68

Na co komu coś, co nie działa? Rzecz o (większości) suszarek do rąk

Jak coś nie działa i zapewne działać nie będzie, rozstaję się z tym w pokoju i albo oddaję do utylizacji, albo ląduje w śmietniku. To chyba bardzo zdrowe podejście. Podejście, którym jednocześnie nie kierują się właściciele lokali, stacji benzynowych, budynków użyteczności itp., którzy w toaletach instalują suszarki, które nie działają. Dmuchają, dmuchają, ale trochę bez celu.

Sytuacja pierwsza z brzegu. Jest wieczór, nazajutrz dzień wolny. Jakiś lokal, w którym można zjeść i wypić. A jak się je i pije, to trzeba czasami pójść tam, gdzie król piechotą chodzi. Po wszystkim należy wykonać podstawową czynność ważną z punktu widzenia ludzkiej higieny – mycie rąk. A potem trzeba je osuszyć. I co się dzieje, jeżeli skorzystamy z takiej suszarki? Nic się nie stanie – należy zrobić „dobitkę” ręcznikiem papierowym (o ile jest dostępny), albo wytrzeć się w spodnie. Ot, technologia.

Doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że temat jest średnio ważki, nie zmienia szczególnie naszego życia, nie powoduje kokluszu i huraganów. Niemniej… czy nie dziwi Was, że istnieją wokół nas rzeczy, które nie działają?

Bo trudno powiedzieć, żeby taka suszarka działała. A ceny takich sprzętów? Mogą być zawrotne. Urządzenie, które „dmucha” ciepłym powietrzem w stronę rąk – nowe – może kosztować kilkaset złotych. I najczęściej w tym gronie znajdują się modele, które będą bohaterami scenariusza zarysowanego wyżej. Klient „niby suszy”, a i tak na samym końcu wytrze się w spodnie. To tak, jakby sobie nalać kieliszek wódki, a zamiast tego od razu opróżnić całą butelkę. Można? Można. Ale po co?

suszarki do rąk

I tak jak w Polsce najczęściej się spotykam z urządzeniami, które tylko udają, że suszą, na którymś z kolei wyjeździe za granicę spotkałem się ze Świętym Graalem suszarek do rąk. I tutaj zaznaczam – to nie artykuł sponsorowany, nikt mi za to nie zapłacił, w moim domu nie znajduje się sprzęt, o którym zaraz Wam powiem. Uwierzcie mi na słowo – przynajmniej spróbujcie.

Suszarka kieszeniowa. Urządzenie, które sobie stoi i tylko czeka, by włożyć do niego ręce. I tak też uczyniłem – dmuchnęło porządnie i po kilku sekundach moje dłonie były absolutnie suche. Podniosłem je na wysokość swojego nosa i oglądałem je z zaciekawieniem tak, jakbym dopiero co odkrył, że je w ogóle mam. Jakiś Francuz, który również postanowił skorzystać z toalety mierzył mnie wzrokiem, jakby zobaczył wariata. Może i ma rację?

Dla tych, którzy nie mieli okazji spotkać się z takim sprzętem – polecam zapoznać się m. in. z Dyson Airblade. Do grona suszarek kieszeniowych można zaliczyć również serię Merida Dualflow. I te rzeczywiście działają. Nie tylko dmuchają, ale również suszą. Nie trzeba potem wycierać się w spodnie i dziwić się, że na ścianie wisi coś, co tylko udaje, że działa. Problem? Cena. Kilka tysięcy złotych za taką suszarkę, to bardzo dużo.

  • JakiśTypo

    Dlatego nazywa się to „A ch*j wytre w spodnie” :D

  • kofeina

    To serio jakaś nowość? Poważnie – to wygląda jak artykuł sprzed naprawdę kilku ładnych lat.

    W każdym razie bardzo spodobały mi się suszarki Dysona wbudowane w kran. Przynajmniej do czasu, w którym trochę więcej „napieniłem” do umywalki i przy próbie suszenia piana cała poleciała na mnie ;)

    • Na Podkarpaciu takich nie ma… :(

    • kofeina

      Przykro mi :(

      W każdym razie – ten kran z suszarką wbudowaną nazywa się Dyson Airblade Tap Short czy jakoś tak. Nadal polecam, ale bardziej umyć ręce pod jednym kranem, wysuszyć przy drugim.

