antyweb słuchawki bezprzewodowe czy warto
72

Słuchawki bezprzewodowe – jakie wybrać?

Słuchawki bezprzewodowe, czyli głównie te, które komunikują się z urządzeniami via Bluetooth potrafią zlikwidować sporo problemów, które są na co dzień napotykane przez posiadaczy przewodowych akcesoriów. Niemniej, najczęściej są one nieco droższe, a i trzeba się zorientować, czego tak naprawdę potrzebujemy od tego typu urządzenia. Redakcja Antyweb postanowiła odpowiedzieć na pytania, które często nam zadajecie w mediach społecznościowych oraz w mailach.

Dla słuchawek przewodowych trendy są nieubłagane. Pierwszym poważnym krokiem na rynku elektroniki użytkowej, który wskazuje na schyłek życia portów jack 3,5 mm było pominięcie go w najnowszej obecnie generacji telefonów Apple – iPhone 7. Oczywiście, Cupertino nie jest pierwszym producentem, który zdecydował się na nieumieszczanie tego złącza w swoim telefonie, jednak to właśnie decyzja wiodącego producenta spowodowała sporą sensację na rynku. Niewykluczone, że w ciągu najbliższych lat podobną drogą podążą inni producenci (w sumie, niektórzy już to robią…) i słuchawki bezprzewodowe staną się standardem. Ale niczym do tego dojdzie, rzesza użytkownik będzie stała przed wyborem: słuchawki bezprzewodowe, czy na kabelku? Sprawa nie jest tak prosta, jak się wydaje.

Słuchawki bezprzewodowe – żeby nie było niespodzianek

 

Słuchawki bezprzewodowe to niesamowicie wygodne urządzenia. Sam jestem fanem tego typu akcesoriów – wcześniej niezwykle irytowało mnie plątanie się wśród kabli, które wcale nie pomagały mi w komfortowym odsłuchu muzyki. Przewód zawsze był albo za krótki, albo za długi. Schowanie go za koszulką było niewygodne w lato, a trzymanie go „luzem” z kolei powodowało ryzyko, że nieostrożnym ruchem wyrwę je sobie z uszu. Kabel również „lubi” się plątać i może się też przerwać, co z reguły oznacza konieczność zakupu nowej pary.

Można by stwierdzić zatem, że słuchawki bezprzewodowe mają mnóstwo zalet, które są w stanie jednoznacznie wyprzeć odpowiedniki na kablu. Otóż nie. Podstawowym problemem jest to, że takie akcesoria muszą mieć własne zasilanie i akumulator. Ten zaś należy ładować. W moim przypadku wystarczy jeden cykl ładowania na kilka dni, przy czym musicie wiedzieć, że muzyki przez słuchawki słucham naprawdę często – w trakcie spacerów, podczas pracy czy po prostu odpoczywając na sofie. Czy to dla mnie spory problem? Zdarzało się, że musiałem chwilowo pożegnać się z muzyką, bo zapomniałem podładować swoje akcesorium. Jednak zawsze mam przy sobie powerbanka, który po chwili „załatwiał” sprawę, więc ogromnych szkód nie było.

Słuchawki Bluetooth nie zapewnią takiej jakości, jak przewodowe odpowiedniki

 

Nie ma zmiłuj. Nie dość, że większość muzyki, jaka znajduje się na urządzeniach mobilnych to w dalszym ciągu pliki zapisane w stratnych formatach (m. in. MP3), a bezstratne takie jak FLAC to dla niektórych jeszcze nowinka, to w dodatku użycie Bluetooth zmusza użytkowników do pogodzenia się z kompresją. Sytuację ratują serwisy streamingowe, które nierzadko w ramach specjalnych ofert oferują muzykę w znacznie wyższej jakości odsłuchu. Co jednak mają począć użytkownicy słuchawek Bluetooth, którzy i tak będą musieli pogodzić się z kompresją?

Z pomocą przychodzi tutaj kodek aptX, który umożliwia bezstratną wysyłkę audio przez Bluetooth. W obsługę tego kodeka wyposażono większość urządzeń z Androidem na rynku, a to wszystko dzięki temu, że dysponentem technologii jest firma Qualcomm, która odpowiada za układy mobilne w znacznej większości telefonów oraz tabletów. Jednocześnie, użytkownicy produktów Apple nie mają się z czego cieszyć, bowiem ani tablety tego producenta, ani smartfony nie obsługują kodeka aptX, a zatem posiadacze iPhone’ów oraz iPadów muszą liczyć się z gorszą jakością dźwięku. Warto nadmienić, że obsługa kodeka aptX musi występować zarówno w słuchawkach, jak i w telefonie.

aptX LG słuchawki

Sprawy bezstratnego audio via Bluetooth w iPhone’ach nie rozwiązują nawet słuchawki AirPods, które co prawda charakteryzują się ciekawymi rozwiązaniami w kwestii użyteczności, ale nie wykorzystują żadnego kodeka, który likwidowałby ten problem.

