badania pokazują, że warto grać w gry
15

Zdecydowanie wolę oglądać takie wyniki badań niż bajki, że gry powodują agresję

Najwyższa pora wybrać jakieś odpowiadające nam badania, poczytać o ich wynikach, a następnie powiedzieć: No! Takie informacje to ja rozumiem, a nie jakieś „gry powodują agresję”. Nie ukrywam, że lepiej się czyta o tym, co akurat przemawia na naszą korzyść, dlatego jako osoba pogrywająca w różne gry, z przyjemnością dowiedziałem się, że prawdopodobnie jestem lepszy w przewidywaniu przyszłych wydarzeń. Co prawda nie mam na to żadnej gwarancji, ale co tam…

Granie w gry ma swoje zalety

Podobno ludzie, którzy regularnie poświęcają swój czas grom akcji, lepiej kojarzą fakty, a w dodatku sprawniej wykorzystują zdobytą wiedzę w przewidywaniu przyszłych wydarzeń (sprawniej od osób, które nie są graczami). Przynajmniej takie informacje spływają z Uniwersytet Ruhry w Bochum (Niemcy).

Jak możemy przeczytać na stronie Polskiej Agencji Prasowej:

Pracownicy uniwersytetu zaprosili do laboratorium 17 ochotników poświęcających co najmniej 15 godzin w tygodniu na granie w gry akcji oraz 17 osób sporadycznie angażujących się w gry wideo. Uczestnicy na podstawie trzech kart zawierających różne symbole mieli przewidzieć pogodę – określić, czy z większym prawdopodobieństwem będzie słonecznie, czy deszczowo. Po każdej rundzie otrzymywali informację zwrotną na temat trafności swoich przewidywań, a na koniec całej sesji wypełniali test sprawdzający nabytą wiedzę. Podczas gdy badani uczyli się nowych powiązań, naukowcy mierzyli aktywność ich mózgu za pomocą obrazowania metodą rezonansu magnetycznego. Źródło.

O dziwo nie chodziło o przewidywanie tego w jakim kierunku wystrzelić rakietę, żeby trafić poruszającego się przeciwnika (dawne dzieje, np. w Unreal Tournament się to przydawało), ale podobno osoby poświęcające swój wolny czas grom, mają większe szanse w… wykorzystywaniu dostępnych wskazówek do przewidywania pogody? Ok, to też wartościowa zdolność, na pewno się przyda, biorę! Poza tym, im większy stopień niepewności, tym lepiej miłośnicy gier akcji radzili sobie ze swoim zadaniem (wspomniany przykład to 60% prawdopodobieństwa deszczu i 40% prawdopodobieństwa słońca).

Gracze szybko analizują

Dodatkowo, rejestrowanie aktywności mózgu wykazało wyższą aktywność hipokampa (pamięć, orientacja przestrzenna, uczenie się) u zwolenników gier. Badaczka Sabrina Schenk stwierdziła, że badanie pokazuje, iż gracze są lepsi w szybkim analizowaniu sytuacji i kategoryzowaniu faktów. Ta zdolność jest widoczna zwłaszcza wtedy, gdy spotykamy się z sytuacją o wyskim stopniu niepewności. Poza tym, badaczka powiedziała:

Uważamy, że granie w gry wideo pomaga trenować niektóre obszary mózgu, np. hipokamp. Taki trening jest ważny nie tylko dla młodych ludzi, ale również dla osób starszych, u których zmiany w rejonie hipokampa mogą prowadzić do upośledzenia pamięci. Być może w przyszłości będziemy mogli temu zapobiec, dzięki wykorzystaniu gier wideo. Źródło.

Ja się już przyzwyczaiłem, że zazwyczaj każdy może znaleźć takie badania jakie mu akurat pasują… W tym wypadku mamy coś przemawiającego za poświęcaniem wolnego czasu grom. Może kiedyś zrobią podobne, ale z większa ilością uczestników?

Źródło 1, 2

  • Damian Borowczyk

    Wyniki tych badań w ogóle mnie nie dziwią. Większość gier polega na reagowaniu na to co się dzieje i przewidywaniu tego co się stanie. Trening czyni mistrza ;)

  • Gry(czy każde interaktywne medium) wymagają odpowiedniego skupienia i szybkiej reakcji na wydarzenia na ekranie. Mózg przy takim stresie pracuje na wysokich obrotach(co można zaobserwować osłabionym refleksem i problemem ze skupieniem po dłuższej rozgrywce), więc jest to dość intensywne ćwiczenie, które faktycznie ma jakieś odbicie w codziennym życiu.

  • Kamienna Gęba

    Ile razy czytam, że gry powodują agresję to mam ochotę autora zatłuc padem na śmierć.

    • Niestety co najmniej wybuchy agresji powodują.
      Było już wiele przypadków dewastacji otoczenia, pobić a nawet zabójstw :( spowodowanych niepowodzeniem w grze lub przeszkadzaniem w niej.

    • Kamienna Gęba

      Podobnie jak naczynia. Wiesz ilu ludzi zabito przy stole? To przez te talerze a łyżki też nie są bez winy.

    • Nie, nie podobnie.
      Niepowodzenie w grze było bezpośrednim powodem ataku.
      Możesz rżnąć głupa, ale niestety nic to nie zmieni.

    • Kamienna Gęba

      Którego ataku? III Rzeszy na Polskę?

    • Marsjan na Ziemię.

  • doogopis

    A kto niby tak twierdzi że powodują agresje? Media! To tylko taka forma zwalania winy na coś innego. Nierówności społeczne,rozwatstwienie społeczeństwa,gdzie jedni bidują inni mają po uszy! To powoduje wiele patologii! Jak i wszelkiej maści podziały i nierówności,strach przed obcym.Przecież to trochę szalone twierdzić że od grania ktoś może sie stać agresywmy. Zdrowy człowiek wie że to tylko gra i potrafi zachować dystans do rzeczywistości.

  • Krzysztof Tukiendorf

    Gry nie powodują agresji, a silną reakcję emocjonalną, z którą niektóre jednostki sobie po prostu nie radzą. Dotyczy to szczególnie dzieci. Dlatego też tak ważne jest by rodzice wybierali dla swoich pociech gry dostosowane do ich wieku i umiejętności.

    • Nie. Ważne by rodzicie nauczyli ich pacyfikacji tych emocji.

    • Krzysztof Tukiendorf

      Emocji nie można pacyfikować, bo na starość wszystko wyjdzie i zamiast dobre obywatela wyjdzie nam jakiś psychopata. W młodym wieku emocje trzeba uzewnętrzniać i w raz z dorastaniem uczyć się panowania nad nimi.

  • Robert Lewandowski

    Gry odmóżdżają. A im bardziej prymitywny osobnik tym bardziej skłonny do agresji. Więc coś w tym jest.