196

Windows 10 Creators Update i znowu dziesiątki nowych opcji. Jestem już tym zmęczony

Mam wrażenie, że Microsoft nigdy się nie nauczy jak robić przyjazny dla użytkownika system. Wczoraj wieczorem wreszcie zainstalowałem Widnows 10 Creators update i już jestem zupełnie pogubiony. Do każdej nowej funkcji jaka doszła mamy kolejny panel z ustawieniami. Wszystko po to aby żyło się lepiej.

Windows 10 to bardzo dobry system ale niestety Microsoft nadal chce z użytkowników robić specjalistów, którzy nie mają w życiu nic innego do roboty jak tylko przestawianie ustawień i konfigurowanie Windowsa na komputerze. Kiedyś lata temu z dużym zapałem przystosowywałem sobie system do własnych preferencji, dziś natomiast nie mam na to absolutnie czasu i chciałbym aby po prostu system działał i był do optymalnie przygotowany do pracy czy grania. Tego Microsoft niestety nie chce zrozumieć i wraz z kolejną aktualizacją dochodzą kolejne opcje w systemie. Jest więc po prostu cudownie. Poza tym, że Windows 10 Creators Update nie wnosi dla mnie naprawdę nic ważnego (kilka pomniejszych aczkolwiek ciekawych zmian może zasługuje na moją uwagę).

Wszystko byłoby ok, gdybym wierzył, że nowe funkcje są skonfigurowane pod moje potrzeby. Ponieważ jednak Microsoft ich nie zna to domyślnie włącza mi każdą nową funkcję. I tak wczoraj zostałem obdarowany ponownym włączeniem DVR z gry, czy trybem gry (który ponoć działa słabo lub w ogóle). Już wcześniej tę opcję musiałem wyłączyć bo był konflikt z jedną z gier w które regularnie gram. Wczoraj natomiast musiałem robić to ponownie bo ktoś uznał, że moje wybory są nieistotne. Przy okazji aktualizacji, ktoś uznał też że lepiej wie jak powinienem ustawić tryb pracy dla mojej karty graficznej i monitora. Tak więc po każdej aktualizacji muszę sam odkręcać to, co twórcy systemu operacyjnego na siłę chcą mi wcisnąć.

Do poklikania i przetestowania w „wolnym czasie”
windows 10 creators

Rozumiem, że te setki ustawień i opcji które można przestawiać to wyróżnik Windowsów względem Mac OS, ale naprawdę uwierzcie, żyje się lepiej kiedy nie trzeba grzebać w zakamarkach systemu operacyjnego a tylko w podstawowej konfiguracji. To jest ta różnica, którą tak bardzo cenią sobie osoby pracujące na Macbookach. Otwieramy komputer i pracujemy, nawet jak będzie aktualizacja to możemy na nią nie zwracać uwagi bo wiemy, że producent nie popsuje i nie zmieni nagle kluczowych ustawień komputera. Ja kilka aktualizacji Mac OS przespałem nie interesując się co było w środku (czytałem, że drobne zmiany) i przeżyłem bez większych problemów ich instalacje. Apple rozumie, że użytkownik komputera to w większości ludzie, którzy chcą najzwyczajniej w świecie korzystać z niego bez konieczności zagłębiania się w zawiłe opcje konfiguracji. Przeciętny user nie jest i nie chce być specjalistą, ma własne życie, własną profesję a komputer jest od tego aby sprawnie wspomagać go w pracy czy rozrywce.

Mam nadzieję, że doczekam się czasów kiedy Windowsy będą miały zaszytą sztuczną inteligencje i zamiast pokazywać mi mnogość konfiguracji zrobią wszystko i ustawią za mnie bazując na moim stylu korzystania z komputera. Wtedy może taki Windows 10 Creators, zamiast godzinnej instalacji doinstaluje mi po prostu dwa fajne dodatki a reszta będzie opcją.

  • Wczoraj zrobiłem upgrade do nowej wersji 1703 dla dwóch urządzeń z win10 a dziś dwa laptopy poszły pod nowy system i jakoś nie marudzę.
    Za to przeglądarka Edge mnie wkurza bardziej niż dodany panel w ustawieniach

  • Zbigniew Pławecki

    jak dla mnie to MS za Creators Update powinien „zaa(eeekhm)alac na galerach”, 2 dni walczylem z doprowadzeniem kompa do stanu uzywalnosci po zainstalowaniu tego, bo sie aktualizacja pogryzla ze sterownikami NVidii i w sumie do tej pory nie wszystko dziala tak jak powinno.. gdzie jest dzial QA Microsoftu?

    • Hahha , mniej grzebać to pierwsza zasada a druga nie pisać bzdur jak się ma starego grata.
      Następny ekspert z gimnazjum z nowym kontem aby pierdoły pisać i bzdury zmyślać .
      ps.
      Dzieciaku zrobiłem wczoraj i dziś aktualizację dla 4 urządzeń i każdy z inną konfiguracją pod win10 i wszystko poszło jak nóż w masło a najnowsza wersja win10 (1703) hula aż miło :)

    • Zbigniew Pławecki

      mysle, ze jestem starszy od Ciebie, do reszty komentarza sie litosciwie nie ustosunkuje :)

    • BUHAHAHA tak to skomentuję :)
      ps.
      Na przyszłość zostaw aktualizację tatusiowi lub komuś dorosłemu co ma minimum wiedzy a nie zabrałeś się za coś o czym nie masz pojęcia :)

    • F of X

      Głupoty gadasz i mało się znasz. „Zrobiłem dla 4 urządzeń” jest błędem logicznym. Piszesz jakby obrazowało to cały stan rzeczy. Jak napisałem gdzie tutaj – lubię windowsa, aczkolwiek musiałem cofnąć aktualizację bo spieprzyła mi, na naprawdę dobrym sprzęcie, performance tak, jakby stał się PC bezużyteczny prawie. Czekać minutę na odpalenie VS, o wirtualnych maszynach nie wspominając (część pracy, vagrant, i te sprawy).

      Strasznie z Ciebie zarozumiały dupek, Nazir. I niesamowity ignorant.

    • Zbigniew Pławecki

      nie dupek, po prostu troll ;)

    • Mateusz Rogalski

      Mam średniej klasy sprzęt ( Lenovo y50-70 ) i nigdy nie musiałem czekać minutę na odpalenie VS. Na Twoim miejscu sprawdził bym serwisy i autostart.

    • F of X

      Sprawdzałem, za wiele się tam nie zmieniło. Jak mówiłem, cofnięcie update’u naprawiło wszystko. Czytałem też w necie, że sporo osób ma problemy z performance po update.

    • Wez choc raz przeczytaj tekst ktory komentujesz

    • mongol13

      … podejrzewam Grzegorzu, że prędzej się doczekamy jednak kolejnego gościa, który popyla po wodzie, zmienia wodę w wino i klonuje żarcie, niż sensowny, merytoryczny komentarz ze strony Nazira…

    • Mateusz Rogalski

      Potwierdzam, aktualizacja na 3 udządzeniach przebiegła bezproblemowo. Ustawiać dużo musiałem tylko na maszynie developerskiej, z pozostałymi nie trzeba było nic robić.

    • damianglu

      Jak się używa kompa do puszczania disko-polo na potańcówach w remizie to nie ma się problemów haha

    • Maks Cavallera

      Jakie masz problemy ze sterami NVidii?
      U mnie na czarnym pojawiły się zielone mijające kropeczki. Aktualizacja sterów nic nie dała. Przed aktualizacją czarny był czarny.

    • Zbigniew Pławecki

      czarny ekran z widocznym jedynie kursorem po zalogowaniu, niby wyszly jakies stery specjalnie pod Creators Update, ale niewiele pomogly, znalazlem sposob, zeby to obejsc, ale teraz przy starcie pojawiaja mi sie jakies smieszne bledy typu „Nie znaleziono procedury wejscia…” :D

    • Na przyszłość zostaw aktualizację tatusiowi lub komuś dorosłemu co ma minimum wiedzy i pojęcia.
      ps.
      Zawsze powtarzam nie dawać komputerów gimnazjalistom bo zawsze coś uwalą i zepsują rodzicom :D

    • Maks Cavallera

      U mnie tylko to co opisałem. Poza tym wszystko ok.

    • oko0505

      u mnie tez wywalilo stery w nowym lapku za 5k

    • Oj bajkopisarzu laptop za 5k to widziałeś na obrazku
      Kolejny ekspert z nowym kontem aby pierdoły opowiadać i hejtować MS win10

    • oko0505

      ale Ty jestes jeb…ty, nie kazdy musi sciemniac, chyba z 3h walczylem z gladzikiem po tej aktualizacji

    • Jasne , tylko wam trolle pokemony bajkopisarze coś się przytrafia złego z tym okropnym MS :)
      ps.
      Dzieciaku gładzik ci nie działał ??? och boże :)
      Mam ekran dotykowy z 10 punktowym dotykiem bardziej skomplikowane niż gładzik i 2 różne urządzenia po aktualizacji nie mają żadnych problemów a gładzik w Asus działa również :)
      ps.
      Mniej grzebać i nie kasować tego co producent dodał do obsługi komputera to wtedy będą stery i reszta.
      Jak już uwalisz to trzeba ponownie instalować ze strony producenta ten sterownik pod chipset a nie pierdoły zmyślać że MS ci komputer uszkodził
      Druga rada naucz się poprawnie aktualizację upgrade od MS robić a nie format dysku

    • oko0505

      geniusz

    • Ekspert i dlatego od czasów win8 przechodziłem wszystkie upgrade do nowszych wersji i nie mam żadnych problemów :)
      ps.
      Czysta instalacja po zakupie laptopa ale wcześniej pobrane sterowniki i chipset dla tego modelu aby potem to zainstalować gdyby uniwersale od MS nie wszystko obsługiwały

    • Przestac wymysla teorie bo i tutaj dostaniesz bana.

    • Mateusz

      Po prostu daj mu shadowbana, przez niego sekcja komentarzy wygląda czasami niczym śmietnik. Trollować trzeba umieć, Nazir po prostu spamuje.

    • DonEladio

      No wreszcie jakaś reakcja. Wyzywa wszystkich jak leci.

    • Tsubasa

      Wreszcie!

    • damianglu

      Wreście! Pochwalam reakcę powinna być wcześniej, choćby reakcja może by się opamiętał.

