21

Xperia XZ i Xperia X Compact oficjalnie. Co do zaoferowania mają nowe smartfony Sony?

Sony uzupełnia swoją ofertę o dwa nowe smartfony. Xperia XZ ma być nowym flagowcem Japończyków. Zaś Xperia X Compact to idealna propozycja dla wszystkich sympatyków niewielkich telefonów.

Xperia XZ i X Compact są pewnym dopełnieniem smartfonowej oferty Sony zaprezentowanej podczas targów MWC. Tym sposobem Japończykom udało się stworzyć szerokie, ale i bardzo spójne portfolio produktowe w tym segmencie. Na jego szczycie znajduje się Xperia XZ – obecny flagowiec (litera Z nie jest przypadkowa). Na dole – budżetowa Xperia XA. Każdy zatem powinien znaleźć tutaj coś dla siebie. Przyjrzyjmy się jednak bliżej nowym modelom.

Xperia XZ posiada 5,2-calowy wyświetlacz o rozdzielczości Full HD (1080p). Smartfona napędza Snapdragon 820 z 3 GB pamięci RAM oraz 32/64 GB pamięci wewnętrznej. Wszystko to zamknięto w obudowie wykonanej z metalu (autorski stop Alkaleido) o wymiarach 146 x 82 x 8,1 mm i wadze 161 gramów. Jest ona odporna na działanie wody i pyłu, co poświadcza norma IP68. Producent zastosował tutaj również złącze USB-C. Czytnik linii papilarnych został natomiast, tradycyjnie, wbudowany w przycisk power.

Xperia X Compact to natomiast 4,6-calowy panel o rozdzielczości HD (720p). Przekłada się to na zdecydowanie mniejszą (choć grubszą) obudowę – jej wymiary wynoszą 129 x 65 x 9,5 mm przy wadze 135 g. Konstrukcję wykonano  tworzywa sztucznego imitującego ceramikę. Nie jest ona niestety wodoszczelna.

W obu urządzeniach dokonała się rewolucja, jeśli chodzi o aparat. Producent zastosował tutaj matryce o rozdzielczości 23 Mpix wsparte przetwornikami Sony Exmor RS, przysłoną f/2.0 oraz potrójnym systemem pomiaru. Dodano tutaj laserowy autofocus mierzący odległość między aparatem i obiektem, a także czujnik RGBC-IR, który ma wykrywać światło ultrafioletowe niewidoczne dla ludzkiego oka (ale widoczne dla matrycy) i pozwalać na jego sprawną redukcję. Dzięki temu kolory na fotografiach są po prostu bardziej naturalne. Oczywiście użytkownicy w dalszym ciągu mają do dyspozycji funkcję szybkiego uruchamiania aplikacji aparatu (w 0,6 sekundy) oraz predyktywny autofocus, który jest w stanie śledzić ruchome 0biekty. Podczas rejestrowania wideo przydać ma się nam natomiast 5-osiowa stabilizacja obrazu. Co ciekawe, zastosowano ją również z przodu. A tak Xperia XZ ma matrycę 13 Mpix, a Xperia X Compact – 5 Mpix.

Xperia XZ ma baterię o pojemności 2900 mAh. W Xperii X Compact zastosowano akumulator o pojemności 2700 mAh. Ich działanie ma wspierać szereg technologii pozwalających na oszczędzanie energii, ale również na poprawę żywotności ogniwa (Battery Care). Mechanizm ten na podstawi analizy przyzwyczajeń użytkownika kontroluje proces ładowania, zatrzymując ładowanie na poziomie 90% i uzupełniając je tuż przed momentem, w którym smartfon będzie Ci potrzebny. Sony zapewnia, że po dwóch latach nie powinno ono w szczególnym stopniu ulec zużyciu.

Na użytkowników czeka również szereg smaczków software’owych, wśród których na czoło wysuwa się agent – inteligentny asystent, który będzie nam udzielał różnego rodzaju podpowiedzi podczas korzystania ze smartfona. Wszystkie porady mają opierać się na tym, co aktualnie robimy i pomagać lepiej wykorzystywać poszczególne funkcje urządzenia, zarządzać nim i dbać o dobrą kondycję systemu.