      P. S. Właśnie żona mnie przyłapała jak wszedłem na stronę sklepu z tym i dała mi do zrozumienia, że nie takiego prezentu oczekuje ;)

    • W Holandii widzialem takie juz w 2010 roku

    • No cóż, skoro nie ma ich na Podkarpaciu to zakładasz, że nie ma ich w całej Polsce? Od kilku las spotykam je w co lepszych restauracjach czy centrach handlowych.

    • dawid

      Na podkarpaciu sa zwykle kieszeniowe jak i wbudowane w kran ;) Te drugie bardzo sobie chwale. Ciekawy ksztalt i oszczednosc miejsca. Plus nie trzeba czekac az ktos wysuszy sobie dlonie, bo kazdy ma swoja suszarke

    • LinekPark

      Odprawiałeś „modły” nad umywalką? ;)

  • W Złotych Tarasach takie są, też byłem mocno zszokowany, że działają :D

  • Marcin Czajka

    Miałem do czynienia chyba z Meridą w Lublinie i faktycznie, to jedna z dwóch suszarek, które suszą ręce. Reszta to marnowanie prądu, czasu i cierpliwości.

  • kaliente

    Mam takie w pracy, nie wiedzialem, dzieki :D

    • Firidan

      Ilapak na bogato:-P

  • Asaf

    Nie myślałem ze te suszarki takie nowoczesne, bo mam takie w szkole :p

  • zakius

    suszarki do rąk i tak działają lepiej od laptopów :p
    ale fakt, chwilę to trwa, a jak są automayczne to uruchamiają się w pozycji suszenia nadgarstków…

    • Lodomir

      „suszarki do rąk i tak działają lepiej od laptopów”
      Lodomir uważa, że jesteś idiotą.

    • stefan

      stefan popiera.

      Zakius, skoncz pierdolic bo marnujesz mi transfer mobilny.

  • mietko

    jeżeli zależy nam na higienie to suszarki z miejsca odpadają, bakterie w cieplym i wilgotnym bardzo dobrze się rozmnazaja, najlepszy jest papierowy recznik który po wytarciu rak po prostu wyrzucamy do kosza.

    • Michał Hackleberry

      Dodatkowo suszarki bardzo skutecznie rozprowadzają bakterie po całym pomieszczeniu.

    • Troll leśny

      I z tym trudno się nie zgodzić. Montowanie tych urządzeń w jednym pomieszczeniu z klientami itd. było dla mnie zawsze zastanawiające, w takim wypadku ręczniki są lepszym wyborem.

    • Troll leśny

      * miało być klozetami :)

    • Namar Okmar

      Suszarka wieje suchym powietrzem

    • Bartłomiej

      Nie masz pojecia o czym mowisz ;)

    • Bartuś

      To wyjaśnij wiarygodnie, skąd w suszarce weźmie się wilgoć?

    • Ogau

      Uwaga. Wiarygodnie wyjaśniam. W łazience jest mokro, woda paruje, mamy wilgotne powietrze, wilgotne powietrze dostaje się do suszarki, tam woda może się skropić, taa daaaam! Wilgoć w suszarce.

      Suszarki to chyba najgłupszy pomysł na wysuszenie rąk po wizycie w toalecie. Już lepiej w ogóle ich nie myć…

    • Bartłomiej

      Wilgoc jest w lazience. Podgrzewanie powietrza nie zmniejszy ilosci pary wodnej. Jesli chcesz otrzymac suche powietrze, to nalezy je ochlodzic, nastapi wtedy skroplenie wody w urzadzeniu chlodzacym.
      Natomiast suszarka dmucha na dlonie juz wilgotnym powietrzem, dodatkowo odparowujac wode z dloni.

      Dlaczego dzieje sie tak a nie inaczej? Tutaj z pomoca przychodzi wikipedia i diagram fazowy.

    • lukczu

      Niektóre suszarki mają filtr HEPA.

  • Tomasz Gapiński

    z kieszeniowymi jest jeden problem – śmierdzą. A skoro śmierdzą to znaczy, że mycie rąk poszło się… nieważne.

  • Te suszarki przy umywalkach przecież są do włosów, a nie do rąk… Trochę to dziwne suszyć ręce suszarką.

    • indy

      Te w toaletach? Męskich??

