52

Z programu Payback wycofują się Allegro i Empik

Payback to chyba jeden z najstarszych programów lojalnościowych, dzięki któremu mogliśmy zbierać punkty za zakupy i wymieniać je później na różne przedmioty.

Siłą programu byli jego partnerzy, ale coś ostatnio zaczyna się sypać, bo odchodzą z niego duzi gracze. Mowa tu o jednym głównym partnerze, czyli Empik, gdzie punkty można zbierać jeszcze do 16 sierpnia oraz dwóch oficjalnych partnerów – Allegro, do 31 lipca i Bank Zachodni WBK do 1 sierpnia 2016 roku.

Na profilu FB Payback największe zdziwienie i rozżalenie łączy się z zakończeniem współpracy przez Allegro, to dla niektórych użytkowników oznacza praktycznie rozstanie się z tym programem.

Nie chciałbym tu wyrokować i ogłaszać koniec tego programu lojalnościowego, ale odejście tak dużych partnerów, może świadczyć o jakiś problemach, a być może model ten już przebrzmiał i przestał się sprawdzać. Ostatnio pisałem o wejściu na polski rynek szwedzkiego Refunder, gdzie bezpośrednio podczas zakupów u partnerów zyskujemy konkretne zwroty w formie gotówki, bez zbierania punktów i żmudnego liczenia, by w bliżej nieokreślonym czasie dopiero wymieniać to na jakieś przedmioty. Więc być może ten model czeka teraz lepsza przyszłość, no i bardziej wymierne korzyści dla kupujących.

  • Matt Damnati

    Dwa lata zbierania i nawet na popcorn w multikinie nie uzbierałem. W d***pie mam tak program lojalnościowy

    • grubahela

      To samo. Uzbierać mi się udało na bidon, który przecieka.

    • Diabell

      Ja mam frytkownicę i suszarkę Philipsa, jakieś filmy na DVD. Te rzeczy dostałem niejako za darmo, bo i tak zawsze tankowałem na BP a większe zakupy w Realu robiłem, a do kina chodziłem do Multi,nie mówiąc o zakupach na Allegro.

    • edmun

      Nie dostałeś „za darmo” ….

    • sebaq100

      No tak za pkt

    • Diabell

      Dostałem za „lojalność”. Tak się akurat składa, że jeszcze zanim powstał Payback, już i tak korzystałem z usług podmiotów, które stały się parterami programu Payback. Po jego wprowadzeniu dalej z nich korzystałem do tego zbierając punkty, Więc? W sumie to za darmo, bo nie musiałem nawet odrobinę zmieniać moich konsumenckich preferencji i nawyków. Do tego korzystając z dodatkowych kuponów i aplikacji można dość łatwo punkty pomnażać. Trzeba tylko pamiętać, aby przed np. wizytą na stacji kliknąć kilka ikonek w aplikacji – i już.

    • sebaq100

      Też trochę rzeczy dostałem , walizka , radio , słuchawka, ładowarka samochodowa i wiele innych . No bo trzeba wiedzieć jak zbierać pkt :)

    • Michał Suski

      Ja uzbierałem na torbę, która zaraz się popruła ;)

    • sebaq100

      Nie płacz , tylko zareklamuj dostałeś formularz reklamacyjny !

  • loko

    program dla naiwnych

    • Krzysiek S

      Czemu? Mam z takich programów kilka rzeczy. Nie byłoby ich gdyby nie takie promocje.

  • tlen

    warto wymieniać punkty na doładowania w telefonie – to tyle.

    • plan

      i na kase w empiku, ale to jeszcze tylko przez miesiac :P

    • RR

      albo na tankowanie na BP

  • Grzegorz

    Przecież w tych systemach nie chodzi o zbieranie punktów a zbieranie informacji o klientach. A za te punkty i marny toster po 7 latach zbierania i tak się przepłaca…
    Wszystkie systemy tzw. lojalnościowe umierają. Moim ulubionym przykładem jest Miles And More… Wystarczy porównać „jak to drzewiej bywało” (tak z 10-15 lat temu) a jak to wygląda w dniu dzisiejszym.

    • Gundzi

      Dokładnie. Podobnie jak i Payback tak Miles and More z biegiem czasu umrze śmiercią naturalną.

    • Feniks06

      Tak samo mnie rozwala ING i ich bankujesz-kupujesz. Mam od groma punktów, które moge wymienić na nagrody. Tfu… mogę kupić nagrody… po promocyjnych cenach. Pamiętam, że był limit na ilość wykorzystanych punktów. Miałem załóżmy 12 tys punktów a wykorzystać jednorazowo mogłem 2000 pkt. Patrzyłem na jakiś odkurzacz. Mogłem go kupić dzięki punktom już za 1200 zł. W sklepach rtv bez szczególnego szukania był już od 950 zł. Wtedy poczułem, że ktoś próbuje ze mnie zrobić debila.

