48

Test LG G4. Najbardziej fotograficzny smartfon tego roku!

LG na dobre wkradło się do topowego segmentu smartfonów i nie zamierza ustępować pola konkurentom. Smartfon LG G4 to z całą pewnością jedna z najważniejszych premier na rynku. Fantastyczny aparat, potężne parametry, skórzana obudowa – czy to przepis na rynkowy sukces? O LG G4 było już na łamach Antyweba kilka materiałów. Tuż po konferencji w Londynie dzieliłem się z Wami swoimi pierwszymi wrażeniami, a tuż po otrzymaniu urządzenia na testy nagraliśmy […]

LG na dobre wkradło się do topowego segmentu smartfonów i nie zamierza ustępować pola konkurentom. Smartfon LG G4 to z całą pewnością jedna z najważniejszych premier na rynku. Fantastyczny aparat, potężne parametry, skórzana obudowa – czy to przepis na rynkowy sukces?

O LG G4 było już na łamach Antyweba kilka materiałów. Tuż po konferencji w Londynie dzieliłem się z Wami swoimi pierwszymi wrażeniami, a tuż po otrzymaniu urządzenia na testy nagraliśmy wrażenia w stylu „hands-on”. Teraz pora na najważniejsze – recenzję.

Przy okazji LG G4 nieznacznie zmieniamy metodologię. Jak pewnie zauważyliście większość moich testów jest przygotowywana w bardzo podobny sposób. Teraz chciałbym je rozbudować o obowiązkową specyfikację na początku (o co prosiliście w komentarzach), a także kłaść większy nacisk na przednią kamerkę oraz temperatury. Jednocześnie będzie mniej pisania o modułach łączności – poświęcę im miejsce w tekście wyłącznie w sytuacji, gdy coś będzie działać nieprawidłowo lub pozytywnie wyróżniać się (co znaczy, że nadal będą oczywiście sprawdzane). Podobnie sytuacja będzie wyglądała z zawartością pudełka. Mam nadzieję, że przypadnie Wam to do gustu.

  • CPU: Qualcomm Snapdragon 808 2 x 1,82 GHz Cortex-A57 oraz 4 x 1,44 GHz Cortex-A53
  • GPU: Adreno 418
  • RAM: 3 GB
  • Pamięć wewn.: 32 GB + MicroSD do 128 GB
  • Wyświetlacz: 5,5″ IPS, 2560 x 1440 px (538 PPI) pokryty Gorilla Glass 3
  • Akumulator: 3000 mAh
  • Aparat tył: 16 Mpix, dwie diody LED, laserowy autofocus, przysłona f/1.8, matryca 1/2.6 cala
  • Aparat przód: 8 Mpix, przysłona f/2.0
  • Łączność: LTE Cat 6, WiFi 802.11 ac, Bluetooth 4.1, A-GPS z GLONASS, NFC, tuner FM, port podczerwieni
  • Wymiary i waga: 148,9 x 76,1 x 9,8 mm, 155 g

Wygląd i wykonanie

LG G4 zdecydowanie wyróżnia się wśród innych smartfonów na rynku tylną klapką, którą pokryto prawdziwą skórą. Do sprzedaży trafia kilka wariantów kolorystycznych. Do mnie trafił model czarny, który wydaje się być znacznie bardziej chropowaty. Przez środek ciągnie estetycznie wykonany szew, co nadaje urządzeniu elegancji. W prawym dolnym rogu wytłoczono logo G4, a w lewym umieszczono otwór głośnika multimedialnego. Głośniczek gra przyzwoicie i dość głośno. Brakuje mu jednak zdecydowanie kompana do zapewnienia jakości porównywalnej z np. HTC One M9. Tył jest lekko profilowany, więc po odłożeniu urządzenia na blat, dźwięk nie jest tłumiony.

Skórzany tył ma wiele atutów. Przede wszystkim sprawia, że smartfon fantastycznie leży w dłoni – sprzyja temu mocno zaokrąglony tył. Jest to tworzywo bardzo miłe w dotyku, a przy tym stylowe i elegancko się prezentujące. Moje obawy wzbudza jedynie wytrzymałość przy dłuższym użytkowaniu, czego zweryfikować ze względu na krótki czas testów nie mogłem. W razie potrzeby jednak zawsze można klapkę wymienić, co nie powinno się wiązać z dużym wydatkiem.











