17

Ta aplikacja od Google’a to spełnienie marzeń każdego małego (i dużego) nerda

Okazuje się, że nasze smartfony mogą być wspaniałymi narzędziami do przeprowadzania eksperymentów naukowych. Szczególnie teraz, gdy Google udostępnił aplikację Science Journal.

Science Journal to aplikacja dla małych i dużych miłośników nauki. Za jej pomocą możemy gromadzić dane rejestrowane przez czujniki w naszym urządzeniu. A tych nie brakuje. Przeciętny smartfon ma akcelerometr, żyroskop, czujnik światła, a często również barometr, kompas i wysokościomierz (a mikrofon czy GPS też się liczą!). To dostatecznie dużo, a jakby ktokolwiek poczuł niedosyt, Science Journal pozwala też na podłączanie innych sensorów. Pełną listę zgodnych urządzeń znajdziecie na oficjalnej stronie projektu. Są tam nawet płytki Arduino!

Czym jednak tak naprawdę jest ta aplikacja?  Z poziomu interfejsu tworzymy projekty (badawcze). Każdy z nich to szereg wykresów, notatek, zdjęć – słowem, wszystko co w czasie eksperymentu czy badania zanotuje nasze urządzenie. Chcemy sprawdzić zachowanie kotów w zamkniętym pomieszczeniu? Proszę bardzo. A może wolimy przez 365 dni mierzyć natężenie hałasu na ulicy, którą idziemy do szkoły lub pracy? Te możliwości są tak naprawdę nieskończone i ogranicza je wyłącznie wyobraźnia badającego. Sam się zastanawiam, do czego ludzie będą mocować smartfony, aby wykorzystać dane z akcelerometru czy żyroskopu…

Sam Google opisuje swoją aplikację jako po prostu dziennik laboratoryjny – tylko tyle i aż tyle. Gromadzone informacje nie są nigdzie udostępniane, więc nie jest to projekt, który ma w jakikolwiek sposób wspierać instytucje związane ze światem nauko. To raczej projekt edukacyjny, który w szczególności ma inspirować młodych naukowców i badaczy. Być może dzięki temu, nasze dzieci w końcu zaczną wykorzystywać swoje smartfony w sposób bardziej wartościowy dla ich samorozwoju i poziomu wiedzy.

Twórcy sami inspirują i na dobry początek podsuwają kilka pomysłów na wykorzystanie aplikacji. Wszystkie znajdziecie na oficjalnej stronie. Mamy tutaj fantastyczny poradnik dotyczący stworzenia narzędzia do mierzenia siły wiatru. Więcej takich konceptów oraz wskazówek można znaleźć na forum, które Google uruchomił specjalnie z myślą o aplikacji. Sam program pobierzecie natomiast całkowicie bezpłatnie ze sklepu Google Play.

Nie zapomnijcie dać znać, jeżeli uda się Wam go wykorzystać w jakiś nietuzinkowy (niesamowity?) sposób.

  • regoat

    Ciekawe aplikacja

  • SyoMas

    Chyba nie rozpoznaje wszystkich czujników w telefonie albo nie umiem ich jeszcze dodać. Mam termometr oraz higrometr w telefonie a tu ich nie ma a i dodać ekstra nie sposób bo nie widać ich na liście dostępnych czujników. Ale pomysł na appkę znakomity.

  • Nexus 5 z tego co widzę wykrywa tylko 5 czujników (oświetlenie, dźwięk i wychylenie w trzech kierunkach), a z tego co rozumiem ten telefon posiada przynajmniej jeden czujnik więcej.

    • davidns

      posiada co najmniej 8 sensorów

  • GieZlo

    Czuję, że tę appkę zrobiło CIA…
    Jeżeli już ktoś się zdecyduje to radzę od razu wyłączyć „przesyłanie danych do Google w celu ulepszenia aplikacji”, która zwykle jest w tego typu appkach.

    • xgrey

      I jak zawsze pojawia się teoria spiskowa…
      Swoje rady pozostaw sobie chyba, że posiadasz niezbite dowody na poparcie tych chorych teorii.
      Nie mieszaj innym w głowach i nie stawiaj producenta aplikacji w złym świetle tylko dlatego, że masz jakieś urojenia.

    • NobbyNobbs

      Przecież wiadomo, że Google to wykorzysta, aby nam „lepsze” reklamy wcisnąć.

    • Tomek Pycia

      No ale co jest w tej aplikacji czego już nie mają? Jak mają dostęp do systemu operacyjnego to maja dostęp do wszystkich sensorów. Jak si się Google nie podoba to zawsze możesz przejść do konkurencji.

    • GieZlo

      Chłopie, dorośnij zanim zaczniesz pisać bzdurne odpowiedzi i rady!

    • Tomek Pycia

      Nie ogarniam twojego „merytorycznego” komentarza. Możesz rozwinąć?

    • GieZlo

      Nikt nie zrozumiał sarkazmu. Tak to jest, jak na poważnym forum ma się do czynienia z gimbazą!
      A tak swoją drogą to sobie (wszyscy) zobaczcie, do czego ta appka chce dostępu! Ja sprawdziłem! I na koniec jeszcze jest: „pozwól wysyłać dane do Google, celem ulepszenia”.
      W świetle ostatnich doniesień na temat googlowskiego komunikatora trzeba być ostrożnym! Ja wiem, że co może google obchodzić, że się „z Romkiem umówiłem na piwo”, ale ostrożności nigdy za wiele! Jak czytam takie (lekceważące) odpowiedzi na takie spostrzeżenie to się dosłownie włos na głowie jeży!

    • Dima Noizinfected

      No jakbys troche dluzej posiedzial w tym to wiedz ze istnieja serwisy analityczne, ktore zbieraja logi z aplikacji po to by wykryc nieprawidlowosci w jej dzialaniu na urzadzeniach uzytkownika. Przewaznie nic takiego sie tam nie przesyla (np wewnetrzne stosy wywolan w przypadku crashu, ktore pozwalaja programistom dojsc do przyczyny bledu). Sugerowanie ze to dla fbi czy nsa dane to zwykla ignorancja – na nic tym agencjom takie logi

    • technomaniac66

      apkę na pewno zrobiła Twoja babcia, która chce podbić kosmos…. :D

    • GieZlo

      Moja babcia nie żyje od czasów, gdy jeszcze nie było komputerów. Więc to niemożliwe, by to ona ją zrobiła.

    • Tomek Pycia

      Sugeruje odwiedzenie lekarza.

    • GieZlo

      Akurat jestem na zwolnieniu od psychiatry – wizytę kontrolną mam jutro!

  • Obey138

    Pomysł dobry, jednak wykorzystuje tylko kilka czujników