128

Skończy się wielokrotne podchodzenie do egzaminów na prawo jazdy

Praktyczny egzamin to zmora dla wielu ubiegających się o prawo jazdy. Próby rzędu pięciokrotnego podejście to norma, ale też często wynikająca z błahego powodu, który potrafi zirytować najwytrwalszych, zwłaszcza że wiąże się z dużymi kosztami.

Ale to też niezły dochód w kasie WORD-ów. Jak podaje Forsal, 3/4 wszystkich wpływów WORD-ów pochodzą z opłat za egzaminy poprawkowe. Za test teoretyczny kat. B prawa jazdy opłata wynosi 30 zł, a część praktyczna 140 zł, która często kończy się po kilku minutach.

Więc tej zmianie, którą planuje PiS, przyklasną osoby, które planują przystąpienie do egzaminów na prawo jazdy w przyszłości. PiS chce, aby pieniądze za egzaminy wpływały teraz do budżetu państwa, a same WORD-y finansowane były z budżetów województw.

Proste? Proste i klarowne, wyeliminuje się w ten sposób oblewanie na siłę, myślę, że wielu z Was się z tym zgodzi. Niemniej nie ulega wątpliwości, że to kolejne działanie rządzących, mające na celu wzbudzenie poklasku u wyborców, ale jak dla mnie jak najbardziej zasadne i powinno być wprowadzone już dawno.

Źródło: Forsal.

Photo: alexraths/Depositphotos

  • Bardzo dobrze!

    • Subiektywnie-obiektywny

      Bardzo dobrze?
      Teraz juz nikt nie będzie umiał jeździć:)
      Szkoly uczą jak zdać, a nie jak dobrze jeździć, później toczą sie po ulicach ulomy w 20 letnich lupach, bo przeciez KAŻDY chce i ma prawo mieć samochod…
      Kierowcy coraz gorsi, samochody coraz starsze… Jak normalny człowiek ma jeździć w tym syfie…

    • Jesteś normalny bo masz młodszy samochód niż 20 letnie lupo? Co ma technika jazdy do wieku samochodu? Nie każdego stać… Odpowiadając z góry – nie, nie jeżdżę starym samochodem. Moim zdaniem to synusiowie bogatych tatusiów robią burdel na drogach w drogich furach. Dupki w drogich furach parkują gdzie im się podoba i zastawiają innych… Jak tu jeździć w takim syfie?

    • Subiektywnie-obiektywny

      Co ma technika jazdy do samochodu? Sporo… Inaczej się jeździ starym łupem za 3 tys, w którym w najlepszym wypadku połowa rzeczy nie działa, gdzie masz świadomość, że jak go stukniesz to nic nie stracisz, inaczej się jeździ gdy wsiadasz do nowego samochodu wartego 50-100-200 tys zł, gdzie masz inne możliwości manewru i jednak chcesz uważać na ten samochód.
      Dupki w drogich furach stanowią ułamek procenta, stare łupy i tępi kierowcy stanowią większość.

    • Piotr Fokt

      Rzuć jeszcze statystykami to uwierzę.

    • Subiektywnie-obiektywny

      Nie musisz wierzyc. Sredni wiek samochodu w Polsce to 12 lub 13 lat – nie pamiętam dokładnie, ale twk jest. Mieszkam w Wawie wiec tam widać, ze jest inaczej, ale gdy jadę do mniejszych miejscowości to juz widze same stare golfy i 20kilku letnie bety:)

    • Piotr Fokt

      Ale stwierdziłeś, że Ci w starszych gorzej jeżdżą. Po czym dodałeś że dupki w drogich autach to ułamek procenta. O te statystyki mi chodziło, te o średnim wieku aut w Polsce znam.

    • Subiektywnie-obiektywny

      Ponieważ dupki w drogoch samochodach ro ulamek proceta… samochody luksusowe to w polszy… wyjatkowy luksus i nawrt gdyby kazdy kto ma samochod za ponad 200 tys byl dupkiem, to… wciąż byłby to promil.
      Niedzielni kierowcy jeżdżą starymi lupami, niedoswiadczenie mlodzi kierowcy jeżdżą starymi lupami, przeciętny polaczek jezdzi starym łupem i widze jak ci ludzie jeżdżą i widze jak wielu moich znajomych w dobrych samochodach, ktorzy robia po 30-40 tys km rocznie narzekają na tepych kierowcow w starych lupach…

    • jan

      polsza? polaczki? a przepraszam ty to niby ten lepsiejszej rasy panów z zachodu?

    • mirekk

      Bzdura – statystyki wieku zawyżają nie wyrejestrowane złomy lub zarejestrowane nieprawidłowo auta (np. FSO Polonez Golf). Było o tym głośno jakiś czas temu, poczytaj trochę. Bliższa prawdy jest wartość 8-10 lat.

    • Arc

      Owszem inaczej się jeździ samochodem za 50-100-200 tyś zł bo on jeździ za Ciebie… wsiądź sobie do starego analogowego samochodu i zobaczysz co to znaczy umieć jeździć samochodem.

    • Tyle ma wspólnego, że nowoczesny samochód ma tyle bajerów i dodatków, że w zasadzie sam już jeździ. A przynajmniej sam parkuje. A jeżdżenie starym trupem bez np. wspomagania kierownicy wymaga trochę więcej uwagi i umiejętności za kółkiem. Których początkujący kierowcy często nie mają.

    • Piotr Fokt

      To słabo działają te asystenty parkowania jak stają pod sklepem pod kątem zajmując 2 miejsca parkingowe. Jak ktoś nie umie prostopadle zaparkować niech nie wsiada za kółko.

    • Werka

      Chyba Ciebie szkola tak uczyla. Bo mnie uczyli jezdzic nie zdac i zapomniec. Bardzo dobrze ze to wprowadza!

    • Subiektywnie-obiektywny

      Dlaczego piszesz 3 komentarze i podpisujesz się inaczej za każdym razem?:)

    • jan

      Co ma zdawalnośc do wieku posiadanego samochodu? W tym kodzie nawet was nie uczą argumentacji tylko atakowania decyzji rządu za to że rządzi ;/

    • Subiektywnie-obiektywny

      kodzie? Obrażasz mnie, skończony debilu…

    • kofeina

      Bez sensu zakładasz, że w starszym aucie nie działa połowa rzeczy. To akurat nie ma wiele wspólnego z wiekiem. Zamiast eliminować starsze samochody z ruchu powinno się eliminować właśnie te niesprawne. Wiesz, że dość łatwo jest kupić samochód, który jest młodszy, ale tak naprawdę to poskładany z trzech innych? Albo taki bezwypadkowy, który został wcześniej skasowany? Jak dla mnie, to dostrzegasz problem nie w tym miejscu co trzeba.