Inna sprawa natomiast, to prądożerność interfejsu Bluetooth. Urządzenia wykorzystujące starsze wersje standardu – na przykład 3.0 mogą powodować, że telefon będzie zauważalnie krócej działał na jednym cyklu ładowania w trakcie korzystania ze słuchawek. Na szczęście, wprowadzono standard 4.0 wraz z profilami LE (Low Energy), które niwelują ten problem i za ich pomocą możemy cieszyć się dłuższym odsłuchem – bez ryzyka szybkiego wyczerpania baterii.

Rozwiązaliśmy kwestie użyteczności słuchawek Bluetooth – jakie warto wybrać?

 

Właściwie, to zależy od Waszych preferencji. Do wyboru są najróżniejsze modele – nauszne oraz douszne (+ dokanałowe). Warto wiedzieć, że za słuchawki bezprzewodowe zapłacimy nieco więcej – szczególnie z tego powodu, że są to po prostu nieco bardziej skomplikowane urządzenia, które posiadają własne zasilanie, przez co wymagają większych ilości układów wewnątrz. Z przewodowymi odpowiednikami tego problemu nie ma, bo zasilanie jest zapewniane przez port jack 3,5 mm, choć niektóre egzemplarze, nawet mimo działania opartego na przewodzie wymagają własnego źródła energii (np. dla utrzymania redukcji hałasów z otoczenia).

LG Tone ULTRA HBS-810

słuchawki bezprzewodowe LG Tone Ultra HBS-810

Jako, że na co dzień korzystam z tego typu akcesoriów, gorąco polecam model, z którego korzystam na co dzień. LG Tone ULTRA oferują naprawdę dobrą jakość dźwięku dzięki dostrojeniu sprzętu przez firmę JBL. Dodatkowo, obecny jest kodek aptX, który doceniam szczególnie wtedy, gdy korzystam ze sprzętu z Androidem na pokładzie. Jak wspomniałem w tekście, sprzęt ładuję raz na 3-4 dni i w zupełności mi to wystarcza. Design urządzenia nie powala – mamy do czynienia z konstrukcją zakładaną na szyję, z elastycznym pałąkiem i wysuwanymi z obudowy dokanałowymi „pchełkami”.

Mimo niepozornego wyglądu, LG Tone ULTRA odwdzięczą się Wam ogromną wygodą użytkowania. Zainstalowany akumulator ładuje się około 2 godzin przy wykorzystaniu standardowej ładowarki dla telefonu komórkowego. Użytkownik ma do dyspozycji kilka przycisków – startu oraz pauzy odtwarzania, zmiany utworu, zmiany głośności oraz rozpoczynania / kończenia połączenia telefonicznego.

Cena: ok. 300 złotych

Jeżeli masz iPhone’a – warto zainwestować w AirPods

słuchawki bezprzewodowe apple airpods

Szczególnie, jeżeli dysponujecie najnowszą generacją telefonu Apple. Inne słuchawki bezprzewodowe również zdadzą egzamin, jednak przy założeniu, że nie interesuje Was świetna jakość dźwięku dobiegającego ze słuchawek, ale zależy Wam na wysokiej użyteczności – AirPods są ciekawym wyborem. Jedyny mankament to cena, która jest naprawdę wysoka.

AirPods odznaczają się nietuzinkowym designem: słuchawki nie posiadają żadnego fizycznego elementu łączącego parę. Ładowanie odbywa się za pomocą stacji dokującej, która pełni również funkcję stylowego etui. Sterowanie muzyką, połączeniami za pomocą AirPods odbywa się za pomocą „stukania” w jedną ze słuchawek. Dodatkowym atutem jest fakt, iż sprzęt błyskawicznie łączy się z akcesoriami Apple właściwie bez naszego udziału. Przełączanie się między sparowanymi gadżetami odbywa się automatycznie.

Cena: 799 złotych

BeatsX – alternatywa dla AirPods

beatsx apple w1

Jeżeli nie urzeka Was design słuchawek prosto od Apple, irytuje Was konieczność korzystania z etui i zwyczajnie nie czujecie dwóch oddzielnych „pchełek” – BeatsX będą równie ciekawym wyborem – szczególnie dlatego, że również współpracują z chipem Apple W1, a ponadto – cechują się dokanałową konstrukcją i o wiele lepszą jakością dźwięku. Kabel zakładany na szyję zapewnia stabilność w trakcie spacerów, dostępne są również przyciski do sterowania muzyką. Bas mógłby być nieco głębszy, ale za to inne tony są czyste i pozbawione wszelkich szumów. I jeszcze jedno – BeatsX są tańsze od AirPods.

Cena: ok. 470 złotych

A może nauszne? Bose QuietComfort 35

słuchawki bezprzewodowe bose quietcomfort 35

Osobiście nie jestem fanem słuchawek nausznych, jednak byłem bliski kupienia tych od BOSE, po tym, jak miałem przyjemność z nich chwilę korzystać. Bose QuietComfort 35 oferują nie tylko świetną jakość dźwięku, ale także bardzo skuteczną redukcję hałasów z otoczenia, dzięki czemu możemy się absolutnie odciąć od wszelkich odgłosów, które mogłyby zaburzyć nasz odsłuch. (redakcja Antyweb prosi o ostrożność – nie warto korzystać z tej opcji w sytuacjach, gdy stajemy się uczestnikiem ruchu drogowego jako pieszy!). Gadżet oferuje ponadto własny program do dostrajania parametrów dźwięku, a baterii w niewymiennym akumulatorze starcza na 20 godzin pracy.

