14

Xiaomi pracuje nad nowym tabletem, pytanie tylko po co

Firmy zajmujące się elektroniką użytkową tworzą produkty na różne, czasami wręcz skrajne segmenty. Najlepiej to można zauważyć na przykładzie Xiaomi, które sprzedaje nie tylko smartfony, smartbandy czy laptopy, ale również na przykład wagi. Ostatnio CEO zapowiedział, że w przyszłym roku na rynek trafi następca Mi Pad 3. Czy jednak opracowywanie nowego tabletu ma sens w obliczu kurczącej się kategorii takich urządzeń?

Sukces Mi Pada od Xiaomi

Xiaomi ma na swoim koncie wielu rekordów oraz sukcesów, jeżeli chodzi o sprzedaż poszczególnych modeli. Trzeba jednak przyznać, że w ostatnim czasie trochę zwolnili pod tym względem. Kiedyś ciągle pojawiały się informacje o kolejnym świetnym rezultacie, szczególnie pamiętam wiadomości o wyprzedanych pierwszych Redmi/Hongmi Rice. Wtedy jednak firma dopiero zarabiała na swój obecny wizerunek.

xiaomi mi pad

Co ciekawsze, producentowi udało się sprzedać wszystkie wyprodukowane egzemplarze Mi Pad 3. Zaprezentowano go w kwietniu 2017 roku i został wyposażony w całkiem przyzwoite podzespoły: 7,9-calowy ekran o rozdzielczości 2048 x 1536 pikseli, sześciordzeniowy Mediateka MT8176 z 4GB RAM, 64GB pamięci oraz akumulator 6600 mAh. Trzeba jednak przyznać, że nie towarzyszyła już mu żadna konferencja, a cała premiera odbyła się po cichu.

Zwalniające tablety

Dwie pierwsze generacje wyróżniały się naprawdę świetnym stosunkiem ceny do oferowanych możliwości. W przypadku trzeciej mieliśmy do czynienia z mniejszym efektem pozytywnego zaskoczenia, ale wciąż Xiaomi dysponowało porządnym urządzeniem. Zastanawia mnie jednak, czemu Chińczycy w ogóle jeszcze interesują się tym segmentem.

Tablety ostatecznie nie sprawdziły się. Teoretycznie miały wyprzeć atrakcyjne cenowo netbooki, jednak niewiele wyszło z tego planu. Rok 2010 – debiut iPada, który zmienił wiele, ale jedynie w krótkiej perspektywie. Sprzęt większy od smartfona i z tego względu nieporęczny, ale równocześnie nie będący w stanie zastąpić laptopa, chyba że do przeglądania internetu czy oglądania filmów. Ewentualnie czytania książek, choć do tego lepiej sprawdzają się naturalnie czytnik ebooków z mniej męczącym oczy ekranem eink.

Może niespodzianka

Jeżeli ktoś już kupuje tablet, to najczęściej budżetowy model. Zresztą z pewnością znajdziecie wśród swoich znajomych wiele osób, które kupują takie urządzenie z myślą o swoim dziecku. Droższe propozycje z kolei są skierowane do stosunkowo niewielkiej grupy odbiorców. W grze pozostał jeszcze Huawei, oferujący ciekawe konstrukcje, Samsung Apple.

xiaomi

W cieniu tabletów rozwijał się ich najpoważniejszy konkurent – hybrydy. To właśnie one wyparły na dobre te powiększone do granic smartfony i wskazały kierunek rozwoju urządzeń mobilnych. Wystarczy nawet spojrzeć na oferty chińskich stron internetowych. Wszyscy pomniejsi producenci zaczęli konstruować takie modele – w zestawie dodadzą nawet dock z klawiaturą, niektórzy nawet z dyskiem lub dodatkowymi złączami. W przypadku bardziej uznanych firm pojawiają się również opcjonalne rysiki i tutaj widzę nadzieję dla następnego dziecka Xiaomi.

Nadzieja Mi Pad 4

Spodziewam się, że tym razem gigant z Państwa Środka w końcu zdecyduje się na poważniejsze zmiany. Skoro mają już w swojej ofercie laptopa, czas najwyższy zabrać się za podbój kolejnego segmentu. Hybryda lub tablet z opcjonalnym dockiem wydają się być zatem rozsądnymi uzupełnieniami oferty. W połączeniu z rysikiem, niskonapięciowym procesorem Intel Core M lub mocniejszym Snapdragonem i klawiaturą w cenie miałaby szansę zdobyć ogromną popularność i osiągnąć zadowalające z punktu widzenia Xiaomi wyniki.

