handyshower przenośny prysznic zdjęcie
47

Sprawdziłem, jak działa „mobilna łazienka” stworzona przez Polaków. HandyShower ma potencjał, ale…

Zrobić biznes i... pomóc potrzebującym - te dwie rzeczy chcą połączyć twórcy HandyShower, przenośnego prysznica, o którym ostatnio zrobiło się głośno. Głównie za sprawą akcji crowdfundingowej przeprowadzonej w jednym z polskich serwisów oraz towarzyszącej temu promocji: wynalazców i ich sprzęt mogliśmy zobaczyć w telewizji czy mediach społecznościowych, przeczytać o nich w Sieci. Poznaliśmy teorię, przyszedł czas na praktykę - jakie wrażenia po teście?

HandyShower pojawił się w moim tekście miesiąc temu – odsyłam do niego osoby, które nie mają pojęcia, czym jest ten sprzęt:

Mamy do czynienia z samozamykajacym się zaworem oraz systemem wymiennych końcówek. Za pomocą wężyka ów zawór podłącza się do źródła wody – może to być butelka, wiadro albo zbiornik dołączany do zestawu. W oferowanej obecnie wersji ma on pojemność 2 litrów, ale twórcy przekonują, że klient będzie mógł skorzystać z większego, nawet 40-litrowego. Źródło wody należy gdzieś zawiesić, to rozwiązanie grawitacyjne. Potem pozostaje już korzystać z prysznica, kranu czy końcówki bidetowej.[źródło]

Gdzie przyda się taki gadżet? Na biwaku, pielgrzymce, wycieczce z plecakiem. Ale też w obozie dla uchodźców czy ofiar trzęsienia ziemi. W teorii odbiorców jest wielu, można na tym zarobić, ale jednocześnie zrobić coś naprawdę dobrego współpracując z organizacjami humanitarnymi. Przejdźmy do szczegółów.

handyshower - przenośny prysznic z pojemnikiem na wodę

Mobilność HandyShower

Sprzęt trafił do mnie w futerale wielkości kosmetyczki. Męskiej i dość kompaktowej. Niewielka rzecz, a mieści w sobie wspomniany zawór, plastikową rurkę, worek o pojemności 2 litrów, elementy do zawieszenia prysznica (magnes i przyssawka) oraz dwie wymienne dysze. Zdecydowanie więcej, niż obecnie znajdziemy w zestawie basic. Można to bez problemu spakować po użyciu do rzeczonego futerału, nie trzeba dopychać kolanem. Saszetka z zestawem nie należy do ciężkich przedmiotów, w plecaku raczej nie zrobi różnicy. Jeżeli ktoś ma duże kieszenie boczne w spodniach, pewnie zmieści w nich HandyShower. Jeśli zabierzecie ze sobą jedynie słuchawkę prysznicową z jedną dyszą i przewodem, zmieści to nawet w zwyczajnej kieszeni. Ten element zdecydowanie na plus.

handyshower - mobilny prysznic

Działanie przenośnego prysznica

Prysznic składa się bardzo szybko: worek łączymy z przewodem, na jego końcu jest słuchawka. Dysze łatwo się wykręcają i wkręcają, gdy już nauczymy się to robić – przyznam, że początkowo miałem z tym mały problem, swoje pewnie robi też fakt, że to wczesna wersja produktu, który ciągle jest ulepszany. Zakładam przy tym, że spora część użytkowników nie będzie zmieniała dysz (bo np. kupi zestaw podstawowy, w którym jest jedna) i wtedy nie tyka się tego elementu przez dłuższy czas.

Napełniony worek (lub inne źródło wody) musi być wyżej od słuchawki – HandyShower to prysznic grawitacyjny, nie dzieją się tu czary, trzeba po prostu pomóc fizyce. Nie ma większego problemu z tym, by zawiesić pojemnik na gwoździu, haczyku, elemencie ogrodzenia czy… jakimkolwiek innym przedmiocie zdolnym do utrzymania dwóch litrów wody – gałąź w lesie też będzie ok.

handyshower słuchawka przenośnego prysznica

Pozostaje już tylko nacisnąć na słuchawkę i korzystać z wody. Ten element jest najważniejszy, to nim najbardziej chwalą się twórcy – woda nie leje się przez cały czas, pojawia się wtedy, gdy chce tego użytkownik. To zapewnia oszczędność i wygodę. Prysznic dobrze leży w dłoni, zawór bez problemu obsługuje się naciśnięciem kciuka. Nie trzeba dużej siły, chodzi w miarę sprawnie. Wiem, że wynalazcy pracują nad tym, by zawór działał jeszcze lepiej, więc w finalnej wersji, tej produkcyjnej, nawet dziecko w mig uruchomi strumień wody. Skoro już o strumieniu mowa…