Obiektyw aparatu ma błyszczącą oblamówkę dobraną pod kolor panelu poniżej. Tradycyjnie są to guziczki służące do regulacji głośności, pomiędzy które wciśnięto wypukły przycisk zasilania. Po bokach obiektywu mamy laserowy autofocus oraz dioda doświetlająca LED zespolona z sensorem spektrum kolorów.

Klapkę możemy oczywiście zdjąć i przekonać się o jej giętkości – wykonana została z plastiku, więc nie stanowi to większej niespodzianki. Wewnątrz zastosowano klasyczny układ: wyjmowaną baterię oraz sloty na Micro SIM i MicroSD.

Krawędzie urządzenia wykonano z błyszczącego tworzywa sztucznego. Sprawia ono wrażenie dość solidnego, choć spodziewam się mikrorysek po dłuższym użytkowaniu. Warto zaznaczyć, że mimo błyszczącej powierzchni nie widać tutaj odcisków palców. Na górze umieszczono port podczerwieni, dzięki któremu smartfona przekształcimy w pilot zdalnego sterowania sprzętem RTV, oraz dodatkowy mikrofon odpowiadający za aktywną redukcję szumów. Na dole znajdziemy port Micro USB, mikrofon rozmów oraz złącze słuchawkowe 3,5 mm minijack.

Warto zauważyć, że smartfon jest minimalnie zagięty, co doskonale widać kładąc go wyświetlaczem do dołu na płaskim blacie. Moim zdaniem nie ma to większego wpływu na komfort użytkowania, choć może w niektórych przypadkach wpłynąć na to jak smartfon leży w dłoni oraz zwiększyć stopień immersji podczas korzystania z wyświetlacza. Podejrzewam jednak, że bardziej jest to zabieg marketingowy aniżeli indywidualna kwestia preferencji użytkownika. LG zapewnia, że zakrzywienie sprawia, że ekran jest o 20 proc. mniej podatny na pęknięcie w razie upadku. Tego niestety zweryfikować nie mogę.

Przednia część smartfona niczym nie zaskakuje. Pod ekranem umieszczone zostało logo LG, a nad nim głośnik rozmów zabezpieczony czarną, metalową maskownicą (swoją drogą to chyba jedyny metalowy element w całej, zewnętrznej konstrukcji), obiektyw przedniej kamery i czujniki światła oraz zbliżeniowy. Ekran stanowi 72,5 proc. całej przedniej powierzchni. W przypadku LG G3 było to 75,3 proc., a więc możemy mówić o kroku w tył.

Wyświetlacz i bateria

Zastosowany wyświetlacz został wykonany w technologii Quantum IPS i ma przekątną 5,5 cala. Pracuje on w rozdzielczości 2560 x 1440 px, co daje zagęszczenie pikseli na poziomie 538 PPI. To standardowe parametry w tym segmencie cenowym. Sam ekran wykorzystuje technologię podobną do tej, która znalazła zastosowanie w telewizorach LG, a więc kropkę kwantową. Oferuje on wysoki współczynnik jasności, szerokie kąty widzenia, fantastyczny kontrast oraz bardzo dobre odwzorowanie kolorów. Jakość obrazu w smartfonach LG zawsze stała na wysokim poziomie i nie inaczej jest tym razem. Nie ma najmniejszych powodów do narzekania. Absolutna czołówka. W porównaniu z LG G3 ma mieć o 20 proc. szerszą paletę barw, 25 proc. jaśniejszy obraz i o 50 proc. lepszy kontrast.

Zaskakujące jest to, że LG G4 dysponuje baterią o takiej samej pojemności jak poprzednik – 3000 mAh. W praktyce daje to przeciętny czas pracy na baterii sięgający 1,5 dnia przy średnio intensywnym użytkowaniu. W trakcie moich testów tradycyjnie dużo korzystałem z WiFi i sporadycznie z LTE. Sporo czasu poświęcałem na Gmaila, kalendarz, Wunderlist oraz inne aplikacje użytkowe. Grałem niewiele – maksymalnie pół godziny. Raz skorzystałem z nawigacji, co trwało ok. 20 minut. W statystykach Androida czas aktywności wyświetlacza wyniósł 3 i pół godziny. Plusem jest na pewno to, że baterię możemy swobodnie wymieniać w razie potrzeby, co konkurencyjne flagowce oferują coraz rzadziej.

