ekran microsoft windows 10
91

Zobacz, co Windows 10 zrobił z 24-rdzeniowym procesorem i 64 GB RAM

W sieci znalazłem tekst, który nieco mnie zasmucił, ale ostatecznie też rozbawił. Bloger Randomascii postanowił opowiedzieć swoją historię związaną z bardzo mocnym komputerem, który wraz z Windows 10 zachowywał się jak bardzo low-endowa maszyna. Po nitce do kłębka udało się zlokalizować problem - okazało się, że Windows jest niesamowicie łasy na zasoby.

Szybki dysk SSD, 64 GB pamięci RAM, a nawet 24 – rdzeniowy procesor nie zdołały uchronić bohatera opowieści przed tym, co powszechnie nazywa się „zapchaniem” komputera. Urządzenie mocno zwalnia – do tego stopnia, że nawet najprostsze operacje stają się bardzo irytujące. Nasz bohater postanowił sprawdzić, co w ogóle dzieje się w systemie, że ten przestaje odpowiadać. Sprawdził, który proces odpowiada za opóźnienia – padło na Menedżera zadań, który „zawieszał się” na 1,125 s. W toku dalszych analiz, odkryto, że wątek menedżera w powtarzalny sposób był blokowany przez odwołania do funkcji SendMessageW. Ale to nie wszystko, bo inne procesy wykazywały podobne zachowanie, co mogło wskazywać na pewien błąd wpływający na wydajność systemu Windows.

Jak wskazuje autor posta na blogu, spadki wydajności głównie miały miejsce, gdy na komputerze tworzono nowe kompilacje Chrome (nie jest to jednak dowód na to, że Google zawaliło sprawę). To natomiast generuje sporo procesów w systemie – tak szybko, jak były one tworzone, Windows je również zamykał, co powodowało dosyć spore opóźnienie. Porównanie zachowania się komputera z Windows 10 i z Windows 7 na pokładzie wykazało, że o ile słabsza maszyna ze starszym systemem miała oczywiście gorsze osiągi, ale zamykanie procesów szło znacznie lepiej.

windows 10hb cpu usage

Oznacza to, że błąd powodujący spadek wydajności wystąpił między Windows 10, a Windows 7. Według autora posta, o ile czas tworzenia nowych kompilacji na słabszej maszynie jest odpowiednio niższy, zastanawia się, czy nie przejść na Windows 7, bo przynajmniej w czasie tworzenia jej jest w stanie… poruszyć myszką, czy też robić cokolwiek innego na komputerze. A przypomnijmy, dysponuje urządzeniem z 24 – rdzeniowym procesorem i 64 GB pamięci RAM.

Microsoft już wie o problemie w Windows 10

Okazuje się zatem, że posiadanie niesamowicie mocnej maszyny nie jest gwarancją tego, że wszystko będzie działać sprawnie – w każdej sytuacji. Ważne jest jednak to, że w całkiem prosty sposób, autor publikacji wykazał istnienie ciekawego błędu w Windows, który wielu użytkownikom mógł dawać się we znaki w trakcie prowadzenia zaawansowanych operacji, nawet na komputerach, które w takich momentach mają spory zapas mocy. Microsoft został już powiadomiony o istnieniu tej niedogodności i pracuje nad rozwiązaniem problemu. Najprawdopodobniej zawinił mechanizm zarządzający tworzeniem i zabijaniem procesów w systemie, jednak nieznany jest na razie mechanizm powstawania tego problemu. W najbliższym czasie, Microsoft powinien podzielić się swoimi spostrzeżeniami na ten temat.

  • Konrad Uroda-Darłak

    Przy tworzeniu tekstów o Windows 10 warto dodawać nazwę aktualizacji, której on dotyczy :)

    • Konrad Uroda-Dureń

      Nie warto.

    • johny

      Tak, bohatersko walczmy z problemami, które były już rozwiązane na XPeku.

      Nie ma to jak się kręcić w kółko. Psuć, naprawiać, psuć, naprawiać.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Niby fajnie, możemy się pośmiać, ale co to ma do rzeczy?

    • johny

      Że wam się to nie znudzi. Za rok będziecie znowu w tym samym miejscu, znowu jakieś damtejskie problemy, znowu bohaterska walka z nimi.

      I jeszcze to jaranie się jaki to Windows 10 „coraz lepszy”. Durnowacizna, nic więcej.

