12

Ta aplikacja nie powstrzyma kierowcy przed jazdą „po spożyciu”. Ale i tak może być bardzo pomocna

Sam jako kierowca czasami zastanawiam się, czy dzień "po" spożyciu jestem już w pełni sił, by prowadzić. Na moje szczęście w okolicach mojego mieszkania jest komisariat policji, gdzie funkcjonariusze dobrze wiedzą po co przychodzę. W sytuacji gdy nie mam dostępu do alkomatu, dzień wcześniej bawię się albo znacznie ostrożniej, albo daję sobie dużo więcej czasu na rekonwalescencję.

Niestety nie wszyscy kierowcy myślą w taki sposób. W Unii Europejskiej około 1/4 wszystkich wypadków śmiertelnych co roku jest powodowanych przez nietrzeźwych kierowców. Biorąc pod uwagę, że w ostatnim roku na europejskich drogach zginęło ok. 26 tys. osób – to dosyć sporo. W społeczeństwach natomiast funkcjonują bardzo szkodliwe mity na temat spożycia alkoholu i możliwej jazdy np. na drugi dzień. To, że kierowca „nie zionie” oparami na drugi dzień wcale nie oznacza, że jest w stanie prowadzić. Dodatkowo, istnieje sporo czynników, które mogą spowodować, że mimo subiektywnego, dobrego samopoczucia kierowcy, lepiej by było, żeby nie prowadził auta.

Sygic ma na to sposób. Aplikacja Alcohol Calculator pozwoli sprawdzić, czy możesz już jechać

Program w ciągu najbliższych tygodni będzie dostępny dla wszystkich posiadaczów samochodów Ford wyposażonych w system Sync 3. Kolejne tygodnie przyniosą obecność aplikacji na innych platformach: InControl od Jaguara oraz Land Rovera, HondaLink oraz MirrorLink. Wszystko ma się odbywać w ramach Sygic Car Navigation – naprawdę dobrej nawigacji samochodowej, która jest obecna nie tylko w telefonach komórkowych, ale również w zintegrowanych systemach wewnątrz pojazdów.

Sygic Car Navigation

Alcohol Calculator od Sygic zaimplementowany wewnątrz Sync 3 od Forda, będzie za każdym razem pytał kierowcę samochodu (po godzinie 22), czy pił alkohol. Jeżeli tak, wyświetlony zostanie kalkulator stężenia substancji w wydychanym powietrzu – aplikacja zapyta o wagę, płeć, ilość wypitych trunków oraz o czas, w jakim to nastąpiło. Ten mechanizm nie różni się zatem od wszelkiej maści internetowych „alkomatów”, które polegają nierzadko na bardzo subiektywnych odczuciach użytkowników, więc nie może być on rozstrzygający w kwestii: „jechać, czy nie jechać?”. Może stanowić jedynie sugestię co do tego, czy konkretny kierowca powinien wyruszyć w dalszą drogę.

Dużo skuteczniejszym, choć bardzo dolegliwym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie blokad alkoholowych w samochodach (co już się praktykuje w przypadku osób, które zostały przyłapane na jeździe na podwójnym gazie), jednak nie ma się co spodziewać takiego kroku wśród legislatorów. Nie można przecież karać wszystkich kierowców za to, że pewna część jest kompletnie nieodpowiedzialna, prawda? Niemniej, według mnie, każdy kierowca powinien zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństw związanych z prowadzeniem auta „po alkoholu” i albo w spornych sytuacjach badać się policyjnym alkomatem, albo posiadać swój – z atestem i świadectwem kalibracji.

Z funkcji Alcohol Calculator będą mogli skorzystać także posiadacze programu Sygic Car Navigation, którzy opłacają subskrypcję premium. Ale to nie jedyne korzyści z posiadania odpłatnej wersji – dostępne są ponadto Head-up Display służący do komfortowej i bezpiecznej jazdy w nocy oraz automatyczne ostrzeżenia o ograniczeniach prędkości na danych odcinkach.

  • Daniel Markiewicz

    no genialne rozwiązanie:
    – samochód: piłeś?
    – ja: nie
    – samochód: ok, jedziemy
    koszt: pierdyliard dolarów, rozłożony na 100tys samochodów, co podniesie koszt samochodu o kilka tys zł :)

    i naprawdę za każdym razem trzeba będzie wprowadzić swoje dane? super:D zanim ktoś pijany to wszystko powprowadza to uśnie

    • indy

      To jest aktualizacja aplikacji w samochodzie, więc koszt bliski zeru.

    • Daniel Markiewicz

      taaaa, dlatego aktualizacja map w nissanie to koszt koło 800zł :) bo nikt nigdy nie słyszał żeby producent nie próbował zarabiać na drobiazgach typu uchwyt do parasola w koszcie kilkunastu parasoli

    • indy

      W starszych samochodach. Obecnie w czasach Apple CarPlay i Android Auto nikt cię nie skasuje za aktualizację map.

  • EL Wu

    Dżisas, jaki półgłówek w Fordzie podjął decyzję aby wstawić to auta? Po co miałbym schodzić do auta, że sprawdzić czy mogę nim jechać, w sytuacji, gdy mogę to zrobić wcześniej siedząc na kiblu. A jak mam wątpliwości, to wyciągam z szuflady jednorazowy alkomat za 6 zeta.

  • doogopis

    To sie zaczyna we wczesnym dzieciństwie. Rodzice często rozpieszczają dziecko, wszystko im wolno. Potem taki ktoś nie ma w sobie poczucia że nie wolno. Bo w jego głowie se myśli aaaa jakoś sie uda,h.j tam jakoś to bedzie.
    Właśnie dlatego takie rozwiązania wyglądają tylko jak kiepski żart. Dobre by kogoś wkur.ić.
    Skuteczność praktycznie zerowa. Państwo z wypadków ma pieniądze. Śmierć dochodowy biznes. A po śmierci do raju sie podobno idzie. Jaki problem?

    • EL Wu

      Gówno prawda. Każdy zabity, o ile to nie emeryt, to strata na PKB (jak nie idą inwestycje, to chociaż konsumpcja zostaje).

    • doogopis

      Wielka strata taki emeryt,nie bedą musieli emerytury płacić!
      I z resztą wielkość emerytur powala! Co?
      Pogrzeb kosztuje worek kasy. Naprawa samochodu też przyniesie komuś zysk. Ubezpieczalnia. A nowych obywateli codziennie przybywa. Choć chyba więcej umiera.

    • jj

      Nie zgodze sie, po denacie zostaja jego skladki, nie bedzie pobieral emerytury, firmy od autokasacji po zaklad pogrzebowy wykarza zysk od ktorego odprowadza podatki.

    • jj

      Wykażą sorry

  • Andrei Bogdanov

    Czekam teraz na aplikację sprawdzającą potrzebę wyjścia do toalety. Parafrazując autora tego artykułu, co prawda nie powstrzyma mnie ona przed przedwczesnym lub zbyt późnym pójściem do WC, ale i tak może być bardzo pomocna. Pozdrawiam!

  • indy

    To nie są jakieś skomplikowane kalkulacje. Dawka alkoholu znika z organizmu w ciągu około 2h (w zależności od masy ciała, trzeba sobie sprawdzić). I dalej już z górki: dawka to zwykłe (nie mocne) piwo, 50ml wódki czy lampka wina. Czyli piwo daje ci 2h off road’u, 10 piw 20h, a flaszka 0,7 zrobiona z kumplem 14h ;)