191

I znów muszę patrzeć na tę żenującą wojnę konsol

Koniec 2017 roku nie upłynie konsolowcom na cieszeniu się świetnymi grami. Sieć najpierw zaleje fala porównań Xboksa One X i PS4 Pro, a później obie strony wytoczą ciężkie działa by jeszcze bardziej podzielić konsolowy świat.

Produkt A lepszy od produktu B

Za każdym razem gdy ktoś pyta mnie, która z konsol obecnej generacji jest lepsza, odpowiadam to samo – „kup ten sprzęt, który mają Twoi znajomi. Łatwo pożyczysz gry i szybko znajdziesz chętnych do wspólnej zabawy sieciowej”. W części przypadków taka odpowiedź działa, niestety czasem pojawiają się kolejne pytania. „Która z konsol jest lepsza?”, „która z konsol jest mocniejsza?”. Jakby to miało takie duże znaczenie.

Oczywiście wojna między dwoma sprzętami ich fanami nie jest niczym nowym, ani tym bardziej zarezerwowanym dla konsol. Walczyli atarowcy z commodorowcami (również posiadacze Atari ST z amigowcami), samsungowcy z applowcami, siemensowcy z posiadaczami telefonów Nokia, czy użytkownicy aparatów Canon z tymi robiącymi zdjęcia Nikonami. Mam jednak wrażenie, że poza smutną walką fanów Apple z fanami Samsunga to właśnie dwie ostatnie generacje konsol pokazały jak przykry może być czasem rynek, którego założeniem jest dobra zabawa.

Glorious PC Gaming Race

Karta graficzna GeForce GTX 1070 kosztuje więcej niż którakolwiek z dostępnych na rynku konsol. Mówię o samej karcie, a nie o całym komputerze. Laptopy gamingowe z mobilnym 1070 to wydatek powiedzmy 7 tysięcy złotych. Odpowiedzcie mi więc proszę, jak stacjonarne komputery z podzespołami w takich cenach czy laptopy dla graczy za 6-8k można w ogóle porównywać z konsolami obecnej generacji? Mówię oczywiście o tabelkach oraz porównywaniu wydanych na wszystkich platformach gier. Konsole nie mają prawa działać lepiej i osiągać większej mocy, bo są słabszymi sprzętami. Warto o tym pamiętać oglądając wszelkiej maści prześmiewcze dla nich zestawienia.

Tylko potem wychodzi takie Uncharted 4, które wygląda jak milion dolarów i ze świecą szukać na PC tak ładnej, dobrze zoptymalizowanej i dopracowanej graficznie gry. Dlaczego? Bo Naughty Dog skupiło się na jednej platformie, znało odpowiednie dla niej sztuczki i nie musiało borykać się z fragmentacją platformy.

Xbox One X kontra PS4 Pro

7 listopada będziemy mogli kupić konsolę Xbox One X. Od dłuższego czasu wiadomo, że technicznie będzie to najbardziej zaawansowana i najmocniejsza konsola do grania. Tu nie ma co dyskutować, jakiekolwiek porównania w tabelkach są bezsensowne. Sprzęt jest o rok młodszy, zastosowano w nim mocniejsze podzespoły. Czy to jednak pomoże Xboksowi?

Szczerze wątpię

Podobało mi się jak Microsoft prowadził Xboksa 360. Oczywiście nie od początku, czego dowodem jest walka Polaków o własną wersję usługi Xbox Live. Ale udało się, choć amerykańska firma powinna wysłać Sony kwiaty. Przy okazji PlayStation 3 Japończycy popełnili masę błędów. Nauczyli się na nich jednak naprawdę sporo, co doskonale widać przy okazji PlayStation 4. Tymczasem Microsoft, który w poprzedniej generacji był na odpowiednich torach – pogubił się wraz ze startem Xbox One i nie odnalazł się aż do dzisiaj.

To nie podzespoły sprzedają konsolę, a gry. Microsoft skupia się na mocy nadchodzącego Xbox One X nie oferując gier na wyłączność. Czy jest sens kupować XOX kiedy można również dołożyć i kupić PC? Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami. Moim zdaniem nie.

Niestety już za kilkanaście dni zaleje nas fala tabelek i porównań. Nie będzie w nich miało znaczenia, że w obozie niebieskich jest więcej gier na wyłączność. Wszystko zdominuje jedno smutne hasło – „Xbox One X jest mocniejszy”. A potem ta duma skończy się tak samo jak przy okazji Xbox One, gdzie 1080p i 60fps równało się 30 klatkom i 900p, bo twórcom brakło mocy.

PlayStation oczywiście nie jest niewinne

Od momentu premiery PlayStation 4 Pro twierdzę, że skok między nową, a starą wersją konsoli nie jest duży. Owszem, wyższa rozdzielczość robi różnicę, podobnie jak wprowadzony po jakimś czasie Tryb Turbo – jednak to za mało by mówić o połówce generacji. Mam w domu oba sprzęty i na obu gra mi się tak samo przyjemnie, bo na obu są te same świetne gry.

Strasznie nie podobało mi się zamieszanie wokół premierowego wsparcia PS4 Pro. Okazało się, że większość gier, które potrzebowały trochę więcej mocy, nie dostało odpowiedniej łatki. Potem niektóre z aktualizacji poprawiały, a niektóre psuły działanie gier. Wspomniany Tryb Turbo, dzięki któremu niewsparte łatką gry działały lepiej pojawił się za późno – zobaczcie też jak długo trzeba było czekać na odpowiedni patch do Wiedźmina 3. Mimo tego w czerwcu mówiło się, że 1 na 5 sprzedanych konsol PlayStation to właśnie PS4 Pro.

Walka trwa…

Dominacja PlayStation jest jasna i niestety dla Microsoftu z każdym kolejnym rokiem się pogłębia. Zieloni strasznie pogubili się w tej generacji konsol, czego przykładem jest kontroler Kinect, czyli pomysł, który rozkochał w sobie miliony graczy na całym świecie (a w Polsce wciąż sprzedaje Xboksy 360). Jego druga generacja była natomiast wciskana wszystkim na siłę, a potem sprzęt otrzymał żenująco słabe wsparcie. Do tego kategoryzowanie rynków, przez co tacy Polacy nie chcieli czekać na Xbox One czy sprowadzać go z innych krajów – przesiedli się na PS4 zamiast czekać na następcę Xboksa 360.

Choć w przypadku polskiego rynku popularność Xboksa 360 miała swój główny powód – podatność na modyfikacje, których celem było uruchomienie pirackich wersji gier. Mam wrażenie, że cały ten potencjał, tę potęgę zbudowaną przy okazji Xboksa 360, Microsoft bardzo szybko przetracił nieumiejętnymi ruchami. W tym samym czasie Sony agresywnie promowało PlayStation i nie brało jeńców. #4theplayers kupiło ludzi, podobnie jak nowy sprzęt Japończyków i napędzające go świetne gry.

I na koniec żarcik. Rozbawił mnie też jeden z ostatnich postów na oficjalnym polskim profilu Xbox One. Nie od dziś wiadomo, że polski rynek jest zdominowany przez PlayStation i widać to na każdym kroku. Dlatego bardzo chciałbym zobaczyć, czy autor tej grafiki porównawczej za jakiś czas doda jej nową wersję, a na samym dole umieści wyniki sprzedaży GT Sports na PS4 i FM7 na Xbox One.

W świecie wyścigów, to liczby decydują o zwycięstwie

W świecie konsol również. We wrześniu wyglądało to mniej więcej tak:

Światowa sprzedaż PlayStation 4: ponad 62 miliony egzemplarzy

Światowa sprzedaż Xbox One: ponad 30 milionów egzemplarzy

  • Wiesław Juskowiak

    Tylko, że ten cały artykuł jest bez sensu. X1X jest bardziej perspektywiczny, również z uwagi na moc.
    Microsoft się nie pogubił, wizja jak zwykle była świetna, komunikacja jak często fatalna. X1 z Kinectem to miało być sci-fi w salonie. Obsługa poleceniem głosowym i gestem bez użycia pada. Stąd nie wprowadzanie go na inne rynki, gdzie ta wizja nie działała.
    Gry na wyłączność to rak gier i nie uczestniczę w tej żałosnej walce „a ja mam, a ty nie”. To niepoważne.
    Microsoft może sprzedać i 30 mln konsol, ale do tej liczby trzeba doliczyć i sporo kopii Windows. A warto mieć na uwadze, że trwają prace nad obsługą klawiatur i myszek. A jest jeszcze Play Anywhere.
    Piszesz, że nie chcesz oglądać wojny, samemu ją prowokując? Microsoft i Sony może i produkują konsole, ale wojny nie będzie. To dwa różne podejścia.

    • Kamienna Gęba

      Gry na wyłączność to bardzo istotny element. I tu nie chodzi o walkę kto ma więcej a kto mniej ale o to w co można na danej konsoli zagrać. Gdybym miał kupić konsolę stacjonarną na co się nie zanosi, bo gram głównie w drodze to wybrałbym PS4, ale nie dlatego, że wolę PS4, a dlatego że gry na wyłączność dla PS4 bardziej mnie interesują niż te na Xboxa One a do tego jest ich znacznie większy wybór więc zadowolą gusta większej liczby graczy. Niepoważne jest się obrażanie na jakiś tytuł bo nie wyszedł na „ulubioną konsolę”, niezależnie od tego czy wynika to z upodobań, braku środków, czasu, umów czy zwykłej zachcianki twórców to dla graczy najważniejsze jest to gdzie wybór gier jest lepszy a nie to jakie logo jest na obudowie, mobilny Windows zdychał latami przez aplikacje i jeśli MS czegoś nie zrobi to to samo może spotkać Xboxa. Jeśli nie potrafią nikogo zachęcić do robienia gier tylko dla Xone to niech chociaż próbują zachęcić studia do portowania gier z PS4. Czysta moc wcale nie musi oznaczać zwycięstwa. PSP i Vita miażdżyły mocą DS i 3DS. Może i PSP odniosło sukces, ale gdzie jest teraz Vita? Ot, taka platforma do wydawania indyków wymagających większej mocy niż 3DS.

    • Wiesław Juskowiak

      Nawet jeśli tych gier na wyłączność byłoby 100 do 1 to różnica to wszystkie gry +99. Jakie to ma znaczenie? Bardziej martwi mnie to, że grając w gry nie na wyłączność nie można grać wspólnie niezależnie od konsoli. To absurd. To sytuacja, w której HP blokuje możliwość wspólnego grania tym, co kupili Della. Absurd.
      Absolutnie nie obrażam się, że coś nie wyszło. Właściwie gry na wyłączność nigdy mnie nie obchodziły i nadal mnie nie obchodzą. Niech to sobie jest dla Sony główny argument dla kupna ich konsoli. Niech ich gry miażdżą X1, ale niech nie blokują możliwości grania w wieloplatformowe gry pomiędzy posiadaczami X1 i PS.

