie wystarczy na dłużej dzięki opcji zmniejszenia rozdzielczości (ROG). Jest to tyle fajne, że po włączeniu 1280×720 gry chodzą 2x szybciej i płynnością (ilością FPS) dorównują nawet S7. Wiadomo, że nie będziemy mogli się wtedy cieszyć grą w 2K, którego i tak normalny człowiek nie jest wstanie zobaczyć, ale zawsze możemy odpalić taką grę i spokojnie pograć, a sprzęt pochodzi wystarczy na dłużej.
      GFXBench:
      1. S7 – 28 FPS
      2. P9 (ROG) – 24 FPS
      3. P9 – 13 FPS

    • FireFrost

      No dobra, ale GPU w tym telefonie nie dość, że jest słabe to jeszcze ma spory throttling

  • masi0

    Optyka nie zostala wykonana przez Leica – matryce sa SONY, Leica nawet palcem nie dotknela tych matryc ani obiektywow. Certyfikowala je tylko a to zupelnie cos innego

  • Właśnie złapałem w jednej lokalizacji LTE+, dla tych z Was, co zastanawiają się czy Huawei P9 obsługuje agregacje sieci u polskich operatorów (nju/Orange), zostawiam zrzuta tutaj:)

  • Jestem Lujem

    W waszym biurze goszczą najlepsze smartfony 2016 roku… dobre sobie… najlepszy jest iPhone SE:)

    • karroryfer

      Jakby był tak dobry to Apple nie sprzedawało by go tak tanio ( nie w PL oczywiście ) – w Us kosztuje 399$ czyli o POŁOWĘ mniej od S7 – to pierwsza taka sytuacja od lat.

  • xnay

    Podłącz słuchawki, włącz jakiś utwór muzyczny i porównaj głośność z Twoim HTC M7. I napisz jak jest, bo wyniki pomiarów pokazują beznadziejną głośność tego telefonu na wyjściu mini jack.

    A jeszcze odnośnie porównań cenowych z konkurencją 3 grosze – sprzedawana u nas wersja P9 to jest ten delikatnie słabszy model z 3GB RAM zamiast 4 (a tyle posiada konkurencja w postaci HTC 10, S7 itp.), więc może to mieć też po części wpływ na niższą cenę.

    • Beznadziejnie nie jest, fakt, że trzeba dać na maxa głośność, by totalnie wygłuszyć głośne dźwięki z otoczenia. No i rzeczywiście HTC jest lepiej, w sensie, że nie trzeba dawać na maxa, by ten sam efekt uzyskać, ale też się nie da, bo za głośno wtedy:).

    • xnay

      Większa głośność jest przydatna też nie tylko gdy chcesz czegoś głośniej posłuchać (co czasem lubię), ale też pomaga, gdy dany utwór ma małą głośność. Szkoda, że tak jest, chociaż wiadomo, że nie jest to też jakaś wada przekreślająca ten telefon. Ale różnica spora – poniżej wykres z Phonearena z porównaniem.

  • Iga

    Hej czy może ktos napisać co wybrać czy LG G5 czy właśnie P9?

  • PanDarko

    przedokladny test! ;O zgadzam się z tym, że glosniki w Huawei’ach umieszczone sa w durnym miejscu. mam teraz P8 Lite i tez czesto zaslaniam sobie dzwiek palcem. w kazdym razie zastanawiam sie, czy nie przesiasc sie na P9, test mnie utwierdza w tym przekonaniu, uproszczony abonament, jaki mi zaproponowali w TMobile też, wiec chyba sie zdecyduje jednak.

  • Klemens

    Wielkie dzięki za artykuł, pozwolił mi podjąć ostateczną decyzję co do kupna p9 :) Na początku nie byłem do końca przekonany, ale komórkomat pokazał mi niezłe oferty z tym smartfonem- potem zerknąłem na wasz wpis i już wiedziałem co powinienem robić :D Teraz jestem zadowolonym użytkownikiem, pjona!

    • Pjona!:) Oby jak najdłużej Ci służył i jak najszybciej dostał aktualizacje do Androida 7.0:)

  • FireFrost

    Dziwny procesor, nie licz na customROMy

  • FireFrost

    Skoro macie najlepsze telefony tego roku, to kto recenzuje OnePlus 3? Tak, to ten dziwny chiński telefon, który za cenę niższą od P9 oferuje znakomicie skalibrowany tryb kolorystyczny sRGB, jest tańszy od P9, ma lepsze bebechy i 64gb pamięci wbudowanej

  • MARTA

    Witam. Mam pytanie czy w P9lite jest taka opcja aby ukryc tresc informacji z wiadomosci? Chodzi mi o to aby tresc smsa nie byla widoczna. Bo nie moge znalezc… Z gory dziekuje✌