Zapoznaj się z recenzją słuchawek Bose QuietComfort 35 na Antyweb!

Cena: od 1699 zł

Plantronics Backbeat Fit – dla biegaczy

Biegacze to osobna grupa osób korzystających ze sprzętu audio. Ten w trakcie treningu jest według niektórych nieodłącznym elementem udanego wysiłku fizycznego. Możliwość włączenia swoich ulubionych utworów w odtwarzaczu podczas biegania i komfort – szczególnie polegający na wygodzie w trakcie korzystania ze słuchawek to podstawy, jeżeli myślimy o dobrym sprzęcie audio i jednocześnie uprawiamy sport. Plantronics BackBeat Fit nie powalają jakością dźwięku, ale z pewnością uczynią Wasze treningi znacznie przyjemniejszymi i jednocześnie – nie będziecie musieli się obawiać, że słuchawki spadną z Waszej szyi, lub będą się wysuwać z uszu.

Cena: ok 400 złotych

Sony MDR 1000X

Niedawno testowane przez nas słuchawki z aktywną redukcją szumów pokazały, że Sony wcale nie odstaje od reszty stawki pod względem jakości dźwięku oraz wygody. Specjalny algorytm odpowiada za identyfikowanie źródeł hałasu i odpowiednie sterowanie działaniem gadżetu w taki sposób, aby użytkownik mógł cieszyć się niezakłóconym odsłuchem. Przy okazji, akcesorium charakteryzuje się świetną jakością dźwięku, która ucieszy sporą rzeszę użytkowników smartfonów, którzy nie mają ochoty plątać się w kablach. To świetna i tańsza nieco propozycja dla nausznych słuchawek od Bose.

Sprawdź naszą recenzję słuchawek Sony MDR 1000X

Sony MDR-1000X

Cena: ok 1300 zł

  • Pidipius

    Jeżeli chcemy bezkompromisowej jakości z dobrym aktywnym tłumieniem to polecam Sennheiser Momentum M2 AEBT. Ja jestem bardzo zadowolony. Mam sporo słuchawek i mam porównanie. Polecam :)

    • Dawid

      Nie znalazłem opinii takiej, że Sennheiser brzmi lepiej od Sony MDR-1000X, za to odwrotnych kilka :) Porównywałeś te słuchawki? ;)

    • Anna Surawska

      Jestem na etapie zakupu słuchawek. Odsłuchiwałam topowe obecnie egzemplarze i MDR-1000X jest dużo lepsze niż Sennheiser Momentum M2 AEBT.. Nawet lepsze od Bose Q35, pod względem dźwięku. Niestety ma pękające zaczepy (ludzie zgłaszają na forach) i tylko o wciąż powstrzymuje mnie przed ich kupnem.

      Testowałam:
      Sony MDR-ZX770BNL
      Sony MDR-1ABT
      Sony MDR-1ADAC
      Sony MDR-1000X
      JBL Everest Elite 700
      Sennheiser Momentum M2 AEBT.
      Sennheiser PXC 550
      Bose Q35

    • Dawid

      Takie jest też moje zdanie. Swoje MDR-1000X zwróciłem z uwagi na te pękające zaczepy. Testowałem je bardzo dokładnie zamieniając je z MDR-100ABN i dźwiękowo nie odróżniłbym ich w ślepym teście (żaden ze mnie audiofil). Fakt, że ANC w wyższym modelu duuużo lepsze, ale w cenie MDR-1000X mam dwie pary MDR-100ABN. Wybrałem tą właśnie opcje i nie żałuję. Raz na kilka miesięcy w podróży samolotem przełknę to gorsze tłumienie hałasu :)

    • Smok

      Mam słuchawki Momentum M2 i jakość dźwięku nie jest ich zaletą… Za to nadrabiają designem i 20 godzinnym czasem pracy na baterii. to 2 razy dłużej niż konkurencja. Dźwięk można sobie wykalibrować ale o głębokim basie można zapomnieć. Wg mnie są 2 rodzaje użądzeń audio – do słuchania muzyki i do słuchania dźwięku i M2 trafia w tą drugą kategorię.
      Mają też niekontrolowaną redukcje hałasu co jest problemem w cichych miejscach bo powodują niepotrzebne ciśnienie akustyczne kiedy jest niepotrzebne.
      Pałąk wygląda fajnie i minimalistycznie ale zakres regulacji jest ograniczony. Mam wysoko osadzone uszy i jest na styk :/
      Minimalnie lepsza jakość dźwięku na kablu ale przecież nie o to chodzi… do tego na kablu nie działają przyciski sterujące muzyką.