System, aplikacje i wydajność

LG G4 pracuje pod kontrolą Androida 5.1 z nakładką graficzną LG UX 4.0. Jak już zwracałem uwagę na wideo na Antyweb TV, zmian w stosunku do poprzedniej wersji nie ma aż tak wielu. Szczegółowy opis samej nakładki znajdziecie w naszej recenzji LG G3. Tutaj chciałbym zwrócić uwagę na nowości.

LG G4 UX (2)

Te są widoczne już na pulpicie. Przede wszystkim zmienił się nieznacznie wygląd widżetu Smart Notice, który jest zegarkiem połączonym z pogodynką oraz systemem podpowiedzi, porad i wskazówek. Znajdziemy tutaj informacje o zbyt dużej ilości śmieci w urządzeniu, pogodzie na następny dzień, braku interakcji z ulubionymi kontaktami dłuższym niż 3 miesiące, urodzinach znajomych, a także zbyt dużym zużyciu baterii. To nie wszystko, bo Smart Notice co i rusz podpowiada ciekawe funkcje i triki dotyczące użytkowania smartfona i jego funkcji, a także agreguje informacje z aplikacji LG Health.

LG G4 UX (5)

A skoroo o LG Health mowa, dotąd panel aplikacji był dostępny na dodatkowym pulpicie po lewej stronie. Teraz nosi on nazwę Smart Bulletin i składa się z kafelków: LG Health, kalendarza, odtwarzacza muzyki, Smart Settings, Quick Remote (pilot sterowania RTV) oraz Smart Tips (podpowiedzi dotyczące użytkowania smartfona). Co więcej, jest on całkowicie konfigurowalny, więc nieużywane panele możemy po prostu wyłączyć, podobnie zresztą jak cały Smart Bulletin.

Wspomniane Smart Settings to kolejna nowość. LG G4 potrafi bowiem inteligentnie zmieniać ustawienia w zależności od naszej lokalizacji. Możemy skonfigurować tutaj to, jak zmieniać się będzie głośność, WiFi oraz Bluetooth w zależności od naszej lokalizacji. Przykładowo w domu mogą one być automatycznie aktywowane, a poza nim – dezaktywowane. Moduł ten pozwala również na automatyczne uruchamianie wybranych aplikacji muzycznych po podłączeniu słuchawek.

LG G4 UX (6)

Kilka nowości znajdziemy również wśród aplikacji. Po pierwsze LG G4 potrafi teraz integrować się z większą liczbą usług chmury. Do Box oraz Dropboksa dodano Google Drive, OneDrive i LG Cloud. Aplikacja kalendarza otrzymała funkcję Smart Pocket, a więc kieszonkę, z której możemy wciągać miejsca z Google Maps, wydarzenia z Facebooka, zadania z listy to do oraz pliki z pamięci telefonu, a następnie umieszczać je w harmonogramie. Znacząco ułatwia to planowanie. Galerię również rozbudowano o funkcję Wspomnienia, która automatycznie kataloguje nasze zdjęcia oraz filmy. Znajdziemy tutaj również oś czasu, a także funkcję znajdowania urządzeń w pobliżu, z którymi smartfon może się połączyć (routerów, NAS-ów, Smart TV itp.).

Pozostałe nowości to głównie drobiazgi związane z wyglądem i komfortem użytkowania. Na pewno we znaki daje się to, że interfejs jest jeszcze bardziej spłaszczony niż w LG G4. Tu i ówdzie pojawiły się zaokrąglenia, co wygląda korzystnie.

LG G4 UX (1)

LG G4 dysponuje 32 GB pamięci wewnętrznej. W praktyce do dyspozycji dostajemy niespełna 22 GB. To przyzwoity wynik, szczególnie, że jest jeszcze slot na karty MicroSD. Z 3 GB pamięci RAM natomiast zostaje nam ok. 1,4 GB. Resztę pożerają fabrycznie instalowane aplikacje i system.