    • Ray

      Widzisz, gdybyś miał doświadczenie w programowaniu wiedziałbyś, że w rozwijanym oprogramowaniu zmiany zachodzą NIEUSTANNIE. Nierzadko aby dodać nową funkcjonalność trzeba zmodyfikować kawałek istniejącego kodu, co oznacza ryzyko że można coś zepsuć. Owszem, można pisać dodatkowe testy, ale i tak sprawdzenie każdego możliwego scenariusza nie jest zwykle możliwe. Zwłaszcza kiedy chodzi o kod systemu operacyjnego. Więc może schowaj te swoje uszczypliwe komentarze do kieszeni i się nie ośmieszaj.

    • johny

      Widzisz te dodatki Windowsa 10 są potrzebne jak świni siodło, a robione są w pośpiechu i nierealistycznych terminach.

      Nie jest trudno znaleźć narzekania programistów i byłych programistów Microsoftu na specjalistycznych forach.

      No bo sorry, uniwersalne aplikacje ? Fajny pomysł może i by był, gdyby Microsoft zaistniał na rynku mobilnym.
      Teraz to została jakaś komedia – uniwersalne aplikacje są mniej uniwersalne niż zwykłe. Bo zwykłe działają na wszystkich Windowsach, a uniwersalne tylko na 10-tce.

    • Cezary Sucharek

      Osobiście uważam porównanie potrzeby istnienia dodatków Windowsa 10 jako siodła dla świni za bardzo udane i wyjątkowo zabawne ;-)

    • Konrad Uroda-Darłak

      Nie większa niż Twoje denne komentarze :)

    • johny

      Za to twoje to się do wystroju kibla nadają.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Wedle gustu. Jeśli sprawia Ci to przyjemność to nie krępuj się :)

    • johny

      Nie, ale czytając twoje komentarze lepiej kupa wychodzi. Są dobre na zatwardzenie.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Czyli sprawia Ci to przyjemność, bo stres nie jest lekarstwem na zatwardzenie :) Nawet pajacować nie potrafisz ;x

    • johny

      Wierzę ci na słowo, w końcu to ty jesteś ekspertem w pajacowaniu. Ja tego nie potrafię, masz rację.

  • Telekom

    Za to posiadanie maszyny bez Windowsa jest jako taką gwarancją, że jednak wszystko będzie działać przynajmniej trochę (jeśli nie dużo dużo) sprawniej ;)

    • JakiśTypo

      niezły żart

    • aaa

      administratorzy superkomputerów listy TOP 500 też się śmieją

  • QWERTY

    Chrome i wszystko jasne

    • Dima Noizinfected

      Chrome byl kompilowany, nie uruchomiony :p

    • QWERTZ

      Nie chrome, bo to dotyczy w zasadzie wszystkich aplikacji… appki systemowe potrafią być jeszcze „lepsze”…

  • DaemonKazoom

    Ojoj. Jak zobaczyłem tytuł to pomyślałem „Pewnie zrobił z niego muła”

    Nie wiem skąd zgadłem.

  • Gajewski

    TO WSZYSTKO PODŁE KŁAMSTWA!

    • Gejowski

      Spadaj fikcjo.

  • Microsoft

    Przepraszamy za usterkę. Problem zostanie poprawiony w następnej dużej aktualizacji.

    • Daniel Stawicki

      W przeciwieństwie przynajmniej użytkownicy Windows będą mogli ja zainstalować, nie to co użytkownicy Androida.

    • MACOS_RULEZ

      prosimy nie regulować komputerów 😂

  • Z każdym kolejnym dniem utwierdzam się niestety w przekonaniu, że Windows 10 to niedopracowane badziewie.

    Bardzo często po wybudzeniu z uśpienia jakiś proces systemowy wykręca mi procesor na 20% mocy. I nie robi nic. Goły system stoi, nic się nie aktualizuje ale 20% mocy procesora ciągnie. Pomaga tylko restart. Oczywiście system przeskanowany Spybotem czy nie złapał jakiegoś syfu – ale nie.

    Dramat.

    • Microsoft

      „Z każdym kolejnym dniem utwierdzam się niestety w przekonaniu, że Windows 10 to niedopracowane badziewie”

      Jak mamy poprawiać system, jak abonamentu za Windowsa płacić nie chcecie ?

      Z czego mamy mieć pieniądze na rozwój ?
      Tylko 20$ na miesiąc i jeszcze wam drogo. Gnoje!

    • Janek

      Na macu jest podobnie jak zostawisz odpalona wirtualkę i potem wybudzisz. Nawet wychodzi więcej niż 20% mocy.

