58

Za ten laptop zapłacicie ok 18 000 PLN, szaleństwo?

Właśnie staram się odpowiedzieć na to pytanie testując stworzonego przez polską firmę HYPERBOOK GTR87-G. Bestia ta kosztuje ok. 18k PLN. Według polskiego producenta tego typu urządzenia cieszą się sporym zainteresowaniem. Nie tylko ze strony „bogatych” graczy, ale również osób szukających naprawdę mocnych laptopów do pracy. Tak są takie zawody w których potrzebny jest bardzo mocny i jednocześnie nadal przenośny komputer.

Na początku warto zaznaczyć, że porównywanie takiego laptopa do jakiegokolwiek desktopu nie ma tutaj większego sensu. Wiadomo, że za część tej ceny złożymy super mocny komputer stacjonarny.

Zacznijmy więc od specyfikacji GTR87-G, w środku znajdziemy :

  • Ekran: 17,3″ LED UHD 4K (3840×2160) Professional Adobe RGB 100%, Matowy IPS – NO G-SYNC (obecnie tylko ekran
  • FHD IPS wspiera G-SYNC)
  • Procesor: Intel Desktop Core i7-6700K, Skylake, 4 x 4.2GHz, 8MB Cache, 95W
  • Karta Graficzna: 2 x NVIDIA GeForce GTX 980M 8.0GB GDDR5 SLI
  • Pamięć RAM: 64GB (4 x 16GB) DDR4 2133 MHz
  • Dysk SSD M.2: Samsung SSD 512GB 950 Pro M.2 2280 (odczyt/zapis; 2500/1500 MB/s)
  • Drugi dysk SSD M.2: Samsung SSD 512GB 950 Pro M.2 2280 6Gb/s (odczyt/zapis; 2500/1500 MB/s)
  • Sieć Bezprzewodowa WiFi: Intel Dual Band Wireless-AC 8260 (802.11 a/c) M.2 WLAN + Bluetooth
  • Porty : port USB 3.1c, Thunderbolt 3, Subwoofer, HDMI, RJ-45, mini-DisplayPort

Mamy więc bardzo dobrą matrycę 4K, desktopowego Intela i7, dwie karty graficzne GTX 980M, 64 GB TAM i dwa dyski SSD. Te elementy generują znaczącą część kosztów akurat tego zestawu. Warto wspomnieć, że konfigurować GTR87-G możemy naprawdę na wiele możliwości z wyjściową ceną na poziomie 8k PLN.

Wygląd

Zacznijmy od samego wyglądu, bo tutaj mam do komputera chyba najwięcej uwag. HYPERBOOK GTR87-G to, jak wynika ze specyfikacji, naprawdę potężny laptop i niestety to widać i czuć w dłoni. Właściwie do przeniesienia tego komputera potrzebujemy użyć obu rąk. No ale na to trzeba być nastawionym kiedy w małej obudowie wkłada się dwie karty graficzne, procesor desktpowy i odpowiednie chłodzenie.

Komputer waży ok 4,8 kg przy 45 mm grubości.

Ciężar nie jest tu jednak największym zmartwieniem. Duże laptopy ważą po prostu odpowiednio więcej. Największym problemem przy pracy z tym laptopem była dla mnie jego wysokość. Nie zmierzyłem dokładnie odległości (według producenta to ok. 45 mm), ale skok pomiędzy powierzchnią stołu a klawiaturą jest na tyle duży, iż aby komfortowo pracować trzeba ustawić komputer na jakimś stojaku, lub podłączyć zewnętrzną klawiaturę. Inaczej nasze dłonie bardzo szybko się zmęczą.











To chyba jedyna wada jaką znalazłem jeśli chodzi o GTR87-G. Z wyglądu jest mocno stonowany, w stosunku do klasycznych gamingowych lapotpów. Ma wprawdzie fikuśne podświetlane „rysy” na obudowie, ale dobrze się one komponują z resztą designu i nie są przesadzone.

Do samej obudowy, klawiatury, czy sztywność konstrukcji, to nie mam żadnych uwaga. Wykonano je z należytą jakością i dokładnością.

Moc jest w nim wielka

Oczywiście, jak na gracza przystało, zamiast testować prędkość dysków SSD i zarzucać was wykresami, postanowiłem zrobić sobie nieco bardziej przyjemny test- czyli pograć.

Desktopowy I7 plus dwie karty graficzne działające w parze, sprawdziły się aż nadto jeśli chodzi o rozrywkę. Wprawdzie Wiedźmin w 4K, nie ustawiony na Ultra nie chodził w 60 klatkach, ale już dawało się całkiem sympatycznie pograć. Natomiast obniżenie rozdzielczości do jakiegoś rozsądnego HD powodowało, że grało się doskonale na maksymalnych ustawieniach a licznik stabilnie trzymał 60 klatek. Wiedźmin, jest to o tyle wdzięczna gra, jeśli chodzi o testowanie komputerów, że poza zmianami w FPS widać, też gołym okiem olbrzymią różnicę pomiędzy poszczególnymi ustawieniami graficznymi. Zobaczcie jak to wygląda na pełnych detalach:

Dodam, że testowałem również BF4, w którym osiągałem powyżej 100 klatek na sekundę, GTA V na maksymalnych detalach stabilne 60 klatek.

