44

Też Was rozpraszają te wszystkie powiadomienia?

Korzystamy już z mnóstwa aplikacji, które generują mnóstwo powiadomień o nowych aktywnościach. To nie tylko poczta email czy Facebook, ale i czytniki RSS, Instagram, część z Was korzysta dodatkowo z innych komunikatorów, dochodzą SMS-y, Slack czy inne narzędzia do pracy grupowej. Przyznam, że zaczynam się w tym gubić, a co gorsza, wpływa to na moją koncentrację, a w zasadzie jej brak.

Codziennie rano przygotowuję Wam nową porcję naszych artykułów w skondensowanej wersji, czy to w postaci kafelków na samej górze Antyweb, wrzucam tam najpopularniejsze Waszym zdaniem artykuły z popołudnia i wieczora dnia poprzedniego, czy też z przedwczoraj w postaci banerów na całej głównej stronie. Uzupełniam też gorące teksty ogólne czy mobilne w odpowiednich banerach, są to teksty z największą liczbą Waszych komentarzy.

Czynność, która według mojej oceny powinna zająć mi góra pół godziny, w rezultacie zabiera mi co najmniej półtorej godziny. Do tej pory żyłem w nieświadomości, ot, coś musiałem sprawdzić, więc się oderwałem od tego. Ale pisząc ostatnio o iPhone SE, napisałem pewną opinię o systemie powiadomień w tym telefonie:

Podoba mi się również system zarządzania powiadomieniami – kiedy korzystam akurat ze smartfona, widzę bezpośrednio wyskakujące powiadomienia, mogę je odrzucić bądź od razu zapoznać się ze szczegółami. Natomiast, gdy sięgam dopiero po telefon, nie jestem nimi zarzucany od razu w przepełnionym pasku powiadomień. Wszystkie lądują na dodatkowym ekranie, nie zaburzając naturalnego sposobu korzystania ze smartfona, czyli robię najpierw to, po co po niego sięgałem, nie rozpraszając się innymi rzeczami.

Po tym tekście zacząłem się zastanawiać, że może to mój problem, że nie potrafię się skupić na aktualnie wykonywanych czynnościach, że nawet takie wyskakujące powiadomienia potrafią rozwalić mój naturalny tryb pracy.

I rzeczywiście, zacząłem się łapać na tym, że ustawiając dajmy na to te kafelki, czekając na załadowanie i zapisanie wybranych wpisów, przeskakiwałem na ten czas na Facebooka, a tam jakaś wiadomość, często od Was, że macie jakiś temat, zwykle z linkiem, klikam zapoznaje się, zapisuję. W międzyczasie kilka powiadomień na Slacku redakcyjnym, też mnie zatrzymuje na jakiś czas. Później przypominam sobie o kafelkach, wracam, próbuję dokończyć i dodaje kolejne, znowu zapisuję i w międzyczasie przeskakuję do Feedly, bo może coś ciekawego się pojawiło, a zaraz chłopaki mi podbiorą temat.

To tylko przykład, na telefonie miałem podobny problem, to że iPhone skrywa je, gdy z niego nie korzystam nie rozwiązuje istoty zagadnienia. Amerykańscy naukowcy stwierdziliby pewnie, że byłem molestowany w dzieciństwie (serio, ostatnio pojawiły się takie wyniki badań w piśmie Brain and Behavior), dlatego mam problemy z koncentracją, ale w dobie takiego natłoku informacji, naprawdę ciężko z tym jest.

Mam wyłączyć wszystkie powiadomienia, odpalać jedną stronę, zrobić co trzeba i dopiero odpalać kolejną? Nie przejdzie przy moim zajęciu. Ale powiedźcie mi proszę, jak jest u Was? Jak sobie radzicie z powiadomieniami z różnych aplikacji, podczas pracy? Czy odrywają Was od aktualnie wykonywanej czynności? Ignorujecie je? Czy może macie jakieś sprawdzone metody, systemy pracy, by takie rzeczy Was nie rozpraszały? Z góry dzięki, być może ja coś źle robię, nikt nie jest doskonały.

Photo: blackboard1965G/Depositphotos.