    • Borsuk

      Daj mu bana to zniknie 75% komentarzy :P

    • F of X

      Nie jestem hejterem. Lubię windowsa, ale musiałem cofnąć instalację. Mój, naprawdę dobry PC, po aktualizacji czekał około minuty, aby odpalić visual studio i około 3 minut, aby odpalić CS:GO. To drugie zdzierżę, to tylko relax. Ale do pracy przestał być użyteczny.

    • Zbigniew Pławecki

      i tak Nazir specjalista zaraz Ci powie, ze masz 5 lat i powinienes gameboya obslugiwac, a nie PC :D

    • F of X

      Łap niżej komentarz. :)

    • DonEladio

      No niestety ta bezużyteczna aktualizacja to straszny syf, nie polecam, i tak niepotrzebna do niczego, miesiące robili bezużyteczną aktualizację, która tylko psuje system, to smutne.

    • steve

      soa#1 na 5 kompach w rodzinie, nic sie nie gryzlo zarowno z AMD czy Nvidia.

      Przy tej ilosci kombinacji konfiguracji niemozliwym jest przetestowanie wszystkiego, masz cos zrypane i tyle.

    • Zbigniew Pławecki

      chyba nie tylko ja, skoro jest to jeden z najczesciej zglaszanych bledow po wypuszczeniu Creators Update ;)

    • steve

      nie przekonales mnie, chyba, ze masz dostep do statystyk w skali makro. narzekaja ci co mieli jakies glitche przy aktualizacji, cala reszta siedzi cicho bo im dziala

  • Marcin Szu

    Nikt ci nie karze grzebac. Mogles zainstalowac i nie dotykac tych opcji – tak samo jak na Macu byc przecietnym userem. Roznica polega na tym, ze tutaj daja ci mozliwosc grzebania a tam nie.

    • Dokładnie z tym się zgadzam .
      ps.
      Zawsze sympatyk Apple i kupujący ich g*no zabawki będzie tam chwalił a tu narzekał i ganił ms więc podchodzę do tych osób z uśmiechem :)

    • Marcin Szu

      Aha i jeszcze jedno:
      „nawet jak będzie aktualizacja to możemy na nią nie zwracać uwagi bo
      wiemy, że producent nie popsuje i nie zmieni nagle kluczowych ustawień
      komputera”
      To jest klamstwo. Praktycznie wszyscy moi znajomi posiadajacy sprzet appla maja zasade – przez pierwsze pol roku albo dluzej nie aktualizowac do najnowszej wersji bo przez ten czas nic nie dziala dobrze. Tyczy sie to kompow jak i telefonow.

    • ołmajgad

      Żadne kłamstwo idioto. Systemy Apple są bezproblemowe.

    • mongol13

      W takim razie pogratulować znajomym zdrowego rozsądku :) Ładowanie się w cokolwiek na pałę zaraz po premierze- czy to soft, czy sprzęt to jednak mocno ryzykowna sprawa- ja zresztą robię tak samo- czekam, patrzę, czy są problemy, dopiero potem instaluję.
      Tak BTW to takie zachowanie stało się obecnie filozofią kupowania gier komputerowych- jest premiera i czeka się, aż gra wyjdzie w jakimś GOTY, albo innej „edycji rozszerzonej”, bo do tego czasu może załatają jakieś 90% baboli i będzie się dało grać.

    • Marcin Szu

      Moi znajomi nauczyli sie tego metoda empiryczna – zrobili aktualizacje zaraz po wyjsciu i okazalo sie, ze nie dziala im wszystko tak jak powinno. :)

    • Kolejny co nie przeczyta nawet do konca tekstu- gratuluje.

    • Marcin Szu

      Komentarz tak samo slaby jak ten artykul. Starasz sie mnie zdyskredytowac w kiepski sposob i bez konkretow. Ja ci napisalem co w twoim felietonie jest bzdura, moglbys napisac co jest nie tak w moim komentarzu. Postanowiles jednak zadzialac w ten sam sposob co przy pisaniu artykulu – isc na latwizne i napisac cos bez zastanowienia. Slabe oj slabe.

    • cozapokemon

      Nie rozumiesz baranie że bzdury piszesz?

    • Marcin Szu

      No coz.. wlasciwie ciezko dyskutowac z takim bezwartosciowym komentem. Sam sobie wystawiasz swiadectwo, nie musze cie obrazac nawet.

    • Feniks06

      No przecież Ci napisał że najwyraźniej nie przeczytałeś całego artykułu. Ja rozumiem dlaczego tak uważa jak czytam Twój komentarz.

    • Marcin Szu

      Ahaaa, teraz wszystko jasne. Tak tutaj się prowadzi dyskusje.
      W takim razie ja mówię, że żaden z was nie przeczytał całego mojego komentarza i patrząc na to co piszecie myślę, że mam rację.

      Rozumiem, że wygrałem w takim razie bo użyłem „argumentu” o nieczytaniu jako ostatni?

      Ludzie. Czy wy wiecie jak się prowadzi dyskusje? Pojęcie argumentu jest wam obce jak rozumiem? Żaden z was nie napisał czemu nie mam racji i czemu wygląda jakbym nie przeczytał felietonu. Co to za styl dyskusji beznadziejny. Jakbym gadał z całym zastepem troli. I nic dziwnego że tak jest skoro sam autor artykułu taki styl rozmowy narzuca.

    • Feniks06

      Ok… jak sobie życzysz:

      „Nikt ci nie kaze grzebac. Mogles zainstalowac i nie dotykac tych opcji –
      tak samo jak na Macu byc przecietnym userem. Roznica polega na tym, ze 
      tutaj daja ci mozliwosc grzebania a tam nie.”

      Odpowiedź z tekstu: „Wszystko byłoby ok, gdybym wierzył, że nowe funkcje są skonfigurowane
      pod moje potrzeby. Ponieważ jednak Microsoft ich nie zna to domyślnie
      włącza mi każdą nową funkcję.”

      oraz

      „Przy okazji aktualizacji, ktoś uznał też że lepiej wie jak powinienem
      ustawić tryb pracy dla mojej karty graficznej i monitora. Tak więc
      po każdej aktualizacji muszę sam odkręcać to, co twórcy systemu
      operacyjnego na siłę chcą mi wcisnąć.”

      Rozumiesz już, że chodzi o to, że nie grzebał tylko po aktualizacji ustawienia domyślne ponownie aktywują funkcje, które On sobie powyłączał?

      „Postanowiles jednak zadzialac w ten sam sposob co przy pisaniu artykulu –
      isc na latwizne i napisac cos bez zastanowienia. Slabe oj slabe.”

      Ano słabe tak napisać coś bez zastanowienia.

    • Marcin Szu

      Gdyby w pierwszej kolejnosci na windowsie nie przestawil tych opcji „pod swoje potrzeby” (a przestawil bo ma taka mozliwosc) tylko dzialal na wersji domyslnej to nie musialby w nich grzebac nigdy. Tym sie wlasnie rozni windows od maca. W macu TEZ nikt sie nie zastanawia nad tym jakie sa twoje potrzeby. Dostajesz gotowca z ktorym nic nie mozesz zrobic a jak bedziesz chcial zrobic cos bardziej zlozonego niz przegladanie neta to tez bedziesz musial sie nagrzebac w systemie i zewnetrznym sofcie.

      Nie odniosles sie natomiast do tego, ze autor klamie piszac, ze aktualizacje maca zawsze sa udane.

      Ja nie twierdze, ze windows jest lepszy, ani nie twierdze, ze mac jest gorszy. Twierdze natomiast, ze ten artykul jest napisany przez fanboja apple, bez zastanowienia. Albo jest to totalna nieznajomosc tematu albo z jakiegos powodu swiadome wprowadzanie ludzi w blad. Pozniej uzytkownicy ktorzy nie maja pojecia o jednym i o drugim (ani o innych) systemie powtarzaja takie bzdury i twierdza, ze Mac jest taki drogi bo jest bezawaryjny.

      edit//
      Ale dzieki, taka rozmowa jest zdecydowanie lepsza. Pozdro

    • Feniks06

      „Nie odniosles sie natomiast do tego, ze autor klamie piszac, ze „aktualizacje maca zawsze sa udane”

      Nie odniosłem się bo w tym temacie nie mam bladego pojęcia. Z apple miałem do czynienia ostatni raz lata temu przy okazji iPoda i chyba ze dwie dekady temu przy okazji iMac.

      „Gdyby w pierwszej kolejnosci na windowsie nie przestawil tych opcji „pod swoje potrzeby” (a przestawil bo ma taka mozliwosc) tylko dzialal na wersji domyslnej to nie musialby w nich grzebac nigdy”

      No tak. Tylko jak ja rozumiem autor się wkurza, że coś co już sobie przestawił z kolejnymi aktualizacjami jest przywracane na ustawienie domyślne, które jak rozumiem są odmienne od jego preferencji. Przyznasz chyba, że to nie jest normalne :)

    • Marcin Szu

      Wlasnie mam z tym problem bo mi sie te windowsowe ustawienia nie przestawiaja. Moze mialem farta.

      Pojawily sie calkiem nowe opcje – w tym wypadku omawiany tryb gry i wszystko co z nim zwiazane, a wiec wszystko co z nim zwiazane zostalo domyslnie wlaczone. Czepialbym sie raczej tego, ze sam tryb gry nie spelnia oczekiwan w nim pokladanych, nie powoduje zadnej roznicy niz tego, ze jedna opcja (dvr) z calego pakietu zostala „ponownie” wlaczona. Pisze ponownie w cudzyslowie bo z tego co pamietam wczesniej dvr byl czescia aplikacji xbox a nie samego systemu windows. Dopiero teraz pojawil sie on w ustawieniach windy.

      Co pisze autor:
      1. „gdybym wierzył, że nowe funkcje są skonfigurowane pod moje potrzeby. Ponieważ jednak Microsoft ich nie zna to domyślnie włącza mi każdą nową funkcję”
      No tak, jak sam autor napisal, to jest calkiem nowa funkcja, skad MS ma wiedziec jak ty sie na nia zapatrujesz?

      2. „przy okazji aktualizacji, ktoś uznał też że lepiej wie jak powinienem ustawić tryb pracy dla mojej karty graficznej i monitora.”
      Tego nie rozumiem do konca. Gram w CS GO namietnie, ustawienia w karcie graficznej dedykowane pod ta gierkie jakie posiadam nie zmienily sie po zrobieniu aktualizacji. Nie zmienily sie tez moje ustawienia, ze wszystko ma dzialac domyslnie na karcie dedykowanej. To ze sama gra dziala gorzej to juz inna sprawa. Tryb gry ssie mocno i mam nadzieje, ze jeszcze beda go poprawiac.

