microsoft surface logo
21

Jak dobrze, że Microsoft nie wydał tego sprzętu. To byłaby skaza dla linii Surface

Jedna taka już była. Był nią Surface RT, który naturalnie nie znalazł szerokiego grona odbiorców ze względu na niedorzeczne (również i dzisiaj) ograniczenia systemu Windows RT. Firma pracowała jednak nad mniejszym tabletem, o czym pisaliśmy dla Was kilkukrotnie. Teraz dowiadujemy się, jak to miało wyglądać.

Surface Mini dla Microsoftu miał być tym, czym są iPady Mini dla Apple. Wiadomo było jednak, że Microsoft ma słabe argumenty, aby konkurować z tym urządzeniem, nawet Kindle był poza jego zasięgiem. Powód był bardzo prosty, Windows RT nie był platformą, która porywała tłumy, a właśnie na niej miał być oparty Surface Mini. Jak to by się skończyło? Bardzo, ale to bardzo źle.

surface mini - front

Przypomnijmy, Windows RT był wersją systemu przeznaczoną głównie dla mniejszych urządzeń opartych na architekturze ARM. Wśród nich znajdują się m. in. właśnie Surface RT oraz Nokia Lumia 2520, obydwie hybrydy okazały się sprzedażowymi porażkami i wkrótce po tym postanowiono wygasić projekt Windows RT. Swego rodzaju nawiązaniem (bardzo luźnym) do tej idei jest Windows 10 S, jednak po kilku latach wprowadzenie takiej wersji oprogramowania ma znacznie więcej sensu. Warto pamiętać również o tym, iż Microsoft dysponuje emulatorem środowiska Win32 dla procesorów ARM.

surface mini z tyłu

Co nas ominęło? Stosunkowo niewiele – Surface Mini niczym nie zaskakuje

Pamiętajmy, że miało to być urządzenie wydane w roku 2014, zatem jego wyjściowa specyfikacja może być dla nas „nieco” archaiczna. Od razu widać sporo podobieństw do Surface’a Pro 3. Co ciekawe, Microsoft zdecydował się na umieszczenie z tyłu pokrywy wykonanej z miękkiego materiału ze zintegrowaną stopką do stabilnego umieszczania urządzenia na biurku. Niestety, w przypadku tego sprzętu nie moglibyśmy się spodziewać wygodnej pracy na kolanach, tak jak w przypadku wersji Pro 4, czy najnowszego przedstawiciela tabletów Microsoftu: Surface Pro, którego zrecenzowałem dla Was wczoraj.

surface mini - ujęcia

Sercem urządzenia jest procesor Qualcomm Snapdragon 800, a zatem high-endowy przedstawiciel układów ARM sprzed lat. Dodatkowo, Microsoft zdecydował się umieścić tam biedny nawet jak na tamte czasy 1 GB pamięci RAM. Użytkownik mógł skorzystać ze slotu na karty microSD, złącza jack 3,5 mm, microUSB (do ładowania oraz do pracy w trybie OTG). Dane można było zapisywać na 32 GB pamięci wewnętrznej, a także możliwe było wykorzystanie potencjału Surface Pen’a. Ekran Surface’a Mini oferował rozdzielczość 1440 x 1080 pikseli. Jak widać – naprawdę nic ciekawego.

Tuż przed premierą 20 maja 2014 roku, Microsoft zdecydował wycofać się z wyścigu w tym segmencie, co było bardzo dobrą decyzją. Nie dość, że system Windows RT okazał się sromotną porażką, to w dodatku, widać dzisiaj, że mniejsze tablety, nawet z pełnym Windows 10 na pokładzie wcale nie cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Natomiast reszta urządzeń Surface od Microsoftu błyszczy i wyznacza nowe standardy.

  • Wodnik Szuwarek

    Ty masz jakiś problem. Twoja podświadomość pragnie MacBooka. Twój szef jest bardzo zadowolony z elitarnego applowskiego laptopa. Weź z niego przykład i przestań jęczeć.

    • Janeczek

      dobre :)

    • Rincewind

      On tak serio

    • anonim

      „z elitarnego applowskiego laptopa”

      człowieku co ty bierzesz? przecież to tylko drogi laptop.

    • Te, Wodnik, poczytaj sobie recenzję Surface’a Pro, to przestaniesz gwiazdorzyć.

    • Rincewind

      I co z tego, skoro nie ma jabłka na obudowie?

    • kofeina

      Żadnej w tym elitarności.

    • Rincewind

      Weź pigułki z szuszonej żaby

    • QWERTY

      Ty tak na serio?

  • Polaczek

    Normalne Surface’y cieszą się popularnością tylko dlatego, że w przeciwieństwie do iPadów można na nich odpalać pełnoprawne, desktopowe programy, czyli używać ich jak pecetów. Nikt tego nie używa do konsumpcji treści na kanapie bo się nie nadaje. Do tego jest iPad, tudzież tablety/fablety z Androidem. Dlatego taki Surface Mini rzeczywiście nie był by tak popularny, aczkolwiek swoich amatorów by znalazł.

    • kornuto

      Co Ty odpowiadasz? ja od dawna używam SP4 jako tabletu do konsumpcji multimediów.

    • Polaczek

      Współczuję.

    • Artur Marciniak

      dalczego? Pytam z ciekawości po rozkminiam taka opcję łącznie z przesyłaniem zdalnych treści na tv. Obecnie korzystam z rozwiązania z androidem tj. chromecast + netflix, twitch, YT. Oprócz tego taki tablet jest dla mnie bezużyteczny (android) bo to tylko zabawka, a wydaje mi się że SP da mi więcej możliwości

    • jurek

      Tylko że te „pełnoprawne”, często stare i toporne programy to syf i tandeta w porównaniu do świetnie zoptymalizowanych, szybkich, lekkich, wybitnie intuicyjnych aplikacji na iPadzie. Na iPada dostępna jest każda możliwa aplikacja do tworzenia czy konsumpcji treści w jakości przewyższającej Windowsową tandetę.

      W podróży czy nawet w łóżku, zoptymalizowany sposób obsługi iPada sprawdza się też lepiej niż udawanie topornego desktopa na pseudotablecie ze starymi nudnymi, mulącymi, niedopracowanymi aplikacjami w Windows. Poza tym stabilność Windows to kpina i żenada.

    • Polaczek

      Bredzisz. iOS to nie jest systemem do profesjonalnych zastosowań i nikt mi tego nie wmówi.

    • Zależy czym dla kogo są „profesjonalne zastosowania” :)

    • jurek

      Nikt ci nic nie będzie wmawiał. Miejsce świni jest w chlewie a nie na salonach.

    • Polaczek

      To czemu wyszedłeś z obory?

    • QWERTY

      Może aplikacje na iOS są lekkie i intuicyjny aplikacje ale one są organiczne i raczej są po to aby były.
      „Poza tym stabilność Windows to kpina i żenada.”
      Może na twojej mikrofali Windows do stabilnych nie należy ale na normalnym i dobrym PC, Windows jest stabilny

  • Rincewind

    A skazą to nie jest ten nierozbieralny laptop co się ciągle sam wyłącza?

  • doogopis

    Ja tam w sumie jestem jak ta linia Surface!
    „Natomiast reszta urządzeń Surface od Microsoftu błyszczy i wyznacza nowe standardy.”
    Amen!Uwielbiam te teksty. Coś jak kiedyś,cały wachlarz funkcji w Cortanie. Dobre poczucie humoru to podstawa!