    • Diabell

      Bankujesz-kupujesz to akurat totalne nieporozumienie. Wszedłem tam kilka razy, bo i tak siłą rzeczy płacę kartą i punkty nabijam, ale po przejrzeniu listy ofert okazało się, że jedyne co zostało nabite, to ja – w butelkę…

  • BuKoX

    Nie do końca rozumiem tą krytykę Paybacka. Ja za punkty z tankowania kupuję książki w empiku i to całkiem fajnie wychodzi finansowo. Tyle, że bez empiku ten program dla mnie umarł.

    • mirosław borubar

      Dla mnie punkty z tankowania skończyły się razem z końcem BP Partner Club, jak przeszli na Paybacka to niestety, nie mam tira, żeby przez 3 lata na coś rozsądnego uzbierać, nawet przy dwóch furach.

    • Elmot

      Za płyn do spryskiwaczy (zimowy) wpadało 200 pkt plus podwójne punkty z kuponu i jedna wizyta kończyła sie 300 pkt. Obecnie tankuję gdzie indziej, ale to ze względu na bliskość innej stacji.

    • mirosław borubar

      To trzeba mieć dziurawy zbiorniczek, żeby co tankowanie kupować płyn do spryskiwaczy:) Ja już dawno temu olałem paybacka, bo po prostu szkoda mi czasu na zbieranie punktów, za które niczego sensownego nie dostanę. Program lojalnościowy to był BPPC, nikt mnie nie ograniczał do 3 lat, nie chodziło o to, żebym i tak jak najwięcej kasy wydał w jak najkrótszym czasie, tylko właśnie przy okazji normalnego „życia” co jakiś tam czas można było jakiś upominek dostać.

    • Elmot

      Zależy od pogody i ile jeździsz. Mnie zimą naprawdę szło tego sporo. BTW nie wybierałem BP dla punktów, a jedynie dla tego, że miałem ją po drodze, no i swego czasu (ze 4-5 lat temu) BP miało jedne z lepszych cen na paliwo w Krk.

    • gom1

      To trzeba mieć dziurawy zbiorniczek, żeby co tankowanie kupować płyn do spryskiwaczy:)

      Wystarczy mieć ksenony.

    • Piotr G

      300 punktów – oł je, czyli całe 3 PLN. Zatankowałeś do pełna, kupiłeś płyn, zapłaciłeś za to ze 300 PLN albo i lepiej, czyli dostałeś rabat na 1% :)
      Jasne, to zawsze coś, ale na pewno nie jest to coś, co jest w stanie przyciągnąć masy klientów, tym bardziej że partnerzy do najtańszych sklepów nigdy nie należeli.

    • Elmot

      Nie piszę że przyciągało, tankowałem bo BP akurat miałem po drodze. Punkciki same wpadały i nagle okazało się że się na iPoda Shuffle nazbierało, potem bardzo dobry zestaw kluczy od Boscha, trochę poszło na Pajacyki itp. Ogólnie chyba był wtedy lepszy katalog nagród i przelicznik punktów na nagrody. U partnerów jak kupowałem to i tak nie nabijałem punktów, bo oczywiście karta w samochodzie, no może za wyjątkiem Reala, bo tam i tak gablotą jeździłem. Ogólnie nie mam zajawy na takie akcje, ale tę miło wspominam.

    • Piotr G

      Jasne, ale ja jak widzę promocyjne oferty typu „kup wczasy za 2tyś i otrzymaj 1000 punktów PB (czyli 10 PLN) to mogłem się tylko uśmiechać. Większość partnerów PB ma ceny z kosmosu (wyjątkiem kiedyś BP i Real) więc to co do Ciebie wracało i tak nie dawało korzyści jak to zbilansowałeś.

    • Elmot

      Nigdy nie zastanawiałem się nad tym, czy bilans był dodatni i ujemny., tak jak nie jadę pół miasta po to by zatankować za parę złotych taniej. Dla mnie była to wartość dodana, do tego co i tak robiłbym bez względu na jej obecność, bądź nie.

    • Szczepan

      Tylko ten płyn kosztuje 19,99 albo 29,99. W markecie masz za 9,99 (albo i taniej) w zasadzie to samo.

    • Elmot

      Spoko, od kiedy zapchałem dysze syfiatym płynem z marketu przestałem wnikać w różnicę w cenie. Poza tym za rzadko bywam w supermarketach żeby robić zapasy.