    • Subiektywnie-obiektywny

      To jest inna sprawa. Nigdzie na zachodzie nie jeździ sie tak starymi łupami jak u nas… W USA jedyne stare co widziałem, to lincolny, ale wiadomo… tym można jeżdzić.
      generalnie uważam że 20 lat i złomowanie. Oczywiście podniesie się larum, że 20 letne mesie są niezłe, jednak jeśli tak, to musza być na prawdę wyśrubowane wymagania, bo uważam że trzeba odciążyć ulice z tego starego syfu.
      Nie ejst powiedziane, ze każdy ma jeździć samochodem, a jak będziemy dopuszczać skansen na kółkach to nic się nie zmieni. 38 mln ludzi to ogromny rynek, niech ludzie idą drzeć ryja o lepsze warunki, raty, dopłaty do aut, zamiast ściągać z niemieckich śmietników, bo wszyscy na tym cierpią – korki, wypadki ,zatrucie powietrza.

    • kofeina

      No nie, to nie jest inna sprawa. Naprawdę nie jest istotne, czy auto jest stare, czy nie, ale czy jest sprawne technicznie. Dlatego okręgowe stacje kontroli pojazdów powinny mieć pewne standardy, których muszą się trzymać. Ok, standardy niby są, ale z trzymaniem się ich to jest już całkiem inna sprawa.

      Są stacje, na których faktycznie przetrzepią auto porządnie. Ale jakoś tam nie ma kolejek aut.

      Za to można znaleźć stacje, do których kolejki są na kilkanaście samochodów i jakoś na pierwszy rzut oka nie wydają się spełniać wymogi dopuszczenia do ruchu. Hmm… Ciekawe dlaczego jest tam kolejka? Kuzyn w takiej wylądował i wyjechał ze sporym niesmakiem, bo miał sprawdzone tylko hamulce i światła. Ale światła tylko czy świecą, bo czy równo, to okazało się być obojętne.

      Wolę na drodze spotkać 20-letnią Corsę w świetnym stanie niż 10-letnie Audi A4, które zostało pospawane i wyklepane. Więc przydałoby się odciążyć ulice z tego syfu, ale wiek nie jest żadnym kryterium. Ewentualnie do aut, w których wiadomo, że rdza przeżera podwozie na wylot w ciągu 15 lat.

    • Tym komentarzem mocno mnie upokorzyłeś. Wiesz dlaczego? Moje Audi ma prawie 24 lata. Naprawdę dużo zainwestowałem w to, żeby wszystko było sprawne. Dosłownie wszystko. Został tylko remont silnika (za dużo bierze oleju) i wymiana błotnika bo go ruda ugryzła. Ten samochód będzie jeździł co najmniej kolejnych 10 lat i nie zezłomuje go, bo ktoś lubi nowe gówno-samochody, które mają tyle mocy co rower, latają na mokrej drodze, a przy wypadku zostaje z ciebie tułów bez głowy.
      Mój samochód to ostatni z tych, które były budowane na lata. Nie ma dziś takich aut.

    • mietko

      kiedyś to było nie to co teras ehhh
      https://www.youtube.com/watch?v=x2dhR_rqcSQ

    • Subiektywnie-obiektywny

      Super… chwalisz się, że pakujesz hajs w skansen i cieszysz się, że będziesz kiedyś jeździł ponad 30 letnim łupem – wybitne:) Normalny człowiek idzie i kupuje samochód jeśli nie nowy to 2-3 letni na 5 lat i po sprawie, później następny.
      Najbardziej podoba mi się jak fani antykwariatów atakują nowe dobre samochody, właśnie w taki sposób jak ty, a prawda jest taka że jeżdżą tym tylko ci, których nie stać by kupić porządnego, więc sobie umilają życie w ten sposób.
      Po co robić samochody na 30 lat…

    • Tylko że ten 2-3 letni samochód po 5 latach straci prawie całą wartość. Dlaczego? Bo w tym czasie stanie się szrotem. Pomijam to, że sporo hajsu władujesz w naprawy. Ostatecznie bardziej opłacalna będzie taksówka, bo utrzymanie samochodu + strata wartości wyniesie cię 30-40 tysięcy.
      W moim przypadku musiałem naprawić parę zaniedbanych rzeczy. W tym samochodzie naprawdę nie ma się co popsuć, a jeśli już to części kosztują grosze. Naprawi go też każdy mechanik, choć ja mam swojego zaufanego.
      Wytłumacz mi, po co mam marnować kasę, którą koszą koncerny motoryzacyjne, poprzez sprzedawanie bubli?
      Po co robić samochody na 30 lat? Mój wykonany jest solidnie. Znajomy miał ostatnio wypadek w takim samym Audi, małe nowe gówno wymusiło pierwszeństwo. Oba samochody pójdą na szrot. To małe gówno to totalny wrak, cud że ktoś z niego przeżył. Audi zmiażdżone tylko od zderzaka do koła. No i tu jest podstawowa różnica – bezpieczeństwo.
      Poza tym niezawodność – w tym wypadku stary silnik 2.0, który jest nie do zarżnięcia. Niedawno znajomi pojechali Corsą w góry. To gówno wogóle nie miało siły, nie mogli podjechać pod wzniesienie.

    • Piotr Fokt

      Chociażby po to, żeby było mniej odpadów.

    • Subiektywnie-obiektywny

      I dlatego mam jeździć samochodem przez 20 lat?

    • Piotr Fokt

      Tak dlatego masz jeździć sprawnym i działającym 13-15 letnim autem – podobno to średnia według statystyk, których źródła nie podałeś. Chyba, że kupisz nowe i będziesz chciał jeździć 15 lat – wtedy zapomnij na złom oddasz po max 10. Mam tylko nadzieje, że w kosztach nowego auta będzie podatek za utylizację z racji szybszego zużycia materiałów.

    • Subiektywnie-obiektywny

      Nie dzięki, wolę kupić 2-3 letni samochód jeździć nim 4 lata i sprzedać dalej, kupić nowy. Nie lubię starych gratów, i mam zamiaru jeździć tym, co przeciętny polak…
      Nie podałem, bo nie muszę, co nie zmienia faktu, że jest inaczej. Poszukaj sobie. jeśli potrafisz czytać i pisać, masz dostęp do Internetu, to jesteś w stanie ogarnąć takie rzeczy.

    • Piotr Fokt

      Podając argumenty inteligenty człowiek umieszcza źródło danych. Powinieneś się tego nauczyć na studiach pisząc prace licencjacką czy magisterską, że należy do tez podawać bibliografię, wyniki badań. Wiesz każdy powtarza, że większość to wzrokowcy, a badania mówią co innego. Ale wiesz jak chcesz poszukaj wyników i dowiedz jak jest naprawdę. A jakbyś zechciał wyjrzeć poza czubek własnego nosa zobaczyłbyś wysypiska na obrzeżach miast, które puchną w zastraszającym tempie. Problem się co i rusz nawarstwia i kolejne pokolenia będą miały coraz gorzej. Ale lepiej co 2 lata wymieniać smartfon, a samochód po 5. Nie jestem zwolennikiem starych gratów, ale sprawne wyremontowane auta benzynowe są lepsze dla środowiska niż w miarę nowy disel bez filtra cząstek stałych co jest częste – bo po co płacić 2000+ zł za wymianę. Pomijam już dzisiejsze cudowne silniki czy wytrzymałość konstrukcji nadwozia.

