27

Jak telefon za mniej niż 100 złotych może być lepszy od smartfona pod względem jakości rozmów?

Możliwość przeprowadzania dyskusji z drugą osobą, niezależnie od tego, jak bardzo jesteśmy od siebie oddaleni, to bezcenna sprawa. Pierwsza rozmowa telefoniczna miała miejsce 10 marca 1876 roku, kiedy to Alexandrowi Bellowi w końcu udało się ją przeprowadzić. Od tego przełomowego wydarzenia minęło ponad 140 lat i trudno sobie wyobrazić, aby połączenia głosowe miały zniknąć. Jednak mimo ich znaczenia, wielu producentów nie kładzie nacisku na ich jakość w swoich telefonach. Czy można to sensownie wytłumaczyć?

Halo, halo

Od kilku lat zajmuję się testowaniem smartfonów i miałem już do czynienia z pokaźną ich liczbą. Jednak w przypadku urządzeń mobilnych liczy się coś więcej niż wysokiej jakości wyświetlacz, wydajne podzespoły, świetne aparaty, piękny wygląd czy doskonale spasowana obudowa. Chodzi tu dokładniej o zaplecze komunikacyjne. Na papierze wszystkie modele wyglądają podobnie do siebie, wspierając dokładnie te same technologię, jednak to, jak prezentuje się w rzeczywistości, to już inna sprawa.

Szczególnie w przypadku tańszych konstrukcji pojawiał się irytujący problem. Było to szczególnie negatywne zaskoczenie, kiedy to telefon działał bez zastrzeżeń i wzbudzał pozytywne wrażenie do chwili odbycia pierwszej rozmowy telefonicznej. Wówczas rozpoczynało się najgorsze. Pierwsza sprawa to głośnik, który nie tylko zniekształcał głos rozmówcy, ale również odtwarzał tak cicho dźwięk, że trzeba było wytężyć maksymalnie słuch, aby cokolwiek usłyszeć.

Brak sygnału

Kolejną wadliwą częścią okazywał się być mikrofon. Z nim zdarzały się różne komplikacje – albo sprawiał, że brzmiałem, jakbym był pod wodą, albo też miał problem z zarejestrowaniem dźwięku, co skutkowało dziwnymi przerwami w rozmowie. Tego typu wady dotyczyły w przeszłości wielu urządzeń z niskiej i średniej półki, pochodzących od mało znanych producentów. Teraz na szczęście zdarza się to znacznie rzadziej, ale wciąż można natknąć się na telefony, które ani trochę nie nadają się do przeprowadzania rozmów.

O ile tamte część, tj. głośnik i mikrofon, dopracowano już w lwiej części smartfonów, o tyle pozostaje jeszcze jeden element układanki – antena. W przypadku metalowych sprzętów muszą pojawić się specjalne, plastikowe osłony czy też wykonane z innego materiału, nie zakłócającego nadawania i odbierania sygnału. Niektórzy tak jakby o tym zapominali. Skutkiem tego jest telefon, który ma problem z zasięgiem, a jego właściciel musi męczyć się z poszukiwaniem sygnału, co trudno zaakceptować.

Afery z anteną w tle

Najsłynniejszym przypadkiem problemów z anteną pozostaje słynne #AntennaGate. Steve Jobs na specjalnej konferencji prasowej w 2010 roku musiał wytłumaczyć użytkownikom iPhone 4, w jaki sposób mają go trzymać, aby nie stracili sygnału. To pokazuje, że cały proces konstrukcyjny pozostaje bardzo wymagający, jeżeli ktoś w aluminiowym unibody chce umieścić anteny. Nic dziwnego, że mali gracze nie zawsze sobie z tym radzą, skoro potentat również zaliczył z tym wpadkę.

Producenci starają się również zapewnić przy jak najmniejszej mocy sygnału, możliwie jak najlepszy zasięg. Antena to wymagający komponent nie tylko ze względu na jej czułość, ale również jej zapotrzebowanie na energię oraz byciem źródłem promieniowania. Warto pamiętać, że każdy sprzedawany telefonu musi spełnić rygorystyczne normy. Z tego względu firma musi znaleźć złoty środek, jeżeli chodzi o jej ustawienie. Musi nie tylko przekładać się na wysoką jakość rozmów, ale także nie mieć zbyt dużego apetytu na energię.