    • Kamienna Gęba

      Takie, że chcąc zagrać w Uncharted nie kupię Xbox One. Dla mnie w konsoli liczą się gry.

    • Wiesław Juskowiak

      I świetnie i niech to będzie czynnik, abyś kupił sobie Sony. Ale czy nie dobrze by było przy okazji, by zagrać z kimś w powiedzmy GTA V, które jest i na X1 i na PS4 nie musiał się zastanawiać czy Twoi znajomi mają taką, a nie inną konsolę?

    • Kamienna Gęba

      Nie jestem targetem na multi. Chyba tylko w Pokemonach lubię grę z innymi graczami.

    • xytras

      no to PS4 zamkniete na wszystko jest dla ciebie slusznym wyborem, koniec kropka. Inni natomiast moga wymagac nieco wiecej.

    • Kamienna Gęba

      A na jakie to platformy jest otwarty Xbox?

    • xytras

      poczytaj o crossplay na XB i PC

    • Kamienna Gęba

      Jedni padem a drudzy myszką? Czy może można grać ale tylko na padzie?

    • xytras

      obie strony mogą grać myszką i klawiaturą, obie mogą grać z użyciem kierownicy czy padów. W obu wypadkach potrzebujesz dodatków postaci pada, myszki, klawy czy kiery, w przypadku XBOX poki co jeszcze adapterka.
      Wkrotce (soon) MS wprowadzi oficjalne wsparcie dla myszki i klawiatury, podczas gier online bedzie podzial na tych z padem i myszka, sadze ze to bardziej fair niz teraz gdy gracze uzywajacy np XIM4 na Xbox czy PS sa mocno uprzywilejowani.

    • Kamienna Gęba

      Czyli lepiej w multi grać na PS4 bo nie jest się w gorszej sytuacji przez to, że ma się gorszy kontroler.

    • Emiel Rohelec

      A jak ktos nie gra w multiplayer? Ja np nie gram. Moja konsola nawet nie jest podlaczona do sieci. Twoj „absurd” dla mnie nie istnieje.

    • xytras

      majac do wyboru PC, XB czy PS wybieram sprzet ktory zaoferuje mi najwiecej w danej cenie i pozwoli cieszyc sie grami i uslugmi za rozsadna cene. Co z tego ze na PS sa gry na wylacznosc, na PC jest ich 1000 razy wiecej, czy to oznacza ze wyborem powinno byc zawsze PC? Wole tani sprzet, z dobra funkcjonalnoscia, ktory za cene 2-3 gier pozwoli zbudowac biblioteke kilkudziesieciu tytulow dzieki uslugom abonamentowym. Konsola sluzy mi do grania w w podobnym stopniu niz inne rozrywki, czesciej odpalam Netflixa czy YT, do tego PCtowcow jest wciaz najwiecej, wiec trzymam kciuki za rozwoj gier cross play.

    • HoЯRorysta

      Tu niekoniecznie musi chodzić o czyjeś chęci czy niechęci, co o różnice w językach programowania na obie konsolę. Nie znam tego od kuchni, ale spodziewam się, że x1 będzie oparty na c#, PS4 pewnie na javie, ale też na wykluczam, że to mogą być w ogóle autorskie języki z niczym innym oprócz siebie niekompatybilne. To może stanowić problem, aby te języki na bieżąco dogadać ze sobą z możliwie najmniejszymi opóźnieniami. Są tu jacyś twórcy, którzy może wykosztowali się na development kity?

    • Wiesław Juskowiak

      Tyle tylko, że Microsoft twierdzi, że z tym otwarciem nie ma problemu i jest to blokowane odgórnie przez Sony. Nie wiem czy to jest prawdą, ale nie sądzę by takiego babola mogli puszczać bez jakichś wiarygodnych źródeł. Sony uwolnienie multiplayera nie jest na rękę. W sytuacji, w której na 10 znajomych 7 ma PS to ten 8 co ma kupić? Wiadomo, że również PS’a. To daje im przewagę i z jednej strony nie dziwię, że stosują taką zagrywkę, a z drugiej mnie jest to tania zagrywka i tyle.

    • zakius

      oni sami odeszli od gier na x0, obecnie jeśli ktoś bardzo się nie postara by było inaczej to każdą grę odpalisz na kompie, w tym ich jedyną serię, która miała szansę sprzedawać xboksa

    • xytras

      ale po co ladowac 3k w kompa skoro mozna mniej niz 1k w konsole i miec to samo na TV? Do tego estetyczniej i przyjemniejsze w obsludze.

    • zakius

      ale kto ci każe kupować 1080Ti?

    • xytras

      nie sledze rynku kart graficznych, natomiast sadze ze za 900-1000zl (cena konsoli) ciezko bedzie kupic laptopa czy calego PCta + karte graficzna ktora uciagnie Forze 6 w 1080p i 60 klatkach, albo inne gierki w 900p i 30/60fps

    • zakius

      ale dlaczego nie potrafisz zrozumieć, że różnica pomiędzy normalnym kompem a kompem do grania w gierki na przystawkę do tv (bo to nie są konsole) to nie są 3k tylko mniej niż te pudełka kosztują?

    • xytras

      ale dlaczego nie rozumiesz, ze nie kazdy ma stacjonarke w domu, a od wielu lat ludzie chetniej kupuja laptopy?
      Mowimy o sytuacji w ktorej dokonujesz zakupu nie posiadajac innego sprzetu do grania w domu. Wiekszosc osob kupuje laptopy w cenie 1500-3000pln bez mozliwosci grania. Czesto stare PC ktore obrasta kurzem nie nadaje sie do upgradu.

    • zakius

      no to jak nie masz kompa i tak musisz go kupić, co za różnica…

    • xytras

      taka, ze duzo taniej jest kupic konsole i lapopta do pracy biurowej. Poza tym to rozwiazanie zdecydowanie bardziej elastyczne, a do tego przy wiekszej ilosci domownikow znacznie wygodniejsze.

    • zakius

      no nie, laptop z peryferiami zawsze będzie droższy od podobnej skrzynki, a liczba domowników nie ma żadnego znaczenia

    • Snowsky

      Stary, zapisz się na jakiś kurs czytania ze zrozumieniem…

    • zakius

      ale dlaczego ja?
      bez peryferiów laptop jest nie tylko słaby i głośny, staje się całkowicie bezużyteczny
      a co ma do tego liczba domowników to naprawdę nie wiem, każdy ma swój więc ja kupię laptopa bo będzie wygodniej! e, no nie…

    • Xytras

      Przeciez peryferia musisz kupic takie same do laptopa jak i pc. Nie chce walczyc o dostep do Netflixa z kims kto pracuje na laptopie, 2 urzadzenia i problem z glowy

    • zakius

      no i dlaczego miałbyś z nim walczyć? on ma swoje, ty masz swoje…

    • Xytras

      Peryferia? W 2017? Co musisz kupic do laptopa by mial funkcjonalnosc blaszaka do pracy biurowej? Nie zgadzam sie, tym bardziej ze argumentujesz slabo. Ciesze sie ze kazdy ma wybor, oby pozostal jak najwiekszy.

    • zakius

      mysz, klawiaturę i monitor
      jak chcesz ślęczeć nad lapsem jak zgarbiona małpa to twoja sprawa, ale każdy szanujący się użytkownik przygotuje sobie normalne stanowisko

    • Xytras

      Nie piszemy o sobie a o statystycznym Kowalskim, sprobuj wyjsc poza czubek wlasnego nosa…

    • Robert M

      17 calowy wystarcza już do pracy biurowej. Zresztą ludzie używają i 15.

    • Haker Bonzo

      ja i tak wolę XOX bo mocniejszy i w 4K/ i gier pare się znajdzie dla mnie

      Ty wolisz Uncharted
      a ja wole Forza Motosport
      Ty lubisz słabe bebechy i jakość

      Ja lubie moc i jakość w 4K anie skalowanie do 4K jak w sony

    • Kamienna Gęba

      Przy braku telewizora 4K robi mi gigantyczną różnicę… Poza tym, że lubisz inną grę Twoje argumenty to bełkot.

    • Haker Bonzo

      Bełkot to Cię zrobił bez obrazy
      ja wole moc i jakość a gry się znjdą żeby pograć
      a nie jak w sony skalowanie do 4K
      bierzesz sony bo gry a nie interesuję Cię jakość tylko masówka gry

    • Kamienna Gęba

      Jesteś jakimś analfabetą? A może trollem? Pisałem, że mnie interesują gry – ty mi wmawiasz, że wolę niższą jakość. Rozmowa z tobą jest dosyć żenująca.

    • Haker Bonzo

      Buuuhhhaaa żenujący jesteś ty wraz z rodziną to ja się zastanowię czy wartą z Tobą rozmawiać czy się w ogóle to opłaca bo Ty dalej wchodzisz z podłogi na dywan po drabinie

    • Kamienna Gęba

      Jeszcze zapomniałeś o moich sąsiadach wspomnieć…. Żenada.

    • Haker Bonzo

      A co mnie obchodzą Twoi sąsiedzi dziękuję do widzenia narrrrraaaaa

    • Kamienna Gęba

      Kolejny powód aby wybrać PS4 – użytkownicy Xboxa to buraki atakujące rodzinę za to, że nie rozumieją co czytają i przekręcają cudze wypowiedzi. Piękną laurkę wystawiasz Xboxowi…

    • Haker Bonzo

      Miałem i nie chcę tego PS4 jest wystawiony na sprzedaż Bonzo

    • Kamienna Gęba

      I słonia w ogródku miałeś

    • Haker Bonzo

      Nie będę dłużej z tobą konwersować ponieważ egzystujesz w brodziku
      intelektualnym/ który koliduje z moimi imperatywami a poza tym i tak
      nie rozumiesz idei koncepcji założeń więc dochodzę do konkluzji że 
      twoje idiospektryzmy z moją charyzmą są emfatyczne

    • Kamienna Gęba

      Najpierw tanie pojazdy po rodzinie a teraz słownictwo godne autystycznego chłopca, który dorwał słownik w ręce i nauczył się go na pamięć… Czy ty na pewno nie masz jakichś problemów z głową?

    • Haker Bonzo

      Nie widze sensu w dalszej dyskusji bo to co powiem i tak jest poza Twoim zasięgiem intelektualnym

    • Kamienna Gęba

      Taaa…. Pojazdy na ojca i matkę bo nie taką konsolę jak trzeba wolałbym kupić. Faktycznie, takiego poziomu to ja nigdy nie osiągnę.

    • Haker Bonzo

      Analiza twojej wypowiedzi rzuca mną o ziemię

    • Kamienna Gęba

      Kolegi szukasz?