    • Subiektywnie-obiektywny

      Człowieku, ale nie mam zamiaru za każdym razem gdy coś pisze robić researchu. Skoro czegoś jestem pewien, skoro coś wiem, to nie muszę grzebać po necie bo kim ty jesteś, bym miał ci coś udowadniać. Jeśli temat cię interesuje, to poświęć swój czas, znajdziesz dane jakie przedstawiłem i później przyznasz rację i przeprosisz – proste.
      Jesteś ekoterrorystą z green peacu, że tak atakujesz postęp, czy po prostu sam jeździsz 20 letnim łupem?
      Dlaczego od razu zakładasz diesel bez filtra cząstek? Wszystkie nowe mają…
      Pytanie jeszcze kto sprawnie remontuje starego grata… jak ktoś jeździ 20 letnim łupem to nie ma na nowy proste – mało kto jeździ czymś takim i uważa to za coś dobrego.

    • Piotr Fokt

      Ok więc moja teza jest taka, że jesteś ignorantem a na poparcie tego mam wyniki badań. Wystarczy, że poszukasz ich w internecie a potem wrócisz i przyznasz mi racje. Przez posty takie jak Twoje tworzą się takie sformułowania jak podałem wyżej – większość to wzrokowcy.

    • Subiektywnie-obiektywny

      Nie ma badan, twierdzących, że konkretnie ja jestem ignorantem :)
      Nie moja wina, że nie potrafisz szukać informacji.

    • Piotr Fokt

      Są, tylko to nie moja wina, że nie potrafisz szukać informacji.

    • Subiektywnie-obiektywny

      Jestes debilem:)

    • Piotr Fokt

      Pokonany własnymi argumentami nazywa mnie debilem. Trzeba mieć tupet.

    • Subiektywnie-obiektywny

      Przeciez ty nigdy nie przedstawiles zadnego argumentu, poza tym, ze „masz jezdzic samochidem przez 30clat bo odpady”:D Mentalnie jestes typowym polakiem…

    • Piotr Fokt

      Ty również na obalenie tezy, że jesteś ignorantem.

    • Subiektywnie-obiektywny

      Nie twuwrdze, ze nie jestem:) Mowie tylko, ze nie ma takich badan:)
      Jesli mam bycbignirsntem, no chce zlomowania startch lupow i nie uwazam, ze kazdy powinien miec auto, nawet 25 letniego golfa 2 to tak jestem ignorantem i szczyce sie tym:)

    • Piotr Fokt

      Są badania tylko nie szukałeś. Nie każde 20 letnie auto jest złomem. Podałem Ci przykład nowego auta bez filtra cząstek stałych (co zdarza się nagminnie), które jest gorsze niż 15 letni zadbany benzyniak, ale przemilczałeś temat. Złom niech idzie na złom, ale wiek samochodu często nie ma nic wspólnego z jego stanem. Jest sporo samochodów 10+ lat, które nie mają nawet 100 000km zrobionych, więc w praktyce nie przeżyły nawet większej naprawy bo nie była ona potrzebna. Są tez takie, które po 5 są zajechane i do niczego się nie nadają. Ale Ty przyjąłeś, że starymi samochodami jeżdżą tylko ludzie, którzy nie potrafią prowadzić, a te samochody do niczego się nie nadają co jest bzdurą na której poparcie nie podałeś żadnego badania. Gdy odwróciłem sytuację zostałem nazwany debilem – przy czym był to raczej autopunch.

    • szrot

      Ze tez ci się chce z tym cymbałem dyskutować…

    • Miuzik

      Niezawodne 80, moje audi ma 25 lat i trzyma się lepiej niż 15 letni opel czy ford. Zero rdzy, niezawodny na drodze i podobnie jak u Ciebie trochę oleju bierze. Wolę mojego dziadziusia od rdzewiejącej astry z silnikiem 1.4 i dziurą w podłodze..

    • Piotr Fokt

      Astra II, jedna z najczęściej spotykanych na polskich drogach ma ocynkowaną blachę. Widok rdzy na karoserii tego samochodu jest bardzo rzadki – tylko naprawdę źle utrzymywane sztuki mają jakieś ślady.

    • Heh, wreszcie znalazłem tu kogoś kto myśli trzeźwo.
      Tak bierze olej, około litr na 400-500 km. W najbliższym czasie silnik idzie do remontu. Wujek miał podobny problem i teraz nie bierze ani grama.
      Znajomy sprzedał Corsę z 2004 roku, kupił osiemdziesiuntkę i nie wyobrażasz sobie jak jest zadowolony. To najlepszy dowód na ponadczasowość tego samochodu.

  • Maciej

    Teraz pewnie kazdy podchodzacy bedzie zdawał 3 razy, by zdobyli pieniadze na 500+

    • No, ale co? Puszczą komunikat do WORD-ów, ej ziomale brakuje kasy uwalajcie teraz wszystkich?

    • Nie puszczą komunikatu. Przyjedzie kontrola i przypadkiem ktoś napomknie. Na piśmie nie zostanie ślad A uważać będą nadal.

    • Maciej

      Obecnie wszystko jest możliwe xp. Dwa lata temu nikt nie myślał nawet o odkryciu nowego kraju przez Ministra Spraw Zagranicznych

    • mirosław borubar

      I co, uważasz że będzie jakakolwiek różnica? Przecież WORDy i tak będą musiały dostać kasę za każdy egzamin. Czy sądzisz że będzie jak w szpitalach z NFZ, że kasa na egzaminy skończy się w lutym i będzie komunikat, że jak ktoś nie zda w lutym to poprawkę będzie miał w styczniu przyszłego roku jak wejdzie nowy rok budżetowy i nowa kasa na egzaminy dla WORDów? Jakoś sobie tego nie wyobrażam i nie widzę związku przyczynowo-skutkowego między pośredniczeniem państwa w przekazywaniu wpłat za egzaminy do WORDów.

      A jak WORDom spadną zyski to egzaminatorzy ślicznie podziękują za taką pracę i kolejki będą jeszcze większe, bo nie będzie komu egzaminować, albo nałapią młodych, którzy przyjdą za niskie wynagrodzenie, ale niekoniecznie odpowiednio wyszkoleni, żeby egzaminować innych.

    • mirosław borubar

      Jakoś sobie tego nie wyobrażam i nie widzę związku
      przyczynowo-skutkowego między pośredniczeniem państwa w przekazywaniu
      wpłat za egzaminy do WORDów a zmniejszeniem ilości niezdanych egzaminów. <—- tak miało być wyżej, tylko zjadłem końcówkę.

    • szcz

      Musi ktoś zarobić na obsłudze tego przekazywanie kasy. Najpierw raz za transfer z word do ministerstwa, potem drugi raz na obliczeniu ile wordowi się należy i trzeci raz na transferze do wordu. No i sporadycznie na kontrolach, czy kasa poszła na to co zostało zapisane w papierach.

    • DarekPL

      A co myślałeś?

  • AzMoDaN

    I dzięki takiej dobrej zmianie będą mieć wytyczne nie od dyrektora WORD, tylko z samej góry.

