42

Jestem w szoku: Polacy zaczęli dostrzegać problem smogu

Wszystkie lub prawie wszystkie media donoszą o smogu. Czy to w prasie czy w Internecie, zanieczyszczenie powietrza w końcu stało się ważnym tematem. Co więcej: Polacy chcą słuchać i rozmawiać o zagrożeniach. Widzę to chociażby w mediach społecznościowych czy w komentarzach pod naszymi wpisami. I bardzo dobrze: ta kwestia dotyczy nas wszystkich. Nie jesteśmy skazani na stany alarmowe i choroby układów krążenia czy oddechowego - wystarczy zakasać rękawy i wziąć się do pracy.

Smog nie jest w naszym kraju nowym problemem. Tymczasem odnoszę wrażenie, że dla wielu osób to odkrycie tej zimy, ostatnich miesięcy czy nawet dni. Zanieczyszczone powietrze nie pojawiło się wraz z rządami PiS, nie stworzyła go także koalicja PO-PSL – ten kłopot sięga znacznie (!) głębiej. Mniej istotne jest jednak określanie tego, od kiedy zmagamy się z problemem – ważniejsze pytanie brzmi „kiedy sobie z nim poradzimy?”.

Odpowiedź nie będzie prosta, ale odnoszę wrażenie, że w końcu coś się dzieje. Poruszałem to zagadnienie już wcześniej, zwracałem uwagę na smog w swoich tekstach, nim stało się to modne (ha!) i wówczas odzew był ograniczony, wiele osób machało ręką. W końcu coś zaczyna się zmieniać, a to cieszy.

Problem nie rozwiąże się oczywiście w ciągu jednej nocy czy kilku dni, nie załatwimy tego na Facebooku. Dodać przy tym trzeba, że edukacja jest bardzo potrzebna, by ludzie zrozumieli, z czym się zmagają. Powstaje mnóstwo mitów dotyczących problemu, trafiam nawet na teorie spiskowe. Nie żartuję – wczoraj czytałem, że smog w Warszawie to wymysł, bo ktoś chce po prostu „przytulić” miliony na działania antysmogowe. Inny spisek może realizować Bruksela, która chce wykończyć nasze górnictwo, winni są także słynni ekoterroryści, którym nagle przeszkadzają jakieś normy. Niestety, takich opinii nie brakuje.

Dlatego o zanieczyszczeniach trzeba rozmawiać. Polacy muszą się dowiedzieć, że na liście miast z najgorszym powietrzem w UE przodują polskie miejscowości, a problem nie dotyczy kilku z nich. Łatwiej będzie podać czyste ośrodki, niż te, które zmagają się ze smogiem. Nie jest to wyłącznie domena dużych miast – cierpią też wioski. Jakość powietrza w tych ostatnich zazwyczaj nie jest monitorowana i stąd brak informacji. Kiedy jednak zacznie się sprawdzać na miejscu, jak wygląda sytuacja, ludzie często przecierają oczy ze zdumienia. Stwierdzają, że wraz z pomiarem pojawił się smog…

Należy wprost powiedzieć, że nasze uzdrowiska, także te nastawione na leczenie chorób układu oddechowego, mają często tragiczne powietrze. Lepiej wybrać się na leczenie do europejskiej metropolii, niż polskiego uzdrowiska ulokowanego w górach. Śmieszne? Niekoniecznie. Ale prawdziwe. Mam nadzieję, że sporo w tej materii zmienią inicjatywy typu Smogathon i startupy, które się na nim pojawiły. Oferują rozwiązania, które mogą pomóc zwalczać smog – np. tanie stacje pomiarowe, dzięki którym głośno zrobiło się o Airly. Oby rzesze Polaków przestały patrzeć na te wydarzenia, jak na zabawę hipsterów i wzięły sobie do serca to, o czym się mówi przy okazji ich organizowania: smog zabija co roku kilkadziesiąt tysiecy Polaków. Przestańmy być Chinami Europy. Zresztą, Chiny zabierają się do zwalczania problemu odgórnie. U nas na razie jest cisza.