Xperia XZ trafi na polski rynek w październiku w cenie 2999 zł. Producent wprowadzi do nas trzy wersje kolorystyczne: granatową, czarną oraz srebrną. Xperia X Compact pojawi się wcześniej w cenie 2199 zł i również trzech wersjach kolorystycznych: białej, czarnej i błękitnej. Zachęcamy Was też do obejrzenia naszego materiału wideo z prezentacją obu nowych smartfonów Xperia.

  • SonyLoverHater

    Ech to Sony. Używałem Xperia Z1, Z3, teraz Z5. Za każdym razem daję się nabrać, że tym razem już z pewnością ogarnęli wszystko jak trzeba.
    Z5 się gotuje (wiadomo, Snapdragon 810) mimo, że miał się nie gotować.
    Z1 i Z3 miały najlepsze super hiper matryce, ale robiły gorsze zdjęcia automatem i niż samsung Galaxy s2. Co z tego, że w manualu może dawały radę, skoro od zdjęć, nad którymi mam czas się skupić mam lustrzankę.
    Z5 ma matrycę, którą tworzono z wykorzystaniem technologii obcych i japończycy z Sony musieli się po nią wyprawić w przyszłość, ale nadal robi gorsze zdjęcia automatem niż iPhone, który nota bene ma matrycę od Sony. Tak samo wypada porównanie z Galaxy S6.
    To wszystko naturalnie w cenach zbliżonych do Apple.
    A najgorsze, że pewnie znowu kupię, bo jabłko jest dla mnie zbyt uproszczone a nie lubię TouchWizza.

    • aaa

      człowieku to, że snaddragon zjebał 810 winisz producenta SONY? każdy ma i mial z tym prockiem proiblem, pomyśl zanim coś napiszesz.

    • kofeina

      W sumie to tak, można było wybrać inny.
      Tak tylko piszę, nie mam zamiaru się o to kłócić…

    • Tomasz Paluch

      To może Sony powinno wypuścić gotowy, wytestowany produkt a nie eksperymentować na użytkownikach?

    • aaa

      5 lat temu gdy byly premiery xperii z1 moze mialy swietne parametry, czas goni i kazdy producent obecnie posiada wsystko co najlepsze. kazdy moze zlozyc sobie smrtfona z czesci ogolnodostepnych i nazwac marke jak chce.
      za 2999zl i 2199zl nie ma nic zblizonego do apple chyba że rocznego fona lub z używki.
      głąb z ciebie straszny, wez się za robotę.

    • SonyLoverHater

      świetne odpowiedzi powyżej, nigdy nie tracę nadziei na rzeczową dyskusję w Internecie, ale na z Wami nie ma na nią szans.

      Czy Sony jest winne, że Snapdragon 810 się grzeje? Nie – ale jest winne jego zastosowaniu. LG w G4 zastosowało 808 i działa szybko i sprawnie. Samsung stworzył swój procesor, który bije 810 wydajnością. Sony poszło ścieżką – stosujemy najnowszy i najszybszy nie bacząc na to, że można wybrać lepiej. No, ale wtedy benchmarki by się nie zgadzały. Ponadto, gdy wypuścili Z5 było głośno mówione, że rozwiązali problem softwareowo. Nie rozwiązali.

      Czy ja porównuję Z1 i Z3 z najnowszymi telefonami? Nie, z Samsungiem Galaxy S2, który w chwili premiery Z1 był już telefonem starawym.

      Za 2999 nie ma nic zbliżonego do Apple? Większość topowych smartfonów z androidem jest, nie mając tych durnych Apple-ograniczeń. Ok, nie ma emejzingu, ale mi wystarczy mój własny, nie muszę go kupować ze smartfonem.

      A piję tylko do tego, że Sony od lat wypuszcza telefony, które mają świetne bebechy – zawsze z najwyższej półki, nawet za cenę niewypałów jak Snapdragon 810, doskonałe wykonanie ale nie potrafi ich ogarnąć od strony softu. I jeszcze żąda za to cen wyższych niż konkurencja.
      Tylko tyle i aż tyle.

