10

TomTom Spark 3 to brzydki zegarek, ale świetne akcesorium dla sportowców

Opaski fitness, fit zegarki — dla wielu ich czasy już minęły kilka miesięcy temu. No bo nie ma co ukrywać, że korzystają z nich teraz już nie tylko pochłonięci nową modą, ale ludzie faktycznie robiący z nich użytek. I myślę, że dla wielu najnowszy model zegarka TomTom Spark 3 Cardio+Music będzie łakomym kąskiem. To świetne urządzenie, które można nabyć w naprawdę niezłej cenie!

O opaskach Tom Tom na łamach AntyWeb pisaliśmy już wielokrotnie – ot, testując chociażby dla was akcesorium Tom Tom Touch. Firma od wielu lat obok opasek, serwuje także zegarki z całym szeregiem sportowych funkcji. Po kilku tygodniach testów, przyszedł czas na podzielenie się swoimi wrażeniami z użytkowania jednego z ich najnowszych modeli — TomTom Spark 3 Cardio+Music. I jeżeli mieliście przyjemność korzystać z poprzednich modeli firmy, prawdopodobnie nie będziecie specjalnie zaskoczeni. Jeżeli jednak to wasz pierwszy kontakt z zegarkami sportowymi od TomTom, to gwarantuję, że możecie być naprawdę (pozytywnie) zaskoczeni. Nie obyło się jednak bez kilku „ale”.

TomTom Spark 3 Cardio+Music — wygląd i pierwsze wrażenie

Jako miłośnik klasycznych zegarków, długo nie po drodze było mi z ich młodszymi smart-braćmi. Podobnie zresztą jak ze sportowymi modelami. I choć design wielu nowoczesnych modeli to zupełnie inna bajka, TomTom Spark 3 Cardio+Music niestety w tej materii wciąż pozostaje w stereotypowej, niezbyt ładnej — w mojej opinii — formie. Szczególnie, że do testów otrzymałem tę najbardziej klasyczną — z czarnym paskiem. No ale nie ma co oceniać książki po okładce, bo przecież liczy się wnętrze. Przynajmniej podczas treningów, bo mówiąc wprost — jako biżuteria zegarek ten raczej u nikogo egzaminu dojrzałości nie zda.

TomTom Spark 3 Cardio+Music — no to trenujemy!

Jak już wyżej napisałem, urządzenie traktuję bardziej w formie treningowej, niż jako zegarek, z którego chciałbym korzystać na co dzień. Dlatego prawdziwe testy zaczynają się nie w domu, a wyruszając na trening. Żaden ze mnie wyczynowiec, zdarza mi się jednak mniej lub bardziej regularnie pobiegać, zrobić kilkadziesiąt basenów czy odwiedzić okoliczną siłownię. I to właśnie tam sprzęt pokazuje pazury.




TomTom Spark 3 Cardio+Music nie tylko cały czas śledzi i monitoruje nasze aktywności. Posiada także wbudowany GPS, a całość przygotowana została z myślą o kilku dyscyplinach sportowych, między którymi możemy się łatwo przełączać. I, rzecz jasna, śledzić nasze osiągnięcia. Co więcej — to model, który posiada także wbudowany czytnik tętna. Wisienką na torcie jest jednak wbudowany odtwarzacz muzyki, który pozwala wybrać się na trening bez telefonu. Jak się pewnie (słusznie) domyślacie — by móc się nim cieszyć, niezbędne nam będą bezprzewodowe słuchawki Bluetooth. A kiedy macie takie pod ręką, to śmiało zapełniajcie 3GB pamięci w zegarku i możecie ruszać przed siebie!

Bieg w parku, bieg na bieżni, a później hop do basenu!

Jedną z najmocniejszych stron urządzenia jest wsparcie dla kilku dyscyplin sportowych. To nie tylko zegarek typowo dla biegacza — możemy tutaj śledzić i rejestrować nasze osiągnięcia także przy jeździe na rowerze (w terenie i stacjonarnie), kiedy jesteśmy na siłowni, gdy zdecydujemy się zamienić park na bieżnię (tak, do tego służy specjalny tryb), a także podczas basenowych zmagań. Przełączanie się między kolejnymi trybami i dyscyplinami sportu jest dziecinnie proste. Wszystko to robimy za pomocą kontrolera, który zamontowany tuż pod ekranem. Rozwiązanie to znane jest nie od dziś i szczerze mówiąc — wciąż nie wydaje mi się specjalnie wygodnym.




