alexa lexi ios
14

Porażka Google Glass o niczym nie świadczy. Amazon pokaże im, jak się to powinno robić?

Smart. Słówko, które możemy dopisać przed nazwą każdego produktu uzupełnionego o najnowsze rozwiązania technologiczne, pozwalające nosić mu miano inteligentnego. Mamy smartfony, smart home i Smarty… Oh wait... Jednymi z ciekawszych urządzeń tego typu są elektroniczne okulary – mogą one okazać się praktycznym dodatkiem czy też narzędziem pracy. Do tej pory Google stworzyło własne Glassy, będące komercyjnym niewypałem, wkrótce Amazon zamierza spróbować swoich sił w tym wymagającym segmencie.

Porażka Google Glass

Propozycja z Mountain View była do nabycia wyłącznie w wersji testowej, jednak mimo tego sporo entuzjastów zainteresowało się nimi. Sama zaoferowana technologia była niezwykle interesująca. Niestety sam produkt nie został ciepło przyjęty i nie zebrał bardzo pochlebnych recenzji. Oferował wiele, ale równocześnie działał krótko na jednym ładowaniu oraz wyglądał dziwacznie, w czym można upatrywać przyczyny, że nigdy oficjalnie nie trafił do konsumentów. Niekoniecznie każdy chciałby zwracać na siebie uwagę, korzystając z takich okularów. Koniec końców, pojawiła się wersja Enterprise Edition z wykorzystaniem w zakładach pracy. O dziwo, ten wariant cieszy się sporym zainteresowaniem i ostatecznie można napisać, że Google udało się uratować swój projekt przed odejściem w zapomnienie. W tym segmencie te gogle okazały się być prawie niezastąpione.

praca w warsztacie z google glass

Na fali zainteresowania takimi produktami wiele firm postanowiło stworzyć własne propozycje. Część z nich powielała pomysł Google, a reszta podeszła inaczej do zagadnienia. Blisko trzy lata temu Sony zaprezentowało SmartEyeglass Attach. Był to moduł z kamerką i wyświetlaczem, który można by było bezproblemowo zamontować do każdych okularów. Wyróżniał się nawet wodoodpornością. Ostatecznie jednak zbyt wiele z tego nie wyszło, chociaż sam produkt cechował się ciekawym pomysłem. Zresztą spójrzcie na nie sami…

google glass wygląd

Amazon podejmuje rękawice

Amazon to jedna z najpotężniejszych firm, która może sobie pozwolić na eksperymentowanie z produktami. Na swoim koncie ma już wiele sukcesów. Nie można jednak nie pamiętać także o porażkach, a jedną z najdotkliwszych był Fire Phone. Smartfon ten miał zrewolucjonizować rynek, dzięki obsłudze z wykorzystaniem czterech aparatów z przodu, jednak ostatecznie okazał się być wielkim niewypałem. Innowacyjne podejście nie ukryło wad urządzenia, które nie spełniało wymagań klientów.

google glass i przeglądanie

Z kolei ogromnym sukcesem w świecie technologicznym stał się asystent głosowy, Alexa. Rywal Siri i Google Assistant święci triumfy na całym świecie, jest stosowany nawet w systemach multimedialnych w samochodach produkcji Forda. Amazon postanowił zaimplementować swoją sztuczną inteligencję również do okularów. W przeciwieństwie do wielu innych firm, planują jednak stworzyć zupełnie niepozorne urządzenie, nie wyglądające jakby żywcem zostało przeniesione ze Star Treka.

Najlepsze rozwiązanie?