Wymagający sektor

Smartfon stanowią rozwinięcie telefonu, dlatego też koniecznie muszą oferować odpowiednią jakość rozmów. Niestety, nie zawsze się to udaje. Szczerze pisząc, kupiłem również Nokię 105 Dual SIM, która służy mi przede wszystkim do przeprowadzania połączeń i pomijając stosunkowo cichy głośnik, sprawdza się do tego lepiej od wielu smartfonów, nawet tych kosztujących ponad 1000 złotych. Dziwię się, że producenci nie kładą większego nacisku na ten elementu. Pokazuje to jednak, że my, klienci, również nie zwracamy na to szczególnej uwagi i nie wywieramy nacisku na firmy, aby się bardziej przykładały. Mimo wszystko aparaty z bajerami czy nowszy, szybszy, dwudziestordzeniowy procesor lepiej się sprzedadzą w materiałach reklamowych.

  • Wielkie_Nieba

    Bo mikrofon i głośnik do rozmów, a nawet oba, są tym czego nie widać w tabelkach. Dlatego xiaomi i spółka, na pierwszy rzut oka, ma taki dobry stosunek ceny do „jakości” z tabelek.

    • WUC

      Niestety muszę to potwierdzić. Choc po aktualizacji mojego redmi note 4 do miui 8.5.8.0 jest o wiele lepiej niż to było na wersji prosto z pudełka (nie pamiętam numeru miui). No i choć telefon świetny to rozmowy są takie se.

    • Morski Morświn

      Od lat zastanawiam się nad zakupem ich telefonu i jak już jestem zdecydowany to zawsze ktoś musi powiedzieć coś takiego.

    • WUC

      Polecam się na przyszłość. Na prawdę. Ale ja aż tak dużo nie rozmawiam.

  • Cyprian

    Mam Huawei Nova (L11), rozmowy to jakiś koszmar, w cichym otoczeniu ledwo słychać rozmówcę, na ulicy czy w sklepie nie słychać nic, bez zestawu słuchawkowego nie da się normalnie rozmawiać.

  • Adrian Nyszko

    Co za czasy, żeby telefon nie spełniał dobrze funkcji telefonu

  • Finn

    Klienci może i nie zwracają uwagi, ale testerzy/youtuberzy powinni, a też tego nie robią, albo robią to niedbale i bardzo rzadko.
    Właśnie rozglądam się za nowym telefonem (prawie zdecydowany na LG G6) i szukam informacji o jakości rozmów, a przede wszystkim o zasięgu. Niestety nic sensownego na temat anteny nie znalazłem.
    Dlatego mam taki mały apel do testerów aby nie pomijali tego ważnego aspektu w swoich recenzjach.

    • kofeina

      Co chcesz wiedzieć o antenie?

    • Finn

      Jaka jest siła sygnału w miejscach niezurbanizowanych, czy działa sensownie internet na odludziu itp. Chodzi mi o takie subiektywne porównanie z innymi telefonami jakich używałeś. Dzięki.

    • kofeina

      Mam Playa, więc działanie internetu jest dosyć specyficzne… Subiektywnie zasięg jest bardzo zbliżony do tego, co miałem na LG G Flex 2 i na LG G5, a na nich nigdy nie narzekałem. Lepszy niż miałem na iPhone 6s (tu miałem bezpośrednie porównanie w nadmorskiej wsi, do której nawet turyście nie przyjeżdżają zbyt często). Raczej nigdy nie zdarzyło mi się żebym nie miał zasięgu, gdy ktoś w tym samym miejscu miał. Częściej na odwrót, np. w sobotę kumpel w Xiaomi Mi 4s nie łapał niczego, a ja nie mogłem nawet narzekać.

      Co do terenu, na którym telefon używam, to jest to głównie miejsce, w którym pracuję (duże wojewódzkie miasto) i dom, czyli miasteczko do 20000 mieszkańców. Dodatkowo zdarza mi się bywać w miejscach, w których sieć ledwo dosięga, ale dawało radę. I w tych miejscach raczej nigdy nie miałem wrażenia „na tamtym telefonie miałem tutaj zasięg”.

      I, dzięki próbie odpowiedzi na Twoje pytanie, wiem już chyba dlaczego nie uwzględnia się tego w recenzjach – bardzo ciężko to ocenić ;)

    • Finn

      Właśnie o to mi chodziło, wielkie dzięki :)

      Może masz rację z tym testowaniem, ale chociażby taka krótka informacja ja Twoja sporo już mówi o danym telefonie.

