Seria Redmi cieszy się w Polsce ogromną popularnością. Trudno się temu dziwić, skoro w jej skład wchodzą modele nawet za dużo poniżej 1000 złotych, a jednocześnie są lepsze od cenowych konkurentów. Obecnie w sprzedaży znajdziemy piątą już generację tych urządzeń. Przez ostatnie tygodnie miałem okazję przetestować Xiaomi Redmi 5 – kosztuje zaledwie 699 złotych, ale czy warto się nim zainteresować?

Specyfikacja Xiaomi Redmi 5:

  • 5,7-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD+ (1440 x 720pikseli),
  • Qualcomm Snapdragon 450 (8 x ARM Cortex A53: 4 x 1,8 GHz i  4 x 1,4) z grafiką Adreno 506,
  • 2 albo 3 GB RAM,
  • 16 lub 32 GB pamięci wbudowanej (w 16 GB wolne ok. 10,16 GB),
  • Android 7.1 z MIUI 9,
  • dual SIM,
  • slot kart microSD (hybrydowy),
  • LTE,
  • Bluetooth 4.2,
  • WiFi 802.11b/g/n 2,4 GHz,
  • GPS, Glonass,
  • aparat 12 Mpix z f/2.2,
  • kamerka 5 Mpix,
  • bateria 3300 mAh,
  • wymiary: 151,8 x 72,8 x 7,7 mm,
  • waga: 158 g.

Cena w momencie publikacji recenzji: 699 złotych (3/32 GB), 899 złotych (3/32GB). Model dostępny w kolorach: czarnym, niebieskim i złotym.

Sprzęt do testów wypożyczył sklep x-kom.pl. Dzięki! :)

Współczynnik SAR:

  • dla głowy: 0,529 W/kg,
  • dla ciała: 1.527 W/kg.

Wygląd, wykonanie Redmi 5

Wygląd telefonu niczym nie różni się od tego, co zauważymy w innych Xiaomi. Jest prosto, elegancko, a na usta ciśnie aż słowo, że nudno. Cóż, klienci wolą jednak wybierać znane sobie pod względem stylistyki modele niż eksperymentalne propozycje. Szkoda jednak, że moduł aparatu wystaje ponad obudowę.

Całość wykonano z trzech materiałów. Z przodu mamy naturalnie szkło ochronne, a resztę w głównej mierze z aluminium, podczas gdy tworzywo sztuczne służy do ukrywania anten. Tu również mamy do czynienia z doskonale znanym połączeniem. Warto jednak wspomnieć, że jakość wykonania stoi na wysokim poziomie, a co więcej, przyciski zasilania i głośności charakteryzują się przyjemnym skokiem i dźwiękiem przy naciskaniu.

W dłoni smartfon leży bardzo dobrze. Niestety, z uwagi na jego wymiary nie każdy będzie w stanie obsługiwać go jedną dłonią, choć producent dodał w MIUI specjalny tryb jednoręczny. Pochwalić należy obecność diody powiadomień. Mamy tu także złącza microUSB 2.0 i słuchawkowe 3,5 mm, a ponadto znajdziemy tu slot hybrydowy na dwie karty nanoSIM lub microSD.

Wyświetlacz

Ekran ma przekątną aż 5,7 cała. Poprzednie Redmi 4A czy 4X dysponują panelami 5-calowymi, więc zmiana jest zdecydowanie widoczna. Co więcej, wyświetlacz cechuje się obecnie najpopularniejszymi proporcjami 18:9. Delikatnie zawiodłem się jego rozdzielczością – HD+ nie jest szczytem marzeń, choć w codziennym użytkowaniu nie przeszkadza.

Matryca IPS TFT LCD oferuje obraz wyższej jakości niż w starszych modelach. Muszę przyznać, że Xiaomi przyłożyło się teraz do tego elementu i widać poprawę, szczególnie w kwestii odwzorowania barw. Wciąż nie dysponują najlepszymi wyświetlaczami w klasie, jednak radzą sobie coraz lepiej. Szkoda, że nadal dostrzec można delikatną niebieską poświatę, charakterystyczną dla większości nowych smartfonów. Bez zmian natomiast zostały szerokie kąty widzenia. Zadowalająco wypada również wysoka jasność maksymalna, która pozwala używać telefonu nawet w słońcu na dworze, a także minimalna, aczkolwiek włączenie filtra światła niebieskiego w nocy to wybawienie dla oczu. Sama reakcja na dotyk – bardzo dobra.

Wydajność, działanie

Snapdragon 450 bazuje na 625, jednak niektóre elementy są osłabione względem pierwowzoru. Xiaomi Redmi 5 jest napędzane ośmioma rdzeniami ARM Cortex A53: cztery o maksymalnej częstotliwości taktowania 1,8 GHz i cztery 1,4 GHz; oraz grafiką Adreno 506. Testowany wariant może pochwalić się tu także 2 GB RAM i 16 GB pamięci wbudowanej. W sprzedaży znajdziemy jednak także wersję 3/32, która wydaje się być sensowniejszym wyborem.