      Ja te słuchawki lubię, raczej nie będzie z nimi problemu przez kilka lat bo jakość wykonania jest bez porównania do innych plastików. Są do tego względnie lekkie jak na wykonane z metalu.

    • Dawid

      W takim razie jesteś kolejną osoba, która to potwierdziła. Ciekawe jak Twoim zdaniem wypadły by Sony. Ja jestem bardzo z nich zadowolony.

    • Smok

      Jestem wybredny pod względem designu i pod tym względem bym ich nie wybrał. Za to jeśli chodzi o sam odsłuch dźwięku to też jestem ciekawy ale myślę że to nie jest mega trudne technologicznie osiągnąć lepszą głębię dźwięku.
      Tak jak pisałem: M2 mają poprawny dźwięk ale bez głębi. Zależy kto czego słucha i jakie ma oczekiwania bo dźwięk mają bardzo przyjemny – przy pierwszym odsłuchu usnąłem na fotelu :D
      Ale do mocnych brzmień jest potrzebna inna konstrukcja i myślę że odbija się to negatywnie na czasie pracy baterii. Podumowując: 20h muzyki przy poprawnym dźwięku vs 10h muzyki u konkurencji przy potencjalnie lepszym dźwięku. To trzeba rozważyć ;)

    • Dawid

      Sony trzymają spokojnie kilkanaście godzin. Nie wiem czy aż 20h, ale na pewno coś około 15h.

  • D4Ru73K

    „Przełączanie się między sparowanymi gadżetami odbywa się automatycznie.”

    Przełączanie się między sparowanymi urządzeniami np. iPad / iPhone odbywa się RĘCZNIE. Na jednym z dwóch gadżetów trzeba wysunąć dolny pasek i wybrać słuchawki. Jeśli słucham Spotify przez Airpods na telefonie i nagle chce zobaczyć yt na tablecie, to na iPadzie ręcznie muszę przełączyć z głośników na słuchawki. Wówczas muzyka na fonie leci z telefonu i słuchawki są nieaktywne. Chcąc wrócić do Spotify znów muszę ręcznie przełączyć słuchawki z tabletu na telefon. Kapewu?

    • Nie o to chyba chodziło autorom – bardziej o to, że jak jedno urządzenie przestaje być aktywne, np. gdy wyłączysz bluetooth, to słuchawki z automatu przeskakują na drugie – aktywne – urządzenie. U mnie to tak właśnie działa. Opcja, o której wspomniałeś, jest nie za bardzo to ogarnięcia z technicznego punktu widzenia, ponieważ jak miałyby zachować się słuchawki, jeśli na Spoty (iphone) oraz tablecie (YouTube) włączyłbyś muzykę jednocześnie?

    • D4Ru73K

      Ja na urządzeniach nie wyłączam BT, dlatego przełączanie zawsze musi odbywać się ręcznie. Nerwi mnie tylko gdy ludzie, którzy Airpodsów nie posiadają twierdzą, że przełączanie się między urządzeniami odbywa się automatycznie. Jest to technicznie niemożliwe.

    • jeśli masz sparowane i oba BT są włączone, to tak, zgadzam się – słowo ‚automatycznie’ jest tutaj często dziwnie rozumiane. Trzeba przeklikać dolne menu zawsze.

    • D4Ru73K

      Dokładnie, przełączanie jest manualne. Szczerze mówiąc po rozpakowaniu słuchawek też myślałem, że pojawi się jakaś magia, która wykryje dźwięk na jednym z dwóch sparowanych urządzeniach i puści je na słuchawki, ale szybko zostałem sprowadzony na ziemie :D

    • SyoMas

      Panasonicowa przystawka do wieży tak właśnie działa. Przejmuje dźwięk od tego urządzenia, które rozpoczyna odtwarzanie muzyki i dzieje się to automatycznie, więc chyba nie ma przeszkód by i słuchawki tak się zachowywały. Tu żadnej magii nie ma. Przystawka obsługuje 3 urządzenia.

    • j1014048

      „Jest to technicznie niemożliwe” ke?
      Bose QC 35 podłączone do kompa (mac pro) i telefonu (android) automatycznie się przełączają.
      Czasem powoduje to problemy – np dźwięk dzwoniącego telefonu w czasie rozmowy na skype, ale w większości przypadków działa dokładnie tak jakby się tego chciało.

    • j1014048

      Jeszcze raz sprawdziłem, problem pojawia się jak chcesz na raz włączyć oba źródła dźwięku, wtedy pozostaje „to pierwsze” (wyjątek to dzwoniący telefon), ale jak z obu nic nie leci to wtedy, którego byś nie włączył to działa, nie trzeba w ustawieniach BT nic zmieniać. I co ważne obsługuje max 2 urządzenia.

    • D4Ru73K

      Sparuj ze słuchawkami telefon, tablet, maca, włącz na każdym urządzeniu 3 różne piosenki jednocześnie. Z czego poleci dźwięk w słuchawkach?