    • Cyprian

      >>Dlatego mam taki mały apel do testerów aby nie pomijali tego ważnego aspektu w swoich recenzjach.

      Dokładnie, tego nie ma jak sprawdzić przed zakupem

  • doogopis

    Dawno nie słyszałem kogoś kto narzekał na brak zasięgu. Możemz 2lata temu u kogoś na wsi. Słaby sygnał to nie tylko telefon.
    https://uploads.disquscdn.com/images/4062979aa8cfb89695b7f8222b6b0aa70940f114525d131a7c367084083cd858.png

    • Albert Lewandowski

      Nadajniki także mają na to duży wpływ, ale niektóre telefony naprawdę potrafiły sprawiać z nim problemy, szczególnie że zawsze staram się testować smartfony na kartach SIM od różnych operatorów. Zdarzały się przypadku, że w centrum Krakowa ledwo „łapały” dwie, trzy kreski.

    • doogopis

      Są nieraz takie miejsca że komórki źle odbierają. To dobre miejsce by sprawdzić jak komórka sie sprawuje. Raz mieszkałem w takim budynku że po jednej stronie bez problemu a po drugiej to każda praktycznie komórka traciła zasięg do minimum lub wcale. Teraz to w windzie mam lepszy zasięg niż kiedyś w tamtym budynku.
      Bo tak w strefie dobrze pokrytej ciężko sprawdzić czy fon dobrze odbiera.

  • Anty

    Eeeee, to ktoś jeszcze używa smartfona do rozmawiania? Serio? Tak serio serio? I nie, wcale sobie nie kpię. Jak tak obserwuję otoczenie to rozmawianie jest chyba najrzadziej używaną funkcją w smartfonach. To po co na niej skupiać wysiłki i pakować dobre komponenty, do czegoś co jest tylko dodatkiem w smartfonie.

    • Finn

      Brałeś coś?

    • Anty

      To zastanów się, tak uczciwie, ile czasu spędzasz ze smartfonem i ile procent z tego czasu to rozmowy telefoniczne? A potem rozejrzyj dookoła? Ilu widzisz rozmawiających? A ile z tych osób głównie czatuje (SMSy, iMessage, WhatsApp, Messenger, …), czyta maile lub na nie odpisuje, gra, coś ogląda, etc. Ale rozmawiają? I wróć ze swoim pytaniem.

    • Finn

      Wróciłem.
      Smartfon służy mi przede wszystkim do rozmów telefonicznych. Tak samo ma moja rodzina i znajomi. Podstawowy sposób komunikacji to rozmowa.
      Oczywiście z innych dobrodziejstw smartfona również korzystam, pewnie w takim samym stopniu jak z rozmów, ale telefon mam po to żeby móc dzwonić.
      Bez komunikatorów moje życie wiele się nie zmieni, bez rozmów bardzo.
      Teraz Ty jeszcze raz przemyśl to co napisałeś,

    • Albert Lewandowski

      Wiadome, że liczba osób rozmawiających często maleje, a w zamian bardziej udziela się na różnego rodzaju komunikatorach, ale mimo wszystko jakość rozmów to ważny aspekt w przypadku smartfona. Nadal to jednak często wykorzystywana opcja.

  • Cyprian

    Jaki smartfon, powiedzmy z lat 2015/2016/2017 polecacie pod kątem jakości połączeń?

    • Arek

      BlackBerry Z30. Nic lepszego nie znajdziesz jeśli chodzi o jakość rozmów oraz zasięgu.

  • Mintrej

    Miałem już kilka smartfonów Sony lecz już nie chcę właśnie ze względu na tragiczną jakość rozmów. Chiński huawei daje sobie z rozmowami o wiele lepiej radę.

    • Cyprian

      Który model?

    • Albert Lewandowski

      W przypadku nowszych Xperii jakość rozmów oceniam na dobrą, aczkolwiek niektóre wcześniejsze miały z tym problem.

  • Grzegorz Szymczyk

    Jaki smartfon polecacie tak do 1000 zł z dobrą (głośną) jakością rozmów? Tak, żeby dobrze było słychać rozmówcę?

    • Albert Lewandowski

      Jeżeli chodzi o smartfony z głośnym głośnikiem do rozmów, to polecam spojrzeć na Moto G5/G5S/G5 Plus/G5S Plus, w przypadku których pełni on także funkcję głosnika multimedialnego. Z tego względu oferuje wysoką głośność.