    • Haker Bonzo

      Nie kolegi tym bardziej Ciebie , ale konwersacje z tobą lub jaki kolwiek typ
      prowadzenia z tobą korepsondencji miało jaką kolwiek wartość edukacyjną
      Nie wątpie jednak w to że masz pewne zainteresowania… załóżmy na 
      przykład takie… błyszczenie jak chrząstka w salcesonie Nieprawdaż?

    • HoЯRorysta

      Ej, mam xboxa a i tak uważam, że haker bonzo przegiął rzucając hasła o rodzinie. Nie oceniaj całej grupy ludzi przez pryzmat jednego, to nie jest miarodajne

    • Kamienna Gęba

      Spokojnie, pisząc to chodziło mi tylko o to aby mu pokazać, że szkodzi Xoboxowi a nie pomaga.

    • jurek

      Ale ty jestes prymityw.

    • Haker Bonzo

      Wow synu kurzu i wiatru TUMAN

    • Peet

      Takie będziesz miał 4k jak w xbox one full hd.

    • PS4_RULEZ

      Musisz wiedziec ze dyskutujesz z etatowym ewangelizatorem M$, a to jak dyskusja Dawkinsa ze Swiadkami Jehowy 😁

    • Kamienna Gęba

      Chyba faktycznie kojarzę go z wpworld

    • HoЯRorysta

      Hmm… Poniekąd masz rację, ale cały czas uważam, że wsteczną kompatybilność na x1, gdzie dostępne jest już ponad 400 gier z poprzedniej generacji konsoli (360) daje ciekawsze możliwości mając w domu tylko jedną konsolę. Oprócz tego autor zapomniał chyba o klientach Nintendo, ale to trochę inna kategoria sprzętu, więc jest to wybaczalne.

    • Kamienna Gęba

      Przy cenach używanych X360 nie widzę powodu aby nie trzymać w domu jednej

    • HoЯRorysta

      Niedługo x1 da też możliwość obsługi gier i z pierwszych Xboxów, co w sumie da teoretyczną możliwość uzyskania czegoś á la 3w1

    • HoЯRorysta

      Na 360 n nie zagrasz w gry z x1, odwrotnie już tak (chociaż to to wybrane pozycje, ale jednak). Jedyne, do czego mogę się przyczepić we wstecznej kompatybilności to ograniczona ilość obsługiwanych języków. Jeszcze nie trafiłem gry, która we wstecznej kompatybilności obsługiwałaby Polski.

    • Dariusz Domagała

      Wiesław, równie dobrze można by napisać że Twój wpis jest bez sensu.
      X1X nie jest bardziej perspektywiczny i nie chodzi tu o moc. Przecież Paweł wyraźnie odniósł się do pałera konsol i pałera komputerów.
      Microsoft oczywiście że się nie pogubił, MS przegrał juz dawnio temu walkę o 1 miejsce na podium aktualnej generacji konsol (i poprzednich także).
      Gry na wyłączność to dla wielu o ile – nie dla większości graczy bardzo ważny czynnik decydujący o wyborze konsoli.
      Co z tego ze w MS trwaja pracę nad obłsugą myszki i klawiatury. Co ma piernik do wiatraka?
      Jeśli ktos chce, to niech sobie kupi PC do gier – zakres cenowy od 1k do 7k ;-))
      Dobre gry, ich wysoka jakość, wsparcie developerów i producenta konsoli – tutaj MS ma sporo do zrobienia.
      Co przekłada sie na wyniki sprzedaży Xbox

    • Wiesław Juskowiak

      Pomysł Microsoftu był świetny z obsługą głosową i Kinectem, ale tak to spektakularnie spieprzył, głównie komunikacją i brakiem sondowania rynku, że aż trudno uwierzyć, że tak duża firma, tak źle to zrobiła.
      Microsoft mógł sobie to przegrać, bo to nie ma znaczenia, czy X czy PC. Windows to Windows i tylko o utrzymanie pozycji lidera w systemach dla graczy chodzi. Jasne, nikt nie chce przegrać, ale to nie ma aż takiego znaczenia.
      Gier na wyłączność przepraszam, ale nie rozumiem. Serio. :) A moc w perspektywie kilku lat ma wartość i trudno będzie złożyć tak mocny, estetyczny i bezobsługowy PC za 2k.

    • Dariusz Domagała

      Wiesław, moc konsoli w perspektywie kilu lat nie ma żadnego znaczenia.
      Playstation to konsole które są sprzedawane nie przez kilka lecz przez 10 lat. Gry muszą być tak napisane aby nawet po ewentualnych modyfikacjach konsol (z fat na slim, z ps4 na ps4 pro) wszystko działało jak ta lala.
      Przykład genialnej optymalizacji podał w artykule Paweł pisząc o Uncharted. Coś takiego napędza sprzedaż. Przysłowiowy Kowalski może sobie pomyśleć, a po co mi do grania PC za 3 koła skoro mogę kupić PS4 za 1k i mieć przynamniej równie dobrą jak nie lepszą grafikę i tyle samo frajdy z gry (pc może się zawiesić, konsola także ale znacznie rzadziej ;-)

      Gry na wyłączność, fajnie to opisał Szymon: https://www.spidersweb.pl/2015/08/gry-na-wylacznosc.html
      Cytując: „(…)Gdyby każdy tytuł był dostępny na każdej platformie, o ile ta spełnia technologiczne wymagania, byłoby po prostu nudno. Gdyby każdy system oferował te same aplikacje i możliwości – po co w zasadzie podejmować decyzję o zakupie? Równie dobrze można przeprowadzić losowanie. „.

    • Wiesław Juskowiak

      Tak, ale o ile PS4/Pro to ta sama generacja, to kiedy X1X będzie miał jeszcze zapas mocy, tak nie wiadomo co zrobi Sony, czy wyda Sony PS 4 Pro 2 czy PS 5. W perspektywie tej generacji pełna zgoda, to bez znaczenia, tak jak to, że X1 dostawał po tyłku, bo gry wychodziły te same.

      Nie piszę o ex’ach, że mają wychodzić wszędzie. Jak pisałem nie obchodzi mnie i to, a jeśli ma to być coś co ma przyciągać do konsoli tej czy innej to bardzo proszę. Nawet będę to popierał, jako wartość dodaną i element zdrowej konkurencji. Gorsze jest to, że posiadacze gier multiplatformowych są ograniczani. Posiadacze padów powinni mieć serwery, które nie dzielą na X i PS.

    • DanTheLittle

      Niestety Wiesław tego typu zachowania dostrzegam w dużych firmach w których pracuję. Tu niestety winę ponosi zarząd, nie potrafi słuchać lub ignoruje ludzi na niższych szczeblach. Myślę, że podobnie mogło być z Nokią, jestem pewien, że wiele osób tam pracujących miało świetne pomysły i argumenty, ale szefostwo ich po prostu ignorowało i dlatego już się kompletnie nie liczą. Boję się, że podobnie może być z Microsoftem, ale Microsoft ma jeszcze wiele innych wartościowych produktów jak Windows i Office365.

    • Wiesław Juskowiak

      Jeszcze tak, ale podzielam obawy, że na rynku konsumenckim jeszcze trochę utrzymają się z uwagi na wielkość. Co prawda mają jeszcze czas, by coś z tym zrobić, ale póki co brak dotrzymywania terminów, zapowiedzi bez pokrycia, brak komunikacji nie wróży nic dobrego. Jako firma stawiająca na chmurę pewnie będzie miała się świetne w korporacjach, ale rynek konsumencki mogą za kilka lat przegrać.

    • xytras

      uwielbiam wpisy szeregowych mrowek piszacych ze zarzad nic nie rozumie… Pewnie gdyby kazda korpo miala ciebie w zarzadzie to mleko i miod w postaci dolarow plynalby mocnym strumieniem…

    • DanTheLittle

      każdy zarząd wywodzi się z mrówek. Niestety, ale stare powiedzenie: ryba psuje się od głowy drogi Panie. Nie mówię i nie napisałem, że ja byłbym lepszy, ja i inni jesteśmy od informowania góry o tym co się dzieje i o potencjalnych korzyściach a do ich decyzji należy kolejny krok.

      No, ale pewnie należysz do kadry prezesów, którzy zatrudniają ludzi po to żeby ich szkolić na swoje podobieństwo :) zamiast dać im wolną wolę :)

    • xytras

      Scieżki kariery są różne, ale zarząd nie wywodzi się z mrówek, przynajmniej nie w ramach jednej organizacji, chyba że mowa o małych firmach, choć i tam to niezmiernie rzadkie.
      Nie należę do kadry prezesów, natomiast zatrudniam ludzi by realizowali powierzone im zadania, wolną wolę ma każdy w osiąganiu postawionych przed nim celów, problemy staram rozwiązywać wspólnie, a jeśli ktoś czuje się źle zawsze może zmienić pracę lub założyć własny biznes i mieć swoją wolną wolę…

    • DanTheLittle

      No to dobrze :)

    • HoЯRorysta

      Według mnie to fakt, że sobie pomysły szeregowych pracowników są ignorowane lub niekiedy w ogóle nie dochodzą do ludzi odpowiedzialnych za ich realizację, albo dzieje się to z takim opóźnieniem, że szkoda gadać. To strata dla firm, natomiast też trudno, aby każdy pomysł był przeglądamy, bo prądu dużych firmach było by tego pewnie tak dużo, że nie sposób ich do siebie porównać i zdecydować, który lepszy.

    • DanTheLittle

      No właśnie, klawiatura i myszka. Nie ubliżając nikomu, ale tylko idiota wpadł na taki pomysł. Cały urok konsoli polega na tym żeby się uwolnić od myszki i konsoli leżąc na kanapie. Gdzie niby miała by stać myszka? Podkładka? Klawiatura? W powietrzu? A może na poduszce? :))

      Zgadzam się z tym co napisałeś.

    • Otóż to. Myszka i klawiatura to komputer, konsola to pad, telewizor i czyste granie dla funu, a nie prześciganie się który sprzęt mocniejszy.

    • xytras

      nie wiem czy wiesz, ale pady dalej zostaja, natomiast zdziwilbys sie ile osob uzywa do FPSow wynalazkow typu XIM4 ;)

    • Cały czas kupowałem sprzęt od Sony począwszy od 1998 kiedy to kupiłem pierwszą ich konsolę i przerobiłem wszystkie ( za wyjątkiem Vity ). W poprzednim roku kupiłem sobie XBox One S i mogę powiedzieć że był to najlepszy wybór spośród tych dwóch. Teraz mogę zacząć grę na konsoli a jak gdzieś wyjadę to dokańczam grając na laptopie ( XBox Anywhere ) czego nie zrobisz z PS4 tak więc przeczysz sam sobie stwierdzeniem „Jeśli ktos chce, to niech sobie kupi PC do gier”.

