Seria Moto X jest niezwykle ważna w historii Motoroli. To właśnie ona powstała w momencie przejęcia firmy przez Google i miała udowadniać wszystkim, że urządzenia flagowe wcale nie muszą mieć najlepszego procesora, aby szybko działać. Z czasem ta linia odeszła do lamusa. W 2017 roku jednak znów powróciła, tym razem w średniej półce cenowej i z ciekawymi podzespołami. Czy Motorola Moto X4 to godny polecenia model? Jak wypada na tle Moto Z2 Play i Moto G5S Plus?

Dane techniczne Motorola Moto X4:

  • 5,2-calowy ekran LTPS IPS o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli), Corning Gorilla Glass 3,
  • Qualcomm Snapdragon 630 (4 x ARM Cortex A53 2208 MHz i 4 x ARM Cortex A53 1881 MHz) z Adreno 508,
  • 3 GB RAM,
  • 32 GB pamięci wbudowanej,
  • slot kart microSD do 2 TB,
  • Android 7.1 Nougat,
  • LTE kategorii 11,
  • GPS, Glonass,
  • NFC,
  • Bluetooth 5.0,
  • Wi-Fi 802.11a/b/g/n/ac, 2,4&5 GHz,
  • aparat: 12 Mpix – f/2,0, wielkość piksela – 1,4 μm + 8 Mpix – f/2,2, wielkość piksela – 1,12 μm, szerokokątny obiektyw o kącie widzenia 120 stopni, dioda doświetlająca w dwóch kolorach,
  • kamerka 16 Mpix z diodą doświetlającą,
  • akumulator 3000 mAh z szybkim ładowaniem TurboPower,
  • wodo- i pyłoodporność,
  • wymiary: 148,35 x 73,4 x 7,99 mm (z „garbem” aparatu – 9,45 mm),
  • waga: 163 g.

Współczynnik SAR:

  • dla głowy: 1,12 W/kg,
  • dla ciała: 1,16 W/kg.

Cena w oficjalnej polskiej dystrybucji w momencie publikacji recenzji: 1599 złotych.

Smartfon do testów wypożyczył sklep x-kom. Dzięki! :)

Wideorecenzja

Wygląd, wykonanie

Na żywo Motorola Moto X4 prezentuje się po prostu znakomicie. Jest to smukła konstrukcja, jednak pod żadnym względem nie da się jej zaliczyć ani do najcieńszych, ani też wyróżniającej się najmniejszymi ramkami. Nie po to powstał ten telefon. Jego ważnym atutem pozostają błyszczące, mieniące się tęczowo w srebrnej wersji szklane plecki. Niestety, bardzo szybko się palcują, jednak wciąż smartfon zawsze będzie  rzucał się w oczy. Prawdziwa błyskotka.

Jeżeli chodzi o jakość wykonania, to producent zdecydowanie się postarał. Szklano-aluminiowe unibody wyróżnia się świetną jakością wykonania, każdy element został idealnie spasowany, a same materiały są przyjemne w dotyku. Czuć, że na nich nikt nie oszczędzał. Nie sposób zapomnieć o obecności szkła Gorilla Glass 3 z przodu urządzenia.

Samo urządzenie świetnie leży w dłoni i dzięki ekranowi o przekątnej 5,2 cala można spokojnie obsługiwać go jedną ręką. Ergonomia to zdecydowanie jego mocna strona. Również same przyciski głośności oraz zasilania legitymują się przyjemnym, twardszym skokiem, a ostatni z wymienionych ma specjalną, rowkowatą fakturę.

Moto X4 została wyposażona w porty USB typu C oraz słuchawkowy 3,5 mm. Warto wspomnieć, że wysuwana szufladka ma miejsce jedynie na dwie karty jednocześnie: albo dual SIM albo nanoSIM i microSD do 2 TB; szkoda, że firma zdecydowała się na rozwiązanie hybrydowe. Co więcej, aparat główny wystaje ponad resztę obudowy. Ostatnią wadą jest brak diody powiadomień, którą zastępuje niezwykle funkcjonalny ekran podglądu, tylko czy nie można by było po prostu połączyć tych rozwiązań? Pochwalić jednak muszę odporność smartfona na wodę i kurz (certyfikat IP68).

Wyświetlacz

Ekran ma przekątną 5,2 cala. Moim zdaniem ten rozmiar to prawdziwy złoty środek między wielkością powierzchni roboczej, a rozmiarami samego sprzętu – ten model jeszcze każdy obsłuży jedną dłonią. Jego rozdzielczość to natomiast standardowe Full HD. Zagęszczenie pikseli na cal na poziomie 424 punktów w zupełności wystarcza i absolutnie nigdzie nie dostrzeżemy jakichkolwiek niedoskonałości obrazu.