Przyznam, że zaskoczyło mnie ciśnienie wody lecącej z dyszy – dotarła dość daleko. To nie jest kapanie, lecz rzeczywiście prysznic. Czy to wystarcza, by umyć ręce? Tak. Całe ciało? Też nie widzę przeszkód. Włosy? W moim przypadku byłby spory problem – nie wyobrażam sobie tego procesu. Ale moja czupryna jest naprawdę długa i gęsta, osoba krótko ścięta pewnie sobie poradzi. HandyShower sprawdzi się zarówno jako bidet, jak i źródło wody potrzebnej przy myciu naczyń.

handyshower strumień wody z prysznica

Sensowny jest zestaw dodatków umożliwiających zawieszenie słuchawki – przyssawka dobrze sprawdza się na różnych powierzchniach, magnes był w stanie nawet utrzymać worek napełniony wodą. Mogłoby się wydawać, że z takimi gadżetami mycie pójdzie jeszcze szybciej, bo można używać obu rąk. I tu pojawia się problem: zawór musi być naciskany, by woda leciała – jeśli puścimy, odskoczy do góry i… po prysznicu. Motyw, nad którym twórcy powinni popracować (dowiedziałem się, że już to robią): byłoby znacznie wygodniej, gdyby HandyShower miał opcję uruchomienia strumienia i utrzymywania go bez udziału kciuka – niczym w długopisie: klik i działa, klik i nie działa. Opcja używania bezdotykowego będzie super.

Wykonanie HandyShower

Końcówka prysznicowa jest naprawdę solidna, trudno to złamać przypadkiem. Podobnie jest z dyszami. Na wężyku raczej nie ma sensu się skupiać, bo to nieskomplikowany element. Zastrzeżenia mam do worka. Moim zdaniem, wlew można ulokować w innym miejscu, dzięki czemu pomieści jeszcze więcej wody. Trafiłem też na egzemplarz uszkodzony, jest wyciek w okolicach podłączenia do wężyka. Pewnie to zwyczajny pech, ale dzięki temu wiem, które miejsce jest newralgiczne. Jeżeli ktoś podłączy prysznic do kanistra z wodą, dużej butli albo nawet beczki, worek przestaje mieć dla niego znaczenie. Przypominam, że ma on pojemność zaledwie dwóch litrów – grupa biwakowiczów musiałaby go często uzupełniać.

wykonanie słuchawki prysznica handyshower

HandyShower ma sens?

Nie nazwę tego urządzenia genialnym, doskonałym i przełomowym. Nie napiszę też, jest tanio, bo za zestaw premium trzeba zapłacić 160 złotych. Na taki zakup pewnie bym się nie zdecydował. Ale wersja podstawowa za kilka dyszek, w której znajdę najważniejszy element, czyli prysznic, brzmi już nieźle. Zakładam przy tym, że odpowiednia skala produkcji sprawi, że cena spadnie. I to zauważalnie. Zdecydowanie widzę w tym potencjał – sam dostrzegłem kilka rzeczy, które można poprawić, te uwagi docierają do twórców i w kolejnych wersjach pojawią się ulepszenia, zmiany. W efekcie powstanie naprawdę solidny prysznic mobilny. Byłoby dobrze, gdyby w przyszłości można komponować własne zestawy kupując elementy, które są nam potrzebne. A dodatków można tu sporo wymyślić. Klient będzie zadowolony z możliwości wyboru, producent zyska szansę na większy zysk. Podejrzewam, że na samą słuchawkę prysznicową popyt będzie spory. Zwłaszcza, gdy doczeka się ona pewnych ulepszeń.

handyshower przyssany do luksferu

W tym wszystkim należy pamiętać, że jest to coś więcej niż biznes: HandyShower ma pomóc ludziom, którzy zmagają się z niedoborem wody czy brakiem łazienki. To w miarę uniwersalne rozwiązanie do utrzymywania higieny w oszczędny sposób. Warto mieć na uwadze, że ponad miliard ludzi na świecie nie korzysta z takich wygód, jak bieżąca woda w kranie, prysznic, ubikacja podłączona do systemu ścieków. I chociaż zauważyłem, że nie brakuje głosów krytycznych pod adresem tego gadżetu, to kibicuję jego twórcom, jeśli będą w stanie ułatwić życie przywołanej rzeszy osób.

