fifa 18 - oficjalna grafika
30

Recenzja FIFA 18. Są trzy powody, żeby ją kupić i porzucić „siedemnastkę”

Nowa FIFA każdej jesieni jest niemal tak pewna, jak to, że w październiku w marketach pojawią się ozdoby świąteczne. EA Sports w tym roku nie serwuje rewolucji, a jedynie szlifuje i poleruje swój produkt. Wszystko to sprawia, że FIFA 18 to najlepsza FIFA w historii. Czy to jednak wystarczy w starciu z rozpędzającym się od kilku sezonów Konami i serią PES?

Zakładam, że samej serii oraz jej pozycji na rynku nikomu przedstawiać nie muszę. FIFA od kilku lat zmienia się w sposób dość subtelny. Czasy, gdy twórcy każdego roku wywracali gameplay do góry nogami, zmieniali silnik gry i wprowadzali rewolucyjne funkcje już minęły. I słusznie, bo gra raczej nich nie potrzebuje. Od 2-3 lat FIFA jest niesamowicie grywalna i wciągająca. Ciągle też pozostaje poza zasięgiem swojego największego rywala – serii PES, która powoli wygrzebuje się wreszcie z dołka.

piłkarz na boisku - cristiano ronaldo

Czy FIFA 18 jest grą wartą kupienia? Jeżeli dotąd graliście w 15 lub 16, a lubicie gry piłkarskie, to przestańcie czytać i idźcie do sklepu. Wierzcie mi na słowo – nie rozczarujecie się. Jeżeli jednak po zagraniu w 17 macie mieszane odczucia, wskażę trzy powody, ze warto… i jeden, że nie warto.

Po pierwsze – tryb fabularny

Tryb fabularny nie jest wielką nowością, bo po raz pierwszy zobaczyliśmy go już przed rokiem. Dopiero teraz jednak EA wykonało go w sposób taki, w jaki powinien wyglądać od samego początku. Naszym bohaterem w dalszym ciągu jest Alex Hunter, ale spokojnie – nie musimy znać poprzednich wydarzeń, bo gra nam je w sprawny sposób streszcza. Hunter jest teraz zawodnikiem jednego z angielskich klubów i tak naprawdę zaczyna się jego wielka kariera. Zanim jednak staniemy na zielonej murawie, mamy okazję zasmakować niektórych nowości w gameplayu na niewielkim betonowym boisku rodem z FIFA Street.

I tu warto się na chwilę zatrzymać, bo jest to fantastyczne doświadczenie. Nie rozumiem, czemu w grze nie pojawiła się możliwość rozgrywania meczów w takiej postaci. Ostatnia FIFA Street miała premierę dawno temu, więc byłoby to z pewnością miłą niespodzianką. Podejrzewam, że deweloper zdecyduje się na ten ruch, ale dopiero za rok… W końcu to by było zbyt wiele zmian, jak na jedną edycję…

tryb fabularny - screenshot

Sam tryb fabularny przejdziemy w ok. 12-15 godzin. Podzielono go na sześć bloków, a każdy jest wykreowany z rozmachem i pomysłem. Twórcy w końcu stworzyli bardziej emocjonującą historię, która nie jest tak liniowa i przewidywalna. W końcu też dostajemy większą swobodę oraz możemy pokierować innymi postaciami. Smaczku dodają sławne postaci, które pojawiają się na ekranie, jak Thiery Henry czy Cristiano Ronaldo. Jestem przekonany, że dla fanów piłki nożnej będzie to prawdziwą gratką. Tak to powinno wyglądać od samego początku.

Po drugie – taktyka

FIFA 18 jest zdecydowanie bardziej nastawiona na taktykę. W tym roku mocno zwolniono rozgrywkę (choć w dalszym ciągu jest ona szybsza niż u konkurencji) i zwiększono poziom realizmu. W końcu większy wpływ na poruszanie się zawodników mają ich wzrost i waga – koniec z dwumetrowymi dryblasami, którzy robili rajdy przez pół boiska, dryblując na końcu bramkarza i strzelając piętą bramkę. Pod tym względem nowa FIFA wymaga od nas nieco większej finezji.

