8

Wzruszał i bawił – niezapomniany Robin Williams w kinie fantastycznym

Odszedł wielki człowiek i wspaniały aktor. To właśnie on potrafił wprowadzić do kina fantastycznego prawdziwe uczucia. W równie doskonały sposób rozśmieszał nas i wzruszał. Robin Williams nie żyje i wielu z nas nigdy się z tym nie pogodzi. Wspomnijmy dziś razem filmy fantastyczne, które stały się wyjątkowe dzięki jego niezapomnianym kreacjom. Nie piszcie, że miał depresję, bo chlał i ćpał. Czasem narkotyki i alkohol to nie przyczyna, […]

Odszedł wielki człowiek i wspaniały aktor. To właśnie on potrafił wprowadzić do kina fantastycznego prawdziwe uczucia. W równie doskonały sposób rozśmieszał nas i wzruszał. Robin Williams nie żyje i wielu z nas nigdy się z tym nie pogodzi. Wspomnijmy dziś razem filmy fantastyczne, które stały się wyjątkowe dzięki jego niezapomnianym kreacjom.

Nie piszcie, że miał depresję, bo chlał i ćpał. Czasem narkotyki i alkohol to nie przyczyna, lecz efekt depresji. To tak zwane środki doraźne, które – choć nie leczą – pomagają cierpiącym na krótko poczuć się lepiej. Oczywiście, to błędne koło, które prowadzi do destrukcji. Robin przegrał walkę z jedną z najgorszych chorób współczesnego świata. Dzięki swoim kreacjom pozostanie jednak wiecznie żywy…

The Fisher King (1991)

Komediodramat uznany dziś za arcydzieło srebrnego ekranu. Na jego planie spotkało się trzech gigantów – reżyser Terry Gilliam, mistrz filmów fantastycznych klasy A, oraz Robin Williams i Jeff Bridges.

Jack Lucas (Bridges) to arogancki radiowy playboy, który swym nieodpowiedzialnym zachowaniem na antenie przyczynia się do tragedii – jeden ze słuchaczy śmiertelnie rani kilku ludzi w restauracji. Jack traci pracę i stacza się na dno. Po trzech latach postanawia popełnić samobójstwo, ale przedziwnym zrządzeniem losu poznaje niejakiego Parry’ego (Williams) – niegdyś profesora literatury i szczęśliwego męża, dziś bezdomnego wariata żyjącego w świecie fantazji d momentu, gdy… w restauracji zginęła jego żona. Umysł kloszarda funkcjonuje w baśniowym świecie zamków i rycerzy. Parry chce odnaleźć Święty Graal, który ma go uzdrowić. Jack, powodowany wyrzutami sumienia, postanawia pomóc bezdomnemu.

„Fisher King” to współczesny miejski dramat psychologiczny, przyprawiony jednak sporą dawką ekscentrycznego humoru i niezwykłej, chwilami wręcz surrealistycznej wyobraźni. Nic dziwnego – autorem filmu jest TERRY GILLIAM, kiedyś członek Latającego Cyrku Monty Pythona, później oryginalny i ceniony reżyser, wsławiony kultową, utrzymaną w duchu Orwella groteską science-fiction „Brazil”. „Fisher King” to rzecz naładowana pozytywną energią, film przesycony wiarą w to, że przyjaźń potrafi wszystko. Robin Williams daje tu wspaniały popis aktorskiej maestrii, wielokrotnie przechodząc w jednej scenie od stanu euforii do paranoicznego strachu lub agresji. Jego postać bawi, wzrusza, chwilami budzi też lęk. (źródło)

Hook (1991)

Uwaga, film tylko dla tych, którzy kochają przygodę, nie wstydzą się wzruszeń, a w duchu są wiecznymi dziećmi! To nakręcony z niezwykłym rozmachem przez samego Steavena Spielberga sequel przygód Piotrusia Pana.

40-letni prawnik Peter Banning (Williams) to pracoholik, któy kocha swoją rodzinę, jednak stawia ją na drugim miejscu. Chcąc jednak zrekompensować żonie, synowi i córce swą ciągłą nieobecność w kluczowych dla nich momentach, zabiera ich na święta Bożego Narodzenia do Londynu. Tam jego dzieci znikają w tajemniczych okolicznościach. Zjawia się natomiast Dzwoneczek – skrzydlata wróżka z Nibylandii, która próbuje wytłumaczyć Banningowi, że jest on prawdziwym Piotrusiem Panem, który jednak wbrew obietnicom dorósł i zapomniał. Peter dowiaduje się też, że jego dzieci porwał sam kapitan Hak…

Hook to film o tym, że życie potrafi być prawdziwą przygodą, jeśli tylko nie zatracimy się w szarej codzienności. Kto w latach 80. oglądał i pokochał The Goonies (gdzie Spielberg był jednym ze scenarzystów), uzna Hooka za duchowego spadkobiercę tej produkcji.

Jumanji (1995)

Kolejny na liście Robina Williamsa film, który pokazuje, że przygoda czai się za naszymi plecami, a najlepszą obroną przed niebezpieczeństwem jest przyjaźń.