    • Skarpet

      Do tego jeszcze 100% użycia dysku, od niedawna uważam że Windows naprawdę jest tylko do grania.

    • Chyba tak – profesjonalne zadania na macOS / Linux, przeglądanie internetów i lżejsze zadania na iOS/Android.

    • Marecki

      Ten proces odpowiedzialny za te 20% to chmura, ja mam tak na 2 kompach i wywalam bo mi za bardzo żre baterie

    • Windows Modules Installer – to to wciąga najwięcej. Dziwne – z racji tego, że żadne aktualizacje się nie pokazują.

  • natankraps

    Jakoś mnie to nie zaskoczyło. W pracy mamy bardzo dobre maszyny i takie sobie. Win10 sprawia, że są równe :-) Może trochę przesada, ale różnica w wydajności jest mniejsza niż powinna być.

  • Zdzisław Dyrman

    2 rdzenie, 4 GB RAM i w podstawowych zastosowaniach hula aż miło. Czasami mnie to nawet irytuje bo chciałbym w końcu mieć powód do zmiany na coś nowszego 😉

    • user

      Ojej, ale wyczyn? Piszę ze starego Acera C720P z 2 GB RAM, Celeron i też śmiga aż miło i o zgrozo na Chromie.

    • johny

      W robocie mam IBM T41 z 1 GB RAM z Debian’em Sid/LXDE i też będę go używał dopóki całkiem nie padnie.

    • Anonim

      Wyłącz adblocka i wejdź na WP, Onet lub coś podobnego. Zapragniesz posiadać konfigurację z tytułu tego wpisu. ;)

  • KornelJD

    „Jak wskazuje autor posta na blogu, spadki wydajności głównie miały miejsce, gdy na komputerze tworzono nowe kompilacje Chrome”

    Tykanie czegokolwiek od Google nawet na niesamowicie mocnej maszynie sprawia, że staje się ona słaba i stwarza problemy. I to nie jest wcale przypadek.

    • johny

      Ale Windows 10 nie jest Google. Jeszcze sprawdzę dla pewności, ale wydaje mi się, że nie.

    • MDW

      Ale przecież tu nie uruchomiono jakiejkolwiek googlowej aplikacji. Kompilator pewnie był Microsoftu, Windows jest Microsoftu. Fanem Google nie jestem ale w tym przypadku to nie jego wina. :)

    • Worm Nimda

      Na pewno to był jakiś 24-rdzeniowy procesor od Mediateka… :P

  • nokiaLumia

    Pewnie i tak usuniecie mój komentarz
    Taa wszystkiemu winny Windows
    Jak się nie umie zrobić porządku na swoim komputerze z systemem to trzeba szukać winnego
    Dlaczego mielibyśmy się spodziewać że Microsoft będzie optymalizował działania systemu dla 0.0001% użytkowników którzy posiadają tego typu konfiguracje sprzętu?

    Wszedłem na ten artykuł przez przypadek bo od kilku miesięcy unikam artykułów w temacie windowsa i microsoftu na waszym portalu
    Są poprostu nie merytoryczne i agresywne

    • johny

      „Jak się nie umie zrobić porządku na swoim komputerze z systemem”

      A wiesz, że Windows 10 Enterprise LTSB chodzi 3x szybciej ? Mimo, że to ten sam Windows.

      Microsoft nie musi niczego optymalizować, wystarczy wypuścić LTSB dla szerokiej publiki.

      Ale nie chcą, dla publiki jest napuchnięte gówno. Podczas gdy duże korporacje, rządy, wojsko cieszą się czyściutkim Enterprise LTSB.

    • Henrar

      Jakieś źródło tego, że W10 Enterprise chodzi 3 razy szybciej?

    • johny

      Testowałem. Robiłem reinstalkę znajomemu, który skarżył się na powolnego Windowsa 10. I rzeczywiście chodził jak stara kurwa.

      Dostał Windows 10 Enterprise LTSB i komputer dostał takiego kopa jakby wymieniono w nim dosłownie wszystkie podzespoły z dyskiem włącznie.

      Żeby nie było, nie jestem jedyny:
      https://forum.level1techs.com/t/really-impressed-with-windows-10-ltsb/112714

      Każdy kto ma trochę pojęcie wie, że wersja LTSB jest taką wersją jaka powinna na desktopie być. Bez tych wszystkich metro-śmieci, które do desktopa pasują jak do kurwy majtki.