LG G4 pracuje pod kontrolą nietypowego procesora – sześciordzeniowego Snapdragona 808. Trudno nie chwalić tej decyzji wobec problemów z wyższym modelem oznaczonym numerkiem 810. Tutaj mamy do dyspozycji 2 rdzenie Cortex-A57 1,82 GHz oraz cztery rdzenie Cortex-A53 1,44 GHz. Czy aby nie powinno być odwrotnie? W każdym razie przekłada się to na bardzo wysoką wydajność, czego potwierdzeniem niech będą wyniki z benchmarków. LG G4 z powodzeniem poradzi sobie z każdą grą ze sklepu Google Play.

LG G4 UX (3) LG G4 UX (4)

Co z temperaturami? Zafundowałem smartfonowi ścieżkę zdrowia: pół godziny z Modern Combat 5, test Geekbench, 3D Mark, a potem trzykrotny test AnTuTu. Po tym wszystkim w CPU-Z zanotowałem temperatury takie, jak na zamieszczonym zrzucie ekranu. Jest przyzwoicie. W trakcie tego testu obudowa z tyłu była odczuwalnie nagrzana, ale nie powodowało to większego dyskomfortu.

Aparat i jakość zdjęć

Aparat to jeden z kluczowych elementów LG G4. Producent zastosował tutaj matrycę 1/2.6 cala o rozdzielczości 16 Mpix. Obiektyw charakteryzuje się przysłoną f/1.8, czego obecnie nie oferuje żaden inny smartfon na rynku. Wszystko to dopełnia optyczna stabilizacja obrazu OIS+ działająca w sześciu osiach (w większości smartfonów są to cztery osie), laserowy autofocus oraz dioda LED. LG G4 dysponuje również czujnikiem spektrum kolorów, który odpowiada za należyte odwzorowanie barw na zdjęciach. Czujnik rozpoznaje pochodzenie światła i dostosowuje do niego parametry wykonywanego zdjęcia. Ma to również duży wpływ na fotografowanie po zmroku. Efekty? Fantastyczne, co zamieszczam poniżej. Dla mnie LG G4 ma obecnie najlepszy aparat na rynku. Zwróćcie uwagęę na dwie ostatnie fotografie: w ciemności oraz z flashem.

(Zdjęcia poniżej to miniaturki. Pełny rozmiar dostępny po kliknięciu)

LG G4 test aparatu (8) LG G4 test aparatu (7) LG G4 test aparatu (6) LG G4 test aparatu (5) LG G4 test aparatu (4) LG G4 test aparatu (3) LG G4 test aparatu (2) LG G4 test aparatu (1) LG G4 test aparatu (11)

20150616_221207 20150616_221254

Przednia kamera również trzyma poziom. LG G4 robi bardzo ładne selfie, które dodatkowo potrafi software’owo upiększać. Przykład poniżej.

LG G4 test aparatu (10)

Aplikacja aparatu również zasługuje na pochwałę. Znajdziemy tutaj trzy tryby pracy: podstawowy, prosty oraz ręczny. Na uwagę zasługuje oczywiście ten ostatni, gdzie możemy skonfigurować absolutnie każdy parametr zdjęcia, począwszy od przysłony, przez czas naświetlania, ISO i balans bieli, a na ekspozycji skończywszy. Prawdziwy fotograficzny kombajn z funkcją zapisywania do formatu RAW.

Dla amatorów LG przygotowało też kilka gadżeciarskich rozwiązań, jak możliwość zwalniania spustu migawki przedniego aparatu za pomocą gestu. Możemy też szybko wykonywać zdjęcia przy wygaszonym ekranie – wystarczy dwukrotnie nacisnąć przycisk głośności i spust migawki zostanie zwolniony.

Podsumowanie

LG G4 jest fantastycznym smartfonem o wielu atutach. Początkowo odstraszać może konstrukcja, którą oparto na tworzywie sztucznym oraz skórze. W przeciwieństwie do SGS6 metalu tutaj nie uświadczymy. Nie odbiera to jednak na pewno uroku urządzeniu, które może się podobać. Zdecydowanie największym atutem LG G4 jest jednak aparat – zarówno od strony sprzętowej jak i software’owej. Możliwości zastosowanej matrycy i optyki robią duże wrażenie, a tryb ręcznych ustawień pozwala wycisnąć z tych podzespołów ostatnie soki.