  • Mateusz

    Nie

  • mój nick

    Ja np. wyłączam powiadomienia ze stron w przeglądarce.

    • Te to najmniejszy problem, chodzi bardziej o strony, serwisy, usługi, z których się korzysta na co dzień, z których muszę korzystać, by być na bieżąco. Czyli, tak czy tak wchodzę na nie

  • @gracjangk

    Zauważam to dopiero gdy mam dużo do zrobienia. Ustawiłem sobie w iOS że powiadomienia na zablokowanym ekranie są tylko od kilku aplikacji od których informacji nie mogę przegapić. Cała reszta ma plakietki czy banerki dopiero gdy odblokuję telefon.

    • Tak, na iPhonie to już nie problem, nie rozpraszają już tak. Gorzej w przeglądarce, podczas pracy

    • A ostrzegałem nie kupuj Apple tylko zainwestuj w sgs7e lub sgs8+ :)

    • Lodomir

      Lodomir pragnie zauważyć, że jesteś starym trollem i bucem bez życia prywatnego. Lodomir sugeruje więc maść na ból dupy.

    • The Truth

      I jak to ma się do tego co napisał redaktor Grzegorz?

  • Nie instaluję syfu Trojanów to nie mam powiadomień a bateria w sgs7e dłużej trzyma :)

    • qwerty

      A o czym można powiadamiać remizowego Janusza…

  • Konrad Uroda-Darłak

    Przecież powiadomienia można sobie swobodnie dostosować :P

    • Niby tak, ale gdzieś tam z tyłu głowy coś zawsze jest i się klika mimowolnie i sprawdza

    • Konrad Uroda-Darłak

      A to już nie wina powiadomień :)

  • Optymista1

    Mam to samo, ale nie IPhone’a :) Marnuję tak około 2 godziny dziennie

    • A na desktopie tak samo masz?

    • Optymista1

      Na desktopie wydaje mi się że mam nad tym większą kontrolę, ale prawie tak samo

  • Nysdroid

    Android, automatyczne reguły: tylko priorytetowe. Wyłączone niepotrzebne powiadomienia, które mnie nie interesują, subskrypcje e-mail, które chcę. Ogółem używanie telefonu nie sprzyja koncentracji… no chyba, że masz taką pracę.

    • No właśnie, nie wszystko mogę wyłączyć

    • Nysdroid

      Bo tego wymaga praca? To nie zazdroszczę. Niekiedy ten zamęt potrafi wybić z równowagi na długo. Jestem z tych osobowości kreatywnych i potrafię przed biurkiem, dosłownie wyrywać sobie włosy i starać się przypomnieć, znów najść na tę mapę myśli. Ale na takie wyhamowanie ma wpływ teoretycznie wszystko, nawet ola boga kofeina wypita podczas działania kortyzolu. Ale… z czegoś pieniądze mieć trzeba. A i sposobu na wszystkie się znajdą, np. jakieś organizery.

    • Próbowałem notatników, organizerów, nie działa, jakby kolejna rzecz, której trzeba poświecić uwagę w ciągu dnia

  • Mateusz Cichocki

    Ja ma zawsze taki nawyk że jak gdzieś zakładam konto to wchodzę w ustawienia i odznaczam wysyłanie spamu, niepotrzebnych mi powiadomień itp. Nawet nieraz nie brałem udziału w promocji w sklepie lub banku bo trzeba było wyrazić zgodę marketingową.
    Irytują mnie też troszeczkę wiadomości SMS ze sklepu agd euro rtv odkąd zamówiłem coś z odbiorem w sklepie i od tego czasu wysyłają mi co miesiąc info o promocji etc. i od stacji kontroli pojazdów gdzie wysyłają mi co roku życzenia i przypomnienie końca ważności przeglądu.
    Można te smsy jakoś wyłączyć? W emailu jest zawsze link do rezygnacji, ale co z smsami?