    • Henrar

      Dowód anegdotyczny. W dodatku nie mówi nic o tym 3 krotnym przyspieszeniu, który pisałeś.

      Chcę dokładne testy wydajności a nie „wydaje mi się, że jest szybciej”.

    • johny

      Chyba sobie kpisz idioto. Co mam ci udowadniać? Mam szukać dowodów na to czego sam doświadczyłem?

      Dowodów na to, że woda w jeziorze jest ciepła, skoro chwilę temu z niego wyszedłem?
      Pojebało cię człowieku.

    • Henrar

      Guzik doświadczyłeś, zwłaszcza 3x wzrostu wydajności.

      DOWODY. TESTY. Na kilku platformach sprzętowych a nie twoje anegdotki. Dopiero wtedy będziesz mógł pisać, że LTBS jest 3 razy szybszy od zwykłej edycji. Chcę twardych danych a nie tego, co sobie w głowie ubzdurałeś. Skoro przyspieszył, to to wykaż.

    • johny

      „DOWODY. TESTY.”

      Żaden test nie wykaże ci responsywności interfejsu. Wprost przeciwnie. W testach może być super, a przy prostych zadaniach może przycinać.
      To jest paradoks Windowsa.

      Niejednemu menu start się ładuje sekundę albo dwie, a jednocześnie mają niezłe osiągi w grach. Jedno do drugie nie ma nic.

    • Prorok

      Nie bóldupkuj i ludzi od idiotó nie wyzywaj za zwykłe pytanie o dowód tej super wydajności, to że tobie się wydaje to żaden dowód, znajdź kogoś/coś co może w sposób mierzalny to potwierdzić, nie muszą to być testy automatyczne nawet.
      Sam się z wodą w jeziorze zaorałeś, tak zmierz w niej temperaturę i pokaż jaka jest, bo co innego dla ciebie będzie ciepła a co innego dla zupełnie innej osoby.

    • johny

      Dla mnie własne odczucia to jest dowód i to dowód jak najbardziej mierzalny. Osoba której robiłem ten komp również była zaskoczona, że tak szybko może działać.

      Chodzi o zwykłe użytkowanie – przeglądarka, edytor tekstów, multimedia, czas uruchamiania, itp.

      Da się odczuć, że coś uruchamia się i reaguje ewidentnie szybciej, kiedy wcześniej szło lacie zjeść.

    • Prorok

      Dla mnie dowodem by było już pokazać ze stoperem czas uruchamiania przed i po. Wtedy mamy coś mierzalnego ;)

    • johny

      Narazie to ciebie mierzą telemetrią, żeby mogli dopasować pod ciebie reklamy podpasek.

    • Mistrz

      Twoja stara.

    • johny

      Moja stara pracuje na XP, który przynajmniej nie wali bluescreen’ami jak te wasze niedojebane 10-tki dla debili.

      System wam muli, wiesza się, a wy jeszcze się cieszycie jak murzyni z kongo.

    • Mistrz

      Widziałeś te BSOD czy podniecałeś się hejtem podobnych imbecylów jak ty?
      Mi nic nie muli. Trzeba umieć dobrać podzespoły.

    • johny

      Jak dobierzesz podzespoły właściwe dla podboju kosmosu a za komputer wydasz 20 tys, to rzeczywiście „nic nie muli”. Hehehe

  • Mam dość mocny gamingowy komputer a Win10 w ciągu miesiąca już 5 razy zaliczył blue screen, może z 3 bardzo proste aplikacje były uruchomione w tym czasie.

    • hans

      3 proste i jedna skomplikowana (windows) ;)

    • Skarpet

      U nas w szkole blue screen zdarza się bardzo często (konfiguracja budżetowa i3, 8 GB RAM, Win 10)

    • johny

      Na 8 GB RAM to powinien zapierdalać jak rakieta.

      Mój pierwszy komputer miał 8 MB (mega) RAM. A tu się okazuje, że dziś 8 GB nie nadaje się nawet do pisania bloga.
      A ciemny lud to kupuje i wierzy, że tak musi być.

    • PN27

      Tak sobie myślę, że MS niepotrzebnie rozwija windowsa. Gawiedzi wystarczył by XP z jakimś większym (płatnym) service packiem, co jakiś czas. W co drugim SP jakieś świecidełko typu „przeźroczystości”. Windows 10 to trochę jak „rzucanie pereł przed wieprze”. I tak nie docenią.