      To że kupisz skrzynkę za 6 czy nawet 20 tysięcy, nie da Ci takiego komfortu jak możwliość wyboru między kanapą i padem a klawiaturą i myszką …

    • zakius

      exy są złe, ale to jedyne co sprzedaje konsole

    • Wiesław Juskowiak

      Nie chodzi o exy. Chodzi o zamykanie wieloplatformowych gier w obrębie jednej konsoli. Wiemy, że to Sony ma widzimisię, aby zamykać multiplayer do swojej konsoli i mają do tego prawo. Ja mam prawo do oceny takiego działania i robię to portfelem. Tylko, że większość graczy jest wciągnięta i rozgrywana jak pionki stając dobrowolnie w obronie status quo. Ja nie mówię, żeby Uncharted wychodziło tylko dla Sony, a Ori czy tam Forza tylko dla X1. Chciałbym jednak, by w produkcjach, które nie są exami gracze nie musieli wybierać na podstawie kryterium – co posiadają znajomi. Niech każdy sobie kupi co chce z uwagi na ex’y, ale jeśli kilku znajomych chce sobie rozegrać multiplayer, to niech producenci nie rozgrywają ich zaganiając do różnych obozów, tylko niech mają prawo zagrać jeden na PS drugi na X1. Pad jest pad.

    • zakius

      multi to na kompie, na konsole są single (ale na konsole, a nie android tv)

    • Wiesław Juskowiak

      ale bzdura.

    • Daniel

      Głupia argumentacja. Największą zaletą konsol było właśnie to że każdy gra na tej samem maszynce, więc i liczba klatek i oprawa i sterowanie jest takie samo wszędzie, co pozwala rywalizować po prostu uczciwie. Złączenie serwerów sprawi, że np. PS5 będzie miało trochę lepsze bebechy od nowego Xbox’a co da przewagę konsoli SONY. Konsole od zawsze były hermetyczne i to jest ich zaleta.

    • Wiesław Juskowiak

      Czyli taka sama argumentacja dotyczy rynku PC, gdzie gracze z różnymi konfiguracjami grający na minimalu lub ultra nie mogą grać wspólnie? I jak rozumiem, również w przypadku X1/X1S/X1X? Absurd. Przecież serwery nie przesyłają grafiki, a dane o ruchach graczy.

    • Daniel

      Ale wszystkie te gry niezależnie od tego czy masz FAT czy SLIM działają tak samo. A wersja PRO w PS’ie różni się tylko rozdzielczością.

    • Emiel Rohelec

      To fajnie. A jak chce sobie pograc w Uncharted i God of war? Powiem mi jeszcze raz jaki xbox jest perspektywiczny… Konsoli nie kupuje sie na podzespoly, tylko na portfolio gier.

    • Dwa różne podejścia, faktycznie. Konsola do grania (i z grami) vs konsola jako sprzęt stawiający na moc.
      Perspektywiczność konsoli to nie mocniejszy sprzęt, bo zaraz Sony zrobi PS5 i tyle będzie z mocy X1X. Liczą się gry. Będzie dobre zestawienie na X1X, będzie super. Ale czy będzie? Wątpię, wyższa rozdzielczość i wreszcie normalny framerate to naprawdę powód do wymiany konsoli?

    • Wiesław Juskowiak

      Sony w przypadku PS4 Pro, aż tak wiele tej mocy nie ma i zasadne jest pytanie, czy Sony PS 5 będzie kompatybilne z PS 4? W przypadku X1X ta moc może mieć sens. Wydając teraz, mamy spokój na kilka kolejnych lat. Tej mocy nie zabraknie, a patrząc na fakt, że napędza je Windows 10 i Play Anywhere, można przypuszczać, że ta kompatybilność, nawet jeśli, gdyby tak się wydarzyło, że X1 i X1S przestaną być wspierane, to X1X i jego następca będą obsługiwały wszystko co wyszło na X1 i wiele z tego co wyszło na X360.
      Sony ma ponoć świetne ex’y (nie wiem, nie jest to dla mnie coś na co zwracam uwagę), ma świetny w stosunku do ceny VR (tego im mogę zazdrościć), ma zaangażowaną społeczność (jak dla mnie powinni walczyć o otwartość pomiędzy platformami w przypadku gier nie na wyłączność, zamiast stać w obronie nie wiem czego). Ale ta zamkniętość jest nie dla mnie. X1 to domowe centrum rozrywki. Skype, Spotify, Edge, VLC, YouTube, sterownie kablówką i gry. Microsoft od dawna postuluje o otwartość względem Sony i tylko to Sony staje na przeszkodzie, by gracze nie mogli ze sobą pograć i by przez pryzmat ilości konsol, zmuszać znajomych do kupna tego, co ma większość. To tania zagrywka, której nie kupuje.

      A co do tych gier, to różnica jest na poziomie Exów. Sądzę, że jest ich może 20, łącznie na X i na PS. Nawet gdyby to było 15 do 5, to mamy różnicę 10 gier. Reszta jest wspólna. To jest ta spektakularna różnica, że można mówić, że Sony to gry a X1X to moc? Bo wychodzi na to, że na X1 nie ma gier, a to przecież nieprawda. Jest taka sama ilość gier – exy z Sony + exy z X1. Wystarczająco wiele.

    • Marian Koniuszko

      Jedyny powod dla ktorego MS postuluje o otwartosc w grach multi to to, ze Sony ich wyprzedza jesli chodzi o ilosc sprzedanych konsol. Gdyby sytuacja byla odwrotna, to Sony by postulowalo o otwarte multi, wiedzac ze lider na cos takiego nie pojdzie.

    • Wiesław Juskowiak

      A to istotne z punktu widzenia gracza? Czy Sony komukolwiek płaci za obronę bzdurnego status quo? Czy stałaby się któremukolwiek z graczy Sony krzywda, gdyby na jednym serwerze grali z graczami Xboxa? Czy może wszyscy gracze są tak rozegrani przez korporację, że gracz z padem z X to wróg, z którym nie ma tematu do rozmowy, o graniu nie wspominając?

    • Marian Koniuszko

      To jest tylko i wylacznie pijarowa zagrywka majaca pokazac ze jedno korpo jest dobre a drugie zle. To samo Sony zrobilo swego czasu, jak MS chcial wyeliminowac uzywki.

    • Wiesław Juskowiak

      Jasne, że są to tylko i wyłącznie zagrywki, ale czy to znaczy, że powinniśmy być rozgrywani? Jedno i drugie korpo przynajmniej w segmencie konsol jest zależne od nas i to od nas zależy, czy ta otwartość będzie czy nie. A póki co tworzymy sobie idiotyczne okopy i bronimy praw korporacji w imię… no właśnie czego?

    • Marian Koniuszko

      Alez ja niczego nie bronie – zreszta i tak mam to w pompce, bo mam wszystkie platformy. Choc z drugiej strony moglbym grac w BF z zona – ja na projektorze, na PS4 ona na TV na XBoxie ;)

    • Moze blednie zakladasz ze XBoxOneX to konsola na wymiane?

    • Mailosz

      XOX jest bardziej perspektywiczny? Jakoś mi się nie wydaje – MS już zapowiedział następną konsolę…

    • Wiesław Juskowiak

      Która zapewne będzie stała na Windows 10. Dlatego właśnie jest bardziej perspektywiczny. Nie ma co się czarować, że X1 i X1S będą funkcjonowały długie lata. Daje im góra 2 jeszcze. Ale wszystkie gry kupione na X1/X1S/X1X i przyszłą konsolę będą działały. Dlatego kupując dziś X1X można założyć (co ma jakieś ręcę i nogi), że można spokojnie przeczekać X1X2 i nie martwić się, że nagle nowe gry wychodzą, a grać nie ma na czym. Tego samego nie można powiedzieć o PS 5. Oczywiście może być kontynuacja, ale czy będzie? Tutaj niewiadoma jest większa.

  • Bozz

    XOX będzie zapewne rewelacyjnym sprzętem. Zagadką dla mnie pozostaje, jak Microsoft chce argumentować i przekonać konsumentów/graczy by kupili iksa zamiast sporo tańszej eski. Lub co trudniejsze, by przesiedli się z eski na iksa. Dla większego FPS dla kilkunastu gier? Dla gier 4k których jak na lekarstwo? Równolegle z premierą XOX powinny pojawić się nowe DOBRE gry, które wykorzystają potencjał nowej konsoli.

    • Kamienna Gęba

      MS zapomniał, że na smartfonach ważne są aplikacje więc mógł i zapomnieć, że na konsoli najważniejsze są gry.

    • Bozz

      Heh faktycznie, jest w tym analogia.

    • zakius

      nie zapomniał, po prostu idioci nie chcieli robić na najlepszą platformę
      z xboksem jest zupełnie inaczej: idioci robią na najgorszą platformę, chociaż mogliby całkiem ją olać

    • Kamienna Gęba

      Dobrze, że chociaż Ty jeden jesteś mądry….

    • Peter Maciejko

      Wyczuwam krula.

    • DanTheLittle

      To jest niegłupie! Serio warto im tak napisać na jakimś wall’u czy coś :) może ktoś sobie weźmie do serca :)

    • Dariusz Domagała

      Bozz, rozwiązanie zagadki: wydawać dobre gry i zachęcić do ich produkcji developerów, innych wydawców, koderów indie.
      Jeśli tego MS nie zrobi, to konsola MS z całkiem dobrymi „bebechami” będzie zaliczać rekordy.. niskiej sprzedaży.

    • WinUser

      Microsoft nie potrafi dodac jednego przycisku w Edge od 2 lat na prosbe kilku tysiecy userow wiec wiesz..

    • Dariusz Domagała

      :-D

    • Daniel Stawicki

      A tak z ciekawości, jakiego?

    • WinUser

      Dodaj haslo w menedzerze hasel. Jest milion watkow o tym w necie. Przydalby sie jeszcze guzik usun haslo, ale nie badzmy wybredni ;)

      Brakuje jeszcze z 5 innych ficzerow ktore sa w kazdej przegladarce na rynku a nie ma w Edge, ale coz, to Microsoft – mistrz tworzenia nieskonczonych produktow. Gates powinien stworzyc fundacje pomocy uposledzonym pracownikom Microsoftu, w koncu zrobilby jakis pozytek z tych miliardow.

    • Czemu zakładasz, że posiadacze S-ek chcą je zmieniać? Może i tak, ale na pewno nie masowo. X celuje w nowych, niezdecydowanych graczy – może ‚byłych’ PC-towców itd… Xbox One X jest też fajną opcją dla tych, którzy mając S-kę w domu chcieliby dać ją do pokoju dzieciaków a w salonie mieć mocniejszą wersję…

      Tu się zgodzę. Potrzebne są jak zawsze mocne gry pokazujące, że warto brać X-a.

