Pod koniec lipca pojawiły się w internecie informacje o tablecie Cordia Tab. Pomysłodawcą jego jest Tomasz Sterna.
Dziś poprosiliśmy Tomasza o wywiad, który przedstawi Wam kulisy powstawania tego projektu.

Grzegorz Ułan: Może na początek, by bardziej przybliżyć naszym czytelnikom Twoją osobę, proszę opisz w skrócie czym się obecnie zajmujesz zawodowo. Jakie inne projekty realizowałeś wcześniej lub też nad jakimi obecnie pracujesz?

Tomasz Sterna: Zawodowo jestem programistą freelancerem. Obecnie programuję STB, aplikacje w JavaScripcie i serwery architektury klient-serwer.

GU: Kilkanaście dni temu, pojawiły się w internecie informacje o nowym polskim tablecie Cordia Tab. Czy to prawda? Czy to nowy projekt przeprowadzony przez Ciebie od początku do końca?

TS: Tak, to prawda, że pojawiły się takie informacje. ;-) Jest to mój projekt, prowadzony od początku do stanu obecnego. Jak będzie wyglądał koniec to dopiero zobaczymy.

GU: Rozumiem. ;) Czy tworząc Cordie HD miałeś już w planach wdrożenie jej do instalacji na tabletach i rozpoczęciu sprzedaży? Czy pomysł zrodził się w trakcie?

TS: Moim marzeniem, które zmotywowało mnie do pracy, była chęć posiadania systemu Maemo 5 na większym ekranie niż mała Nokia N900. Urządzeniami z którymi początkowo eksperymentowałem były Dell Streak 5 i Archos Gen7. Kiedy oba nie spełniły moich oczekiwań, ze względu na brak otwartych sterowników, lub nieodpowiednią konfigurację sprzętową, doszedłem do wniosku że poszukam innego sprzętu bezpośrednio „u źródła”.

GU: Opowiedz nam coś więcej o Cordii HD. Czy to jest nowy system? Czy tylko nowy dotykowy interfejs? Wiem, że oparty jest na MeeGo. Jak powstał w ogóle ten pomysł? Czy można go zainstalować na innych urządzeniach mobilnych? No i czy to tylko Twoje dzieło? Czy ktoś Ci pomagał przy tym projekcie?

TS: Cordia HD powstała z chęci nadania „drugiego życia” systemowi Maemo. Główny sponsor Maemo: Nokia, porzucił ten system na rzecz MeeGo, które zdecydowanie różni się od Maemo w kilku krytycznych dla mnie punktach. Najważniejsze to interface Hildon Desktop dający pulpity użytkownikowi plus system pluginów do rozszerzania możliwości pulpitów, oraz bazowanie aplikacji na GTK+. Ci którzy widzieli Nokię N900 w działaniu znają ten interface. Dla przypomnienia MeeGo jest skupione dookoła Qt. Carsten Munk (twórca systemu Mer) zasugerował mi, że dobrym pomysłem może być bazowanie mojego projektu na MeeGo Core, które jest dystrybucją Linuxa przyciętą na potrzeby urządzeń przenośnych. Zacząłem więc po kolei przenosić pakiety oprogramowania składające się na stos Hildon Desktop i budować je na MeeGo Core. System powstawał jako alternatywa dla urządzeń potrafiących uruchomić Androida, ale ze względu na brak sterowników linuksowych dla większości urządzeń Androidowych, tylko kilka może uruchomić Cordia. W pełni wspierane są również netbooki z procesorami Intela. Obecnie pracuję nad tym systemem sam. Społeczność Maemo jest mocno rozproszona, oraz rozdarta między Maemo i Meego. Ludzie niespecjalnie wiedzą komu poświęcać swój wolny czas. Mam nadzieję, że pojawienie się Cordia Tab przechyli trochę szalę w naszą stronę.

GU: Jak wyglądał cały ten proces? Miałeś już gotowe oprogramowanie. Teraz trzeba znaleźć producenta, który to zainstaluje na swoich urządzeniach i sprzeda. Ciężko było znaleźć w Chinach odpowiedni sprzęt, który by w pełni spełniał Twoje oczekiwania? Jak przebiegały rozmowy z wybranym przez Ciebie producentem?