    • johny

      „Windows 10 to trochę jak „rzucanie pereł przed wieprze”.”

      Wbudowane REKLAMY to perły dla ciebie ?

      W Koreri Płd. parlament chciał wymusić na dostawcach smartphone’ów możliwość odinstalowania bloatware’u, a tu się okazuje, że to perły.

      Zajadasz się gównem i jeszcze mówisz dziękuję.

    • Slawko

      Prawdopodobnie masz walnięte ramy, przetestuj http://www.memtest86.com

  • Jon

    Tani sprzęt i darmowy pirat w domu pod biurkiem stoi wszędzie, a dyskutujecie jak by każdy kupił potwora z oryginalnym windowsem 🤣

    • hans

      pirat dziala szybciej ?

  • jaszczab

    Linux by sobie poradził i to z palcem w …nosie

    • mszy

      Świeżo uruchomiony Linux Debian z środowskiem graficznym pochłania koło 400mb ramu kiedy Wingroza bierze 1.5-2 gb + ciągle jakieś procesy coś robią (wysyłają nasze pliki na serwery MS, żeby mieli czym karmić AI, machine learning itd.)

  • danny

    co trzeba zrobić po instalacji win10
    – pobrać aktualizacje
    – wyłączyć windows update
    – wyłączyć usługi szpiegowskie
    – wyłączyć defendera
    – wyłączyć zaporę
    – zainstalować jakiś normalny antiwirus i zaporę

    wtedy dopiero śmiga jak należy

  • Marecki

    Ciekawe, ja natomiast zauważyłem, że mój dość leciwy PC zaczął działać jak błyskawica gdy zamieniłem Win 7 na xubuntu na nim. Mam tam tylko 2 GB ramu a śmiga jak nowy. Zastanawiam się czy na laptopa nie wgrać linuxa i zrezygnować z irytującego Win 10.

    • Skarpet

      Nawet zwykłe Ubuntu z Unity działa szybciej od Windowsa.

    • johny

      Debian z LXDE albo Lubuntu są jeszcze szybsze. Na stare maszyny tylko to się nadaje. Ale dzięki nim stare kompy uzyskują drugie życie.

    • gom1

      Debian z LXDE albo Lubuntu są jeszcze szybsze. Na stare maszyny tylko to się nadaje

      Nie no, nie tylko. Manjaro z Antergosem w połączeniu z XFCE też robią robotę :-)

  • Michał Moś

    Oj nie gorączkujmy się tak mocno. Każdy system ma to do siebie, że zawiera aplikacje. A aplikacje, wiadoma rzecz, muszą zajmować w trakcie pracy pamięć operacyjną. No i procesor. W każdej chwili możecie sobie sprawdzić w narzędziach wydajność.

    • johny

      Ale goły system ? Zajmuje RAM, procesor, jest nieresponsywny i traszuje HDD ?

    • Michał Moś

      Johny nie obraź się, ale Twoje zdanie brzmi jakbyś chciał jechać samochodem, nie zabierając mocy silnika czy akumulatora. Raczej nierealne.

    • johny

      Na tym samym kompie jest Linux – zajmuje 3-4x mniej RAMu, procesora prawie nie widać na wykresach, HDD cichutki.
      Jak nic nie robisz to i nic się nie dzieje i to jest logiczne.

      W Windowsie ty możesz nic nie robić, ale on zawsze coś robi. Przynajmniej na standardowej instalacji, bo jak ostro pogrzebiesz to go uciszysz.

  • Formbi

    A ja mam GNU/Linuksa i wszystko pięknie działa :)

  • Driggooziz

    Czytam komentarze i zastanawiam się czy ludzie naprawdę mają oryginalne wersje Win 10. Od 2 lat mam Win 10 na laptopie i nigdy blue screena nie widziałem i nie miałem żadnych problemów.

    • johny

      Jeszcze nigdy nie spotkałem Windowsa od nietechnicznej osoby żeby naprawdę szybko chodził.
      Zazwyczaj kompy są zajebane, że rzygać się chce.

    • Driggooziz

      I trafiłeś w sedno. Ludzie instalują wszystko jak popadnie, a potem pretensje do producenta „nie działa”. Dla normalnego użytkownika trzeba by wypromować taki system jak iOS – nie zainstalujesz nic spoza repozytorium i tyle. Hmm… może właśnie do tego dąży Microsoft ze swoimi aplikacjami „uniwersalnymi”. Wersja home będzie na maksa okrojona i nic spoza sklepu Windows nie zainstalujesz, a dla zaawansowanych użytkowników coś poważniejszego. Rozróżnić je jeszcze nieco ceną i będzie spokój.