    • xytras

      Nie widze sensu zmiany Ski na Xa poki tytuly beda pojawiac sie na obie wersje. Nie mierzi mnie 900p i nie sadze by najlepszej jakosci grafika uratowala slaba gre. Gram w ciekawe gry, jak ladnie wygladaja to tylko sie cieszyc, natomiast piekne ale nudne gry beda tak samo nudne w 900p jak i w 4k.

    • Masz trochę racji – dobra gra się obroni nawet gdy jest w 240p lub 360p (najlepszy przykład gry na 3DS)
      Natomiast nie wiemy, czy za „jakiś czas” 4K nie będzie tym o co dzisiaj się walczy – czyli minimum 900p/1080p dla obojętnie jakiego tytułu.
      Poza tym 4K to jedno, ale X może wprowadzić bardziej bogate efekty dodatkowe – fizykę itd.
      Bardzo chciałbym zobaczyć takiego Call of Duty WW2 z ulepszoną grafiką pod X-a.
      https://www.vg247.com/2017/09/22/call-of-duty-ww2-will-run-at-4k-on-xbox-one-x/

    • No właśnie dla gier 4k, których będzie jak na lekarstwo i które będą na PC. I dla świadomości, że mają najmocniejszą konsolę.

    • Gry 4K wejda szybciej pod strzechy niz VR

  • zakius

    „Karta graficzna GeForce GTX 1070 kosztuje więcej niż którakolwiek z dostępnych na rynku konsol. Mówię o samej karcie, a nie o całym komputerze. Laptopy gamingowe z mobilnym 1070 to wydatek powiedzmy 7 tysięcy złotych. Odpowiedzcie mi więc proszę, jak stacjonarne komputery z podzespołami w takich cenach czy laptopy dla graczy za 6-8k można w ogóle porównywać z konsolami obecnej generacji? ”
    1050Ti kosztuje znacznie mniej niż te prototypy apple tv, a resztę kompa i tak masz
    a fragment o laptopach muszę chyba potraktować jako nieudany żart

    „To nie podzespoły sprzedają konsolę, a gry. ”
    dokładniej mówiąc exy, bo skoro wszystkie ciekawe pozycje intak ogram na kompie to po co mi kolejne pudełko?
    dawniej na PS były gry
    dzisiaj, cóż… większość ciekawych pozycji to reedycje, remastery, wydane jednocześnie na PS3 i 4 albo niedostępne poza Japonią

    także jak kupowac konsolę to coś z rodziny 3DS, albo PS2
    a „konsole” jak xbox, PS4 niech leżą w sklepie na półce obok apple tv gdzie ich miejsce

    • Robert M

      PS2? Powrót do przeszłości?

  • Michał Rawluk

    A Nintendo 5 miesiąc w usa na szczycie sprzedaży :).

    • Phreneticus

      Dokładnie. A przecież „na pewno można kupić lepszego peceta” ;)))

    • PS4_RULEZ

      Jakie nintendo? Te Switche co u nas leza w Saturnach i sie kurzą? Na ktore sa 3 gry i wyjdzie jedna za rok? 😂😂😂

      Ladnie N pierze mozgi owieczkom.

    • Daniel

      Gówno prawda.
      Nitendo przegrało Polskę ale całego świata nie. Na wschodzie wielkie N to potężna marka która spokojnie walczy z PS’em i Xboxem.

    • PS4_RULEZ

      Z tymi wynikami sprzedaży za granicą wasz oszukują. Sprytne zagrania PRu. Nikt nie wysyła towaru przez ocean na rynki na który nie ma na niego popytu, skoro niby brakuje go w USA 😂 Ta naiwność fanatyków N strasznie mnie rozczula 😂😂😂

      Mnie interesują gry a nie tablet o średnich parametrach, droższy od iPada lub PS4 z grami.

      „Bo, bo.. Zelda!” – Wiedźmin i kolejne inne niszczą nudne przygody gejka w rajtuzach.
      „Bo, bo.. Mario!” – Crash, Ratchey, Clank, LBA itd

      Co ma do zaoferowania typowa konsola N? Bo gier po prostu nie ma.

      Chyba tylko religię i tłum ckliwych fanatyków żyjących jedną nogą w przeszłości.

    • Piotr Rywciu


      Bad day?

    • Michał Rawluk

      Breath of The Wild średnia ocen 97, Wiedźmin 92 (najwyżej oceniany Blood and Wine).
      Osobiście też wolę wiedźmina, chodź BotW było przygodą wybitną i zdecydowane 10/10.

      Na metacriticku 43 gry mają na switcha ocenę powyżej 75 :).
      Tak większość z nich dostępna jest także na inne platformy, ale to na switchu zagram w podróży,
      czy poza domem w kolejce.

      Lada moment pograsz w Dooma, Skyrima, Xenoblade, Mario Odyssey, w pociągu, na kiblu, czy na ławce w parku. Dla mnie to ogromna wygoda.
      Będę sobie kupował co prawda fajnego lapka do grania w najnowsze gierki, ale póki co to Switch i leciwy new 3DS XL daje mi masę frajdy :).

    • PS4_RULEZ

      Switch jest dla fanatykow, bo nikt normalny tego tableta dla jednej gry i to tak durnej – nie kupil.

      Oceny grom N wystawiaja tylko fanatycy, wiec nic dziwnego ze sa tak wysokie. Ot i wyjasnienie fenomenu 😂

      To jakby na forum milosnikow Poloneza spytac jaki jest najlepszy samochod na swiecie 😂😂😂

      Wiec blagam, nie rozsmieszaj mnie ocenami tych dwoch gier na krzyż, na najbardziej niszową zabawke na swiecie 😁

    • Michał Rawluk

      Mam kolegę który nigdy nie grał w żadną grę nintendo.
      Kupił Switcha sobie jest zachwycony. Ma większość gier jaka wyszła i w każdą się świetnie bawił.
      Znowu o której jednej grze mówisz zaślepiony biedaku?
      O Zeldzie, Mario Kart, Splatoonie, ARMS, Mario Rabbits, jakimś fajnym indyku (StardewValley?), czy nadchodzącym Doomie, Skyrimie, Mario Odyssey, Xenoblade 2 ?

      Na szczęście profesjonalni recenzenci którzy ogrywają dziesiątki tytułów na wszelkich platformach, oraz milliony posiadaczy switcha nie widzą tego jak ty :P

    • Michał Rawluk

      Dwie trzecie konsol sprzedanych w Stanach w wrześniu były z logiem Nintendo :).
      Switch, New 2DS, NES i SNES Classic pozwoliły nabić taki wynik.
      http://www.mynintendo.pl/nintendo-switch-kolejny-numerem-jeden-stanach/

    • xytras

      jesli myslisz ze nintendo, sony, ms, apple czy google przejmuja sie sprzedaza w Polsce to mam dla ciebie zle wiesci… wystarczy spojrzec na sprzety w takich samych cenach jak na zachodzie, ale wykastrowane z uslug…

    • Switch najlepszy!

  • Marcin Siuda

    Tak na serio to era prawdziwych konsol do gier skończyła się na PS3 i Xbox360. Wtedy nie zwracano uwagi na to która konsola miała lepsze podzespoły. Programiści tworzący gry na te konsole powoli poznawali możliwości tych konsol i wyciskali ile sie tylko dało. Dlatego tak długo królowały.

    • Kamienna Gęba

      Zapominasz o Nintendo.

    • Marcin Siuda

      No rzeczywiście zapomniałem o Nintendo. Ci to potrafią tworzyć naprawdę niezłe gry. Sam jestem posiadaczem 5 konsol różnych generacji.

    • demola

      Nie no proszę Cię. Czasy PS3/XB360 to początek wojny konsolowej jaką znamy w obecnie.

  • Phreneticus

    Nawet nie wiem jak skomentować ten „artykuł”. W temacie „I znów muszę patrzeć na tę żenującą wojnę konsol” – a potem kilkaset znaków będacych jednym wielkim diss’em pomieszanym z fanbojstwem pomieszanym z podgrzewaniem tej wojny.

    Zaczne od konca – kocham motoryzacje. I kocham gry samochodowe. Gram od 8 bitów. Z konsol zacząłem przygode z Atari 2600, potem miałem wszystkie najważniejsze systemy 8, 16 i 32 bitowe. Całą historia motoryzacji dała nam dziesiątki tysięcy samochodów które były wyjątkowe, piękne, albo tak nieudane, że aż intrygujące.

    Kupując grę samochodową chce od 20 kilku lat tego samego – jak najwięcej samochodów, tras, możliwości zabawy.

    Naśmiewanie się z Microsoftowej reklamy jest po prostu albo skrajnym niezrozumieniem gier samochodowych albo fanbojstwem w czystej postaci. Tak, 700 samochodów to więcej niż 162. Tak, 32 trasy to więcej niż 16. Pomijam już takie rzeczy jak zmienne warunki pogodowe które naprawdę dużo wnoszą do zabawy. I które seria Forza ma od… 3 lat?

    Hejtowanie dla hejtu, w czystej postaci.

    Microsoft robi z Xboxem bardzo dobrą i przemyślaną robotę. W przeciwieństwie do Sony które momentami zahacza o dno. Patrz „reedycje HD” – wyciąganie mamony za czasami tragiczne konwersje do hd gier sprzed lat. Tymczasem posiadacze olbrzymiej ilości gier z Xboxa360 (które sa wciąż super grywalne, od małych perełek po tytułu typu Red Dead Redemtion) mogą po prostu grać na nowej konsoli w stare gry. Dało się? Dało A pazerne Sony nie dało ogarnąć wstecznej kompatybilności za to daje rade wyciągać kase po „reedycje hd” czasami w abstrakcyjnych cenach. Pazerność w czystej postaci.

    Kolejna sprawa : „Czy jest sens kupować XOX kiedy można również dołożyć i kupić PC? Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami. Moim zdaniem nie.” A moim tak. Bo nie chce pc. Bo nie chce mi sie meczyć z windowsem, nie chce mi sie, po prostu. Chce włączyć konsolę i grać. Tyle i aż tyle. Xbox One X nie jest dla każdego, podkreślane to jest na każdym kroku od chyba roku. Tak zorientowany w branży dziennikarz „techniczny” powinien to zauważyć.

    A Argumentowanie ,ze lepsza jest konsola która się lepiej sprzedaje jest po prostu… biedne. Playstation sprzedawało się dużo lepiej i co, przez to Sega Saturn była gorszą konsolą? Nie nie była, ludzie do teraz grają w legendarne wręcz hity z tej konsoli.