Matrycę wykonano w technologii IPS TFT LCD. W ustawieniach możemy zmieniać tryby wyświetlania kolorów: standardowy i jaskrawy; z kolei ich temperaturę da się ustawić w trzech wariantach: ciepłej, neutralnej oraz chłodnej. Wyświetlacz wypada naprawdę bardzo dobrze. Ma szerokie katy widzenia, satysfakcjonującą biel i czerń, a do tego przyjemnie się na nim ogląda filmy, zdjęcia, przegląda strony internetowe. Nie jest to najwybitniejszy panel w telefonach, ale w swoim segmencie przegrywa jedynie z Super AMOLED-em z Samsunga Galaxy A5 2017.

Należy tu również podkreślić szeroki zakres regulacji podświetlenia ekranu. Jej minimalny poziom pozwala używać komfortowo telefonu w nocy, szczególnie po włączeniu filtra światła niebieskiego, z kolei maksymalny – w słoneczny dzień na dworze, gdzie bezproblemowo odczytamy wyświetlane treści. Nawet automatyczna regulacja odbywa się niezwykle płynnie. Na pochwały zasługuje także sama czułość na dotyk – Moto X4 reaguje błyskawicznie na każde dotknięcie.

Wydajność, działanie

Motorola Moto X4 jest napędzana przez ośmiordzeniowego Snapdragona 630. Osiem rdzeni ARM Cortex A53, cztery o maksymalnej częstotliwości taktowania 2208 MHz i cztery 1881 MHz, a uzupełnia je grafika Adreno 508 700 MHz. Co najdziwniejsze, nieco słabszy układ, Snapdragon 626, znajdziemy w wyżej pozycjonowanym Moto Z2 Play, ale najwyraźniej producent uznał, że klienci nie będą zwracać na to szczególnej uwagi. Główny bohater dzisiejszej recenzji oferuje również 3 GB RAM i 32 GB pamięci wbudowanej.

Standardowe połączenie oznacza w tym przypadku przyzwoitą wydajność. Mimo że Snapdragon 630 jeszcze nie korzysta z rdzeni Kryo, to nowy układ graficzny pozwolił mu sporo zyskać względem poprzedników w grach i już wszystkie tytuły uruchomi w wysokich ustawieniach. W sumie do modelu ze średniej półki, nadaje się znakomicie. Szczególnie że wyróżnia się wysoką energooszczędnością i brakiem jakichkolwiek problemów z nadmiernym nagrzewaniem się.

Benchmarki:
Antutu: 89235
Geekbench
Single-Core: 867
Multi-Core: 4159
3D Mark
Ice Storm Unlimited: 16828
Ice Storm Extreme: max
Sling Shot Extreme (OpenGL ES 3.1/Vulkan): 838/708

W codziennej pracy Moto X4 nie zawodzi. Jest to niezwykle przyjazny użytkownikowi model, który każde zadanie wykona sprawnie, bez spowolnień czy problemów ze stabilnością. Owszem, nie zaliczę go do grona demonów szybkości, ale w ogólnym rozrachunku wypada świetnie. Niestety, wciąż zdarzają się nowe urządzenia za ponad 1000 złotych, które nie działają tak, jakbyśmy sobie tego od nich życzyli. Testowana Motorola zdaje nawet egzamin z wielozadaniowości. Odpowiednia ilość pamięci operacyjnej w połączeniu z jej rozsądnym zarządzenia skutkuje tym, że w tle może pracować około czterech, pięciu aplikacji.

32 GB pamięci wbudowanej to obecnie standard. Z dostępnych około 24 GB możemy być w zupełności zadowoleni, a dodatkowo telefon obsługuje karty microSD, jednak ich używanie wiąże się z utratą dual SIM. Bezsensowne.

Test pamięci wbudowanej AndroBench:
– sekwencyjny zapis danych – 282,67 MB/s,
– sekwencyjny odczyt danych – 102 MB/s,
– losowy zapis danych – 37,24 MB/s,
– losowy odczyt danych – 44,53 MB/s.

Oprogramowanie

Pierwotnie Motorola Moto X4 była zarządzana Androidem 7.1 Nougat. Na szczęście ostatnio pojawiła się na nią aktualizacja do Androida 8.0 Oreo, która wprowadziła kilka zmian w wyglądzie interfejsu, m.in. nowy pasek powiadomień ze skrótami czy menu ustawień. Jednak oprogramowanie pozostało kwintesencją prostoty oraz minimalizmu. Szczerze pisząc, doceniam to bardzo w Moto, ponieważ umiejętnie łączy w sobie surowy styl Android One czy Pixeli z funkcjonalnością telefonów z rozbudowanymi nakładkami. Nie każdemu jednak spodobają się ograniczone możliwości personalizacji. Jeżeli chcesz pobawić się w zmianę ikon czy efektów przejść, pobierz lepiej alternatywny launcher ze Sklepu Play.