Kolejne ekipy polityków i urzędników udają, że tematu nie ma, zamiatają go pod dywan, przekonują, że są ważniejsze sprawy. A potem mydlą oczy mówiąc o szkodliwości palenia papierosów, wprowadzając na kilka dni darmową komunikację miejską czy odwołując lekcje w szkołach, jak zrobił to Rybnik. To nie są rozwiązania. Jeśli chcemy zlikwidować smog, zabierzmy się za jego źródła. Jednym z nich są oczywiście samochody, zwłaszcza stare pojazdy z silnikiem diesla. Im mniej będzie ich na naszych drogach, tym lepiej. Europa Zachodnia odchodzi od tych maszyn, nie bądźmy krajem, który odbierze od bogatych państw tę flotę.

Motoryzacja to zaledwie jeden z problemów. Do rozwiązania, jeśli przyjmie się odpowiednie przepisy i np. wyrzuci część aut z centrów miast. Ale w tym samym czasie trzeba się zabrać za większy kłopot: ogrzewanie polskich gospodarstw domowych i utylizację śmieci. Nie jest tajemnicą, że Polacy palą śmieciami oraz węglem niskiej jakości w kotłach, które w cywilizowanym kraju nie powinny działać. Należy wprowadzić prawo, które zakaże handlu i kiepskimi paliwami i piecami, które trują.

Pojawią się oczywiście głosy, że wielu ludzi nie stać na nowy kocioł, sprawną instalację, ocieplenie domu, węgiel dobrej jakości czy rozwiązania z pola OZE. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. I nie oczekuję, że renciści czy emeryci, osoby kiepsko zarabiające nagle dokonają wielkich zmian. Ale mogą zacząć od mniejszych rzeczy, od segregowania plastikowych butelek, a nie wrzucania ich do paleniska. Państwo i samorządy muszą natomiast opracować strategię wspierania obywateli, by do zmian jednak doszło. Powtórzę: muszą. Na to powinny pójść pieniądze ze wspólnej kasy, bo wszyscy oddychamy tym samym powietrzem. I każdego dnia cierpimy.

Kary, mandaty, grzywny mogą pomóc, lecz to nie jest najlepsze rozwiązanie. To bat na opornych, którzy za nic mają zdrowie swoje i innych. Tym mniej opornym, ale uboższym trzeba dać marchewkę – stosowanie wobec nich kija nie ma sensu.

Ważne, że zagadnienie zyskało na znaczeniu. Wiele osób stwierdzi, że to temat zastępczy, podobnie jak aborcja, Trybunał Konstytucyjny czy reforma oświaty. Ale to naprawdę ważna kwestia. I nie można odpuszczać, zapominać o tym, gdy tylko wykresy w aplikacjach przestaną być czerwone – za kilka tygodni może być przecież podobnie albo nawet gorzej. Należy naciskać na urzędników i polityków, by działali, by nie bagatelizowali tematu i nie udawali, że pracują. Zakup maski na Allegro czy nabycie w supermarkecie sprzętu do oczyszczania powietrza w domu nie uzdrowią sytuacji – to rozwiązania na krótką metę. Pomocne, ale czy chcemy za dekadę chodzić w tych maskach?

Zachęcam do działania: czytajcie, rozmawiajcie, dopytujcie, przekazujcie wiedzę innym. I działajcie, bo samo nic się nie zrobi. Smog też sam się nie robi…

  • Just a guy :)

    Samochody to najmniejszy problem…I jeśli chodzi o diesle to tez problem ze starymi łupami, gdzie młotki wycinają filtry cząstek stałych. Nowe silniki są coraz bardziej eko. Pomijając fakt niskiego spalania. Zabierzmy się przede wszystkim za stare 20 letnie łupy i starsze, jakim cebulactwo jeździ.
    Co ważniejsze – palenie śmieci, plastików mułów itd. Za to powinny być kary, żeby ciemny lud się w końcu nauczył. Piece powinny być wymieniane na nowe obowiązkowo i tu państwo powinno pomóc.
    To na początek.

    • Herr Reyaal

      Tym co palą śmieciami pozatykałbym kominy :) a tak na serio to niech się ten monitoring osiedlowy na coś przyda i zgłasza takie rzeczy do odpowiednich służb :D

    • Just a guy :)

      Monitoring osiedlowy? Przeciez ludzie w smieciami jak pala to w kominach raczej, czyli po wsiach i wiekszych powierzchniach:) ciagaj kamery po zadupiach, jak wielu kanalizacji nawet nie ma:D

    • Herr Reyaal
    • Pawel

      Odpowiednie służby (SM) nie mają żadnych uprawnień do kontroli ani możliwości technicznych żeby stwierdzić czym palone jest w piecach.

