iphone X różny wygląd
9

Kojarzycie jeszcze małe iPhone’y? Przyszłoroczny ma mieć potężny wyświetlacz

W tym roku Apple zaszalało ze swoimi smartfonowymi nowościami. Zaprezentowało nie tylko iPhone 8 oraz 8 Plus, ale również model X, będący jubileuszowym oraz przełomowym urządzeniem. Nie da mu się odmówić wielu zmian względem poprzedników, ale również kilku jeszcze niedopracowanych do końca elementów. Przyszłoroczna generacja ma jednak wypadać znacznie lepiej.

Co tam planują w Cupertino?

Wyjątkowo pozytywny odbiór iPhone X przy rynek spowodował, że właśnie w wyznaczonym przez niego kierunku będą podążać kolejne modele, z których każdy ma zaoferować wyświetlacz ze zminimalizowanymi ramkami. Niestety, podobno w przyszłorocznych urządzeniach ponownie nad ekranem ujrzymy „wysepkę”. Powstało na jej temat wiele memów, użytkownicy nieszczególnie ją pokochali, ale wszystko wskazuje na to, że będzie równie charakterystyczna, co przycisk Home ze starszych telefonów z nadgryzionym jabłkiem na pleckach. Czekam tylko na właśnie tak wyglądające tanie, chińskie sprzęty.

W 2018 poznamy znowu trzy modele. Co ciekawsze, dwa droższe zostaną wyposażony w ekran OLED, podczas gdy najtańszy, który ma kosztować około 650 dolarów, będzie mógł się pochwalić „jedynie” wyświetlaczem IPS, pojedynczym aparatem z tyłu oraz… brakiem 3D Touch. Ta ostatnia wiadomość wydaje się być jednak mało prawdopodobna.

Jeszcze większy iPhone

W przeszłości fani Apple mówili jasno, że niepotrzebny jest większy niż 4-calowy ekran. Z czasem musieli przełknąć gorycz, kiedy to producent z Cupertino przesuwał granicę coraz dalej i dalej. Wraz z 6 było to już 4,7; 6 Plus – 5,5”, ale to nie koniec tej historii, bo w końcu X legitymuje się już panelem 5,8”. Natomiast jeden z przyszłorocznych flagowców wyróżni się potężną powierzchnią dotykową o wielkości 6,5 cala. Nie, to nie żart.

W dodatku ten gigant będzie oferował dual SIM. Warto wspomnieć, że nadchodzące telefony jeszcze nie będą wykorzystywać technologii wykonywania zdjęć w trójwymiarze, które to też mogłyby być wykorzystywane do aplikacji związanych z rozszerzoną rzeczywistością. Na takie przyjdzie nam poczekać dopiero do 2019.

Apple atakuje

Amerykanie nie mają teraz łatwej sytuacji rynkowej. Owszem, dysponują rzeszą wiernych fanów, ale muszą nie lada się starać, aby dotrzymać kroku Huawei oraz Samsungowi, ponieważ ten pierwszy z sukcesami z nimi rywalizuje. Zastanawiam się jednak, z jakim odbiorem rynkowym spotkałby się tak wielki iPhone. Rozumiem, że obecnie jest zapotrzebowanie na właśnie takie modele, ale czy oferowanie czegoś takiego przystoi Apple? W końcu ta firma kiedyś punktowała rywali za zbyt duże urządzenia, a teraz sama planuje pójść nawet jeszcze dalej.

źródło: Business Insider przez Phone Arena

  • YY

    A nie lepiej byłoby zamiast tego wcięcia zrobić w ekranie 2 otwory na kamery, a sensory umieścić na ramce?

    • ostojan

      Może i by było, ale… Think different ;)

    • Michał

      Zgłoś się do apple. Może Ci zapłacą za fantastyczne pomysły.

  • teges
    • teges

      Szkoda, że Steve’a nie ma.

    • kaliente

      To byś miał może teraz przejście na ekrany większe niż 4”
      Steve nie był jedyna osoba w Apple, nie był tez pomysłodawca. Jedyne w czym by się teraz Jobs przydał to zwolenienia ludzi odpowiedzialnych za iOS 11.

    • teges

      iOS 11 może i ma sporo błędów, ale jest sporym krokiem naprzód.

  • Dążą do formatów A4 ; )

  • Adi

    Ja właśnie przesiadłem się z 5S na 6S i nie do końca mogę się przyzwyczaić do 4.7. Więcej bankowo nie chcę. X powinien mieć 4.7 przy swoich małych ramkach i byłoby super.