3

Przyszłość serii Mass Effect pod dużym znakiem zapytania

Czasem gry okazują się sukcesem, czasem porażką. Ale nawet jeśli któraś z produkcji nie łapie się do jednej z tych grup, nie oznacza wcale, że doczeka się kontynuacji. Wygląda na to, że po mieszanym przyjęciu Mass Effect: Andromeda, seria robi sobie urlop.

Mam dość nijakich erpegów od BioWare – tak zatytułował swoją recenzję Mass Effect: Andromeda Tomek. Sam się nie wypowiadam, póki co nie odważyłem się zagrać – zbyt dobrze wspominam pierwotną trylogię. Andromeda nie miała być początkiem nowej trylogii, ale na pewno wiele osób spodziewało się, że skoro marka wróciła, dostaniemy kolejne produkcje. Wygląda jednak na to, że w przypadku serii Mass Effect możemy jeszcze sporo poczekać i jeśli wierzyć źródłom serwisu Kotaku, ma to związek z gorszym niż zakładano przyjęciem Andromedy. BioWare Montreal, odpowiedzialne za grę, zostało bowiem studiem wspierającym dla innego projektu. Dokładnie do studia EA Motive, by pracować nad Star Wars Battlefront II. Ci, którzy zostali mają wspierać nową produkcję, nazwaną póki co Dylan – o niej pewnie dowiemy się na E3. Oczywiście BioWare Montreal będzie dalej pracować nad wsparciem trybu sieciowego Andromedy.

Nie sądzę oczywiście by BioWare zabiło tak popularną serię, ale Mass Effect idzie na jakiś czas na ławkę – wyglada to trochę tak, jakby Andromeda miała zbadać rynek. Szkoda tylko, że nie była odpowiednio dopracowanym skautem, trudno bowiem stwierdzić, czy ludzie nie zakochali się w nowym ME, bo mają dość serii, czy po prostu ta odsłona nie wyszła. Obstawiam to drugie, widziałem podekscytowanie zapowiedziami Andromedy, a później rozczarowanie w oczach fanów.

Zawsze to lepsze niż robienie własnego bloga, na którym tłumaczy się inwestorom o co chodzi w recenzjach i negatywnym przyjęciu gry. Ale też Andromeda została cieplej przyjęta niż Sniper Ghost Warrior 3.

źródło

  • Daniel

    „Nie sądzę oczywiście by BioWare zabiło tak popularną serię, ale Mass Effect idzie na jakiś czas na ławkę” – wątpię by BW miało coś teraz do powiedzenia. Tu decyduje już EA. Kapitał EA i inne rzeczy od EA. A znamy jaka jest prawda. Coś jest popularne na topie to co roku musi być – CoD czy inne odgrzewane kotlety bez polotu

  • Niestety BioWare robi coraz gorsze gry od kiedy EA ich przejęło. Niestety tracą przez to swoją renomę.

  • A mi Andromeda bardzo podeszła. Można się czepiać animacji ale poza tym wszystko się trzymało kupy. Latanie po systemach mogłoby być szybsze, ale nie jest obowiązkowe i można sobie je odpuścić. Fajne misje, znośna fabuła, genialne relacje międzyludzkie i klimat. Mechanika też bez zarzutu. Świetnie się bawiłem – lepiej niż przy Falloucie 4 :)