    I kolejne kłamstwo/pominięcie faktów/fanbojska wizja nie leżąca nawet koło rzeczywistości : „A potem ta duma skończy się tak samo jak przy okazji Xbox One, gdzie 1080p i 60fps równało się 30 klatkom i 900p” Po co pan kłamie? Ma pan z tego jakieś korzyści? W tej chwili mam na moim Xboxie zainstalowane kilkanaście gier z których wszystkie hulają w 1080p z czego większość w 60 fps. Pisanie takich pseudo artykułów nie znając branży, do tego będąc na maxa nie obiektywnym – to jest pseudo dziennikarstwo w czystej postaci. I do tego pisanie o tym jak to „znów musi się patrzeć na wojnę konsol” piszac artykuł który jest niczym innym jak nakręcaniem fanbojowskiej wojenki. Bardzo nie dojrzałe i bardzo słabe pseudo dziennikarstwo.

    p.s. Byłem z marką Sony od pierwszego playstation na które uzbierałem bibliotekę kilkudziesięciu gier. Gdy wyszły Playstation 4 i Xbox One świadomie nie kupiłem ps4 i wybrałem Xboxa z wielu przyczyn. M.in. mojej miłości do gier wyścigowych :)

  • Haker Bonzo

    widzę że trolle od Sony obsiadły Wiesława Juskowiaka

    • PS4_RULEZ

      Czekamy na troli od M$.

      Wait.. wszyscy przesiedli sie na PS4 😂😂

  • PS4_RULEZ

    Jakby Maciej G goscinnie anonimowo lub inny Wieslaw zapomnial jakim M$ jest kut****, warto przypomniec DRM i pogardliwe traktowanie graczy przed premiera XOne.

    I odpowiedź Sony 😁

    https://m.youtube.com/watch?v=kWSIFh8ICaA

  • YY

    Która z konsol jest lepsza? To proste. PC :)
    A dlaczego PC jest lepszy? Zezwólcie na crossplatformowe multiplayery, to zobaczycie jak padowcy dostaną po dupie od tych, co grają klawiaturą i myszką:)

    • Marcin Siuda

      No pewnie jak jesteś skłonny wydać sporo kasy na grafikę i procesor to pewnie. Konsole to przede wszystkim inwestycja na kilka lat, komputery na rok lub dwa, oczywiście jeżeli mówimy o najnowszych tytułach.

    • YY

      Po prostu nie wyobrażam sobie grać na padzie w cokolwiek poza wyścigami i bijatykami:) a grafiki nie muszę mieć topowej, podobnie jak podzespołów

    • DemonicDustBunny

      Nie wspominając o tym, że na konsolach, przede wszystkim na PS4, gry AAA to same skradanko strzelanki z trzeciej osoby. ;) No ale jak ktoś lubi tylko takie gry, to PS4 jest idealne!

    • YY

      powiem tak, grałem w GTA na padzie, próbowałem każdą konfigurację… i zawsze sterowanie doprowadzało mnie do szału

    • Andrzej

      Tu się z tobą zgodzę. Po posiadaniu kilka lat PC i najlepszej zabawy na multi player w Battlefield czy tam CS’a konsola mnie nudzi i irytuje. I tak jak powiedziałeś fajnie się gra w auta i bijatyki ale nic poza tym.

    • YY

      dlatego jakbym miał wybierać uniwersalny kontroler, to wolę grać w Tekkena na klawiaturze niż w CS’a padzie :D

    • W tekkena to sie gra na dedykowanym kontrolerze arcade 8)

    • Piotr Rywciu

      Stellaris jest nowe, a jakoś chodzi na moim PC :)

    • Daniel

      Całkowicie się nie zgodzę. Tzn, oczywiście że myszką jest wygodniej ale pad nie jest też jakoś śmiertelnie zły. Mam nadzieję że w PS5 wprowadzą funkcję jak z Vity, gdzie przy celowaniu liczyły się nie tylko gałki ale też akcelerometr – ponoć bardzo wygodne celowanie.

    • YY

      Mi osobiście wybitnie nie leży. W takim GTA V tak mnie pad doprowadzał do szału, że rzuciłem nim po kilku minutach…

    • fakt

      A kiedy zaczynales sie uczyc grac mysza to nie rzucales?

      A.. racja, przeciez nie miales innego wyboru. I tak oto po 2 miesiacach meki nauczyles sie grac mysza.

    • YY

      No właśnie myszką nie rzucałem, bo jakoś od razu względnie mi szło:)

    • fakt

      Zaloze sie ze do dzisiaj nie potrafisz narysowac mysza okraglego kółka ;)

    • YY

      padem też, ani nawet ołówkiem, tylko cyrklem

    • drzazga3009

      Przecież pad jako urządzenie stworzone z myślą o grach jest o wiele wygodniejszy niż klawiatura i myszka które w grach są używane wyłącznie dlatego, że są popularnymi peryferiami. Ty piszesz, że na padzie tylko ściganki i bijatyki, a ja ci powiem, że na padzie wszystko poza strzelankami. A i w jakieś gears of war nie zaszkodzi zagrać w leniwe niedzielne popołudnie na padzie. Nie wyobrażam sobie grać w wiedźmina albo gta na klawiaturze. Na padzie masz wszystkie przyciski pod palcami i nigdy nie miałem problemów z zapamiętaniem co do czego służy. Poza tym gry z tego samego gatunku zwykle wykorzystują identyczne ustawienia sterowania i te same przyciski odpowiadają za te same akcje. Na klawiaturze poza standardowymi WSAD każda gra ma zupełnie inne sterowanie i już nie wspomnę, że wykorzystują przyciski rozsiane po całej klawiaturze. Weź to zapamiętaj i jeszcze znajdź kiedy potrzebujesz.

    • Szukar

      To chyba mało grasz na pc. W większości gier obowiązuje ten sam system sterowania, często niezależnie od gatunku. Różnice są drobne i łatwe do nauczenia, a jak nie chcesz się uczyć to zmieniasz ustawiania i masz jak lubisz. A na padzie problemem nie jest zapamiętanie który przycisk do czego (często są nawet podpowiedź na ekranie) a kompromis między precyzją a szybkością. Jeżeli chcesz coś dokładnie namierzyć na padzie robisz to wolniej niż myszką. Jak chcesz zrobić to szybko to będzie całkowicie niedokładnie a i tak wolniej niż myszką. I o ile lubię grać w pewne gatunki/tytuły na padzie, tak jako uniwersalny kontroler do grania wybieram zestaw myszka + klawiatura. W pewne gry gra mi się trochę gorzej (bijatyki, ścigałki) ale w pozostałe na padzie gra mi się DUŻO gorzej. Nie zamierzam nikomu nic narzucać, na moje możesz grać w fpsy na macie do tańczenia albo kontrolerze w kształcie gitary (dopóki nie jesteś ze mną w drużynie i nie przegrywamy z tego powodu :)).

    • Jeśli wszyscy grają na padzie (patrz konsolowcy) w multi, to element sterowania nie ma znaczenia – czy też wpływu – na wynik drużyny. Bo przecież każdy gra tym samym.

      Gorzej gdy faktycznie rozgrywki byłyby mieszane – niektórzy na padzie, inni na zestawie klawiatura/mysz.

      Jest jeszcze inny aspekt gry na PCtach w rozgrywki sieciowe. Szczególnie w przypadku strzelanek – gracz z bardziej zasobnym portfelem może mieć lepszy sprzęt do gry i w efekcie lepsze wyniki – np. modyfikując ustawienia grafiki, mając lepszą myszkę, klawiaturę czy chociażby monitor o wyższych czestotliwosciach.
      Konsolowcy mają tutaj mniejsze pole do popisu – może lepszy telewizor/monitor czy minimalnie inny PAD, ale raczej nikt się w to nie bawi.

    • Szukar

      Takie uroki danej platformy. A jednak e-sport na konsolach praktycznie nie istnieje. Co prawda nie interesuję się tematem (poza ow nie gram w żadną grę związaną jakkolwiek z e-sportem, a w ow mnie tes nie interesuje) ale nie słyszałem o jakimkolwiek turnieju gdzie grało się na konsolach. Wszędzie króluje PC. I nie bez powodu. A co do zasobności portfela i wpływu tego na wyniki… Z jednej strony ciężko nie przyznać Ci racji a z drugiej strony jak zdasz sobie sprawie jak wygląda wykres przedstawiający zależność kosztu sprzęt do przyrostu wydajności to wychodzi, że na dość tanim sprzęcie można mięcha dobre parametry, w zupełności wystarczające do gry w wszystko co jest związane z e-sportem. Te gry mają znaczniej mniejsze wymagania sprzętowe niż taki CoD czy Wiedźmin 3. A co do kasy na monitor i peryferia. Owszem, możesz sobie kupić monitor np.: 144 Hz. Ale jego wpływ na wyniki będzie u większości graczy minimalny/marginalny/niezauważalny/na granicy błędów pomiarowych. A do konsoli też możesz kupić lepszy telewizor z mniejszym Input lagiem co będzie miało spory wpływ na komfort grania i jednocześnie osiągi gracza. Owszem możesz kupić lepszą myszkę lub klawiaturę, ale znowu wpływ niewielki (chociaż fakt że zauważalny). A do konsol też masz różne pady. Do Xboxa masz pady Elite a do Ps4 też wychodzą jakieś niestandardowe od innych producentów niż Sony. I tak samo te pady mogą wpływać (i pewnie jakoś wpływają) na osiągi gracza. A teraz dodajmy do tego tych nielicznych (ale istniejących) graczy którzy kombinują z jakimiś specjalnymi myszką i klawiaturami na konsoli. A taki sprzęt jest już sporo droższy niż dobra (precyzyjna, dobrze wykonana, przyjemna w używaniu) myszka lub klawiatura.

      Podsumowując (jeżeli udało Ci się dobrnąć do końca tego dłuuuuugiego wywodu) każda platformach jest trochę inna, ale jest kilka cech wspólnych. I owszem dobry sprzęt na PC zawsze trochę pomaga, ale na konsoli też można tak kombinować, nawet jeżeli jest to mniej powszechne.

      A na koniec mogę podać Ci ceny kilku rzeczy, tak na potwierdzenie tego co napisałem:
      -Dobra myszka + klawiatura (bez wodotrysków) to koszt ~ 150 zł za zestaw, posłuży nie tylko do grania ale i na codzień.
      -Xbox Elite ~540 zł (tańszych nie znalazłem)
      -Różne niestandardowe pady do Ps4 (nie sprawdzałem wszystkich) 350-860zł zależnie od modeli i producenta.
      -monitor do komputera z 60 Hz i niskim Input lagiem 750-1340zł (pewnie można znaleźć taniej coś dobrego ale szkód ni czasu na szukanie)
      -telewizor z niskim Input lagiem ~2000 zł może być coś tańszego, ja nie znalazłem na szybko, posłużyć nie tylko do grania.
      -myszka i klawiatura(?) do Ps4, dla Xboxa niczego takiego nie widziałem, kosztuje ~370 zł, nie nada się do zwykłego PC.