  • Grzegorz K

    „Niemniej nie ulega wątpliwości, że to kolejne działanie rządzących, mające na celu wzbudzenie poklasku u wyborców,(…)”
    Moim zdaniem nie ulega wątpliwości, że to kolejne działanie rządu, mające na celu zniwelowanie ogromnego deficytu.
    O wyborców będą się martwić przed wyborami :)

    • Rząd nie będzie egzaminował

    • Marcin Czajka

      Ale kasę będzie brał. Zrobili przegląd państwowych instytucji i sprawdzili gdzie jeszcze można coś udoić na przyszłe programy z pakietu „dobrej zmiany”. 500+ znikąd się nie bierze. Płacimy za to wszyscy. 500+ dla nielicznych, to 2000+ dla wszystkich. W podwyżkach, OC, nowych podatkach (np media narodowe), wysokich cenach paliw, itp itd. Jak ktoś tego nie widzi, to gratuluję pisuarom ciemnogrodu.

    • Ale nie uważasz, że czasem warto wypośrodkować opinię? Widzę dojenie w wielu aspektach, pisze też o tym na AW. Tutaj widzę więcej korzyści i efektów dla zdających.

    • Alot

      Korzyścią byłby ‚generalny remont’ systemu szkolenia, np. na wzór amerykański – uczysz się z rodzicem, z rodzicem możesz jeździć i nabierać wprawy, zdajesz egzamin we własnym aucie a egzaminator nie mierzy linijką czy zaparkowałeś równolegle.

      Tyle, że to wymagałoby mądrego ministra a tych brakuje w obecnym rządzie.

    • Piotr T

      Egzamin powinien być przynajmniej na dwóch różnych pojazdach. Pól trasy np.: Skoda, następne pół np.: Citroen. Prawo jazdy nie jest na jeden określony typ lub markę.

    • Alot

      Kurs i egzamin powinny w kierowcy wyrobić przekonanie, że na drodze liczy się coś więcej niż konie mechaniczne.

      Obecny system jest zbyt mocno skupiony na stronie technicznej, tymczasem kuleje kultura jazdy, której nikt nie egzaminuje.

    • Kejoz

      Jakich korzyści? Kursantów uczy się zdawania egzaminu a nie jazdy samochodem. Nie szkoli się ani techniki, ani drogowego savoir-vivre przez co pojęcia takie jak „jazda na zakładkę” czy przepuszczenie pieszego stają się martwe. Nie każdy powinien mieć prawo do prowadzenia auta i ułatwianie czegokolwiek w kontekście prowadzenia ważącego tonę pojazdu ciężko nazwać korzyścią.

    • Michał

      Uważaj, bo za nieprzepuszczenie pieszego na pasach mogą Cię oblać :) Egzaminator może uznać, że ten za długo czekał.

    • Kejoz

      Ja zatrzymuję się widząc pieszego dochodzącego do przejścia i nie zważam na bandę trąb za mną. Pisałem o tym że „nauka jazdy” to fikcja. IMHO egzamin to ostatni moment gdzie ktoś może wybić Tobie z głowy głupie zachowanie za kierownicą.

    • Tom

      Tu pierwszeństwo jest jasno ustalone. Powinieneś nie zdać za niestosowanie przepisów i przeświadczanie przechodniów, że mogą wchodzić kiedy chcą, a Twoje zachowanie zwiększy ilość wypadków!

    • Kejoz

      Jesteś idealnym przykładem osoby która nie powinna mieć prawa jazdy

    • Diabell

      Racja. To my będziemy egzaminować rząd podczas przyszłych wyborów.

    • Też mi się zdaje że oni raczej mają w dupie dobro kursantów… Trzeba skądś brać pieniądze na tą dziurę.

  • Lump

    Szkoda tylko, że słuszne działania są przykrywką i odwracaniem uwagi od zwykłego bandytyzmu politycznego.
    Co do samego tematy to już dawno padały takie postulaty by ukrócić patologię jaką w Polsce jest egzamin na prawo jazdy.
    Jest jeszcze jedna słuszna idea mająca ukrócić korupcję ale wątpię czy ktoś się poważy na jej wdrożenie – opłata za wydanie prawa jazdy, a nie za egzamin. Oczywiście wtedy koszta wydania prawa jazdy musiały by być odpowiednio wyższe by pokryć częstoow ielokrotne podejścia ale z drugiej strony nikomu nie zależało by na oblewaniu bez powodu.

  • Wojciech

    Oj to obawiam się że będzie jeszcze gorzej. Gdzie pojawia się państwo tam jest wola zarabiania jeszcze więcej.
    Druga rzecz to zależność dyrektorów WORDów wobec mianujących. Będą chcieli się przypodobać i pokazać: mój WORD zarabia najwięcej.

  • Adrian Nyszko

    Dlaczego niby WORD-y finansowane byłyby z budżetów województw, mało im pinondzów za wielokrotne uwalanie zdających?

    • No jak skończy się kasa z egzaminów muszą za coś funkcjonować

    • Adrian Nyszko

      Faktycznie, jakbym nie wiedzial, państwowa instytucja to nawet jeśli egzaminy by kosztowały tyle co kursy to będzie im mało i mało

  • Anty

    To kolejne działanie cofające nas do PRLu, do centralnego sterowania i cofające reformy decentralizujące. To jest ogromny krok wstecz. Już tego próbowano i doskonale wiemy czym się kończy centralne sterowanie. Gdyby reforma miała być realna to przykładów jak ten problem rozwiązano na świecie jest cała masa i nie trzeba wyważać otwartych drzwi. Czas wreszcie pogonić tę hołotę która tylko psuje państwo. A Kaczyński, Duda i Szydło – na nich czeka art. 127 KK „§ 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.”

    • dob3k

      „Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru
      lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej” – Gdyby ktos za to mogl beknąć, to juz by rudy folksdojcz dawno gnił w Szturmie…

    • Anty

      To podaj konkretnie kiedy to Tusk złamał prawo?

    • dob3k

      Dzialal swiadomie na szkode kraju. Jego partia byla finansowana przez niemieckich chadekow.

    • Paul

      Jakieś dowody czy tylko rzucasz oskarżenia? A nawet jeśli byłaby finansowana przez niemieckich chadeków to długa droga do działania na szkodę kraju czy działania mającego na celu pozbawienie niepodległości.

    • dob3k

      A kolega wyzej jakimis konkretami rzucal czy tylko ich od innych wymagal?
      W/g polskigo prawa i konstytucji finansowanie partii z srodkow zagranicznych jest nielegalne. To raz.
      A to jak dzialal dla kozysci niemcow szkodzac Polsce bylo widac wielokrotnie.

    • Paul

      Tak, zmiana ustroju to jest konkret. Tu rzucasz jakimiś zmyślonymi oskarżeniami. Finansowanie partii ze środków zagranicznych jest niezgodne z konstytucją? Możesz podać konkretny artykuł z konstytucji bo mam wrażenie, że to kolejna rzecz którą zmyśliłeś.