    Co do samych powiadomień w telefonie to mam trochę łatwiej bo nie korzystam z portali społecznościowych. Na noc mam ustawione tylko powiadomienia priorytetowe. Generalnie na co dzień dostaje tylko powiadomienie z Duoligo (przypomnienie o nauce j.ang.), ewentualnie jakaś aktualizacja i tyle. Inne powiadomienia pojawiają sie tylko jak coś robie (utworzono kopie zapasową, dodano nowy obiekt na mapie itp.), Za to na komputerze mam czytnik RSS Netvibes i tam mam kilka blogów które śledzę i raz na dwa dni przejże newsy. Tak to wygląda u mnie, ale ja jestem inny :)

    • Nie inny, tylko w komfortowej sytuacji:)

    • lcy

      Dzięki za polecenie RSS Netvibes. Tego szukałem :)

    • zakius

      ten netvibes nie dość, że mi się na kaszubski ustawił, że języki są do wyboru chyba po japońsku, że połowa rzeczy się nie wyświetla… to czym to się różni od pozostałych beznadziejnych agregatorów online poza tym, że chyba nie ma fajnego API?
      weź newsfoksa i się nie męcz, serio

  • borysses

    Telefon ma powylaczane wszelkie powiadomienia, glos wylaczony i sprawdzam go tylko wtedy kiedy mam na to ochote. Za to na desktopie…

    Ze wzgledu na glownie prace zdalna w firmie z biurami porozrzucanymi po swiecie (i strefach czasowych) i z miedzynarodowymi zespolami to zycie mi zatruwa Slack, Lync, Zoom, GotoMeeting, Outlook, Hangouts, Invision, Zeppelin, Asana, Trello, Yammer, BlueJeans, poiadomienia z serwerow, gita, jiry… Dlugo wymienic. Do tego kupa idiotycznych spotkan bo Agile i na prace zostaje niewiele czasu.

    Jedyne rozwiazanie jakie znalazlem to chamska niekomunikatywnosc. Rano szybkie przeczytanie korespondencji ktora przedarla sie przez ustawione reguly, sprawdzenie kalendarza, ustawienie we wszystkich komunikatorach statusu nie przeszkadzac, w kalendarzu fejkowego eventu na wiekszosc dnia… i mozna spac do 14 by potem nadrobic komunikacje, popracowac pare godzin a na koncu zmienic status na dostepny kiedy wiekszosc ludzikow juz skonczyla prace :D

    • Dobry sposób, jednak generalnie Ty masz już w tym momencie zdefiniowaną pracę i priorytety, ja codzień mam wszystko na nowo i nowe zadania do znalezienia

    • borysses

      Prace i priorytety glownie definiuje sam, gorsze jest ze musze jeszcze minionow definiowac. Do tego poza 1 glownym i priorytetowym projektem pracuje srednio nad dwoma dodatkowymi. Czesto gora zmienia zdanie i nastepuje przetasowywanie priorytetow, czasami przetasowywania personalne (zwolnienie 30 project menagerow i 30 menagerow sredniego szczebla z marketingu i IT przed swietami w grudniu by teraz na gwal szukac project menagerow i menagerow sredniego szczebla) do tego normalna rotacja ludzi, braki w dokumentacji, niespodziewane fakapy i inne normalne korporacyjne upierdliwosci…

      Gdyby nie zarobki to bym juz dawno zajal sie kowalstwem artystycznym albo czyms innym co w sumie ma jakis sens i daje szanse na zostawienie po sobie czegos trwalego i uzytecznego.

    • Dobra, wygrałeś :)

    • borysses

      Produktywnosc w korporacjach szoruje w okolicach dna kanalu sciekowego, nadrabia bezwladnoscia i masa zasobow ludzkich chaos jednak panuje podobny jak nie wiekszy niz w budzetowce.

      Mam wrazenie ze wy macie luzik bo to czym sie zajmujecie definiuje rytm premier technologicznych. Idzie nowy szajsung? Treba bedzie o tym napisac. Kolejny gownostartup zebral kupe baniek zielonych? Bedzie o tym post. I tak dalej ;)

  • dashite

    Ja zauważyłem ze ostatnio wyłączam co chwile powiadomienia dla większości aplikacji i sprawdzam je dopiero kiedy mam ochotę. Jest zdecydowanie spokojniej.