Cieszy fakt, że LG nie poszło za trendem i nie zdecydowało się na Snapdragona 810. Zamiast tego mamy układ nieco słabszy, ale oferujący wszystko, czego potrzebuje nawet wymagający użytkownik. W połączeniu z najnowszym Androidem, 32 GB pamięci wewnętrznej oraz świetny wyświetlaczem daje to nam smartfona do gier, multimediów czy też po prostu przeglądania zasobów internetu. Naprawdę trudno tutaj o jakiekolwiek większe zarzuty.

Rozczarowująca jest trochę bateria, a właściwie jej wydajność. LG G4 nie spisuje się źle, ale nie wyróżnia też w żaden sposób pozytywnie. Jest przeciętny i to trochę denerwuje, bo od smartfona tej klasy oczekiwałoby się trochę więcej. Można też narzekać na brak jakichkolwiek poważniejszych zmian w LG UX 4.0. Niemniej sama nakładka jest naprawdę solidnie zrobiona i bardzo konfigurowalna. Nie wydaje mi się zatem, żeby rewolucja była tutaj potrzebna. Nie jest to przecież przeklinany do niedawna przez użytkowników TouchWiz.

Wszystko to dostajemy za 2,6 tys. złotych, a więc o kilka stówek mniej niż w przypadku innych flagowców. LG G4 na pewno odstaje od nich pod względem materiałów użytych do produkcji, ale na każdym innym polu jest godnym konkurentem. Pod względem aparatu mi osobiście wydaje się bezkonkurencyjny, ale to może być kwestią dyskusyjną i zależeć od osobistych preferencji użytkowników. Przyznaję też, że oczarowała mnie skórzana tylna klapka, która doskonale leży w dłoni, jest przyjemna w dotyku i funkcjonalna. W razie zniszczenia zawsze możemy ją wymienić na nową, czego nie zrobimy np. w przytaczanym SGS6.

Czy warto? Jeżeli nie szukacie smartfona, którzy przetrwa wszystko i nie straszny Wam plastik do LG G4 będzie zdecydowanie dobrym wyborem. Dla mnie to solidne 9/10, a więc w swojej cenie produkt ocierający się o ideał.

  • losmarte

    No ale miniaturki zdjęć to tragedia… weźcie to podmieńcie na coś, co oddaje rzeczywistą jakość zdjęć po powiększeniu.

    • Kliknij i masz pełny rozmiar

    • losmarte

      Przecież napisałem, że po powiększeniu jest ok… większość nie powiększa i pomyśli, że zdjęcia są do bani…

    • Dlatego pogrubiona jest informacja o tym, że należy kliknąć. Nie mogę wrzucić 12 zdjęć w pełnych rozmiarach do tekstu, bo pojawią się groźby karalne pod moim adresem. Niestety WordPress strasznie marnie skaluje…

    • Kamil

      Chodzi o to, że jakość miniaturek jest fatalna. Zwykle to mniejsze zdjęcia są lepszej jakości – gęściej upakowane piksele. U was – odwrotnie.

    • WordPress ma skonfigurowane skalowanie do 600 px szerokości. Chyba można to jakoś zmienić, żeby skalował do 1000 px. Podziałamy i może będzie lepiej.

    • Kamil

      No i super. Jak pierwszy raz przewinąłem stronę i zobaczyłem miniaturki to za głowę się złapałem, że jakość zdjęć taka marna a Wy piszecie że najlepszy fotograficzny smartfon. Po powiększeniu, faktycznie zdjęcia są ekstra.

    • Artur

      to samo miałem ja! WTF najbardziej fotograficzny. Nie chciało mi się czytać chciałem zobaczyć szybko zdjęcia i takie kuku mnie spotkało.

      PS. Powinniście się postarać o jakiś dedykowany system do bloga napisany przez prosaków, by była full kontrola, a nie wp ;)

    • xfunio

      Niekoniecznie to wina wordpressa :) Wystarczy dobra wtyczka i będzie ok :)

  • Kurde test jednego z najbardziej wyczekiwanych flagowców a nawet nie pokusiliście się o porównanie do galaxy s6. I brak zdjęć w nocy,brak testu flasha, jak możecie zainstalujcie chociaż jakąś wtyczkę do wordpresa (nie wiem czy jest takowa ) aby wyświetlała pod zdjęciami lub na zdjęciach dane z exif

    • W razie potrzeby możesz pobrać zdjęcie i sprawdzić. Po kliknięciu w obrazek wyświetlany jest oryginalny plik. Zdjęcie nocą miało być, ale nie wiem czemu je wycieło. Jak wrócę do domu to dodam raz jeszcze.