źródło: Weibo przez Gizmochina

  • Maciek Rasnowski

    Miałem Mi Pada 3, ale sprzedałem po dwóch tygodniach. Tablet nawet ciekawy,
    ale wkurzał brak LTE (odpalanie hotspota w smartfonie jadąc autobusem).
    Nakładka totalnie niedorobiona, w której brakuje kluczowych funkcji
    względem smartfonowych wersji. Portowana na kolanie

  • panmarcin

    Czy ma sens? Myślę, że skoro firma decyduje się na opracowanie takiego tabletu i wydanie pieniędzy na to, to z ich perspektywy jak najbardziej ma.

    • Maciek Rasn

      Sens mają tablety Huawei. Jest cała rodzina – od budżetowców, po flagowce. Te droższe oczywiście są bardziej użyteczne. Oprogramowanie również niczego sobie. Xiaoimi spaprało sprawę Mi Padem 3. Kluczowa w nakładce Miui funkcja skórek jest ukryta tak głęboko w systemie, że trzeba ją odpalać z Activiti Launchera. Potem się okazuje, że wiele tematów nie jest przystosowanych do tak niestandardowej rozdzielczości i wyglądają kulawo. Tablet jest przeznaczony na rynek chiński i ma skośnookie oprogramowanie bez usług Googla.

      O procku MTK nawet nie chce mi się rozpisywać. Wydajność niższa niż w przypadku Snapdragonów.

    • Nazir

      Też sobie chwalę MediaPad X2 dual sim Lte od Huawei ale czas aby kupić coś nowszego bo system i nakładka nie dostają żadnych aktualizacji od 1,5 roku

    • panmarcin

      Ciekawe ile milionów urządzeń sprzedadzą w Chinach ;-)

    • Haker Bonzo

      racja mają od tego ludzi ale taki autorek antyweb wie lepiej

  • Sebastian Krzyżostaniak

    Według mnie tablety to naprawdę fajne urzadzenia, tylko moim zdaniem maja dużo większą żywotność niż smarphony, ludzie nie widzą potrzeby kupować rok w rok nowego modelu. Ja sam miałem ipada mini a zastąpiłem go dopiero ipadem mini 4.

  • Nazir

    Jak tablet to tylko taki 7 cali z możliwością dzwonienia dual sim do netu czy oglądania filmów wiadomości podczas jazdy lub wieczorem w domu w kuchni aby innym nie przeszkadzać .
    ps.
    Mam obecnie Huawei MediaPad X2 i chętnie bym zmienił na coś nowego z najnowszym systemem ale tylko 7 cali bo się sprawdził realnie taki rozmiar

    • Albert Lewandowski

      W przypadku tabletów już raczej nie ma co liczyć na ciekawe propozycje z 7-calowym ekranem. W tym segmencie pozostali już mniejsi gracze.

  • stefan

    Tablet do domu to tylko iPad, cała androidowa reszta to imitacja tabletu i kiepski soft. IPad drogi w cholerę, ale przynajmniej wszystko działa jak należy i jest soft do każdego możliwego zastosowania.

  • wfwe

    niech zrobia mozliwosc instalacji fedory czy tizena i wybor czy chcemy w ogole androida (taniej).

    • Ogólnie to najlepiej jakby bootloader był łatwo odblokowywalny, do tego optymalny stosunek cena/jakość i dostępność na całym świecie. Wtedy producent nawet nie musiałby się zbytnio przykładać ani do własnej nakładki ani nawet aktualizacji bo raz dwa pojawiłyby się na tym porty Lineage, Remixów czy nawet zupełnie innych systemów. Mój obecny tablet od Asusa jest pozbawiony takich możliwości i mimo dobrej specyfikacji powoli umiera zatrzymawszy się na Lollipopie na którym już nawet niektóre nowe appki nie chcą się uruchamiać (że o bajerach pokroju PiP czy dzielenie ekranu nie wspomnę..).

    • Maciej Szkudlarek

      Serio liczysz na Tizena na urządzeniu innym niż Samsung?

  • Morski Morświn

    Tablety są idealne dla dzieci…