    • Dokładnie o to nam chodziło. :)

  • Marcin

    Mógłby ktoś się wypowiedzieć w kwestii Aurvana Platinum jestem zainteresowany zakupem.

    • Jak dla mnie, Creative już dawno powinien przestać produkowac cokolwiek związanego z dźwiękiem. Także sprzęty audio wolnostojące. Oczywiście są gusta i guściki, więc dam punkt odniesienia. Jeśli cenisz sobie analogowe brzmienie, jakie możesz znać np. ze zwykłych, dobrych analogowych kolumienek domowych, to Creative unikaj jak ognia! Ale jeśli lubisz brzmienie zniekształcone w tym sensie, że brzmi stricte (brakuje mi słowa) ‚elektronicznie’/’mechanicznie’, to wtedy Creative będzie dobrym wyborem. pzdr

    • ps. w podobnej klasie cenowej poleciłbym Ci to, co kolega wyżej poleca, czyli Sennheiser Momentum M2 AEBT. Obczaj sobie. Senki brzmią elegancko w każdym wydaniu.

    • Z tych senków będziesz zadowolony. Nie działałem co prawda na tym konkretnym modelu, ale w ciągu ostatnich latem miałem dłużej na uszach ok. 4-5 innych par Senków. Ta marka po prostu nie chałturzy i zawsze daje użytkownikom to, czego oczekują. Aczkolwiek z nieco tańszych modeli tego samego producenta też powinieneś być zadowolony. Dla mnie cena blisko 1k złotych jest zawsze nieco przestrzelona, jeśli jesteś – powiedzmy – zwykłym odbiorcą muzyki, czyli np. nie jesteś producentem muzycznym lub artystą działającym w tej branży.

    • Marcin

      Obecnie Aurvana Platinum jest do kupienia w promocji za ok 500pln ta to już kusząca propozycja nie sądzisz ?

    • Mariusz Wójcik

      Hej!
      Weź pogadaj z „zainteresowaniem” aby nie wciskało się przed „trzeźwe myślenie”.
      Z pełnym szacunkiem dla Creativa, ale Aurvany Platinium to najgorszy zakup jaki możesz dokonać.
      Kupilem i zacząłem użytkować, dawałem druga i trzecia szansę, milosci nie będzie, obecny status: to skomplikowane z przemianowanie na wolny.
      Słuchawki mają strasznie mały rozstaw pałąka, kupiliśmy w 4 osoby, każdego słuchawki uwierają, niektórych zaczyna boleć głowa. Po założeniu słuchawek głowa ląduje w imadłem, dajmy szansę, produkt nowy, rozciągnie się. Po 2 tygodniach z centralnej poduszki na pałąku następuje powolne odklejanie szelek od pseudo skóry. Temperatura głowy spowodowała rozklejenie materiału, problemu nie ma, chińczyk miał gorszy dzień, klej w domu mam. Słuchawki konstrukcyjnie trzeszczą, strzelają, konstrukcyjnie to jest jakieś mega g*wno. Po 2 miesiącach delikatne pęknięcie w pałąku, mam małą głowę, przed każdym założeniem słuchawek robię znak krzyża. Creative zaslania się możliwością obciążenia kosztami 20 czy tam 30 euro uzytkownika, który bezpodstawnie zareklamuje sprzęt. Myślę czy to pęknięcie nadaje się do reklamacji. Po tygodniu pałąk pęka i tutaj kończy się przygoda z tymi słuchawkami. Po rozkręceniu pałąka okazuje się że wzmocnienie jego jest ale w części szczytowej, gdzie pęknięcia nie występują. Słuchawki oddaje Marianowi, który wspominając Adama Słodowego, już się szykuje z kawałkiem blaszki i nitami.
      Jak dla mnie produkt porażka, totalna wtopa konstrukcyjna, trzeszczące plastikowe imadło na głowie. Jeśli chodzi o brzmienie to basy niczym lokomotywa, łeb chce rozerwać, a w Spotify brakło suwaków na equalizera aby nadać brzmienie.
      Reasumując, szkoda kasy, produkt porażka, komfort to wspomnienie, brzmienie to głowę rozsadza, i tylko czekać jak się rozleca.
      Pozdrawiam,
      Mariusz

    • Marcin

      Aktualizacja, kupiłem Samsung Level Over cena była atrakcyjna i nie żałuję. Pozdrawiam https://uploads.disquscdn.com/images/11c4156f2d157779974bd2b6e828542c472276602d44c0e34b23cb4de804d75e.jpg

    • Wiesław Juskowiak

      Tylko, że tę „szkołę” grania trzeba jeszcze lubić, tak jak chociażby Grado.

    • Marcin

      Obecnie używam przewodowych Panasonic RP-HTF600 można to jakoś porównać z Aurvana Platinum, wiem inna epoka ale trochę mi służyły.

