19

Rozbudowa iMac Pro dla odważnych

Nowy iMac Pro to fascynujące i kontrowersyjne urządzenie. Jest bardzo wydajny, ale jednocześnie niesamowicie drogi. Zwracano też uwagę na brak możliwości rozbudowy. Ta ostatnia informacja okazuje się jednak nie do końca prawdziwa.

Komputery Apple nie kojarzą się z możliwościami samodzielnej zmiany konfiguracji. W MacBookach już właściwie wszystko, łącznie z dyskami SSD wlutowane jest w płytę główną. Firma stawia na to, że większość użytkowników nigdy nie będzie odczuwało potrzeby otworzenia obudowy. Osoby, które kupiły komputer i doszły do wniosku, że brakuje pamięci, czy dysk jest za mały, w pierwszej kolejności pomyślą o zmianie całej maszyny. Jeśli jednak będą chciały wymienić komponenty i podciągną się technicznie, z rozczarowaniem stwierdzą, że brak takiej możliwości. Rozbudowa iMac Pro też miała być wykluczona.

Rozbudowa iMac Pro jest możliwa, ale dobrze się zastanów

Konstrukcja z przyklejonym ekranem i bez klapek serwisowych wskazywana była jako jedna z większych wad nowej stacji roboczej. Bo przecież akurat wśród profesjonalistów może się znaleźć procentowo więcej osób obeznanych z tematem grzebania we wnętrzu komputera. Okazuje się, że jeżeli kupiliśmy iMaca Pro za przynajmniej 24000 zł i z czasem stwierdzamy, że konfiguracja przestaje nam wystarczać, to nie wszystko stracone.

Panowie z firmy OWC, oferującej akcesoria dla komputerów Apple, postanowili sprawdzić, jak iMac Pro wygląda w środku. By tego dokonać musieli sforsować taśmę, którą przyklejono ekran do obudowy. Nie jest to zaskoczeniem, gdyż trend na klejenie zamiast używania śrubek niestety rozprzestrzenia się ze smartfonów i tabletów na większe komputery z coraz większą siłą. We wnętrzu stacji roboczej AiO specjaliści OWC znaleźli cztery gniazda na pamięć operacyjną i potencjalnie wymienny procesor. Ciekawy jest fakt podzielenia przestrzeni dyskowej 1 TB na dwa moduły po 512 GB połączone w RAID. Nie są to typowe dyski ze złączem M.2, a karty z autorskim złączem Apple.

Co to dla nas oznacza? Panowie z OWC nie przetestowali jeszcze wszystkich możliwości i dopiero mają potwierdzić, czy np. wymiana procesora przebiega bezproblemowo. Okazuje się też, że Apple ma pozwolić na rozszerzenie pamięci przez autoryzowane serwisy. Warto jednak zwrócić uwagę, że należy to traktować raczej jako furtkę na przyszłość, a nie możliwość pogrzebania w nowo zakupionym za grube pieniądze iMacu. Zainwestowałeś w tę maszynę i po kilku latach jeszcze się nie zamortyzowała, a zaczyna brakować zasobów sprzętowych? Możliwe, że da się coś z tym zrobić.

Procedura przywracania systemu

Trzeba tylko pamiętać, że gdy coś pójdzie nie tak i konieczne będzie przywrócenie systemu, do diagnostyki iMaca Pro potrzebny będzie kolejny komputer z macOS. W połowie grudnia okazało się bowiem, że by go naprawić konieczne jest wykonanie intrygującej procedury. Konieczne jest podłączenie innego (mającego połączenie z siecią) komputera Mac przez kabel USB podłączony do portu najbliżej gniazda Ethernet przy jednoczesny przytrzymaniu włącznika komputera. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie uruchomić proces odzyskiwania systemu. Procedura jest podobna do tej z iPhonów i iPadów, a iMac Pro zawdzięcza ją ponoć wbudowanemu chipowi T2, odpowiedzialnemu m.in. za bezpieczeństwo.

iMac Pro z pewnością jest nietuzinkową maszyną. Trzeba jednak przyznać, że jego niezwykłość objawia się czasem w niespodziewany sposób.

Źródło: youtube via wccftech, support apple

  • B.B.Wolf

    Wy to nazywacie rozbudową? Naprawdę?

    • Mateusz Stach

      RAM i dysk to chyba najchętniej wymieniane podzespołu. Laptopy już nas przyzwyczaiły, że procesor i grafika są zazwyczaj wlutowane. Na szczęście Xeony-W nie występują w takiej wersji. Biorąc pod uwagę, że jest to AiO, lepszy rydz niż nic.
      A jak dla kogoś ważna jest rozbudowa na większą skalę, to iMaca i tak nie kupi.

    • B.B.Wolf

      W jakiej wersji? Te Xeony to custom OEMy dla Apple więc jak chcą je litować to to robią.

      Z tym, że na tym AiO nie masz łatwej wymiany ani RAMu ani dysku (na autorskim złączu Apple pod skonfigurowanym RAIDem).

      I o czym my w ogóle mówimy w komputerze kierowanym dla profesjonalistów? Przecież jak to cholera pieprznie (nadal nikt nie wie co z chłodzeniem ale można założyć, że dobre ono nie jest skoro takie a nie taktowanie procesorów musiało być zastosowane) to co? Do serwisu na bogowie wiedzą ile?

