komar pije krew
11

Ta firma wypuści na świat 20 mln komarów i twierdzi, że to dla dobra ludzi

Lubię czytać o tym, że gdzieś ma dojść do zagłady komarów… nigdy ich nie lubiłem i nadal nie lubię. Będę szczery: nie obchodzi mnie nawet to, że komary mogą być istotnym źródłem pożywienia dla innych zwierząt. Bardziej interesuje mnie fakt, iż po „wygooglowaniu” frazy: „which animal killed the most people”, natrafimy na taką informację:

Wielu z nas postrzega komary bardziej jako źródło irytacji niż zagrożenia, jednak te małe owady są niedoścignione w byciu najbardziej śmiercionośnymi zwierzętami na świecie. Światowa Organizacja Zdrowia (World Health Organization) szacuje, że 725 tys. ludzi każdego roku ginie w związku z chorobami przenoszonymi przez komary.

Verily

Pomysłów na pozbywanie się komarów jest wiele, jednak najlepiej czyta się o tych, które mają zostać wdrożone w życie. Organizacja badawcza Verily (dawniej Google Life Sciences) należy do konglomeratu Alphabet. Tamtejsi pracownicy naukowi zajmują się szeregiem naprawdę ciekawych projektów, na przykład:

Smart Lens Program

Verily w połączeniu z Alcon pracują nad inteligentnymi szkłami kontaktowymi, które mają pozwalać na monitorowanie poziomu cukru u swojego użytkownika. Po operacyjnym wszczepieniu do oka (z tego co czytałem, nie jest to coś, co zakładalibyśmy rano, a zdejmowali wieczorem…) soczewka zadba o korekcję wady wzroku, a w dodatku będzie mogła służyć do przesyłania danych (na przykład o naszym poziomie cukru) do innych urządzeń. Fundamentami takiego wynalazku są np. materiały biokompatybilne, czy wyjątkowo małe bezprzewodowe chipy o niskim zapotrzebowaniu na energię.

Verily to poważna organizacja, która ma w rękawie więcej projektów takich jak ten z powyższego przykładu, dlatego można ich brać na poważnie.

Eksterminacja komarów – Debug Fresno

No dobra, więc co z tymi komarami? Chyba wypadałoby w końcu o tym napisać. Verily chce wypuścić w miejscowości Fresno w Kalifornii, 20 mln dodatkowych komarów na wolność, po to żeby… je zwalczać? Zgadza się. Rozpylanie trucizny nie jest optymalną formą kontrolowania ilości takich owadów, bo zamiast tego można np. doprowadzić do ich stopniowej sterylizacji – i to bez niszczenia środowiska.

komar i skóra człowieka

20 mln samców, o których wspomniałem wyżej, zostanie zarażonych bakterią Wolbachia, a więc nie jest to wynik żadnych modyfikacji genetycznych – bakteria występuje naturalnie w przyrodzie i atakuje wiele owadów. Dzięki temu, że zarażone komary zaczną spółkować ze zdrowymi samicami z gatunku Aedes aegypti, dojdzie do ich stopniowej sterylizacji, aż w końcu… jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, problem komarów w miejscowości Fresno zostanie zażegnany.

Czemu zdecydowano się na tak radykalne posunięcie? Aedes aegypti to bardzo agresywny gatunek, który przenosi wirus Zika, wirus Dengi oraz wirus Chikungunya. Nikomu nie zależy na tym, aby takie stworzonka znajdowały się w Kalifornii, wręcz przeciwnie.

Starszy inżynier z Verily, Linus Upson skomentował to tak, iż może się to okazać idealnym sposobem na relatywnie tanie kontrolowanie populacji komarów i pozbywanie się wielu chorób określonych regionach. Zdaniem pana Linusa, żeby pomagać ludziom z całego świata, niezbędne jest produkowanie dużych ilości takich „komarów do zadań specjalnych” i wypuszczanie ich tam, gdzie jest to potrzebne. Przykład z Kalifornii może pokazać, że faktycznie jest to dobra metoda.

Trzymam kciuki! Mogą nawet wybić wszystkie komary świata w pień… ale to tylko moje zdanie.

Źródło

  • Zakładam, że ludzie w Fresno to muszą być wyjątkowo niewyspani ludzie ;) …

  • doogopis

    Kilka ostatnich lat prawie komarów nie ma. Może jeden czy dwa na całe lato. Może gdzieś w lasach,jeziorkach. W mieście jest mało.

  • Adrian Nyszko

    Przydałoby się coś takiego na wstrętne kleszcze

  • Najpierw komary, potem ludzie.

    • mkp

      Raczej nie będą się bawić w „najpierw jedno, potem drugie” i puszczą w pakiecie komary sterylizujące oba cele (zarażona przez samca „do zadań specjalnych” komarzyca zarazi człowieka). Potem, jeśli jakimś cudem wyjdzie na jaw, że to przez wypuszczone komary wzrosła liczba bezpłodnych wśród ludzi, zawsze można sprzedać bajkę o magicznej mutacji, trudnej do przewidzenia w okresie „eksperymentu”. ;)
      A tak serio, są łatwiejsze „ukryte” metody kontroli płodności społeczeństwa, które mogą być stosowane od lat. Choćby taki „obowiązek” szczepień dla przykładu. Nikt nikomu nie byłby w stanie udowodnić, że ktoś przez to, umyślnie, został wysterylizowany (te ważniejsze robi się w dzieciństwie, dojrzałość płciową osiąga się w wieku nastu lat, a badania na płodność tylko gdy są problemy z zajściem…).

  • Bękart Mroku

    Linus? Już jeden Linus zrobił ludziom dobrze, więc może lepiej niech ubiją ten projekt póki mogą :P

  • Luka Romano

    Ktos kto chce zeby komary wytepiono jest nie tylko ignorantem tylko zwyklym debilem. Szkoda slow na to jakie katastrofalne skutki dla ekosystemu by to przynioslo ale otumanione geeki nic nie widza znad ekranu ich smartfonow.

  • Morski Morświn

    A nie lepiej wypuścić komary kanibale? Zmutować komara z modliszką tak aby żywiły się głowami innych komarów i po problemie.