vr
10

Wirtualna rzeczywistość zastąpi prawdziwe relacje z ludźmi. Pora zamurować okna

Jakiś czas temu pisałem o tym, że nadużywanie mediów społecznościowych może być powiązanie z poczuciem izolacji społecznej. Wydaje się, że gdyby faktycznie było tak, iż przesadna ilość czasu spędzona na Facebooku spowoduje u nas jakąś formę alienacji, to można łatwo zażegnać ten problem dzięki wirtualnej rzeczywistości oraz najnowszych aktualizacjom dla Oculus Rooms and Parties.

Substytut spędzania czasu ze znajomymi

Niektórzy twierdzą, że oglądanie obrazków i filmików na Facebooku nigdy nie będzie substytutem spędzania czasu z prawdziwymi ludźmi. Jednak myślę, że gdyby ktoś zechciał zamontować stalowe kraty na oknach i nigdy nie opuszczać swojej „fortecy”, to istnieje odpowiednia technologia do tego, aby jednak nie czuć się wtedy samotnie. Mark Zuckerberg już od dawna myśli o tym, co zrobić aby platformy takie jak Gear VR i Rift pozwalały jak najlepiej wykorzystywać możliwości Facebooka, tym samym przyczyniając się do głębokiej immersji oraz przybliżania nas do celu jakim jest… substytut spędzania czasu ze znajomymi.

Sprawa wygląda następująco: chcesz obejrzeć film razem ze swoim znajomym, ale nie chcesz żeby faktycznie siedział obok ciebie na kanapie? Nie ma sprawy! Zakładaj swój Gear VR i odpalaj Oculus Rooms and Parties. Dzięki temu znajdziecie się w jednym pokoju, ale… wcale nie będziecie w jednym pokoju. Twoja pozornie niewykonalna prośba okazuje się być niezwykle łatwa do zrealizowania. I niech ci ktoś teraz powie, że wirtualna przestrzeń nie może zastąpić prawdziwego świata. Co oni tam wiedzą…

Najlepsze jest to, że twoja symulacja życia otrzymuje wsparcie ze strony firmy Oculus, czego efektem jest najnowsza wersja 1.2. Mam nadzieję, że jesteś gotowy na to co zamierzam ci powiedzieć: od tej pory udawanie, że jest się ze znajomymi będzie lepsze niż faktyczne przebywanie z nim w realnej rzeczywistości, bo zamiast marnować czas na jakieś tam zwykłe filmy 2D, będziecie mogli odpalić filmy zrealizowane w technologii 360 stopni. Mam nadzieję, że cię zmotywowałem do odrealnienia? Jeśli nie, to brniemy dalej.

Aktualizacja do Oculus Rooms and Parties niesie ze sobą funkcję wyszukiwania głosowego na Facebooku (tylko na Gear VR), a jakby tego było mało, będziesz mógł łatwo tworzyć live stream tego co aktualnie robisz w wirtualnym świecie. Przykładowo, możesz wykorzystać funkcję Parties do wspólnego grania ze swoim kolegą w jakiś tytuł VR, a następnie pokazywać to innym ludziom. Przepraszam bardzo, ale to nie brzmi jak izolacja od społeczeństwa, wręcz przeciwnie, to pierwszy krok do stworzenia nowego rodzaju społeczeństwa! Nazwijmy je Matrix.

O co chodzi z tym Matrixem?

To dopiero początek VR dla społeczności. Będziemy kontynuować rozszerzanie możliwości związanych z dzieleniem się obecnością i wprowadzimy interakcje międzyludzkie w wirtualnej rzeczywistości na zupełnie nowy poziom – mówi oficjalny komunikat dotyczący aktualizacji.

Żeby sobie wyobrazić co to znaczy, musimy wybiec o kilka aktualizacji do przodu. Wyobraźmy sobie, że Oculus Rooms and Parties doczekało się wersji 2.0., a Facebook zbudował wielkie farmy ludzi. Wszyscy są podłączeni do tak jakby… symulowanego świata i sobie tam żyją, dzieląc się przy tym różnymi doświadczeniami – to zupełnie nowy poziom VR. W międzyczasie maszyny pozyskują z nas energię, żeby zasilić całą aparaturę. Póki co, pozostaje zadowolić się wersją 1.2 z wyszukiwaniem głosowym…

Żarty na bok

Czy myślicie, że wraz ze znacznym rozpowszechnieniem się zestawów VR wśród ludzi, są szansę na to aby faktycznie w dużym stopniu korzystać z wirtualnych pomieszczeń, w których można np. razem obejrzeć film lub posłuchać muzyki? Czy jednak waszym zdaniem takie coś się nie przyjmie? Jestem ciekaw.

Źródło 1, 2