W grach smartfon daje sobie radę. Trzeba przyznać, że dzięki ekranowi HD+ zastosowany układ ma ułatwioną pracę, dzięki czemu to dobra i tania propozycja do grania. Pamiętajmy jednak, że to nie będzie demon szybkości i w najbardziej wymagających tytułach ze Sklepu Play natkniemy się na niższe ustawienia graficzne.

Benchmarki:
Antutu: 69647
Geekbench
Single-Core: 617
Multi-Core: 2568
3D Mark
Ice Storm Extreme: 8045

W codziennym użytkowaniu Xiaomi Redmi 5 czuję się jak ryba w wodzie. Osobiście pozytywnie mnie zaskoczył płynnością i stabilnością działania, ponieważ nie zawiesił się ani raz. Naturalnie, z uwagi na 2 GB RAM i procesor zdarzają mu się delikatne spowolnienia. Wspomnieć wypada również o tym, że przy korzystaniu z dużej liczby programów i szybkim przełączaniu się między nimi odczujemy, że nie jest to najszybszy smartfon. Uważam, że grupa docelowa dla tego modelu w tej konkretnej wersji ma jednak mniejsze wymagania. Cóż, jeżeli nie używaliście wcześniej flagowca, nie będziemy mieć na co narzekać. Chyba że na ograniczoną wielozadaniowość – w tle da się trzymać dwie, trzy aplikacje, blokując je w menu ostatnio otwartych.

Na dane mamy 16 GB pamięci wbudowanej. Z tego do naszej dyspozycji zostaje ok. 10,16, czyli ilość wystarczająca do zainstalowania najpotrzebniejszych aplikacji i jeszcze będziemy mieć nieco miejsca na multimedia. Oczywiście urządzenie wspiera karty microSD. Szkoda jedynie, że nie można instalować na nich całych programów, a do tego ich używanie wyklucza się z dual SIM.

Test pamięci wbudowanej AndroBench:
– sekwencyjny odczyt danych – 254,11 MB/s,
– sekwencyjny zapis danych – 76,55 MB/s,
– losowy odczyt danych – 67,43 MB/s,
– losowy zapis danych – 12,36 MB/s.

Android 7.1 z MIUI 9

Xiaomi Redmi 5 działa pod kontrolą Androida 7.1 Nougat z MIUI 9. Nakładka ta wyróżnia się funkcjonalnością oraz częstymi aktualizacjami, które poprawiają jakiekolwiek błędy oraz przynoszą ze sobą nowe funkcje. Moim zdaniem to świetne rozwiązanie. Warto dodać także, że znajdziemy tu sporo opcji personalizacji już na start. Nie bez znaczenia pozostają preinstalowane aplikacje, których nie znajdziemy, jeżeli zainstalujemy oprogramowanie z MIUI Polska, jednak w egzemplarzach z oficjalnej dystrybucji się znajdują. Owszem, można je zaliczyć do kategorii bloatware’u. Z drugiej jednak strony od razu użytkownicy mogą korzystać z m.in. pakietu biurowego. Najważniejszym wyróżnikiem tego modelu pozostaje naturalnie dioda podczerwieni, którą to też możemy sterować sprzętem RTV. Genialna sprawa!












Funkcje dodatkowe:

  • Druga przestrzeń – odizolowana, zabezpieczona przestrzeń na telefon, pozwalająca używać jej wyłącznie do np. celów służbowych,
  • Asystent dotyku – ułatwiona obsługa telefonu, skróty do przycisków funkcyjnych wyświetlane są w formie półokręgu,
  • Skróty gestów i przycisków – możesz wywoływać określone aplikacje konkretnymi gestami, np. zamknąć aplikację przesuwając trzema palcami w dół,
  • Tryb jednoręczny – tryb obsługi jedną dłonią,
  • Słuchawki i efekty dźwiękowe – personalizacja audio i equalizer,
  • Sklonowane aplikacje – pozwala dublować programy i korzystać z dwóch różnych kont w np. Facebooku.

Preinstalowane aplikacje:

  • Eksplorer – menedżer plików,
  • Notatki,
  • Kalendarz,
  • Muzyka,
  • WPS Office,
  • Klawiatura SwiftKey,
  • Panel sterowania,
  • MIUI Forum,
  • Microsoft: Excel, PowerPoint, Outlook, Skype,
  • Narzędzia: Kalkulator, Zegar, Poczta, Radio FM, Dyktafon, Opinie, Skaner, Pobrania, Kompas, Pilot Mi, Pogoda.

Skaner linii papilarnych

Czytnik pojawił się standardowo z tyłu urządzenia. Co najważniejsze, jest aktywny przy wygaszonym ekranie i cechuje się wysoką dokładnością działania oraz szybko rozpoznaje nasze opuszki palca. Niezwykle dopracowany element.