    • Wszystkich, w damskich też są.

    • indy

      Fakt, zawsze jak idę siku w knajpie to sobie przy okazji głowę myję ;-)

    • „Eee… yyyy, walnąłem już z 15 szotów… eee… yyy o! umyję sobie głowę, akurat stoi suszarka!”

      W sumie do tego by się nadawały. ;)

    • indy

      Żeby mi potem w domu żona głowy nie suszyła :-D

    • Ja kiedyś myłam pod kranem, ale niewygodnie, wolę pod prysznicem.

    • Po 15 szotach spróbuj w ogóle umyć głowę. ;) Owszem, uda Ci się – przy okazji umyjesz całą łazienkę i pomieszczenie obok. ;)

    • LinekPark

      I nieznajomego „modlącego” się w zamkniętej​ kabinie obok…

  • Mikołaj

    Po co suszarki w męskich toaletach, jak 80% mężczyzn nie myje rąk bo myślą że mają czyste genitalia…

    • Według takiej logiki prościej będzie zakręcić wodę w kranach, albo wywalić umywalki… ;)

    • Mikołaj

      Niestety ale taka logika by się u nas sprawdziła, nie raz jak idę gdzieś do galerii handlowej to widzę jak goście wchodzą do toalety „odleją się” i wychodzą. A ja pójde umyję ręce i później tej ofajdanej klamki muszę dotknąć…

    • Lodomir

      Lodomir proponuje otwieranie łokciem albo przez ręcznik papierowy.

    • Worm Nimda

      Łokieć się świetnie sprawdza jeżeli nie jesteśmy zbyt obrzydliwi. A tak to ręcznik papierowy… chociaż niektórzy patrzą ze zdziwieniem. :)

    • Lodomir

      Lodomir woli się 5 sekund powstydzić, niż dotykać ohydnej klamki czystymi łapami.

    • Worm Nimda

      Lodomir ma zdrowie podejście do życia. :)

    • Indjana

      No przecież są czyste! Ja tam mam czyste.
      A poza tym czytałem, że mycie rąk jest przereklamowane bo na klamce od toalety jest mega pełno bakterii. Umyjesz, wychodzisz i łapiesz z klamki i tak.

    • Lodomir

      „na klamce od toalety jest mega pełno bakterii”
      To prawda, dlatego Lodomir otwiera klamkę łokciem.

    • Łukasz

      Łukasz też otwiera klamkę łokciem.

    • lukczu

      Logika jak przy przekraczaniu prędkości na drodze: „Wszyscy przekraczają”, albo u palaczy: „Na coś trzeba umrzeć” 🙄

    • Maciej

      Lol, ręce myje się przed, a nie po. Mocz jest sterylny..

    • Worm Nimda

      Gówno prawda i nasikać na to można… mit i tyle. :)

  • doogopis

    Ta,a są tacy co myślą że niedługo roboci odbiorą nam prace. A taki h,jak nawet suszarki nie działają.
    No szczyt techniki taka suszarka.
    Kilka tysięcy za suszarke to przegięcie pały a nie bardzo dużo. Jak tak prosty sprzęt może tyle kosztować!

  • Pluto

    To nie jest tak, że te suszarki nie działają. Bądź cierpliwy a będzie Ci dane mieć suche dłonie :)
    Niektórzy znaleźli inne rozwiązanie tego problemu – nie moczą dłoni :|

  • Paweł

    Zawsze zastanawiam się, czy tylko ja mam z tym problem.

  • Ziemo

    Są takie klasyczne dmuchawy co działają, kwestia mocy, niestety te z „silnikami rakietowymi” są też dosyć głośne.

    • LinekPark

      A może to odZUTow… Odrzutowce?

  • Janeczek

    byłem w zeszłym tygodniu w Danii. Po raz pierwszys potkałem sie z suszarkami które działają. Wszedzie. Podmuch był tak ogromny, że ręce były suche w 8 sekund.
    Z suszarkami jak ze wszyskim innym, są dobre i drogie, są też tanie i badziewne „polskie” Meridy, które zalały rynek. Dlaczego? Bo są najtańsze, chińskie, ale firmy w PL je wybierają, bo tną koszta. Tak jak na papierze czy ręcznikach papierowych.