      Porównanie aparatów niebawem, spokojnie ;)

    • Wiem, tylko to trochę męczące. Wyjdźcie przed użytkowników i dodawajcie takie info albo chociaż dodawajcie paczkę rar z wszystkimi zdjęciami do pobrania

    • Ok, będę pamiętał na przyszłość. Jak znajdę na dysku jeszcze te z LG G4 to też wrzucę.

      Co do wtyczki to problem z Wordpresem. Każdy dodatek obniża jego wydajność, a nie możemy pozwolić, żeby AW zaczął mulić.

  • Przemix

    Też macie w tym egzemplażu buga z dotykiem? W internecie głośno o tym

  • Arek P

    Podziel się tapetą z pierwszego obrazka ;)

  • stiopan

    Spore mydło na tych zdjęciach… Nie wygląda to na najlepszy aparat na rynku.

    • Krystian Stępień

      Mógłbyś uściślić ?
      Które zdjęcie, w którym miejscu jest „mydło” ?

    • Marek Laser

      To czemu do huja jebabego s6 ma zamglo i zaparowane mam obaj s6 i g4 i lepiej radzi mi g4 s6 ma klopot z ostroscia a pierdolicie od rzeczy ze s6 lepsze zeby kurwa byl lepszy to kurwa by nie robil zdjecia zamglo zaparowane wkurwiaja mnie telefony co robia zamazane foty

  • PanDemonium

    Pozwole sobie podzielic sie kilkoma wrazeniami z uzytkowania.

    Nakladka LG da sie lubic. Nie znalazlem zastosowania dla Smart Bulletinu ale rozumiem jego przydatnosc dla kogos mniej zaawansowanego. Na szczescie LG pozwala wylaczyc ten ekran kompletnie co tworzy z launchera bardzo przyzwoity ekran glowny. W szufladzie jest mozliwosc grupowania i ukrywania aplikacji (w dość karkolomny sposob). Quick settings jak i pasek przyciskow sa konfigurowalne chociaz brakuje mozliwosci zmiany rozmiaru tychze. Najwieksza bolaczka UI jest jednak wysokie natywne dpi co powoduje, ze wiekszosc elementow jest zdecydowanie za duza. Dysproporcje w stosunku do UI widac w aplikacji aparatu w ktorej kontrolki sa miniaturowe. Na szczescie dpi mozna zmniejszyc przez adb.

    Bateria – zdecydowanie potrzebuje kilku cykli ladowania by zaczac dzialac po ludzku. W pierwszym cyklu czas ekranu wyniosl ok 3h, w kolejnych wartosc ta wzrastala by obecnie osiagnac 4.5-5.5h na jeden cykl (100%~5-10%) w zaleznosci od obciazenia. Uzywam kontrolki do preferowanych ustawien sieci (2/3/4G) i automatycznego ustawienia jasnosci (dziala srednio, czasem zbyt wolno lub zbyt agresywnie, rozwiazaniem jest aplikacja Lux). Poza ekranem najbardziej energochlonnym jest tryb nagrywania w 4K no i oczywiscie wszelkiej masci gry.

    Skora – w moim przypadku brazowa (tan) jest bardzo mila w dotyku. Mozna ja miziac i miziac :). Sadzac po sposobie oprawienia plastiku ma szanse ladnie sie postarzec przy normalnym uzytkowaniu. Popelnilem jednak faux-pas i postanowilem ja przyodziac w case Ringke Fusion do czasu, az 3mk wypusci szklo h7 na przedni panel.

    O aparacie mozna powiedziec wiele dobrego – od dobrego odwzorowania balansu bieli po tryb manualny – ale i sporo zlego – od niskiego uzytecznego iso po niedokladny, choc szybki, autofocus i przeszkadzajacy OIS 2.0.

