16

Za 950 złotych kupimy hybrydę bardziej wszechstronną niż większość laptopów w tej cenie

Hybrydy ciągną rynek sprzętów z Windowsem. Nie tak dawno pisałem, że w skali roku obserwuje się tutaj wzrosty sprzedaży rzędu nawet 80 proc. Przybywa również ciekawych urządzeń. Kruger&Matz zaprezentował napędzany Windowsem tablet Edge 1083 z klawiaturą, a także opcjonalną stacją dokującą (sprzedawaną osobno). Kruger&Matz Edge 1083 został wyposażony w wyświetlacz IPS o przekątnej 10,1 cala i rozdzielczości 1280 x 800 px. Wewnątrz zastosowano procesor […]

Hybrydy ciągną rynek sprzętów z Windowsem. Nie tak dawno pisałem, że w skali roku obserwuje się tutaj wzrosty sprzedaży rzędu nawet 80 proc. Przybywa również ciekawych urządzeń. Kruger&Matz zaprezentował napędzany Windowsem tablet Edge 1083 z klawiaturą, a także opcjonalną stacją dokującą (sprzedawaną osobno).

Kruger&Matz Edge 1083 został wyposażony w wyświetlacz IPS o przekątnej 10,1 cala i rozdzielczości 1280 x 800 px. Wewnątrz zastosowano procesor Intel Atom Z3735F z czterema rdzeniami o taktowaniu 1,33 GHz (1,86 GHz w trybie turbo). Wspierają go 2 GB pamięci DDR3 oraz 32 GB pamięci wewnętrznej, którą możemy rozszerzyć za pomocą karty pamięci MicroSD (a nie zapominajmy o bezpłatnej przestrzeni w OneDrive). Tablet posiada dwa aparaty – zarówno z przodu jak i z tyłu z matrycami 2 Mpix. Za zasilanie odpowiada bateria 7800 mAh.

Tablet dysponuje również podstawowymi modułami łączności: WiFi 802.11 b/g/n oraz Bluetooth 4.0. W razie potrzeby istnieje możliwość dokupienia zewnętrznego modelu 3G wycenionego na 150 zł. Obudowę wyposażono w szereg interfejsów, wśród których znalazły się m.in. slot na karty pamięci, złącze Mini HDMI (dzięki czemu możemy tablet szybki podłączyć np. do telewizora lub projektora), a także pełnowymiarowy port USB 2.0. Czyni to sprzęt bardzo wszechstronnym i uniwersalnym.

KM1083

Największym atutem urządzenia jest to, że w zestawie otrzymujemy fizyczną klawiaturę. Nie jest to jednak akcesorium takie, jak w modelu 1082, o którym swego czasu pisaliśmy. Tam klawiatura pełniła jednocześnie rolę etui, co utrudniało korzystanie z niej w niektórych sytuacjach. Tutaj otrzymujemy tradycyjną klawiaturę wyposażoną w dodatkowy, pełnowymiarowy port USB oraz gniazdo do mocowania tabletu. Do plusów należy też dodać gumowane tworzywo, z którego wykonano cały zestaw. Edge 1083 ma zatem postać hybrydy spełniającej się w różnych zastosowaniach. Mocno przypomina to istniejące już na rynku urządzenia, które pojawiały się na przestrzeni minionych kilku – kilkunastu miesięcy. Sprzęt Kruger&Matz ma nad nimi jednak znaczącą przewagę – niską cenę. Za całość zapłacimy 950 złotych, co jest świetną ceną, jak na urządzenie pełniące wiele ról.

Na pokładzie tabletu znajdziemy Windowsa 8.1 with Bing. Czemu nie dziesiątkę? To bardzo proste. Poprzednia wersja Windowsa jest dystrybuowana na takich urządzeniach wraz z roczną licencją na pakiet biurowy Office 365. W Windows 10 Microsoft już się wycofał z tej promocji. Tymczasem dla użytkownika nie stanowi najmniejszego problemu dokonanie darmowej aktualizacji – można to wykonać od razu po zakupie w ciągu kilkudziesięciu minut. To niewielka cena za licencję na nieocenionego Office’a prawda?

KM1080D_1

Na tym atuty się nie kończą. Szczególnie ciekawie wygląda dedykowana dla tego modelu stacja dokująca, którą wyposażono aż w cztery porty USB, złącze Ethernet, DC-IN oraz zatoczkę na dysk twardy 2,5 cala. Otwiera to drogę do kolejnych zastosowań dla tego urządzenia. Możemy je używać w roli stacjonarnego terminalu, a w razie potrzeby podłączyć nawet mysz i zewnętrzną klawiaturę. Po powrocie z pracy umieszczamy tablet w takiej stacji dokującej i stale mamy do niego dostęp. W razie potrzeby wyświetlamy film, prognozę pogody, strumień z serwisu społecznościowego czy nawet… przepisy kulinarne podczas gotowania. Nie ukrywam, że pomysł bardzo przypadł mi do gustu. Stację wyceniono na 229 złotych i jest ona sprzedawana osobno.

