2

„Spotify z aplikacjami dla Maka”. Tak właśnie działa Setapp

Model subskrypcyjny, czyli sposób dystrybucji, który w ostatnich latach okazał się być hitowym rozwiązaniem. Zamiast płacić za każdą treść osobno, można uzyskać dostęp do bazy - uiszczając stałą opłatę miesięczną. Udało się z filmami i serialami. Muzyka również się pod tym względem ucywilizowała. Co z aplikacjami? Setapp próbuje przemycić tę ideę również do świata programów komputerowych.

Setapp rzuca rękawice tradycyjnemu modelowi sprzedaży aplikacji, który polega na płaceniu za każdą z osobna. Co prawda, również w tej sferze istnieją rozwiązania subskrypcyjne (Office 365 między innymi), ale są to odosobnione przypadki i nie ma tutaj mowy o szerokim przekroju dostępnych programów. Najczęściej są to aplikacje specjalistyczne, w których model subskrypcyjny opłaca się każdemu – i użytkownikowi i producentowi (na dłuższą metę). Korzystasz tak długo, jak długo za pakiet płacisz. Nic trudnego.

I właśnie z tego korzysta Setapp, który oferuje dostęp do ponad 60 płatnych aplikacji w ramach jednej opłaty wynoszącej 10 dolarów bez jednego centa (około 50 PLN). 50 złotych w skali miesiąca – to wydaje się całkiem sporo. Ale biorąc pod uwagę wybór programów i ich ceny… nie ma tragedii. Zwłaszcza, że mówimy o macOS, gdzie aby móc naprawdę komfortowo korzystać z komputera, czasami trzeba zapłacić. Zresztą, użytkownicy tych komputerów są znacznie bardziej skłonni korzystać z legalnych wersji programów, niż posiadacze sprzętów z Windows na pokładzie.

Co znajdziesz w Setapp dla macOS?

Wśród dostępnych programów w ramach Setapp znajdują się: RapidWeaver, CleanMyMac, Ulysses, Blogo, CodeRunner, Pixa, Focused, iMazing, Marked, Screens, Pagico, iStat Menus i inne. Pełna lista programów, jakie można pobrać znajduje się na stronie twórcy usługi.

Dostępne programy mogą nie spodobać się każdemu, ale znajduje się kilka perełek, z których będą zadowoleni użytkownicy Maków. Każdy program, który znajdziecie w Setapp dodatkowo jest pozbawiony reklam oraz oferuje dokładnie takie same funkcje, jak jego wersja poza modelem subskrypcyjnym.

Idea świetna, ale problemy są… dwa

Po pierwsze, odbiór modelu subskrypcyjnego może być naprawdę różny. Oferta nie jest bogata, a zatem niektórzy użytkownicy mogą nie poczuć potrzeby inwestowania w Setapp. Po drugie, jeżeli inicjatywa nie zyska szerszego zainteresowania, może zapomnieć o wsparciu twórców, którzy są główną siłą napędową tej usługi. Co za tym idzie – Setapp może umrzeć z powodu zamkniętego koła: brak subskrypcji -> brak wsparcia twórców -> brak programów -> brak subskrypcji

Chwali się jednak podejście Setapp do podziału uzyskanych przychodów. Otóż, 70 procent ma zostać rozdysponowane między deweloperów w oparciu o popularność ich aplikacji. 3/4 z pozostałych 30 procent będzie stanowiło stałą „działkę” dla wszystkich partnerów Setapp. Reszta trafi na konto usługi.

  • MutedVideo

    Zmieńcie tytuł bo jest szalenie niejasny.

  • @gracjangk

    Miałoby to sens gdyby można wybrać sobie pakiet aplikacji, a każda kolejna to większy koszt miesięcznie. A tak trzeba wziąć całego garba za 50PLN/mies. Lista dość uboga i kilka aplikacji które tutaj występują są warte pieniędzy. Trzeba pamiętać że usługa dopiero startuje i po jakimś czasie jakiś developer się wycofa i tak płaciliśmy 50 miesięczne za dostęp do apki/appek gdzie licząc koszt już mielibyśmy ją na stałe przy swoim ID.