Przy każdej z dyscyplin sportowych sprzęt bez problemu radził sobie z odczytem danych. Funkcja odtwarzacza zaś wielokrotnie okazała się po prostu dużo wygodniejszą, niż branie ze sobą jeszcze dodatkowego urządzenia.

TomTom Spark 3 Cardio+Music w akcji

Nie jestem sportowym specjalistą, nigdy nie miałem okazji korzystać z profesjonalnych urządzeń do pomiarów, dlatego nie jestem w stanie jednoznacznie zweryfikować poprawności danych, które serwuje nam aplikacja. Opierając się jednak na wcześniejszych urządzeniach z których korzystałem, jednoznacznie powiedzieć, że dane serwowane przez TomTom Spark 3 Cardio+Music są niemal identyczne. Zresztą bardzo dobre opinie użytkowników platformy to potwierdzają, chociaż akcentują oni, że przy bardzo niskiej temperaturze pewne opcje działają dużo gorzej.

Jeżeli chodzi o stricte techniczne aspekty, to sam ekran nie może poszczycić się wysoką rozdzielczością, dlatego wszyscy użytkownicy wysokiej klasy smartwatchy prawdopodobnie spojrzą na ten sprzęt z przymrużeniem oka. Musicie jednak mieć na uwadze, że mówimy tutaj o zegarku sportowym, takim, który owszem — synchronizuje się z naszym smartfonem, ale nie po to, aby serwować nam powiadomienia. A wyłącznie w celu synchronizacji danych związanych z naszymi osiągnięciami i zdrowiem, jeżeli zechcemy podzielić się nimi z konkretnymi aplikacjami. Dlatego do jego potrzeb zastosowana technologia jest w pełni wystarczająca. Warto także mieć na uwadze, że wyświetlacz naprawdę fajnie sprawdza się nie tylko w zamkniętych pomieszczeniach, ale także w letni, słoneczny dzień — co jest niezwykle ważną kwestią.




Nieco gorzej wypada sprawa podświetlenia. Owszem, jest obecne, jednak jego aktywacja poprzez przesłanianie tarczy jest mało intuicyjna. I sam potrzebowałem kilku dobrych dni, by do tego rozwiązania przywyknąć — już nie mówiąc o tym, że każdorazowo palcowałem sobie tym sposobem ekran.

Niestety — stosowany od lat kontroler pod ekranem również pozostaje dla mnie rozwiązaniem mało intuicyjnym. Nie jest ani wygodny, ani specjalnie estetyczny. W przypadku czarnego paska w miarę wtapia się w tło, przy innych paskach wygląda po prostu… brzydko.

Co poza sportem?

Skoro zegarek, a nie smart opaska, to przecież musi tam być coś więcej. Owszem, na starczy możemy podejrzeć godzinę, ale nie zabrakło także zintegrowanego stopera czy budzika, który za pomocą modułu wibracji zapewni nam pobudkę o ustalonej godzinie. Małe rzeczy, ale niewątpliwie przydatne — i sam złapałem się wielokrotnie na tym, że z nich chętnie korzystam.

TomTom Spark 3 Cardio+Music to kawał fajnego sprzętu, ale…

Jeżeli miałbym oceniać TomTom Spark 3 Cardio+Music wyłącznie pod kątem jego możliwości, interfejsu i tego jak działa — zadanie byłoby o wiele łatwiejsze. Mówimy tutaj jednak o zegarku, czyli akcesorium, z którym z zasady się nie rozstajemy. Skoro ma nas budzić — idziemy z nim spać na nadgarstku. Możemy się z nim nawet kąpać. Dlatego sam oczekiwałbym jednak czegoś skromniejszego, a już na pewno pozbawionego tego niezbyt dobrze wyglądającego kontrolera. To jednak moje w pełni subiektywne odczucia, z którymi jak najbardziej macie prawo się nie zgodzić.