    • Herr Reyaal

      ja tam bym stosował metodologię „Habemus Papam” :)

    • asdfvbsdfvb

      ale moga zakupic najtanszego drona za 3tys.
      doczepic czujnik pm 2,5 ktory nawet mozna sobie na ali za 50$ kupic

      podleciec do janusza biznesu na odleglosi paru metrow zmierzyc pm i na tej podstawie wypierdolic 500zl kary i robic to dzien w dzien, okoliczni ludzie moga wystapic z pozwem w stosunku do takiego mordercy bo trzeba nazwac rzecz po imieniu to sa mordercy dzis to wydaje sie smieszne ale jak ci sie dziecko urodzi z wada albo po 40tce zaczniesz miec problemy to sie nagle okaze ze to slowo wcale nie jest mocne

    • Prorok

      Ale te stare 20 letnie łupnie nie mają dpf, dopiero od Euro 4 czyli chyba 2006 jest on montowany zawsze. a ten co go nie miał chyba ciut mniej smrodzi niż ten co go miał a wycięto. A używanie diesla jak się jeździ tylko po mieście a na trasie prawie wcale to totalna głupota, tam dpf się zapcha i nawet nie ma kiedy się wypalić, swoją drogą w trakcie wypalania syf i tak idzie w atmosfere.

  • Daniel

    „Wszystkie lub prawie wszystkie media donoszą o smogu. Czy to w prasie czy w Internecie, zanieczyszczenie powietrza w końcu stało się ważnym tematem. Co więcej: Polacy chcą słuchać i rozmawiać o zagrożeniach. ”

    To pokazuje że Polacy nie myślą sami tylko myślą za nich media.
    Jakby jutro wszystkie media zaczęły trąbić o nietolerancji laktozy to nagle każdy Polak zaczął by pić mleko bez laktozy.

    • Ale może coś z tego przekazu zostanie i wiele osób zacznie myśleć o problemie

    • gom1

      Ale może coś z tego przekazu zostanie

      Pytanie: na jak długo? Bo chodzi o radykalną zmianę, a nie chwilową, jednorazową akcję.

      i wiele osób zacznie myśleć o problemie

      Od samego myślenia nic się nie poprawi.

    • Member Berries

      Nic nie zostanie, bo media straciły swoją wiarygodność, a i tak wciąż myślą za Polaków…
      Media dzielą się na rządowe („wszystko jest cacy”) i opozycyjne („grozi nam armageddon”). Weź tu teraz dyskutuj nad jakimś poważnym problemem, gdy jedna strona zarzuca ci, że wyolbrzymiasz, a druga że zamiatasz pod dywan.
      Weź tu teraz wyrób sobie zdanie jako obywatel, kiedy wiesz że media kłamią i nie warto w to wierzyć…

    • Hiwatari

      Zależy na jaki temat kłamią. Przecież nie jest tak, że nic sie nie da sprawdzić samemu. Ja wiadomości nie oglądam, bo już od dawna szarpią mi nerwy swoją propagandą, coraz niższym poziomem i coraz większym kiczem..

  • TaMaX

    Az przypomniala mi sie bajka ktora ogladalem jako kilkulatek w sobotnie poranki na tvp 2. Oni jednak mieli racje :(
    https://www.youtube.com/watch?v=ogMBLRHJYXU

    • Kamil Ro. Dzióbek

      Co za lewacka propaganda skierowana w dzieci.

  • Alex

    Diesel zło… A elektryk ok? Ciekawe myślenie…

    • LinekPark

      Lepiej milczeć, gdy lobby przemawia. :/
      Wielu się do dziś smieje, ale Clarckson miał zwyczajnie rację, że krowy trują więcej od aut wszelakich, a przecież mówił to już tyle czasu temu…

    • Kamil Ro. Dzióbek

      Krowy nie trują. Wydzielają tylko metan, który podobnie jak CO2 jest gazem cieplarnianym. Dzięki temu jest cieplej, a jak jest cieplej to przyroda na tym korzysta.

