9

Wielki pojedynek dwóch frakcji w Ingress wkracza również do Arkadii i Galerii Mokotów

Prawie półtora roku temu Google uruchomił ambitny projekt gry w rozszerzonej rzeczywistości – trzeba wyjść z domu aby w nią zagrać. Chodzi oczywiście o Ingress. Konieczne jest przejmowanie portali i zbieranie energii, które to elementy są rozmieszczone na mapach Google. Pomaga w tym aplikacja na urządzenia mobilne wyposażone w GPS. Gra zyskała spore grono zaangażowanych graczy, również w Polsce. Od początku mówiło się także o potencjale wykorzystania Ingress […]

Prawie półtora roku temu Google uruchomił ambitny projekt gry w rozszerzonej rzeczywistości – trzeba wyjść z domu aby w nią zagrać. Chodzi oczywiście o Ingress. Konieczne jest przejmowanie portali i zbieranie energii, które to elementy są rozmieszczone na mapach Google. Pomaga w tym aplikacja na urządzenia mobilne wyposażone w GPS. Gra zyskała spore grono zaangażowanych graczy, również w Polsce. Od początku mówiło się także o potencjale wykorzystania Ingress w celach marketingowych. Takiej realizacji doczekaliśmy się właśnie w Polsce.

Scenariusz jest dość prosty. Skoro gracze poruszają się, odnajdując portale i energię, które często znajdują się w okolicach pomników, parków i innych publicznie dostępnych miejsce, to wystarczy utworzyć portale w miejscach bliskich określonych sklepów oraz dodać odpowiednie elementy fabularne, aby przyciągnąć w ich okolice graczy. Jest to zupełnie nowa forma reklamy, która nie tyle reklamuje konkretny produkt czy firmę, co może spowodować, że gracze Ingress znajdą się w pobliżu określonych sklepów, które mogą przyciągnąć ich zainteresowanie.

mokot_ingress

Unibail-Rodamco, największe przedsiębiorstwo działające na rynku nieruchomości komercyjnych w Europie, które zarządza czterema dużymi galeriami handlowymi w Warszawie, nawiązało współpracę z Niantic Labs, będącym startupem wewnątrz Google, odpowiedzialnym za stworzenie Ingress. Efektem współpracy ma być powiązanie mechanizmów z gry Ingress z 18 galeriami handlowymi w sześciu krajach: Francji, Austrii, Danii, Szwecji, Czechach, a także w Polsce. Łączna liczba ludzi odwiedzających te galeria przekracza 280 milinów osób. W przypadku Polski udział w akcji biorą Arkadia i Galeria Mokotów. Z informacji prasowej wynika, że udział w akcji wezmą między innymi butiki Adidas Original oraz Celio.

ingress2

Jestem ciekaw zarówno efektów akcji od strony marketingowej jak i przyjęcia inicjatywy przez graczy. Osobiście uważam ten pomysł za jedną z ciekawszych form reklamy, która jednocześnie jest przyjazna dla natrafiających nań potencjalnych klientów – nikt nie wciska na konkretnego produktu do gardła, można z niej skorzystać przy okazji odwiedzenia galerii handlowej, jednocześnie można grać w Ingress całkowicie ignorując akcję. Z drugiej strony u nas dość powszechną reakcją na powiązanie z reklamą czy zyskiem jest zakrzyknięcie „sprzedał się!”, przyjmując założenie, że jeżeli ktoś czerpie korzyści finansowe z tego co robi, to jest jest godny potępienia, zwłaszcza jeśli robi to w internecie. A gracze Ingress to właśnie przede wszystkim internauci, intensywnie korzystający z urządzeń mobilnych. Z drugiej strony możliwe, że przeceniam ilość tych osób, nie doceniając faktu, że być może nie ma ich wielu, tylko krzyczą najgłośniej i najchętniej komentują filmy i artykuły w internecie.

  • Oko Saurona

    Słabo to widzę… Taki gracz jak @MegaProsiak, jeśli nie będzie mógł wjechać do galerii samochodem, to nie odwiedzi takiego portalu.

    • JamesB0T

      A słyszałes o parkingach podziemnych i na dachach ? Tam wjedzie nie tylko on ale i ja dam rade.

    • drajo

      Nie w takie miejsca się wjezdzalo …

    • Tomasz Kus

      A ja uważam, że tacy zmechanizowani gracze to wcale się sie ruszają. Kwestia tylko zmiany kanapy na fotel samochodowy :D A to, że przy okazji jeszcze masę paliwa się spala… Ingress nie wpasowuje się w „zielone” projekty google. Gdyby ten projekt był premiował FAKTYCZNE poruszanie się pieszo lub rolkach czy rowerach – OK. Ale jeśli są gracze, którzy praktycznie poza samochód nie wychodzą, tylko jeżdżą od portalu do portalu… I jeśli jeszcze do tego wykonują akcje będąc kierowcami – głupota, bo inaczej tego nazwać nie można. Kierowca ma być skupiony, bo może mu ktoś wyskoczyć na drogę czy coś w ten deseń. Zerkając co rusz ku komórce, czas reakcji jest kiepski. Jeśli jeszcze dochodzi olewanie znaków czy zakazów i wjeżdżanie w miejsca gdzie poruszanie się samochodem jest zabronione, to już niestety nic innego niż facepalm nie można zrobić.

      I żeby nie było… Co innego dla mnie gracz, który po prostu jedzie do innego miasta, parkuje i już dalej piechotą/rowerem/rolkami, bo wtedy samochód jest de facto tylko środkiem transportu na większe odległości i takie jego wykorzystanie jest zrozumiałe, wygodniejsze oraz uniezależnia od środków transportu publicznego, który jednak nie zatrzymuje się na nasze życzenie.

    • Adam Rybicki

      Premiuje w jakimś stopniu starystyką przebytych kilometrów licznych tylko jeśli poruszasz się pieszo.

    • PMG

      Ale badga za to nie masz, więc to premiowanie takie umiarkowane

  • Anet

    Ciekaw jestem jak to będzie z jakością sygnału GPS wewnątrz takiej galerii.

    • DeathName

      Testowałem już, w takiej Galerii Mokotów jest słabo. Udało mi się złapać portal w zasięgu dopiero korzystając z otwartych sieci WiFi (i lokalizacji na ich podstawie). Z włączonym GPSem fixa nie było.

  • Hydrotechniczny

    Rok temu przestałem grać, bo okazało się, że Ingress jest nudny jak flaki z olejem, coś się w tej materii zmieniło?