  • SmackThat

    Nie powinno być możliwości rozbudowy żadnego sprzętu. Sprzęt się zużyje kupuje się nowy. Jak ktoś lubi tak grzebać to niech pracuje w Foxxconie. Komentarze ludzi typu: nie ma możliwości rozbudowy to jest chłam, albo że telefon nie ma karty pamięci to badziewie. Sprzęt powinien być w pełni gotowy do pracy i z pełnymi możliwościami, nie kupujemy auta po to, żeby za rok zmieniać tapicerkę, czy tv, żeby wymienić ekran. Co to za myślenie.

    • Jeśli Twoim zajęciem jest tylko siedzenie w necie i pisanie komentarzy, jakoś można się zgodzić. Ale jeśli pracujesz w użytkownikiem Pro obojętnie w jakiej dziedzinie, opcja rozbudowy jest zaletą, jej brak wadą.

    • SmackThat

      Ty chyba nie wiesz jakanjest różnica między AIO a stacją roboczą.

      Notebooki i AIO powinny być bez możliwości rozbudowy, w zamian powinny być jak najlepiej wykonane i mieć jak najlepsze chłodzenie i muszą ładnie wyglądać.

      Z resztą to samo powinno być z Mac Pro, możliwość rozbudowy jakiegokolwiek sprzętu mija się z celem. Każdy kupuje sprzęt odpowiadający jego potrzebom, wszystko się zużywa, będziesz wymieniał każdy element? Naprawdę? Nie lepiej po tych 5 czy nawet 10 latach zmienić sprzęt na całkowicie nowy?

    • Widzę że nie bardzo miałeś kontakt z szeroko pojętym rynkiem Pro.

    • B.B.Wolf

      Gorzej jak musimy wymienić tapicerskę bo szczeniak ją poszarpał i zapaskudził… Albo taką kartę graficzną bo się zamieniła w toster… Albo w ogóle całe MOBO bo w przypadku tego komputera nie wymienimy jednego komponentu…

      Yep, jak zwykle podchodzisz logiczne do sprawy i dajesz bardzo życiowe przykłady. Brawo Ty! A teraz daj dorosłym pracować…

    • SmackThat

      Jak zwykle bezsensowny komentarz z Twojej strony i marnowanie mojego czasu, no ale coż ten typ tak ma

    • B.B.Wolf

      Czyli znowu brak argumentów w odniesieniu do komentarza? Naprawdę nie wiem jak Ty funkcjonujesz skoro jedyne co potrafisz powiedzieć to „wiem lepiej mimo iż nie wiem o czym mówię!”. Jak daleko orbitujesz, że nie potrafisz się nawet odnieść do komentarza?

    • SmackThat

      Jejq znów to samo, nic nie wnosisz do dyskusji więc się nie udzielaj. Jak zwykle totalny brak poszanowania innych osób.

    • B.B.Wolf

      Człowieku, Ty jak na razie nie odpowiedziałaś na żadne pytanie.

      To jest komputer dla profesjonalisty. Nie dla kogoś Teojego pokroju wypisujacego kretynizmy w komentarzach.

    • SmackThat

      Bo sobie tak ustaliłeś? No cóż poziom, który reprezentujesz jest naprawdę niski :-)

    • B.B.Wolf

      Raczej dlatego, że nieustannie przedstawiając niezmieniony poziom poniżej oczekiwań nawet najmniej rozgarniętego… tak właściwie to mam Cię dość 😁 Bywaj.

    • SmackThat

      No właśnie, czyli nie dla Ciebie :-)

    • l

      Serio, masz prawo jazdy i samochód?

      Oleju nie zmieniasz, klocków hamulcowych nie wkładasz, szyby nie wymieniasz bo jakiś kamień ją rozwalił, opony ciągle te same używasz?

      Tak samo ze sprzętem – części się zużywają, potrzeby się zmieniają (jak masz ciągle te same to sorry… ale nudne życie musisz mieć) – i możliwości rozbudowy się przydają.

  • O ile w tym T2 nie ma jakichś dziwnych mechanizmów autoryzacji to pewnie OWC zrobi dyski SSD do wymiany. Wymiana procesora to moim zdaniem nierealna sprawa, raz że zapewne T2 będzie pewnie rozpoznawał procesor i nie pozwoli odpalić nie błogosławionego, a dwa, nawet gdyby nie było kontroli, w iMac Pro są specjalne Xeony o obniżonym taktowaniu zegara nie dostępne na rynku. Z jakichś względów to taktowanie zostało ścięte… Wsadzenie regularnego Xeona zapewne skończy się ugotowoaniem iMaca.

    • B.B.Wolf

      Biorąc pod uwagę, że nie ma autoryzacji za pomocą TouchID czy FaceID to zapewne T2 jako jedną ze swoich funkcji ma za zadanie rozpoznawanie autoryzowanego sprzętu. W końcu nie pierwszy i nie ostatni raz Apple wyraźnie mówi użytkownikom prosumenckim, że ma ich opinie w głębokim poważaniu i wie od nich lepiej.

      Z drugiej strony spójrzmy prawdzie w oczy. Kupując iMaca Pro samemu strzelamy sobie w obydwa kolana.

    • zakius

      zawsze można i układ chłodzenia zmienić