  • Samsung „level” miażdżą na głowę te eldżiki za 3 stówki. I są tańsze. „Levelki” – jak je nazywam – to moja trzecia para bezprzewodówek, które mogę polecić z czysty sumieniem. Poza tym, zapomnieliście o najciekawszej opcji, jesli idzie o stosunek jakości do ceny, czyli Noontec Zoro Wireless. Na YT znajdziecie recenzje użytkowników/jutuberów, którzy porównywali jakość wykonania i brzmienia do ‚super’ Beatsów. Noontec zgniata konkurencję, a poza tym to jedyne słuchawki o jakich mi wiadomo, których cena w ciągu ostatnich dwóch lat – uwaga – poszła w górę! Nie znam innego przypadku, żeby konkretny model słuchawek zdrożał z czasem :) pzdr!

    • ps. Noontec kosztują 300 zł ;)

    • damianglu

      Serio te LG grają słabiej od Level U Pro? Dobrze że wybrałem Samsunga w takim razie. Te BeatsX jeszcze fajnie wyglądają ale miałem Level Active podbnie zbudowane i grały po prostu fatalnie do tego bateria mega słaba. Nie polecam w tej cenie można kupić Level U o niebo lepsze.

  • Nose4s✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Chciałem kupić bezprzewodowe podobne do tych BeatX, ale z moim idol 4 dostałem przewodowe słuchawki, chłopie, jak one grają (rozmowy też wypas)… Do tej pory miałem głównie słuchawki za 50 zł, więc wiadomo, nie ma porównania, ale te JBL to po prostu czysta magia, nawet jeśli nie maja wodotrysków, i teraz na prawdę nie widzę powodu, żeby kupować bezprzewodowe.

  • Elmot

    Rozważam Bose QC 35, choć wrodzone skąpstwo radzi rozejrzeć się za czymś tańszym. Myślałem o MDR 1000X, ale też nie wiem czy do odtwarzania muzy z telefonu, albo kompa jest sens kupować cokolwiek powyżej 1k. Z drugiej strony zależy mi na wygodzie, ktoś ogarnia coś nausznego, wygodnego i w cenie około 1000 PLN ?
    BTW nad zdjęciem do Bose jest opis QC 25 ;)

    • Dawid

      Poczekaj na promocje na Amazon.de. Kupiłem te Sony za 249 Euro. Biją Bose pod najważniejszymi względami (jakość audio i ANC).

    • Anna Surawska

      Obecnie jest przecena na 302 ojro

    • Dawid

      302 euro to średnia cena. Tak jak pisałem kupiłem je za 249 euro plus parę euro za polski VAT. Mimo wszystko zwróciłem je i kupuję drugą parę MDR-100ABN.

    • Anna Surawska

      Możesz napisać dlaczego? Co nie podpasowało, że zmieniasz je?

    • Dawid

      Wszystko było jak najbardziej ok, szczególnie, że kupiłem je za ~1100 zł. Grają świetnie, ANC na najwyższym poziomie, ale bałem się, że mi pękną. Znalazłem na zagranicznych forach kilkadziesiąt osób z tym problemem i kilka w Polsce. Większość musiała się wykłucać o naprawę gwarancyjną, bo Sony twierdziło, że takie uszkodzenie nie podlega gwarancji. Potem podobno zmienili zdanie, ale kto wie jak to wygląda w polskim oddziale. Słuchawki potrzebuję głównie na wyjazdy, a znając życie to uległy by uszkodzeniu kilka dni przed. Może będę na nie jeszcze połował jak wypuszczą poprawioną edycję. Póki co zostaje przy tak samo (dla mnie) grających MDR-100ABN za prawie połowę ceny za jaką kupiłem model 1000X. Gorsze ANC jestem w stanie przeboleć raz na jakiś czas. Do tego panel dotykowy według mnie przegrywa z fizycznymi przyciskami.

    • Damian Urbaniak

      Proponuję Samsung Level On Wireless Pro. Formalnie są już niedostepne ale można je znaleźć jeszcze na Allegro. Grają fajnie bo mają aptX a z flagowcami Samsunga jeszcze lepiej bo wykorzystują wtedy wewnętrzny standard producenta. Cena to około 700zł.

    • Elmot

      Douszne :/

    • Damian Urbaniak
    • Anna Surawska

      Na Amazon.de masz Q35 za około 1300 ;-)

    • Marx

      Plantronics BackBeat Pro
      Nie wiem czemu sa tak malo popularne, bo graja bardzo dobrze, maja tez ANC

  • Occultis

    Od siebie gorąco polecę Marshall Major II Bluetooth. Słuchawki hybrydowe – możliwość podłączenia kablowego (w zestawie). Jakość na poziomie jakiego można się spodziewać po firmie z 50-letnim doświadczeniem w tworzeniu profesjonalnego sprzętu audio. 30 godzin na baterii, które podają w specyfikacji, jest po prostu prawdziwe. Dodam, że w cenie ok 400 zł.

    • rimoraj

      Nie wiedzialem, że jest wersja BT ja ma te słuchawki we wcześniejszej wersji tylko kablowej. Dla mnie to całkiem dobry sprzęt za rozsądną cenę. Muszę się przyjrzeć tym z BT.

