Jako były użytkownik iPhona uważam, że jest to bardzo fajna słuchawka, której można niewiele zarzucić (aczkolwiek jest kilka moim zdaniem niewybaczalnych absurdów). iPhone oraz iPod-y to też podstawa dobrych wyników finansowych Apple, które pokazało ostatnio iż mimo kryzysu firma jest w bardzo dobrej kondycji finansowej (są oczywiście słabnące segmenty ale liczy się wynik całkowity).
Co jednak jeśli okaże się, że iPhone zaczyna tracić pozycję lidera czy sytuacja Apple bardzo się pogorszy (czy będzie to tylko stan do wypuszczenia kolejnej wersji telefonu)? Według firmy NPD Group w pierwszym kwartale 2009 roku w US iPhone został zdetronizowany przez BlackBerry Curve 8300. Tak dobre rezultaty BB to skutek agresywnych promocji (buy-one-get-one) oraz współpracy z wieloma operatorami. Oto jak według NPD przedstawia się lista najlepiej sprzedających się smartphonów w US w Q1 2009
1. RIM BlackBerry Curve (all 83XX models)
2. Apple iPhone 3G (all models)
3. RIM BlackBerry Storm
4. RIM BlackBerry Pearl (all models, except flip)
5. T-Mobile G1
Rynek smartphonów (17% w sprzedaży telefonów) w US nadal rośnie (23% wzrostu w Q1) a użytkownicy tego typu telefonów jak łatwo się domyślić są bardzo dobrymi klientami którzy są skłonni kupować droższe abonamenty. Dlaczego jest to zła informacja dla Apple nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, aczkolwiek nie jest to też jakiś znamienny fakt.
Blackberry to telefon biznesowy używany przez wiele korporacji i generalnie biznes, iPhone to multimedialne narzędzie kierowane bardziej do końcowego konsumenta. Nie do końca można więc porównywać te dwa aparaty telefoniczne. Niestety na rynku oba urządzenia występują w tej samej kategorii i nie ma co ukrywać, że wzrost sprzedaży jednego wpływ negatywnie na tego drugiego (sprzedaż iPhonów według raportu spadła o 10% w Q1).

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Grzesiu, uswiadom sobie w koncu, ze Apple nie zarabia na telefonie tylko na AppStore!
tak jak nie zarabia na iPodach tylko na MP3.
tak jak Sony i MS nie zarabiaja na konsolach tylko na grach…
@haszcz:
Ha! Tylko, że tutaj chodzi o ilość sprzedanych smartfonów, a nie wynik finansowy ze sprzedaży.
@haszcz
A co to ma do tresci wpisu, ktory jak tytul wskazuje traktuje o tym,ze Apple traci pozycje lidera w tym segmencie rynku? Niech sobie Apple zarabia na AppStore, jesli spada ilosc sprzedawanych Iphone-ow to spada tez ilosc pobranych appow, lub potencjalnych klientow na pobrania z AppStore. Logiczne.
@haszcz
haszczysiu – MS, Sony czy Apple – nikt nie przechodzi obojętnie obok spadku sprzedaży urządzeń które generują im zysk (pośrednio lub bezpośrednio). Appstore nie będzie istniał bez iPhona tak samo jak gry na xboxa bez konsoli.
BTW: Ile wyciąga Apple z appstore?
Apple nie zarabia na iphonie ? Jakos w to nie moge uwierzyc zwazywszy na jego cene.
Na Macach pewnie tez nie zarabia :D
o, widze, wiecej “ekspertow” sie zebralo – otoz nieco sie mylicie. sprzedaz urzadzenia ma najwieksze znaczenie do “breaking-pointa/masy krytycznej” po ktorym to momencie jest tak duzo urzadzen, ze iphone nie jest juz telefonem ale platforma do wszystkiego. i to wlasnie dzieki temu Apple moze spac spokojnie, bo sprzedalo tak duzo urzadzen, ze ta masa ludzi i tak da im zarobic na Aplikacjach w Appstore ktore i tak kupuja. Ergo, teraz sprzedaz Iphona (i aplikacji na nie) to tylko zwiekszanie EBITDy – swoje juz osiagneli. Wystarczy co 2 lata wprowadzac nowego iPhona coby sie w cyklu zmiescic.
podam troche podworkowa analogie – jesli jestes producentem papierosow, rozdaj/sprzedaj na poczatku ich tak wiele, jak to mozliwe. potem nie bedziesz musial robic nic, zeby ci nieszczesnicy nabijali ci kase (bo bez twoich produktow nie moga funkcjonowac).