Paradoksalnie, to system dryblingu własnie doczekał się największych zmian. Jest on teraz o wiele bardziej responsywny i prostszy w opanowaniu. Kolejny raz dodano szereg sekwencji wykonanych techniką motion capture, co sprawiło, ze ruchy zawodników są bardziej naturalne i zbliżone do rzeczywistości. Co jednak najważniejsze, drybling w FIFA 18 daje jakby więcej radości i satysfakcji.

akcja w grze fifa 18 - cristiano ronaldo

Zmiany są widoczne również w samym planowaniu. Od teraz gracz może na bieżąco zmieniać taktykę swojego zespołu podczas meczu, sugerując im jeden z wcześniej ustawionych strategii, jak tiki-taka czy autobus w bramce.  Świetnym dodatkiem są też sugestie zmian. Jeżeli, podobnie ja ja, często ignorowaliście ten element, ucieszy Was, że gra teraz sama podpowiada, którego zawodnika warto zdjąć z murawy. Możemy się zgodzić lub nie i samodzielnie przejść do ekranu taktyki, dokonując stosownych modyfikacji w składzie.

To wszystko dopełnia znacznie większa widowiskowość. Większy nacisk postawiono na detale – sędziego technicznego z tablicą podczas zmian, ujęcia pokazujące znanych trenerów. Zidane, Emery, Ancelotti chyba w żadnej grze nie wyglądali tak realistycznie. W końcu i same cieszynki doczekały się usprawnień, co lepiej oddaje klimat gry. Natomiast publiczność to klasa sama w sobie – FIFA pod tym względem już od jakiegoś czasu wyznacza standardy.

Czy jest zatem idealnie? Nie do końca. Pierwszy mecz będący swego rodzaju „intrem” przed pokazaniem głównego menu , w którym ścierają się Real i Atletico Madryt ukończyłem z wynikiem 6:5. Takie liczby pojawiają się na wielkich stadionach od święta, a tutaj niestety ciągle są standardem. Bramki w FIFA wpadają wciąż często, choć na szczęście nie jest już tak łatwo strzelić je z dystansu. Ale czy to źle? Fani serii z pewnością cieszą się, że znów będą mogli ich tyle oglądać.

Po trzecie – Ultimate Team

Od kilku lat to własnie ten tryb przyciąga do siebie najskuteczniej. Choć nie ma on nic wspólnego z realizmem, to wizja stworzenia drużyny gwiazd niesamowicie cieszy. W FIFA 18 ten tryb nie doczekał się zmian rewolucyjnych (prawdę mówiąc, w „osiemnastce” nic nie doczekało się zmian rewolucyjnych, więc czemu ja ciągle o tym piszę?!). Twórcy dodali nowe karty z legendami. Pojawiły się też „Squad Battles”, a więc możliwość rywalizowania z zespołami tworzonymi przez piłkarzy i celebrytów. Oprócz tego do dyspozycji mamy transmisję z meczów najlepszych graczy. I to właściwie tyle.

I tyle wystarczy, bo w Ultimate Team gra się obłędnie dobrze. Jeżeli podobał się Wam w poprzedniej edycji, to spodoba się również tutaj.

A jeśli nie Ultimate Team, to zawsze możecie sięgnąć po klasyczną karierę, gdzie również subtelne szlify. Przebudowano tam system przeprowadzania transferów, a także dodano tonę cutscenek na silniku Frostbite. Swoją drogą widać, że w tej odsłonie serii pokazuje on swoje pazurki. Znacznie częściej oglądamy zbliżenia na twarze zawodników, a także mamy więcej odważnych, nawiązujących do sytuacji z boiska scen. Błędów niestety nie udało się ustrzec i ciągle co i rusz jesteśmy świadkami dziwnego zachowania zawodników. Czasem wygląda to tak karykaturalnie, że wręcz wywołuje pobłażliwy uśmiech na twarzy.

A może jednak PES 2018?

Ok, trzy na „tak”, a co na „nie”? Tutaj trzeba przede wszystkim spojrzeć na to, co ma do zaoferowania konkurencja. Do recenzji PES 2018 musicie zajrzeć sami. Tutaj napiszę jedynie, jak na jego tle wypada FIFA 18. Otóż, jak już wspominałem, jest to gra znacznie bardziej dynamiczna (wciąż), mniej taktyczna (wciąż) i pozbawiona klimatu Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy (tu PES wykorzystuje ten atut po mistrzowsku). Jeżeli zatem mamy dość wyników typu 7:2 i chcemy bardziej realistycznej piłki nożnej, warto spojrzeć na rywala, który w tym roku prezentuje się wyjątkowo dobrze.

Podsumowanie

FIFA 18 to bardzo dobra gra, którą równie dobrze można by nazwać FIFA 17,5. Zmian jest mało, a większość to szlify i udoskonalenia. Czasami mam wrażenie, że EA mogłoby po prostu wydać jedną grę, a następnie wydawać co roku płatne DLC, które by ją „upgrade’owały” to tej najnowszej wersji. Nie trzeba by było przynajmniej ściemniać z nowym intro, nową okładką itp.

