20

Ursus przyspiesza: produkcja elektrycznych dostawczaków ruszy już za kilka miesięcy

Motoryzacyjny świat kieruje swój wzrok na Teslę, która niebawem zaprezentuje elektryczną ciężarówkę. Czy Elon Musk i spółka zorganizują premierę, która na długo zapadnie w pamięć i wpłynie na rozwój tego segmentu? Debata na ten temat trwa w mediach w najlepsze. Nim poznamy odpowiedź, warto jednak rzucić okiem na rodzimy rynek, bo tu coraz śmielej poczyna sobie Ursus. Firma zaprezentowała dobre wyniki kwartalne i ponownie podkreśliła, że elektryczne pojazdy są ważnym kierunkiem rozwoju. Dostawczak tego typu ma być produkowany już od drugiego kwartału 2018 roku.

Ursus zyskiwał dzisiaj na giełdzie, a przyczynił się do tego dobry raport kwartalny: firma zarobiła w okresie lipiec-wrzesień ponad trzy miliony złotych. Suma może i nie jest porażająca, ale w analogicznym okresie roku 2016 zanotowano stratę, więc można mówić o poprawie. Poważnie wzrosły też przychody ze sprzedaży: z ponad 203 mln zł do ponad 231 mln zł. W największym stopniu odpowiada za to segment ciągników, ale firma podkreśliła, że pozytywny wpływ na wyniki miała m.in. realizacja przetargów przez konsorcjum Ursus Bus. Kolejne kwartały na tym polu mają być jeszcze lepsze, o czym pisałem pod koniec października:

Ursus poinformował, że zebrał już zamówienia na 2018 rok na dostawę elektrycznych autobusów o wartości 180 mln zł. Inwestorów nie trzeba było długo namawiać, akcje firmy podrożały. Prezes Karol Zarajczyk dodawał, że przedsiębiorstwo inwestuje w rozwój, a w opracowaniu są nowe projekty – m.in. wykorzystanie wodoru jako paliwa dla autobusów.[źródło]

Rozwijany jest zatem segment autobusów, a spore nadzieje wiązane są również z projektem ELVI. Pierwszy raz pisałem o nim wiosną bieżącego roku, gdy Ursus prezentował tę maszynę za naszą zachodnią granicą. Wówczas nie precyzowano, kiedy maszyna mogłaby trafić do produkcji i na rynek. Teraz sprawa zaczyna się klarować. Jeśli nie będzie niemiłych niespodzianek, to produkcja seryjna pojazdu może ruszyć już w drugim kwartale przyszłego roku. Taki termin zapowiada m.in. Karol Zarajczyk:

Prace znajdują się w końcowej fazie. W najbliższym czasie przekażemy pierwsze modele Poczcie Polskiej, która w ruchu ulicznym przetestuje stworzony przez nas pojazd [źródło]

Poczta Polska może być dużym i ważnym klientem, ale nie zamyka ona tematu – od dnia premiery podkreśla się, że kompaktowy dostawczak kierowany jest do różnych firm i zostanie zaoferowany w przynajmniej kilku wariantach: od otwartej skrzyni, przez kontener, po chłodnię. Miałyby z tego korzystać przedsiębiorstwa gastronomiczne, hotelarskie, kurierskie, komunalne – po prostu spora część biznesów działających w mieście. Co z parametrami?

Przewidziano kabinę dla trzech osób, wysokość umożliwiającą wjazd na parkingi podziemne, masę 3,5 tony oraz ładowność 1100 kg. Prędkość maksymalna wyniesie 100 km/h, a zasięg 150 km. I tu pojawia się problem, wiele osób stwierdzi, że to nie wystarczy, zwłaszcza w biznesie. Ursus zapewnia jednak, że zagwarantuje maszynie opcję szybkiego ładowania akumulatorów – do 90% w 15 minut. Ciekaw jestem, ile zostanie z tych obietnic, a także jak szybko powstanie odpowiednia sieć ładowarek dla takich pojazdów. Wspominałem niejednokrotnie, że póki co Polska ma z tym poważny problem.

Na razie nie określono, ile przyjdzie zapłacić za ten pojazd, ale niebawem czeka go polska premiera – może przyniesie ona więcej informacji.