Czym by była jednak Moto bez dodatków producenta? Flagową funkcją nadal jest ekran podglądu, który moim zdaniem powinien stanowić przykład dla wszystkich, jak tworzyć tego typu aplikacje. Najciekawszą jest asystent głosowy, Amazon Alexa. Niestety, w chwili próby jego uruchomienia wyświetla się jedynie informacja, że nie jest obsługiwany w naszym kraju.  Przydatny jest również Bezprzewodowy system dźwiękowy, pozwalający jednocześnie połączyć X4 z czterema odbiornikami audio. Warto tu także wspomnieć o Sugestiach. Pozwalają one oszczędzić energię, włączyć tryb oszczędzania przy niskim stanie naładowania, wyczyścić pamięć ze zbędnych plików lub wyświetlać dane na temat trasy do naszej pracy lub domu. Praktyczne.

Oprócz tych funkcji, nie zabrakło również tych znanych ze starszych smartfonów Amerykanów. Mam tu na myśli możliwość włączenia aparatu dwukrotnym ruchem nadgarstkiem, uruchomienia latarki potrząśnięciem telefonu czy wyciszeniem go po odwróceniu. Dodano tu jednak opcję robienia zrzutów ekranów po przeciągnięciu po panelu trzema palcami. Z kolei skaner linii papilarnych może pełnić rolę klawisza funkcyjnego – dotknięcie to powrót do ekranu startowego, przesunięcie od prawej do lewej to wstecz, a odwrotny gest to menu ostatnich aplikacji. Wśród preinstalowanych aplikacji mamy tu jedynie Outlooka oraz LinkedIn.

















Skaner linii papilarnych

Czytnik pojawił się bezpośrednio pod samym ekranem. Nie mam żadnych zastrzeżeń, co do jego responsywności, okazał się nawet szybszy od skanerów z flagowych Huawei czy Xiaomi, więc chapeau bas, Motorola.

Zaplecze telekomunikacyjne

Na bogato. Moto X4 oferuje LTE, dual SIM standby, Bluetooth 5.0 (aktywne po aktualizacje do 8.0 Oreo), NFC, GPS i Glonass oraz WiFi, więc znajdziemy tu absolutnie wszystko, co potrzebne. Co więcej, każdy moduł działa świetnie. Pozytywnie zaskoczyła mnie jakość rozmów – przez ten telefon po prostu chce się rozmawiać długimi godzinami. Zasięg oraz prędkość pobieranych danych, niezależnie od sieci, wzorowe.

Jakość dźwięku

Pojedynczy głośnik pojawił się nad ekranem. Mimo że nie wygląda zbyt poważnie i służy również do słuchania naszych rozmówców, to gra naprawdę nieźle, do tego głośno i świetnie sprawdzi się do gier czy oglądania filmów. Pozytywnie się zaskoczyłem, aczkolwiek przy trzymaniu telefonu horyzontalnie można omyłkowo go zasłonić. Na słuchawkach telefon zadowoli większość użytkowników i ci jedynie najbardziej wymagający mogą czuć delikatny niedosyt.

Aparat

Jeżeli chodzi o możliwości fotograficzne, to Motorola Moto X4 pokazuje, że Amerykanie bardzo dobrze się na tym znają, choć droga do perfekcji jeszcze daleka. Z tyłu znajdziemy ciekawe połączenie. W Moto G5S Plus mogliśmy ujrzeć duet 16 i 5 Mpix, tymczasem tutaj postawiono na coś znacznie lepszego, mianowicie 12 i 8 Mpix. Pierwsza matryca ma przysłonę f/2.0, a każdy piksel jest wielkości 1,4 μm , natomiast druga to już f/2.2, 1,12 μm oraz obiektyw o kącie widzenia aż 120 stopni. Oprócz tego, że umożliwia robienie zdjęć panoramicznych, pozwala także uzyskiwać efekt rozmycia soczewkowego. Z przodu nad ekranem została natomiast zamontowana kamerka 16 Mpix z diodą doświetlającą.