Czy warto? Jeżeli lubicie FIFA 17 – warto. Jeżeli lubicie strzelać gole – warto. Jeżeli chcecie widowiskowości i grywalności – warto. Jeżeli napatrzyliście się na Ligę Mistrzów i chcecie zrobić to samo z padem w ręku – tu musicie już rozważyć PES-a. I powiem Wam, że w tej rywalizacji własnie odmienność obu produkcji jest najfajniejsza. Każda z nich celuje w innego odbiorcę i każda ma swoje niepowtarzalne atuty. Wystarczy, że my będziemy po prostu wiedzieli, czego chcemy.

Ocena: 8/10

  • pawel

    Ja ostatnia fifę którą kupiłem to była ffia 14 ( jedna z lepszych wydać + genialny soundtrack) i tak sobie myślę czemu by nie kupić 18, bo tak jak w 14 będzie dodatek do mistrzostw świata, poza tym 4 lata to już jest trochę i coś musiało się zmienić, bo ja nie kupuje co roku odgrzewanego kotleta.

    • Mistrzostwa Świata to chyba oddzielna gra, a nie dodatek. Ale nie jestem pewny, bo grywam tylko w demo.

    • pawel

      Mylisz się w 14 był dodatek pt „,Mistrzostwa świata” nic się za niego nie płaciło” .

    • Możliwe, ale oddzielne demo też wypuścili.

    • barchol29

      Lepiej kup 17 za 3 dychy. Bedziesz mial to samo tylko starsze sklady

  • mirosław borubar

    Ja już kupiłem PESa, dodatkowym atutem było to, że preorder kosztował zaledwie stówkę. Za FIFĄ nie przepadam gdzieś tak od 2001, może za jakieś 3 dychy kupię w promce 17, skoro i tak zmiany symboliczne.

    • Dariusz Domagała

      Kupiłem Fifę na PS4 za 6 zł na All… I uważam że przepłaciłem.

      Lepiej mi się gra w Fifę 12.
      Odgrzewany kotlet. Nic więcej.

  • Kamienna Gęba

    W Fifę 18 można grać przenośnie, w PES nie.

  • Jacek Żmudziński

    Bardzo dobra gra choć faktycznie wyniki meczy są hokejowe. Myślę że kolejny update może to usprawnić. Nie zgodzę się z tezą że kibice są świetnie odwzorowani, na trybunach wyglądają jak masa identycznych ludzików.

    To co mnie najbardziej drażni w tej fifie i poprzednich, to fatalny polski komentarz. Od lat słyszę te same błędy. Nie rozumiem jak gra z tak słabym komentarzem dostaje tak wysokie oceny (inne redakcje).

    Nie zmienia to faktu że jest to najlepsza Fifa od lat jeśli nie w hisotri.

    • Kondiq

      Wyniki są hokejowe jak się nie umie bronić, a że w tej części wyrzucili wspomaganie obrony i samemu trzeba wszystko robić, to nikt się jeszcze bronić nie nauczył (a przynajmniej prawie nikt). W ogóle w obronie w 18 jak się robi tackla, to ładuje się pasek siły tackla w zależności od sytuacji. Polecam tutorial (po angielsku) na kanale BorasLegend na youtube. Tytuł „HOW TO DEFEND IN FIFA 18 – EASY DEFENDING TUTORIAL”. Gość w ogóle robi rzeczowe tutoriale i wskazuje nowe funkcjonalności w grze. Np. w tutorialu o podaniach dowiedziałem się, że w tej części dodali podanie górą z LB (lobem na nogę/głowę) i z RB (płaskie krosowe na nogę).

    • Dobrze wiedzieć. Też przestudiuję. Dzięki!

  • Kałach

    Wow, wszystkie 3 powody są też w 17! spodziewałem się poważnych różnic….

    • Nie ma poważnych różnic. Serio :)

    • B_George_B

      A ja uważam że rozgrywka bardzo się różni. Dużo lepiej gra się balansem ciała, duże znaczenie ma szybkość i zwinnosc gracza a do tego zawodnicy dużo lepiej że sobą współpracują i ustawiają się do gry.

