Na blogu TheNextWeb pojawił się bardzo fajny post o tym skąd wziął się słynny na cały Internet znaczek “@”, czyli nasza małpa (z ang. “at” lub “commercial at”). Postanowiłam się z Wami podzielić tym, czego się od Holendrów dowiedziałam.
Otóż, uważa się, że znak ten został wprowadzony do użytku (tego mailowego) przez Raya Tomlinsona w 1972 roku. Sam znak pojawił się znacznie wcześniej, chociaż nie wiadomo dokładnie kiedy. Pewne jest, że używali go mnisi jako sposób na przyśpieszenie przepisywania manuskryptów. Dzięki wprowadzeniu “@” napisanie “at” wymagało tylko jednego maźnięcia piórem, zamiast trzech.
“@” było też używane jako skrót amphory, czyli dawnej jednostki miary określającej ilość ziarna, przypraw lub wina znajdujących się w słojach służących do ich transportu. Odkrył to niedawno włoski uczony Giorgio Stabile. Odnalazł on znak “@” w starych rękopisach (z 1536 roku) włoskiego handlarza, Francesco Lapiego.
Obecnie znak “@” używany jest głównie w adresach poczty elektronicznej. Moim zdaniem najfajnieszą rzeczą związaną z tym znakiem jest różnorodność jego potocznych nazw w różnych krajach. Poniżej moje ulubione:
- żółwie a (Indonezja)
- małpie ucho, małpia huśtawka (Niemcy)
- strucla lub rogalik (Węgry)
- ślimak (włoski)
- ogon kota (fiński)
- ucho słonia (szwedzki)
- rolmops (czeski)
Więcej na temat “małpy” możecie się dowiedzięć ze starego artykułu “Wiedzy i życie” lub z książki “The @ Book”, którą można pobrać za darmo.







Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Po hebrajsku “etka” to “sztrudel” – podobnie jak w węgierskim.
Nie trzeba aż sięgać do Holendrów:
http://helionica.pl/index.php/Ray_Tomlinson
http://pl.wikipedia.org/wiki/@
Można jeszcze dodać jedno fajne określenie…
Rosyjska sabaka (pies) :D
Kilka tygodni temu zajmował się tym Janusz Weiss w “Dzwonię do Pani/Pana” (Radio ZET).
Świetny art ;)
Ale z czeskim się nie zgadzam ;>
@ po czesku to Zavijačka :P
zavináčka w sensie ;)
Najciekawsze w całej sprawie jest to, że sam kolega który to zastosował na początku twierdził, że jest to zbyt ‘głupi’ znaczek i zostanie w przyszłości zmieniony z lepszym… dziś chyba nie ma osoby która by tego znaku nie kojarzyła z siecią :)
RadioZET chyba bardzo lubi antyweb.pl. W programie “Nie do zobaczenia” regularnie sięgają do wiadomości z bloga.