7

Tak będą wyglądały reklamy na Instagramie – przygotujcie się

Jeszcze wszystko przed nami. Na Instagram już niedługo zawitają reklamy. Podobne do tych, które spotykamy na co dzień na Facebooku. Ale to dopiero początek, ponieważ w drodze są już reklamy wideo, które pojawią się w obydwu usługach. Czy to oznacza, że nasze strumienie zostaną zalane treściami sponsorowanymi do tego stopnia, że powinniśmy już myśleć o […]

Jeszcze wszystko przed nami. Na Instagram już niedługo zawitają reklamy. Podobne do tych, które spotykamy na co dzień na Facebooku. Ale to dopiero początek, ponieważ w drodze są już reklamy wideo, które pojawią się w obydwu usługach. Czy to oznacza, że nasze strumienie zostaną zalane treściami sponsorowanymi do tego stopnia, że powinniśmy już myśleć o „przeprowadzce”?

Facebook to zwykły interes. Już dawno serwis nie pełni jedynie swojej pierwotnej roli, lecz stał się biznesem i to niezbyt łatwym do prowadzenia. Mark i jego podopieczni gimnastykują się więc jak mogą, by nie zrazić do siebie użytkowników, lecz jednocześnie wcisnąć im jak najwięcej opłaconych treści. Ciekawą propozycją są też promowane posty, za które możemy zapłacić my sami – zwykli użytkownicy. Czy ktokolwiek się na to zdecydował? Pytam z ciekawości.

Na początku miesiąca Instagram zapowiedział wprowadzenie reklam. Do niedawna nie wiedzieliśmy jednak nic na temat tego jak miałoby to wyglądać. Dziś jest to już zupełnie jasne. Wzorem sponsorowanych postów z Facebooka, te na Instagramie również będą przewijały się pomiędzy aktywościami osób które obserwujemy. Będą one oczywiście we właściwy sposób oznaczone – w prawym górnym rogu widoczny będzie napis „Sponsorowane”. Jak na razie wyświetlane będą jedynie mieszkańcom Stanów Zjednoczonych i możliwe będzie wyrażenie własnej opinii na temat każdej z nich. Instagram chce by reklamy te były „kreatywne” i „angażujące”, dlatego tak ważne ma być zdanie użytkowników i bezpośrednia współpraca z firmami zainteresowanymi tym typem promocji.

Czy firmy łapczywie rzucą się na tego typu marketing? Interes wokół Facebooka kręci się od jakiegoś czasu i o zachwytach reklamodawców za często nie słyszymy. Jestem bardzo ciekaw tego jak często treści sponsorowane będą przewijały się pośród innych zdjęć. Jeżeli zachowana zostanie podobna częstotliwość do tej z Facebooka to nie sądzę, by ktokolwiek mógł narzekać na ich obecność. Nie sądzę, by w przeciwnym przypadku użytkownicy zdecydowali się na opuszczenie swoich profili na Instagramie, lecz poziom niezadowolenia może stać się sporym problemem dla włodarzy serwisu.