Jeżeli szukacie niedrogiej, zgrabnej hybrydy, której możliwości można jeszcze dodatkowo rozszerzyć, to Kruger&Matz Edge 1083 jest bardzo ciekawą propozycją. Zapewne w tej cenie w marketach znajdziemy już najtańsze laptopy. Pytanie, czy taki mobilny sprzęt nie przyniesie nam więcej radości i korzyści.

Tekst powstał we współpracy z marką Kruger&Matz

  • Pora na test wydajnościowy

  • Piotr Tokarski

    Kruger&Matz – chińczyk – marka jak z marketu

    • Sebastian Florek

      Od czegoś trzeba zacząć, nie uważasz? Składane, skręcane, zlepiane w garażach, na strychach. Taką przeszłość mają w większości inne marki, które się rozwinęły i są dziś na topie. Przypomnij sobie łączenia na taśmę klejącą w Samsungach.

    • Gość

      Jet to sprzęt bez gwarancji. Miałem już wyroby tej firmy i nigdy więcej nic nie kupię. Żadna reklamacja nie została uznana bo na .telefonach widoczne były ślady użytkowania- a reklamacja dotyczyła np. tego, że nie widzi karty, czy też gubi zasięg. Sprzęt jednorazowego użytku.

    • siomer

      niestety zgodzę się z przedmówcą. Kruger nie zapewnia żadnego wsparcia klienta w przypadku uszkodzeń, a co gorsza nawet próbując naprawiać poza gwarancją to nikt nie zabiera się za urządzenia tej firmy…

    • regoat

      no to juz jest inna kwestia. podejscie do klienta bo gwaracje musi miec. nie przerjmuj sie. beda musiali sie zmienic albo przegraja

    • gość

      Lepiej dołożyć 100 zł do markowego nowego prawdziwego laptopa

    • Marx

      podaj przykład takiego laptopa, bo z tego co widziałem to w tej cenie tylko najtańszy chłam. No i tracisz dotykowy ekran.

    • Janusz Biznesu=cfaniakuje jak

      Jakie składanie?Wiesz co piszesz?Naklejanie logo i tyle.Żadnego własnego projektu.Nic od siebie i żadnych innowacni.CTRL C + CTRL V.Nie masz pojęcia to się nie udzielaj.Taki sprzęt to zamówić może sobie każdy kowalski z portfelem a w nim 200 tys $ .Jedziesz do Szanghaju lub Hongkongu zamawiasz towar a oni nakleją ci napis Sebastian&Florek.Wielki mi producent.Logo naklejone na noname z hipermarketu.Producentem to jest Wilk elektronik.

    • regoat

      kiedys gdzie tu byl wywiad i byla tak imformacja dlaczego takie firmy koszystaja z gotowych projektow. po ptostu koszty ktore sa za wysoki. iPhone to tez chinczyk

    • Diabell

      A Apple nie jest „chiński”? ;-) Wszyscy tam dziś produkują, nie ma się co czarować.

  • dr.en

    waga?

  • Kamil

    Posiadam model 1082 – jak dla mnie super sprawa. nie kupiłbym 1083 z uwagi na gorszą rozdziałkę. (1920×1200 vs 1280×800).

    • lolek

      Dokładnie, tym bardziej że mamy tu wciąż procesor Intel Atom Z3735F, gdy za rogiem już czają się X5 i X7.

      Pozwalając do rozdzielczości 1920×1200 na 10.1″ daje ~220 DPI, a w tej nowej wersji mamy ~140DPI. ~170 DPI by było naprawdę spoko.

  • Tomek

    Nic nie mam do produktów K&M. Choć są tą chińskie klony to są w miare przyzwoite za taką cene. Używam ich tabletu 1081 od roku i jest ok. Z kilkoma ale…Wszysytko trzeszczy i lata, Nic nie jest dobrze spasowane. Na tyle jest to denerwujące, że czasem nie chce się go brać do reki. Wydajnośćiowo jest ok. Właściciel firmy niby jakiś tam wizjoner i w ogóle ohy i ahy. Ale ich podejśćie do klienta jest na poziomie wkurzonej na klienta Pani z poprzedniej epoki. tablet raz był w serwisie z kilkoma problemami. Oczywiście żaden nie został rozwiązany (tak jakby ktoś w ogóle nie przeczytał w karte gwarancyjną) a w dodatku przyszedł w dwóch częsciach – ekran nie był włożony do obudowy i latał w pudełku. Drugi kontakt w serwisie sończył się podobnie.

  • Agniecha

    A ja się zastanawiam nad YOGA od Lenovo. Którą konfigurację z tych dostępnych tutaj https://www.komputery360.pl/laptopy-tablety/laptopy/laptop-i-tablet-2w1 możecie mi polecić?