      Więc ja tu widzę że ewentualne akcesoria do konsoli są droższe, konsola jest tańsza od średniowiecza wydajnego PC, mamy remis.

    • YY

      Mi się ogromnie podoba sterowaniem kierunkiem poruszania za pomocą myszki. Na padzie zawsze szedłem w złą stronę, albo kamera obracała się nie tak jak trzeba… i w efekcie ginąłem:)

  • Peter1984

    Ale zdajecie sobie sprawe że Xiaomi jest lepsze?

  • KolekcjoNer

    Gran turismo sport to jest największy szmelc roku 2017 i każdy to powie , nawet zagorzali fani po jej kupnie po paru godzinach sprzedawali.

    W tej grze nie ma nic co by przyciaglo chociarz na minutę.

    • zmartwiony

      mam nadzieję że Switch posiada słownik, który możesz odpalić w tle.

  • KolekcjoNer

    Forza 7 wyglada jak miliard dolarów, GTS wyglada jak gra z poprzedniej epoki, grafika do dupy, sterowanie do dupy, zero poczucia prędkości, inteligencja przeciwników jak u połamanego kota, kolizje dramat, mało tras i mało samochodów, wystarczy zobaczyć w boczne lusterko jak obraz jest poszarpany i znika jak za czasów pierwszego Gran turismo, odgłosy silników samochodów dramat, gra powinna na premierę kosztować max 99zl, nie dziwie się ze ostatnio zrobili zestawy Gran turismo z padem bo to gowno w ogóle nie będzie schodzić.

    Obstawiam ze do świat spokojnie kupi się za 30-40zl

  • Ymnytor

    Od momentu premiery PlayStation 4 Pro twierdzę, że skok między nową, a starą wersją konsoli nie jest duży.

    Bo chyba nie miał być duży. Z założenia miała być to trochę lepsza konsola, bo obecna generacja była zbyt słaba. Jednak Sony chciało, aby developerzy nadal przykładali się do gier tworzonych na podstawową, znacznie popularniejszą wersję.

    • Daniel

      PRO powstało tylko i wyłącznie dla 4K. Sony zamiast nazywać PS4 PRO powinien nazwać ją PS4 4K i nie było by problemu.
      Sprawa była by jasna:
      „-Ma Pan telewizor 4K? Nie, w taki razie nie warto kupować PS4 4K”.

  • @Paweł
    Nie musisz patrzeć na tę „żenującą wojnę…. „, skup się na grach, czy gamepad ci pasuje, czy granie przez sieć nie stwarza ci problemów (a może ktoś wykradł dane z tej sieci kiedyś ?), jakie są comiesięczne bonusy (gold?)

    Muszę stanąć w obronie M$. Jeśli Microsoft tworzy coś nowego to wszyscy płaczą i biadolą. A jakby teraz Sony wyskoczyło z kolejnym pudełkiem, to wszyscy biliby brawo, bo to przecież jedyna firma na świecie która ma pomysł na domową rozrywkę.
    Za 2 lata ludzie będą dalej kupować Xbox One X, bo będzie rynek bardziej nasycony telewizorami 4K z HDR a deweloperzy będą jeszcze sprawniej wyciskać lepsze gry z lepiej wyposażonej skrzynki pod TV od M$.
    W tej chwili Xbox One S jest świetną konsolą i urządzeniem multimedialnym do salonu. Ma o niebo wygodniejszy kontroler niż ten od ps4. Co mnie obchodzi, że w naszym kraju więcej ludzi wzięło PS4 (nie napisałem – wybrało).
    Dla mnie osobiście- a pewnie i wielu graczy – to właśnie nie gry na wyłączność decydują o wyborze konsoli ale różne detale, które w całym rozrachunku wskazują na taką a nie inną platformę.
    A jak już wskazywać ‚zwycięzców’ wojny to należałoby zrobić statystyki których nigdzie nie znajdziemy – jaki procent posiadaczy konsol Xboxa i PS4 jest naprawdę zadowolony z zakupionego sprzętu i gier :-)
    ps. a najlepsze ekslusivy robi i tak Nintendo, bo są wyjątkowe i nie do podrobienia.

    • Daniel

      „Dla mnie osobiście- a pewnie i wielu graczy – to właśnie nie gry na wyłączność decydują o wyborze konsoli ale różne detale, które w całym rozrachunku wskazują na taką a nie inną platformę.” Całkowicie się nie zgodzę, to właśnie gry sprzedają konsolę.
      No bo co ma takiego Xbox z multimediów czego nie ma PS4? Jeszcze jakiś czas temu na Xboxa nie było nawet Spotify, więc? Bo często powtarza się że Xbox to taka multimedialna maszynka – ale co w Polsce ten Xbox takiego dodatkowego mi daje.

    • Jakis czas temu nie bylo ale jest. A S-ka to najtanszy odtwarzacz 4K. A Ps4 pro odtwarza UHD ? Pozwala zagrac na PC w innym pokoju (byle w tej samej sie i lokalnej) w streamowana gre z padem z konsoli?

    • demola

      Wiesz nie liczyłbym na wyjątkowe traktowanie Xboxa One X przez deweloperów. Niestety jako posiadacz PS4 Pro musże powiedzieć, że moje oczekiwania względem dopieszczania poszczególnych tytułów były nieco większe. Rozumiem że w przypadku konsoli Microsoftu różnica wydajności pomiędzy podstawową wersją, a usprawnioną jest większa niż w przypadku konsol Sony, ale nikt nie będzie bawił się w dopieszczanie gier dla konsol mających udział w rynku rzędu kilku/kilkunastu procent. Widać to świetnie na przykładzie PS4 Pro, gdzie ewentualne zmiany są czysto kosmetyczne dla mnie. Obstawiam że po początkowym „szale” mającym pokazać wyższość nowej konsoli nad starą wszystko wróci na stare tory i będzie równane w dół, z małymi wyjątkami. Niestety

    • Tego nie wiemy. Natomiast to bedzie konsola z tej generacji ktora jest jako jedyna wyraznie mniej kompromisowa niz te obecne na rynku. Moc to oczywiscie nie wszystko, ale dla wielu ma znaczenie. Czarnowidztwo przed premiera jest wiec tylko antyPRem. To najmocniesza konsola, bedzie miala gry. Na reszte musimy czekac.

    • demola

      Nie mylmy czarnowidztwa z realizmem :) Oczywiście jak to będzie w przypadku XOX zobaczymy w najbliższym czasie, ale doświadczenie podpowiada mi że to co dostaniemy dalekie będzie od oczekiwań. Nie rozumiem też co rozumiesz pod pojęciem że to najmocniejszą konsola będzie miała gry, chyba nie sugerujesz że deweloperzy przestaną robić gry na PS4 czy XO :) To byłoby conajmniej dziwne biorąc pod uwagę że to jakieś 85% rynku.

    • „To najmocniejsza konsola, będzie miała gry….” Czyli na pewno nie zabraknie gier na X (co nie znaczy, że XO czy XOS lub PS4 ich nie dostaną)

    • Przecież już wiadomo dość dokładnie jakie gry będą chodzić na nowym X-ie. Jest tego całkiem sporo tytułów już w tej chwili, a będą dochodzić kolejne. Nie zapominaj, że poprawki wydajnościowe podobnie jak wsteczna kompatybilność leżą w gestii Microsoftu. Nawet jeśli deweloperom się nie będzie chciało to zajmie się tym sama firma i posmaruje tak żeby to wszystko pojechało gładko. Wsteczna kompatybilność też zasadniczo nikomu się nie opłaca, a jednak jest w niej już multum tytułów i co tydzień dochodzą kolejne.

    • demola

      Ale mi nie chodzi że nie będzie gier w ogóle. Będą zapewne te same tytuły co na XO. Chodziło mi raczej o to ile z tych tytułów faktycznie w odczuwalny sposób wykorzysta moc nowej konsoli na coś więcej niż zmiana rozdzielczości wyświetlanego obrazu, i ewentualne podbicie fpsów.

  • Janusz

    Nie musisz.

  • piotr

    Uważam, że niebawem zieloni dołożą niebieskim poprzez nowe okulary ar/vr

  • alek

    autor zapomnial o jednej waznej rzeczy -ktos kto ma tv 4k tez chce miec konsole 4k i blu-ray ultra HD. Takie centrum multimedialne w domu, zbey troche i pograc i poogladac.
    A to mu daje tylko XBOX ONE X

  • Vir

    Piszesz, że podbało Ci się jak Microsoft prowadził X360 ale nie od początku tylko w dalszej fazie, a jednocześnie piszesz, że liczy się nie moc, a gry. Jednak z X360 było odwrotnie właśnie – to pierwsza fazę życia X360 cechują gry i promowanie sprzętu jako skierowanego do graczy (zobacz sobie chociażby jak zrobili premierę). W połowie życia X360 pozmieniali się tam ludzie, wszedł Kinect i próba ratowania Windows 8 no i wszystko rypło – koniec z grami na wyłączność, konsola jako centrum multimedialne z grami rodzinnymi na Kinecta. Które były fatalne tak jak i sam Kinect.

    Także wiesz, to trochę na odwrót było. Co do walki o XLive to tutaj racja – dali ciała aż przykro (swoją drogą byłem w grupie, która odpaliła akcję „We Want Live” :)

  • Michał Słupski

    mam konsole i kompa z gtx 1080. Na konsoli ostatni raz grałem na premierę U4, grafika wcale nie była taka niesamowita. W stanrdzie na pc mam 4k z 30 fps lub 100fps w 1080p w każdej grze. Aktualnie nie wyobrażam sobie powrotu do konsoli.

    • „Tato, musze zrobic lekcje na komputerze…”
      „Przykro mi synu, gram w grę”….
      Wiadomo, ze czesto komputer jako jedyny w domu jest oblegany i wtedy wlasnie ten klocek pod TV pozwala lepiej przydzielac domowe zasoby… Ile sytuacji tyle rozwiazań. W moim przypadku konsola pozwolila czytelnie rozdzielic obszary w domu na granie i inne elektroniczne aktywnosci.

  • igor bartczak

    Wojna konsol jest super po wiemy które konsola jest lepsza niż ina konsola.

  • Phreneticus

    Oho, widze cenzura działa. W moim komentarzu nie ma ani jednego przekleństwa ani obrażenia kogoś. Jest za to kilka merytorycznych i zgodnych z prawdą faktów – kore jak widać dla Pana Pawła są bardzo bolesne – woli usunąć komentarz niż je zaakceptować :-) Wklejam więc jeszcze raz:

    Nawet nie wiem jak skomentować ten „artykuł”. W temacie „I znów muszę patrzeć na tę żenującą wojnę konsol” – a potem kilkaset znaków będacych jednym wielkim podgrzewaniem tej wojny.