    • dob3k
    • souacz

      „A to jak dzialal dla kozysci niemcow szkodzac Polsce bylo widac wielokrotnie”
      Ja za to teraz widzę wyraźnie, że PIS działa dla korzyści Rosji osłabiając nasze państwo.

      „W/g polskigo prawa i konstytucji finansowanie partii z srodkow zagranicznych jest nielegalne”
      http://natemat.pl/203599,europa-przyglada-sie-niejasnym-finansom-pis-i-ich-przyjaciol-z-sojuszu-europejskich-konserwatystow-i-reformatorow

    • dob3k

      Jak konkretnie? Wyprzedajac Polski majatek niemcom za bezcen? Czy moze wprowadzajac niespotykane ulgi dla przedsiebiorstw zagranicznych utrudniajac przy okazji przedsiembiorcom polskim?
      No co konkretnie „na ręke” Rosji zrobił pis?

    • souacz

      Osłabił nasz kraj na arenie międzynarodowej, czystki w wojsku, dyplomacji i służbach specjalnych etc.

    • dob3k

      Kazda nowa ekipa obstawia stanowiska swoimi ludzmi. Pis nie zrobil w tej materii nic niezwyklego.
      Oslabil kraj bo przestalismy sie do wszystkich wypinac z nasmarowynymi posladkami? xD

    • souacz

      Mh… Misiewiczami i Waszczykowskimi głównie…
      No nic, tośmy sobie pogadali o polityce, gdzie dwóch Polaków tam 3 poglądy. Życzę dobrej nocy i tego abyśmy zawsze mogli prowadzić takie dyskusje na publicznych łamach, bez obaw o konsekwencje bo pamiętam jeszcze czasy gdy np. za dowcipy polityczne srogo karali. Jak powiedział Wolter w 18 wieku: „Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia”

    • Piotr T

      Wypadałoby znać autora cytatu, którym się rzuca. W tym przypadku to Evelyn Beatrice Hall a nie Voltair’e.

    • souacz

      No widzisz, zawierzyłem informacji z internetu.

    • Anty

      1. Nie mamy prezydenta, tylko zdalnie sterowany uchwyt do długopisu;
      2. Zniszczono Trybunał Konstytucyjny. Została atrapa całkowicie posłuszna PiS-owi. Do orzekania nie są dopuszczani prawidłowo wybrani sędziowie, w orzekaniu biorą natomiast udział osoby, które sędziami TK nie są, bo wybrano je niezgodnie z prawem;
      3. Prezesa TK, Julię Przyłęcką, wybrało troje sędziów TK (w tym ona sama) i trzy osoby nie będące sędziami TK, z powodów, jak wyżej. Wcześniej prezydent, o przepraszam – uchwyt, nie uznał uchwały zgromadzenia ogólnego 9 sędziów TK, a uznał uchwałę 3 sędziów i 3 nie sędziów;
      4. Zlikwidowano Służbę Cywilną i obsadzono tysiące stanowisk niekompetentnymi miernotami spośród wszystkich krewnych, ciotków i pociotków polityków PiS (o ile tych wytresowanych klakierów można nazwać politykami). Takiego kumoterstwa, nepotyzmu, korupcji i skoku na kasę nie było w naszym kraju od wieków.
      5. Złamano pochodzącą jeszcze z 1505 roku (konstytucja „nihil novi”) zasadę, że wszystkie akty prawne musza być publikowane;

    • dob3k

      1. Aha a poprzedni taki niezalezny byl xD „łoncze sie w bulu”. (nawet o jeszcze wczesniejszych nie wspominajac)
      2. Zreformowano. Zeby dobrac sie do dupy skorumpowanemu systemowi sądowniczemu. Bez tego kolesiostwo by nadal bylo bezkarne.
      3. Jak wyzej
      4. Taaa, bo PO nigdy tego nie robilo. PO pewnie samych kompetentnych niezaleznych od PO ustawiali na stanowisko tak?
      5. O ktore konkretnie akty prawne Ci chodzi?

    • Anty

      6. Przywrócono przywiązanie chłopa do ziemi, czyli zniesiono wolny handel ziemią, wcześniej zlikwidowany ostatecznie w 1834 roku (w zaborze rosyjskim, w pozostałych dawno go nie było). Tą sama ustawą pozbawiono prawie całą ludność wiejską prawie całego majątku, sprowadzając wartość większości nieruchomości wiejskich praktycznie do zera (z drobnymi tylko wyjątkami);
      7. Upolityczniono prokuraturę, podporządkowując cel jej istnienia „polityce karnej” (czyli temu, co w krajach praworządnych jest jednym z największych przestępstw przeciwko prawu);
      8. W ustawie o prokuraturze zapisano, iż prokurator wykonując polecenie przełożonego, może popełniać przestępstwa i pozostaje bezkarny;
      9. Zmianami w kodeksie postępowania karnego ustanowiono, że informacje zdobyte nielegalnie mogą, a nawet muszą, być uznane przez sąd za dowody. W ten sposób, w połączeniu z ustawowym zapisem o bezkarności prokuratora łamiącego prawo, przywrócono legalność stosowania tortur w śledztwie, czyli stan, który w naszym kraju zlikwidowano w 1776 roku (zakaz tortur i uznawania nielegalnych dowodów, jako w drugim kraju świata);

    • dob3k

      6. No i tak za pozno bo czego PO nie rozgrabilo miedzy soba to sprzedlao niemcom.
      7. Bzdura. Chyba ze likwidowanie skorumpowanego gangu kolesi nazywasz upolitycznieniem.
      8. Zeby nie doprowadzic ponownie do sytuacji kiedy mafia PO zadrwila sobie z prawa i uznala nagrane rozmowy w ktorych wyszlo na jaw jakich machlojek sie dopuszcza za dowod nielegalny ktory nie moze byc przeciw nim uzyty. I po to miedzy innymi byla potrzebna reforma sądownictwa.
      9. Patrz wyzej.

    • Anty

      10. Zdemolowano polskie wojsko, doprowadzając je do stanu praktycznej niezdolności do walki:
      a. zerwano umowę na zakup śmigłowców wielozadaniowych i nie zawarto żadnej nowej;
      b. wyrzucono z wojska prawie całą doświadczoną kadrę dowódczą;
      c. marnuje się fundusze, potrzebne na zakupy sprzętu i obsadzenie ponad 40 tysięcy wolnych etatów żołnierskich, budując Obronę Terytorialną, formację archaiczną i całkowicie nie przydatną we współczesnej wojnie. Istnieje podejrzenie, że mają być to w istocie sfanatyzowane ultraprawicowe bojówki do walki z opozycją polityczną (coś jak początki SS w nazistowskich Niemczech). Zwraca uwagę całkowity niemal brak szkolenia wojskowego (zatem i dyscypliny) oraz praktyczny brak struktur dowodzenia.
      11. Minister spraw wewnętrznych, i inni politycy PiS, niemal jawnie wzywają do przemocy wobec opozycji.
      12. Organizacje jawnie faszystowskie są nie tylko tolerowane, ale wręcz faworyzowane;
      13. Media publiczne zamieniono w tubę propagandową oraz narzędzie notorycznego kłamstwa i ogłupiania;
      14. Wprowadzono deformę, bo przecież nie reformę, systemu edukacji. Naród nie ma być wykształcony, tylko głupi i posłuszny;

    • souacz

      Hehe, to co ja zawarłem w „etc.” Ty rozpisałeś prawie jako pracę doktorską. Zgadzam się ze wszystkimi Twoimi tezami. Właściwie nawet nie tezami bo te trzeba udowodnić a to co napisałeś to stwierdzenie faktów.