Co w tym niezwykłego? Blackberry to narzędzie pracy, a nie świecidełko z dopiero co opanowanym kopiuj wklej…
@haszcz:
Oj z taką filozofią to na pewno nie mogli by spać spokojnie. Uwierz na słowo, że żadne producent sprzętu nie może ignorować spadków sprzedaży. Apple jako firma nigdy nie będzie spać spokojnie bo póki co mają do zdobycia 90% rynku i do wygrania jeszcze wiele potyczek :)
A czy wystarczy co dwa lata nowy iphone – być może.. ale może też się okazać, że złotym środkiem nie jest appstore ale mobilny system operacyjny.
@haszcz
mam ekspercie w takim razie pytanie dlaczego roznica w cenie wersji 8GB i 16GB jest taka duza ? napewno nie wynika ona z roznicy kosztow pamieci 8, a 16 GB.
Niestety Apple nie jest firma ktora zrezygnowalaby z zysku na urzadzeniu.
JJ –> cena PS3 tez jest z kosmosu, a jednak sa w plecy na kazdej konsoli.
iPody tez ludzie kupowali swojego czasu, rozbierali je, wyciagali dyski 1,8″ bo operacja ta byla tansza niz kupienie dysku w sklepie. Apple tez byl wtedy w plecy na kazym urzadzeniu – nie bez parady ktos kiedys powiedzial (w moemencie jak sie przymierzali dpierwszego iPoda), ze Apple bedzie za 10 lat firma muzyczna. Oni maja “gdzies” urzadzenia – to dla nich tylko kanal sprzedazy. Jesli wygeneruja wystarczajaco wielu klientow, to potem beda via ten kanal sprzedawali produkty na ktorych NAPRAWDE zaprabiaja (patrz MP3, software w AppStore).
Generalnie Blackberry jest bardzo popularnym telefonem w Stanach, nie tylko wsrod business czy power userow, ale po prostu – to sa dobre, solidne telefony, ktorych uzywa wielu zwyklych ludzi. Podobnie w Europie Zachodniej. U nas niestety nadal operatorzy rzucaja na rynek tysieczny model Nokii, niedawno niesmialo zaczeli z HTC, a Blackberry targetowany jest w uzytkownikow korporacyjnych razem z Blackberry Serverem. IMHO troche niesluznie, bo to naprawde fajne telefony.
@Grzegorz Marczak
Ile zarabia Apple na App Store? Szacuje się, że około 600 milionów dolarów. http://appleblog.pl/appstorowe-miliardy
Choć to ważny i dość spektakularny wynik BlackBerry, nie przeceniałbym iPhone’a. Po pierwsze to ciągle “debiutant” na rynku, który RIM definiuje już od bardzo dawna. Ponadto wszystkie wróble wraz z gołębiami ćwierkają, że będzie nowy iPhone, więc w naturalny sposób konsumenci powstrzymują decyzje zakupowe. Po trzecie, sprzedaż iPhone’ów ciągle bardzo dynamicznie rośnie. W poprzednim kwartale (licząc rok do roku) aż o 123% z 1,7 mln do 3,8 mln. http://www.przemekspider.com/2009/04/dwie-nogi-do-przodu-jedna-do-tyu.html
Eh. BB Curve 8520 nie będzie posiadał 3G. BB Storm nie ma Wi-Fi a seria 83** i reszta nie ma Wi-Fi także. Aż żal dup* ściska. Zakupiłbym ale z powodu braku WiFi muszę czaić się na iPhone 3G albo jak będzie gotówka większa HTC Touch HD. Co do HTC G1 nie jestem przekonany niestety.
@haszcz – a jak Apple zarabiał na iPhonie gdy nie było AppStore ? Dokładał do interesu ? to nie w stylu Apple – ideologie typu “wolny świat” to oni już dawno mają za sobą.
Zresztą czy na muzyce można zarobić – $0.99 ? gdzie wytwórnia, artysta, utrzymanie serwerów, aktualizacja oprogramowania – częsci składowe muszą mieć odniesienie w tej cenie. Jeśli nie mają to firma dokłada sprzedając … hmmm?.. iPoda !!