Smart glassy autorstwa Amazon przede wszystkim nie będą wyposażone ani w ekran, rzutnik czy aparat. Jeżeli lubicie posiadać gadżety idealne dla szpiegów Jej Wysokiej Mości, z pewnością ich brak byłby dyskwalifikacją przy zakupie. W praktyce tego typu dodatki nie okazują się być przydatne. Z tego względu firma Jeffa Bezosa pracuje nad okularami wyposażonymi przede wszystkim w system audio i samą Alexę. Mikrofony oraz głośniki pozwalałyby na korzystanie z niej, mając Alexa Glasses na nosie.

smart glass od Amazon

Moim zdaniem zapowiada się to na możliwie najlepszą implementację nowoczesnych rozwiązań w okularach. Szczególnie że z tego typu opcji będzie można skorzystać idąc po ulicy czy jadąc samochodem. Będziemy mogli wydać od razu komendę bez odrywania wzroku i sięgania po telefon. Inną zaletą płynącą z takiej konstrukcji będzie znacznie dłuższy czas pracy. Nie wspomnę tu już o wyglądzie – takie akcesorium będzie wyglądać po prostu normalnie, nie futurystycznie.

Wielkie nadzieje Amazon

Nadchodzący produkt zapowiada się co najmniej ciekawie. Inna sprawa, kiedy takie okulary zostaną pokazane szerszej publiczności – amerykańska firma będzie chciała je z pewnością dopracować. W tym miejscu warto napisać o zatrudnionym w 2014 roku Babaku Parvizie. To właśnie on odpowiadał wcześnie za projekt Google Glass i teraz podobno zaangażowany jest w nowe smart glassy z Alexą. Oby wyszedł z tego w końcu użyteczny na co dzień produkt.

źródło: Engadget

  • YY

    Gadające okulary? Już wolę okulary z telefonem:)

    Najlepsze to by były takie z wyświetlaczami na szkłach

    • Albert Lewandowski

      Jedyna wada okularów z wyświetlaczami jest taka, że dotychczasowe modele tego typu wyglądały nieco futurystycznie i rzucały się w oczy.
      Inna sprawa, jak będzie wyglądać osoba mówiąca do okularów…

    • ja.n.

      tak samo jak osoba rozmawiająca z zestawem słuchawkowym – a jak jeszcze ma np czapkę, kaptur, dłuższe włosy to nie widzisz czy ma słuchawki

    • Albert Lewandowski

      Dobre porównanie, jednak ludzie będą potrzebowali chwili, aby przyzwyczaić się do „rozmawiania” z okularami.

    • ja.n.

      tak samo jak do wszystkiego co nowe ;-) ale tu nie ma az takiej dużej nowości – skoro rozmawia się już z telefonem albo google home to czemu nie z okularami ;-)

    • YY

      mówienie do okularów wygląda podobie jak mówienie do słuchawki BT ;]

      Szkła będące jednocześnie przeziernymi ekranami to jedyny dobry pomysł na smart okulary. Inaczej nie widzę sensu

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Porażka? Lol, sporo firm używa właśnie w enterprise.
    Jedyne co to porażka na rynku konsumenckim :)

  • gogłe glas

    Porażka Google Glass? Autor tylko wspomniał o wersji Enterprise, ale chyba zapomniał zbadać tematu. Tutaj opisane, do czego przydają się: https://www.fandroid.com.pl/google-glass-enterprise-edition,15020

    • Albert Lewandowski

      Tak, edycja Enterprise jest udana, jednak na rynku komercyjnym Google Glass to porażka. Dzięki niej Google postanowiło przeskoczyć do segmentu biznesowego i była to mądra decyzja.

    • Wiemcopisze

      Szkoda, że nie ma tego w tekście. Przez to jest wybrakowany.

    • Albert Lewandowski

      Już dopisałem, aby nikt nie miał wątpliwości, co do tego.

    • jscst

      I tam powinne trafić od początku, aby nie dawać okazji do wymyślaniu programów do wirtualnego rozbierania rozmówczyń.

  • jscst

    (…)Jeżeli lubicie posiadać gadżety idealne dla szpiegów Jej Wysokiej Mości,
    z pewnością ich brak byłby dyskwalifikacją przy zakupie.(…)
    Przecież dla osób postronnych ta właściwość jest raczej niedopuszczalna, zwłaszcz że to za jego pomocą można nadać nowy wymiar powiedzeniu rozbierać wzrokiem!