    • Anty

      To trzeba powielać i rozpowszechniać żeby tę hołotę jak najszybciej odsunąć od władzy, zanim wyprowadzą Polskę z UE i oddadzą na Putinowi, bo przecież do tego ich działania się sprowadzają. Czas zacząć działać ale niestety więcej nie mogę napisać, bo zaraz by mnie ścigali za namawianie do popełnienia przestępstwa.

    • souacz

      Jest tylko jeden problem: PIS wygrał demokratyczne wybory a i obecnie ma największe poparcie ze wszystkich formacji politycznych. Trzeba być cierpliwym i (niestety) poczekać aż ich „reformy” dowalą ostro po portfelach „suwerenowi”. Będzie trochę sprzątania po nich, trochę straconych lat w gonieniu zachodniego poziomu życia ale cóż – nie takie niedole Polska wytrzymała.

    • Anty

      Wybrała ich zdecydowana mniejszość, czemu wielokrotnie zaprzeczają. Wielokrotnie kłamali np. w sprawie obsady stanowiska ministra obrony narodowej, zapewniając że ten sowiecki agent Macierewicz nim nie zostanie. Więc to nie były żadne demokratyczne wybory tylko kpina z demokracji. Czekać nie ma na co, bo za dwa lata nie będzie wyborów, nie dopuszczą do tego albo je bezczelnie sfałszują. W ostateczności wyprowadzą bojówki i władzy nie oddadzą. Dlatego pousuwali z wojska niewygodnych dla nich dowódców, którzy mogliby stanąć w obronie konstytucji i demokracji.

    • souacz

      Ja jestem mniej radykalny i bardziej optymistycznie nastawiony do rzeczywistości, z upływem lat i przypływem siwizny na skroniach – złagodniałem. Myślę, że nie ma co demonizować PIS i sądzę, że długo ich rządzenie nie potrwa i to bez żadnej rewolucji. A co do Macierewicza to nie sądzę, że jest on rosyjskim agentem, raczej przychylam się do opinii Jacka Kuronia, którą wyczytałem w późnych latach 80′, że nasz obecny „minister wojny” ma poważne problemy psychiczne. Pamiętam jak Kuroń pisał, że w latach 70′ i 80′ musieli go powstrzymywać przed atakami bombowymi na komitety i komisariaty. Dziwne jest tylko to, że PIS toleruje jego działania bo nie robi bynajmniej dobrego PR tej formacji. Znam zatwardziałych wyborców PIS, którzy temat Macierewicza omijają w rozmowach z zażenowaniem.

    • Anty

      Ktoś kto tak systematycznie niszczy nasze służby i działa na korzyść sowietów nie może być wyłącznie idiotą. To jest świadome i celowe działanie, zbyt konsekwentnie realizowane, jak na objawy choroby. I Ci ludzie którymi się otacza – większość umoczonych w dawnym systemie – UBecy, donosiciele, tajni współpracownicy, … Nie, to nie może być przypadek. I jeszcze Rydzyk, o którym sam Lech Kaczyński mówił, że to jest sowiecki szpion i podejrzana persona.

    • dob3k

      10. Bez przesady. Znowu uciekasz sie do skrajosci „zdemolowano”.
      a. Ja rozumie ze sa potrzebne, i to szybko ale to nie powod zeby kupowac byle co tylko dlatego ze poprzednia ekipa dostala w lape i nie wziela pod uwage innych w przetargu (w tym dwoch rodzimych firm).

      b. Zostawienie ludzi zwiazanych z poprzednia ekipa na wysokich stanowiskach wojskowych to recepta na gwarantowany pucz.
      c. Wrecz przeciwnie. Poprzednia ekipa zlikwidowala pobor i w razie jakiegolowiek konfliktu nie mamy praktycznie nikogo kto umie poslugiwac sie bronia i ma jakiekolwiek pojecie o walce chocby partyzanckiej. Dodatkowo imigranci z Syrii starali sie przebijac przez granice i takie zorganizowane grupy obrony terytorialnej mogly by skutecznie wspomoc sluzbe graniczna.
      11. I vice versa. Mielismy ostatnio przyklad KOD i jego teatralne smiechu warte zagrywki jak to ich „policja bije” ze trzeba sie samemu polozyc na ulicy i dac sfilmowac xD
      12. Jakies przyklady albo zrodlo tych rewelacji? (Tylko nie nazywaj patriotow faszystami tylko dlatego ze maja inne zdanie na temat lewackiej tolerancji multi-kulti ktora juz sie zachodowi nieswiezo odbija).
      13. TVN „same fakty całą dobę” pozdrawia xD
      14. Ani nie reforma ani nie deforma. Po prostu gimnazja nie zdaly rezultatu i trzeba je w najdelikatniejszy sposob zlikwidowac i to zostanie zrobione. Chyba ze o czyms innym piszesz, bo ciezko uznac gimnazja za kuźnie inteligencji polskiej.

      No to moze w takim razie moze teraz Ty mi opowiedz o cudownych 8 latach poprzedniej ekipy. Napisz cos wiecej o aferze amber gold, aferze stoczniowej ktora doprowadzila do zamkniecia polskich stoczni, o wysprzedawaniu polskiego majatku panstwowego swoim kolegom i zwierzchnikom z niemiec, aferze OFE kiedy zrabowali oszczednosci Polakow, infoaferze korupcyjnej w CBA, aferze hazardowej no i oczywiscie o aferze podsluchowej gdzie swobodnie mowili jak dzialaja na szkode polski i pokazali roznmiary korupcji i kolesiowstwa w PO i organach sądownictwa Polski.
      Opowiedz o akcji 4x tak dla Polski gdzie obiecywali: zmniejszenia liczby posłów o połowę, likwidacji Senatu, zniesienie
      immunitetu parlamentarnego i wprowadzenia jednomandatowych okręgów
      wyborczych i absolutnie sie z niczego jak zwykle nie wykonali.

      „Nikt Ci tyle nie da ile Ci Platforma obieca” ;)
      Dobrze ze zostali oderwani od koryta zanim wszystko rozkradli i sprzedali za bezcen i lapowki…

    • souacz

      Jakieś konkrety? Ja mogę napisać, że PIS jest finansowany przez Jedną Rosję i będzie to miało tę samą wartość co Twoja insynuacja.

  • Maciej Lasota

    No super ale spójrzmy też z innej strony skąd pewność, że nie będą próbować łatać dziurę budżetową i nieoficjalnie ustalać progu odstrzału?