W 1869 roku dwóch chłopców zakopuje w lesie tajemniczą skrzynkę. Sto lat później odnajduje ją młody Alan Parrish. W środku ukryta jest gra planszowa o nazwie Jumanji. Razem z przyjaciółką rozpoczynają partię i wtedy dochodzi do niezwykłych zjawisk, w konsekwencji który chłopiec znika przeniesiony w inny wymiar, a dziewczynka ucieka. Po 26 latach gra trafia w ręce rodzeństwa – Judy i Petera. Gdy dzieci rozpoczynają partię, w domu pojawia się dorosły już Parrish (Williams), który powrócił co prawda z zaświatów, ale… razem z nim przybyły groźne zwierzęta i okrutny myśliwy. Parrish i dzieci muszą wspólnie dokończyć grę, by przetrwać i zaprowadzić porządek…

Flubber (1997)

Familijny film wyprodukowany przez wytwórnię Disneya. Choć nie odniósł wielkiego sukcesu, ma niemałe grono zagorzałych fanów!

Philip Brainard, genialny, lecz roztargniony naukowiec z tytułem profesorskim wynajduje niezwykłą substancję, która może rozwiązać problemy energetyczne Ziemi, a przy tym jej niezwykła sprężystość pozwala wykonywać szalone akrobacje, a nawet latać! Niestety, profesor, zafascynowany odkryciem, po raz trzeci zapomina o terminie własnego ślubu. Zrozpaczona narzeczona postanawia go więc rzucić. Brainard chce ją odzyskać, jednak na jego drodze staje podstępny Wilson Croft, który nie tylko chce mu odebrać dziewczynę, ale i jego największe odkrycie.

What Dreams May Come – Między piekłem a niebem (1998)

Wbrew pozorom film szalenie kontrowersyjny – nie jednak z uwagi na treść, lecz… odbiór. Z jednej strony to przepiękna, chwilami monumentalna opowieść o miłości silniejszej niż śmierć, z drugiej – obraz krytykowany za infantylizm. Swego czasu recenzenci posuwali się nawet do stwierdzenia, że efekty specjalne przesłoniły tu treść (jak w przypadku The Cell z Jennifer Lopez). Dziś, na spokojnie już można ten obraz ocenić naprawdę pozytywnie, ale uwaga – jeśli jesteś mężczyzną, a wstydzisz się płakać, unikaj filmu jak ognia!

Chris Nielsen (Willliams) i Annie są szczęśliwym małżeństwem. Niestety, ich dzieci giną w wypadku samochodowym. Annie popada w depresję, obwinia się za śmierć córki i syna, w końcu podejmuje próbę samobójstwa – na szczęście nieudaną. Po kilku latach życie małżonków wraca do względnej normy. Annie maluje obrazy, Chris jako pediatra leczy dzieci. Niestety, w wyniku szalonego wręcz zbiegu przypadków on również ginie, potrącony przez samochód. Po wypadku trafia do nieba, które zdaje się być skonstruowane podług malarskich wizji jego żony. Tymczasem osamotniona Annie popełnia samobójstwo. Chris dowiaduje się, że żona trafiła przez to do piekła. Natychmiast porzuca raj, by ratować ukochaną.

Film to prosta opowieść o miłości, śmierci, potępieniu i odkupieniu. To prawda, reżyser skupił się tu przede wszystkim na stronie wizualnej, jednak sama opowieść, nawet jeśli nie jest wyszukana, potrafi ścisnąć za serce naprawdę mocno… Nawet jeśli oglądacie ten film po raz piąty!

Ciąg dalszy nastąpi

  • Olo

    Tą robotę już ktoś inny wykonał za Ciebie, ale doceniam trud: https://www.youtube.com/watch?v=FbBgLQ1yfZk

    • Marcin M. Drews

      Hmmm, nie wygląda mi to na zbiór filmów fantastycznych. :D

  • neutrico

    Well, fakt że Fisher Kinga oglądałem kilka razy, ale… od tego filmu jednym z moich ulubionych aktorów stał się raczej Jeff Bridges niż RW.

    Tak czy inaczej – takich filmów już się nie robi i chyba będę sobie musiał odświeżyć ten tytuł. Jakoś zupełnie nie pojawia się w TV a szkoda.

  • lukczu

    „Człowiek przyszłości“ – świetny film.

    • kofeina

      Pierwszy, o którym pomyślałem widząc tytuł

  • Shinjiru

    Zaraz otworzę lodówkę i zobaczę williamsa CHRYSTE PRZESTAŃCIE SIĘ WSZYSCY NIM TAK PODNIECAĆ! Jakoś po ofiarach wojen nie płaczecie, każdej z osobna… rzygać się chce

    • Marcin M. Drews

      Dobra rada – nie otwieraj lodówki i ochłoń.

    • Oscar

      Czyli nie powinno się o nikim zmarłym tak pisać? Dla równowagi, czy Twojego spokoju? Miło przypomnieć sobie dobytek wybitnego aktora… Mogłeś artykułu nie czytać… :)