  • Roler

    Kupilem na geekwish sluchawki za ok 20zeta jakos nie powala ale daja rade i przypominaja airpady 😁

  • Michał Grochowski

    Ja szczerze polecam Beyerdynamic Byron BT – używam od ok. 2 miesięcy z Galaxy S6 i jakość dźwięku jest naprawdę zadowalająca, bateria wytrzymuje kilka dni, a pełne naładowanie to ok 1.5h. Jedyny minus jest taki, że o słabej baterii słuchawki dają znać (komunikat, nie mają żadnego wskaźnika naładowania) jakieś 15 minut przed całkowitym rozładowaniem. Długo szukałem słuchawek dokanałowych BT i w tej cenie (ok. 350zł) chyba nie ma nic lepszego.

  • SRP 11

    Ale niczym do tego dojdzie, rzesza użytkownik będzie stała

    Tia… Lepiej posłuchaj przez dobre słuchawki jak to brzmi

    • Mówimy o słuchawkach Bluetooth, które mają spore ograniczenia z powodu kompresji. Te na kablu zawsze będą mieć przewagę.

    • SRP 11

      To może inaczej. Kiedy ostatni raz byłeś u okulisty lub korzystałeś z jakiegoś słownika języka polskiego?

      Przeczytaj na głos: „Ale niczym do tego dojdzie, rzesza użytkownik będzie stała”

    • Dawid

      Tylko mają jedną wadę dużą wadę – kabel! :D Tak poważnie, to śmiem twierdzić, że większość osób (w tym ja) nie odróżni dobrych słuchawek bluetooth od podobnej klasy słuchawek przewodowych.

  • Dawid

    Mam Sony MDR-1000X i MDR-100ABN. Obie pary grają bardzo dobrze, zaryzykowałbym stwierdzenie, że nie odróżniłbym ich podczas odtwarzania muzyki (żaden ze mnie audiofil, czy jak ich tam zwał ;) ). Dzieli je jednak przepaść pomiędzy tłumieniem hałasów otoczenia. Nie jest to mała różnica, testowałem obie naprzemiennie przy włączonym odkurzaczu (taka symulacja samolotu), klikaniu w klawiaturę czy pukaniu w ścianę. Każdy usłyszy sporą różnicę. Kwestia tego czy chcemy dopłacić około 40% ceny do najlepszej redukcji hałasu na rynku. https://uploads.disquscdn.com/images/af89de45af6e5ed5eb52f4f98c4cc20173c287b3e634b7398fb0cea25cb305a6.jpg

  • Przem

    Ze sportowych mogę polecić Jabra Wireless Sport+. Nie do zdarcia. Pływam z nimi na kajcie i sprawują się świetnie. Obawa o wodoodporność odeszła gdy zostały przypadkowo wyprane w pralce i działają dalej bez zarzutu. Jedynie bateria jest przeciętna, max. 4h.

    • Mam Jabra Sport Pulse Wireless ale juz marze o Jabra Elite Sport
      Czekam az potanieja :)

  • morynicz

    Jeśli chodzi o muzykę to obecnie absolutnie nie ma znaczenia czy urządzenie ma BT w standardzie 4.0 czy niższym, „oszczędna” wersja bluetooth z której korzystają m. in. opaski fitnessowe nie ma wystarczającego transferu żeby sensownie używać tego do przesyłu dźwięku. Do tego służy klasyczny profil A2DP (przesył dźwięku) i AVRCP (sterowanie dźwiękiem i pobieranie informacji typu tytuł piosenki).

    Co byście polecili jako zamiennik dla Sony SBH-20? Mam to urządzonko co najmniej z 5 lat już i powoli umiera w nim bateria. Preferowałbym ten sam typ, tzn. moduł BT do którego można słuchawki podpiąć.

  • Kazimierz Malewski

    Witam. mając słuch „absolutny” nie da się słuchać np. koncertów na słuchawkach bezprzewodowych. Wielu zakresów nie słychać a wiele jest zniekształconych.

  • Jeśli ktoś szuka słuchawek dousznych to polecam Taotronics TT-BH07. Można je kupić na Amazonie z przesyłką do polski za ok. 120zł. Grają świetnie, mają mnóstwo basów i wysokich. Jakością dźwięku biją na głowę większość słuchawek, nawet tych o wiele droższych. Zdziwicie się, że można zrobić coś tak dobrego za tak małe pieniądze. Z resztą wystarczy poczytać opinie – ponad 4000 pozytywnych komentarzy na Amazon. https://www.amazon.co.uk/Bluetooth-Earphones-TaoTronics-Headphones-Magnetic/dp/B01MY80D67/ref=sr_1_3?ie=UTF8&qid=1501052805&sr=8-3&keywords=taotronics&th=1

  • zenek73

    Ja poszedłem trochę inna drogą i mam odbiornik Avantree Saturn Pro. Długi kabel nadal jest ale telefon jest uwolniony od kabla (zresztą grubość etui uniemożliwia mi użycie jacka).
    Plusy są takie że do biegania wpinam jedne słuchawki a na dojazdy do pracy inne. Gra to niby 15h. Nie przykładam uwagi do super jakości dźwięku mobilnego od tego mam sprzęt w domu.
    Bezprzewodowe słuchawki są ok, ale oddzielny odbiornik daje nam możliwość wyboru przetworników.

