6

Wszystko o nadchodzącej, „polskiej” aktualizacji Android Wear

Przed kilkoma dniami Google oficjalnie zapowiedziało udostępnienie aktualizacju Marshamallow dla urządzeń z systemem Android Wear. Ostatnie 12 miesięcy było zaowocowało w wiele ciekawych nowości, między innymi obsługę Sieci Wi-Fi przez smartwatche, współpracę z iPhonem czy interaktywne tarcze. Na realizację niektórych z zapowiedzi musimy jeszcze zaczekać, na przykład na wprowadzenie do sprzedaży smartwatcha obsługującego sieci komórkowe, do czego Android Wear został już przez Google przystosowany. A jakie zmiany czekają platformę w najbliższym czasie?

Jak już pisałem dwa dni temu Google nareszcie oficjalnie potwierdziło większość wyczekiwanych poprawek, zmian i nowości w swojej platformie dla smartwatchy. Trafią one na urządzenia z Android Wear pod banderą aktualizacji Marshmallow i jak się okazuje Googlersi przygotowali kilka niespodzianek, o których nie wspomniano w notce na blogu.

Poza opisywaną już kilkukrotnie paczką nowych gestów, na które będzie reagował zegarek na nadgarstku, obsługą rozmów telefonicznych przekazywanych ze smartfona oraz wsparciu dla głośników wbudowanych w nowsze modele smartwatchy Google przygotowało kilka mniejszych, lecz wcale nie mniej istotnych kwestii. Dla nas, Polaków, najważniejszą zmianą będzie pojawienie się jezyka polskiego. Spodziewaliśmy się tego co prawda nieco wcześniej, ale już teraz wiemy, że nasz rodzimy język będzie jednym z sześciu, o które zostanie poszerzona lista w najnowszej aktualizacji systemu.

Do tej pory nie wiedzieliśmy też o istnieniu aplikacji Reminders, która okazuje się być dedykowaną smartwatchom aplikacją oczywiście pozwalającą na tworzenie, przeglądanie i archiwizowanie przypomnień. W ustawieniach systemu pojawią się także opcje dostosowania daty i godziny z poziomu zegarka, niezależnie od ustawień na smartfonie. Można być zdziwionym, że dopiero teraz stanie się to możliwe, ale najwyraźniej Google nie nadało tej funkcji zbyt wysokiego priorytetu. Niezależność od smartfona w tych kwestiach jest bardzo mile widziana, nie spodobała mi się jednak decyzja o usunięciu opcji zrestartowania zegarka, przez co użytkownicy będą zmuszeni do wyłączenia go i ponownego włączenia.

Google w aktualizacji zaadresowało także kwestię oszczędzania energii – podobnie jak smartfony z Androidem 6, smartwatche również będą „usypiały” większość procesów, gdy wykryty zostanie brak aktywności ze strony użytkownika. Na chwilę obecną nie wiemy kiedy i które z urządzeń doczekają się dostępności uaktualnienia, ale powinno do tego dojść w miarę prędko. Miejmy też nadzieję, że nie powtórzy się sytuacja, w której znaleźli się posiadacze smartwatcha LG G Watch R – dopiero z okazji późniejszego uaktualnienia otrzymał funkcję obsługi sieci Wi-Fi, która sporo wcześniej trafiła na inne zegarki.