oferta handyshower ceny

Na razie daję 6 punktów na 10, ale jestem przekonany, że z pomocą środków zdobytych w crowdfundingu (zrealizowano cel, zebrano ponad 32 tysiące złotych), uda się dopracować i ulepszyć prysznic. Może kolejny tekst poświęcony temu zagadnieniu będzie już dotyczył niezłych wyników finansowych i doniesieniom z jakiegoś obozu dla uchodźców, w którym funkcjonowanie stało się bardziej znośne? Oby…

  • Przemix

    Dzień po woodstocku takie testy…

    • Zdzislaw Iwanejko

      … żeby na przyszły Woodstock urządzenie było dopracowane (może w lepszej cenie). Pokazywałem wczoraj (na Woodstocku) jak działa – w namiocie PAH-u. Sam używałem do mycia naczyń. Jest wygodny ale wymaga poprawek (tak to bywa z prototypami). Pracujemy teraz nad końcówką do butelki PET (nie będzie potrzebny bukłak) i funkcją jak w długopisie: klik – działa, klik – nie działa.
      Można użyć również kanistra z wodą tak jak tu: https://www.youtube.com/watch?v=JWjbgckMcEg
      Wszelkie uwagi są mile widziane – będziemy sukcesywnie ulepszać HandyShower.

    • Pawel

      Za rok nie będzie Woodstocku

    • Dlaczego?

    • Zdzislaw Iwanejko

      Nie wyobrażam sobie, żeby taka impreza umarła.

    • Wasyl

      Szkoda ze nie wiedziałem, to bym podszedł zobaczyć. Bo urządzenie mnie zainteresowało, a chętnie na żywo bym zobaczył jak się prezentuje.

    • Zdzislaw Iwanejko

      Na razie jest dostępne do wglądu w Warszawie i u kilku osób testujących w lesie (nawet nie wie, gdzie). Będę je również pokazywał na Narodowej Wystawie Militarnej http://wystawamilitarna.pl/ w październiku.

  • Svistu

    60 złotych za końcówkę do bukłaka turystycznego? Trochę drogo… Ale pomysł ciekawy i postaram się coś podobnego samemu zrobić :)

    • indy

      Dodając ceny części i roboczogodziny wątpię, byś zszedł poniżej tej kwoty.

    • Zdzislaw Iwanejko

      Przy większej skali produkcji cena będzie niższa. Ale to w przyszłym roku.

    • Spokojnie, będzie taniej ;)

  • DavRei

    Kto pomyślał o chwytaku i jego końcówce od konewki? :D

    • Zdzislaw Iwanejko

      O jaki chwytak chodzi?

    • Veldrin

      Wpisz w wyszukiwarkę youtube „chwytak” i będziesz wiedział wszystko.

    • Zdzislaw Iwanejko

      Wpisałem i nie widzę nic związanego z handyshower (głównie TheChwytak).

    • Veldrin

      Jedna z jego piosenek była właśnie o końcówce od konewki. Konkretnie „Chwytak & Dj Wiktor – Zayebały żule mi”

  • Czyli prysznic turystyczny… Crowdfunding na prysznic turystyczny w cenie od 60pln. Polecam taki za 25 PLN (pierwszy wynik na googlu po wpisaniu „prysznic turystyczny”). 20 litrów pojemności i kolor czarny tak aby promienie słoneczne grzały wodę. I nie trzeba trzymać kciukiem żeby woda leciała. Żeby nie było to właśnie taki posiadam i sprawuje się wyśmienicie.

    • Zdzislaw Iwanejko

      Czy można takim prysznicem umyć ręce, nie dotykając nimi zaworu? Bo w HandyShower można. Ta opcja będzie za chwilę dostępna. Gwarantuje to lepszą higienę i oszczędność wody. HandyShower to nie worek a wielofunkcyjna „słuchawka prysznicowa”.

  • Maruda

    Też mi nowość, 30 lat temu takie prysznice robiliśmy na obozach harcerskich, 30 litrowy worek od rurek stelażu namiotu ENES wypełniony wodą wisiał na drzewie i wężyk paliwa od Stara albo Jelcza obciążona kamieniem. Wystarczyło zassać (jak paliwo z baku) i leciało.

    • Zdzislaw Iwanejko

      Woda leciała … a jak się zamykało przepływ wody?

    • borysses

      Metalowym klipsem/zabka. Do obsluzenia jedna reka. Podobne byly do wezykow w sokownikach. Ewentualnie patent jak z pralki Frania. Proste, brak czesci ruchomych i rowniez do obsluzenia jedna reka a wlasciwie jednym palcem.