      3. No i tutaj jeszcze ten klasyk „Ja kilka aktualizacji Mac OS przespałem nie interesując się co było w środku (czytałem, że drobne zmiany) i przeżyłem bez większych problemów ich instalacje.”
      Dalem wczesniej link do artykuly gdzie jest ladnie opisane jak to jest. Mozna tez sobie poguglowac i znalezc cala mase tematow na forach i blogach o tym co sie sypie w macach po updejtach. A jako ciekawostka jeszcze screen z mojego podworka, tak wyglada jego zegarek po aktualizacji maca :) https://uploads.disquscdn.com/images/196fc4b93edaa6910ebe849055e3850936fdc3ec86a47eab5551bc9bbd11378d.jpg

      Jakie wnioski? A no takie, ze w kazdym systemie dziala to w ten sam sposob. Nie ma systemu idealnego i tyle.

    • Marcin Szu

      Wlasnie mam z tym problem bo mi sie te windowsowe ustawienia nie przestawiaja. Moze mialem farta.

      Pojawily sie calkiem nowe opcje – w tym wypadku omawiany tryb gry i wszystko co z nim zwiazane, a wiec wszystko co z nim zwiazane zostalo domyslnie wlaczone. Czepialbym sie raczej tego, ze sam tryb gry nie spelnia oczekiwan w nim pokladanych niz tego, ze jedna opcja (dvr) z calego pakietu zostala „ponownie” wlaczona. Pisze ponownie w cudzyslowie bo z tego co pamietam wczesniej dvr byl czescia aplikacji xbox a nie samego systemu windows. Dopiero teraz pojawil sie on w ustawieniach windy.

      Co pisze autor:
      1. „gdybym wierzył, że nowe funkcje są skonfigurowane pod moje potrzeby. Ponieważ jednak Microsoft ich nie zna to domyślnie włącza mi każdą nową funkcję”
      No tak, jak sam autor napisal, to jest calkiem nowa funkcja, skad MS ma wiedziec jak ty sie na nia zapatrujesz?

      2. „przy okazji aktualizacji, ktoś uznał też że lepiej wie jak powinienem ustawić tryb pracy dla mojej karty graficznej i monitora.”
      Tego nie rozumiem do konca. Gram w CS GO namietnie, ustawienia w karcie graficznej dedykowane pod ta gierkie jakie posiadam nie zmienily sie po zrobieniu aktualizacji. Nie zmienily sie tez moje ustawienia, ze wszystko ma dzialac domyslnie na karcie dedykowanej. To ze sama gra dziala gorzej to juz inna sprawa. Tryb gry ssie mocno i mam nadzieje, ze jeszcze beda go poprawiac.

      3. No i tutaj jeszcze ten klasyk „Ja kilka aktualizacji Mac OS przespałem nie interesując się co było w środku (czytałem, że drobne zmiany) i przeżyłem bez większych problemów ich instalacje.”
      Dalem wczesniej link do artykulu gdzie jest ladnie opisane jak to jest. Mozna tez sobie poguglowac i znalezc cala mase tematow na forach i blogach o tym co sie sypie w macach po updejtach.

      Jakie wnioski? A no takie, ze w kazdym systemie dziala lub sypie sie w ten sam sposob. Nie ma systemu idealnego i tyle.

    • Feniks06

      Tu się akurat zgodzę. Ja to w ogóle mam takie podejście że mnie strasznie dziwi to narzekanie na systemy przez takich zwykłych użytkowników. Ze ten jest lepszy, tamten gorszy, a ten dziurawy, tamten porażka itd. Sądzę że jestem takim zwykłym statystycznym użytkownikiem domowym. Komputer używam głównie jako przeglądarki internetu, odtwarzacza filmów, czasem do pracy (większość pracy wykonuje na komputerze w pracy) rzadziej do grania. Ja osobiście poza wizualnym nie wiedzę jakichś różnic pomiędzy XP a kolejnymi wersjami. Siedzę obecnie na 10tce, jest ładniejsza, chodzi sprawnie, fakt zżera dysk twardy na 100% przez jakiś czas po uruchomieniu i nie mogę sobie z tym poradzić przez co muli na początku. Wszystko co chce uruchamia mi się bez problemu, brakuje mi tylko mojego ulubionego menadżera pobierania. Może już jest na win 10 ale nie sprawdzałem dawno. Gry działają, chyba że są bardzo stare to różnie z tym bywa. Sterowniki działają, wszystko się aktualizuje gdzieś w tle więc nawet nie wiem kiedy. Nie chodzi mi o to by jakoś tutaj chwalić Windows bo wydaje mi się to po prostu normalne. Zaskakujące dla mnie jednak jest to jak wiele osób narzeka na Windowsa że to gowno że to że tamto.

    • Krzysztof Szmergiel

      Tyle, ze na macu nie zmieniaja sie te opcje z wersji na wersje. Jak raz cos zmienilem to juz tak zostaje. Co do bezawaryjnosci maca, to moja zona przez lata przacowala na komputerze z windows. Ja uzywalem Linuxa od wielu lat a jedyna stycznosc z windows to byl komputer zony, ktory trzeba bylo przeinstalowac bo zwolnil straszliwie, cos przestalo dzialac, ktoras poprawka wywalala go do bluescreena itd. Od kiedy zona sieci na iMacu (jakies 2 lata) nie robilem przy nim absolutnie nic. Kompletnie nic. Skonfigurowalem raz i tak dziala.

    • Marcin Szu

      No tak, bo na maca jest zdecydowanie mniej brzydkiego softu typu pobieraczki z programowsow ktore potrafia zamulic totalnie kompa.
      Ja natomiast mam teraz w pracy kumpla ktory ostatnio zapytal czy jak przeinstaluje system na macu to mu sie windows z bootcampa zepsuje. Macos zaczal potwornie wariowac i musi cos z nim zrobic a nie chce tego windowsa tracic bo dziala bezawaryjnie.

      I znow pytanie. Czy to znaczy, ze windows jest lepszy. Czy ze mac jest lepszy? Nie, to nic nie oznacza. Zupelnie nic.

      Kurde ludzie, przestancie prowadzic bezsensowne wojny. ZADEN system nie jest bezawaryjny. Wszystkie moga sie zepsuc ale nie musza. Duzo zalezy od sposobu uzytkowania i troche od przypadku.

    • Krzysztof Szmergiel

      Ale wywalenie ustawien uzytkownika po instalacji nowej wersji to jest raczej celowe dzialanie MS a nie „wypadek”. Jest to tym bardziej irytujace jak wlaczona funkcja nie dziala dobrze i nawet MS o tym wie, tak samo jak trzeba setki opcji przejrzec zeby znalezc co MS akurat pozmienial.

    • Marcin Szu

      Wiesz, z tymi setkami opcji to takie troche przesadzenie. Byl na antywebie artykul na ten temat zreszta:
      http://antyweb.pl/nowe-funkcje-windows-10-creators-update-ktore-mozna-przegapic/

      Mi sprawdzenie tego samemu zajelo pare minut. Wiekszosc to sa opcje ktore nie maja wplywu na twoje korzystanie z komputera. Wszystko rozbija sie tutaj o tryb gry ktory jak napisalem wczesniej jest czyms zupelnie nowym i w artykule nie do konca jest prawda. DVR o ktorym napisal autor nie byl wczesniej w opcjach windy tylko w aplikacji xboxowej. Teraz pojawil sie bezposrednio w windowsie.

      Mi sie zadne ustawienia w windowsie nie zmienily po zainstalowaniu aktualizacji, a przynajmniej nic co bym zauwazyl. Ustawienia karty graficznej spersonalizowane pod gry w ktore gram zostaly tak jak byly. Tapety, styl pulpitu, ikonki, gesty touchpada, sieci wifi, urzadzenia itp. Wszystko jest tak jak bylo. Zakladam zatem, ze u autora tekstu jednak to byl problem a nie celowe dzialanie MS.
      I kolejny raz powtorze, na macu tez takie chece sie dzieja.
      http://applefix.pl/2016/10/17/9-najczestszych-problemow-z-oprogramowaniem-macos-sierra/

      Tobie sie nie przytrafily na macu, mi sie nie przytrafily na windzie. Farciarze z nas.

    • Krzysztof Szmergiel

      Pierdoly Pan gadasz. Ustawienia domyslne apple sa ustawione optymalnie. Poza tym jeszcze zadna aktualizacja nie zmienila:

      – Dock nadal jest ukryty – bo tak lubie,
      – Expose aplikacji nadal 4 palce w dol,
      – Theme menu nadal ciemny,
      – Nacisk na touchpad zeby kliknac nadal lekki,
      – Ustawienia skali dla ekranow oraz ich rozmieszczenie takie same jak przed instalacja, i to nie dla aktualnej konfiguracji ale tez dla roznych kombinacji zewnetrznych monitorow w robocie i domu.
      – Nadal moge sie podlaczyc do wszystkich moich sieci WiFi,
      – Nadal moge sie polaczyc z moimi urzadzeniami bluetooth.

      Jednym slowem dziala.

    • Marcin Szu

      Ale do czego sie to odnosi?

      A rozkminijac wypowiedz:
      „Ustawienia domyslne apple sa ustawione optymalnie. ”
      Dla kogo? Kazdy moze inaczej rozumiec optymalnosc ustawien – ja np. nie trawie stylu poruszania sie po systemach appla i one same w sobie sa dla mnie nieintuicyjne czyli nie optymalne.

      „Poza tym jeszcze zadna aktualizacja nie zmienila”
      A czy ja twierdzilem gdzies, ze zmienila?

      „Jednym slowem dziala.”
      U ciebie dziala. W necie natomiast jest pelno artykulow, postow na forach i blogach ludzi ktorym aktualizacje na macu cos pozmienialy albo zepsuly.
      U mnie natomiast w windowsie po aktualizacji tez wszystkie ustawienia sa tak jak byly. Czy to znaczy, ze windows jest bezawaryjny bo u mnie jest wszystko ok? Nie, o jest milion ludzi ktorym sie cos spierdzielilo.

      W zwiazku z tym kolejny raz zmierzam do tego, ze macos to taki sam awaryjny system jak kazdy inny.

    • Krzysztof Szmergiel

      Jezeli nie trawisz macOS to po prostu uzywasz czegos innego (Windows w twoim przypadku). Dla mnie na przyklad kompletnie iOS nie wpisuje sie w moj workflow, wiec uzywam Androida. Kazdy co lubi.