  • Gamer

    Nigdy nie pojme fenomenu tej gry… co rok 200-300 za kopanie w piłkę, gdzie zawsze można poprswic tylko te ssme rzeczy-grafike, fizyke, stroje, składy, jakiś tryb ktory sprowadza sie do kopania…
    To juz nawet CoD jest mniej odgrzewanym kotletem…

    • A mimo wszystko gra się obłędnie dobrze :)

    • Gamer

      Ja rozumiem (chociaz nie lubie sportowych gier), ale gdy czytam, ze dopiero w fifa 18 waga i wzrost maja miec realny wplyw na zawodnika… to brzmi jakby dopiero w CoD WWII bronie zaczely posiadać rozboraki odrzut…
      Czytając co roku „usprawnienia” do fify mam wrazenie, ze zamiast fifa 16, 17, 18 etc, oni wydaja… demo, pre-alfa, alfa, post-alfa, pre-beta itd:)

    • darekols

      To, że między FIFA-mi jest tak mało różnic, to oczywiście prawda. Winę za ten stan rzeczy ponosi… konsument. Gdyby kolejne odsłony nie miały tak dużego popytu, to EA musiało by spiąć pośladki, aby móc konkurować na tym rynku. Niestety, teraz jest odwrotnie i producent nie musi się starać, a na koniec dnia i tak ma pełną sakiewkę dukatów.

    • B_George_B

      Ja FIFA kupuje dla Ultimate Team i gry online. Reszta to dla mnie tylko dodatek.

  • Men-L

    Pytania fifa 18: 1.) Czy w trybie kariery zawodnika (nie mylić z fabularnym) są jakieś nowości. Te przedstawiane dot. negocjacji to chyba tylko tryb managerski? 2.) Czy grając w tym samym klubie dłuższy czas mamy koniec kontaktu i potencjalne negocjacje z klubem, czy po kilku sezonach w pierwotnym klubie, mając skilla 92, nadal gramy za przysłowiową miskę ryżu. 3.) Czy nadal mamy babole w stylu odrzucił ofertę innego klubu, bo chce odejść do jeszcze innego… a może łaskawie jakieś interview z zawodnikiem? Od X lat powyższe mankamenty były powielane z uporem maniaka. Liczyłem, że EA grzebiąc serię FIFA Manager powyciąga sporo smaczków to trybu kariery FIFA…niestety do ’17 włącznie obeszłam się smakiem.

  • B_George_B

    Co jak co ale ostatni zdanie w punkt. Niech każdy gra w to co wydaje mu się być dla niego odpowiednie ;)

  • Lukas D

    Dlaczego warto kupic FIFA 18? Poniewaz nikt nie chce zostac z tylu i dostawac lania od kolegow. Kazda FIFA delikatnie sie rozni i jezeli jakis fan tej gry chce zostac na topie, to musi jak najwczesniej zaczac przyzwyczajac sie do nowej wersji ;)

  • Niestety nie ma nadal lobby do grania ze znajomymi 2v2 (nie mówię o 2 graczach grających na 2 randomów, tylko o 2 znajomych vs 2 znajomych – lobby jak np. w CSGO). I nadal podczas grania meczu online, jeśli zminimalizuje nam grę np. przez wyskakujące okienko antywirusa czy cokolwiek innego – rozłącza grę a my przegrywamy walkowerem. Strasznie słabe… No i przede wszystkim cena.. 200 zł to bardzo dużo… To są 3 rzeczy, przez które nie spieszy mi się z kupnem Fify, a wręcz bardzo mnie do zakupu zniechęcają.

  • barchol29

    FIFA jest straszna. Piłka zachowuje się jak balon. Żadnej masy. A podania po ziemi mają zasięg 10 metrów. PES zamiata Fifę pod dywan.

    • Zagraj w fifę z 2017 roku a nie z 2013 :)

    • barchol29

      Grałem pare dni temu. Piłka wciąż lata jak balon

  • Joanna Bąkowska

    Ja się jaram jak pochodnia, chlopak mnie tym zarazil, bo kupil przedpremierowo w me i nic nie robi tylko gra. Ostatnia Fifa jaka gralam to bylo w dziecinstwie….nie pamietam szczerze nawet ktora to byla. Ale 18-stka – perfekt :) bez porownania:)

  • ammarmar

    A ja proponuję dorosnąć i „porzucić” grę o facetach kopiących piłkę po trawie. To dobre dla nastolatków i niedorozwiniętych umysłowo ludzi, którzy ryczą do siebie i regularnie demolują komunikację miejską.

  • kaszub

    PES chyba wypada słabiej jeśli spojrzeć na porównywarki na YT. Gram w FIFA 17. Czekam na spadek ceny na 18 i wtedy się zastanowię.