23

Autonomiczny samochód Ubera uczestniczył w poważnym wypadku [FILM]

Autonomiczny SUV Ubera, specjalnie dostosowane Volvo XC90 uczestniczyło w poważnym wypadku samochodowym w Arizonie - efektem zdarzenia są dwie poturbowane osoby oraz dwa zniszczone auta. Uber już potwierdził informacje na temat tej kolizji i do momentu wyjaśnienia sprawy, pojazdy firmy w regionie nie wyjadą w dalszą drogę.

Zdarzenie mające miejsce w Tempe (Arizona) na szczęście nie skończyło się poważnymi obrażeniami dla osób znajdujących się w pojazdach. Wiadomo, że Volvo XC90 należące do firmy Uber z pewnością działało w trybie automatycznym. Pierwsze wzmianki o kolizji znalazły się na Twitterze, profil FrescoNews opublikował zdjęcie, na którym pojazd Ubera leży na lewym boku, obok zniszczonego samochodu współuczestniczącego w zdarzeniu. Dodatkowo, w aucie Ubera nie znajdował się nikt na tylnych siedzeniach – firma twierdzi, że kierowca, który mógł przejąć kontrolę nad pojazdem, w żadnym wypadku nie jest winny temu, co zaszło na drodze. Zwyczajnie nie miał szans zareagować na to, co doprowadziło ostatecznie do kolizji. W zdarzeniu ucierpiało (w znacznie mniejszym stopniu) jeszcze jedno auto.

Według wstępnych, nieoficjalnych danych, współuczestniczący w kolizji pojazd nie zastosował się do przepisów i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu Volvo XC90 należącemu do Ubera. Następnie, doszło do zderzenia – biorąc pod uwagę fakt, iż naprawdę ciężki SUV został przewrócony na bok, nastąpiło to przy okazji całkiem sporej prędkości przynajmniej jednego z pojazdów. Osoby uczestniczące w tym wypadku mają sporo szczęścia, że skończyło się na lekkich obrażeniach; Volvo kolejny raz zdaje egzamin z bezpieczeństwa.

Czy to wydarzenie spowoduje, że program autonomicznych pojazdów Ubera ucierpi?

Można by sądzić, że dzisiejszy wypadek, który zdarzył się w Arizonie rzuci cień na przedsięwzięcie Ubera, natomiast ja byłbym w tej kwestii bardzo ostrożny. Na razie, wszystko wskazuje na to, że zawinił kierowca ze współuczestniczącego w wypadku pojazdu – nie ma więc obecnie mowy o tym, by obwiniać firmę za nieprawidłowe działanie mechanizmu. Warto jednak przypomnieć sobie, że nie tak dawno, autonomiczny samochód Ubera przejechał na czerwonym świetle, co spowodowało kolizję z innym pojazdem. Dodatkowo, wskazuje się na to, że program samojezdnych aut nie czyni zadowalających postępów, co miałoby być powodem niedostatecznie dobrze przygotowanego oprogramowania.

Sprawą zajmą się teraz lokalni policjanci, którzy po dokonaniu wszystkich wymaganych czynności wskażą winnego w tym wypadku. Będzie to jednak nieco utrudnione – głównie z powodu obecności w incydencie autonomicznego samochodu. Trzeba absolutnie wykluczyć pośrednią winę kierowcy, który mógłby przejąć kontrolę nad samojezdnym autem – ludzie, którzy czuwają nad poruszającymi się w ruchu drogowym pojazdami mają obowiązek, gdy tylko zauważą, że coś jest nie tak, objąć dowodzenie nad samochodem i samodzielnie skorygować błąd. W tym wypadku się nie udało i Uber twierdzi, że nic nie dało się zrobić.

  • > Autonomiczny samochód Ubera uczestniczył w poważnym wypadku [FILM]

    Serio?

    • MM

      [ZOBACZ MEMY]

    • Jest film, jest artykuł o wypadku. Jaki problem?

    • Czyli ty tak na serio.
      To inaczej, szkody nie wskazują na poważny wypadek.
      Clickbait jakich mało

    • Clickbait? Serio? :(

    • gom1

      Parafrazując: jeśli jedna osoba powie ci, że to clickbait, to ją zignoruj. Jeśli druga osoba powie ci, że to clickbait, to ją też zignoruj. Jeśli wszyscy ci mówią, że to clickbait, także ich ignoruj.

    • PiotrKrzysztoff

      Wypadek nie byl powazny, tez uwazam ze tytul przesadzony, ale to nie clickbait.
      Jakby tytul byl w stylu „niewiarygodne, to stalo sie naprawde! Uber wszystkiemu zaprzecza. Mamy nagranie” to bylby 100% clickbait.

    • yujjo

      No właśnie w tym jest problem NIE WIESZ o co chodzi. I dlatego obydwa weby są pośmiewiskiem

    • Problemem był mylący tytuł (sugerujący, że posiadacie nagranie zdarzenia) oraz fakt, że nie był to wcale wypadek (tym bardziej poważny!), a zwyczajna kolizja („No injuries were reported”).
      W tym – nomen omen wypadku – sugeruję przeredagowanie wpisu – o ile zależy wam na rzetelnym przekazie.

  • Wuuuuu

    Niezly film, wyraźnie widać czyja wina

    • Niestety, nie ma nagrania z samego zdarzenia.

    • Wuuuuu

      Niestety tu chodzi o clickbait antyplotek

  • perlusconi

    kpiny antyłebie. Zenujace.

  • PiK IAndyI

    Kuba coś Ty od**bał….
    Weź Zmień ten tytuł no….
    Jeden z lepszych redaktorów takiego perfidnego clickbaita zapodaje? Shame…

    • Po clickbaity zapraszamy na inny web.

    • Szymon L

      Po co na inne skoro tutaj najłatwiej znaleźć.

  • Daniel

    Hmmm. Miałem nadzieję, że [FILM] to film z zdarzenia a nie kilku sekundowe majtanie telefonem jak gliniarz notuje. Wystarczyło zdjęcie i już. I to jest poważny wypadek? Wgniecone blachy i auto na boku? To jak ktoś zginie to będzie: „Drobne zaryzowanie autonomicznego auta – 1 osoba w szpitalu”?? Poważny wypadek to Tesla miała raczej pojazdy Tesli.

  • Filodendron

    biorąc pod uwagę fakt, iż naprawdę ciężki SUV został przewrócony na bok, nastąpiło to przy okazji całkiem sporej prędkości przynajmniej jednego z pojazdów.

    Tego nie wiesz… Gdyby prędkość była spora, to po wypadku nie stałyby obok siebie. Mógł go po prostu dobrze trafić (np. w tylne koło) i już przy 30-40 km/h nie ma problemu z przewróceniem.

    • Kichal

      Wszystko masz na filmie hahahaha

  • o kurcze jaki film, co za emocje, całe zdarzenie nagrane..

    19 sekund auto leży na boku, funkcjonariusz przechodzi przez ulicę, zupa się wylewa

  • Daniel

    Znowu pomyliłem Antyweb z Onet’em.
    A nie czekaj…

  • Autorze, po pierwsze naucz się rozróżniać wypadek od kolizji http://www.brd.org.pl/2,148,Kolizja_czy_wypadek_drogowy.htm, po drugie naucz się odróżniać film ze zdarzenia, od filmu pokazującego skutki. Jak już Ci wiele osób napisało, tytuł śmierdzi clickbaitem na kilometr.