    • armv7taskforce

      tzn. wiadomo, że chodzi o to, żeby ukraść pieniądze. To oczywiste…. tak robi PiS. Ale być może przez przypadek, to wyjdzie na dobre.

  • Kuba

    teraz przykaz oblewania przyjdzie z góry. prawko za 20 podejsciem, nie wczesniej. #dobrazmiana

    • armv7taskforce

      haha… nawet śmieszne :D

  • armv7taskforce

    No jeżeli WORDy nie będą mogły zarabiać na tym, że kogoś obleją, to popieram taką nowelizację ustawy.

  • Alot

    Głupi politycy, bo leczą trypra wodą z cukrem.
    Głupi naród, który się nabiera na takie sztuczki.

    Kasa z wordów wpłynie do budżetu, tego budżetu, który już teraz się nie dopina a jest dopiero marzec.
    Nie zmieni to nastawienia egzaminatorów, a to jest główny problem polskiego systemu szkolenia kierowców.

  • mietko

    wiecej posrednikow wiecej pieniedzy stracone na urzedasow – gospodarka centralnie sterowana to juz bylo i nie wypalilo. Niedawno bo 2 lata temu sam zdawalem na prawko wiec wiem jak to wyglada – w pojezdzie jest 5 kamer albo i wiecej juz nie pamietam. Jezeli uwazasz ze nie sprawiedliwie zostales oceniony bez problemu powiniensc uzyskac dostep do nagrania wideo. Ja bylbym za tym by osoby ktore nie zdaly dwa czy trzy razy mialy obligatoryjne 10h kursu dodatkowe bo to znaczy ze nie sa jeszcze gotowe na samodzilna jazde autem po publicznych drogach. A nie tak jak jest obecnie ze wkoncu sie uda albo egzaminatorowi bedzie sie spieszylo do domu i skonczy wczesniej egzamin z wynikiem pozytywnym.

    • kkk

      oooo, nadajesz się chłopie…. po 20 latach za kółkiem względnie bezpiecznej jazdy – 2 kolizje (uszkodzenie zderzaka i grilla) uwalili mnie 2 razy na prawku na lawete, podejście grobowe, ciagłe docinki, nawet na temperaturę w kabinie baba sie nie mogła zdecydowac – opier…lila mnie ze chce ja zabić bo za chlodno ustawiłem i dała na maxa – no niestety, ale fakt są jakie są… każdy egzaminator ma swoje metody na ustalenie 30% normy. A Ciebie mistrzu kierownicy też bym uwalil spokojnie jak bym tylko chciał…

    • mietko

      psy szczekaja karawana jedzie dalej. atmosfera w jakoej jedziesz nie powinna mieć wpływu na twoje zdolności kontroli pojazdu i znajomości prawa o ruchu drogowym. Przyszedles tam na 30-40 minut jazdy pokazac ze potrafisz, a nie pogadać o wczorajszym meczu czy komfortowo w ciepełku sobie pogadać. Jeżeli zrobiles jakiś blad i uważasz ze było to z winy egzaminatora (zle polecenie czy cokolwiek) możesz pojsc do OSK i poprosić o nagranie video i dzwieku.

  • GameSite GoPlaY

    Kiedy to wchodzi w życie?

  • Elmot

    No nie Grzegorzu, chyba trochę za dużo TVP się naoglądałeś ;) Patrząc na kilka sprawozdań finansowych WORD-ów za 2015 widać że generują całkiem przyzwoite zyski (np. Olsztyn 567 000,- PLN, Toruń 380 000,- PLN) jest więc oczywiste, ze stanowią łakomy kąsek dla budżetu centralnego, tym bardziej, że spokojnie da się z nich wycisnąć znacznie więcej i to bez podnoszenia opłat, czy zwiększenia ilości egzaminów poprawkowych. Do tego dochodzi drugi aspekt, czyli lukratywne posadki. Jest tak, że każdy kolejny rząd obsadzając ważne i dochodowe stanowiska nie dość że nagradza „swoich”, to jeszcze powiększa przy okazji swoje strefy wpływu. Do tej pory dyrektorzy byli wyłaniani w drodze konkursu, po zmianach i centralizacji będą wybierani z nadania, czyli nie ważne kompetencje, ważne układy, znajomości i odpowiednia linia partyjna.
    Druga rzecz, to sam system. Niestety kilka razy musiałem zdawać ponownie egzamin (punkty), i to co zobaczyłem i usłyszałem w trakcie egzaminów, to jest kompletna porażka. Moim zdaniem trzeba zmienić system, zdecydowanie zwiększyć ilość godzin, wprowadzić jazdę z drugą osobą (rodzicem, lub opiekunem), a wtedy być może będzie to miało sens. Skokiem na kasę na pewno nie poprawi się ani systemu, ani poziomu bezpieczeństwa na drogach.

    • kkk

      ale uwalanie na siłę to fakt. i nikt kto był na egzaminie kiedys i teraz (dla porównania) raczej nie zaprzeczy. Pozatym na przykład dlaczego Niemiec może u siebie zrobić B96 na krótkim kursie bez egzaminu a u nas to sie wiąże z egzaminem? kasa, kasa, kasa. taki podatek to jest poprostu

    • Elmot

      Prawko mam od 1990-go roku. Za punkty zdawałem w sumie 5 razy (za każdym razem w pierwszym podejściu zdawałem), z czego ostatni raz ze dwa lata temu i powiem szczerze nie zauważyłem uwalania na siłę. Owszem, egzaminatorzy potrafili być mocno upierdliwi i drobiazgowi, ale to drobiazgi, za które ciężko kogoś na siłę oblać. Poza tym są kamery, więc jeśli ktoś twierdzi, że wszystko było ok, to ma prawo się odwołać. Powtórzę, ze chory jest system szkolenia, a nie sam egzamin. Prosty przykład, stoimy na placu, a obok mnie dwie dziewczyny, przerażone, bo okazało się że egzamin będzie na innym samochodzie, a one niektóre manewry miały rozkminione w oparciu o punkty konstrukcyjne samochodu (np. wiedziały że mają kręcić kierownicą, jak w bocznym tylnym okienku pojawi im się słupek). Podobnie było z moją dziewczyną, ogarniała na konkretnym placu i w konkretnym samochodzie, a każda zmiana to była porażka. W efekcie oblane dwa egzaminy (plac), i dopiero kiedy wziąłem ją prywatny plac i zacząłem przestawiać słupki, to po kilku takich wizytach w końcu zaczęła ogarniać i nie było problemu ani ze zmianą gabloty, ani ze zmianą konfiguracji przeszkód.