    • Zdzislaw Iwanejko

      1. HandyShower w opcji bezdotykowej: nie potrzeba jednej ręki ani palca, jak na filmie: https://www.youtube.com/watch?v=2IPpo0A_NNQ
      2. Mamy różne końcówki : precyzyjny strumień = oszczędność wody
      3. Klip/ żabka nie nadaje się do funkcji bidetowej
      Oczywiście komu może wystarczyć klips to nie widzę przeciwwskazań . Rozwiązanie proste i łatwe do zgubienia. Ciekawe jak się sprawdza przy namydlonej twarzy?

    • Maruda

      Wtykało się patyk okorowany finką.

    • Zdzislaw Iwanejko

      Prawdopodobnie niektórym wystarczy patyk do zatykania rurki. Ciekawe ile osób stosuje taki sposób. Nasz system daje komfort porównywalny do typowych domowych urządzeń sanitarnych (prysznic, kran do mycia rąk i bidet). Ja stosuję w swoim biurze dla klientów (i dla siebie) do mycia rąk jak jest awaria sieci wodociągowej. W podróży jest dla mnie niezastąpiony.

    • Maruda

      Zdzichu, że sobie pozwolę na taką bezpośredniość, nie neguję tego wynalazku, ba nawet jako człek lubiący wałęsać się to tu to tam, jestem im przychylny. Ale to nie może być tylko prysznic. Bo jeśli tak to zapewniam Cię że będę wolał kupić 120 litrowy worek na śmieci za złotówkę napełnić go wodą powieści nad głową, zrobić dziurkę albo dwie i na to samo wyjdzie. Komfort przy 20-30 litrach wody jest bez znaczenia, bo jest jej na tyle mało że będziesz się śpieszył ja byś stał na rozgrzanej blasze. I jeszcze raz napiszę nasz wynalazek z obozów i biwaków ma 30 lat :)

    • Zdzislaw Iwanejko

      To nie jest tylko prysznic. To jest prysznic, zawór do mycia rąk (nie tylko) i bidet (3 w 1). Można go używać na campie, w górach i na pustyni. Wszędzie tam gdzie jest deficyt wody. Żeby wziąć prysznic w 3 litrach wody a nie w 20 l. Można zastosować jako washlet w samolocie. Dla Japończyków to rewelacja. 2 miliardy ludzi potrzebuje takiego urządzenia. Kilka milionów co roku przylatuje do Europy. Wyraźnie tego potrzebują. Czy nie warto schylić się po taki biznes? https://uploads.disquscdn.com/images/22764f2760d021716eea6f847fae1cef2649f73b373abf8a205adbdbc70164db.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/9ad3906db86b8c5c281ee7b981d81bc82b1539b2d5a02b147a2c2045bf714fc2.jpg
      https://uploads.disquscdn.com/images/bf6be86556cfeecb5f3a5602c8c0ac410414fb7a61a2d6c2d5cb8e45665ad74c.jpg
      A to jest tylko jedno z możliwych zastosowań.
      Jestem już zaproszony do Tuluzy, do dużego koncernu lotniczego, żeby im pokazać to urządzenie. Kilka firm podobnej wielkości wykazało zainteresowanie, jedna zaproponowała przeprowadzkę na inny kontynent. Fakt, że mały, tani zawór może wiele lat działać bezawaryjnie i oszczędzać wodę jest dla niektórych firm i wielu osób naprawdę istotny. Zobacz jaki jest limit wody (do mycia) na pasażera w samolocie.

    • Maruda

      No i gratki, ze Ci się udało :)

    • Zdzislaw Iwanejko

      :-)

  • Rincewind

    Tylko nadal jest….. Niebieski. Nie grzeje się na słońcu zbyt dobrze w porównaniu do czarnych a turyści i ofiary katastrof zasługują jednak na ciepły prysznic.

    • Jak już pisałem, miałem bardzo wczesną wersję – kolor jest do dogrania w tej finalnej

    • Rincewind

      Rozmawiałem z Twórcą na SW w komentarzach. Był w szoku jak się dowiedział, że w Afryce wody gruntowe są zimne więc tego, no…

    • Zdzislaw Iwanejko

      Cieszę się, że Cię znów widzę. Niebieski, bo to jest ta sama seria. Czarne zamówię na parę miesięcy. Mam już pełno sugestii jak powinien wyglądać taki worek. Czarny, powłoka bakteriobójcza ze srebra w środku, wylewka na samym dole , żeby nie zostawała woda, otwierany szeroko u góry aby można było umyć i wysuszyć. Czy możesz dać mi e-mail do siebie? Kontakt do mnie znajdziesz na stronie handyshower.

    • Rincewind

      Dobrze, że o tej powłoce ktoś Ci wspomniał. Przez myśl mi by to nie przeszło a to jest niemal równie ważne jak nie ważniejsze w takich miejscach.