    • Phasmida

      http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-krowy-emituja-wiecej-gazow-cieplarnianych-niz-transport-117

      Zacytuje podsumowanie:

      „Pamiętajmy. Krowy, to tylko krowy i same w sobie (a nawet wsparte przez świnie, kozy, owce, kury i inne zwierzęta hodowlane) nie dorównują nam i naszym maszynom pod względem emisji gazów cieplarnianych. Układy pokarmowe wszystkich przeżuwaczy w sumie odpowiadają za ok. ¼ całkowitych emisji związanych z ich hodowlą. Dopiero gdy uwzględnimy „długi cień hodowli” – łącznie z wylesianiem czy produkcją paszy – otrzymamy źródło emisji porównywalne z transportem, stanowiące 18% całkowitych emisji antropogenicznych gazów cieplarnianych”

      Zainteresowani znajdą szczegółowe dane pod linkiem powyżej.

    • asdfvasdfcv

      tak elektryk ok

      – produkcja i wydobycie mineralow do bbaterii i tak nastapi, za to bedzie skumulowane w malym obszarze
      – baterie dzis podlegaja 9x% recyclingowi
      – prad w coraz wiekszej ilosci jest odnawialny
      – nawet jesli dzis prad powstaje w gowno krajach jak ten z wegla to jest to produkcja w elektrowniach i jest mniej szkodliwa dla ogolu kraju

      tak elektryki sa ok

  • proste

    Jak myślicie. Kto pali tym syfem trującym wszystkich dookoła najczęściej? Żydzi? Obcy kapitaliści? Nie. Spójrzcie dookoła. To tępi Polacy. Polacy patrioci i katolicy o edukacji małpy z ZOO. Smog mają w dupie. Tylko media o tym piszą. Oni palą syfem dalej.

    • Member Berries

      Mnie nie stać, niech tej huj sąsiad pierwszy wymieni piec, bo na nowe BMW to kasę miał…

    • Hiwatari

      Sam świadkiem jak sąsiad palił śmieciami (tylko z jednego komina tak dymiło). Smród i smog na całą dzielnicę.

  • Skarpet

    Nagle im się o smogu przypomniało, temat wraca co jakiś czas. Widział ktoś nową podstawę programową? 2 tygodnie temu wyglądało to tak jakby pisał to ktoś na kolanie (na dodatek ta osoba chyba nie miała pojęcia o edukacji). Jak zwykle znajdzie się jakiś temat zastępczy… Znowu padło na smog.

    • Hiwatari

      No i dobra. W (_!_) to mam. Jest to spory problem dla naszego zdrowia, a wszystkich afer za które powinni przynajmniej skończyć w więzieniu nawet nie zliczę, a są to fakty jawne. I co? Wszyscy słyszeli, ale nikt nic nie zrobił, więc co za różnica? Każdy wie, że tu jest burdel i z po poprzedniej, czy obecnej władzy niczego innego sie nie spodziewam. Tyle dobrego, ze obecna nie zrobiła z kraju kolejnego ciapakistanu (co nie znaczy, że obcym nie żyje się tu lepiej, niż rdzennym).

    • Skarpet

      Masz rację… tylko zauważ, że ty masz to w 4 literach. Reszta społeczeństwa również ma to gdzieś… ” Wszyscy słyszeli, ale nikt nic nie zrobił, więc co za różnica? „- Takie pytanie, a co Ty z tym zrobiłeś? W moim wypadku prawdopodobnie będzie to wyjazd za granicę, ponieważ nie widzę przyszłości w Polsce.