    • Tak, to najlepszy sposób, jeśli nie potrzebujesz tych informacji tu i teraz

    • zakius

      ja wyłączyłem z messengera, toto się tyle odpala, że jak komuś zależy na pilnym kontakcie to i tak zdąży się zniecierpliwić i zadzwonić:p

  • Leshak

    Dioda powiadomień wyłączona
    Dźwięk/wibracja tylko i wyłącznie dla telefonu i sms
    Reszta wyciszona, a i tak jest to tylko messenger, mail i przypomnienia
    RSS czytam wyłącznie wieczorami

  • Obserwator

    Czy wy naprawdę nie macie już o czym pisać, że piszecie takie pierdoły?
    Lepiej napiszcze kilkuczęściowy artykuł o historii rozwoju komputera.
    Dzięki takiemu artykułowi wiele młodych osób dowiedziałoby się jak powstał i jak rozwijał się komputer.
    Warto byłoby umieścić w takim artykule informacje o tym do jakich zastosowań nadawały się poszczególne komputery by szczególnie młode osoby zrozumiały, że kiedyś komputery nie służyły do gier jak dzisiaj a pierwsze gry to nie GTA czy Call of Duty lecz gry ze znacznie gorszą grafiką a parametry takie jak odświeżanie ekranu czy liczba klatek na sekundę nie miały prawie w ogóle znaczenia. Czy ktoś np: w 2004 roku przejmował się tym czy mu Diablo II będzie działało z prędkością 60fps czy może większą? Nie, bo liczyła się fabuła. Powinniście być portalem typowo technologiczny na którym jako czytelnik dowiem się o nowych technologiach a nie o tym jaki jest ulubiony serial albo film któregoś z was.

    • Jest u nas miejsce i na takie tematy, podobnie jak na te luźniejsze

  • grek

    Nie uzywac w ogole smartfona. Nie otwierac wielu zakladek. Robic jedna rzecz na raz.

    Medytowac codziennie 20 minut. Jesli jestes b zajety to 60 minut dziennie.

    Wiecej na zenhabits.

  • Nie

  • Marek Karnecki

    nie – nawet mi do głowy nie przyszło – ale ja się alienuję w pizdu i zawsze robię po swojemu

  • Michał Korzeniowski

    Na telefonie i na PC żadnych wyskakujących pierdół. Tylko Slack i mejl 9-18 reszta jest wyłączona. Mejl na synchro 2h.

  • szcz

    ‚Codziennie rano przygotowuję Wam nową porcję naszych artykułów w skondensowanej wersji, czy to w postaci kafelków na samej górze Antyweb, wrzucam tam najpopularniejsze Waszym zdaniem artykuły z popołudnia i wieczora dnia poprzedniego, czy też z przedwczoraj w postaci banerów na całej głównej stronie. Uzupełniam też gorące teksty ogólne czy mobilne w odpowiednich banerach, są to teksty z największą liczbą Waszych komentarzy.’
    Myślałem, że to można zautomatyzować.

  • pakierhakierxd

    temu niektore powiadomienia jak aplikacji fb wylaczam wogole ;) ,zobacze jak wejde w apke :D ,za duzo powiadomien :D ,jak pracuje i widze jakies powiadomienie usuwam a za jakis czas zobacze :P ,nie mam z tym problemu ,praca jest wazniejsza niz jakas wiadomosc xD

  • Obserwator_911

    „Też Was rozpraszają te wszystkie powiadomienia?”
    Nie.

  • ofca

    Nie.

    „Historia ta jest wspaniałą demonstracją mojej maksymy, która mówi, że na każdy nagłówek kończący się znakiem zapytania można odpowiedzieć „nie”. Powodem, dla którego dziennikarze stosują ten rodzaj nagłówka, jest to, że wiedzą, że ich narracja jest prawdopodobnie gówno warta i nie ma żadnego pokrycia w źródłach oraz faktach, do których się odnosi, i mimo to, oni (dziennikarze) wciąż chcą upublicznić swój tekst.”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_nagłówków_Betteridge’a

  • Daniel

    Ja wyłączyłem z WhatsApp;a i innych komunikatorów powiadomienia dźwiękowe.
    Odpisuje ludziom gdy mam chwilę czasu i sięgam po telefon – wtedy widzę że ktoś napisał.