    Jesli macie jakies pytania – sluze.

  • Wojciech Guła

    A jak wygląda kwestia nagrywania filmów? Uda się 60 klatek w kiepskim świetle?

    • PanDemonium

      Nie ma trybu 60fps przy fHD:) chlopcy z xda przygotowali jednak paczke ktora go dodaje – dodaje takze wyzszy bitrate dla 4k, ktory natywnie jest wesolosmieszny (30mbps, z patchem xda 62mbps) oraz zmniejsza kompresje na zdjeciach JPG. Warto tez nadmienic, ze w trybie nagrywania wideo aplikacja dziala full auto i cala magia manualnych nastawien znika.

  • Artur Łukasz

    moja z1 grzeje się tak samo i nie jest to przyjemne.

  • BJ

    wygląd piękny, szczególnie tył bardzo ładny, ale… to nadal LG

  • regoat

    G4 jest super choc juz lekko nudy jezeli popaptrzec na g3, mam go i nie chce mi sie miec g4

  • Peter Kruhy

    538ppi to jest chyba jakis zart prosze panstwa

  • bajdurka

    G3 zdobyła moje serce i niestety G4 tego nie zrobi. Różnice niby są, ale na tyle nieznaczące, że G3 nawet wydaje się nieco atrakcyjniejszy, zwłaszcza że mozna go kupić już za 1,5 tys, zł w expertach itp. 2,6 tys za G4, to sporo przesadzona suma.

    • Krystian Stępień

      Przy premierze G3 była mowa, że w ostateczności G2 wypada lepiej.
      Biorąc Twoje przemyślenia pod uwagę G2 >>G4.
      Żal dupę ściska, że półroczny telefon już nie jest flagowcem ?

    • bajdurka

      W sumie, to chyba nie ma co się dziwić. Nagle zrobiło się straszne bum na prześciganie się w nowych technologiach. Wydaje mi się, że te premiery czasem są podyktowane nie samą chęcią zaskoczenia klienta, a próbą utrzymania się na językach.

    • Krystian Stępień

      Albo firma jest „na językach” albo ginie.

    • Nie, przesiadka z G3 na G4 zdecydowanie nie ma sensu

  • Bartek

    Nie najlepszego fotograficznego tylko po prostu najlepszego aparatu w smartfonie.

  • Damian Wojtowicz

    Cieszy mnie wsparcie dla Bluetooth aptX.

  • sudione

    To i ja się dołączę do pytań:
    1. Co to znaczy „aparat bezkonkurencyjny”? Jest lepszy niż w iPhonie 6 Plus, Samsunga S6, a szczególnie jak wypada do Nokii 808/1020?
    2. Czy są tryby ultra oszczędzania energii jak w S5/S6, czy Note 4?

    • PanDemonium

      1. W trybie auto iP6+ i SGS6 wypadaja podobnie przy dobrym oswietleniu. W nocy, przy slabym swietle i w trybie manual G4 wypada lepiej.
      2. Jest tylko tryb natywny oszczedzania energii z Lollipopa Przy 5/15%.

  • Arbo

    Fajny tytuł. Napisać, że najbardziej fotograficzny smartfon roku, a lumie jeszcze nie wyszły – mądrze ;)

  • asd

    Jakość zdjęć nie odbiega od tych z Pixona12 5-letniej już dawności.

  • Wojtek
  • Adrian Nyszko

    Kto to wymyslil zeby telefon kosztowal prawie 3000…

    • Marek Laser

      Ja wymysliem i zaraz bedzie kosztowac nie 3000 tylko 9000 zl albo 5 pl pasuje tobie taka cena

  • Dzięki temu wpisowi, kolejny post na moim blogu będzie dotyczył właśnie wspaniałych zdjęć i możliwości tego telefonu. Myślę, że w tej chwili już można amatorów i profesjonalistów fotografii włączyć do jednej grupy :) Co wy o tym sądzicie?

  • Michał Zuchniewicz

    Skoro uważacie, że to najbardziej fotograficzny smartphone roku, to radzę poczekać na flagowce od Microsoftu ;)

  • Pingback: Najlepsze smartfony do robienia zdjęć | Blog pstrykamy.pl()

  • Marek Laser

    Losmarte sam jest tragiczny pajacu