  • Pitagoras

    O, to od teraz pracownicy WORDów dołączą do KOD :)

  • nsu

    „Niemniej nie ulega wątpliwości, że to kolejne działanie rządzących, mające na celu wzbudzenie poklasku u wyborców”
    Tak źle i tak nie dobrze. Zapewne za czasów poprzedniej władzy autor by napisał tak: „Niemniej nie ulega wątpliwości, że to kolejne działanie rządzących, mające na celu poprawienie stanu państwa”. Coraz bardziej się utwierdzam, że nic nie jest w stanie zadowolić lewicowego elektoratu, zawsze będzie jakieś ale. Zrozumcie, że pis rządzi żeby naprawić to państwo. 500+ to projekt, żeby już teraz ulżyć potrzebującym rodzinom, a nie za parę lat jak zaczną działać niektóre ustawy. wg. skandynawskiej fundacji badającej ubóstwo wśród dzieci w polsce zmniejszyło się o 500 tys. ilość dzieci żyjących w skrajnym ubóstwie. ten kto nie ma dzieci ten nie zrozumie co to znaczy. Jak powiedzieć dziecku, że nie ma co zjeść, albo dlaczego nosi podarte ubrania a jego rówieśnicy mają telefony tablety a on nie. nikt nie wybiera w jakiej rodzinie się urodzi, a tym bardziej dziecko nie może brać odpowiedzialności za to. 500+ to szansa na ciut lepszy start dla tych dzieci. Nikt o tym tak nie myśli, tylko, że coś się daje za darmo. Jeżeli zapewnimy lepszy start niektórym tym dzieciom to to zaprocentuje w przyszłości. Ja jestem zadowolony z tych rządów, bo wreszcie coś się dzieje, wreszcie ktoś ma pomysł. i nawet jeżeli od czasu do czasu będzie jakaś wtopa to nic, bo nikt nie jest doskonały. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Zaczęliśmy dbać o swój interes za granicą, w kraju sporo rząd inwestuje w innowacyjność. Oby tak dalej.

  • Magir

    Tak w ogóle to powinny się całkowicie skończyć wielokrotne zdawania. Trzy razy nie zdasz i koniec prawa jazdy już nigdy nie dostajesz. Nie każdy kto chodzi na kurs musi dostać prawo jazdy tak jak nie każdy ma predyspozycje żeby zostać chirurgiem czy kosmonautą tak nie każdy ma predyspozycje żeby być kierowcą.

  • Może ja i moi znajomi po prostu miałem szczęście (i byliśmy w tej grypie, których „mogli przepuścić”), ale jak znasz przepisy i pewnie jedziesz na egzaminie, pokazujesz, że czujesz samochód – to nie ma problemu ze zdaniem. Za 1 razem pozdawaliśmy. Fakt, miałem marudę i wszystko mu się nie podobało, ale pod WORDem, po egzaminei usłyszałem „w sumie to dobrze pan jechał, pozytywny”. Także, no. Może zależy także od ośrodka. Mimo wszystko pomysł na +.

    Mimo wszystko – prawdziwy egzamin zaczyna się mimo wszystko jak już pierwszy raz samemu się wyjedzie na drogę, gdzie nie ma instruktora i egzaminatora na fotelu obok.

  • Troy Izydorczak

    Szkoda, że w tych WORDach to ani uczyć jazdy nie uczą ani koła wymienić ani udzielić pierwszej pomocy.

    Siano wydane, jeździsz nie umiesz a i nikomu na drodze nie pomożesz.

    Chyba, że coś zmieniło od sześciu lat ? Ktoś coś ?

  • jan

    Ale bzdura, i o to chodzi władzy… jesli sądzisz, że zwiększy to zdawalność to grubo się zdziwisz! Chodzi tylko o to by dziurę budżetową zalać środkami z innych źródeł dopiero teraz będziesz musiał zdać 15 razy a że kasa nie wpłynie do WORD tylko do Państwa to jeszcze gorzej bo nie będzie środków na ośrodki, egzaminatorzy będą pracować za najniższą i ich zadaniem będzie jak najwięcej zebrać kasy na 500+ :)
    Pomysł super ale jeśli ktokolwiek uważa że służy zdawającym lub społeczeństwu ….

  • YY

    Ludzie będą oblewać nadal, ale WORDy nie będą mieć z tego żadnej kasy

  • ,,Niemniej nie ulega wątpliwości, że to kolejne działanie rządzących, mające na celu wzbudzenie poklasku u wyborców”
    Nosz k**wa, rząd jest od tego, aby obywatelom ,,żyło się lepiej”.
    Szkoda że dopiero teraz. Pamiętam jak egzaminator oblał mnie, bo stwierdził że nie patrzę w lusterka. No bo przecież ruchy oczu to za mało, powinienem kręcić głową.

  • LED

    Wreszcie moze naucza sie jezdzic ! Bo jak dotej pory malo kto umie jezdzic a egzaminy zdaja na 5 + –

  • Wolna_Polska

    Bo czym innym jest oblanie mnie za to że na placu manewrowym w miejscu postojowym zderzak wystawał kilka milimetrów za linię.

  • Jerzy Plieth
  • ryśko

    Nie ma co sie przechwalać jakimi to autami kto nie jeździ w Polsce a zwłaszcza jeszcze jacy to jesteśmy dobrzy w tej jeździe. Swego czasu jeździłem po Rosji również w dużych miastach gdzie Warszawa to prowincja i powiem tylko tyle Polacy w Rosji to takie samo zagrożenie jak we własnym kraju dla siebie przy czym my to jesteśmy ubodzy krewni w stosunku do rosjan i ich rynku motoryzacyjnego. Tak narzekają co niektórzy na ten PIS czepiając sie byle czego aby tylko dokopać choć czasem faktycznie jest troche do przesady. Jednak jak sie patrzy z boku to wcale nie jest tak źle jak sie wykrzykuje wrzeszczą ci którym zależy na chaosie .

  • karolik

    Jestem jednym z tych którzy nie mają na co narzekać, zdałem za drugim razem, wiele zależy od drygu i tego co przekaże i jak przygotuje instruktor, na tych z moto start z Mokotowa nie mogę narzekać, gdyby nie stres udało by się za pierwszym razem

  • Paulina Pola

    Jak zdawałam na prawko to na spotkaniach na kursie miałam koleżankę, która testy rozwiązywała bezbłędnie a na egzaminie miała taki stres , że zdała dopiero za piątym razem…Nie wiem już w sumie jak jej poszło z jazdą ale ja testy zdałam za pierwszym razem a jazdę oblałam za głupotę i zdałam za drugim razem. Ale za drugim podejściem brałam ziołowy nervomix control, bo nie chciałam, żeby stres wziął gorę jak za pierwszym razem . I się udało :)

  • Malwina Potocka

    Nie rozumiem jak ludzie mogą nie zdawać po kilka razy. Swój zdałam już ładnych kilka lat temu za 1 razem. Teraz dwa lata temu skończyłam kurs na instruktora w OES w Krakowie i jak do tej pory najgorszy wynik mojego kursanta to 3 egzaminy. Trzeba umieć przekazać wiedzę, a najważnjesze – pasję! i skończą się osoby które olewają egzaminy

  • Klaudia Kucia

    Malwina ja tez tego nie rozumiem :D Ja mialam super profesjonalna szkole nauki jazdy i super instruktora pana Krzysia z Autojaru na Kabatach.. w tej szkole ucza bardzo dobrze i na logike a nie na pamiec, nie ma opcji by oblac po kursie u nich