      Domyslne ustawienia apple sa ustawione optymalnie dla przecietnego uzytkownika. A poniewaz ja mam swoje upodobania i przyzwyczajenia, to zmienilem czesc opcji raz (5 lat temu) i nie musialem juz do nich wracac.

      Prawde mowiac rozne ludzie mieli problemy z nowymi wersjami macOS, ale nie slyszalem zeby ktorykolwiek zresetowal nagle ustawienia systemu do domyslnych.

      Lepiej, macOS mial nawet taka swoja Viste (werjsa Yosemite) gdzie wystepowalo bardzo duzo problemow. Ale nawet ta wersja nie zresetowala moich ustawien.

      Dodatkowo macOS nie zmusza cie do instalacji nowszej wersji, wiec po wpadce Apple z Yosemite zawsze czekam z 2 miesiace zanim zrobie upgrade. Dodatkowo robie to w takiej chwili gdzie ewentualnie moge poswiecic ta dodatkowa godzine na przywrocenie poprzedniej wersji z time machine.

  • Mateusz Opoka

    Grzegorz, dlaczego z graniem też nie przeniesiesz się na Macbooka? :) Jeżeli MacOS jest taki spoko, to po co zadręczać się posiadaniem Windowsa? Koniec sarkazmu.
    Sam posiadam Della z Windows i Macbooka Air. Dużo pracuje na Windowsie, bo tego wymaga moja praca, a problem z MacOS mam taki, że kiedy go włączam to się strasznie nudzę! Bo nie wiem co tam można robić oprócz przeglądania Internetu. MacOS służy mi do tego, do czego kiedyś służył tablet z Androidem. Do czytania Twittera podczas oglądania meczów w TV. W sumie wolałbym iPada, ale ci wspaniali artyści nie pomyśleli o wielu domownikach korzystających z jednego urządzenia i nie pozwalają ustawić kont użytkowników w systemie iOS.
    Windows i MacOS są różne, mają swoje dziwactwa. Ale nie są to systemy w pełni zamienne. Na pewno nie, jeżeli ktoś ma jakieś szczególne (czyżby?) wymagania. Jeden system pozwala się spersonalizować na wszelkie sposoby, a drugi w ogóle. Tylko co ci to daje, jeśli w rezultacie i tak potrzebujesz używać ich obu?

    • zakius

      dokładnie tak, mak to jest najgorszy system mobilny na rynku, gorszy nawet od ios, ale bardzo próbuje robić za duży
      jasne, pewne rzeczy da się zrobić, ale… po co? już lepiej trochę podłubać w kubuntu…

    • Krzysztof Szmergiel

      Rozumiem, ze zachowanie ustawien sprzed instalacji update’u to jest takie dziwactwo? Czy moze jak @marcin_szu:disqus uwazasz, ze wystarczylo nic nie zmieniac i wtedy nie byloby problemu.

  • perlusconi

    ale kto ci broni pracowac na maku i nie siac lamentu? Masz wybor. A tak robisz z siebie placzacego masochiste. I jako uzytkownik maca nie wierze w te teksty, ze osx po prostu dziala i wszystko jest intuicyjne.

    • Dla mnie ten cały OSX to takie samo ułomne ograniczone mega g*no jak GNU/Linux
      Reasumując Unix i Linux siebie są warci jako margines vs. Windows

    • doogopis

      ułomne ograniczone mega g*no
      A już myślałem że piszesz o sobie.

    • Zawsze powtarzam nie dawać komputerów gimnazjalistom bo zawsze coś uwalą i zepsują rodzicom :D
      Hahahha , widać kto na MS win10 marudzi i hejtuje , żałosne typy i fanboys Apple

    • Nie masz pojecia o czym mowisz. Czy ty masz jakas misje w tym gadaniu zbdur na kazdy temat. Jak 10 latek co mu sie wydaje ze wszystko rozumie.

    • F of X

      btw. ciekawe jak podsumuje Nazir ilość serwerów, które są na dystrybucjach linuxa? Nagle windows staje się malutki.

    • Przecież od dawna linux stracił swój znaczący udział na serwerach i bardziej się opłaca w firmach mieć serwer pod MS
      Skończ powtarzać mity i bzdury sprzed 10 lat i dawno nie aktualne
      Nawet DP które faworyzuje linuksiarzy mają serwer MS
      ps.
      Świat w roku 2017 trochę już inaczej wygląda niż to co czytałeś

    • F of X

      Tak? Na jakie technologie oprócz .NET opłaca się trzymać Windowsa na serwerze? Python, który po backendzie teraz jest przodujacy? Rosnący nodejs i express? Maszyna Javy? Nazir… proszę Cię. Mity i bzdury sprzed 10 lat… stack spotify? Django, stack githuba? Django. Skąd Ty Nazir czerpiesz informacje?

    • Borsuk
    • F of X

      Wątpię w te statystyki. W szczególności, że mówimy tutaj tylko o jednej firmie („in the Spiceworks network”). Wyniki poza tym są w ogóle dziwne. Wszystkie dystrybucje lin do jednego, ale red hat osobno.

      w3techs podaje (mówimy o serwerach) odmienne zupełnie. 66.5% do 33.5% na niekorzyść Windowsa.

      Nie zrozum mnie źle, sam korzystam z Win. Jednak do obsługi serwerów preferuję linuxa. Tak jak większość developerów. Większość usług z których korzystasz stoi na linux. Chociażby antyweb, Google, spotify…

    • Borsuk

      Serwery to nie tylko apache i WWW. Są jeszcze serwery baz danych, serwery plików, serwery obsługujące obliczenia w chmurze, wirtualizacja, redundancja itd itd..Linux+apache/nginx mają o wiele większy udział od serwerów microsoftu. W bankach wszystko raczej chodzi na WS.

    • F of X

      Tak, banki stawiają częściej na .NET i rozwiązania Microsoftu. W każdym razie mówiłem tutaj o serwerach web / bazy danych. Te najczęściej stoją na dystrybucjach Linuxa. Również do chmur jest najczęściej wykorzystywany. Także… internet stoi nadal na Linuxach. Nic się tutaj nie zmieniło w ostatnich latach.

    • Grzegorz z GNU/Linux miałem styczność kilka lat i kilka dystrybucji łącznie z Xtreme , więc mam więcej pojęcia niż ty i do czego to było przydatne vs. MS winXP czy win7 :)
      ps.
      Druga kwestia to znam na tyle o ile Apple i system a nawet kilka razy zastanawiałem się czy z ciekawości nie kupić Macbook Air.
      Właśnie i tu nasuwa się poważne pytanie faceta dorosłego który potrzebuje profesjonalnych programów do pracy czy domu
      Po co wywalić 6000 zł. na trochę inną kopię klon Linux jak ja to widzę i całą ułomność tego systemu i ograniczenia jak za 3000-6000zł. mogę mieć świetny laptop z MS win10 działający z programami jakie używa większość ludzi na świecie
      Gdybym chciał mieć Macbook to bym go dawno kupił a nie coś innego o dużo większej wartości niż kosztują 2 Macbooki
      Z jakiegoś powodu bardziej złożonego korzystam z MS win10 a nie OSX
      Pozdrawiam

    • ZBANOWAĆ Nazira

      Moderatora już nie wyzwiesz od bajkopisarzy i od pokemonów z gimbazy, tylko grzecznie piszesz i jeszcze pozdrawiasz trollu Ty.

    • ef

      Sam używałem OS X i Mac OS przez dwa lata. Rozumiem, że komuś może się podobać i rozumiem, że płynność działania jest dużym atutem. Niestety tam jest tyle niedopracowanych pierdół, że jak zrobiłem sobie rachunek zysków i strat – wróciłem do Windowsa. Przykład pierwszy z brzegu – problemy z NTFS na Macu.

      Wszystko jest jednak dla ludzi. Jeżeli wolisz system Apple, to dobrze Ci tak. Oby służył. Windows nie jest jednak taki zły jak go malują.

    • Karol Hamann

      Przecież możesz sformatować dysk na exFAT

    • gom1

      Czy możesz w końcu wygonić stąd tego trolla?

    • Borsuk
    • lol

      o kurde tylko 8% stanowia megawydajne komputery branzy it…

      ahahHAAHahAHahAhaHAhaHAHAhaHAhaHAa

    • Tsubasa

      Nazir, skończ pierdzielić te głupoty. Nie rozumiesz specyfiki OSX, a tym bardziej Linuxa.
      Piszesz, jakbyś był wszechwiedzący. Piszesz, że Windows to jedyne co światu wyszło…. Tak nie jest!

      Przyjmij do wiadomości, że ludzie są różni. Przyjmij do wiadomości, że ludzie mają różne potrzeby. Przyjmij do wiadomości, że systemy operacyjne są inne, mimo że służą do tego samego. Przyjmij w końcu do wiadomości, że jak Tobie coś działa na świętej dziesiątce, nie znaczy że innym również.

      Windows to złożony i nadmiarowy system – stworzony dla większości, co oznacza, że większości będzie działać poprawnie, ale nie wszystkim. Co do systemów operacyjnych konkurencji – tych to ty na oczy nie widziałeś.

    • gom1

      Nie karm trolla.

    • NA PC gram w gry i czasem pracuje – nie mog

  • zakius

    ja wiem, że dla użytkownika maka MOŻLIWOŚĆ WYBORU jest przerażająca, ale podpowiadam, że w takim wypadku nie trzeba go podejmować!
    co prawda to wstyd nie zerknąć jak można sobie jeszcze bardziej ułatwić życie, no ale jednak może to być pewien szok, jak to? to się tak da?
    a co do wygody interfejsu to naprawdę, da się lepiej, ale to trzeba samemu wyrzeźbić, bo żadne gotowe środowisko nie potrafi tego
    jasne, irytuje mnie to, że pewne rzeczy trzeba zmieniać, że nie mogą dać tego domyślnie, albo że trzeba grzebać we wnętrznościach explorera za pomocą programów trzecich (a bo mało ich trzeba żeby mak stał się chociaż trochę mniej irytujący? mało paczek i skryptów od niezależnych maniaków trzeba by jakiekolwiek środowisko na linuksa doprowadzić do porządku? tak być nie powinno, ale niestety jest i windows wypada najlepiej)

  • Game mode jest do kitu. Przy włączonym Game mode CS:GO ciągle się tnie, klatkuje, zwalnia.

    • dlatego zalecaja to wylaczyc

    • Mateusz Rogalski

      DVR jest usługą XBox’ową, która utrzymuje „stały” framerate, nie jest to zwalnianie i klatkowanie. Jest to używane na konsolach i przy grach ze sklepu Microsoft’a, przy innych grach jest to narzędzie do frustracji użytkownika. Dlatego też polecam zrobić sobie skrypt w batch’u który będzie zmieniał te ustawienia po uruchomieniu.