Słowem kluczem jest EKOSYSTEM. Jeden produkt wspomaga drugi i nawzajem. Razem się uzupełniają, a klient nie błąka się od jednego dostawcy do drugiego – wszytko ma w “pakiecie”. Dlaczego nowe iPody mają dodane odtwarzacze wideo ? przecież nie po to aby słuchać lepiej muzyki tylko po to aby sprzedawać klipy wideo w iTunes.
@dsad – widzę, że wiedzę na temat BB posiadłeś chyba z komórkomania, albo z programu o gadżetach na tvn turbo.
- Curve 8520 nie będzie posiadał 3G – ale oprócz zwykłego gsm będzie obsługiwał również CDMA – a co by nie mówić to model głównie na rynek amerykański.
- BB Storm nie ma Wi-Fi – racja dla mnie wtopa, aczkolwiek wszyscy wiedzą, że to tylko model koncepcyjny i lada moment pojawi się Storm z WiFi.
- a seria 83** i reszta nie ma Wi-Fi także – a to ciekawe, a co powiesz na modele z końcówką **20? No więc zarówno 8120, 8320 jak i 8820 mają WiFi :)
a czemu nie wspominasz ani słowa o BB Bold 9000 czy Javelin 8900? Bold jest tańszy od IPh3G a ma wszystkie funkcje o których pisałeś.
I tu nie chodzi o deprecjonowanie iPhone’a – bo sam miałem 2G i 3G i uważam, że to świetny sprzęt (aczkolwiek w moim przypadku sprawdzał się bardziej rozrywkowo niż biznesowo) ale odkąd przesiadłem się na Bolda, czuję jakiś taki spokój wewnętrzny i jak to ktoś na blackberryforum.pl napisał Bold wyleczył mnie i wiele innych osób z telefonicznego ADHD :)
pozdrawiam serdecznie
A o tym dlaczego to tylko chwilowe to warto przeczytać tu: http://www.macworld.com/article/140398/2009/05/curve_vs_iphone.html?lsrc=rss_main
;-)
Moze z innej beczki.
Ta popularność (chwilowa?), to kwestia mikroblogowania via Blackberry?
Moze, ze zgledu na klawiature i kwestie wizerunkowe w biznesie.
Blackberry zawsze mial silna pozycje wsrod uzytkownikow biznesowych – iPhone musi przekonac ich do siebie dopiero. W sumie to dobrze, ze RIM a nie Nokia :) Ja sie ciesze – Apple dostal po nosie i moze zacznie patrzec bardziej “pro konsumencko”. Z innej strony – USA jest rozna od reszty swiata – RIM / Blackberry nie ma nigdzie IMHO takiej dobrej prasy i sprzedazy jak w USA (Obama uzywa Blackberry :)
Przy okazji dyskusji, zapytam bo nigdy nie korzystałem z BB – czy jest to dobry telefon do zastosowań soho, wolnych zawodów? No i jakościowo jak się prezentuje?
@Jacek – BB jest naprawde niesamowicie ulatwiajacym zycie narzedziem. Po iPhone/N95/LG Viewty/HTC Diamond przenioslem sie na BB (korzystam sporo z email/sms/mms) i teraz mysle tylko o wymianie BB na nowszy model. Jakosc – bardzo dobra. Jezeli jestes bardzo aktywny i duzo korzystasz z email/sms/mms/msn to jest to idealne narzedzie do pracy.
Hmm, artykuł na pierwszej stronie gazeta.pl: http://www.technonews.pl/Technonews/1,94439,6570948,iPhone_stracony_z_piedestalu.html
Tekst jakby taki podobny, bez podania źródła do Twojego bloga. Trochę to dziwne. Z resztą taka sytuacja nie po raz pierwszy ma miejsce.
Pzdr!
Zastanawiacie się czemu BB ma lepszą pozycję a nikt nie zna głównej przyczyny. Otóż nie pamiętacie jak to było z Obamą i precedensem dot. tego, że nie chciał oddać swojego ukochanego BB?
Otóż to. Skoro prezio używa BB to wielu też musi mieć ten fon. Lepszej rekomendacji nie mogli dostać.
BlackBerry jest najlepszy :D