  • daroo

    „Jako, że na co dzień korzystam z tego typu akcesoriów, gorąco polecam model, z którego korzystam na co dzień” – masło maślane masłem polewane ;-)

    Sam artykuł ciekawy i przydatny. Przyznam, że nigdy nie słyszałem o kodeku aptX i bezstratnej wysyłce audio przez bluetooth. Myślałem, że nie jest to możliwe. Jednak człowiek uczy się cale życie.

    • aptX robi sporą różnicę. :)

    • Sławomir Kubicz

      Warto wspomnieć, że w niektórych sprzętach (np. LG G6) jest już dostępny kodek AptX HD, obsługujący dźwięk hires 24 bit 48 kHz. Wystarczy dokupić np. odbiornik BT Astell&Kern AK XB 10 (przypominający Chromecasta Audio – koszt ok 800 zł) i podłączyć do niego każde słuchawki.

  • Ąlęksądr

    Ja ze swojej strony polecam, jeśli ktoś lubi pchełki, Optoma NuForce Be6i (świetna jakość połączenia na BT) i neutralna barwa dźwięku. Niestety posiałem je wraz z plecakiem. Przerabiałem też Mee Audio X7 Plus, które wydały mi się trochę za bardzo przebassowione, ale wiem, że taki dźwięk może się podobać. Niestety te z niewiadomych przyczyn umarły (tak po prostu), problematyczna była też jakość połączenia (cholernie rwały). Obecnie jadę na V-Moda Forza Metallo Wireless. Są cholernie wygodne, mają lekko ciepławy dźwięk, ale lubią czasem przerwać połączenie. Zdecydowanym minusem jest ich cena. Jeśli padną moim celem będą Jaybird X3.
    Słuchawki używane z U11.

  • ren

    Słuchawki Sony kosztują ponad 1600 zł. Skąd ta cena 1300? :)

    • Szukaj ofert w internecie, znajdzie się i za 1300. :)

    • Dawid

      Na Allegro są z Amazon.de za okolice 1300 – 1400 zł. W Amazon byłby za ~1100 zł ;)

  • Tom

    Najlepsze z nsuszny sa Bower and Wilkins p5 wireless duzo lepsze od bose qc35 mam obie pary polecam b and w

  • Pawel

    Najlepsze sa bower and wilkins p5 wireless,poczytajcie testy,polecam tylko troche drogie ale za jakosc i najwyzsza jakosc wykonania trzeba zaplacic i warto

  • Wiesław Juskowiak

    „Ale niczym do tego dojdzie, rzesza użytkownik będzie stała przed wyborem: słuchawki bezprzewodowe, czy na kabelku?”

    Jedno zdanie, dwa błędy i zdrobnienie, paskudne to to Jakubie.

    • Dodałbym też, że słowo „rzesza” jest nacechowane pejoratywnie i w odniesieniu do użytkowników nie brzmi elegancko. Poza tym, przed „czy” nie powinno być przecinka w tym zdaniu. Pozdrawiam.

  • Boguś

    (redakcja Antyweb prosi o ostrożność – nie warto korzystać z tej opcji
    w sytuacjach, gdy stajemy się uczestnikiem ruchu drogowego jako pieszy!) – redukcji szumów

    Wynika z tego,że podczas korzystania z takich słuchawek podczas uczestnictwa w ruchu drogowym jako rowerzysta czy kierowca skutera,samochodu – problem już nie istnieje… No nie wiem………………

  • Henk

    Mam od roku Plantronics BackBeat Fit. Dźwięk bardzo przyzwoity, natomiast ich plusem jest to, że nie izolują od otoczenia. Jak ktoś lubi słyszeć co się dzieje dookoła (np jadąc na rowerze) to polecam.

  • Blue

    Może ktoś polecić słuchawki bluetooth nauszne, coś jak Sennheiser MM 100 lub Sony MDR AS700BT? Jeśli się nie mylę, to oba te modele już wyszły z obiegu. Szukam czegoś na rower. Mają przykrywać uszy (jak w powyższych modelach), ale odgłosy otoczenia są ważne. Jedyne co znalazłem, to Aukey EP-B26, ale nie wiem czy w ogóle jest to warte uwagi?

  • Blue

    Ktoś usunął moje poprzednie pytanie, ale nie szkodzi – zapytam teraz trochę inaczej.. (na przyszłość proszę chociaż podać powód usunięcia)
    Co się stało ze słuchawkami nausznymi, zahaczanymi na uszy, z pałąkiem na kark? Mam na myśli coś takiego jak: Sennheiser MM 100 lub Sony MDR AS700BT. Wyszły z mody, czy jak? Właśnie takich poszukuję, ale nie widzę aby czołowi producenci posiadali coś takiego w ofercie. Zresztą, powyższy artykuł też całkowicie pominął tego typu słuchawki.