  • Czesław Liebert

    Póki co 1703 poszło u mnie na 7 stacjonarkach, dwóch notebookach Lenovo, dwóch Dell i jednym Fujitsu. Póki co problemów nie stwierdzono, ale to może być z racji tego, iż zawsze robię te „duże” upgrade’y w wersji „na czysto”…

    • U mnie 2 laptopy Toshiba i Asus , tablet HP i Asus stick QM1 z win10 bez problemów po upgrade nie mają żadnych problemów
      ps.
      Śmiać mi się chce jak czytam pierdoły gimbazy że coś nie działa i marudzą

    • doogopis

      I potwierdza sie powiedzenie że głupi ma szczęście,najgłupsi też z tego co widze! Hue hue hue!

    • Bo problemy mają tylko ci z Unix i Linux oraz nieudacznicy którzy rodzicom chcieli zrobić aktualizację a g*no potrafią zrobić jak wypociny na blogu napisać anonimowo lub z nowego konta

    • Feniks06

      A Ty to bzdur anonimowo nie piszesz?

    • Rantarus

      Jako serwisant IT mogę potwierdzić, że Update w10 potrafią coś wywalic…. zwłaszcza na starszym sprzęcie. ALE!

      Dla Wszystkich, którzy marudzą, że coś się wysypało.

      Polecam robić Update przez Media CrationTool bo robi je „na czysto” w przeciwieństwie do Windows Update Agent

      A jeśli to za trudne… Gwarantuje, że reinstalacja, czytaj format sprawią, że system postawi się poprawnie.
      W pracy instalowałem W10 CU na hmm.. SETCE maszyn. W domu na 3. (jedna z integrą, druga z Quadro a trzecia ma wiekowego radka) Wszystko śmiga.

      MIłego wieczoru

    • Też jak wspomniałem nie mam problemów i zawsze najnowszy system hula na różnych urządzeniach i konfiguracjach.
      Pozdrawiam

    • Foldex

      Ale niestety większość użyszkodników nie robi instalacji na czysto. To powoduje masę problemów.

    • Jak się ma już wcześniej instalację na czysto od czasu win8.1 lub win10 to nie ma potrzeby robić resetu tylko jak ja instaluję kolejny najnowszy upgrade i podmieniam system na nowszy :)

    • Foldex

      Ale mało ludzi tak ma – patrze po znajomych. Kupują laptopa np. o zgrozo HP, jest tam zainstalowana tona syfu, a po aktualizacji do W10 wszystko zaczyna szaleć. Tak nie powinno być

    • Zawsze po zakupie nowego urządzenia zapoznaję się ze sterownikami producenta i chipset , pobieram i zapisuję na sd/pendrive .
      Potem robię czystą instalację bez śmieci jak są i tylko na koniec wgrywam stosowne wcześniej pobrane stery i chipset .
      ps.
      Zasadniczo nie chciane programy można odinstalować jakie producent zainstalował ale należy uważać czy się nie odinstaluje sterowników do kamery czy toupad lub zarządzania energią lub inne.

  • nebeski

    Kolejny materiał, który mogłaby napisać pierwsza lepsza osoba, która wie z której strony włącza się komputer i ma dostęp do googla. Łatwo pomarudzić np. na tryb gry i dorzucić, że „ponoć działa słabo lub w ogóle”, a gdzie info które to gry i na jakich zrobiliście testy? Wiem, że takie rzeczy wymagają czasu, wiedzy i rzetelności, ale podobno jesteście „najlepszym blogiem o technologiach w Polsce”(sic!), więc może warto bardziej się przykładać do publikowanych wpisów. W takim tempie, to niedługo będziecie wrzucać „Nasze ulubione seriale” lub „Ten ekspres do kawy był u nas tydzień, a teraz wszyscy za nim tęsknią”… a nie, to już macie:)

    • Ostan

      Tekst napisany dla Nazira, żeby miał co komentować

    • Raczej mnie to bawi bo kiedyś linuksiarze się puszyli w necie a sadownicy jeszcze w pieluchach byli a teraz ta grupa pokemonów gimnazjalistów przejęła pałeczkę po linuksiarzach.
      ps.
      Rodzice trochę się wzbogacili to moda jest na kupowanie Apple do szkoły dla małolatów jako status majątkowy a z linux na pc nie było by się już cool w szkole jak kiedyś :)

  • Got

    Czytam ten głos pełen Syndromu Niezadowolonego Klienta i mam wrażenie, że coś poszło nie tak. Dawniej Panu pasowało dopasowywanie suwaczków do swoich potrzeb, dziś już nie pasuje – i świat ma się przestawić, tak?
    Otóż tuż za Panem są rzesze użyszkodników, którzy z zapałem będą sobie włączać i wyłączać nowe opcje. Podekscytowani, że nie wszystko w ich życiu już „jest”, ino niekóre funkcje dopiero się pojawiają. I są dla nich nowe.
    Zaczynijmy jednak od początku. Człowiek zainstalował nowy system i spodziewał się, że będzie taki sam jak poprzedni.
    …po co instalował…?

    • Niektórzy tylko MS hejtuja i tego nie zmienisz , dzięki bogu to margines jak tych śmiesznych fanboys Linux

    • Got

      Z Tobą na szczęście nie dyskutuję.

    • To odrób lekcję :)

    • Got

      .?

    • gom1

      Lekcja na dziś: nie dyskutuj z trollem – sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

    • Haha tobie też aktualizacja uszkodziła pc czy inne nieszczęście się przytrafiło i pod górkę masz jak inne pokemony z gimbazy w Polsce

    • doogopis

      Są jeszcze tacy idioci co na przykład mają androida a go hejtują! Teraz pewnie kupią s8 w windows10mobile za gotówke? No nie nie sądze! Bo to hipokryta,trol w wolnych chwilach!

    • A co ma Android vs, W10M bo trochę nie na temat.
      Po drugie jak nie ma wyboru MS to pozostaje Android bo iOS to kompletny shit i ta cała polityka ograniczeń Apple to nie moja bajka aby sobie kupować zabawkę do klikania sms lub fb , instagram czy inne g*no dla 13 latków aby się pokazać i swoją patologię ułomność

    • johny

      Ponoć Windows taki dobry, a ma poniżej 1% rynku smartphone’ów.

      Same głupki, nieudaczniki i wyrzutki muszą więc w tej firmie pracować. 100x słabsi niż Google.

      Bo gdyby byli dobrzy, meli by wyższe udziały w rynku.

  • Daniel

    Nie mogę tego zrozumieć. Microsoft ruszył z Insiederami i oni mówią co poprawić itd. W końcu MS wydał system, który jest aktualizowany a nie ma tylko paczek bezpieczeństwa. Rezygnuje z czegoś na rzecz Ustawień no ale ludzi i tak narzekają. Bo… nie mogą znaleźć czegoś w ustawieniach a w Panelu Sterowania od razu to znaleźli. Kurcze więcej widzę opinii negatywnych na temat nowych wersji W10 niż systemu od Apple. Ja zaktualizowałem 2 laptopy za pomocą WU i nie robiłem czystej instalacji. System działa bez problemów. Game Mode jakoś tako działa choć trudno jest mi zauważyć jakiś „ulepszeń” bo mam inne programy od trybów pracy. GM pomaga bardziej by zrobić szybki SS z gry, co o dziwo na większości grach działa (nawet spoza Sklepu Windows). No i zapomniałem o tym narzekaniu, że w Eksploratorze będą reklamy wraz z CU. No i? Nie ma żadnych reklam. A jak już to tylko w Menu start w zakładce wszystkie programy – można to wyłączyć bez żadnego problemu.

    • Got

      Dokładnie. Jestem, można powiedzieć, heavy userem Maka, będącym Insiderem Windows. Dostarczając nieco informacji do Redmond, jak zachowuje się ich system na komputerze z Cupertino. I z zachwytem patrzę, jak Microsoft stara się być w stronę użytkownika. W końcu!

    • Śmieszy mnie to narzekanie i szukanie dziury w całym a szczególnie jak marudzą ci co sympatyzują i są fanbojami Unix lub Linux

  • MagnetoWasRight

    Dla ceniących swój czas streszczenie artykułu:

    Dadzą nowości – źle
    Nie dadzą nowości – źle
    Robią aktualizację systemu – źle
    Nie robią aktualizacji systemu – źle

    Resztę artykułu można sobie podarować.

    • Brawo ty :)

    • czytanie ze zrozumieniem – źle

    • Samael

      znoszenie krytyki – źle

    • Jakiej krytyki? Ja tu na razie żadnej merytorycznej nie przeczytałem :)

    • Samael

      W sumie to masz rację, nie wziąłem poprawki na to, że to niejako Twoje przemyślenia, trudno krytykować kogoś za jego myśli. Takie są Twoje odczucia inni mogą mieć inne :) Skłania do dyskusji, ale trudno tu mówić o jakiejkolwiek argumentacji za i przeciw, gdyż opisujesz raczej subiektywne odczucia, a no to nie wpływają żadne argumenty, jakiekolwiek by nie były. Można powiedzieć „czepiasz się, wyolbrzymiasz” i może jest w tym trochę prawdy, ale ma się nijak do tematu :)

  • cfcrobbie

    Przecież tych komentarzy nie da się czytać. Większość to chyba macOS’a widziała na reklamach w internecie albo na półce w sklepie. Grzesiek zgadzam się w 100%. MacOS to najlepsza platforma. Już abstrahując od aktualizacji, stabilności i bezproblemowej pracy, macOS ma wiele unikatowego opdagromowania co próżno szukać na Windowsa i na pewno nigdy na nim nie będzie + linuxowe narzędzia. A co najlepsze to większość oprogramowania z windy, również jest na maca. Jak czegoś nie ma to maszynę wirtualną można postawić i korzystać z jakiegoś programu. Chociaż wolałbym znaleźć jakiś odpowiednik niż używać windy.
    Również prywatność na windowsie stoi pod dużym znakiem zapytania.