Muszę przyznać, że robi się ciekawie. Gdyby Ursus dotrzymał terminu i w specyfikacji nie pojawiłyby się przykre niespodzianki, to ELVI faktycznie może niebawem zacząć się pojawiać na polskich ulicach. Może w końcu wystartuje ta elektryczna rewolucja na drogach…

  • jj

    Widze ogromny potencjal w zastosowaniu sluzb miejskich. Dzis to same smierdzace diesle a nie ma nic gorszego od diesla katowanwgo w miejskich korkach i na krotkich dystansach.

    • i właśnie o to chodzi: ma być ciszej, tanie i bez smogu

  • Elmot

    Oho, zamiast czarnej Wołgi, dzieci będą straszyć białym Ursusem. Sorry, ale czy użytkowych samochodów nie można ciut ładniej zaprojektować?

    • Jak to mówią: nie od razu Ciechocinek zbudowano ;)

    • Elmot

      To na wczesny Biskupin mi wygląda ;)

    • I zobacz, jak dzisiaj ten Biskupin jest doceniany :)

    • Elmot

      Ale chyba nie w tym kontekście, w jakim życzyłby sobie twórca :)

    • mall

      Akurat tu by się zdecydowanie przydały takie pojazdy!

    • Piotr Potulski

      Dokładnie, aż się ciśnie na usta pytanie na cholerę to zrobili brzydkie jak można było ładne.

    • Elmot

      Tam chyba jest wewnętrzny konkurs rozpisany, na to, kto zaprojektuje najbrzydszy samochód. BTW ciekawe jest to zestawienie turbo opływowej kosmicznej kabiny i tego sześciennego kloca jako paki :)

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Czekam na shitstorm nawiązujący do poprzednich artów :D

    • Prowokator :)

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Moje czwarte imie

  • mnie się tam ten Elvi podoba nawet. Ale jakby nie było nie możemy jeździć przez resztę historii na zagranicznych autach. Byłem ostatnio w Rzymie i tam 90% radiowozów to leciwe już mocno Punto. Ale ich policja i carabinierzy zamawiają te pojazdy bo wspierają rodzimy przemysł, efektów chyba nie muszę tłumaczyć nikomu. Więc tego typu projekt Ursusa jest jak zbawienie, to oczywiście dopiero kropla w morzu potrzeb ale oby za nią poszły następne No i by cały projekt wypalił. Ale patrząc na to co Ursus osiągnął w Afryce , gdy wróżono im niepowodzenie śmiem twierdzić, że i tym razem się uda.

  • Paweł Lewandowski
    • Sebastian Kwiatkowski

      Dziwnie podobny. Ale jak bedzie dzialal to chyba bez znaczenia ;)
      Ciekawe czy Polska Poczta moze sie tym projektem zainteresowac…

  • ✓Nose4s

    Trochę ciężkie, to jest ładowność w papierach, dorzuć kierowców o uśrednionej wadze tych moich, pasy, narzędzia, sprzęt, gaśnice i nagle realna ładowność wyniesie 800kg. Podejrzewam, że po mieście wystarczy, ale jeśli kiedyś poprawią zasięg bez zmiany wagi aku, i nagle okaże się, że można zrobić te 500km, to trzeba będzie je porządnie odchudzić.

  • Piotr Potulski

    Jeżeli uda im się zrobić samochód o takich parametrach, w rozsądnej cenie, to może wypalić – jako samochód do rozwożenia paczek, czy zaopatrzenia sklepów wydaje się idealny. 150 km w miejskich warunkach (które elektrykom nie powinny robić wielkiej różnicy) to jest całkiem przyzwoity wynik, szczególnie gdyby udało się zamontować ładowarki w części punktów docelowych – w nocy ładowanie do pełna w „bazie”, w ciągu dnia jazda do sklepu, podłączenie wtyczki na czas rozładunku marchewki i jazda dalej.

  • Jacek

    Ten elvi wygląda tak http://www.lublin112.pl/ursus-zaprezentowal-elektryczny-samochod-dostawczy-elvi/#comment-299544 nie tak jak na prezentowanych zdjęciach. Nie jestem fanem Ursusa i chyba dalej nie będę

  • akki

    Ursus to nawyzej moze przyspieszac montaz elektrykow a nie produkcje, ta firma nic nie produkuje swojego, cala produkcja jest w chinach…