    • Matt

      Amen to that… Przy każdym nowym telefonie od Sony zachwycam się tym jaki to fajny produkt, a potem to wszystko się rozbija z rzeczywistością. To co w ostatnich modelach zrobili z optyczną stabilizacją obrazu to cud techniki, ale już sama jakość video jest denna. No i to nieszczęsne przegrzewanie się. Każdy kto ma z3 z5 narzeka na przegrzewanie się tych urządzeń. Szkoda :(

    • Gun’s

      Widzę jeszcze tylko jednego producenta, który pomimo kiepskiej sytuacji finansowej potrafi znacząco przeszacować wartość sprzętu – to HTC.

      Sony od kilku lat systematycznie przyzwyczaja użytkowników, że w parze z dość wysoką ceną nie oferuje żadnej wartości dodanej w stosunku do rynkowej konkurencji (oczywiście nie dotyczy to całej gamy produktów). W przypadku telefonów/smartphone od kilku lat występują powtarzające się wady (m. in. Wspomniane przez Ciebie grzejące się procesory, żółknące ekrany, samoczynnie pękające warstwy dotykowe), które potrafią skutecznie zniechęcić potencjalnego nabywcę.

      Do tego dochodzi prężnie rozwijający się rynek chiński oraz koreański, który oferuje urządzenia w dość ciekawych konfiguracjach sprzętowych, w bardzo korzystnej cenie jednak z „wadami wieku dziecięcego”, na które nabywcy łatwiej przymykają oko z uwagi na niską cenę zakupu.

      Jeśli Sony nie zmieni strategii i podejścia do klienta dział urządzeń mobilnych skończy jak seria komputerów VAIO, która poza wysoką ceną i często dość niekonwencjonalnym wyglądem nie oferowała niczego więcej od silnych konkurentów (IBM/Lenovo, HP czy Dell).

  • kofeina

    Mało rzeczy tak mnie denerwuje jak ten system „niedoładowania” baterii w Sony. Tzn. ogółem jako pomysł. Wiem, że działa.

  • ładowania indukcyjnego brak jak rozumiem

    • Paweł

      Aluminiowa obudowa więc brak :(

    • radcki

      w compact jest ceramiczna i dalej brak

  • zakius

    XZ chyba jednak jest z 10mm węższa

  • perlusconi

    wyglad cegly pozostal

  • AdamK

    filtr który ma w nazwie „IR” usuwa światło podczerwone, a nie ultrafiolet, poprawka do tekstu

  • Andrzej

    Xperia już praktycznie umarła śmiercią naturalną.
    Za kilka miesięcy X compact będzie z 1200 zł wart bo nikt nie będzie chciał takiego kloca… xperia nic się nie nauczyła.
    XZ fajne to ale to kolejna xperia i nic pozatym nudy nikt tego nie kupi sorka nawet za promocje trzeba płacić bo redaktorów to nie rusza…

  • Rafał

    compact z grubością 1cm – masakra. Zaraz ktoś napisze, że pewnie dzięki temu trzyma tydzień, a ja do rurek mam se kupić iphona. Rurek nie noszę, iphona mam z powodu rozmiaru. Chęnie przytuliłbym takiego miniaka ale o grubości z 2016 roku.

  • Alex

    No to co teraz wybrać z kompaktowych urządzeń? Z3C jest dość wiekowe, Z5C ciepłe, o X C nie warto wspominać, SE jest odrobinę za mały.

    • sajmon33

      Mam ten sam sam dylemat, szukam następcy Z3C. Sony odpada nie ze względu na grzanie, ale tragiczny aparat, który dla mnie jest głównym kryterium wyboru (obok rozmiaru). Niestety, nikt z Androidów nie oferuje flagowca compact, więc zaczynam spoglądać na S6, czy już nawet na takie „patelnie” jak Nexus 5X czy P9.

    • radcki

      zobaczymy co pokaże Pixel (sailfish), i w jakiej będzie cenie

  • GozdzikLee

    Wszyscy krzyczą, że telefony Samsunga są wtórne i nic się nie zmienia, a ja od Z1 do XZ widzę cały czas ten sam prostokątny grubo ciosany telefon…