    • Leshak

      Jedna z największych firm technologicznych jaką jest Apple na pewno nie zbiera danych użytkowników.. weź się zastanów. Na windzie możesz własnoręcznie wyłączyć całą telemetrię i po problemie.
      Mógłbyś mnie oświecić o jakim unikatowym oprogramowaniu mowa? Albo co jest wygodniejsze w Macu? Wszyscy wychwalają a nigdy nie usłyszałem żadnego konkretu

    • Małolaci którym rodzice dali Apple musza zawsze bajdurzyć i farmazony zmyślać jak ci od linux , jedni i drudzy jako margines siebie warci

    • Buhahhaha , ale Linux nie chciałeś bo taki sam cudowny jest jak ten Unix , no tak zapomniałem z linem na pc nie było by szpanu w szkole a z Macbook to robi wrażenie :D
      ps.
      Pierdoły opowiadasz i kolejny troll apple z nowym kontem aby bajki opowiadać jak ci co hejtują ms i tez po kilka wpisów ale zbieżność

    • pinghead

      Nazir, jesteś niepoprawnym debilem i trochę mi szkoda opuszków na wyklepywanie odpowiedzi. Ale niech tam. Używałeś kiedyś swojego Windowsa na wyświetlaczu HiDPI? Mam w laptopie 15,6″ i rozdzielczość 3K. To, że aplikacje obce nie skalują się, pewnie bym jakoś zniósł, choć pod Mac OSem i Linuxem nie ma z tym problemu (poza niektórymi aplikacjami Javowymi). No ale W10 wzniósł się na wyżyny. Tutaj nawet system ma w połowie narzędzi graficzną sraczkę. Creators Update wniósł poprawę do starego, coraz głębiej ukrywanego panelu sterowania ale pozostawił syf w menedżerze urządzeń, management console, regedicie i wielu innych.
      Lepiej mi się pracuje w W7 startowanym pod Linuxem na Virtualboxie, w którym odpalany jest system w full HD i skalowany Virtualboxem do 3K niż natywnie na leżącym na sąsiedniej partycji W10, używającym skalowania by MicroSoft…
      Co ja zresztą tłumaczę gościowi, który pewnie nie wychodzi z przeglądarki… Ten system jest teraz kompletnym bałaganem.

    • A rakiety na księżyc jeszcze nie podstawili ci ? bo pierdoły wklejasz które inny pokemon napisał i klepiesz nie na temat aktualizacji win10 jak ci linuksiarze gdy ktoś im napisał gorzką prawdę o linux na pc to wskakiwali nagle na temat serwery .
      ps.
      Reasumując z jakiegoś powodu MS ma 93% udziału globalnie a nie 2-3%(margines) OSX lub 1,5-2% Linux
      Skończ bzdury pisać o 3K i coś tam jeszcze o skalowaniu bo mnie bawisz

    • pinghead

      Lenovo W540 3K (2880×1620) IPS.

    • rake

      Taaaaa, jak na przykład aktualizacje, które raptem porzucają wsparcie dla jednego z najpopularniejszych protokołów VPN i przez 2 miesiące nie mogłem na maku pracować zdalnie, zanim w firmie VPNa na innem protokole odpalili. Najlepsze platforma, 100% pro!

    • Peter Maciejko

      Bardzo dobrze, że porzucili. Protokół o którym mówisz z racji swojej podatności na ataki nie powinien stać blisko z określeniem VPN. To, że Twoja firma toleruje rozwiązania niskiej jakości nie może wpływać na decyzję o porzuceniu tego dziurawego kawałka technologii.

    • johny

      Podobno Microsoft dostała jakąś nagrodę za protokół PPTP – za opracowywanie nowych standardów.

  • Darek

    U mnie ogólnie update przeszedł w miarę gładko. W miarę… bo zaczęło się coś sypać z gf1050ti, system po odpaleniu nie zawsze wybudza mi monitor i jedyne wyjście to „wyjmać i zasadzać” kabel hdmi do skutku.

  • rake

    Zaktualizowałem win10 w biurze i na domowym komputerze (na którym głównie gram i oglądam filmy) – nie zauważyłem żadnej zmiany ustawień, ani zasadniczo żadnych znaczących różnic w interfejsie (nie takich, żebym musiał zmieniać przyzwyczajenia, itp).
    Wierzę, że komuś mogło się cis poprzestawiać, ale taki urok otwartego systemu z miliardami możliwych konfiguracji – wszystkich kombinacji nie da się przewidzieć.

    • Zawsze powtarzam nie dawać komputerów gimnazjalistom bo zawsze coś uwalą i zepsują rodzicom :D

    • Rantarus

      Prawda.

      Taka przewaga Windy nad MacOs, działa na praktycznie każdej aktualizacji. Ostatnio nawet postawiłem pełną 10 na starym palmtopie…. działa :) a MacOS? pisany pod 20 róznych konfiguracji sprzętu nic dziwnego że działa ale jest nudny jak flaki z olejem.

    • Kiedyś napisałem że jakby Apple uwolniło OEM na inne laptopy pc aby sobie kto chce mógł taki zainstalować jak kupi to dopiero by się jazda zaczęła i płacz jak to się sypie i g*no nadaje
      Sadownicy szybko paszczę zamknęli i skończyło się pitolenie mitów i bzdur
      ps.
      Apple podrasuje oem pod kilka urządzeń własnych do tego ogranicza dostęp oem na inne laptopy a kit wciskają trolle nie mający o niczym pojęcia i tak się to ślizga zapakowane w ładne pudełeczko i cena wywalona z księżyca dla fanboys

  • Zdzisław Dyrman

    Panie Grzegorzu, jeśli Windows sprawia takie problemy to co dopiero było by przy Linuksie? Tam jest dopiero grzebania i ustawiania wszystkiego żeby działało normalnie, nie wspominając o konieczności wklepywania jakiś magicznych komend w terminal.

    • natankraps

      Bez przesady. Najważniejsze dystrybucje działają „out of box” i nie trzeba niczego zmieniać. Weź poprawkę na to, że linuksiarze lubią eksperymentować i grzebać w systemie, co też przekłada się na to, że czasami coś popsują. A bez terminala na Linuksie da się żyć, tylko po co, jak jest wygodny i wiele rzeczy można zrobić szybciej, niż szukając ustawień w trybie graficznym. Poza tym, każdy wybiera dystrybucję, która mu pasuje. Jedni cenią stabilność i wybiorą Debiana lub Ubuntu LTS, a inni wolą systemy w wiecznej fazie beta i takowy wybiorą. Dla każdego coś dobrego.

      Wracając do Win10 – system jest moim zdaniem bardzo udany, gdyby nie kilka mankamentów, np. wymuszanie aktualizacji, restartów, czy też sporadycznego gubienia po aktualizacji ustawień. Gdyby nie to, w zasadzie Win10 byłby dla użytkownika „przezroczysty”.

    • Większość z tych linuksiarzy jak po aktualizacji się wysypie system a tak jest często to robią format i instalują od nowa na tych swoich gratach pc .
      Sadownicy to bajkopisarze i ciągle żywią się mitami o Unix

    • sw

      Na sadowników to ty uważaj.

    • Będę musiał bo są gorsi niż ci linuksiarze a do tego mania wielkości bo mają Apple to nie bezpieczne jak terroryzm :)

    • mirosław borubar

      hehe to chyba nie wiesz jak działa linuks

    • Darek

      Albo masz małą wiedzę albo robisz to celowo… Moje linuxy maja uptime 4,5 roku. Nie mam najmniejszego problemu z aktualizacjami (a znam lepszych specjalistów niż ja) Bez sensu dyskutować o wyższości jednego nad drugim, każdy ma swoje wady i zalety, są zastosowania do których nadaje się idealnie. Stare graty też można sensownie wykorzystać:) Z resztą sam nie wiem po co to piszę, to przecież oczywiste dla wszystkich oprócz Ciebie.

    • Powiem ci uczciwie przez kilka lat robiąc aktualizację dystrybucji linux miałem kilka razy z tym syfem problemy i musiałem na czysto system postawić od zera.
      W necie jest 99% podobnych przygód i info o problemach linuksiarzy , więc jak ktoś pisze że nic się nie dzieje to kit wciska na 100%
      Reasumując każda nowa zmiana systemu upgrade co pół roku jest tragiczne i zawsze coś nie tak się kończy
      ps.
      Widzisz nawet sami linuksiarze doradzają na forach nie robić aktualizacji tylko pobrać nowe ISO i zrobić nową instalację bo się g*no za pewnie wysypie i szkoda czasu na zabawę :)

    • Darek

      Ja jestem daleki od fanatyzmu i ślepego wychwalania! Tyle że… Jeżeli ludziom coś źle działa bądź się wysypuje to bardzo często wynika to z małej wiedzy jak to zrobić prawidłowo, a to nie uprawnia do nazywania syfem. Ok, zgodził bym się z zarzutem że jest bardziej pracochłonne, skomplikowane i często zysk jest niewspółmierny do efektu, ale nie nazywaj linuxa syfem bo nie potrafiłeś prawidłowo go obsługiwać:) Właśnie podobnie jest z tymi 99% „linuxiarzy” którzy biorą się za sprawy zbyt skomplikowane dla nich i zamiast stwierdzić że „trzeba się nauczyć”, twierdzą że to syf i leją pomyje na forach… Nie lubisz – nie używaj, Twój wybór, ale żeby oceniać i wyrażać opinie to trzeba mieć wiedzę która pozwoli obiektywną ocenę. Chyba że nie zależy Ci na obiektywnej ocenie a to już inny temat:)

    • Obiektywną ocenę sam potrafię wystawić korzystając z czegoś a nie co jakiś dzieciak napisał na blogu bo ci 99% farmazonów piszą i bzdury zmyślają
      Tak jak znajomy który do mnie dzwoni i coś pyta jak naprawić a nie powie jasno że dał dzieciakowi laptop a ten syf zainstalował lub coś skasował – zablokował

    • Darek

      Właśnie że ani nie chcesz ani nie potrafisz wystawić obiektywnej opinii, gdyby było inaczej wziął byś pod uwagę inne czynniki. Twoja opinia jest w 100% subiektywna, masz do niej prawo i ja je szanuje… Tyle że niepotrzebnie kontrowersyjnie kategoryzujesz i nazywasz ludzi myślących inaczej (obiektywnie inaczej, subiektywnie wg. Ciebie źle) idiotami.