    • Hiwatari

      Ja czy inni…. Człowieku. Ile było strajków, które nawet TV nie chciała wyemitować? Te co emitowali to zaniżała w nich ilość ludzi. Ile było strajków przeciwko CETA w całym kraju? No co zrobisz? Jedyne wyjście to albo stąd wyjechać jak piszesz (choć szkoda), albo przykuć im gnata do głowy ryzykując interwencja innych państw zlatujących sie jak hieny, żeby tylko cos ugrać. Ustawa 1066 tez nie wygląda najlepiej, bo jest wymierzona w obywateli tak jak ust. Antyterrorystyczna. Obywatel jest udupiony, bo oni budują tu grunt pod swoich, a nas właśnie zmuszają do wyjazdu, podczas gdy obcym „oddają” m.in ziemie sprzed wojny, które się im kompletnie nie należą. Jak dojdzie do wojny, to silą mnie do obrony tej kolonii nie zmuszą (w ostatniej było zbyt wiele ofiar, które myślały ze walczą o wolny kraj). Chronić będę tylko siebie i swoich bliskich.
      Ludzie naprawdę dużo robili, żeby tamci zostali ustami ukarani (np. podsłuchy, wycieki, słowa np. słowa Leppera o związku mafii pruszkowskiej z Tuskiem i innymi, strajki, liczne petycje)… Nie ma tez co liczyć, że 100% sie zaangażuje ryzykując np. utraty pracy, ale nawet nie to. Musiałby być lider z konkretnym planem. I to taki którego twarz każdy pozna, by nie doszło do jego podmiany przez kogoś z zewnątrz, a jednocześnie by nie dal sie złapać.

  • IdontgiveaF

    Dobrze jest pracować zdalnie z domu z wentylacją mechaniczną i filtrami na wejściu tego układu ;)

    A co do smogu i jego pomiarów – przeglądaliście listę stacji? W miastach po ~milion mieszkańców stacjie można zliczyć na palcach jednej ręki.
    U mnie w mieście (~50.000 mieszkańców) jest jedna, ulokowana tak, że znajduje się w naturalnym dołku (taka lokalna depresja po 5 metrów względem każdej strony świata), w sąsiedztwie sporej liczby starych kamienic. Trochę dziwna lokalizacja w żadnym stopniu nie reprezentująca tego, gdzie więszkość ludzi mieszka i pracuje. Syf jest i czuć go w całym mieście, ale pomiary są zupełnie z kosmosu. Co czywiście nie przeszkadza lokalnej prasie rozpisywać się jak to u nas norma została przekroczona x-set razy (podając przy tym godzinną wartość maksymalną a nie 2-3x niższą średnią 24-godzinną).

    • Zdzicho Wendzonka z targowiska

      Ale akurat w tym miejscu wlasnie normy (i tak zawyzone, bo wqe Francji sa 3 x surowsze) sa przekroczone, czego nie mozesz zakwestionowac. A wystarczy ze bedziesz jednym z mieszkancow tych kamienic to co dobrze Ci zrobi fakt ze gdzie indziej jest czystsze powietrze,a u Ciebie 10 x gorsze?

    • IdontgiveaF

      Po prostu zwcam uwagę na ciekawostkę, że z jednej strony wszedzie widać tytuły wielkimi literami typu „Powietrze w mieście X zabija!!!!” a z drugiej na całe miasto jest tylko jedna stacja pomiarowa z której pismaki wybierają sobie szczytowe pomiary godzinowe i odnoszą je do normy 24 godzinnej. Tylko i aż tyle.

  • Polecam kupić sobie do domu oczyszcza z powietrza. Smog jeszcze przez najbliższe lata niestety nie zniknie. Zatem warto zadbać o zdrowie rodziny już teraz.

    • adsfgvadfv

      filtr wymienne sa bardzo drogie, to nie dla polaczkow

    • Drogie to może być leczenie konsekwencji smogu za kilka lat.

  • Kamil Ro. Dzióbek

    To jakaś nagonka na PiS. Smog powstał za panowania PO i nikt o tym nie mówił, a media miały polecenie milczeć. Teraz pis wygrał i nagle sobie przypomnieli.

    Inna wersja jest taka, że smog w tym roku był o wiele większy w Warszawie. W Warszawie są media więc dlatego zauważono ten problem, który media ignorowały bo ich to nie dotyczyło. Reszta blogerów i czasopism przepisała po nich. I powstało wrażenie, że smog jest poważnym problemem bo wszyscy o tym piszą.

    >Ale mogą zacząć od mniejszych rzeczy, od segregowania plastikowych butelek, a nie wrzucania ich do paleniska.

    Toż to czyste marnotrawstwo. Plastik jest robiony z ropy naftowej, przez co ma wspaniałe właściwości energetyczne. Jeśli go nie spalimy będzie się rozkładał w glebie przez setki lat i zatruwał wodę i zwierzęta. Plastik nie powoduje smogu.