Aplikacja aparatu jest niezwykle przejrzysta. Znajdziemy w niej następujące tryby: automatyczny, kolor spotowy (tylko jedna wybrana barwa zostanie na obrazie), panorama, włączenie głębi (rozmycie soczewkowe – nawet przyzwoite), filtry twarzy oraz tryb profesjonalny (pełny manual, aczkolwiek czas otwarcia przysłony może wynieść maksymalnie 1/3 sekundy). Pochwalić muszę także automatyczny tryb HDR oraz możliwość rozpoznawania fotografowanych obiektów. Co więcej, dzięki temu telefon może wyszukać w internecie więcej informacji na jego temat. Prawdziwą „wisienką na torcie” pozostaje opcja użycia szerokokątnego obiektywu. Rozwiązanie podobne do tego z LG sprawdza się tutaj znakomicie i pozostaje niezastąpione przy fotografowaniu pejzaży, dobrze, że w końcu ktoś zaczerpnął ten pomysł od Koreańczyków.



W dobrych warunkach oświetleniowych Moto X4 radzi sobie bardzo dobrze. Z aktualizacji na aktualizację jakość fotografii się poprawia, więc potencjał tkwiący w tym telefonie jeszcze jest spory. Obecnie smartfon jest w stanie uwiecznić chwilę z uwzględnieniem wszystkich szczegółów i świetnym odwzorowaniem barw, podczas gdy zmroku wciąż sytuacja nie wygląda najlepiej. Ostrość przeciętna, ale całość ratuje HDR oraz krótki czas zapisu zdjęcia. Stosunkowo wolno wypada tryb zdjęć seryjnych, w sumie trudno stwierdzić z czego to wynika. Naturalnie korzystanie z obiektywu szerokokątnego oznacza gorszy obraz i nie zalecam stosowania go po zmroku – w dzień potrafi pokazać pazur. Po zmroku zdecydowanie brakuje tu optycznej stabilizacji obrazu oraz jaśniejszej przysłony, ale coś musi zostać zarezerwowane wyłącznie dla flagowców.

Testowana Motorola to także świetna propozycja dla fanów selfie. Kamerka 16 Mpix z diodą doświetlającą umożliwia zrobienie ładnego autoportretu zawsze i wszędzie, do tego świetnie sprawdzi się przy grupowych sesjach. Co ciekawsze, domyślnie pracuje w trybie 4 Mpix, co pozwala na osiąganie jeszcze lepszych rezultatów. W sumie po przednim aparacie trudno spodziewać się więcej niż w tym przypadku. Filmy natomiast możemy nagrywać w maksymalnej rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę. Po aktualizacji do Oreo, wideo prezentuje się bardzo dobrze – jest ostre, autofokus sprawnie ostrzy w odpowiednim punkcie, a kolory są naturalne.











Tryb szerokokątny


Tryb szerokokątny


Tryb szerokokątny







Tryb szerokokątny



Bateria

Akumulator 3000 mAh przekłada się na naprawdę dobre czasy pracy. Na jednym ładowaniu urządzeniu działa na włączonym ekranie między 5, a 7 godzin przy LTE, a przy WiFi nawet do 8,5. Warto wspomnieć, że Moto X4 wspiera standard szybkiego ładowania, a w zestawie znajdziemy odpowiednią ładowarkę, dzięki której przywrócenie pełni energii zajmuje ok. 95 minut.






Podsumowanie

Motorola Moto X4 to niezwykle udany smartfon. Działa płynnie, poradzi sobie z każdą grą, oferuje porządny ekran IPS, pełne wyposażenie telekomunikacyjne, wysoką jakość rozmów i dobre audio. Do tego ślicznie wygląda, została świetnie spasowana i ma minimalistyczne oprogramowanie z praktycznymi funkcjami. Na koniec muszę wspomnieć jeszcze o niezłych aparatach i skanerze linii papilarnych. Gdyby tylko slot nie był hybrydowy, jakość zdjęć nocnych wyższa, a procesor szybszy, to mielibyśmy doskonałą propozycję ze średniej półki. Brak diody powiadomień lub 4 GB RAM można wybaczyć.

Rozważając zakup Moto X4, warto również sprawdzić poniższe modele:

  • Honor 9 – model z najwyższej półki, również świetnie wyglądający,
  • LG G6 – po ostatnich obniżkach ten high-end z 2017 może konkurować z młodszymi „średniakami”,
  • Samsung Galaxy A5 2017 – obecnie tańszy, z lepszym ekranem Super AMOLED i aparatem 16 Mpix z f/1.9, choć wolniejszy w działaniu,
  • Sony Xperia XZ – starszy flagowiec wciąż godny zainteresowania.

Zalety:

  • wygląd
  • działanie
  • jakość wykonania
  • minimalistyczne oprogramowanie z funkcjami Moto
  • czas pracy
  • skaner linii papilarnych
  • wodoodporność
  • zaplecze telekomunikacyjne
  • aparaty

Wady:

  • brak diody powiadomień
  • palcująca się obudowa
  • ramki nad i pod ekranem
  • jakość zdjęć nocnych
  • slot hybrydowy
  • (tylko 3 GB RAM)