    • Darek

      A poza tym, linux jest robiony w dużej mierze przez hobbystów, najczęściej bez wsparcia producentów sprzętu, często przy użyciu reverse engineeringu i każdy powinien sobie zdawać sprawę z czym to się może wiązać. A co do milionów postów na forach o problemach… Po co pisać że komuś się udało bez problemów? Piszą tylko tacy którzy potrzebują pomocy:)

    • Uważam że tych pasjonatów należy rozgonić w pizdu i zapłacić ludziom za nowy system od podstaw i niech go zrobią dobrze jako alternatywa vs. MS czy Apple a nie 15 lat kręcą się wokół własnego ogona i poprawiają tapetę i pakiety w repo i wojenki o środowisko które lepsze zastosować .
      Wybacz ale zabawa w piaskownicy z kubełkiem i łopatkom kto ma inny kolor to nie ten poziom

    • Darek

      Jasne, kluby modelarskie i towarzystwa karciane też rozgoń. Chcą się bawić niech się bawią, póki co poza dwoma gigantami ms i apple nikomu lepsza „zabawa w piaskownicy” nie wyszla. A już nie wspomnę że jak długo będą istnieć ludzie myślący (oceniający radykalnie, kontrowersyjnie i bez głębszej refleksji) jak Ty to „prawdziwie dobrego” systemu jako alternatywa dla MS nie będzie:)

    • Zdzisław Dyrman

      No nie wiem, używałem kilka miesięcy Ubuntu na blaszaku i zajęło mi z 10 h jak nie więcej ustawienie go tak żeby działał tak jak ja chcę, a nie tak jak sobie wymyślili programiści przy nim pracujący. Ale fakt, jak już go skonfigurowałem to całkiem przyjemnie mi się z niego korzystało.

  • Jakub Syty

    Jedni marudzą że w tym windowsie to nie da się nic ustawić i spersonalizować. Inni marudzą że konfiguracji za dużo..

    Tylko jednego nie rozumiem. Od kiedy pamiętam windows 10 na predefiniowanych ustawieniach działa naprawdę sensownie. Przerobiłem już masę laptopów rodzinnych, używanych przez ludzi z zerową wiedzą informatyczną. Zainstalowali windowsa i działa – nic nie musieli konfigurować. W takim razie czy to naprawdę stanowi taki problem że te konfiguracje pod maską są? Bo ja na ten przykład, jestem człowiekiem który uwielbia konfigurować system pod swoje potrzeby. I bardzo się cieszę że windows pod tym względem w końcu otwiera się na ludzi.

    Mniej marudzenia a więcej otwarcia na to że każdy ma swoje preferencje. Jest rzeczą nierealną zadowolić tu wszystkich, a moim zdaniem Microsoft mógł radzić sobie tutaj o wiele gorzej.

    • Wlasnie napisalem co mi zepsula kolejna aktualizacja i znowu musialem sie w ustawienia bawic.

    • Jakub Syty

      Ja wiem, wierzę że aktualizacja sporo zjebała i tutaj MS absolutnie nie bronię – tragicznie wprowadzają update’y. Ale nie rozumiem powiązania tego faktu z możliwościami konfiguracyjnymi.

      Problem jest (moim zdaniem) tylko w doborze ustawień domyślnych. Np u mnie tryb gry jest domyślnie wyłączony, na obu komputerach na których pracuję na codzień. A nawet jak go włączę to działa perfekcyjnie i bezproblemowo.

      MS musi przycisnąć żeby ludziom nie psuć działających konfiguracji, ale wydaje mi się że atakowanie MOŻLIWOŚCI konfiguracyjnych co jest najmniej bezsensowne. Bo same możliwości jako takich wad nie posiadają. A prawda jest taka że takiemu codziennemu Kowalskiemu ustawienia wiszą kompletnie tak długo jak komputer działa.

      PS. Jakim cudem ten cały Nazir nie dostał jeszcze bana? Czytam jego „wklad w społeczność” tylko 10 minut i moim zdaniem już zasłużył co najmniej na perma

    • gom1

      Jakim cudem ten cały Nazir nie dostał jeszcze bana?

      To lokalny „generator klików”. Innego wytłumaczenia nie widzę.

    • Ci co marudzą to za zwyczaj zdają sobie sprawę że MS bije na łeb cały ten OSX i Linux

  • Mateusz

    Mi szczęśliwie aktualizacji ustawień nie resetują, natomiast najbardziej irytującym elementem w Windows są restarty konieczne do zainstalowania dużych łatek. O ile sam proces można w pewien sposób zaplanować, tak sama aktualizacja jest dość czasochłonna.
    Tyle w tym dobrego, że duże paczki pokroju CU są tylko raz na kilka miesięcy.

    • mirosław borubar

      hehe „trochę”, na piecu jak Cię mogę, ale on często chodzi i się paczki pobierają w tle, za to laptopy przy aktualizacji są wyłączone z użytku na kilka ładnych godzin.

  • Linux

    „Wczoraj wieczorem wreszcie zainstalowałem Widnows 10”
    Windows *

  • Linux

    „aby po prostu system działał i był do optymalnie przygotowany do pracy czy grania”
    do optymalnie??

  • To chyba dobrze, że rozwijają :D Co mieli z tym zrobić, w konsoli ukryć?

  • DonEladio

    Jak dla mnie pusty naciągany tekst, nieprawdziwy, windowsa też otwieramy i pracujemy, chyba, że nie umiemy, a mac to ma pełno ustawień w panelu także, więc takie tam bajeczki i czepialstwo, win po instalacji jest akurat gotowy do pracy, ta już widzę na czystym osx żadnej opcji nikt nie ustawia, otwiera i pracuje, pff…

    • damianglu

      Też tak uważam. Nie wiem co w tym takiego tragicznego że trzeba odznaczyć te kilka ptaszków przy jedno zdaniowym opisie? No ale jak ktoś nie ma czasu to nie będziemy przecież z tym dyskutować, wszystkim nie dogodzi?

  • Borsuk

    Szkoda, że nie dotknęli zarządzania pamięcią i nie naprawili NTFS. To pierwsze to permanentne i bezsensowne swapowanie niezależnie od ilości pamięci RAM. Drugie to beznadziejny system zabezpieczeń, który z chu…a nie pozwala na skasowanie niektórych plików i katalogów. Nawet narzędzia w stylu „take ownership” nie działają. Niech ktoś spróbuje skasować . Najgorsze jest to, że takie chore zabezpieczenia nie potrafią uodpornić systemu na cryptolockera. Jeżeli chcesz coś skasować, zainstaluj UBUNTU, skasujesz każdy plik.

    • Tsubasa

      usunięcie windows.old… przepis:
      Weźmiesz najładniejsze panienki, najlepszy alkohol i tyle koksu ile potrafisz unieść. Potem odpalasz linucha z pena i robisz delete. Koniec roboty :)

      Ps: A na poważnie – nie udało mi się tego zrobić na Windows… pewnie jest sposób, ale nie miałem nerwów… na nic przejmowanie uprawnień. O ile pliki mogłem wywalić, samego katalogu ni *uja

    • Samael

      A po co chcesz go wyrzucać oprócz zwolnienia miejsca? Jest blokowane jego usunięcie, bo to ważny katalog systemowy. W win10 pełni on taką funkcje, że w przypadku instalowania dużej aktualizacji zrzuca tam obraz systemu z przed aktualizacji. W przypadku, gdy instalacja nowej aktualizacji podczas ponownego uruchamiania kompa się wywali to nie zostawia Cię tak jak we wczesniejszych wersjach win na lodzie tylko ładuje build z przed aktualizacji ktory zapisany jest w windows.old. Mozesz wtedy ponownie sprobowac zaktualizowac lub zostac przy buildzie . Po udanej aktualizacji mozesz sobie zostawic zawartosc windows.old aby w razie problemow z aktualizacja móc wrocic do poprzedniego builda albo wywalic zawartosc i zwolnic miejsce. Tak własnie działa windows.old

    • Borsuk

      Aha, I to oznacza, że wszyscy mamy tam trzymać 10 GB forever? Jestem świadomym użytkownikiem i chcę gówno wywalić. Takie to trudne do zrozumienia? Poza tym zwróć uwagę na jeden prosty fakt. Windows DOSKONALE chroni pliki przed użytkownikami, a w zasadzie w ogóle ich nie chroni przed szkodliwym oprogramowaniem, które robi co chce np. hashuje wszystkie niedawno otwierane pliki. Wszystko dzięki przerośniętemu systemowi NTFS (vide fukcja last access time).

    • Samael

      No to jako świadomy użytkownik powinieneś wiedzieć, że podczas aktualizacji coś może pójść nie tak. Możesz sobie ten folder ręcznie czyścić i nie widzę tu żadnego problemu. A sama obecność pustego folderu, gdzie przy dużych aktualizacjach będzie Ci wrzucało backup nie powinna Ci przeszkadzać.
      Przecież jako świadomy user nie będzie dla Ciebie problemem czyszczenie tego folderu od czasu do czasu. Ba, jako świadomy user możesz sobie nawet zrobić batcha w autostarcie, który Ci go będzie czyścił przy uruchamianiu systemu. Mam wrażenie, że szukacie problemów tam gdzie ich nie ma.
      Napisałem dlaczego folderu nie da się usunąć i do czego służy, a wy macie problem z tym, że przy dużych aktualizacjach trzeba go wyczyścić. No trzeba…
      Już widzę coby się działo jakby go nie było, dopiero byłoby gadanie, że MS zły bo dał aktualizacje która walnęła bluescreenem i nie ma do czego wracać. MS się przed tym zabezpieczył tworząc auto backup podczas aktualizacji, ale dla Was MS dalej zły, bo źle zrobił. Ciekawe co byś świadomy użytkowniku powiedział jakby aktualizacja Ci nie siadła i komp wymagał by reinstalacji? Uważam, że konieczność przeczyszczenia jednego folderu w zamian z rozwiązanie problemu z błędami podczas aktualizacji to nie jest dużo.
      Poza tym ja Ci pisze o windows.old, a Ty mi wyskakujesz z NTFSem do którego się nie odnosiłem i nie negowałem. Widzę, że jak brak argumentów to atakujemy z drugiej strony. Nie czuję potrzeby rozmawiać o NTFS bo powiedziałeś wszystko w tym temacie i go nie podejmuje.

    • Borsuk

      No szkoda, że mnie nie zrozumiałeś. Windows.old to tylko przykład zastosowania „trusted installer”, gównianego mechanizmu bezpieczeństwa. Niech to będzie inny NIEPOTRZEBNY katalog ale założony przez wyżej wymienionego użytkownika i od razu pojawią się problemy z usunięciem. Oczywiście byle linux kasuje te pliki od ręki. Pierdolisz z tym folderem . To nie jest element systemu, który pojawia się podczas czystej instalacji. Jest to jakieś zabezpieczenie ale kiedy system działa ok, należy ten folder usunąć. Poza tym jeszcze jest folder , o nim też mogłeś kilka wywodów napisać. Zluzuj pośladki.

