11

Teraz nawet biletami można się wymieniać dzięki alebilet.pl

Do katalogu startupów, trafił dzisiaj serwis alebilet.pl. Pomysł polega na tym aby udostępnić internautom możliwości sprzedawania i kupowania biletów na koncerty, do teatru itp. Taki rynek wtórny który możemy wykorzystać w momencie kiedy kupiliśmy bilet na przykład do teatru z dużym wyprzedzeniem a teraz okazuje się, że nie możemy pójść. Obniżając więc nieco cenę jest szansa na to, że znajdziemy w serwisie nabywcę. AleBilet pozwala wystawiać ogłoszenia, tym którzy chcieliby sprzedać […]

Do katalogu startupów, trafił dzisiaj serwis alebilet.pl. Pomysł polega na tym aby udostępnić internautom możliwości sprzedawania i kupowania biletów na koncerty, do teatru itp. Taki rynek wtórny który możemy wykorzystać w momencie kiedy kupiliśmy bilet na przykład do teatru z dużym wyprzedzeniem a teraz okazuje się, że nie możemy pójść. Obniżając więc nieco cenę jest szansa na to, że znajdziemy w serwisie nabywcę.

AleBilet pozwala wystawiać ogłoszenia, tym którzy chcieliby sprzedać bilety. Kupujący znajdą tam dobre okazje, a także oferty biletów nawet wtedy, gdy skończyły się one w oficjalnej sprzedaży.

Idea AleBilet polega na tym, żeby zaoferować mechanizmy zapewniające bezpieczeństwo zarówno sprzedającym jak i kupującym. Serwis gwarantuje kupującym dostarczenie oryginalnych biletów na czas, a sprzedającym otrzymanie zapłaty, jeżeli wyślą bilety zgodnie z instrukcją.



Jeśli chodzi o budowę serwisu i design to nie czepiałbym się tutaj specjalnie czegokolwiek. Mamy kategorie wydarzeń, możliwość szukania imprez w naszym mieście a każde z wydarzeń jest w miarę dobrze opisane wraz z mapką pokazującą rozkład miejsc na sali.

Mnie przy tego typu stratupach natomiast zawsze zastanawia jak autorzy kalkulują dochody z takiego biznesu. Wydaje się, że odsprzedanie biletu to raczej niszowa potrzeba, którą będzie zainteresowane dość wąskie grono ludzi. Oczywiście mogę się mylić ale też pewnie drugiego Allegro jeśli chodzi o ilość transakcji z tego nie będzie. Nie wiem czy sytuację ratuje też moim zdaniem dość wysoka prowizja na poziomie 15% od ceny biletu.

Widzę natomiast kilka sposobów na ewentualną zmianę modelu biznesowego, dzięki czemu w razie niepowodzenia można skonstruować plan B czy C :)

Mieliście kiedyś potrzebę odsprzedania biletu (koncert,teatr itp.), ile razy w życiu?

  1. Łukasz Brągoszewski napisał(a):

    Widzę natomiast kilka sposobów na ewentualną zmianę modelu biznesowego, dzięki czemu w razie nie powodzenia można skonstruować plan B czy C :)

    Ale sposobami się tymi nie podzieliłeś :)
    Przecież nie o pomysł tu chodzi, tylko wykonanie…

  2. Matteo Alessandro napisał(a):

    Bo ja wiem czy to taki niszowy serwis przed Euro 2012 – wiadomo że oficjalnie biletami nie można handlować ale też wiadomo że dla Polaków nie ma żadnych ograniczeń

  3. Krasus napisał(a):

    Biznesem jest raczej handel biletami sportowymi (Euro 2012), a nie do kina czy teatru. Tu jednak pojawia się problem legalności, bo oficjalnie takimi biletami handlować nie można.

  4. Szymon napisał(a):

    Tylko, kto usłyszy o takim serwisie? Nikt, sporo pracy, dobrze wyszło, ale bez dużych nakładów na reklamę serwis zginie w ciszy. Biletów do odkupienia szuka się chyba intuicyjnie na Allegro.

  5. zx napisał(a):

    Ale jakby zapewnić temu dobre wsparcie… Hmm…

  6. Ender napisał(a):

    „udostępnić internautą możliwości”
    internautOM,
    „w razie nie powodzenia”
    w razie niepowodzenia.

    Ja miałem już kilka razy taką potrzebę. Do teraz mam jedną: KUPIĘ BILET NA WITHIN TEMPTATION! :D

    1. Bartek Kołakowski napisał(a):

      Właśnie pojawił się u nas bilet na krakowski koncert Within Temptation!
      http://www.alebilet.pl/bilety/within_temptation_w_polsce/2011-10-22/20:00.

      Tylko uwaga, trzeba się spieszyć ;)

  7. screen napisał(a):

    Koniki będą mogli się wysprzedać :)

  8. Bartek Kołakowski napisał(a):

    Witajcie!
    jestem twórcą AleBilet. Przede wszystkim wielkie dzięki za zainteresowanie serwisem :)

    Odpowiadając na pytanie o przychody, to po kilku miesiącach działania widzimy już, że całkiem sporo osób odsprzedaje bilety na największe koncerty. Powody są różne najczęstszy to zmiany planów (bilety trzeba kupować z dużym wyprzedzeniem, więc nigdy nie wiadomo co nam wypadnie), niektórzy mają niechciane bilety od pracodawców, inni po prostu potrzebują gotówki. Rzeczywiście bilety do teatru mogą okazać się bardzo niszową sprawą. Zgadzam się też, że bilety na wydarzenia sportowe mają duży potencjał – to kolejny kierunek rozwoju dla nas. Potrzebujemy tylko czasu, aby wszystko opracować zgodnie z prawem.

    Jednak bardzo jestem też ciekaw planów B i C ;)

    Co do prowizji, to została ona ustawiona na takim poziomie, żeby pokryć koszty płatności online, działania serwisu, a także żeby zagwarantować najwyższy poziom obsługi – w tym np. zapewnienie biletów zastępczych na wypadek, gdyby sprzedający nie wywiał się z ich dostarczenia kupującemu.

    Sam miałem przynajmniej 3 takie sytuacje, jeszcze przed rozpoczęciem działalności AleBilet, kiedy musiałem sprzedać bilety.

    @Ender: dam Ci znać, jeżeli pojawią się u nas bilety na Within Temptation :), ale ogólnie bardzo ciężka sprawa ze zdobyciem ich….

  9. Łukasz Brągoszewski napisał(a):

    Bartek Kołakowski: Jednak bardzo jestem też ciekaw planów B i C ;)

    No właśnie, chyba się nie doczekamy :(

  10. Bartosz Światowski napisał(a):

    Odsprzedaż biletów może jest niszowa, ale zawsze można komuś pomóc i znaleźć okazję :) – http://www.odsprzedamwczasy.pl