    Jedyne co może zrobić rząd to wprowadzić dopłaty na wymianę pieców i dopłaty na prąd (by się ludzie prądem grzali). Węgiel należy wydobywać, spalać w elektrowniach i przesyłać w postaci prądu do ludzi.
    Niestety Kopacz podpisała porozumienie, że prąd ma być bardzo drogi w Polsce.

    Skąd brać dopłaty na to? Należy zabrać wszystkie emerytury ubekom i forsę dla bogatych ludzi.

    Smog można też wypędzić z miast powodując wielkie wiatry przy pomocy miniaturowych eksplozji jądrowych.

    >Jednym z nich są oczywiście samochody, zwłaszcza stare pojazdy z silnikiem diesla.

    PiS już się za to wziął wprowadzając podatek taki że nie opłaca się ich sprowadzać. http://moto.onet.pl/aktualnosci/masz-10-letni-samochod-zaplacisz-podatek-mf-ma-taki-projekt/wd33dt

  • Kuba

    Niech najpierw pañstwo obniży drakońską akcyzę na paliwa do grzania w piecach, bo teraz im bardziej wydajne i ekologiczne paliwo tym droższe. I dlatego ludzie palą śmieciami… Kary nic nie pomoga, trzeba obniżyć podatki.

  • Marian Zarypisty

    Zapewne niewiele osób słyszało o badaniach jaki smog ma wpływ na dzieci noszone w ciąży, o czym słyszałem w radiu krakowskim, już po narodzinach na starcie są stratne, zwykle mniejszy obwód główki, mniejsza masa ciała i budowy niż standardowo, inteligencja o ok 4 pk niższa, alergie itp itd

  • k

    czasami myślę, że gdyby ceny zostały na tym samym poziomie, ale dzięki magicznej różdżce Polacy zarabialiby tyle co na zachodzie, wszystkie problemy w Polsce rozwiązałyby się same.

  • Lump

    Średnioroczny udział samochodów w emisji cząstek stałych PM10 i PM2,5 to ok 10-15%. To oznacza, że w okresach kiedy smog powstaje ich udział jest na granicy błędu pomiarowego. Proponował bym autorowi zanim zabierze się za opisywanie jakiegoś problemu jednak zapoznanie się z nim, a nie powtarzanie jakichś farmazonów. Na razie to wyszedł żenujący populistyczny bełkot ośmieszający autora tym bardziej, że autor nie jest specjalnie świadomy przyczyn, mechanizmów i rozwiązań, które mogą być skuteczne.

  • Tom

    Kraków boryka się ze smogiem od wielu lat. O problemie mówi się wiele, wspiera się też inicjatywy zmierzające do zmniejszenia smogu, ale ciężko to idzie. Ale nikt się tym nie przejmował. Co tam Kraków. „Niech zdychają”. Wszyscy mieli bekę z Krakowa, że TAAAKIE miasto o smród smogowy… Teraz okazuje się, że de facto w całej Polsce jest tragedia i nagle się odezwalil ludzie. Fejsy znajomych z innych miast zawalone komunikatami o smogu w ich rejonach, a Warszawiacy przechodza samych siebie, co chwile teraz widze płaczliwe wrzuty jakie to maja złe powietrze. Sie obudzili wszyscy nagle..

  • asfdvasdfv

    polacy

    k… na wykopie sie zaczelo, co wybyscie bez takich wykopow reditow pisali ach

    a jedyne co sobie polacy moga to popatrzec na slupki w apce, smog bedzie dalej i nic konkretnego w kolejne 10lat sie nie zmieni, janusze dalej beda palic a sebixy jezdzic 15lenimi dieslami

  • Qba

    dla użytkowników prywatnych kotłowni polecam lekturę
    http://czysteogrzewanie.pl
    Na stronie jest opisane jak palić czyściej i taniej nawet w najprostszych i najstarszych kotłach/piecach itp…

    • IdontgiveaF

      No właśnie to jest najciekawsze – przez dwa dni w TV tylko smog, smog, smog albo o tym, że Polacy palą byle gównem (co jest akurat prawdą) ale o tym, że nawet tym słabym paliwem da się palić czyściej i, przede wszystkim, efektywniej już nikt się nie zająknie. Tyle lat wałkujemy problem smogu zimą i od dekady nie przypominam sobie chociaż jednej kampanii społecznej mówiącej o tym, jak palić czysto i przy okazji oszczędzić ~20% na kosztach węgla.