  • tho

    Używam niezbyt mocarnego laptopa i3 serii 5 z 4gb ramu.
    Niestety zauważyłem spowolnienie… większe zapotrzebowanie na RAM zaraz po starcie i znów system godzinami obciąża dysk po 50-60% i to wkurza mnie najbardziej.
    Rekordbox (program do kontrolerów dj Pioneera) działał mi bez zacięć teraz już w pierwszej godzinie używania zdarzyło się kilka zgrzytów co przy ewentualnym graniu na imprezie jest niedopuszczalne…

    Mam nadzieję, że szybko odmulą system po tej aktualizacji.

  • Samael

    Mam wrażenie, że autor nie zapoznał się ze zmianami które zaszły. Generalnie do tej pory było tak, że każda większa aktualizacja Win 10 miała to do siebie, że zerowała wiele ustawień systemowych. Zgodnie z tym co gdzieś udało mi się przeczytać Creator Update ma być ostatnią dużą aktualizacją, która powoduje tego typu problemy. Od tej pory ponoć wszelkie skonfigurowane już ustawienia mają nie być nadpisywane.
    Sam też jestem posiadaczem najnowszego update’u i trochę nie rozumiem problemów autora. Zainstalowałem, nic nie grzebałem i działa. Nie zauważyłem, żadnych problemów. Nawet nie zauważyłem, że DVR mi się włączył. Muszę to zweryfikować, ale nawet jeśli to wyłączenie tej funkcji to kilka kliknięć. Artykuł napisany chyba tylko po to, żeby był.
    Nie wiem co wy macie za sprzęt, że macie tyle problemów. Co do problemów ze sterownikami to chyba nie jest wina MS tylko firm, które przygotowują sterowniki, bo powinny były przygotować się na Creator Update, który był zapowiadany od dłuższego czasu. Winienie MS za brak sterowników to jakaś skrajna głupota. Rozumiem, że MS powinien zatrudnić ludzi, żeby pisali dodatkowe sterowniki dla NVIDII i AMD do każdej aktualizacji? Może niech dla każdej większej apki trzymaj tabun ludzi, który będzie przygotowywał łatki.

    • Tsubasa

      Hipotetycznie.
      Ale zgodzisz się, że producent systemu operacyjnego powinien przynajmniej zadbać o to, żeby duzi dostawcy sterowników zadbali o to? Skoro aktualizacja w Windows 10 jest WYMUSZANA to mając świadomość, że AMD czy Nvidia nie przygotowały sterowników – to jest to działanie na szkodę klienta.

    • Samael

      Możesz wrócić Windowsa do poprzedniego buildu. Aktualizacja jest oferowana stopniowo. Nie musisz jej wymuszać za pomocą narzędzi MS. Ciężko mi uwierzyć w to, że MS może mieć tak ogromny nacisk na firmy od hardwareu, żeby na jej skinienie ręki przygotowywały sterowniki. Jesli się nie mylę to NVIDIA wczoraj wypuscila nowe.
      Aktualizacja jest stopniowo udostepniana i NVIDIA na premiere po prostu nei zdazyla, nie widze powodu dla którego MS mialby przesuwac szumnie zapowiadana aktualizacje. Problem podejrzewam, że jest marginalny, bo wcale nie tak duzo osob było w pierwszych turach aktualizacji. Po za tym na taka ilosc zainstalowanych windowsów z CU chyba nie bylo takich przypadkow az tak duzo. Jesli chodzi o osoby ktore wymusily instalacje CU to są same sobie winne (jestem w tej grupie). MS nie jest idealny, jego aktualizac je nie sa idealne, ale daleki jestem od obwiniania ich za to ze stery nie dzialaly bo to nie oni tu nawalili.

  • galtom

    Dwie uwagi…

    1. Ilu użytkowników – tyle opinii.
    2. „Do każdej nowej funkcji jaka doszła mamy kolejny panel z ustawieniami. Wszystko po to aby żyło się lepiej.” – użytkownicy Androida powinni być zachwyceni! ;-)

  • Michał Laskowski

    Prosze wylaczyc aktualizacje-problem rozwiazany ;)

  • galtom

    „wczoraj zostałem obdarowany ponownym włączeniem DVR z gry, czy trybem gry (który ponoć działa słabo lub w ogóle). ” – jakbym słyszał mojego syna…

    – Będziesz jadł ten ser?
    – Nie, nie lubię!
    – A jadłeś go już?
    – Nie! Bo nie lubię.

    To tak btw: słowa „ponoć” ;-)

  • galtom

    I pytanie na koniec.

    Jeśli po aktualizacji, system nie włączy nowych opcji domyślnie, by je użytkownikowi pokazać… to skąd Kowalski (poza zmianą wyglądu interfejsu) będzie w ogóle wiedział, że cos nowego się pojawiło/zmieniło/działa lepiej/inaczej/warto sprawdzić?

    Bo chyba nie zakładamy, że 100% użytkowników Windows śledzi także uważnie wpisy na portalach i blogach technologicznych?

  • Marcin Królak

    a ja mam takie głupie pytanie. gdzie oni wyrzucili ustawienia ikon pulpitu, do tej pory było to w kompozycjach a teraz?

  • „Ja kilka aktualizacji Mac OS przespałem nie interesując się co było w środku (czytałem, że drobne zmiany) i przeżyłem bez większych problemów ich instalacje.”

    Ale jest różnica między zwykłą aktualizacją, która poprawia drobne błędy, a dużą aktualizacją rozwojową jaką jest Creative Update czy np. Yosemite. W przypadku drobnych aktualizacji na W10 też odbywa się to niezauważalnie.

  • nazir

    jak jestes zmeczony to idz spac czlowieku a nie takie pierdoly piszesz

  • Tsubasa

    Fochy Panie Grzegorzu, fochy :P
    Dla mnie rzeczą wspaniałą w Windows jest to, że mogę ustawić daną funkcję, żeby działała tak, a nie inaczej.
    Zazwyczaj to ja decyduję o tym czym jest dla mnie system operacyjny. Mam wybór. Rzecz jasna, nie wszystkich zadowoli konfiguracja domyślna. Ale możesz to zmienić! (w większości przypadków).

    Mac to inna filozofia. Tam Apple decyduje za Ciebie. Ma to swoje plusy, ale dla mnie jest jeden wielki minus. Bo użytkowników jest krocie, a Apple tylko jeden (oczywiście, możesz sam pogrzebać w systemie).

    Zatem nie miej pretensji, że czarne jest czarne, a białe jest białe :P Taki jest Windows.
    Piszesz też:
    „…Mam nadzieję, że doczekam się czasów kiedy Windowsy będą miały zaszytą sztuczną inteligencje i zamiast pokazywać mi mnogość konfiguracji zrobią wszystko i ustawią za mnie bazując na moim stylu korzystania z komputera….”

    Czyż nie do tego służy telemetria? Dlaczego tak płaczecie, że Windows was śledzi, podgląda i czyta wszystko co popadnie (patrz Google)… A sami żądacie by system znał wasze preferencje… no schizofrenia.

    Ps: Rzeczą karygodną jest fakt, że Windows po aktualizacji ustawia funkcje, które zostały wyłączone na włączone. Uszczęśliwianie na siłę bądź obłudna promocja własnych rozwiązań (niektórych wątpliwych) to najgorsze co może być (patrz Apple).

  • człowiek

    Według mnie wszystko jest świetnie mega fajna aktulizacja widziałem u wujka super się sprawia ja czekam mam nadzieje że dostanę szybko :)

  • człowiek

    Pierwsza ważna zasada nie grzebać nie potrzebnie bo na cholere :) . Patrze tylko to co jest mi potrzebne nie szukam szczegłów

  • YY

    I dlatego uważam, że Apple jest lepsze:)

  • Jakub Kurzępa

    „Do każdej nowej funkcji jaka doszła mamy kolejny panel z ustawieniami”
    a gdyby nie było panelu z ustawieniami, musiało by być tylko rizwiązanie jedno, jakie przewiduje producent. I wtedy czytalibyśmy – nie chcę pracować, jak chce producent. chcę wybów, jak sobie to ustawić.
    ot, nigdy nie dogodzisz. prosta rada dla autora – zmień system, jak ci nie pasuje, na taki, który Ci pasuje i masz spokój.

  • pantadeus

    Ja tam nie narzekam, system zdaje się działać sprawniej, odpala się szybciej, gry działają lepiej. Czego więcej chcieć?

  • ofca

    Windows – system, ktory bohatersko walczy z problemami, ktore najpierw sam stwarza :D

  • Mateusz Rogalski

    Zgadzam się z niektórymi kwestiami w tym artykule jak np. frustracje związane z włączaniem się DVR czy przestawianiem ustawień po aktualizacji. Moim zdaniem DVR powinien być opcjonalny i defaultowo wyłączony a możliwość jego ponownego uruchomienia/zatrzymania dodana gdzieś w pasku szybkiego dostępu.
    Nie zgodzę się jednak że mniej ustawień ( MacOS ) to lepiej, jak większość wie Windows jest „najpopularniejszym” systemem operacyjnym więc jest najbardziej podatny na wszelkiego rodzaju zagrożenia czego nie można powiedzieć o MacOS czy nawet Linux’ie. Osobiście wolę mieć kontrolę nad swoją maszyną dlatego też długo korzystałem z Linux’a, obecnie wolę jednak Windows’a tylko dlatego że nie muszę otwierać command line’a i ustawiać wszystko w trybie poleceń, jest to wygodniejsze i bardziej praktyczne.

    Co do kwestii ustawień to proponuję stworzyć sobie prosty skrypt w batch’u, który zmieni ustawienia przy każdym uruchomieniu komputera. Napisanie takiego skryptu wyłączającego usługę DVR to kwestia kilku chwil a można podpiąć pod autostart i wykona się tuż po aktualizacji.

  • Red Shoehart

    Mi cały czas wyskakuje powiadomienie w trybie Wysokiej wydajności, że mam złe ustawienia zasilania i koniecznie chce mi zmniejszyć jasność ekranu, a pokazuje te powiadomienie w…antywirusie!! Na litość boską, sam wiem czego chcę.

  • drozdoo

    Widnows :)

  • steve

    przeciez sa tzw sensible defaults, wiec problem wydumany

  • DJMaxxx 18

    jak wejść w windows 10 creators update do kompozycji w panelu sterowania bo mam w ustawieniach kompozycje a chce miec w panelu sterowania jak to zrobic. Bedę wdzięczny za pomoc