Zaplecze telekomunikacyjne

LTE, Bluetooth, WiFi, GPS, dual SIM standby – wyposażenie z tej dziedziny jest standardowe i zdecydowanie wystarczające. Najważniejsze, że zastosowane moduły po prostu działają niezawodnie. Warto dodać, że jakość rozmów prezentuje się nieźle i Xiaomi Redmi 5 dobrze nada się do rozmów. Szkoda tylko, że nie mamy NFC, a dodatkowo smartfon nie obsłuży WiFi 5 GHz.

Jakość dźwięku

Pojedynczy głośnik multimedialny w tym przypadku wiąże się z przeciętną jakością. Nie można odmówić mu wystarczającej głośności, ale już pod względem samego brzmienia sporo mu brakuje do ideału, choć do filmów z Youtube czy gier powinien się sprawdzić. Na słuchawkach sytuacja wypada nieco lepiej. Dźwięk staje się pełniejszy, ale na dobrą sprawę to nadal nie będzie urządzenie dla audiofilów, ale dla przeciętnych słuchaczy będzie to rozsądna opcja.

Aparat

Xiaomi Redmi 5 stanowi krok naprzód względem poprzedników. Muszę przyznać, że teraz firma rzeczywiście przyłożyła się do tego elementu w urządzeniu z niższej półki, dzięki czemu plasuje się ono powyżej średniej. Z tyłu znajdziemy sensor 12 Mpix z przysłoną f/2.2, z kolei z przodu kamerkę 5 Mpix. Samo oprogramowanie jest typowe dla Xiaomi – mamy 17 filtrów, różnorodne tryby, jednak manualny został ograniczony do minimum. Warto za to wspomnieć o HDR oraz nocnym.

Zdjęcia wykonywane w dobrych warunkach oświetleniowych cechują się wysoką szczegółowością oraz dobrym odwzorowaniem barw. Ponarzekać można na ograniczoną rozpiętość tonalną oraz sporadyczne problemy z ustawieniem ekspozycji, ale ogółem Redmi nieźle sprawdzi się jako podręczny aparat. Niestety, po zmroku sytuacja się zmienia. Tu potrzebne będą stabilne ręce, aby uzyskać przyzwoity efekt – widoczne stają się szumy, niezbędne w tym wszystkim staje się również zwykłe szczęście. Przednia kamerka natomiast nie zadowoli fanów selfie. Wyposażona jest w kilka trybów upiększania twarzy, ale wykonywane przez nią autoportrety nie zaliczę do grona wybitnych, choć na media społecznościowe w sam raz się nadadzą. Filmy możemy nagrywać w maksymalnej rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę – pod tym względem przewaga droższego Redmi 5 Plus okazuje się być najbardziej widoczna.











Bateria w Redmi 5

Akumulator 3300 mAh wygląda zdecydowanie mniej imponująco niż 4100 mAh z Redmi 4X. Mimo to urządzenie daje sobie radę i pozwala na bezproblemowe używanie go przez co najmniej jeden cały dzień. Przy LTE osiąga wynik na włączonym ekranie na poziomie 4,5 – 6,5 godziny, natomiast przy WiFi nawet do 7,5. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się tak dobrych rezultatów, a główna zasługa w tym energooszczędnych podzespołów. Oficjalnie telefon nie wspiera szybkiego ładowania. Cały proces od 0 do 100% trwa około 110 – 120 minut przy użyciu ładowarki z zestawu.

Xiaomi Redmi 5 – czy warto?

Xiaomi Redmi 5 to przykład na to, że dobry smartfon nie musi być drogi. Za 699 złotych otrzymujemy kompletną propozycję z niższej półki, która ma kilka wad, takich jak brak NFC, jedynie 2 GB RAM czy tylko przyzwoite aparaty, ale w ogólnym rozrachunku to świetny sprzęt. Działa płynnie, ma niezły wyświetlacz IPS, skaner linii papilarnych, smaczki pod postacią m.in. diody irda, funkcjonalne oprogramowanie oraz dobrze sprawdza się w rozmowach. Jeżeli kogoś nie interesują same cyferki, a świetnie wykonany smartfon za niewiele, to ten model zdecydowanie można polecić.

Alternatywy

  • Honor 6X – starszy o rok, ale nadal pozytywnie wypadający pod względem jakości działania, a do tego oferuje podwójny aparat,
  • LG Q6 – po wszystkich obniżkach model ten zdecydowanie zyskał na atrakcyjności,
  • Xiaomi Redmi 4X – starszy i mniejszy, ale wyróżniający się fenomenalnym czasem pracy,
  • Xiaomi Redmi 5 Plus – 200 złotych za 3 GB RAM i 32 GB pamięci wbudowanej, większy ekran Full HD, pojemniejsza bateria 4000 mAh oraz minimalnie wydajniejszy procesor.

Plusy:
+ płynne działanie,
+ oprogramowanie,
+ jakość wykonania,
+ skaner linii papilarnych,
+ dobry ekran,
+ dioda irda do sterowania RTV,
+ lepszy niż w poprzednikach aparat.

Minusy:
– brak NFC,
– jedynie 2 GB RAM w podstawowej wersji,
– jakość zdjęć nocnych,
– zdecydowanie większy od poprzedników.