    • johny

      „I trafiłeś w sedno. Ludzie instalują wszystko jak popadnie”

      Nie zapominaj, że bloatware często dodaje sam producent laptopa, a także sam Microsoft.

      Nawet w 7-mce jak nic nie robiłeś, to albo defragmentował ci dysk, albo robił diagnostykę sprzętu, albo kopie zapasową (do przywracania), albo kopie zapasową rejestru, albo indeksowanie.
      Dosłownie pierdylion rzeczy. To trash’owanie HDD nie bierze się przecież z niczego.

      Na smartphone’ach z Androidem jest to samo – masa rzeczy dziejących się w tle, a potem…. „muli”.

      Tylka pytanie: KU…..A DLACZEGO ? Dlaczego taktują ludzie jak gówno ?
      Dlaczego nie mogą tego poustawiać fabrycznie jak należy, skoro nawet ja to potrafię ?
      A przecież na zachodnich forach są jeszcze lepsi ode mnie.

      PS.

      Faktycznie Apple trafił w sendo ze swoją ultrarygorystyczną polityką. Z drugiej strony Apple potrafi celowo postarzyć produkt. Jak nie chcesz wymienić iPhone’a, to oni potrafią sprawić (m.in. poprzez aktualizacje softu) żebyś musiał to zrobić.

    • Driggooziz

      Dla mnie zmuszanie przez Apple’a do zmiany telefonu to mit. Tuż za rogiem czai się premiera iPhone’a 8, a ludzie kupują i wygodnie korzystają z 5s, który miał premierę 4 lata temu. Znajdź mi Androida z tamtego okresu, który otrzymał Nougata. Prędzej bym uwierzył w przypadek i przeszarżowanie z chęcią aktualizacji wszystkiego bez dobrych testów niż celowe uwalanie smartfonów.

    • johny

      „Znajdź mi Androida z tamtego okresu, który otrzymał Nougata.”

      Ja mam Androida 5.1 i serio nie widzę powodu do zmiany, dopóki telefon nie padnie. Bateria trzyma dobrze (dzięki Autorun Manager), a apki wszystkie działają.

      Ludzie za bardzo jarają się nowymi Androidami. Nic ci się nie stanie jak będziesz jechał na starym systemie. Google dba o zgodność aplikacji ze starymi wersjami dzięki Android Support Libraries.

      Natomiast co do postarzania Maców to opierałem się na tym komentarzu:
      https://www.reddit.com/r/MacSucks/comments/28docp/25_year_former_mac_user_says_apple_sucks_and_why/

      Ale z tego co mówią znajomi, to rzeczywiście jest z tym różnie.

    • Driggooziz

      Owszem, zgodność aplikacji tak. Tylko np. przyznawania uprawnień poszczególnym aplikacjom już nie masz – a to jest bardzo dobre to zarządzania dostępem aplikacji np. do internetu czy GPS. Rozumiem Twoje argumenty jak najbardziej, bo z systemów robi się kobyły i dodaje funkcje z których potem praktycznie nikt nie korzysta.

    • johny

      „Tylko np. przyznawania uprawnień poszczególnym aplikacjom już nie masz”

      Mam. W moim ROMie mam. Mogę każdej aplikacji ustawić uprawnienia jakie mi się podoba.

      Oglądałem nowości w 6, 7 i 7.1. I nie nie interesuje mnie to. Przynajmniej nie na tyle, żebym czuł jakieś parcie na nowe.

  • rzutki

    Ja już od dawna zastanawiałem się co win10 robi w czasie gdy ja nic nie robię. Nikt nie udzielił mi jeszcze odpowiedzi. Wystarczy zostawić go na moment by lampka dysku zaświeciła ciągłym światłem.
    A przymuły obserwuję podczas zwykłego przeglądania internetu.

  • Ja4

    co to znaczy 24 kreska rdzeniowy procesor? To jakaś nowa marka?

    • Ja4

      btw.: przy konstrukcji zdaniowej „o ile cośtam” drugi człon można zacząć od „o tyle”, „tak”, czy po prostu oddzielić przecinkiem. Rozpoczęcie go od „ale” nie jest zbyt przyjemne w odbiorze.

  • aaa

    I dlatego na liście TOP 500 superkomputerów 498 działa na Linuxie a pozostałe 2 … na Unixie.