TS: Kiedy wpadłem na pomysł, żeby znaleźć odpowiedni sprzęt dla projektu Cordia, wydawało mi się to proste. Przecież jesteśmy wręcz zalewani „tanią chińszczyzną”, więc powinno być w czym przebierać. Otóż nie. Sprzęt tani, jest wykonany na komponentach firm które są nowe na danym rynku, np. Telechips, które o Open Source nawet nie słyszały. Jest kilka firm które wiedzą co to Linux, ale np. wymagają dołączenia do drogiego programu developerskiego aby otrzymać dostęp do ich oprogramowania. Całe szczęście jest jedna firma która wspiera Open Source zupełnie otwarcie i bez żadnych barier wejścia. Kiedy już wybrałem producenta komponentów, uruchomiłem moje kontakty w Chinach i zaczęliśmy szukanie gotowego tabletu już na miejscu. Trwało to kilka miesięcy, ale po wielu iteracjach znaleźliśmy tablet który mi odpowiadał, od producenta który był skłonny negocjować udostępnienie źródeł kernela którego używa dla swojego Androida. Obecnie negocjujemy warunki.

GU: Proszę przybliż nam teraz, szczegółową specyfikację techniczną Cordii Tab.

TS:
SoC: Freescale i.MX515
CPU: ARM Cortex-A8 800MHz
RAM: 512MB
Dysk: 8GB; Slot kart SD
Wyświetlacz: 7″ 1024×600, dotykowy, pojemnościowy, multi-touch
Komunikacja: WiFi 802.11b/g; Bluetooth 2.1+EDR; WWAN 3G,UMTS,HSDPA
Camera 2Mpx, GPS, Akcelerometr, Czujnik światła

GU: Czy to nie za słabe parametry by bezproblemowo móc korzystać z niego z zainstalowanym, na przykład Ubuntu? Jakie inne systemy można na nim zainstalować?

TS: To zależy co rozumiemy przez „bezproblemowo korzystać”. Do typowych zastosowań tabletowych jak przeglądanie Internetu, czytanie poczty i książek, oglądanie filmów, granie w Angry Birds – w zupełności wystarczy. Jeśli ktoś chce grać w Crysis 2 na tablecie, to faktycznie za słabe. Na Cordia Tab zainstalować można każdą dystrybucję Linuksa wspierającą procesory ARM.

GU: Na stronie Cordia Tab widnieje informacja, iż tablet jest obecnie dostępny w przedsprzedaży dla deweloperów zainteresowanych pomocą w rozwoju projektu. Co to dokładnie oznacza? Czy ja czy też czytelnicy Antyweba, moglibyśmy już zakupić ten tablet?

TS: Oznacza to tyle, że tablet nie jest jeszcze produktem gotowym dla końcowego użytkownika. Zamówić go może każdy, ale użytkowanie może być utrudnione dla kogoś kto nigdy nie skompilował samodzielnie aplikacji, czy nie konfigurował sieci za pomocą USB networking. Droga od prototypu do produktu jest długa i wymaga dużo pracy oraz testów. Dlatego właśnie szukam deweloperów skłonnych poświęcić swój czas na wsparcie mnie na tej drodze.

GU: Ile kosztuje obecnie Cordia Tab?

TS: Wersja developerska powinna kosztować ok. 300 USD.

GU: To niezbyt wygórowana cena. Możesz zdradzić jak wygląda rozliczenie między Tobą a producentem? Ile już tych tabletów zostało sprzedanych?

TS: W chwili obecnej posiadam kilka sztuk „próbek” na których pracuję, z czego jedna jest w stanie kompletnego demontażu, a jedną noszę przy sobie stale i korzystam na co dzień. Nikt spoza projektu nie otrzymał jeszcze tego tabletu. Zanim zacznę sprzedaż musimy zakończyć negocjacje z producentem. Na razie zbieram chętnych na zakup pierwszej partii. Im większe złożymy pierwsze zamówienie, tym silniejszą pozycję przetargową mamy, oraz mniejszą cenę za pojedynczą sztukę.

GU: Patenty. Ostatnio głośno o nich, blokada sprzedaży w EU Samsunga Galaxy Tab 10.1. Co myślisz na ten temat? Czy są jakiekolwiek przesłanki aby blokada ze względu na kształt urządzenia mogła mieć w ogole miejsce? Cordia Tab również wygląda podobnie jak iPad:)

TS: Niestety teraz wszystkie chińskie tablety wyglądają jak iPad, więc nie miałem wyboru co do kształtu obudowy. Jest szansa, że w przyszłości uda się to zmienić. Co do patentów, to żyje nadzieją że do czasu aż projekt się rozwinie, to sprawa rozwiąże się sama, w związku z ostatnimi problemami Google.

GU: Na stronie prosisz o pomoc innych deweloperów. Jakie są plany rozwoju tego projektu?

TS: Na razie skupiam się na stworzeniu porządnego linuksowego systemu dla tabletów: Cordia HD, oraz otwartego tabletu: Cordia Tab. Mam jakieś pomysły na to co dalej, ale na razie skupiam się na tych dwóch – to i tak bardzo dużo pracy.