    • Adam

      Jak można zapchać dyszę płynem? Zrozumiałbym, gdyby ten tańszy płyn był zbyt rozcieńczony wodą, ale żeby był zagęszczony kisielem do tego stopnia, by zapchać dyszę? Coś mi się wydaje, że coś innego było powodem.

    • Elmot

      Rozcieńczanie to odrębna sprawa, i mega upierdliwa przy większych mrozach. Mnie jakieś paprochy wlazły. Co to było nie wiem, bo temat załatwiłem kompresorem na stacji. Może to syf ze zbiorniczka (choć wątpię bo nie był nawet w połowie opróżniony), a może z płynu. Nie wnikałem, natomiast to, plus paskudny zapach spirytu i nagminne rozwadnianie spowodowały, że pozbyłem się skrupułów jeżeli chodzi o wywalenie większego hajsu na płyn. Po przesiadce na służbowy, w ogóle przestało mnie to interesować.

    • BuKoX

      Masz rację ale ja nie piszę o wykorzystywaniu punktów na stacji ale np. w empiku. Tam to miało sens.

    • voythek

      Przez 2 lata 24000 pkt. Szału nie ma ale tankowanie gratis było.

  • Ciekawe. Jeszcze dwa miesiące temu praktycznie wszystkie wydawane karty kredytowe i debetowe w BZWBK były jednocześnie kartą Payback… Cóż i tak nie korzystałem.

  • Gundzi

    Program Payback skutecznie umiera w Polsce od kilku lat.

    Wszystko zaczęło się od systematycznie wprowadzanych ograniczeń w serwisie Allegro (w mojej opinii głównego partnera programu):
    1. Najpierw ograniczono naliczanie punktów Payback do ofert „Kup Teraz”;
    2. Następnie wprowadzono konieczność zaznaczenia odpowiedniego pola („ptaszka”) w trakcie zakupu przedmiotu:
    3. Później zlimitowano naliczanie punktów wyłącznie do zakupów w aplikacji mobilnej;
    4. Na deser nałożono maksymalny limit przyznawanych punktów do 333;

    W efekcie po 2 latach zbierania punktów być może uda nam się zdobyć bilet do kina albo książkę (z promocji) w Empiku. Nie wspomnę już o zawyżonych cenach przedmiotów w oficjalnym sklepie Payback.

    Dla mnie jedyną sensowną opcją była możliwość wymiany punktów w sklepach Real na kupony obniżające wartość zakupów. Niestety ale sieci Real nie ma już w Polsce i wygląda na to, że z biegiem czasu marka Payback również zniknie z rynku.

    • Też właśnie w Real udało mi się dostać bon na 10 zł. po 5 latach zbierania bzdurnych punktów i noszenia karty śmiecia która mi tylko zawalała miejsce w kieszeni i można było zgubić właściwą do banku

  • Walk Jonny

    To był program dla firm i przedsiębiorców co mieli duże obroty ,a nie dla klientów detalicznych którzy byli skazani na porażkę w tym programie.

    • Dokładnie , przez 5 lat udało mi się dostać 10 zł.
      Zawracanie mandoliny i noszenie kolejnej karty śmiecia z którego nie było żadnego pożytku jak tylko dla tej firmy odświeżanie danych

  • Diabell

    Przyczyną wycofania się Empiku moga być jego problemy finansowe i możliwa upadłość. Co do Allegro, przyczyn upatrywałbym w transakcji sprzedaży tego podmiotu.

    • BuKoX

      Raczej nie. Gdzieś czytałem, że Empik chce wdrożyć własny program lojalnościowy.

    • Moris299

      Allegro możliwe, że również wprowadzi własny bo tak sie lepiej opłaca. Tak jak Payback sobie pobiera jakąś prowizje od punktów tak ta sumka będzie szła do allegro

  • Ejz

    W sumie z paybackiem jestem od półtora roku. Na początku było najłatwiej, bo wtedy działał jeszcze Real – robiąc standardowe zakupy w hipermarkercie punkty płynęły na konto dość szybko.
    Bez punktowania zwykłych zakupów spożywczych jest ciężej, ale dawało radę, trzeba było tylko ogarnąć system. Potrzebuję kupić słuchawki? Kupię w tym sklepie internetowym w którym za taki zakup dostanę 500 pkt, i tak wybierając najkorzystniejszą ofertę, żeby nie było, że przepłaciłem. Na Allegro 500 pkt? W końcu kupię od dawna potrzebny wiatrak, oczywiście wybierając najkorzystniejszą ofertę.
    W ten sposób w niecały rok uzbierałem na porządny grill kuchenny z wymiennymi wkładkami, taki, jaki samemu bym chciał i bez PB.
    Nikt mnie nie przekona, że program jest głupi, po prostu trzeba było trochę rozkminić jak sensownie wykorzystywać jego zasady.
    Bez Allegro i Empiku będzie gorzej, ale w Empiku i tak nie kupowałem bo książki są tam najdroższe w całym polskim internecie, siła programu to sklepy typu mediamarkt, oleole, neonet, euro itp i częste kupony mnożące punkty w nich. A jak dziewczyna zakupuje w Zalando, a żarcie i tak idzie przez PizzaPortal to na fajny przedmiot idzie uzbierać.
    Dlatego mam nadzieję, że te newsy to nie początek końca programu, a przetasowania, a jednych partnerów zastąpią inni.