    Zaczne od konca – kocham motoryzacje. I kocham gry samochodowe. Gram od 8 bitów. Z konsol zacząłem przygode z Atari 2600, potem miałem wszystkie najważniejsze systemy 8, 16 i 32 bitowe. Całą historia motoryzacji dała nam dziesiątki tysięcy samochodów które były wyjątkowe, piękne, albo tak nieudane, że aż intrygujące.

    Kupując grę samochodową chce od 20 kilku lat tego samego – jak najwięcej samochodów, tras, możliwości zabawy.

    Naśmiewanie się z Microsoftowej reklamy jest po prostu albo skrajnym niezrozumieniem gier samochodowych albo fanbojstwem w czystej postaci. Tak, 700 samochodów to więcej niż 162. Tak, 32 trasy to więcej niż 16. Pomijam już takie rzeczy jak zmienne warunki pogodowe które naprawdę dużo wnoszą do zabawy. I które seria Forza ma od… 3 lat?

    Hejtowanie dla hejtu, w czystej postaci.

    Microsoft robi z Xboxem bardzo dobrą i przemyślaną robotę. W przeciwieństwie do Sony które momentami zahacza o dno. Patrz „reedycje HD” – wyciąganie mamony za czasami tragiczne konwersje do hd gier sprzed lat. Tymczasem posiadacze olbrzymiej ilości gier z Xboxa360 (które sa wciąż super grywalne, od małych perełek po tytułu typu Red Dead Redemtion) mogą po prostu grać na nowej konsoli w stare gry. Dało się? Dało A pazerne Sony nie dało ogarnąć wstecznej kompatybilności za to daje rade wyciągać kase po „reedycje hd” czasami w abstrakcyjnych cenach. Pazerność w czystej postaci.

    Kolejna sprawa : „Czy jest sens kupować XOX kiedy można również dołożyć i kupić PC? Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami. Moim zdaniem nie.” A moim tak. Bo nie chce pc. Bo nie chce mi sie meczyć z windowsem, nie chce mi sie, po prostu. Chce włączyć konsolę i grać. Tyle i aż tyle. Xbox One X nie jest dla każdego, podkreślane to jest na każdym kroku od chyba roku. Tak zorientowany w branży dziennikarz „techniczny” powinien to zauważyć.

    A Argumentowanie ,ze lepsza jest konsola która się lepiej sprzedaje jest po prostu… biedne. Playstation sprzedawało się dużo lepiej i co, przez to Sega Saturn była gorszą konsolą? Nie nie była, ludzie do teraz grają w legendarne wręcz hity z tej konsoli.

    I kolejne kłamstwo/pominięcie faktów/fanbojska wizja nie leżąca nawet koło rzeczywistości : „A potem ta duma skończy się tak samo jak przy okazji Xbox One, gdzie 1080p i 60fps równało się 30 klatkom i 900p” Po co pan kłamie? Ma pan z tego jakieś korzyści? W tej chwili mam na moim Xboxie zainstalowane kilkanaście gier z których wszystkie hulają w 1080p z czego większość w 60 fps. Pisanie takich pseudo artykułów nie znając branży, do tego będąc na maxa nie obiektywnym – to jest pseudo dziennikarstwo w czystej postaci. I do tego pisanie o tym jak to „znów musi się patrzeć na wojnę konsol” piszac artykuł który jest niczym innym jak nakręcaniem fanbojowskiej wojenki. Bardzo nie dojrzałe i bardzo słabe pseudo dziennikarstwo.

    p.s. Byłem z marką Sony od pierwszego playstation na które uzbierałem bibliotekę kilkudziesięciu gier. Gdy wyszły Playstation 4 i Xbox One świadomie nie kupiłem ps4 i wybrałem Xboxa z wielu przyczyn. M.in. mojej miłości do gier wyścigowych :)

  • HoЯRorysta

    Jako posiadacz x1s stwierdzam, że wsteczną kompatybilność wygrywa z exclisivami na PS4. Nie chodzi już nawet o moc obliczeniową.

  • Glorious PCMR community member

    Jak porównywać? PC budżetowe jest bardziej opłacalne w zestawie niż składak i np. taki Potato Masher za 2tys. (wiem, że drożej niż konsola) pozwala odpalić wszystko w 1080fps, wysokie/b. wysokie w 60fps. A za 1600 można wygarnąć budżetową stację graficzną z 1050ti. Wciąż odpalimy wszystko na średnich w 60 klateczkach i full hd (koledze znaleźliśmy i „tetowaliśmy”), a multi za darmo, steam, gog, humble, origin dają coraz częściej gierki za darmo, mody, rts’y, symulatory, indyki, możliwość wyboru dowolnego kontrolera, nieograniczona kompatybilność wsteczna, możliwość upgrade’u zamiast wymiany całości, emulacja (nie mylić z piractwem). W sumie, to masz rację PCMR, konsol nie da się porównywać z pc, a części o ich mocy już nie są dostępne nawet na allegro XD. A co do ceny zestawu z 1070: moja konfiguracja: stacja sprzed kilku lat, wół roboczy z 960ti. Po wyjściu 1070 stwierdziłem, że robię potworka na dobrych 6-7 lat. Cennik: sprzedaż 960 +1000
    kupno 1070 g1gigabyte -1750
    kupno płyty lga 1155 – 400
    kupno i5 8600 – 1125
    sprzedaż xeona + 450
    sprzedaż starej płyty głównej +150
    kupno dysk SSD -200

    • Glorious PCMR community member

      Aż się boję podsumować numerki…

    • Tanio wyszło, bo sprzedał starego. Gdyby nerkę sprzedał wyszłoby mu, że na całym interesie jeszcze grubo zarobił :P

    • PS4_RULEZ

      Nowy komputer do gier z ORYGINALNYM Windows 10 i komponentami nie z Biedronki, to koszt minimum 3 tysiace zlotych. Wszystko inne to sciema kretynow z PcMR.

  • xytras

    Piszesz o wojnach między fanami sprzetu i sam utrzymujesz wpis w takim tonie… Jakby nie patrzec wyszlo bez sensu… Mialem wszystkie Playstation z wyjatkiem 4Pro, obecnie ciesze sie XB1S ktory zdecydowanie lepiej sprawdza sie jako domowe centrum rozrywki w domu niedzielnego gracza (chwala micropsuja za wejscie HDMI w ich konsoli). Nie bardzo interesuje mnie ilosc sprzedanych konsol czy lista gier na wylaczonosc, natomiast zdecydowanie bardziej licza sie dla mnieuslugi Gold, Game Pass czy EA Access ktore za niewielka kwote pozwalaja sie cieszyc stalym dostepem do calkiem swierzych tytulow. Polska zyje PCtami i PS, ale to co bardzo ostatnio mi sie podoba to crossplay, ktory pozwala cieszyc sie wspolna gra z kolegami wciaz grajacymi na „blaszakach”, zapowiadane wsparcie (soon ;-)) dla myszki i klawiatury bedzie „truskawka” na torcie.

  • naros

    Dobry artykuł, gratulacje, pełna zgoda. Przesiadłem się z XBOX 360 na PS4 i nie wracam…. bo jak sam zauważyłeś…. „To nie podzespoły sprzedają konsolę, a gry.”

    Gdyby Microsoft zrobił takiego One X w czasie gdy wychodziło PS4, to moglibyśmy rozmawiać. Teraz już za późno. Poza tym za dużo gier na wyłączność jest na PS4, więc dzisiaj noszę się z zamiarem kupna drugiej konsoli i będzie PS4 pro, bo chcę razem z moimi dzieciakami w co-opa pograć.

    • Przecież to jakaś katastrofa, żeby kupować drugą konsolę do co-opa. Serio zamiast po prostu dokupić pada musisz kupić i gdzieś postawić kolejną konsolę i kolejny telewizor? Przecież w efekcie i tak będziesz miał namiastkę gry ramię w ramię na jednej kanapie. Z dzieciakami często gramy po lanie, ale nic nie przebije gry w 4 osoby na jednym telewizorze.

    • naros

      Tak? Pokaż mi gry AAA w które można grać w 4 osoby na jednym TV i nie są to Lego… tylko np Dark Souls (moje dzieci nie mają 6 lat, tylko 18-scie). Wiele gier AAA ma co-opa ale niewiele dzielony ekran. Są wyjątki (Diablo), ale jest ich mało.

    • Moje też nie mają 6. Pogrywamy w Diablo, Halo, X-Coma i multum indykow (nie ma mnie w kraju więc nie mam jak zapytać o resztę tytułów). Na 2 osoby wybór gier w splitscreenie jest ogromny. Wiem. że w interesie producentów jest zmuszanie do kupna drugiej konsoli. Jednak drugi zestaw w salonie stanie po moim trupie. Zresztą chłopaki mają swoje komputery i jeśli chcą w coś pograć razem to na PC jest znacznie lepszy wybór. Teraz ogrywamy Divinity 2, świetny tytuł.

    • naros

      Dla każdego coś dobrego, zakupiliście PC i gracie na nich, u nas jednak wolimy konsole. Nas generalnie denerwuje split screen, bo często nawet przy duży TV nie widać dobrze wszystkiego (albo jak w Diablo, wchodzenie do ekwipunku każdej z 3 osób trwa wieki, bo trzeba to robić po kolei). Myślimy o jednej konsoli w pokoju chłopców, a drugiej w salonie.

      Dodatkowo większość gier AAA ma co-opa bez split screenu, więc potęguje to problem. A kupowanie dwóch PC-etów, aby robić to samo co na dwóch konsolach, mija się z celem, bo kosztuje kilkakrotnie więcej. Ale jak wspomniałem…. dla każdego coś dobrego :)

    • Ekwipunek ogarniamy tylko w mieście. Jak by każdy przy każdym itemie miał grzebać zrobiłaby się masakra :P

  • duoboy

    Nie ma się na co obrażać. Dzięki takim zagraniom właśnie następuje rozwój technologii. Gdyby nie takie zagrania to do dziś siedziałbyś przy Meritum…

  • BlindObserver

    Uwielbiam wręcz, gdy konsolowcy kłócą się ze sobą, które plastikowe pudełeczko oferuje lepszą grafikę i płynność, a później jadą na pecetowców, że oni ciągle o grafice i fpsach gadają. To jest jedna z zabawniejszych rzeczy związanych z tą społecznością. Druga to ich przywiązanie do exów i ta zaciekła obrona tytułów na wyłączność. A jak jakiś traci ekskluzywność to jest wielki płacz i niedowierzanie. Pocieszni są :D

  • Gracz

    Z jednej strony to bardzo zdrowe dla rynku, takie wojny konsolowe. Gdy walczą producenci konsol i gier, zawsze wygrywają gracze. Z drugiej strony bardzo miło wspominam czasy, gdy na rynku była jedna dominująca powszechna konsola, i wszystkie gry warte uwagi można była ograć właśnie na niej (Pegasus aka Famicom aka Nintendo Entertainment System).