Tak jak wspomniałem wyżej, jeżeli chodzi o możliwości i wydajność sprzętu — tutaj jestem jak najbardziej usatysfakcjonowany. Na moje sportowe potrzeby — oferował więcej, niż mógłbym oczekiwać. Funkcje dodatkowe sprawdzają się świetnie, interfejs jest dziecinnie prosty w obsłudze, a synchronizacja z aplikacją banalnie prosta. Byłem też bardzo pozytywnie zaskoczony czasem pracy na baterii — bo jeżeli chodzi o samo śledzenie aktywności, to bez większego problemu zegarka nie musiałem ładować przez ponad dwa tygodnie. Wiadomo że w przypadku korzystania z GPSu i odtwarzacza muzyki (a więc także modułu Bluetooth), czas ten ulega zmianie. Przy śledzeniu aktywności i danych lokalizacji było to ok. 9-10 godzin. Na połowę tego możemy liczyć gdy dodamy jeszcze pomiar tętna i odtwarzanie muzyki. Dla mnie to osiągnięcia w pełni satysfakcjonujące.

Podsumowując: jeżeli poszukujecie zegarka sportowego, który pozwoli wam rejestrować osiągnięcia w kilku dyscyplinach sportowych, a przy okazji łatwo przesłać dane do aplikacji w waszym smartfonie — TomTom Spark 3 Cardio+Music wydaje się być strzałem w dziesiątkę. Firma powoli rozwija produkt, dodając w kolejnych wersjach nowe opcje — i co ważne, robi to naprawdę fajnie. Należy mieć jednak na uwadze, że nie jest to smartwatch. Jeżeli gabaryty i wygląd zegarka was nie odstrasza, to powinniście być więcej, niż tylko zadowoleni. Tym bardziej, jeżeli macie dostęp do bezprzewodowych słuchawek BT!

  • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Nazwa całkiem ok.

  • Devx

    Artykuł mocno sponsorowany, szczególnie że tomtom zwija oddział zajmujący się zegarkami…
    Zadowolony użytkownik runner 3 music.

    • Kamil

      Zapewniam, że nie jest ani trochę sponsorowany. Po prostu byłem zadowolonym użytkownikiem, bo to kawał fajnego, choć w moich oczach naprawdę brzydkiego, sprzętu :)

    • yottahz

      Skąd wiesz, że zwija?

  • Miłosz Dytkowski

    Mam zegarek spark Cardio music 3. Co funkcjonalności jest ok mnie wystarcza muzyka w zegarku bomba ale zegarek w ciągu 5 miesięcy zepsuł się 2 razy raz padła bateria w zegarku a potem padły słuchawki które wymieniono na nowe a nowe też były uszkodzone. Tak więc naprawa zegarka trwała miesiąc. No cóż robione w Chinach.

    • Kamil

      Miałeś słuchawki w zestawie? Model który ja dostałem miał wyłącznie kabel do ładowania.

      Ale z tą awaryjnością to smutne. U mnie, na szczęście, obyło się bez problemów ;/

    • Miłosz Dytkowski

      Mam zestaw ze słuchawkami oryginalnymi Tom tom

  • yottahz

    Mam taki zegarek (albo runner, ale to jeden pies ;) i jestem bardzo, bardzo zadowolony. Ale to jest zegarek, który noszę tylko do biegania. Za te pieniądze, które za niego prawie rok temu zaplacilem, bo byl zajebisty deal. Ale gdybym mial teraz kupowac, to kupilbym cos Suunto albo Garmina

    • Kamil

      Czyli też traktujesz go jako akcesorium sportowe :) No ani trochę mnie to nie dziwi.

    • yottahz

      No tak. Jest po prostu brzydki, żeby go nosić na co dzień. A że nie mam nawyku noszenia zegarka, to mi przeszkadzał bardziej niż był przydatny. Co prawda ostatnio wprowadzili zmiany, że da się go podłączyć do telefonu i wibruje, jak ktoś dzwoni i chyba dam mu szanse tak na co dzień ;)