Poza graniem starałem się też oczywiście zamęczyć komputer pracą, niestety nie udało mi się spowodować aby w jakimkolwiek momencie miał on problem z wydajnością. Obsługa do 15 jednocześnie otwartych aplikacji (w tym Chrome, który jest killerem pamięci) nie spowodowała absolutnie żadnych spadków w wydajności.

Sprawdziliśmy też jak spisuje się matryca 4k na dostarczonych przez producentach testowych filmach. Muszę powiedzieć, że film 4K nawet na 17 calowym ekranie naprawdę wgniatał w fotel. Nie było oczywiście żadnych problemów z odtwarzaniem filmów z dysku, czy nawet z Youtube. Oczywiście przy YT pewien czas trzeba przeznaczyć na buforowanie, ale później było już płynnie. Swoją drogą zastanawiam się jaki jest dziś sens wrzucania na YT filmów w 4k, których większość komputerów nie jest w stanie płynnie odtworzyć?

Jeśli chodzi o klasyczne pomiary wydajności to przepuściliśmy GTR87-G przez 3D Mark i Cinebench. W 3D Mark komputer, z racji zapewne desktopowego procesora, był porównywany do desktopów i na ich tle wypadał naprawdę dobrze osiągając 4124 punkty.

Jeśli natomiast chodzi o benchmark Cinebench to w OpenGl miał 140,14 fps natomiast w CPU 876 cb. Resztę macie na poniższym obrazku:

Kultura pracy i grzanie

Hyperbook GTR87-G wyposażony jest w trzy wentylatory: dwa odprowadzają ciepło z karty graficznej, trzeci z procesora. Użytkownik ma możliwość sterowania pracą wiatraków za pomocą aplikacji Control Center. W razie potrzeby istnieje też możliwość manualnego włączenia maksymalnych obrotów wentylatorów.

No i tutaj jest jeszcze jeden element warty uwagi. Procesor, czy też obudowa, są odpowiednio chłodzone. Nie nagrzewa się, a procesor pracuje w dość standardowych temperaturach, jednie przy maksymalnym obciążeniu osiągając ok. 100 stopni. Mówimy oczywiście o obciążeniu między średnim a maksymalnym.

Niestety zdarzało się czasem, że wiatraki wzbudzały się bez specjalnego uzasadnienia w postaci obciążonego procesora (np.: zaraz po stracie gry, przy otwarciu pliku graficznego). Na szczęście takich sytuacji nie było dużo.

Warto też zwrócić uwagę, że o ile urządzenie grzeje się od spodu to już zewnętrzne części, górne i okolice klawiatury są dobrze chłodzone i nie czuć przebić ciepła.

Audio

W tej dziedzinie jest bardzo miłe zaskoczenie. System audio w Hyperbooku to wbudowane dwa głośniki Foster i subwoofer Foster (max. glośność 88 dB) i naprawdę to słychać. O ile w większości laptopów nagłośnienie jest traktowane raczej po macoszemu, to w tym przypadku mamy naprawdę dobry dźwięk. Testowaliśmy go zarówno na grach (czysty dźwięk, dobry, ale nie narzucający się bas) jak i podczas oglądania filmów z większej odległości, które wymagały znacznego pogłośnienia. Dochodząc do maksymalnej głośności dopiero przy 95% głosu pojawiły się mniej przyjemne barwy świadczące o tym, że jesteśmy już blisko limitu, jakby nie patrzeć, głośników laptopa. Z dźwiękiem jest więc bardzo dobrze.

Podsumowując

Gdybym mnie było stać na takiego laptopa i gdybym potrzebował takiej mocy- to byłby to jeden z pierwszych modeli jaki bym rozważał. Do tej pory w naszej redakcji, o ile pamiętam, nie było mocniejszego sprzętu.

Do zdecydowanych zalet tego urządzenia należą przede wszystkim jego moc, bardzo dobra matryca 4k, dobre chłodzenie i odprowadzanie ciepła, oraz bardzo dobre audio. Komputer spełnia też oczywiście wszystkie wymagania związane z VR.

Jeśli chodzi o wady to wymieniłbym wysokość komputera oraz momentami głośną pracę wentylatorów, szczególnie kiedy poziom obciążenia procesora jeszcze tego nie uzasadnia.

Do wad można też oczywiście zaliczyć cenę powyższego modelu. Jednak jeśli ktoś szuka mocnego laptopa do pracy i rozrywki, to zdaje sobie sprawę, że tego typu kategoria PC jest bardzo droga, i tutaj Hyperbook nie jest specjalnie wyróżniający się na tle konkurencji. Szczególnie kiedy weźmiemy pod uwagę specyfikację techniczną.