    • Zdzislaw Iwanejko

      Cały czas zbieram sugestie i uwagi dotyczące zarówno worka jak i samej słuchawki prysznicowej oraz wyposażenia dodatkowego. Za chwilę będzie tego sporo.

    • Rincewind

      To dobrze, że się otworzyliście na krytykę i sugestie. Szczerze mówiąc wcześniej byłem bardzo sceptyczny co do sukcesu ale skoro tak sprawy stoją to wierzę, że to może się udać. No problemem może być cena ale przy produkcji na taką skalę jak obecnie to nie da się za bardzo zejść niżej. Jak będziecie mieli gotowy produkt finalny to moglibyście wysłać prysznic na testy jakimś surwiwalowcom albo preperom np. Łukaszowi Lisowi z Domowego Survivalu. Ale nie wcześniej, bo na takim etapie ma zbyt wiele braków, a Ci ludzie są bardzo krytyczni wobec sprzętu. E-mail już Ci wysłałem.

    • Zdzislaw Iwanejko

      Testujemy:
      Prezes Preppers Poland pod prysznicem
      https://www.youtube.com/watch?v=WTvEBiaR_5M&t=6s

    • Rincewind

      Akcja z wodstockiem też sprytna. Jakiegoś marketingowca zatrudniliście czy wasz pomysł?

    • Zdzislaw Iwanejko

      Wspieram.to ściśle współpracuje z Jurkiem Owsiakiem. Dzięki nim jeden egzemplarz trafił do Jurka a ja dostałem specjalną przepustkę.

    • Rincewind

      Dla „równowagi” skontaktujcie się z Caritasem, choćby symbolicznie bo głupich ludzi, którzy to wezmą za manifestacje poglądów politycznych niestety w naszym kraju nie brakuje. Ostatnio wystarczy kichnąć aby wyjść na PiS-iora/KOD-owca.

  • Przemek

    Warty tyle samo co wyciskarka do poszatkowanych owoców o której swego czasu było tu i tam głośno.

    • Zdzislaw Iwanejko

      Wart chyba trochę więcej bo duże organizacje jak Czerwony Krzyż, Oxfam, Save the Children, Cewas itp. fundują 4 a nawet 5-cyfrowe nagrody za tanie, proste, i oszczędzające wodę urządzenie do mycia rąk.

  • Bart

    Prysznic turystyczny 20l – koszt na allegro 25zł z wysyłką.

    • Zdzislaw Iwanejko

      HandyShower to nie tylko prysznic ale również kranik do mycia rąk z opcją mycia bezdotykowego. Nie widziałem tego na allegro, alibabie i na żadnym innym serwisie. Nie mówiąc o opcji 3 w 1 czyli dodatkowo washlet/shattaf/bidet.

  • Wróbel

    Czy funkcja ,,klik i leci” nie przeczy sensowi tego ,,wynalazku”? Przecież tak właśnie działa normalny prysznic… A to urządzenie miało być inne niż normalny prysznic… Po za tym czemu twórcy zachowują się jak by odkryli koło na nowo, skoro takie rzeczy można dostać za 1/3 ich ceny?

    • Zdzislaw Iwanejko

      To jest nie tylko prysznic ale również kranik do mycia rak i bidet w jednym urządzeniu. Lekko działający, trwały i ergonomiczny. Nie porównujmy noża kuchennego do scyzoryka. Możemy uważać, że wynaleźliśmy coś nowego, gdyż po zgłoszeniu w WIPO otrzymaliśmy najlepszy możliwy wynik badania patentowego czyli specjaliści uznali, ze jest nowość na skalę światową. Dotyczy to mechanizmu zaworu, który działa praktycznie bez tarcia. Odnoszę wrażenie że niektórzy bardzo powierzchownie zaznajomili się z urządzeniem. Zapraszam na stronę handyshower.pl

  • rekonstrukcje

    @zdzislawiwanejko:disqus Bardzo ciekawe urządzonko tylko pytam się co zimą?, czy nawet teraz jak jest zmienna pogoda,cały dzień grzeje a wieczorkiem jak ktoś chce wsiąść prysznic leje więc co ma czekać do rana?

    • Zdzislaw Iwanejko

      W zimie, jak jest ujemna temperatura, to woda zamarza i urządzenie nie działa. Można je używać tylko gdy woda ma stan ciekły najlepiej w okolicach 36 stopni. Himalaiści topią lód używając gazu i ciepła woda (szczególnie powyżej 4000 m) jest naprawdę cenna ale trzeba ją użyć bez zbędnej zwłoki.