  • Nie korzystam z tego badziewia bo tylko dane zbierali aby na tym handlować sprzedając bazę danych ludzi a pożytek z tego żaden , kiedyś udało mi się uzbierać 10 zł. po 5 latach
    ps.
    Dla mnie cały ten Payback może przestać istnieć jak gg

    • PiK IAndyI

      zapomniales przelogowac?

  • DP

    Mialem kiedys nazbierane troche punktow, tak ze moglem zamienic na nagrode o wartosci wg. ich katalogu 80zl, chcialem to zrobic, ale sie nie dalo bo na stronie wyskakiwal blad. Probowalem kilkanascie razy, po pierwszych kilku razach zablokowali mi konto, potem dzwonilem i je odblokowali, ale sytuacja z bledem dalej sie powtwarzala i konto zostalo dalej zablokowane.
    Od tego czasu gwizdze na ich zakichany system lojalnosciowy.
    Jak upadna pierwszy bede bardziej niz zadowolony, co to za szajsowaty program gdzie nie mozna zamienic dlugo zbieranych punktow na nagrode…

  • Bartosz Lipski

    Ostatnio zastanawiałem się nad dołączeniem do tego programu,ale w moim mieście jest tylko empik i mrówka które to wspiera,no teraz w sumie tylko mrówka ;_;

  • Zduping….

    Głupia kobieta poleca > https://www.planetplus.pl/

  • edmun

    Tu nie chodzi o problemy. Payback to nic innego jak jeden wielki serwer z bazą danych o użytkownikach. Za ile to „sprzedają” takim gigantom jak allegro, to już ich kwestia. Widocznie oferta nie była dla allegro na tyle „ciekawa” aby kontynuować współpracę.
    Tak to już działa. Człowiek przez 10 lat zbiera punkciki (czyli oddaje swoje dane) żeby zebrac na ekspres do kawy, a kiedy już prawie dozbiera, to się programy kończą, współpraca się rozwiązuje itp itd.

  • Michaelxdd

    Szukałem w komentarzach, ale nie znalazłem tego podpunktu. Ja również, gdy miałem każdą możliwość to dawałem kartę Paybacka, aby zebrać punkty, ale problem polegał na tym, że trzeba było naprawdę dużo wydać pieniędzy, aby zdobyć jakąś odpowiednią ilość punktów. Nie pamiętam czy to było w roku 2010 czy 2011, może wcześniej lub później, ale Payback wręcz zmuszał ludzi do natychmiastowej wymiany punktów za nagrodę, bo inaczej punkty przepadały. To bardzo mi się nie spodobało. Nie bez powodu człowiek zbiera punkty, na coś lepszego, żeby specjalną wymianą ilość tych punktów zmniejszyć. Teraz to kupuję w innym sklepie, tankuję na innej stacji, bo bardziej mi się opłaca, a odejście Empiku jest tym większym potwierdzeniem, że ten program robi się coraz mniej korzystny.

  • stivo

    Na Aliexpress można zbierać punkty Payback ;)

    W sumie to szkoda Empiku, choć i tak ostatnio częściej kupuję prasę w Inmedio, które (jeszcze) jest w programie. A Allegro odkąd wprowadziło punkty tylko przez aplikację mobilną straciło w moich oczach, bo jednak wolę zrobić zakup z komputera.

    Mimo wszystko patrząc na ofertą Payback, to sporo jest partnerów z sieci, a obecność Aliexpress jest tym bardziej zaskakująca.

  • Sierra

    Ja co kwartał punktami płaciłem za prąd i było zawsze mniej do płacenia na rachunku. A inne programy lojalnościowe są wielkim gównem. Punkty tylko w naszych katalogach można zamienić na najcześciej zniżkę na towar. Po tej zniżce i tak droższy niż kupiony online.
    A tak zawsze mniejszy był rachunek o kilka lub kilkanaście złotyszy.
    Szkoda , że allegro się wycofało