    Wolą nawalić szarych makulaturowych do pojemnika, zamiast 3 x droższych z celulozy. Efekt jest taki, że myjąc ręce wyciągasz pół paczki za jednym zamachem tych makulaturowych, gdzie przy celulozie zużyłbyś 3 listki.

    ale to praca u podstaw, Polacy nie sa nauczeni takiego myślenia

  • Tom

    Jedynymi sensownymi suszarkami jakie do tej pory spotkalem, to byly Dyson Airblades. Genialna sprawa. Wydajne i robia swoja robote.

  • kim

    przy tych kiepskich trzeba brdziej trzec ręce przy suszeniu.

  • Wojciech Nizio

    Dla wszystkich korzystających z suszarek kilka ciekawych faktów o nich – p. Redaktorze między innymi apropo Dyson Airblade https://www.theguardian.com/news/shortcuts/2016/apr/13/dyson-airblades-or-paper-towels-which-is-more-hygienic

  • Worm Nimda

    Taki wymóg. Jak jest toaleta publiczna to musi być suszarka albo ręczniki papierowe. Ręczniki to problem, bo wymieniać trzeba i za nie płacić. Suszarkę się po prostu wiesza i płaci za prąd (jest to o wiele tańsze). Najtańsza suszarka się oczywiście nada, żeby wymogi spełnić a już co się dalej z tym dzieje to właściciele lokalu (toalety) mają gdzieś. Skoro nie ma po co przepłacać, to jaki sens instalować coś tak drogiego? Dlatego drogie suszarki są tylko w dobrych (czytaj: drogich) lokalach albo centrach handlowych (i tak na to składają się ostatecznie klienci).

  • Troll leśny

    Ostatnio też natrafiłem na suszarkę Dyson airblade i mogę potwierdzić, że ona naprawdę robi to do czego została stworzona, jak żadna inna. Odniosłem wrażenie, że nawet lepiej niż wersja kieszeniowa tej samej firmy, a z tą akurat mam doczynienia b. często. Brawo Dyson ;)

    • lukczu

      Wszystkie suszarki tej firmy nazywają się Airblade. Kieszeniowe to Airblade dB, wbudowana w baterię umywalkową Airblade Tap, a ta w najbardziej klasycznej formie Airblade V.

  • mkp

    Abelard Giza już ze cztery lata temu odkrył tajemnicę suszarek do rąk w toaletach. Plastikiem jest obudowana mała, smutna, chora wdowa, stąd tak kiepskie efekty suszenia dłoni. ;)

  • pgawronski

    Wydaje mi się że autor poprostu nie wie jak korzystać z suszarki. Nie od dzisiaj wiadomo że pod taką suszarką rękami należy ocierać o siebie jak byśmy wycierali je ręcznikiem. Wyjątkiem są suszarki gdzie ręce wkłada się pomiędzy podwójną dmuchawę wtedy należy je unosić i wsuwać ku dołowi do wysuszenia.

    Jak Boga kocham macie tematy:/ naprawdę żałuje że poza wami i spidersweb niema co czytać na internatach inaczej jak sądzę nie tylko mnie by tu nie było już dawno…

  • Leszywoj

    Te Dyson są też w Krakowie w Galerii Bronowice. One wodę zdmuchują, nie wysuszają. Ale wrażenie robią dobre.
    Cóż z tego, ja i tak wolę ręczniki papierowe, które rzadko bywają w toaletach.

  • Kuba

    Nie komentuje na antywebie zazwyczaj, tylko czytam, ale ten artykuł spowodował, że musiałem. Musiałem też przejść się z zażenowania po pokoju.

    Już mniejsza o temat, ale suszarki, ‚grale’ są w co drugim pociągu i większości restauracji w Polsce. Za granicą to nie wiem, bo rzadko jeżdżę.

  • Lawstorant

    Raz jak byłem alna regatach w Esbjerg to też się z takimi spotkałem i też byłem zaskoczony tym, jak dobrze działają

  • Ole.pl

    Do grona dobrych suszarek kieszeniowych można zaliczyć jeszcze serię MONSUN firmy Faneco, ale to oczywiście nie wszystko. Po więcej suszarek i rozwiązań higienicznych zapraszamy na naszą stronę http://www.ole.pl

  • mg

    ludzie dzielą się na dwa typy: tych, którzy myją ręce po sikaniu i tych, którzy mają czyste genitalia…