GU: Czy chcesz jeszcze coś dodać od siebie?

TS: Tak. Projekt Cordia nie identyfikuje się w żaden sposób z projektem MeeGo, jedynie wykorzystuje produkty MeeGo. Jeśli miałby się z czymś identyfikować, to z projektem Maemo, który wbrew wszelkim doniesieniom, wcale nie jest martwy.

GU: Dziękuję za rozmowę.

TS: Ja również dziękuję i zapraszam chętnych do współpracy.

Zainteresowanych obecnym stanem prac nad projektem, odsyłamy na stronę Cordia Hildon-Desktop

Cordia HD w akcji:

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.encore-games.com MDW

    Życzę powodzenia w tym, z góry skazanym na porażkę, projekcie. Może zapiszesz się na kartach historii. Ale na jakikolwiek sukces komercyjny nie licz. :) Szacun na pewno się należy. :)

  • http://www.facebook.com/sebastian.florek Sebastian Florek

    Trzymam kciuki za powodzenie projektu. Brawa należą się za odwagę. No i oby szybko projekt przeobraził się w produkt dostępny dla klientów.

  • Tomek

    Na stronie projektu na pierwszym miejscu jest informacja o sprzęcie. Na drugiej (nie dającej się linkować) o Open Source, Maemo i MeeGo. Na jeszcze innej o roadmapie. Nigdzie nie ma za to informacji – do czego to służy i dla kogo jest przeznaczone.

    Wystarczy policzyć, ile osób jest potrzebnych by w sensownym czasie przygotować samo tylko oprogramowanie systemowe (nie mówiąc o użytkowym), ile ta grupa potrzebuje pieniędzy na życie, jaki jest spodziewany zysk z jednego urządzenia – to się nie ma szans domknąć.

    Tym bardziej, że na zewnętrznych programistów nie ma co liczyć zaś autor sam przyznaje że wprowadza podział w malutkim środowisku hobbystów…

  • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

    Nie trać czasu na pierdoły, chłopie !
    Jeśli chodziło ci tylko o rozgłos, to już go uzyskałeś; możesz zwijać żagle.

    • http://www.facebook.com/lukasz.bragoszewski Łukasz Brągoszewski

      „…Napisali o nim na Antyweb…” – RiP. – fakt, sława po wieczność!
      Jezu, ludzie za grosz optymizmu – że ten kraj odbudował się po wojnie to jest prawdziwy cud!

      To jest fantastyczny temat i projekt – i co ważniejsze, wbrew pozorom, ma duże szanse na rynku.
      Życzę powodzenia!

  • http://ekostrefa.pl Łukasz Ostrowski

    Skąd nazwa Cordia oraz dlaczego Archos gen7 nie „spodobał” się? :)

  • https://plus.google.com/u/0/114126490528542316262/about tomek

    heh fajny i zacny projekt tylko chyba ktos powinien powiedziec jego autorowi, ze to jest lekko bez sensu. Kto bedzie na to pisac apki? Co z dystrybucja sprzetu?
    Moze sie myle ale nie ma takiego rynku, oprocz grupki hobbystow, dla ktorego skierowany bylby taki tablet. Projekt z gatunku „postawie linuksa na zelazku, bo sie da” :)

    • warto

      Jak kto będzie pisać apki? Meego to linuks jak kazdy inny czyli apki sa trzeba je tylko skompilowac dla arm i już. De facto chodzi o wybranie z tego co jest częsci ktora ma sens na tablecie i nie zarznie hardware koniec. To nie jest android gdzie faktycznie trzeba pisac zeby bylo.

      Z drugiej strony sam nie wierze w wielki sukces tyle ze nei tego tabletu a ogolnie wszystkiego co powstalo w ramach i po meego. De facto nokia miala android killera w reku i im sie odwidzialo. No a bez kogos naprawde duzego (jak chocby nokia czy intel ze wskazaniem na nokie bo robia zabawki w tym segmencie) meego ma zadne szanse na popularnosc.

  • Wojtek

    Motyw tworzenia nowego projektu OpenSource to ja jeszcze rozumiem ale pakowanie się w import sprzętu z Chin? To może być bardzo kosztowna zabawa.

    • warto

      Bo ja wiem, ja rozumiem to co tam jest napisane tak, ze zamowienie pojdzie jak pojawia sie chetni. Wiec gdzie jak gdzie ale tu nie ma wiekszych szans na fail dla autora pomyslu. Kwestia czy znajdzie wystarczajaco duzo ludzi ktorzy chca zaryzykowac umoczenie 1kzł w niewiadomo czym.

  • Piotrek

    Czy na podanej stronie nie ma kontaktowego adresu mailowego, czy już do końca dopadła mnie ślepota internetowa?